Zatrzymać lawinę wpierdoli
Weszło

Zatrzymać lawinę wpierdoli

Efektowny, czerpiący garściami ze slapstickowych komedii mundialowpierdol. Pełne klasycznych motywów eurowpierdole pucharowe. Młodzieżówka zaliczająca turniejowpierdol w Polsce, inne roczniki wpatrzone w nią jak w obrazek, do tego karuzela autowpierdoli wszelakich w Ekstraklasie.

Trener Brzęczek jest jak facet, który stoi na zboczu i widzi, że nadciąga lawina. Pytanie czy wyciągnie wyłącznie parasol by ją zatrzymać, czy ma pomysł na schron w wersji instant.

Zaczyna od debiutu o stawkę, debiutu z Włochami, w dodatku a włoskiej ziemi. Trudniej byłoby chyba tylko wtedy, gdyby wzorem duńskiej kadry mógł powoływać zawodników maksymalnie z Siarki Tarnobrzeg i reprezentacji beach soccera. Ale zanim zaczniemy żałować losu selekcjonera, zastanówmy się nad ryzykowną teorią: czy czasem taki mecz na otwarcie nie jest najlepszym co mogło mu się przydarzyć?

Nawet mimo wypowiedzi Jerzego Engela, że jesteśmy faworytem (pozdrawiamy Polskie Radio), nikt jeszcze nie dał się nabrać. Oczywiście my, Polacy, jesteśmy mistrzami świata w pompowaniu balonika, ale tego balonu nie było jeszcze kiedy napompować. Oczekiwania wszystkich poza Jerzym Engelem są nikłe. Wszyscy rozumieją, że to pierwszy mecz, a Nawałka najlepiej nauczył jak niewielkie znaczenie może mieć początek kadencji. Pamiętacie? Kadrowiczami Kosznik, Ćwielong, Hołota, D. Nowak, Marciniak, Brzyski. Mecze nienadające się do oglądania nawet po alkoholowym znieczuleniu. Tak się zaczęło, a potem – mimo mundialowego fiaska – plusów dodatnich było więcej niż ujemnych. Na razie Brzęczek siedzi w laboratorium dr Frankensteina, jeszcze waży z czego ma szyć.

Porażka nie zmąci wody – chyba, że oberwiemy jak Smuda od Hiszpanów – a przecież rywal jest w stosunkowo podobnej sytuacji. Mancini dopiero próbuje kłaść fundamenty. Co prawda przesadą i to grubą jest twierdzić, że Włosi są słabi. Oczywiście, kadra w porównaniu z tą z przełomu XX i XXI wieku wygląda przeciętnie, ale to wciąż gwiazdy Serie A. My dla porównania obarczamy odpowiedzialnością zawodników, którzy w Serie A wycierają trybuny, bo przecież dziś mamy obejrzeć debiut Arka Recy.

Ale mecz to tylko 90 minut, Włosi mogą się obciąć, pomylić, zawalić. Jeśli coś strzelimy, jeśli chociaż sensownie powalczymy, selekcjoner Brzęczek otrzyma pewien kredyt zaufania, niezbędny w tej robocie. O taki kredyt byłoby trudniej, gdyby dostał na początek słabego przeciwnika, gdzie wszyscy wymagaliby przekonującego opędzlowania, bowiem drużyn, które Polska mogłaby przekonująco i bezboleśnie opędzlować z każdym rokiem w futbolu ubywa.

A wszystko w Lidze Narodów, którą w razie porażki łatwo zbagatelizować; powiedzieć, że to trzeciorzędne rozgrywki, cudak wymyślony przez UEFA, mający dla nas tylko wartość szkoleniową. W razie dobrego występu równie łatwo będzie natomiast mówić o wadze tych rozgrywek, gdzie jesteśmy wśród najlepszych i walczymy nie tylko o awans, ale także o organizację ewentualnego turnieju finałowego.

Co chcielibyśmy zobaczyć? Chcielibyśmy zobaczyć defensywę, która nie załamuje się pod naporem jakiegokolwiek ataku. Chcielibyśmy zobaczyć, że polskie skrzydła jeszcze nie opadły do samej ziemi. Chcielibyśmy zobaczyć Zielińskiego i Linettego w formie z włoskiej ligi, bo ten duet musi naszym zdaniem za Brzęczka wziąć odpowiedzialność za grę, być motorem napędowym drużyny. Chcielibyśmy zobaczyć kapitana, który będzie wspierał swoją drużynę, chcielibyśmy zobaczyć, że Błaszczykowski ma jeszcze sporo prochu w arsenale. Chcielibyśmy zobaczyć może z jednego debiutanta, którego dzisiejszy mecz nie przerośnie i będzie można wierzyć, że chłopak jeszcze swoje pokaże.

Nie ukrywamy, możliwe, że takim zawodnikiem może się okazać Krzysztof Piątek. Powiedzieć, że Piątek ma życiówkę, to nic nie powiedzieć. Strzela hurtowo, licząc sparingi ma już kilkanaście bramek dla Genoi tego lata:

vs Val Stubai: 5 goli
vs Swansea: 1 gol
vs Cuneo: 2 gole
vs Albissola: 2 gole
vs Lecce: 4 gole
vs Empoli: 1 gol
vs Sassuolo: 2 gole

Wiemy, że gdzie jak gdzie, ale na ataku akurat jakiś porządny zawodnik by się znalazł, ale takiej formy Piątka ignorować nie można. Trzeba sprawdzić ile może dać w narodowych barwach.

Przegląd Sportowy apeluje dzisiaj, by trener Brzęczek przywrócił nam radość. Szczerze mówiąc, radości się nie spodziewamy, nie na tak wczesnym etapie. Ale godność? Godność byłaby całkiem w porządku.

fot. FotoPyK

KOMENTARZE (24)

Dodaj komentarz

Powiadom o
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Laguna

Jakoś Stano z ławki KTS nie powstrzymał lawiny.

Scarecrow
NIE dla żydow-Cześć i Chwała Szatanowi

Nic tego nie zatrzyma i mam nadzieje, że dzisiaj Włosi wsadzą z 5 goli, nienawidzę tej kadry za zepsucie mi święta mundialowego
nie dla Rudego i jego kliki dziennikarsko towarzysko biznesowej

theczarek

to urocze co piszesz :) naprawdę 😀

qdlaty81
WIDZEW

Ta, bo kurwa Lato to byl prezes.
Nawałka dał dupy na mundialu. Poza tym z gówna bata nie ukręcisz.
Beton w OZPNach, beton na stanowiskach prezesów klubów, beton na trybunach a winny Zibi.
Haha. Ten beton jest w polskiej piłce od kurwa zawsze. I nawet Zibi z Platinim i Infantino chuja zdziałają przeciwko zorganizowanemu betonowi.

Miszcz Joda
Der Adler im Flug ;)

Platini to ten co lapowki przyjmowal.
Boniek to ten co jak trzeba podatki placic to w Polsce nie mieszka i bukow moze reklamowac, a jako Prezes w tym samym czasie mieszka w Polsce. Dodatkowo zatrudnia gosci bez kwalifikacji za to znajomych.
Fachury chlopaki.

Pre

Nikt im nie bronil biegac walczyc i przegrac z ambicja po walce. To jest tylko sport i musza byc tez przegrani. Jednak nie w takim stylu jak w Rosji gdzie nawet zwyciestwo bylo w zenujacym stylu.

Abominator

Dzisiaj skończy się piątkowanie, kolejne pompowanie balonika. To znany nam obrazek z pojedynków z mocnymi rywalami: Lewandowski bezbarwny, stłamszony przez obronę rywali, niewidoczny, grający 40 metrów od bramki, bez żadnych wartościowych podań od pomocników (Góralski ze swoją grą typu zapasy+wślizgi, obsrany i niewidoczny Zieliński, Krychowiak 90% podań do tyłu itp.). Dzisiaj będzie to samo, i fakt, że Piątek postrzelał ładnie w klubie jest bez znaczenia.

Szczepek
Legia Warszawa

Dodałbym jeszcze niewidocznego po 15 minutach Błaszczykowskiego, zmienionego w przerwie z powodu urazu, gola straconego po nieporozumieniu Bednarka z Pietrzakiem. Udany debiut Klicha i nie mający z kim grać Kurzawa na skrzydle.

qdlaty81
WIDZEW

Lewy dzis dwie zajebie 😉
A co nie wolno marzyc 😉

piotrz

Jest nadal ten Pan z kamera co robi śmieszki z reprezentacją czy już ni ma ?

Fat ASSS

Ni ma

Juri
ojciec z UB ostro pierzę dupę grubego leniwego nerda Astana/Sheriif/Dudelange który zamiast iść do szkoły znów siedzi na Weszło

będzie jakiś zajebiście śmieszny filmik z łączy nas piłka?

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Miszcz Joda
Der Adler im Flug ;)

Dania, Kolumbia i Senegal. Wszyscy byli silniejsi. 3 wpierdole 1 zwyciestwo.

FalszywyProfil

jak pamiętam z Lechii, styl gry będzie nudny. Typowe wyniki Lechii za Brzęczka były 0-0, 0-1 albo 1-0

Boski Diego
Barca B

„Włosi zagrali mordercze 120 minut z Włochami.”
D.Szpakowski

cinek882

Gładkie 3:0 dla Włochów. Oni zmotywowani, my rozbici.

Typerex0888

U mnie dzis sporo wiary w tę kadre. Oby Brzęczek miał tylko jaja i dał Piątka do 1 składu, a nie forsował Milika. 3,8 na draw no bet na Polaków z oferty Totolotka pewnie będzie nawet sprawdzone, bo chyba buki przeszacowały Włochów przede wszystkim. No i mam nadzieję, że Błaszczykowski od wujka miejsca w skladzie nie dostanie 😛

Piotr R.
PKS Amica Wronki

Dziennikarskie igrzyska włażenia w d…. nowej ekipie rozpoczęte

Gino Lettieri aka Zauberer
Wir spielen ohne Torwart!

Jurek wymyślił strategię!

Bez nazwy.jpg
Rudy z UE

Lepiej pokażcie COOJONES i zatrzymajcie lawinę pierdolenia w której sami jesteście w ścislej czołowce.

GryfusPL

Lawina toczy się w najlepsze. Właśnie dociera do U-21

zenon_mienta
Misz czem pol ski jes Ó ko ha na ma

Brzęczek ukróci alkoholizm w reprezentacji i wyniki będą lepsze.

Skandaloza

a w Polsce gdzie beda grac?
we Wronkach czy Grodzisku ? :-)

wpDiscuz