Takiej Wisły nie zatrzyma żadna tama
Weszło

Takiej Wisły nie zatrzyma żadna tama

Dawid Kort po jednym z programów Liga+Extra, podczas którego siedział na widowni, zagadywał Grzegorza Mielcarskiego, czy przypadkiem nie pomógłby mu znaleźć klubu, bo w Pogoni nie ma już dla niego miejsca. Martin Kostal przez pierwszy rok w krakowskiej Wiśle nie dostał pełnoprawnej szansy ani od Kiko Ramireza, ani od Joana Carrillo, ciułając zaledwie 175 minut na boisku. Zdenek Ondrasek na starcie rozgrywek był napastnikiem z golem strzelonym po raz ostatni w marcu ubiegłego roku. Kto by pomyślał, że ci trzej sprawią, że Wisła Kraków będzie grać zdecydowanie najprzyjemniejszą dla oka piłkę w całej ekstraklasie.

Im gorzej, tym lepiej. Rokrocznie to powiedzonko sprawdza się w naszej lidze, najlepiej wiedzą o tym w Kielcach. Ale jednak w przypadku Białej Gwiazdy trudno było uwierzyć, że tak właśnie będzie. Odejście nie tylko najlepszego strzelca, ale gwiazdy całej ligi, a więc Carlitosa, za marne grosze. Groźba wygonienia zespołu z jego domu przy Reymonta. Odejście Frana Veleza, który deklarował, że chce być bliżej chorej córki, a który ostatecznie wylądował wcale nie bliżej swojego dziecka, bo w Salonikach. Prawdziwa rozbiórka składu, który bił się o puchary w sezonie 17/18, w końcu poza Velezem i Carlitosem odeszli też między innymi Cywka, Llonch, Mitrović, Brlek, Gonzalez, karierę zakończył Głowacki…

Tymczasem dziś zamiast pytać z obawą, co z tą Wisłą, trzeba pytać z zachwytem: kiedy Wisła ostatnio grała tak piękny, tak efektowny futbol. Dojście od 0:2 do 5:2 z Lechem było piekielnie imponujące, ale dziś oglądaliśmy chyba jeszcze lepszy zespół Macieja Stolarczyka. Absolutnie genialny był Dawid Kort, który rozrzucał krzyżowe piłki jak Grzegorz Krychowiak w szczytowej formie i który zainicjował każdą z trzech bramkowych akcji swojego zespołu. Pierwszą – rzucając futbolówkę do Pietrzaka i umożliwiając mu dwójkowe rozegranie z Kostalem, zakończone potężnym strzałem lewego obrońcy z ostrego kąta. Drugą – grając na lewo do Kostala, który wstrzelił futbolówkę w pole bramkowe, gdzie już czekał na nią Ondrasek. I wreszcie trzecią, kiedy rozegrał krótko z Pietrzakiem rzut rożny, zakończony precyzyjnym strzałem Bashy między nogami rywali.

Ale Kort dowodził zespołem praktycznie niemającym słabych punktów. Kolejne genialne spotkanie zagrał Kostal, nieumiejący przestać asystować, wrzucający Michalskiego raz za razem na taką karuzelę, że odkręcać będzie się do Wielkanocy 2021. Rewelacyjnie swoje zadania wypełniał Ondrasek, umacniający się piątym golem na czele klasyfikacji strzelców. Świetni byli podłączający się boczni obrońcy – i Pietrzak kończący mecz z golem i asystą, i Bartkowski, choć jego rajdy nie przyniosły wymiernego efektu. Ofiarnie bronił Wasilewski, winy z pierwszej połowy, gdy czasami nie był najpewniejszy na defensywnym pomocniku i stracił piłkę prowadzącą do sam na sam Angulo, odkupił golem na 3:0 Basha. Nawet Imaz i Boguski – choć dziś przyćmili ich koledzy – miewali pojedyncze zagrania, za jakie wypada ich pochwalić. Boguski groźnie uderzał po zgraniu Ondraska, Imaz parę razy urwał się swoją stroną.

Górnik zaś – choć parę razy próbował groźnie zaatakować i choć do niego należała tak po prawdzie pierwsza czysta, bramkowa sytuacja – nie potrafił przekuć niczego w konkret. Tak jak Angulo nie potrafił pokonać Lisa, kiedy znalazł się z nim oko w oko i uderzając głową nieco zbyt prosto dla golkipera Wisły, tak nikt później nie potrafił ostatecznie wbić piłki do siatki gospodarzy. Próbował Ambrosiewicz z dystansu, chciał to zrobić Biedrzycki mając piłkę na – na oko – dziesiątym metrze, ale wtedy swojego golkipera znakomicie ubezpieczył Wasilewski. No i w ostatnich minutach najlepszą okazję zmarnował Matuszek, dostając od Angulo piłkę na piątym metrze.

Swoje zrobiła oczywiście nieobecność kontuzjowanego Żurkowskiego, którego potrafimy sobie wyobrazić jak lata jak szalony za Kortem, by utrudnić mu spokojne rozgrywanie. To fakt. Ale też nie ma co się oszukiwać, że ten jeden zawodnik powstrzymałby Wisłę.

Bo Wisły na dziś nie jest w stanie zatrzymać żadna ligowa tama.

Wisla_Krak__w_SA-[Przekonwertowany]

Wisła Kraków

25-08-2018
3
:
0
49741340_1076660405848965_5376953571717677056_n

Górnik Zabrze

6. kolejka

25.08.2018

20:30

Kraków

8.0 7.5
D. Kort
6.0 6.9
J. Bartkowski
5.0 6.5
J. Imaz
6.0 7.4
M. Sadlok
6.0 7.6
M. Wasilewski
8.0 8.3
M. Kostal
6.0 6.8
M. Lis
5.0 6.2
R. Boguski
7.0 8.4
R. Pietrzak
5.0 7.0
V. Basha
7.0 7.8
Z. Ondrasek
3.0 2.0
A. Ryczkowski
3.0 2.2
A. Gryszkiewicz
4.0 2.8
D. Suarez
2.0 1.4
D. Liszka
2.0 2.8
I. Angulo
2.0 2.8
J. Jimenez
1.0 3.2
K. Michalski
4.0 2.2
P. Bochniewicz
4.0 2.6
S. Matuszek
6.0 3.3
T. Loska
2.0 1.4
W. Biedrzycki
5.0 4.3
Bartosz Frankowski

Zmiany gospodarzy:

M. Kostal

P. Małecki

5.06.6

D. Kort

T. Halilović

-7.5

R. Pietrzak

M. Grabowski

-7.6

Zmiany gości:

D. Liszka

D. Smuga

3.01.0

W. Biedrzycki

M. Ambrosiewicz

4.01.0

A. Ryczkowski

K. Nowak

3.01.0
Przerzuty Krychowiaka w top formie
Przerzuty Korta dziś
"Ankle breakery" Kostala
Stan kostek Michalskiego

Nagroda specjalna*

Voucher do sklepu klubowego Górnika dla Marcina Brosza
Żeby nie musiał już pożyczać dresu od Igora Angulo
* każdy wybrany piłkarz ma prawo skontaktować się z w/w firmą i umówić się na odbiór nagrody.

Legenda:

Gol
Asysta
Kluczowe podanie
Samobój
Gracz meczu
Na minus
Zółta kartka
Dwie żółte kartki
Czerwona kartka

fot. 400mm.pl

KOMENTARZE (109)

Dodaj komentarz

Powiadom o
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

raw

Kort do kadry.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

pepe72

Zdjęcie profilowe xXx: ReMontada proszę – Kort do kadry z wykrzyknikiem.

Moody

Wykrzyknik do kadry.

Poznaniak

Szymanski do kadry ale zaraz po transferze do Rosji za 7 mln euro

StanLaurel

Spokojnie. Taką formę trzeba utrzymać. Czego oczywiście życzę – ale bez gorączki.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

MrGordon

Nic dziwnego, że gra Wisły się podoba, w końcu w XXI wieku praktycznie zawsze grała najlepsza piłkę w kraju. Zresztą, jeszcze długo nikt, pod względem piłkarskim, nie zblizy się do Wisły z lat 2003-2005.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

WhiteStarPower

Szkoda ze w 95% przed „reforma Platiniego”.. :( za reformy trafiliśmy tylko najsilniejszy Apoel w historii (1/4 LM w tamtym sezonie) a i tak kwadranse brakło d awansu do LM wtedy. Chociaz trzeba oddać ze w rewanżu nas gonili jak zajęce

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Morlock
Liverpool F.C.

Przed reformą to sędzia przekręcił Wisłę w Atenach, więc w LM byłaby kilka lat wcześniej.

Mertens

A tak dalej jej nie ma. Platini ty luju.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

przemo00116

W rewanżu rzeczywiście Apoel mocno cisnął,i mogło się tam skończyć piątką z tyłu.Farciarski gol Wilka , z jedynej przyzwoitej akcji w
ofensywie a po kilku minutach padł jakiś farfocel dla Apoelu z tego co pamiętam bo Pareiko po rękach chyba przepuscił

FC Bazuka Bolencin

Apoelu mi nie szkoda tak jak Panathinaikosu (gdzie przekręt był ewidentny). W Nikozji za Maaskanta mecz był bardzo słaby w wykonaniu Wisły, ale szansa po golu Wilka była. Co wobec skromnej zaliczki w pierwszym meczu okazało się decydujące. Zresztą Apoel potem dobrze zagrał i doszedł aż do 1/4 finału LM (wychodząc z grupy z dość mocnymi wówczas: Porto, Szachtarem i Zenitem).
Reforma reformą, Wisła trafiała na kogo trafiała. 6 meczów z Realem i Barceloną w ciągu 7 lat o czymś świadczy.
Szkoda może tylko z tej perspektywy, że gdyby Boguś Cupiał miał tą swoją LM w 2001 czy 2004 r. to pomyślałby też trochę o szkółce, szkoleniu młodzieży i teraz Wisła byłaby kimś na wzór np. takiego Dinama Zagrzeb, regularnie pałętającego się w grupach LM/LE i sprzedającego młodych perspektywicznych graczy za dobre pieniądze do zachodnich klubów. A tak to akcja z Maaskantem była już na zasadzie – wóz albo przewóz i trochę jakby tonący się brzytwy chwytał. Symptomatyczne jest też że od tamtego czasu Wisła już w pucharach więcej nie grała, niejako liżąc rany po tym ryzykownym i kosztownym przedsięwzięciu (do samego Maaskanta i jego drużyny nie mam pretensji – zapewnili sporo emocji w pucharach, choć i tak było wiadome że to pieprznie – z duże koszty związane z płaceniem zagranicznym najemnikom).

Zawisza Czarnecki
KS Admira-Teletra Poznań

Szkoda też tego debila z nożem, który ukradł Wiśle sezon w europejskich pucharach gdy była w szczytowej formie. Szkoda tego kutasiny z gwizdkiem, który przekręcił Wisłę w Atenach i zaiwanił CL. „Szkoda” to równie popularne w Polsce słowo jak „gdyby”…

Buncol

W pierwszym roku reformy platiniego mieliście Levadie Tallin więc ten teges

Placek

Co ma wspólnego obecna niezła forma Wisły z wynikami sprzed 15 lat? W ostatnich latach w eklapie „piękną piłkę” grały m. in. Piast, Górnik, Cracovia. Jeszcze parę kolejek i wracacie na swoje miejsce czyli środek tabeli.

earlgrey

Właśnie się zastanawiałem :) To tak jakby się dziwić czemu Holandii nie było na mundialu, bo przecież gra futbol totalny :) Albo skąd drużyna z Luksemburga prawie w grupie Ligi Europy. W końcu to… Luksemburg. :)

przemo00116

Ogólnie kibicem Wisły nie jestem i nie będę ale dwumecz z Panathinaikosem to najbardziej traumatyczne przeżycie piłkarskie może nawet w życiu.Jako młody szczyl, kibic całej naszej piłki, pamiętam Koreę, Ekwador, kompromitacje naszych klubów ale jedyny raz w życiu ryczałem po przegranym meczu.Ryczałem jak bóbr.I ten Olisadebe który po Engelu w kadrze grał gówno, w Panathinakosie oprócz pierwszego sezonu grał średnio, to oczywiście w tym dwumeczu dwa gole musiał strzelić.I ten skurwsyn angielski sedzia co gola Penksy nie uznał , nie wiadomo dlaczego.No i oczywiście pan Zieńczuk który miał z trzy setki i wszystko spierdolił a później w lidze strzelał jak pojebany, z każdej pozycji.Ostatni sezon naprawdę dobrej Wisły w jeszcze dającej się oglądać lidze.

WhiteStarPower

Grecy wtedy czesto kupowali sędziów i dlugo ich gościli wczesniej. Ja na meczu w Krakowie bylem na młynie jako 19 latek, po golu Brozka wylądowałem 3 rzędy nizej, piękna euforia, szkoda ze takie były czas ze polska piłka w kazdym wydaniu byla takim marginesem źe żaden sędzia nam nie chcial pomoc

bart007

Ja nawet zaryzykuje stwierdzenie, ze takiej dobrej ekipy jak Wisla za wczesnego Cupiala juz w Polsce nie bedzie nigdy, poniewaz juz nikt nigdy nie sprowadzi do jednego klubu wszystkich najlepszych ligowych pilkarzy i – co rownie wazne – da im sie ze soba zgrac przez minimum 2-3 sezony. Teraz zyjemy w realiach gdy czolowe ekipy tj. Lech z Legia przechwalaja sie kto wiecej zarobil na transferach i kto sprzedal wieksza ilosc pilkarzy w jednym okienku.

WhiteStarPower

Masz racje. Ale nie byliśmy w Unii, teraz jesteśmy, gra na zachodzie to formalność i to juz nie wróci

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Zawisza Czarnecki
KS Admira-Teletra Poznań

Bawią mnie takie słowa jak „nigdy” „wszyscy” „zawsze” „nikt”. Wisła korzystała z przewagi finansowej nad resztą. Dziś nikt 😀 z Polski nie wyciagnie z Lecha ze względów finansowych graczy (i Poznaniaków!) klasy Głowy czy Żurawia. Ogólnie to nie tęsknie do ligi z hegemonem (nawet gdyby miał nim być Lech). Tęsknie do ligi z kilkoma silnymi, stabilnymi ekipami, które i w Europie nie dają dupy.

Bobek90

Przecież tamta Wisła robiła to samo, co rok się osłabiała. Czasy były wtedy inne. Wtedy można było wyciągnąć absolutna gwiazdę ligi, Żurawskiego, za 1 mln euro. Nasz rynek nie był tak bardzo śledzony przez kluby zagraniczne, i ogólnie słabe kluby z topowych lig nie spały na kasie. Teraz wyciągniecie byle Kownackiego czy Milika przez polski klub jest niemożliwe bo średniaki z topowych lig oferują 3-4 miliony euro. Zresztą sami zawodnicy by nie chcieli zostawać w ekstraklapie. Dlatego teraz piłkarze idą bezpośrednio za granice. A jak masz takiego zawodnika w składzie to nie masz szans go utrzymać, bo po jednym dobrym sezonie średniaki z topowych lig oferują mu kontrakty w których będzie zarabiał kilka razy więcej. Cupiał wpompował we wczesną Wisłę sporo kasy, ale też trafił na dobry moment. Gdyby zainwestował w Wisłę dzisiaj, to nie byłby w stanie tego już powtórzyć. Zresztą… nie idealizowałbym tamtej Wisły. Po tylu latach i takiej kasie zostawił w Wiśle spaloną ziemie, czyli klub bez żadnej bazy i bez żadnego szkolenia. A w zamian? Dwa sezony w Europie w którym klub wytrwał do wiosny. Myślę że wielu ocenia tamtą Wisłę przez pryzmat bojów z Parmą, Shalke, i Lazio, a to błąd. Rok wcześniej za burtę wyrzuciła Wisłę Valerenga. Dwa lata później, po tym jak sędzia wepchał Greków do Ligi Mistrzów, Vitoria Guimares. Sezon w pucharach 2002/2003 to było coś magicznego i nie do powtórzenia. Pamiętam jak wtedy jako mały brzdąc oglądałem tamte mecze. Ja do dziś uważam że przy odrobinie szczęścia tamta Wisła mogła wygrać tamtą edycje, a przynajmniej dojść do półfinału tamtych rozgrywek tak jak Legia. To był ostatni naprawdę dobry zespół w pucharach. Potem już były zespoły dla których widać było że 1/16 to był absolutny maksimum. Dla tamtej Wisły tylko brak szczęścia sprawił że nie poszła dalej.

Maciej Stolarczyk Hard Pressing
Wisła Kraków

Dobre przygotowanie fizyczne, wysoki pressing i nagle wciągasz ligę nosem jak Kaszub tabakę.

WhiteStarPower

Dorzuciłbym duzo wyższa niz ligowa średnia celność podań, szczegolnie przerzucających ciężkość gry obrona-atak

Maciej Stolarczyk Hard Pressing
Wisła Kraków

No bo jakość jest. Wasilewski, Sadlok, Boguski, Mał miecki, Imaz, Basha i Ondrasek z niejednego pieca chleb jedli. A w piłce nie ma co kombinować, tylko jak widzisz kogoś dobrze ustawionego, to posyłasz mu passa na 3 lub 30 metrów. Tylko ja myślę, że to wszystko jest wynikiem tego, że liga nieustannie obniża loty, a i tak taka gra wysoko będzie dobrze przeczytana za jakiś czas. Nie chcę zapeszać, Wisłę fajnie się ogląda w tym sezonie, ale prawo serii w tym ekstraklasowym pierdolniku jest nieubłagane.

Fjardabyggd
Fjardabyggd

Stolarczyk grał od deski do deski we wszystkich meczach pucharowych w sezonie 2002/03. Widać, że wie na czym polega dobra piłka. Wisła gra bardzo prosto, bo piłki nożnej nie ma co komplikować. To co ją wyróżnia to ambicja i odwaga. Raz, że chłopaki walczą i każdy biega za dwóch – dwa, zawodnicy nie boją się podłączać do akcji ofensywnych. W innych drużynach nie do pomyślenia, zaraz by trener kogoś takiego opierdolił na czym świat stoi, że nie asekuruje swojej strefy. W dodatku co może się też podobać, Wisła próbuje bardzo szybko wznawiać grę po stałych fragmentach. Oni po prostu wiedzą, że piłka musi chodzić jak najszybciej to wtedy przeciwnik nie nadąży – tylko i aż tyle. Szczerze? Życzę Wiśle mistrzowska. Bo jak nikt nie boją się grać do przodu.

Zawisza Czarnecki
KS Admira-Teletra Poznań

Tak jak pisali inni. Ładnie grająca drużyna jest zawsze w polskiej lidze. Tylko trudno utrzymać poziom w całym sezonie. Szczególnie, że w lutym mamy zupełnie inne ekipy niż w grudniu – nie chodzi mi o skład, a o grę. Pierwszą reformą powinna być zmiana systemu na wiosna-jesień. Bezkrytyczne małpowanie zachodu to absurd. No chyba, że czekamy już na zmiany klimatyczne i chociaż 7 stopni Celsjusza w lutym…
Wisła gra ładnie, ale to są DWA mecze z ekipami kiepskimi w obronie – jeszcze nie czas, jam mawiał Mr Wolf, na lizanie się po fiutach! :)

WhiteStarPower

Stolarczyku ale teraz to sie fajnie pisze o jakosci. Wymien ludzi ktorzy odeszli w tym okienku i sprawdź czy wiekszosc nazwisk to wlasnie nie byla jakość- Llonch, Carlitos, Velez, Głowacki – … Były media ktore nas dorzucaly do grona druzyn walczących o utrzymanie przed sezonem, dlatego tak smakuje obecnie ta gra majac świadomość ze z pola doszedł tylko Kort a gramy tak naprawde..rezerwami z tamtego sezonu

pepe72

Ale akurat Małecki, Imaz i Boguski zawodzą. Za to odpalili panowie „K”. Kort i Kostal.

Zawisza Czarnecki
KS Admira-Teletra Poznań

Imaz podoba mi się w polu – zawodzi skuteczność, ale JEŚLI odpali, to będzie pukać niczym Ondrasek.

Fjardabyggd
Fjardabyggd

Uważaj z takimi hasłami bo zaraz Ci tu jakiś mędrek wyskoczy, że Wisła wcale nie ma najwyższej celności podań w lidze. Ale nie liczy się ilość a jakość. Jedna czy druga piłka nie przejdzie ale trzecia zrobi już przewagę. Zawodnicy Wisły nie boją się trudnych, odważnych rozwiązań (co jest chorobą tej ligi) i o to chodzi. To jest właśnie piłka nożna. Pamiętam, że Borussia Dortmund Kloppa grała z bardzo niską celnością podań. Ale nikt tego nawet nie pamięta, bo co trzecia akcja siała spustoszenie w polu karnym rywala. Kto by pamiętał dwie poprzednie skoro i tak konkretów było więcej od tych co klepali w środkowej strefie.

DrMabuse
Wisła Kraków

Słusznie. Dziś mistrzem takich odważnych zagrań był, zwłaszcza w pierwszej połowie, Kort.

FC Bazuka Bolencin

To jest kwintesencja obecnej piłki nożnej w cywilizowanych piłkarsko krajach!
Ale nasze pseudo mędrki i eksperci z bożej łaski jeszcze tego nie odkryli. Dalej żyją sobie pustymi statystykami i zbędnymi liczbami, które nie mają realnego wpływu na wyniki.
Liga pozorantów bez konkretów. Dopóki to się nie zmieni, dopóty ktoś kto umie te konkrety zaoferować – Wisła obecnie, Górnik Z. jesienią tamtego sezonu – będą święcić zasłużone sukcesy.

Zawisza Czarnecki
KS Admira-Teletra Poznań

Fjardabyggd
Celność podań – klasyczna statystyka z dupy, nabijana głównie przez grających ze sobą obrońców. Mnie interesuje celność podań pod pressingiem, albo chociaż na połowie przeciwnika.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

WhiteStarPower

Wróciłem z meczu i powiem tak. Powiało wspomnieniami z czasów Kasperczaka jak przyjeżdżały ekipy dostać jak najniżej a chłopaki sie bawili w joga bonito jak mieli dobry dzien. Dzis do 60 mińuty bylo podobnie, starsi kibice mieli taki sentymentalny wyraz twarzy ze az miło popatrzeć. Jak zawsze Żabole wyjazd na wysokim poziomie chociaz my tez dzis mocno (gra pomogła).
.
Dzisiejsza Wisła przeszła by i Trnave i Dudelange i bardzo możliwe ze obecnie słaby juz Cluj tez. Szkoda

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Uśmiech Koali

Jeszcze poczekajmy, gdzieś czytałem, że UEFA rozważa wsadzenie Wisły Kraków do LM kosztem Realu Madryt. Trzy zwycięstwa, dwa remisy i jedna porażka oraz 5 miejsce w tabeli nie przeszły bez echa w futbolowej centrali 😉 a żeby nie było, że hejtuje, cieszy mnie dobra gra każdej polskiej ekipy, ale proszę, bez takiego pierdolenia 😉

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

UBecja_Forever

Daj spokój, przecież to jest takie pierdolenie podnieconego kibica, że głowa mała. Na pewno by przeszli Trnavę już to widzę, zwłaszcza po tym jak słabszy Trenczyn dosłownie scwelił Górnika w dwumeczu, a w rewanżu uskuteczniał po prostu gang bang. Życzę Wiśle jak najlepiej, ale popadanie w ‚zesranie się ze szczęścia’ po pokonaniu Lecha i Górnika tak jakby właśnie ojebali Real i Barcelonę jest po prostu nie na miejscu. Lech dopiero się dociera, a Górnik gra chujnię od początku sezonu.

WhiteStarPower

Mysle ze teraz Ty masz problem z ocena. To ze Trnave rozbiła najgorszy polski zespol jaki widzialem w życiu czyli te Legie, a w rewanżu w11 na 9 przed Legia mieli taka srake ze ledwo dociągnęli wynik nie znaczy ze Lech Jaga czy ta Wisła by tez odpadły. Chyba was boli dupa jeszcze ale sie nie dziwie. Trencin jebal Feyenoord słaby bo słaby ale zawsze wiec obecnie kompletne sie nie zgodzę ze z jakiegoś powodu Trnave po jednym farciarskim sezonie jest lepsza od trencina czy slovana. A Legii udała s8e inna sztuka, ktorej żadna Levadia czy Valerenga nie przykryją: ujebala sie w ekskremencie 2x z rzędu, czyli nawet byla szansa na rehabilitacje a wyszla jak wyszlo
.
Wiec kolego bardziej pierdolisz Ty :)

Buncol

Nie rozumiem czyli co Wisła już na mistrza bo nie ma rywali. Póki ci

Szynkers88

„Bo Wisły na dziś nie jest w stanie zatrzymać żadna ligowa tama.”
Dwa mecze: jeden ze zmęczonym Lechem, któremu sypie się obrona, i z dość słabym Górnikiem, i od razu takie wnioski? To jest Ekstraklasa i ta świetna Wisła, nie do zatrzymania, już w następnej kolejce może dostać łupnia, który sprowadzi ją na ziemię (nie wiem z kim gra, ale to nie ma znaczenia).

14:troll:14
Cska Warszawa

Wyjazd Śląsk

Morlock
Liverpool F.C.

Zmęczony Lech? Co to za pierdolenie? Równie dobrze mogli odpuścić puchary i byliby na „świeżo”. Właśnie dlatego polska piłka nigdy nie wygrzebie się z tego łajna.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Zawisza Czarnecki
KS Admira-Teletra Poznań

Lech nie jest zmęczony tylko ma dramtyczną obronę, a Djuka dodatkowo wystawił na wahadłach dwóch graczy, którzy słabo bronią. Wydaje się, że bez pudła Amarala na 3:0 i asysty Janickiego na 1:2, dziś nie byłoby w ogóle tematu…

14:troll:14
Cska Warszawa

Takiej Wisły nie zatrzyma legijny pachołek

DrMabuse
Wisła Kraków

Przesada. Ciągle jest jeszcze parę słabych punktów, nienajlepsza gra w powietrzu, trochę za wolne przesuwanie się do przodu przy kontrach, trochę mała zwrotność Wasyla i Sadloka no i Boguski, który już jest praktycznie po drugiej stronie rzeki…

AdamFaken

nie zgodzę się z nie najlepszą grą w powietrzu, w tym momencie to Sadlok jest najlepszym stoperem w lidze a Wasyl górne piłki wciąga nosem oby grali jak najdłużej bez pauz i kontuzji.

DrMabuse
Wisła Kraków

Mam na myśli przede wszystkim grę Bashy i Korta, im warunki fizyczne ograniczają jakość walki w górze. Przy wybiciach Lisa do przodu jest to mocno widoczne. To samo Kostal i Boguski…