Ohydne kłamstwa i ciąg dalszy szopki, czyli co słychać w kadrze
Weszło

Ohydne kłamstwa i ciąg dalszy szopki, czyli co słychać w kadrze

Tak zwana ciekawostka z dupy – rosyjskie bary mleczne są trochę inne niż te polskie. Dania podaje się tam na zimno, dopiero później możesz władować je do stojącej gdzieś w rogu mikrofalówki. Sęk w tym, że inna temperatura niewiele zmienia – zarówno na ciepło, jak i na zimno często smakuje to dość podle. Wspominam o tym tylko dlatego, że skojarzyło mi się to z tym, jak tłumaczy się nam klęskę na rosyjskim mundialu. Zarówno na gorąco zaraz po meczu, jak i teraz, gdy był czas, by pewne rzeczy sobie w głowie poukładać, jest to niesmaczne.

Byłem po meczu w strefie mieszanej. W swojej ciągle dość krótkiej dziennikarskiej karierze co prawda widziałem facetów, którzy byli bardziej przybici porażką, ale powiedzmy, że dało się wyczuć, iż po reprezentantach też to nie spłynęło. W takich warunkach język staje się psotny, trudniej się w niego gryźć. Mimo wszystko większości się udało i bardzo tego żałuję.

Oczywiście głównie dlatego, że chciałbym poznać przyczyny tej wielopoziomej kompromitacji. Ale nie tylko – naprawdę marzę o tym, aby zobaczyć, jak Adam Nawałka tłumaczyłby konkretne zarzuty, skoro sugestie Macieja Rybusa dotyczącą tego, że nie wiedział, co ma grać, nazwał lapsusem językowym.

Podejrzewam, że dostalibyśmy absurd, który przebiłby dyrdymały doktora Jabłońskiego, pastora Chojeckiego i Krystyna Jandy razem wzięte.

Za nami kolejna odsłona pudrowania syfu, który widzieliśmy na boisku w meczach z Senegalem i Kolumbią. Wczoraj, tak w skrócie, dowiedzieliśmy się, że byliśmy właściwie przygotowani fizycznie, mentalnie i generalnie jak tylko można, więc powinniśmy przyjąć do wiadomości, że tylko na tyle nas było stać. Dziś zapytałem Huberta Małowiejskiego, czy naprawdę uważa, że polski kibic powinien wymagać mniej od Marokańczyka czy Irańczyka, których drużyny nie mają większego piłkarskiego potencjału od nas, a dzięki pomysłowi na grę, zaangażowaniu czy brakowi kalkulacji zyskały wielką sympatię ludzi na całym świecie. Poniżej dwie wersje odpowiedzi na to chyba dość konkretne pytanie.

Dla osób ceniących swój czas: – Bla, bla, bla.

Dla osób, które ciągle nie mają dość: – Długo by opowiadać o wszystkich przyczynach. Wczoraj była konferencja, na której był selekcjoner i kapitan drużyny, którzy przez godzinę odpowiadali na pytania. W mojej gestii nie leży dodawanie czegokolwiek. Na dokładną analizę przyjdzie czas po spotkaniu z Japonią, po którym zostanie rozliczone wszystko, co zostało zrobione i co się wydarzyło. W pierwszej kolejności to my jesteśmy rozczarowani, źli i smutni, że tak się turniej ułożył. Nie unikamy odpowiedzialności, nie mówimy, że graliśmy na miarę swoich możliwości czy dobrze. Szczególnie po meczu z Senegalem wszyscy wzięli na siebie tę porażkę. Spotkanie z Kolumbią przebiegało troszkę inaczej i przyczyny porażki były trochę inne, ale nie będę teraz wchodził w moją analizę czy bardziej szczegółową. Na te wnioski przyjdzie czas, wtedy kiedy będzie możliwość dokonania dogłębnej analizy, bo na pobieżne wnioski jest za wcześnie, szczególnie na forum publicznym. Osoby odpowiedzialne za reprezentację, na czele z selekcjonerem, będą miały na to czas po mundialu i wtedy te wnioski zostaną wyciągnięte.

Przeczytajcie raz jeszcze pytanie, zwróćcie uwagę na słowa kluczowe i odpowiedzcie (chociaż wy) – czy nie bierzemy udziału w farsie? Przypominam, że Małowiejski to szef naszego banku informacji. Wiem, że Maroko czy Iran to nie nasza część drabinki, ale chyba każdy kibic zdążył sobie wyrobić zdanie na temat wyżej wymienionych kadr. Nie chcę strzelać do mniej ważnego członka sztabu, co do którego profesjonalizmu nie ma wątpliwości, a raczej jeszcze raz podkreślić to, co już zostało powiedziane. Sztab przesiąkł „nawałkizmami” i jego stylem, przez co komunikacja z dziennikarzami (czyli tak naprawdę z ludźmi) jest na podobnym poziomie co gra kadry. Przykre.

Ale dochodzi też niemały szok i podobnego rozmiaru niedowierzanie – udało się wyciągnąć od kogoś konkret, udało się na chwilę podnieść temperaturę. Przy pytaniu o przyszłość w kadrze Fabiańskiego czy Glika? No nie. Przy lansowanej przez sztab tezie o wspólnej decyzji piłkarza i selekcjonera dotyczącej tylko kilkunastominutowego występu Glika z Kolumbią? Też nie, stoper przyznał, że rozmowa się odbyła, ale za to nie przyznał, czy przyklasnął jej rezultatowi, czy może był gotowy na więcej, o czym mówił na gorąco po meczu. Chodziło o publikację Przeglądu Sportowego dotyczącą rzekomego braku dyscypliny w kadrze. Glik: – Jest to po prostu ohydne kłamstwo tej gazety. Nigdy nie było problemu z dyscypliną! Słyszę wiele głosów, że są podziały na grupy, a nawet, że dostaliśmy ogromne premie za mistrzostwa. Jest to rzecz ohydna. Czytałem również, że moja kontuzja pojawiała się po rzekomej aferze. Jest to wstyd, że ktoś coś takiego potrafił napisać.

Abstrahując od oceny wiarygodności samego tekstu i tej odpowiedzi, przynajmniej ktoś się w tym Soczi w końcu na coś zdenerwował. A lepsze to, niż karmienie nas banałami i teatrzyk. Oczywiście jeśli z czasem jakieś szambo wybije, słowa obrócą się przeciwko obrońcy, ale to materiał na inną dyskusję. Na razie fakt – o czym wspominaliśmy na Weszło już w dzień powołań – jest tylko taki, że w Arłamowie piłkarze dostali zgodę na jeden luźniejszy wieczór.

Jutro zamknięte zostanie centrum prasowe w Soczi, w którym dowiedzieliśmy się, co poszło nie tak. Specyficzne to było miejsce, nie zapomnę go nigdy. Tu także przegraliśmy te mistrzostwa.

roki pasek

Fot. FotoPyK

KOMENTARZE (80)

Dodaj komentarz

Powiadom o
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
FalszywyProfil

o czym jest ten tekst?

Rudy z UE

gość się chyba rzeczywiście nawpierdalał zimnych pierogów ruskich w barze mleczny made in russia.

vincent van cock

w Rosji nie ma pierogów ruskich bo one nie są rosyjskie, nazwa jest od Rusi, a dokładnie od dawnego województwa ruskiego w Galicji, co ciekawe na Wołyniu mówiło się na nie pierogi warszawskie, uwielbiam ze skwarkami i śmietaną, czyli niekoszernie

baran

Wołyń to nie jest Galicja

vincent van cock

nie jest, a gdzie napisałem, że jest, jakby ciekawostką było, że jeszcze inaczej mówią na Pomorzu napisałbyś ,że Pomorze to nie Galicja?

varak
RKS Radomiak Radom

Ten tekst jest o tym, że Rokuszewski miał nadzieję na smakowite sensacyjne kąski, a okazało się, że jednak sztab i kadra nie mają ochoty wobec podrzędnego pismaka nadawać na siebie wzajemnie.
W skrócie – tekst jest o bólu dupy Rokuszewskiego, a w dodatku ma clickbaitowy tytuł, bo sugeruje że te „ohydne kłamstwa” pochodzą od zawodników/trenerów.

Rudy z UE

Te chuje licza ze trafia na frajera, ktory wszystko wyspiewa nawet gdy o nic nie zapytaja zeby sie im nie narazic, jebane cwaniaczki. Dzis rudzki pozwami w sadzie sie tlumaczyl, to tylko potwierdza brak renomy jakiegokolwiek dziennikarzyny, jakby mieli poglos w srodowisku to by pytali i pisali co chca, zarzeczny taki byl choc osobiscie poza tym ze byl odwazny dla mnie nie jest jakims bogiem, wrecz jest przereklamowany pod pewnymi wzgledami

varak
RKS Radomiak Radom

Weszlo to w ogóle ma ból dupy coraz większy dlatego, że ich marzeniem jest, żeby przestali być niszowym portalikiem i stali się WAŻNI. Już, już łapią Pana Boga za nogi, bo wpuszczono ich do TVP, a tymczasem na konferencjach po staremu nikt nie zwraca na nich uwagi, głęboko w dupie ma ich większość reprezentantów (stąd między innymi hejt na Lewego), a jak już jakiś wejdzie z nimi w lepszą komitywę (tj. Glik), to gdy przychodzi co do czego okazuje się, że nawet od tego Glika chuja się dowiedzą.
Co więcej, jeśli faktycznie któryś reprezentant zdecyduje się po mundialu puścić farbę, to przecież wiadomo że pójdzie do głównych mediów i kogoś znanego, a nie do noname’a od Stanowskiego. I dlatego frustracja rośnie.

PuszkinParowkin

Jak można się szmacić w TVP….

pejsbuk

Można zjeść szmatę i podpierdalac rodaków w Brukseli.
To już zależy od koloru POdniebienia.

PuszkinParowkin

Co ma piernik do wiatraka?

pejsbuk

nawet ten twoj orzel chjuja warty. dorysuj muswojego ryja, chuja i dupe do kopania.
flagi w gowno tez wkaldasz, szmatlawcu?

umillo

taka gra naszych jaka tv( pis_kłamcy) ich pokazuje

fronda

Rozumiem,że mundial tylko w radiu ?

PuszkinParowkin

Przecież piszę o występowaniu w TVPiS, nie oglądaniu Mundialu.

fronda

Odpowiedz.Czyli nie oglądasz?

PuszkinParowkin

Oczywiście, że oglądam. A i zaznaczę, nie płacę abonamentu.

paolo91

Puszkin a powiedz co ci się nie podoba w tvp konkretnie.

PuszkinParowkin

Ustawiczne łamanie prawa. TVP to nie media to anty-opozycyjna agenda rządowa wzorująca się na Sputniku i Russia Today.

paolo91

Łamanie prawa? Ale to udowodnione prawnie czy powtarzasz za swoim ekspertem od Demokracji i jej obrony niejakim Mateuszem K. oskarżonym o przywłaszczanie pieniędzy? A może za TW SB Bolkiem? Antyopozycyjna? no spoko, a czy nie jest antypaństwowa i nie zasługuje na potępienie postawa polskiej opozycji (blokowanie mównicy sejmowej, notoryczne blokowanie obrad, blokowanie zgromadzeń, jej szemrani mentorzy (Kijowski, Farmazon, ten od kod kapeli, zapuszkowani posowie), dzielenie i pogarda dla Polaków (przez autorytety – Janda, Olbrychski, Materna, Szturowie, niektórzy posłowie [zob. post jakiegoś posła PO i jego infografikę o tym gdzie nie ma toalet i jak się rozkładają głosy, kurwa, rządzili 8lat i nie zadbali o to żeby ludzie mieli gdzie się wysrać, co za obłuda i chamstwo]), donoszenie na własny kraj i popieranie sankcji? I czy opozycja to jakieś święte krowy, że nie można ich krytykować?
I pokaż te manipulacje i fake newsy, bo jak na razie to media sprzyjające opozycji wypuszczają ich masę – chociażby dzisiejszy onet. Czy słyszysz o pozwach od PO i N. dla TVP? Czy jedynie bojkot, bo wytknęli im że w jednym (z kilku) mieszkań ich kolega i szycha z PO prowadził burdel?

PuszkinParowkin

Nawet nie czytam tego bełkotu 😀

paolo91

Niewiele czytasz i w tym problem

PuszkinParowkin

Rocznie kilkadziesiąt książek. Po prostu nie mam zamiaru odpowiadać na brednie internetowego krzykacza.

hds

No za PO to TVP mowilo prawde i tylko prawde. Zgaduje, ze wtedy w ramowce nikt i nic ci nie przeszkadzalo. Moze zacznij myslec zamiast powtarzac slogany.

PuszkinParowkin

Źle zgadujesz, ale to zero-jedynkowe myślenie mnie nie dziwi. Zresztą, nie ma porównania między tamtym TVP, a obecną telewizją partyjną PiS.

hds

Obecna TVP klamie identycznie jak poprzednia z ta roznica, ze poprzednia klamala z gracja i wyczuciem, a obecna w sposob chamski i prostacki.
Obie TVP byly/sa podobnie zaklamane jak TVN. Z tym, ze TVN klamie z klasa.
Rynsztok w mediach nie zaczal sie dzis i nie zaczal sie wczoraj, a takie mam wrazenie czytajac komentarze.
Lis nie rozni sie niczym od Rachonia, a Ziemkiewicz od Zakowskiego (chociaz kazdy z nich obrazilby sie za takie porownanie). Wszyscy sa funkcjonariuszami partyjnymi pozbawionymi obiektywizmu.
90% dziennikarzy politycznych w tym kraju (bez podzialu na telewizje) zachowuje sie jakby posiadalo przynaleznosc partyjna. Niedostrzeganie zaklamania obecnego w mediach po obu stronach barykady, narzekanie, ze jedni klamia bardziej od drugich to jest wlasnie „zero-jedynkowe myslenie”.

PuszkinParowkin

Właśnie tak jest. Jedni kłamią bardziej od drugich. Jedni łamią prawo bardziej niż drudzy. Jedni są mniej obiektywni od drugich. Jedni są finansowani nielegalnie przez władzę, drudzy nie.

Bartek Kiezun

Bez kitu. Często się zamyśle I czytając tracę wątek. Tu byłem skoncentrowany I za chuja nie mogłem bo wyłapać.

Bartek Kiezun

Bez kitu. Często się zamyśle i czytając tracę wątek. Tu byłem skoncentrowany i za chuja nie mogłem go wyłapać.

blazej przybylowicz

już mnie męczy to wasze roastowanie.

Najpierw wmawianie Lewandowskiemu, że się wypiął na kolegów, teraz czepianie się, że ktoś odpowiedział tak a nie inaczej.

Czego się spodziewacie? Prania brudów teraz? w trakcie mundialu? przed trzecim meczem?

Oczywiście pewne wypowiedzi są nieco kuriozalne (jak to możliwe, że nie stać nas na pokonanie Senegalu skoro jak równy z równym walczyliśmy z Niemcami) ale uważam, że na porządne rozliczenie przyjdzie czas.

Szkoda, że nie stać was na porządną analizę (jak np. Treli w PS) porażki. Że tylko potraficie cisnąć bekę i wśród głównych przyczyn doszukujecie się obecności Peszki. Tak jakby był Żurkowski to coś by to zmieniło.

TomAas

ale uważam, że na porządne rozliczenie przyjdzie czas.
kiedy?
jak wrócą to pojada na urlopy i nie zrobisz żadnego wywiadu. W tym czasie bedą ostatnie mecze w MŚ i tym będziemy żyli. Później bedzie karuzela transferowa na świecie, eurowpierdole w Polsce i wszyscy też będa zajęci. A jak zaczną grać poważne ligi to też nikt nie udzieli wywiadu bo „trzeba zapomnieć, zostawić porażkę za sobą i skupmy się na niezwykle ważnej Lidze Narodów”

blazej przybylowicz

Nawałka ma obowiązek się rozliczyć. Dokonać podsumowania i analizy turnieju. Wg mnie powinien też wyjść do mediów – i to z porządną szczerą rozmową a nie taką typową paplaniną z konferencji.

Abominator

– Jak to jest być asystentem trenera i szefem banku informacji, dobrze?
– Wie pan, moim zdaniem to nie ma tak, że dobrze albo że nie dobrze. Gdybym miał powiedzieć, co cenię w życiu najbardziej, powiedziałbym, że ludzi. Eeem… Ludzi, którzy podali mi pomocną dłoń, kiedy sobie nie radziłem, kiedy byłem sam. I co ciekawe, to właśnie przypadkowe spotkania wpływają na nasze życie. Chodzi o to, że kiedy wyznaje się pewne wartości, nawet pozornie uniwersalne, bywa, że nie znajduje się zrozumienia, które by tak rzec, które pomaga się nam rozwijać. Ja miałem szczęście, by tak rzec, ponieważ je znalazłem. I dziękuję życiu. Dziękuję mu, życie to śpiew, życie to taniec, życie to miłość. Wielu ludzi pyta mnie o to samo: „Ale jak ty to robisz?”, „Skąd czerpiesz tę radość?”. A ja odpowiadam, że to proste, to umiłowanie życia, to właśnie ono sprawia, że dzisiaj na przykład buduję maszyny, a jutro… kto wie, dlaczego by nie, oddam się pracy społecznej i będę ot, choćby sadzić… znaczy… marchew.

Ivann

Cudowne podsumowanie 😀

PhoenixLk
Legia Warszawa

Otis rządzi;)

Penguin

Przygotowanie fizyczne, mentalne, techniczne, taktyczne, bla bla bla.

Już kij w te rzekome cyrki w Arłamowach.

Nikt nie odważy się zapytać, dlaczego jako jedyna drużyna Polska nie potrafiła przeprowadzić ani jednej składnej akcji ofensywnej? Jednego, nawet kuźwa JEDNEGO banalnego prostopadłego podania na skrzydło? Wygrana akcja 1 na 1 na skrzydle brzmi jak kosmos…

Jedyne dwie akcje ofensywne z gry jakie pamiętam to szarża Lewego zakończona wolnym z Senegalem i dzida na niego z Kolumbią. To już nawet Panama była w stanie wymienić 8-10 podań na połowie Anglików kończąc (beznadziejnym co prawda) strzałem. A Polska? Nowatorskie przyjęcie na piszczel plus laga na aferę. A dajcie spokój.

Michau112

Wysłuchaj sobie całej konferencji. Ależ takie pytanie padło, tylko trochę w innej formie: tj. dlaczego taki Iran i Maroko, piłkarsko nie będące lepszymi od nas, mogły coś pokazać a my nic. Odpowiedzią była najpierw kolejna wiązanka frazesów, bez odpowiedzi (no tak, graliśmy bardzo słabo, no tak te drużyny grały dobrze). A po przyciśnięciu, Glik odpowiedział: „Nie wiem, było wiele przyczyn”. Oczywiście nie rozwijając tematu i żadnej nie wymieniając.

Penguin

Gdy znajdę na to trochę czasu, wygrzebię konfę, ale wystarczy to streszczenie, dzięki.
Z taką konkretną gadką to na rzecznika prasowego gminnej adwokatury.

LordInfamous
Armia Szatana-antyżydochrześcijaństwo

„Nie mówimy, że graliśmy na miare swoich możliwości”
No….właśnie o to chodzi, że wczoraj Robert tak właśnie powiedział, że to był ich max

HarryCallahan

I to jest najważniejszy fragment tej wypowiedzi. Dziwne, że redaktorek tego akurat nie wyłapał i to w tym kierunku należałoby drążyć temat. No to zagraliśmy na tyle na ile było nad stać, czy nie? Jeśli nie, to co zaważyło? I tu dochodzimy do kwestii przygotowania na turniej, które było żadne. Czy bardziej zawiodło przygotowanie mentalne, fizyczne czy taktyczne? Tego chciałbym się dowiedzieć ale tutaj wkracza Pan Adam cały na biało i mówi, że wszystko było ok. No to skoro jest tak dobrze, to dlaczego jest aż tak źle? No chyba, że to jednak jest maks naszych możliwości a wypowiedź Małowiejskiego to kolejny lapsus.

Sebastian Ro(L)ewski
kup pan cegłę

słaby tekst, ale te dwa ostatnie zdania rekompensują stracony czas

job

W końcu Redakcja Weszło wyłamuje się z tej dziennikarskiej zmowy milczenia i mam nadzieję, że zacznie znacznie głębiej drążyć ten temat, idąc za korupcjogenną kasą od kolumbijskich karteli narkotykowych i japońskiej Yakuzy, które zapłaciły PZPNowi za uwalenie tych Naszych meczy grupowych na rzecz awansu Kolumbii i Japonii.

loled

Nic dziwnego, że Sławek Peszko nie został do tej pory wpuszczony na boisko, skoro zgodnie z tym, co jest napisane w artykule – miał tylko 1 trening przez całe zgrupowanie w Arłamowie…

kibic sukcesu

Co ma wspólnego seks z piłką? Że lepiej go uprawiać, niż o nim gadać. Jeszcze pisanie o piłce jakoś ujdzie. Jeżeli ktoś czeka na jakiś słowny błysk mądrości czy szczerości ze strony piłkarzy czy trenera na wylocie, to się przeliczy. Co zawiodło? Poza krajową produkcją topornych przecinaków zawiodła mentalność i psychika z Senegalem i każdy to widział.

HarryCallahan

Ale to jest najprostsze wytłumaczenie. Psychika. Oczywiście mogło tak być (pytanie czemu nie pękli 2 lata temu na Euro grając z Niemcami czy Portugalią, skoro to w dużej mierze ci sami piłkarze) ale czy nie wybiela to w jakiś sposób selekcjonera? On wszystko zrobił dobrze a piłkarze wyszli na boisko i się zesrali. A to, że goście nie wiedzieli co mają grać schodzi gdzieś na trzeci plan. Ta drużyna gra słabo już od eliminacji gdzie coś się popsuło i z dobrze poukładanych średniaków z Lewym z przodu staliśmy się zbieraniną elektryków i to tak do 60 minuty, bo potem to nam już w ogóle odcinało prąd. Chociaż tutaj akurat brawa dla Nawałki – w końcu zagraliśmy całe dwa spotkania na równym poziomie. Poziomie dna.

kibic sukcesu

Nie wybiela. Ustawienie mentalne zespołu to jedno z najważniejszych zadań menedżera. I tu klops Nawałki. Nie wracajmy już do Euro, że tam potrafił, a tu nie potrafił. Tam przyjechali klubowicze pewni siebie w szczycie formy, a tutaj w większości rezerwowi, rekonwalescenci, przegrani. Analogicznie, tam kondycji jakoś nie zepsuł, to dlaczego tutaj miał zepsuć? Przecież choroba ma widoczne objawy, czy bólu zęba będziemy szukać między nogami? Widać jest to jeszcze jeden aspekt, gdzie Nawałka niewiele potrafi dodać od siebie.
W ogóle uważam za śmieszne, że 40 milionów ludzi musi się domyślać, co zadecydowało, a 23 zawodników, a przynajmniej część tych inteligentniejszych doskonale zna odpowiedź, ale cicho sza, bo jeszcze jeden mecz o gówno.

Poznaniak

Nie wiem czego sie czepiacie autor tego artykulu nazwijmy go pan redaktorem byl po prostu zmeczony albo jaral nie te fajki tylko inne albo zazyl antydepresyjne tabletki i popil wodeczka Troche wstrzemierzliwosci i wyrozumialosci dla chorych ludzi Przeciez to moze spotkac kazdego

nieobiektywny

W pierwszej kolejności zawiodła taktyka/ustawienie wymyślone przez naszego ,,selekcjonera”

Galfryd

Ja mam taki problem. Skoro Rybus, po roku trenowania gry trójką obrońców „nie rozumiał co ma grać” to, obawiam się, że jest on po prostu mało lotny (żeby mocniej nie napisać). Po duńskiej masakrze, kiedy to Hereide rozszyfrował nas na nice, Nawałka zaczał pracować nad nowym stylem gry. Brało się to również z KATASTROFALNEJ formy naszych skrzydłowych (kontuzje Grosickiego, Błaszczykowskiego, Makuszewskiego, tragiczna forma Kapustki, kiepska Wszołka) i z niezłej teoretycznie kamandy do obsadzenia pozycji „wahadeł” (Piszczu, Jędza, Rybus, Bereszyński). Gdyby nic przez rok nie robił i przerżnął mecze – leciałby megahejt, że „nic nie zrobił, nic nie zmienia”. Tak, Nawałka z Kolumbią zaryzykował i wtopił, ale tak jest w sporcie i w życiu, że raz się glebi a raz je truskawki

varak
RKS Radomiak Radom

Bez obrazy dla nikogo, bo Rybus to niewątpliwie sympatyczny człowiek, a i faktem bezspornym pozostaje, że bez asekuracji z trójką Kolumbijczyków miał szanse mniej więcej takie jak Korwin na prezydenturę, ale jakby to ująć… no na tytana intelektu nigdy jakoś nie wyglądał, nawet jak na piłkarza.

Galfryd

To inna prawda, że ten system, z trójką obrońców, zawiódł – no ale to właśnie jest element hazardu, kiedy trzeba podjąć ryzyko gry z drużyną lepszą piłkarsko. A piłkarze, którzy nie rozumieją tej taktyki powinni popracować nad sobą, a nie wyrzekać, że wolą po staremu. Woleli, ale ich Duńczycy, w końcu nie potęga, bezlitośnie skroili.

nieobiektywny

G: Tak, tylko ten system trzeba mieć przećwiczony, a nie wymyślać na kolanie w ostatnich sparingach.

Galfryd

Pls, przecież rok się tego uczyli ! Zaczęli już z Meksykiem i Urugwajem, jeszcze w 2017, zaraz po eliminacjach.

Joan Carillo
Wisła Kraków

Piszczu i Jędza to są dobrzy kandydaci na wahadło? Pierwszy się leczy, drugi nawet w Legii nie ma zagwarantowanego składu? Rybus jest wynalazkiem last minute, od biedy został Bereszyński, ale on akurat łatał dziurę na skrzydle.

Zatem ta teoria jest niezbyt mocna. Jeśli nie masz skrzydeł, to wtedy masz trójkę pomocników w środku, najlepiej dwóch przecinaków i stawiasz na ich przesuwanie się z lewa na prawo i asekurację zawodników na skrzydłach. Trochę oddajesz środka pola, ale za to możesz trochę odciążyć skrzydła. Byłoby brzydko, byłoby defensywnie, ale przynajmniej nie byłoby 0:3 z Kolumbią.

kamilp88

Głos rozsądku. Przypomnę że po Euro krytyka dotyczyła głównie braku ryzyka i kalkulowanie, żeby najpierw nie stracić i braku odwagi, że na karne nie zmienił bramkarza. Można mieć różne zarzuty, bo dużo spraw zawiodło. Ale faktem jest, że od początku wprowadzania nowego ustawienia były krzyki z góry, że nie potrafmy tak grać, że możemy grać tylko z kontry i tak jak zawsze. No z takim nastawieniem nic dziwnego, że się nie udało nauczyć grania w innym ustawieniu. A są głosy, że dobrzy piłkarze grają dobrze w każdym ustawieniu. Najwidoczniej nasi nie byli aż tak dobrzy. To nie jest obrona Nawałki i tej kadry, tylko wytykanie absurdów.

To tak samo jak z powołaniami. Gdyby zabrał Szymańskiego, Frankowskiego, czy innego Dawidowicza, albo nie grającego w klubie Kamińskiego, i wynik byłby taki sam (brak doświadczenia, ogrania, siły fizycznej u niektórych) to byłoby grilowanie, że trzeba było zaufać Błaszczykowskiemu albo poczekać na Glika.

Rozumiem emocje, ale oczekiwałbym w końcu merytorycznej krytyki a nie tylko ujadania, że ktoś robił sabotaż a komuś się nie chciało bo był na wakacjach.

HarryCallahan

Krytyka po Euro to było właśnie takie ujadanie. Osiągnęliśmy dobry wynik sportowy i to powinno być najważniejsze. Dobry jak na nasz potencjał. Szkoda, że zagraliśmy może trochę zbyt zachowawczo z Portugalią, że Nawałka nie oszalał i nie wystawił tego Boruca w karnych ale generalnie było ok. Eliminacje to natomiast porażka i po prostu słaba gra naszych. Nie ma co przywiązywać zbytnio uwagi do słów selekcjonera Danii, że byliśmy przewidywalni, bo nie to zaważyło w tym meczu. Tutaj żadne ustawienie nie pomoże, jeśli w naszej grze brakuje dyscypliny i można się śmiać z Rybusa ale nie on jeden wygląda od dłuższego czasu jakby nie wiedział co ma robić. Nawałka niestety uwierzył w swój geniusz i zamiast korygować błędy chciał na nowo wymyślić koło. I ok, zdarza się. Lepsi od niego popełniali błędy. Tylko niech ma jaja i się do tego przyzna. To najbardziej mnie wkurwia, bardziej niż samo odpadnięcie z mundialu.

Legionista1976

a mnie cały czas zastanawia, że pierwszy kur piejący z zachwytu nad Bonkiem Nawałką i Kadrą szanowny pan naczelny tego portalu, teraz sam i przy pomocy swoich – moim zdaniem z dobrym piórem – redaktorów wylewa najwięcej pomyj na wszystkich wymienionych. I nie żebym miał inne zdanie. Mają rację tylko gdzie byliście przed mundialem?

Sławomir Toczek
Polskie Składy Budowlane

No ale jakie miałeś przed mundialem przesłanki, ze bedzie taka hujnia ? Peszko jedynie, ale czy tam bylby jakis Frankowski czy ktos tam inny to nie mialoby znaczenia.

PuszkinParowkin

Przecież cztery ostatnie mecze przed mundialem to była chujnia.

pejsbuk

I dlatego oddawanie się do dyspozycji traci sens.
Nowy trener panie frajerze z PO.

HarryCallahan

Całe eliminacje nie napawały optymizmem, podobnie jak sytuacja klubowa części kadrowiczów. Co nie zmienia faktu, że ten blamaż (konkretnie styl w jakim odpadliśmy) i tak może być pewnym zaskoczeniem. Poza tym jakiekolwiek grillowanie Nawałki przed MŚ czy to przez dziennikarzy czy tym bardziej piłkarzy byłby odebrany jako jawny sabotaż. Niestety to jest ten moment kiedy przyszedł czas na rozliczenia, no bo kiedy jak nie teraz? Można oczywiście udać, że nic się nie stało, zostawić Nawałkę i zawalić eliminacje do Euro tylko po co?

MarekKoniarek

To chyba na tym polega. Jak jest chujowo to się krytykuje a jak dobrze, to się chwali. I tyle.

Cilian

Międzynarodowy wyścig kolarski. Peleton właśnie zbliża się do ostatniego odcinka wyścigu. Lecz nagle… Co to?! Ktoś, nie wiadomo dlaczego rozlał na tor beczkę oleju, teraz na zakręcie czeka na kolarzy duża śliska plama. Ależ się będzie działo! Wpadają pierwsi zawodnicy. Oto właśnie reprezentant Rosji z gromkim okrzykiem i gracją rzuconej cegły pędzi na spotkanie Matuszki Ziemi. Zaraz po nim Niemiec atakuje kierownicę roweru, bierze szturmem, przelatuje nad nią i po krótkiej powietrznej walce solidnie grzmoci o ziemię.
Sekundy później Anglik ze stoickim spokojem, flegmatycznie zsuwa się z roweru i zajmuje pozycję horyzontalną pod kołami swego bicykla. Następnie Francuz, jak na prawdziwego kochanka przystało, chwilę balansuje wyprostowany po czym pada brzuchem na wyczekującą go tęsknie ulicę. Włoch zdążył tylko krzyknąć „Mamma mia!” i już leży rozpłaszczony na asfalcie jak dobra pizza na patelni. Amerykanin chwilę walczył próbując utrzymać się na siodełku wierzgającego roweru, jednak podobnie jak poprzednicy zostaje zmieciony z rumaka niczym kowboj na rodeo. Wszyscy dają pokaz prawdziwie sportowej determinacji, walki i fantazji, tylko Polak, wjeżdżając zresztą jako jeden z ostatnich, wziął się i zwyczajnie wyj*bał…

Szczepek
Legia Warszawa

Im więcej czasu mija od ostatniego meczu repry tym u was panowie dziennikarze większy ból dupy, że o nikogo związanego z kadrą nic nie można wyciągnąć. Ktoś dobrze zoorganizował szkolenia z kontaktów z mediami, pora się z tym pogodzić i więcej skupić się na innych meczach.

Besnik_Hasi

Skoro Glik uważa to za „ohydne kłamstwo”, to dlaczego nie złoży pozwu Przeglądowi Sportowemu?

PuszkinParowkin

No na pewno teraz będzie leciał i składał pozew.

varak
RKS Radomiak Radom

Swoją drogą, nie słuchałem tej konferencji z Glikiem, a teraz czytam co tam było mówione i zainteresował mnie jeden cytat z Glika. Uwaga:

– A że nie wyszło, co się stało? Stało się to, że w dwóch meczach byliśmy słabsi. Wypadliśmy blado. Jeśli nie jesteśmy najgorszą, to jedną z najgorszych reprezentacji na mundialu. A czemu tak jest? Przyczyn jest kilka, na pewno nie zadecydowała jedna rzecz. Ale fakt jest taki, że byliśmy słabi – powtórzył znowu Glik.

Czyli moment, jeśli wczoraj Lewandowski mówi, że jesteśmy słabi, to znaczy że chuj jeden zwala na kolegów z drużyny, bo powinien wziąć winę na siebie. Ale jak dzisiaj mówi tak Glik, to udajemy że tego nie było, zgadza się panie Rokuszewski?
I to jest dopiero ohydna manipulacja.

Galfryd

dobrze złapane – i co, Glik, który przecież nie grał w obu meczach, nie zwala na kolegów ? Weszło nie urządza hejtu przeciw niemu, że się odcina ?

pospolityKibic

Bardzo długo powstrzymywałem się przed wylewaniem swoich żali….myślałem: „w końcu jestem prawdziwym kibicem”…a jednak… im dłużej myslę o tym co się stało z Polską tym bardziej jestem przekonany, że bylismy najsłabsza drużyną na tym mundialu! Ex aequo z Panamą i Rosją. Lepsza i to o wiele była Arabia, Maroko,Iran o Islandczykach i Nigerii nie wspominając. No ale nie o tym chciałem…Zastanawia mnie co właściwie się stało?Co My chcieliśmy zaprezentować?Co wywalczyć….z takim zaangażowaniem i nastawieniem. Oglądając mecze(praktycznie wszystkie)…doznałem szoku…oprócz tego negatywnego,którego doznałem w dwóch meczach z udziałem Polski…był też pozytywny…w meczach Argentyna-Chorwacja, Hiszpania-Maroko, (zresztą wszystkie z udziałem Maroka), Chorwacja-Islandia, Niemcy-Meksyk, Niemcy-Szwecja…i tak dalej i tak dalej. Zachwycali mnie Islandczycy, którzy juz od napastnika zaczynali grać wślizgiem, Marokańczycy i Irańczycy, którzy biegali jakby energia nigdy im się nie kończyła…a My?…nie potrafię odpowiedzieć sobie co to było????Wydaje mi się,że czarę goryczy przelała konferencja prasowa…czy ktoś tutaj szanuje kibica???z całym szacunkiem Panowie reprezentanci, ale ludzie (kibice!) biorą wolne w pracy, rezygnują z wyjazdów…namawiają całą rodzinę do oglądania bo z Senegalem na pewno będzie 3:1…ba…nawet Rady na zakończenie roku w szkole są przekładane…bo to w końcu święto…Domyślam się, że Reprezentanci mają to gdzieś…mają gdzieś, że dzieci placzą, że zapracowani ludzie tracą cenny urlop na oglądanie ich „popisów”….jasne mogą mieć to gdzieś…jednak odrobina szczerości, wyjaśnień i zwyczajne PRZEPRASZAM….NAM się należy….Nie potrzebujemy ironicznego uśmieszku Lewego…”przecież zrobilem wszystko jak należy”…..NIE!!! Nie zrobiłeś…to były najgorsze mecze…odkąd interesuję się piłką i z uwagą śledzę, czyli jakieś 20 lat. Dziękuję za już i nie proszę o więcej.

marcinw13
Manchester United 1997/98

Weszło zmoderowało mi komenta, więc w dużym skrócie: Zerknijcie sobie na słynne wypowiedzi Radka Janukiewicza czy Jacka Wiśniewskiego po meczach w naszej lidze. Tak po kompromitacjach wypowiadają się ludzie, którzy mają jaja i którym naprawdę zależy.

kidmaciek

Nie, tak wypowiadają się ludzie z ubogim słownictwem i gorącą głową, albo parciem na to, żeby było o nich głośno.

Vooyek_Zbooyek

Skąd taka poklęskowa trauma. Oto moja teoria w 6 punktach.

1. Futbol staje się religią. Wyznawcy zawsze bardziej cierpią, gdy bóstwo zawiedzie.

2. Futbol to globalny przemysł rozrywkowy. Stąd tak duże w nim pieniądze. Jednak to specyficzna rozrywka, bazująca na emocjach z rywalizacji o zwycięstwo, którą obserwują inni, czyli osoby trzecie. Nie ma zwycięstwa, nie ma rozrywki, cały świat to widział. Jest depresja.

3. Futbol to odpowiednik wojny z dawnych czasów. Kraj walczy z krajem, miasto z miastem, kontynent z kontynentem. Przegrana wojna to dopiero wstyd dla narodu!

4. Futbol to uniwersalny element światowego systemu wartościowania narodów. Nie znam nazwiska premiera Argentyny, ale znam Messiego. Nie wiem, kto jest najlepszym aktorem portugalskim, ale znam Ronaldo. Po Mundialu Polska zejdzie do poziomu Kazachstanu i Gruzji w tym względzie.

5. Sport to oprócz wojska jeden z ostatnich rezerwatów pierwotnej męskości. Takiej brutalnej, wytrzymałej, zawadiackiej, czasem chamskiej. Stąd tatuaże (wojownicy malowali barwy wojenne przed wyprawą), stąd grają hymny (vide Bogurodzica pod Grunwaldem), stąd piękne kobiety na widowni. Jeżeli nasi piłkarze są emanacją męskości narodu – to po oklepie od Senegalu, Kolumbii i pewnie zaraz Japonii, jak mają się czuć pozostali faceci?

6. Polska miała na świecie wstawać z kolan. Tę narracje zna już każdy dorosły Polak. Na Mundialu padła na pysk w świetle jupiterów w rozdzielczości 4K.

Moja rad? Wrzućmy na luz. To tylko sport! A MŚ i ME w życiu zobaczycie klikanaście…

Jurand Spychowski

Kto się przyzna ze chodzi o WŁOSKI KOMPLEKS Adasia i Zibiego. ? Wpuścili naiwniaka Nawałkę w makaroniarską taktykę z trzema obrońcami i wahadłowymi wypluwającymi płuca (gdzie są dzisiaj Włosi?) .Najlepszy bramkarz Premier League nie broni tylko rezerwowy Juventusu- kolesie-prezes z selekcjonerem chcieli żebyśmy odegrali rolę Włochów na mistrzostwach i jest kompromitacja bo nasz styl to „Obrona Częstochowy” z czterema obrońcami i dwoma def pomocnikami i „Husaria”-kontratak szybkimi skrzydłami. Dlatego rżną głupa i biorą na przeczekanie łudząc sie że może uda przetrwać, zachować posady, dojścia, układy. Żaden nie powie co zostało spierdolone. Nawet Lewy nie ma odwagi przyznać że po prostu jest daleki od optymalnej formy, że głowę zaprzątają mu pozasportowe sprawy. Historia z barkiem Glika od początku wygląda podejrzanie, skoro on przyjechał Mąka nie mógł? Nie wierzę w to. Wstawianie Milika i Kownackiego do składu… Ale oni graja we Włoszech…Teo zrobił więcej w 15 minut niż oni razem wzięci.

ot.ja

Na zdjęciu wszyscy poważni, Nawałka coś tam tłumaczy (chyba) wkurwionemu (pewno gadaniem trenera) Glikowi, a …. KURZAWA SIĘ ŚMIEJE !!! W lewym rogu. Gdzie jest Fakt. Gdzie jest Super Express ? Brać się za nich. Podział. Kurzawa się cieszy, że jadą do domu. NA CO CZEKACIE PISMAKI !!!???

Mecenas_Misiura

no

wesz.jpg
elleone

„W swojej ciągle dość krótkiej dziennikarskiej karierze” – o kurwa, jebłem.

alexbe

Wystarczyłoby powiedzieć że drużyna jest za słaba żeby wygrywać mecze „normalnie” , a zawodnicy mają o sobie za wysokie mniemanie na to żeby gryźć trawę jak przywoływane drużyny z Afryki czy bliskiego wschodu.
Jak brakuje umiejętności to trzeba zapierdalać , niestety ta stara prawda obowiązuje każdego.

Typer_Bolek

Podsumowanie polskiego występu na mundialu. Dlaczego teraz, dlaczego przed trzecim meczem? Poniewaz podsmowuje sie jak coś się konczy, a mundial dla nas sie skonczyl juz dawno, wiec podsjmowanie i tak spóźnione.
Kim Byliśmy? Gówniarzem ktory podrobił dowód osobisty, ubral sie w dres i trampkii i jkims cudem (ten cud swego czasu zdemaskowali Hiszpanie) przeslizgnal sie przez sito selekcji i dostal sie na ekskluzyny bankiet gdzie wymagany jest smoking i lakierki.
Jak sie tam zachowywalismy? Nasze zachowanie to kontynuacja sposobu dostania sie. Chowalismy sie po kątach żeby nasz sen trwał jak najdłużej. Udało nam sie za darmo napić, udalo sie cos za darmo zjeść, nawet niektorym udało sie dużo z bankietu wyniesc, ale gdy trzeba bylo pokazac jakosc, wyjsc do wspolnego zdjecia cala mistyfikacja wyszla na jaw. Zostalismy zdemaskowani, zadzwoniono do naszej mamusi aby nas po kopie w dupie od ochrony odebrala sprzed bramy wejsciowej. Dodatkowo powieszono na bramie nasze zdjecie z dopiskiem „tego pana juz wiecej nie zyczymy sobie”. Przyjechala mamusia, wytargala za ucho i powiedziala „znowu zrobiles mi wstyd”, „marsz do domu”.
Jak sie tlumaczymy? Jestem tylko prostym chlopakiem bez jakosci, ktorego takiego zachowania nauczono, innymi sposobami nie dalo sie tam dostac,powinniscie byc ze mnie dumni ze wogole mi sie udalo. Nie mialem sie w co ubrac bo mnie nie wyposazono w odpowiedni stroj, chociaz bardzo chcialem, staralem sie i ubralem to co mialem najlepsze w szafie.
A bankiet trwa, trwa juz na szcescie bez nas, na scene wychodza coraz to lepsi goscie i prrezentuja wystepy nad ktorymi zachwyca sie caly swiat, o ktorych beda legendy tworzone, do ktorych nas latami przyzwyczajali, co niektorzy beda swoim dzieciom i wnukom opowiadac. Pisza kolejny rozdzial piekenej historii jakim jest ‚Magia mundialu’. Chcielismy by wspolautorem, Lecz sie nie udalo, bo udac sie nie moglo. I jezeli nie zmienimy mentalnosci, sposobu przygotowania, nie nauczymy sie podstaw, nie wrocimy do kolebkii, nie przepracujemy od poczatku okresu wychowania nie pokazujmy sie wie ej w taki h miejscach, nie oszukujmy tych ktorzy nam kibicuja zetym razem bedzie inaczej, pozwolmy im sie skupic na konsumpcji uczty ktora sie rozgrywa, bez zpojrzenia na nia przez pryzmat kompromitacji.
Pamietam mundiale od 1990 roku gdy mialem 8 lat i niestety mam wrazenie ze najlepiej sspominam te w ktorych nasza reprezentacja nie uczestniczyla, ktorych nie zepsula swoim udzialem. Zycze wszystkim w przyszlosci godnego uczestnictwa w bankiecie, a naszym dzialczom i trenerom szacunku do kibica, checi powrotu do pracy u podstaw, umiejetnosci postawienia dobra reprezentacji i kibica ponad wlasne prymitywne potrzeby.

KAROL_KOT
LEGIA WARSZAWA

Chujowa gra gwiazdek, zero pomysłu i zaangażowania ale równie wkurwiająca jest nowomowa tych wszystkich pseudo gwiazdek i pseudo trenera. Dalej lizanie się po chujach i szukanie jakichś z dupy argumentów żeby przykryć totalny wstyd i kurwa nie wiem jak to nazwać co oni tam pokazali. Tylko u nas kurwa to chyba możliwe, wczoraj śmiać mi się chciało jak komentatorzy karcili Francję i Danię za brzydki mecz ( Obie drużyny wyszły z grupy ). To co my kurwa mamy myśleć ???

dyneck

Najlepsze jest to, że Stanowski wielki kumpel Kołakowskiego powtarza ciągle info o podziałach w kadrze, a gracz, którego managerem jest Kołakowski nazywa to ohydnym kłamstwem.

wpDiscuz

INNE SPORTY