Chciałbym wiedzieć, co miał w głowie sędzia Lasyk
Weszło

Chciałbym wiedzieć, co miał w głowie sędzia Lasyk

– Nie wiem, jak to wytłumaczyć, że podejmując dobrą decyzję na boisku, idzie się obejrzeć kilka powtórek z różnych kamer i cofa się pierwotną decyzję. Chciałbym wiedzieć, co miał w głowie sędzia Lasyk – powiedział nam rozgoryczony Alan Uryga, z którym porozmawialiśmy chwilę o wczorajszym spotkaniu z Jagiellonią, w którym sędzia Piotr Lasyk nie uznał prawidłowego trafienia Jose Kante.

Ochłonęliście już po meczu z Jagiellonią?

Nie ochłonęliśmy i wydaje mi się, że jeszcze długo nie ochłoniemy. To, co się stało, przekroczyło pewne granice. Będziemy to przeżywać jeszcze długo.

Czujecie się oszukani?

Można tak powiedzieć. Użycie takich słów na pewno nie jest na wyrost. Nie mogłem uwierzyć, kiedy oglądałem powtórki. To niewytłumaczalne i straszne.

Jakie były nastroje w szatni?

Już na boisku, kiedy sędzia podjął taką a nie inną decyzję, wszyscy łapali się za głowy. Szczerze wątpiliśmy, że mogło dojść do przekroczenia przepisów przez Stilicia. Od razu po meczu dostaliśmy informację, że miał miejsce karygodny błąd. Po obejrzeniu powtórek wszystko się potwierdziło. Każdy z nas był podłamany. Inaczej byłoby, gdybyśmy przegrali mecz czysto piłkarsko, a tak ta sytuacja podniosła w nas ciśnienie.

Było jeszcze dużo czasu, wynik mógł być różny, ale można powiedzieć, że sędzia wpłynął na wynik tego spotkania.

Można tak powiedzieć. Wiadomo – różnie mogło być. Ta bramka nie padła w doliczonym czasie gry i nie zamknęła spotkania. Był jeszcze czas. Dobrze sobie radziliśmy. Graliśmy nieźle, lepiej od Jagiellonii. Po wyjściu na prowadzenie byłoby jeszcze lepiej. Nie wiemy, co by się wydarzyło, ale wiadomo….

Sędzia pozbawił was nagrody za trud z całego sezonu?

Boli nas przede wszystkim to, że to nie był zwykły mecz. Gdyby miał miejsce w jednej z trzydziestu kolejek, błąd również by nas zbulwersował, ale nie w takim stopniu, jak w decydującym starciu. Walczyliśmy o puchary…

W naszej niewydrukowanej tabeli zajęlibyście drugie miejsce. Widać, że sędziom zdarzało mylić się na waszą niekorzyść.

Rzeczywiście. Trafiłem kiedyś na waszą tabelę i już wtedy widziałem, że prawie cały czas byliśmy wiceliderem. Nie chcę teraz wymieniać innych pomyłek, bo one się zdarzają. Żadna szczególnie nie zapadła mi w pamięć, może poza tą z meczu przeciwko Legii. Wczorajsza jednak zostanie mi w pamięci na bardzo długo.

Tym bardziej że sędzia korzystał z wideoweryfikacji.

To jest zastanawiające. Gdyby nie wideoweryfikacja, domyślam się, że bramka zostałaby uznana i sędzia podjąłby słuszną decyzję. Bez monitora i podpowiedzi na słuchawkach. Nie wiem, jak to wytłumaczyć, że podejmując dobrą decyzję na boisku, idzie się obejrzeć kilka powtórek z różnych kamer i cofa się pierwotną decyzję. Nie wiem. Nie mam pojęcia. Chciałbym po prostu wiedzieć, co miał w głowie sędzia Lasyk oglądając tę sytuację, że stwierdził, iż ta bramka jest nieprawidłowa.

Jak po takim zakończeniu odbierasz cały sezon w waszym wykonaniu?

Na chłodno, za kilka dni, pewnie powiedziałbym, że pozytywnie. Ale naprawdę – po wczorajszym meczu pozostaje wielki niedosyt. W takich okolicznościach, w tak ważnym spotkaniu, grając nieźle w piłkę, kontrolując w miarę przebieg meczu, strzelając dwie fajne bramki… Na gorąco muszę przyznać, że odczuwamy duży niedosyt.

NS

Fot. Newspix.pl

KOMENTARZE (37)

Dodaj komentarz

Powiadom o
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

koral

oczywiście można tak napisać o każdym przegranym/zremisowanym meczu dowolnej drużyny i będzie to metoda klucz na rozwiązanie wszystkich ich narzekań. w tej rozmowie jednak chyba jednak chodzi o coś innego, o przegrywanie czysto/sportowo o co nikt nie ma pretensji bo zawsze jest ktoś lepszy/gorszy a przegrywanie/tracenie punktów w sposób niezależny od swojej dyspozycji. komentarz z dupy

Michal23

Gdybyś zbierał kasę przez pół roku na nowy telewizor i w drodze po niego do sklepu, ktoś ukradłby Ci portfel, to byłaby wina złodzieja, czy może Twoja, bo trzeba było szybciej zbierać, po drodze nie wydawać na browar i fajki itd. Hę?

Czacha
Legia Warszawa

Pierdolisz głupoty i tyle. Był to ostatni mecz gdzie mieli wszystko w swoich rękach. Bramkę strzelili prawidłową , dającą im prowadzenie . Nie wiadomo czy prowadzenie by utrzymali do końca ale musieli też inaczej grać niż prowadząc.
Sędzia w bezczelny sposób wypaczył wynik meczu i tyle.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

jagiellonia wisla plock.jpg
Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

sosek22

W Warszawie Kucharczyk strzelił ze spalonego, a we Wrocławiu był remis, także mocno słabe przykłady.

GRAND_CHAMP

Przypominam że w Warszawie z czerwoną powinien wylecieć Varela, który brał udział przy jednej z bramke Wisły.

kajko

odpowiadam Ci na durne pytanie : Kto zabronił im:
wygrać z Legią wynik 2:2 i rywala grającego w 10
zabronił im sędzia drukarz uznając bramkę strzeloną przez Kucharczyka który był na spalonym.
Zmieniając temat – obsrywacie się dlaczego okradziono wisłę Płock, a ja się pytam co zrobił Stefański w Poznaniu nie dyktując ewidentnego karnego po faulu Jedrzejczyka.
Jakoś o tej sytuacji jest wyjątkowo cicho w mediach.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

kajko

a od czego niby jest VAR – kto bronił gnojowi w czarnym wdzianku podejść do monitora i obejrzeć te kilka powtórek – nie chciało się dupy ruszyć , czy może trzeba by wtedy podyktować karnego i z drukowaniem mógłby być kłopot

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

walek

ach te wielkopolskie kompleksiki :)

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Stallone

Idąc tym tokiem rozumowania to Legia nie zdobyła mistrza podarowała go im Korona Kielce, Wisła Kraków, Wisła Płock i Górnik Zabrze wszystkie urwały punkty Lechowi i przegrały z Legią

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

pep

Generalnie to powinien być walkower za wtargnięcie baranów na boisko…

Czacha
Legia Warszawa

Nie walkowera nie , bo zgodnie z przepisami mają 5 minut służby na zaprowadzenie porządku. Jednak kara powinna być , bo wtargnięcie było, zagrożenie dla piłkarzy Wisły było. Wiem że wczoraj mówili że kibice nie byli agresywni ,ale wystarczyłby jeden jełop któremu by coś odwaliło i w takim tłumie uderzyłby jakiegoś piłkarza.
Po gwizdku sytuacja się powtarzam kibice wbiegają zanim piłkarze Wisły zeszli z boiska do szatni.

pep

Ta, z tym „nie byli agresywni” to tak jak piszesz. Trochę mi przypomina akcje z właścicielami psów. „On nie gryzie”. To jak k.wa cudem jeszcze żyje.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

pep

@pejs – ochłoń dziecko

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

jazwima

rozumiem, że biorąc to co napisałeś za wykładnie weryfikujemy finał Pucharu Polski 2011 z wygranej w karnych Legii na walkower dla Lecha??

NflFan

Wszystko odbyło się zgodnie z przepisami (kibice zeszli z boiska w wyznaczonym czasie i tak dalej) wyniku nikt już nie zmieni, ja mam natomiast nadzieję że ta sędziowska kanalia odpocznie długi czas od gwizdania. I nie wierzę w pitolenie, że byłoby 2:2 bo to jak wróżenie z fusów. Sędzia się tym meczem skompromitowal i powinnien ponieść konsekwencje.

Willow

Wisła Płock przekręcona, to jest fakt.
Ale dlaczego Weszlo, nie robiło takiego szumu wokół przekręcenia Jagi w tamtym sezonie (i innych sezonach)? Wniosek – „mali” zawsze będą dymani przez „większych”. Smutne, ale prawdziwe.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Anon

Zanim pierd.ić głupoty spójrz jeden z drugim baranem na tabelę. 3 pkt straty

SLH

Oddał. Po prostu oddał, bo nie powinien uznać bramki na 1-0, kiedy to piłkarz Wisły, będący na spalonym, przepuścił piłkę między nogami i ta wpadła do bramki. Jeżeli to nie jest branie udziału w akcji to co jest ? Sędzia, z nieznanych mi powodów, nie chciał nawet na VAR spojrzeć, mimo protestów zawodników Jagi. W przerwie pewnie się zreflektował.

Co do samej sytuacji. Faktycznie zabrakło Romańczuka przy Furmanie (bo on akcję pociągnął), wtedy leżał i zwijał się z bólu. Problem w tym, że nie wiem czy był faul na Tarasie. Jeżeli był to nawet można uznać decyzję za jakoś usprawiedliwioną. Ale naciągane to wszystko …

bartekGKS

Niestety pan Lasyk po raz kolejny pokazał wszystkim, że sędziować to on może co najwyżej zawody w zbieraniu ziemniaków… Co ten człowiek jeszcze robi w ekstraklasie?? Tyle błędów co on zrobił w tym sezonie, żaden inny sędzia nie zrobił w przeciągu ostatnich 5 lat… Kpina!! Już po meczu górnika z Piastem powinni gościa wyrzucić na zbity pysk… Karny z kapelusza, po padolino Angulo, czerwona kartka za, no właśnie za co? Za to, że bramkarz Piasta powiedział mu jaki z niego baran, nie widząc takiego aktorstwa hiszpańskiej baleriny?
Odbierając Wiśle puchary (dając tym samym zabrzanom) nie powinien już więcej nigdy nic sędziować na szczeblu zawodowym. Wstyd, że mamy takiego żenującego przedstawiciela wśród sędziów…
Pozdrawiam.

peter1234

Jak przeczytam jeszcze z 5 artykułów na tym Legijnym portalu o biednej, pokrzywdzinej Wiśle to chyba rzeczywiście zacznę jej współczuć. Dlaczego nie ma 5 placzliwych artykułów o nie przyznaniu karnego dla Lecha? Przecież idąc tym tokiem rozumowania byc może okradł Jagiellonie z mistrzostwa? I przyczynił się do wtargniecia niezadowokonych kibiców na boisko i w konsekwencji kar finansowych Lecha. Lech przeważał, miał swoje sytuacje. Bramka by ich dodatkowo napedziła. Wisła Płock by tego meczu nie wygrała bo zwyczajnie tamtego dnia była za słaba na Jage. Czerwona kartka Furmana, człowieka z eLką w sercu, zasłużona. Jeszcze schodząc draznil ludzi głośnymi komentarzami że i tak Legia mistrzem. Bezczelny fajfus.

wpDiscuz