Morderstwo futbolu
Weszło

Morderstwo futbolu

Oglądanie towarzyskich meczów reprezentacji Polski to nie są zwykle dobre wspomnienia – stoją raczej na tej samej półce co wyrywanie zębów bez znieczulenia albo obserwowanie jak farba schnie. Nie mieliśmy więc dziś wielkich oczekiwań, wszystko, o co prosiliśmy, to przyzwoitość. Niestety, ta prośba została zgnieciona, opluta i wrzucona do jeziora.

I nie zmienia tego fakt, że ostatecznie zremisowaliśmy, po golu Klicha, który w 86. minucie zagrał na klepę z Milikiem i pokonał Randolpha. Nie, nie i jeszcze raz nie. Odwidzieć to, co widzieliśmy wcześniej, nie jesteśmy w stanie.

Przecież ten gol Klicha był właściwie pierwszą akcją przystająca reprezentacji Polski. Co my tak właściwie dostaliśmy wcześniej? Nie mecz piłkarski, a jakiś festiwal kunktatorstwa, grania na alibi, modlenia się o końcowy gwizdek. Każdy rozumiał, że to jest tylko sparing, ale ekipa Brzęczka nie biegała w workach na ziemniaki, tylko w koszulkach z orłem, a to do czegoś zobowiązuje. Niestety, mało kto ubrany na biało-czerwono wyglądał na takiego, którego to obchodzi. Wspomniany Klich, Kamiński, Kądzior, Szczęsny i Bednarek. Tyle, reszta ciałem była na boisku, ale duchem jeszcze w hotelu na późnych wakacjach.

Od początku wyglądało to katastrofalnie, nie mieliśmy żadnego pomysłu na zdobycie bramki, poza jednym, ze szkoły imienia Piotra Świerczewskiego, czyli zagraniem na chaos. Raz z tego coś wyszło, Reca wrzucił z autu, Kamiński zgrał, a Milik spudłowal. Lecz poza tym? Graliśmy w chodzonego, a że w chodzonego trudno zaskoczyć nawet rezerwy Irlandczyków – wielu piłkarzy od nich pauzowało przez kontuzje albo sprawy pozasportowe – to nic z tego nie wynikało.

Goście mieli świadomość, że gór przenosić to oni nie mogą, ale skoro zobaczyli rywala tak marnego, parę razy wyszli z atakiem. Często puszczali na bramkę Szczęsnego farfocle, natomiast jedna próba w końcu im zagrała. O’Dowda łatwo minął Błaszczykowskiego z boku, wrzucił, z kryciem nie nadążył Glik i O’Brien pokonał Szczęsnego.

Tak, ostatecznie wyrównaliśmy, ale jakże różni się ten remis od tego z Włochami. Tam pasja, zaangażowanie i momenty dobrej gry, tu syf, kiła i mogiła z jednym promykiem Klicha. Niech ktoś zakaże sparingów. Albo niech ktoś choć zakaże sparingów z udziałem Polaków, bo to jest przecież recydywa w morderstwie na futbolu.

Polska – Irlandia 1:1

Klich 87′ – O’Brien 53′

Fot. FotoPyk

KOMENTARZE (70)

Dodaj komentarz

Powiadom o
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Anonim

Ktoś w komentarzach live’a miał fajny pomysł, skoro skrzydła są słabe to czemu nie 442 diament z Krychowiakiem/Linetty+Klich/Zielińskim?

gevert

Bardzo chętnie bym to zobaczył, ale trzeba pamiętać że przy diamencie trzeba mieć bardzo dobrych bocznych obrońców, którzy będą skoncentrowani 90min+. O ile o prawą stronę z Bereszyńskim się nie obawiam, o tyle po lewej w tym aspekcie lipton. Prędzej coś w rodzaju 4-3-1-2 z registą, dwoma carillero i trequartistą (przepraszam za włoską terminologię rodem z FMa, ale takie właśnie role musieli by mieć nasi pomocnicy :D). W efekcie mielibyśmy przecinaka Krychę, który umie rozrzucić do boku całkiem sensownie, Klich i Linetty musieliby wcielić się w półbocznych i harować często w destrukcji na bokach, ale akurat o nich w takiej roli bym się nie martwił (a może też w końcu Linetty by odpalił w roli takiego przesuniętego box-to-boxa) no i przed nimi Zieliński który dostaje dzięki mocno zabezpieczonym tyłom bardzo dużą swobodę taktyczną i może kreować. To ma prawo działać, do tego mamy nawet zmienników do takiej formacji, Kurzawa może grać półlewego, Błaszczykowski zwolniony z obowiązku zasuwania za każdą akcją wzdłuż boiska, częściej zostający bliżej środka, czy Góralski jako alternatywa dla Krychowiaka.

FilipGronowski

W Chó z tym gów. Jakbym widział dzieci na polskim wuefie, które nie chca być nie tylko na lekcji ale w ogóle żyć.

Wacław Grzdyl

używając porównań z motoryzacji to poruszaliśmy się w tempie malucha Adasia Miauczyńskiego z filmu „Nic śmiesznego”

Jasiek

Wojtek Michalski Misja Lizus
Michał Gol: Influencersko – Lizusowski głos w Państwa domach. Jesteśmy świeżo po triumfie nad Włochami yyy to znaczy… nie po triumfie ale po remisie. Wybaczcie, wytyczne od Zbysia i Krzysia robią swoje. W studio mejweni hedlajnerzy polskiej piłki Amadeusz Korek
Korek: Karol Strasburger ostatnio poprosił mnie, abym zacytował jego żart. Oto on – „powinieneś witać się z nami słowami „kogo witam kogo goszczę”. Koniec żartu teraz już można się śmiać.
Gol: Jest z nami także redaktor naczelny Przeglondu ProRudego – Przemysław Kucki
Kucki: Pochwalę się, że napisałem felieton „odzyskani”.Nawet później daliśmy go na główną okładkę. Jeszcze pochwalę się tym, że sprzedaż naszej gazety w czerwcu wynosiła 29 tysięcy egzemplarzy, a w lipcu już tylko 26 tysięcy. Myślę, że zdecydowanie za mało wchodziliśmy w tyłek prezesa, stąd taki spadek czytelnictwa, ale poprawimy się
Gol: No i ostatni z naszych Influencerów Dariusz Szparowski, witaj Darku
Szparowski: Chciałbym przede wszystkim podkreślić różnicę między Nawałką a Brzęczkiem. Jurek jest bardzo otwarty na media, udziela szczegółowych wywiadów. To mi się podoba.
Kucki : Nawałka to w ogóle nie rozmawiał z mediami, trochę ZA NASZYM PRZYZWOLENIEM
Korek: ZA PRZYZWOLENIEM ZBIGNIEWA BOŃKA (hmmm Amadi nie podejrzewałem Cię o taką szczerość)
Szparowski: My na to pozwoliliśmy, bo były sukcesy
Gol: Uznaliśmy, że „ten typ tak ma”. A pamiętacie lata 2003-2006? Wówczas Paweł Janas też nie chodził na wywiady i był przez nasze grono jechany jak szmata.
Korek: No to chyba oczywiste. Szefem Janasa był Michał Listkiewicz, więc można było po tym trenerze jechać. Za to szefem Nawałki był Przenajświętszy Zbigniew Boniek. On jest jak żubr – trzeba trzymać go pod ochroną. Jego współpracowników również.
Szparowski: Jest takie stare porzekadło piłkarskie:
Janas nie rozmawia z mediami? Skandal i wstyd. Trener to nieudacznik, który nie potrafi rozmawiać.
Nawałka nie rozmawia z mediami? Spoko nie ma problemu -ten typ tak ma.
Gol: To może przejdźmy już do samego meczu. Bardzo wielu internautów pyta nas o Jakuba Błaszczykowskiego. Jak Ty Przemku postrzegasz tę jego rolę w reprezentacji?
Kucki: Nie no nie bądźmy śmieszni. Nie wytykajmy nikomu kto jest czyim wujkiem, bo to przecież nie ma znaczenia. Wiadomo, że Kuba gra w reprezentacji dlatego, że na nią zasłużył, a pokrewieństwo z Brzęczkiem nie ma z tym nic wspólnego.
Korek: Ludzie zarzucą nam znowu, że „pompujemy balonik” to jest kompletna bzdura. Nie pompujemy żadnego balonika, ALE
– Bereszyński kapitalny! Genialny następca Piszczka
– Zieliński klasa światowa
– Lewandowski Bóg futbolu
– Znakomity Kurzawa
– Reca mega solidny
– Klich pięknie tę piłkę sobie głaszcze, ale stać go na więcej
– Fabiański bardzo dobry i mamy fenomenalnego Szczęsnego
Kucki: Zgadzam się z Tobą Amadi. Oczywiście, że nie pompujemy balonika. Ktoś nawet z internatów powiedział, że dawno nie widział tak słabych Włochów. Ja jestem przekonany, że Włosi spokojnie wyszliby z grupy z Senegalem, Kolumbią i Japonią. Mówię to z takim samym przekonaniem z jakim mówiłem, że „niepotrzebnie my Polacy obawiamy się tego Senegalu”.
Szparowski: Co do meczu z Włochami. Zwróćcie uwagę, że zawodnikiem najczęściej posiadającym piłkę był Fabiański. Może to jest pomysł na nowego rozgrywającego reprezentacji? Kto wie?
Korek: Kolejny żart od Karola Strasburgera. Robert Lewandowski zagra z Irlandią swój setny mecz w kadrze. Jak brzmi hasło na ten mecz? WPADNIJ NA SETKĘ DO ROBERTA!
Szparowski: Chciałbym zaapelować do kobiców aby przyszli na mecz do Wrocławia. Dowiedziałem się ostatnio, że ma nie być kompletu. Pamiętajcie kibice – macie robić to co Influencerzy Wam każą. Idźcie na mecz nawet jak nie chcecie, bo Influencer ma zawsze rację!
Korek: No to po dzisiejszej Misji Lizus będzie komplet
Kucki: Nie używaj tego słowa, bo jeszcze Cię Stanowski zbanuje! On jest zawsze odważny przed klawiaturą. Pamiętam jak kiedyś pisał, że „wkur… go bramki Olisadebe dla reprezentacji”. Później w studio telewizyjnym robił wywiad z Olisadebe w którym był dla niego milusi i sympatyczniusi.
Gol: Wojtek Michalski go wówczas nawet zapytał dlaczego Panie Stanowski nie powiedział Pan tego Olisadebe w oczy. Inteligentny Pan redaktor odpowiedział błyskotliwie „bo nie tego dotyczyła rozmowa”. No cały Krzysio – kiedyś śmiał się też ze mnie a teraz kiedy pisze felietony dla Przeglondu ProRudego to już mi nie podskoczy!
Szparowski: Wróćmy może do spraw boiskowych. Ja chciałbym zobaczyć z Irlandią Skorupskiego w akcji.
Kucki: Darku przecież wszyscy dobrze wiemy, że za czasów Nawałki nie było rywalizacji w bramce i wiadomo było, że będzie bronił Szczęsny. Dlatego wszyscy trzymaliśmy mordy na kłódkę. W normalnym świecie dziennikarskim to byłby niezły news, ale nie u nas w krainie piesków trzymamych na smyczy przez prezesa. Takich informacji nie można było udzielać w czasie Mundialu. Trener powoływał Fabiańskiego dla picu, a z automatu wystawiał Szczęsnego? My dziennikarze jak zwykle morda w kubeł, bo jeszcze nie daj Bóg się prezio obrazi.
Korek: Chciałbym się jeszcze odnieść do tej dyskusji o rzucie karnym. Był karny i koniec dyskusji. Denerwuje mnie jak ktoś opowiada głupoty, że Błaszczykowski wybił piłkę to karnego być nie powinno. Przepisy mówią jasno – nawet jak trafiłeś w piłkę, ale i trafiłeś w nogę to jest faul. Wkurza mnie to, jak ktoś nawet nie sprawdzi sobie w Google i gada głupoty. Na przykład taki Mateusz Borek z Cafe Futbol. On też opowiadał nieraz głupoty, że 30latek ma więcej testosteronu niż 18latek. Też mu się nie chciało sprawdzić w Google i to uważam za dyletanctwo! Nie opowiadajcie głupot widzom i czytelnikom.
Gol: Bardzo wam dziękuję za najnowszą Misję Lizus. Niestety nie wystarczy czasu na pogadanie o kompromitacji drużyn młodzieżowych, no ale rozumiecie – prezes jest bardzo nerwowy… . To była Misja Lizus. Do zobaczenia 😀

emperor

Hajto: Poza tym uważam, że Reca nie ma aspirinen.
Kilometr: I tyle.
Dinauzauroski: Jestem teraz komentatorem Polsatu i też uważam, że polska liga ssie. Z czego ma czerpać selekcjoner Bączek z Cichopuszcza?

Ten_typ

O kurde.

FCKierpce

Ej kurwa, serio nie było wątku kompromitującego raportu Nawałki? Ja pierdziu, miałem obejrzeć to, by zobaczyć jak się wiją i wykonują piruety by go obronić. Oczekiwałem jakiejś dziennikarskiej patologii jaką zaserwował Borek broniąc kumpla Grosickiego, ale chyba nawet mejweni uznali, że tak się Nawałka skompromitował, że nie ma czego bronić. Lepiej przemilczeć i udać, że tematu nie ma. Ja pierdole. No chyba, że coś mówili i kolega Michalski pominął?

Jasiek

Zdjęcie profilowe FCKierpce oczywiście, że nie było ANI SŁOWA o raporcie :)

sam_losco

Takie sobie

Pablo.zet

Jakikolwiek wariant gry z Krychowiakiem to sabotaż. Jego celne podania (zresztą nieliczne) to podania to tyłu lub konkretnie do Szczęsnego. Reszta to straty. To jest idealny pilkarz, którego koniecznie trzeba wpuścić przy wyniku 5-0 lub wyższym. I to na maks 5 min. Wtedy nawet on nie da rady spierdolić

emperor

Nie, to jest piłkarz grubo ponad stan polskiej piłki. AIe ma jedną paskudną cechę polskiego piłkarza do potęgi: wybiera sobie mecze w których gra na poważnie, a w których nie.

efrenbatareyes

No Pablo, głos rozsądku. Ja myślę, że po wygraniu LE wmówił sobie, że umie grać. Nawet dyche ma na plecach, a jak chciał pobalansować ciałem przy lini bocznej to prawie się wypierdolił. On jest tylko przecinakiem! Trener ktory tego nie widzi, to Brzęczek, Nawałka? U Emrego krótko: Grzesiu, zapierdalasz na dupie 90min, a co odbierzesz oddaj najbliższemu. Złoty okres w jego karierze.

Krzysztof.Reperowicz

No tak Linetty go zastąpi, uśmiałem się jak norka

efrenbatareyes

Dzisiaj gorszy nie był. Swoje robił i miał udział przy bramce. Niewidoczny na początku, później przyzwoicie. Myślę, że będzie jeszcze z niego pożytek.

Teleskop95

Nawet nie współczuję tym co poszli na stadion, za takie pieniążki, licząc na spektakl piłkarski jakich mało. A co dostali?

Krzycho

Ja sobie odpuściłem transmisje. Mecze towarzyskie ogladam tylko wtedy, kiedy już żywcem nic innego nie mam do roboty i akurat nie chce mi się spać.

Malachitowy Amulet

Nuda jak flaki z olejem. Już bym wolał patrzeć jak farba schnie na ścianie, albo przełączyć na MiniMini i oglądać jak rybka chrapie

Wacław Grzdyl

ja bym wolał oglądać 90 minutowe DVD z dowcipami Karola Strasburgera

El Pistolero
Mariental

Polska zagrała niskim pressingiem…

Wacław Grzdyl

Szczęsny nie miał komu zagrać do tyłu

emperor

W tym meczu tylko jedna rzecz była gorsza od gry Polaków – komentarz Hajty. Żal mi wszystkich ludzi poniżej 20 roku życia, którzy spojrzą w statystyki Hajty i z tej perspektywy będą go traktować jako eksperta. Bo ja niestety jeszcze pamiętam jaką mu się zdarzało grywać padlinę, pamiętam jego „brak pokory” (czytaj: chamstwo) nie tylko na boisku i jak doceniam że wyjeżdżając z Górnika miał niewiele więcej atutów poza bieganiem i doszedł do poziomu niemieckiego pucharowicza, to jego mądrzenie się jest okropne.

A to co wyprawiał z Recą w tym meczu to przechodzili ludzkie pojęcie. Ok, gracz Atalanty się parę razy obciął, parę razy nie zrozumiał intencji partnerów, ale w komentarzu Hajty to brzmiało jakby właśnie grał najgorszy mecz w historii świata. A dla mnie jako jedyny próbował coś biegać i dysponuje o dziwo całkiem niezłą wrzutką (+ auty okazuje się). Jak pogra we Włoszech, to może coś jeszcze będzie.

I proszę skończyć pierdolenie o mentalności i charakterze, których Polakom brakuje w takich meczach. Oczywiście, ze brakuje, i to nie od dziś, ale od zawsze. Polska kadra zawsze bardzo poważała hierarchię w futbolu (nawet te medalowe drużyny) i dzieliła rywali na takich, z którymi można wygrać, takich z którymi dostać w cymbał to nie ujma i takie z którymi zagramy stojanowa. I nie muszę chyba dodawać, ze częściej niż mieliśmy pozytywne zaskoczenia, przyjechał skład węgla i papy i przywoził zwycięstwo. Tyle, że temu pokoleniu świat, nawet ten mniejszy, zbyt bardzo odjechał pod względem czysto piłkarskim, by liczyć na stojanowa nawet z entą drużyną Irlandii.

Scarecrow
NIE dla żydow-Cześć i Chwała Szatanowi

mega bym Cię chciał spotkać w realu
pdk

sam_losco

Reca na początku drugiej połowy miał z cztery razy piłkę w krótkim czasie w okolicach wysokości pola karnego z czego trzy razy niecelnie podał a raz po krzyżaku, który pewnie skończyłby się stratą, szczęśliwie napatoczył się Irlandczyk, który wybił na aut.

emperor

Ale ja nie mówię, ze zagrał jakieś mega zawody. Tylko ze jechanie po nim było aż żałosne. Jak miał przed sobą kompletnie zagubionego Błaszczykowskiego, za sobą schodzącego na lewą nogę Kamińskiego (od 2002 czytam, ze jego największym atutem jest rozegranie z pozycji stopera, dżezu) Krychowiakowi się znowu nie chciało, a Linetty… wszyscy wiemy co Linetty. On często dostawał piłkę jak już inni nie mieli z nią co zrobić.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

renegat

faktycznie, kibice zachowywali sie karygodnie. powinni wprowadzic zakaz piknikowania na reprezentacji. to smutne bylo ogladac i sluchac ta przerazliwa cisze na stadionie we Wroclawiu. jakby stado biernych niewolnikow zostalo zagonione na stadion…
.
to tez sygnal, ze stadiony we Wroclawiu i Gdansku, powinny zostac wyburzone, z zyskiem ze sprzedazy terenow. a potem skupic sie na budowie 20 tysiecznych obiektow przy Oporowskiej i Traugutta, czyli takich odpowiedni na poziom zainteresowania (w codziennym wydaniu ligowym) i akustyke.
.
mecze towarzyskie moga byc rozgrywane na mniejszych stadionach regionalnych, jak w Lublinie, Bialymstoku, Lodzi czy w Bydgoszczy. i nie przesadzac z cenami biletow, PZPN przeciez i tak zarabia znacznie wiecej na prawach tv. czy dzialacze zbieraja na imprezy integracyjne? jeszcze wodki im za malo, nie przepili sie przez te wszystkie lata? moze dupy za drogo kosztuja?
.
w kazdym razie trzeba wytepic tych piknikow ze stadionow. wstyd.

Krzych

Kiedyś był taki serial zmiennicy i jeden odcinek miał tytuł „krzyk ciszy”

kupsobiemasc

takiego steku bredni dawno nie czytałem. tym kibicom pzpn powinien zwrócić pieniądze za bilety. a takie oszołomy jak Ty, powinny mieć zakaz pierdolenia swoich bzdur w internecie

sam_losco

Niech PZPN zatrudni jakiegoś gniazdowego, który będzie prowadził doping, bo trudno żeby każdy krzyczał co mu akurat ślina na język przyniesie.

Lluc93

Błaszczykowski zebrał kolejny mecz? Zebrał to najważniejsze. Teraz on tylko w kadrze będzie grał, w klubie nie.

Niewypał
ofiara nieudanego eksperymentu skrzyżowania osła z tchórzofretką

W 2018 w klubie 113 minut, w reprezentacji 316 minut.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

emperor

Dużo bardziej zgadzam się, co do Twojego zdania niż ocen Weszło. Choć Kurzawa jest do zagospodarowania jak najbardziej. Jeśli Bereszyński może go z tyłu „chować”, to może i ta prawa strona jest ok. Problemem jest Kuba na drugiej.

dejwid Ildefons dzbankowiak
prezes bałwanów i pierwsza beksalala na Weszło

Próbowanie zamiany skrzydłowych? Przecież już tak zagrali z Włochami i efekt był mizerny. Tłumaczenie słabej postawy piłkarzy niby spotkaniem o nic to jest kabaret. To jest reprezentacja a nie sparing w klubie! 25 tysięcy kibiców zostało zrobionych w bambuko. Cennik biletów nie był 5-20 złotych ale 70-120 i co za to kibice dostali? Po prostu dziś grając przeciwko rezerwom Irlandii(bez 9 podstawowych graczy) wyszła prawda o ostatnim meczu z Włochami – grały dwie słabe reprezentacje a co też potwierdziła wczorajsza dominacja Portugalczyków w konfrontacji ze Squadra Azzura. I jednak oczekiwałem trochę więcej po zawodnikach a o których napisałeś że zawiedli. Przykładowo taki Linetty – tyle upominania się o niego i pretensji że Nawałka stawiał swego czasu na Mączyńskiego i co? Po raz kolejny beznadziejny występ. Po co go powoływać jak nic tej reprezentacji nie daje i trudno liczyć by to zmieniło się w najbliższym czasie. I tak można z kilkoma kolejnymi a największy żart był z trzymaniem 80 minut na boisku katastrofalnego Błaszczykowskiego. To zaczyna wyglądać na prywatę a nie patrzenie na dobro reprezentacji. Gdzieś czytałem że Brzęczek to będzie drugi Dyzma i po tych 2 spotkaniach zgadzam się z tym.

Bartek99
CHrześcijańska Unia Jedności

Uważam, że nikt nie został oszukany. Każdy, kto choć liznął informacji o Reprezentacji, ten wiedział na kogo się szykować. Ci co tej wiedzy nie mieli i tak przyszli tylko po to, żeby jebnąć kilka fotek i opierdolic hotdoga, zobaczyć na żywo Szczęsnego, albo wygrali bilety w jakiejś esce, a nie po to, aby oceniać zasadność wyborów Pana Jurka. Jeszcze było pewnie kilku ziomków, którzy po prostu się tym jarają i mają głęboko czy wyszlismy ofensywnie, czy ultra pasywnie – za Reprezentacja pojadą nawet za Ural.
Także wilk syty i Kansas City.
Na zdrówko.

dejwid Ildefons dzbankowiak
prezes bałwanów i pierwsza beksalala na Weszło

Ciekawe rzeczy opowiadasz tylko dziwne że jest tak mocna krytyka wczorajszej postawy biało-czerwonych. Ale cóż jeśli piłkarze którzy w wywiadach opowiadają jak się okazuje bajki że każdy występ w koszulce z orłem na piersi jest dla nich wielkim przeżyciem i zaszczytem a tak jak wczoraj odwalają pańszczyznę to o czym tu dyskutować? Dla wielu z nich mecz z rezerwami Irlandii był idealny by przekonać do siebie selekcjonera. A później dziwimy się że młodsze roczniki reprezentacyjne i kluby w pucharach są bite przez kogo tylko popadnie. Z takim podejściem to można hobby futbol uprawiać a nie reprezentować prawie 40 milionowy naród. Ciekawe więc dlaczego dużo słabszym a w dodatku skłóconym Irlandczykom chciało się? Albo w nocy Brazylijczykom z Salwadorem.

Jak Co Szabat: Moshe Ohayon - Prywatnie Kolega Herberta Dicka
Legia Warszawa

Bardzo mądre spostrzeżenie. Zwycięstwo w pełnym składzie dziś dałoby 5% tego, co zebrany dzisiaj materiał. Kibice i dziennikarze wypychali niektóre nazwiska do kadry i dzisiaj otrzymali oni odpowiedź dlaczego niektóre pomysły są fatalne. Z drugiej strony większość przyzwyczaiła się do grania żelazną jedenastką przez Nawałkę i odrobina rotacji ich szokuje. Spokojnie – zarówno komentatorzy sportowi jak i ci na Weszło – Brzęczek to też nie jest mój typ na selekcjonera kadry, ale na tę chwilę robi to, co chcieliście by robił Nawałka czy jakikolwiek inny trener.

Miszcz Joda
Der Adler im Flug ;)

Kolego albo interesujesz sie bierkami albo trollujesz. To o czym piszesz wiadomo bylo i przed meczem.
To, ze Kuba to juz jest po drugiej stronie rzeki wiadomo od 2017.
To, ze Linetty w kadrze kiepsko gra albo nie umieja go selekcjonerzy wykorzystac tez juz od ponad dwu lat wiadomo.
I to, ze Milik pierdoli na potege tez wiadomo bylo.
Czego nie bylo wiadomo to jak kwadratowych jaj Brzeczek bedzie szukal.
I mysle, ze dostalismy wlasnie odpowiedz.

efrenbatareyes

Sugerujesz dać sobie na wstrzymanie, a emocje zamienić na chłodną analizę i wyciągnięcie wniosków. Ok, zgoda. A co z trenerem? Przecież to on był wczoraj najbardziej elektryczny i zagubiony. Zamiast spokojnie analizować spotkanie – przecież mecz o nic – skakał, zakrywał twarz, przeżywał jakby grał półfinał mundialu. A wnioski i analizy to my wyciągamy od trzydziestu lat i nic. O’nilowi wystarczyło 45min na wyciągnięcie wniosku, że nasza prawa flanka jest cienka jak barszcz ze szczawiu, i dlatego w kolejnej połowie atakowali na Błaszcza z wiadomym skutkiem. To była analiza i wnioski. Trener Brzęczek mnie nie przekonuje, bo jedyne co widziałem z jego pomysłów na gre, to 30 metrowe wrzuty z autu Recy. Obym się mylił.

Bednar19951

Wystarczyło dowolne zbliżenie kamery na twarz każdego polskiego zawodnika w tym meczu. Takiego cierpienia na obliczu, to dawno nie widziałem, wyglądali jakby byli tutaj za karę i jedyne o czym myśleli to powrót do domu i granie w fifę z piwkiem.

obwarzanek

Szczęsny w studiu pomeczowym pięknie opisał ten mecz xDDD
„Jacku, ten mecz był widowiskiem smutniejszym niż przejazd kolejowy pod Koluszkami przed remontem. A przyjemność z jego oglądania mniej więcej porównywalna z tą jaką jest depilacja taśmą mucholep.”

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

magkwestor

Jak dla mnie w 1 połowie było dwóch graczy, którym się chciało i którzy coś próbowali grać, bo że grali to za mocno powiedziane: Kurzawa i Reca.
Nie wiem dlaczego selekcjoner miesza te skrzydła z Błaszczykiem po lewej i Kurzawą po prawej. Robi im obu krzywdę, bardziej oczywiście Kurzawie, który ciągle opuszczał pozycję i był to na środku to po lewej stronie…
Gdybym nie oglądał tego meczu w miłym towarzystwie żałowałbym 94 minut mojego życia, które bezpowrotnie uleciało.
Masakra

magkwestor

Jak dla mnie w 1 połowie było dwóch graczy, którym się chciało i którzy coś próbowali grać, bo że grali to za mocno powiedziane: Kurzawa i Reca.
Nie wiem dlaczego selekcjoner miesza te skrzydła z Błaszczykowskim po lewej i Kurzawą po prawej. Robi im obu krzywdę, bardziej oczywiście Kurzawie, który ciągle opuszczał pozycję i był to na środku to po lewej stronie…
Gdybym nie oglądał tego meczu w miłym towarzystwie żałowałbym 94 minut mojego życia, które bezpowrotnie uleciało.
Masakra

Roman Kolton

Matti to znaczy ja powiem tak . To co dzis grala kadra Brzeczka z Irlandia B to byl po prostu kabaret

cinek882

Zgodnie z przypuszczeniami za Brzęczka nic nie osiągniemy. Komiczny wynalazek Bońka. Z reszta Brzęczek to bardziej uparty koń niż Nawałka – ciągle wypycha Błaszczykowskiego czy upiera się na wpuszczanie Pietrzaka lub na 10 minut Frankowskiego, jaki to ma cel?

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Bartek99
CHrześcijańska Unia Jedności

Widzę, ze Panowie ewidentnie znaleźli sobie wrogów.

Boski Diego
Barca B

wyszedl taki „mecz przyjazni” prawie jak niedawno Legia z Zaglebiem Sosnowiec, poziom podobny

Boski Diego
Barca B

niech mi jeszcze ktorys komentator powie „atutem Kaminskiego jest wyprowadzenie pilki”… chyba do Recy a Reca na aut, albo do Kaminskiego, w takim wariancie Kaminski do przeciwnika

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Nefilim

A pisalem przed meczem, ze jak media zapowiadaja zwyciestwo i Polacy sa faworytami to wychodzi goowno…
To byla katorga z niezlymi 15 min w koncowce, gdzie troche ambicji (?!), a raczej strachu przed kompromitacja sprawilo,ze Polacy zagrali szybciej i udalo sie wyrownac…
Plusy?
Klich i Kadzior – reszta slabizna – z wyjatkiem moze Krychy i Glika, ktorzy jakos to latali…
Dramat i bieda: Linetty, Piatek (temu mozna odpuscic, bo Milik samica nic do niego nie gral – nawet nie probowal), Milik, Kurzawa (brak okresu przygotowawczego wychodzi?), Kaminski…
Na prawde musialem sie mocno natrudzic zeby ta zbieranine ogladac, a tym bardziej znalezc plusy.
Pzdr.

technojezus
technojezus

Połowę albo prawie połowę spotkania dominowali nas jacyś Irlandczycy….
Z kim my kurna musimy grać aby dominować i grać atakiem pozycyjnym? Z Litwą? San Marino? Finlandią?
Dopiero pod koniec pierwszej połowy zaczęli grać atakiem pozycyjnym i pod koniec drugiej.
Milik kolejny raz potykał się o własne nogi, robił idiotyczne podania i jak zwykle pudłował.Ten facet to taka parodia w naszej kadrze że szkoda gadać.
Jedynie co na + to ładna bramka po fajnej akcji, reszta żenada.
Nie mamy czego szukać z lepszym przeciwnikiem.Jesteśmy średniakiem europejskim z naciskiem na tych słabszych.Po prostu gramy słabo w piłkę i musimy się z tym pogodzić, a jeżeli ktoś sądzi inaczej to niestety ale jest dla mnie idiotą.
Jeszcze raz napiszę, my kurwa nie umiemy grać atakiem pozycyjnym przeciw średniakom średniakowym ala Irlandia, a co dopiero mówić o topowych drużynach z dywizji A, w której zresztą jesteśmy.
Szkoda słów na naszych ,,asów”. Kreujemy się (niektórzy) na bóg wie kogo, a jesteśmy słabi jak polsilver.

Wacław Grzdyl

To był atak pozycyjny, tylko, że atak pozycyjny typu oblężniczego, czyli prowadzony w tempie takim w jakim Polacy zdobywali K2 zimą. Zamiast grać szybko piłką po ziemi chcieli najpierw założyć obóz, a dopiero później atakować.

Wacław Grzdyl

Z tego meczu zapamiętam jedynie wywiad z trenerem po meczu,
który powiedział, że gdybyśmy w ostatnich minutach grali tylko lagą do przodu to (cytuję)
„tego meczu byśmy nie wygrali”

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

spinynorman
Śląsk Wrocław

Za mały w sensie wzrostu? Bo Keane 178 cm, Jeremies 176, Linetty 177. Owszem, czasy nieco inne, ale oni też głównie w 4-4-2 operowali na DM.

Znawca-tematu

Stadion we Wrocławiu jest pechowy dla reprezentacji na ostatnich 10 spotkań większość jest przegranych i remisów. Trochę to usprawiedliwia ze sporo towarzyskich gier ale całokształt jest na minus.Trzeba też zorganizować mecze towarzyskie w innych miastach .Mamy fajne stadiony ,pokażmy je.
Na ten moment Szczęsny jak dla mnie jest mniej pewny niż Fabiański.Zieliński i Lewandowski są nie do zastąpienia i klasę wyżej od reszty na swojej pozycji.Kwestią jest który z tej pary Piątek czy Milik mógłby być partnerem Lewego w ataku.Na plus Klich bo przegrana była bliska a rezerwowy zrobił co do niego należy czyli zmienił wynik .Jak dla mnie Reca ma potencjał wiadomo musi grać regularnie.Błaszczykowski pomimo dużej sympatii do niego jako człowieka i piłkarza za zasługi , pomalutku chyba powinien myśleć o zakończeniu kariery reprezentacyjnej i zwolnieniu miejsca jak Piszczu dla młodszych.W takiej sytuacji gdy nie gra w klubie możne być ewentualnie jokerem na 15 ostatnich minut.Rezerwowy to nie rola dla Kuby w reprezentacji i lepiej kończyć. Widać było ze Irlandczycy są solidni wybiegani ale jednak to piłkarscy drwale i aż prosiło się żeby im władować kilka bramek tak jak Walijczycy.Na ich tle to nasza kadra z kilkoma zmianami wyglądała blado,Upiory zaczęły się budzić .Niewiele brakowało do przegranej .Wiadomo to mecz towarzyski i po to one są żeby testować nowe rozwiązania i wynik nie jest najważniejszy ,ale spodziewałem się jednak większej jakości po zmiennikach i ogólnie ze będzie to jednak lepiej wyglądało .Zabrakło jakości i widać ze kołderka jest króciutka. Na papierze mieliśmy zawodników lepszych , w lepszych klubach a na boisku nie było tego widać Najbardziej nam brakuje kreatywnych piłkarzy o dobrej technice jak Zieliński . Wniosków po 2 spotkaniach jest sporo. Brzęczek wydaje się dobrym wyborem i zapewne będzie progres bo po ostatnim mundialu to poprzeczka nie jest wysoko postawiona.

wojsal
Arka Gdynia

Szczęsny – nie zrobił karnego, nie wpuścił babola, nie dostał czerwonej kartki. Czyli całkiem udany występ. Zieliński – dlaczego nie grał z Włochami? Owszem, spartolił jedną sytuację, strzelił gola, ale poza tymi incydentami nie grał z Włochami. A słyszałem, że ponoć on jest rozgrywającym, ale nie wiem, czy w to wierzyć.

M.S.

Powtórzę to kolejny raz. Wraz z Brzęczkiem wracają stare, ale niestety nie dobre czasy, słabe wyniki i spadek notowań reprezentacji. Wielu zatęskni za Nawałką.

three_sixxes
Łódzki KS

Dlaczego polscy piłkarze nie dryblują?

wojsal
Arka Gdynia

Bo nie potrafią.

dkozii

Mecz o punkty z Włochami w teoretycznie najsilniejszym składzie bardzo dobry, remis. Mecz towarzyski z Irlandią w składzie pòłrezerwowym bardzo słaby, remis. Czy coś się stało Panowie??? No chyba nie…. Polska bez Lewego i Ziela to jakby Walia bez Bale’a i Ramsey’a. Narazie Brzęczek w meczach o punkty osiągnął sukces, bo tak trzeba nazwać remis z Włochami u nich, nawet z takimi jak teraz.

wojsal
Arka Gdynia

Mecz z Włochami był bardzo dobry? To chyba oglądaliśmy inne spotkania. Antyfutbol, podania do bramkarza nawet z połowy przeciwnika, zero gry kreatywnej, zero gry do przodu – jednym słowem: duch Nawałki ciągle straszy w tej reprezentacji.

Optiv

w tym jakże długim tekście udało się wepchnąć Klicha 4 razy xD

michalszostak
Premier League

Jak to… A Mati Borek zapraszał na festiwal brameczek i setkę do Lewego… Czuję się oszukany :((

mac270

Ludzie przestańcie bronić tego gównianego meczu .Owszem były zmiany ale też nie grali przypadkowi zawodnicy. Jeśli tak grają dublerzy, to może czas stwierdzić że nasza kadra to Lewy, Zieliński Glik i na tym koniec. Chyba czas przyznać rację Nawałce że w Polsce nie ma jakichś mitycznych ukrytych piłkarzy na poziomie kadry

jazwima

panowie – to my zremisowaliśmy…?? qwa ja zasnąłem serio, nawet piwa na zamulenie nie wypiłem wystarczył ten spektakl do 60 minuty, to Klich strzelił bramkę… super!

wpDiscuz