Nenad Bjelica: „W Lechu mieliśmy tylko jeden problem – mistrzostwo”
Weszło

Nenad Bjelica: „W Lechu mieliśmy tylko jeden problem – mistrzostwo”

Kilka skojarzeń związanych z Nenadem Bjelicą? Skandaloza, to je circus – wiadomo, mocna, młoda drużyna i brak tytułów. Lech mistrzem w tym sezonie nie zostanie, Nenad Bjelica tak. Chorwat dwa dni temu objął Dinamo Zagrzeb. Kiedy odebrał telefon, powiedział, że nie chce rozmawiać, że nie ma o czym gadać, że dopiero zaczął pracę w nowym klubie. Ale na końcu dopytał, jakie to radio. „Weszło? Weszło! [tutaj zrodziła się wątpliwość, co powie dalej] To rozmawiajmy, mogę, nie ma problemu! Mam teraz czas wolny. Kiedy usłyszał „Weszło FM”, od razu zmienił narrację. Zaskoczył nas, nie zaprzeczymy. 

Podczas rozmowy z nami dowiedział się, że jego posadę zajął Ivan Djurdjević, jak to skomentował? Czego zabrakło Lechowi, żeby spuentować erę Bjelicy tytułem? Co jest powodem braku trofeów? Co sądzi o zwalnianiu trenera na dwie kolejki przed końcem i dlaczego Lech na ostatniej prostej pozbawił się szans na mistrzostwo? Co będzie mówił w Chorwacji o pracy w Polsce i… dlaczego ma zamiar nadal uczyć się polskiego? Zapraszamy do odsłuchu lub lektury rozmowy przeprowadzonej przez Samuela Szczygielskiego. 

Jak to się stało, że ledwo wyjechał pan z Poznania, a po chwili został trenerem Dinama Zagrzeb?

Nie myślałem, że po zakończonej pracy w Lechu tak szybko będę miał nowy klub. Byłem zaskoczony. A w poniedziałek Dinamo grało mecz, przegrali ze słabą drużyną i we wtorek zdecydowali się zwolnić trenera. Przez ostatni rok byłem z nimi w stałym kontakcie. Ale nie było żadnego tematu, bo miałem kontrakt z Lechem i czułem się w nim dobrze. Natomiast w tej nowej sytuacji przyjąłem ofertę Dinama. Porozumieliśmy się we wtorek wieczorem czy w środę rano, mamy jeszcze dwa mecze do końca sezonu i zamierzamy je wygrać. 

Dopiero zabrał pan swoje rzeczy z klubu, uścisnął dłoń prezesowi, pożegnał się z drużyną. Zdążył pan jakkolwiek przygotować się do pracy w Chorwacji?

To jest moje życie, życie trenera. Takich sytuacji nie ma codziennie. Byłem zaskoczony, że dostałem pracę tak szybko, ale to jest życie w piłkarskim świecie. Zawsze musimy być przygotowani na zwolnienie i złożenie podpisu pod nową ofertą pracy. Dinamo Zagrzeb to wielki klub, na ostatnie dwanaście lat aż jedenaście razy grał w Lidze Mistrzów lub Lidze Europy. Ta drużyna ma olbrzymi potencjał, dlatego jestem dumny, że mogę trenować taki zespół i teraz dam wszystko co mogę za ten klub. 

I smutne i zabawne. Lech ten sezon zakończy sezon bez mistrzostwa, a pan – patrząc na tabelę – będzie mistrzem Chorwacji.

Tak, tak… (śmiech) Chciałem zostać mistrzem Polski z Lechem, to był mój najważniejszy cel. I w momencie zwolnienia ciągle miałem szansę wygrać mistrzostwo. Ale zaakceptowałem decyzję klubu, podziękowałem za szansę pracy w Poznaniu. Walczyłem dla tego klubu z całych sił, ale teraz ja idę swoją drogą, a Lech Poznań swoją. Pożegnaliśmy się w bardzo serdecznej atmosferze.

Zakładam, że nie spodziewał się pan zwolnienia na dwie kolejki przed końcem sezonu.

To nie jest normalne… Ale okej, wszystko jest w porządku. W piłce nożnej dzieją się takie rzeczy. Żaden problem dla mnie. Zagralibyśmy w pucharach, a jestem przekonany, że Lech to drużyna, która by sobie w nich poradziła. Naszym celem było zajęcie miejsca od pierwszego do trzeciego. Oczywiście, że chcieliśmy być mistrzem. To było nasze marzenie. Ale nie wyszło, teraz Lech ma dalej walczyć, ale już bez Nenada Bjelicy.

Mieliśmy już u nas trenerów-obcokrajowców, którzy po zwolnieniu w Polsce wracali do swojego kraju i bardzo różnie wypowiadali się o pracy u nas. Co będzie pan mówił w Chorwacji o okresie pracy w Lechu?

Wszystko bardzo pozytywnie. W Lechu moi wszelcy współpracownicy działali na bardzo wysokim poziomie, nie mieliśmy żadnych problemów. To znaczy… poza jednym. Problemem były tytuły. W takich sytuacjach czasem musisz podjąć decyzję, jaką oni podjęli. Ale to nie znaczy, że nie mieliśmy dobrego czasu. Ja miałem i sportowo w Lechu i życiowo w Poznaniu. Czułem się u was bardzo dobrze. Jestem dumny, że należałem do rodziny Lecha i że miałem okazję osiąść w Polsce. 

Bywały dobre momenty i wyniki w lidze, doszliście do finału Pucharu Polski… Ale jak pan powiedział – zero tituli.

To jest jedyny problem, który mieliśmy w Lechu przez ostatnie dwa lata. Budowaliśmy młodych piłkarzy, notowaliśmy długie serie zwycięstw, graliśmy też bardzo dobre mecze, jeśli chodzi o styl. Atmosfera w szatni się zgadzała, kontakt z kibicami był super. Ale można tak wymieniać, a tytułu nie było. Trudno jest teraz analizować, dlaczego się nie udało. Zaakceptujmy to, pracujmy jeszcze więcej. Oby Lech za rok wygrał mistrzostwo. 

W Poznaniu brakuje mentalności zwycięzców?

Mieliśmy problem z presją. To jest dla mnie jasne. W Lechu graliśmy wieloma młodymi piłkarzami, którzy nie trzymali ciśnienia. Ale co w tym dziwnego? Legia nie gra młodymi piłkarzami, Jagiellonia też nie. A te drużyny i tak miały problem z presją. Ale dla nas był on aż za duży. Potrafiliśmy zostać liderem tabeli, ale potem przychodził spadek formy, w kilku meczach zabrakło szczęścia. Liczę, że przyszły sezon będzie dla Lecha lepszy.

Co zostawił pan po sobie w Lechu, z czego klub będzie miał korzyść w kolejnych latach?

Byłoby lepiej, gdyby oni w Lechu powiedzieli, co jest pozytywem pracy Nenada Bjelicy. Na pewno transfery, które zrobiliśmy. Nenad Bjelica stawiał na wychowanków, jak Paweł Tomczyk, Tymoteusz Puchacz, Tymoteusz Klupś. Budowałem w tym sezonie Roberta Gumnego i Kamila Jóźwiaka. Jak bym to podsumował? Dużo pozytywnych rzeczy i żadnego tytułu. To jest moja analiza (śmiech). Zawsze troszkę brakowało, żebyśmy coś wygrali. Lech ma zdobywać trofea, a ja tego nie zrobiłem. Ale to niejedyny cel, w Poznaniu jest też ciśnienie na stawianie na młodzież. A to niełatwe. Tej presji nie ma Legia, nie ma Jagiellonia. Nie chcę powiedzieć, że to główny powód braku trofeów, ale… na pewno coś w tym jest. Może bylibyśmy mistrzem, gdybyśmy w kilku meczach postawili na dwóch-trzech bardziej doświadczonych piłkarzy.

Nie wiem, czy doszła już do pana ta informacja – Ivan Djurdjević objął pana stanowisko.

Naprawdę? Nie wiedziałem! Cieszę się, bardzo się cieszę! Ivan to mój przyjaciel, mieliśmy świetny kontakt, dużo rozmawialiśmy. Zasługuje na tę szansę, da radę dzięki swojemu charakterowi. To młody trener, ale zna Lecha i każdego pracownika klubu jak mało kto. Nawet nie wiedziałem… Świetnie, to bardzo dobry ruch klubu, gratuluję Ivanowi.

Dinamo Zagrzeb chce wyrwać z Ekstraklasy Carlitosa?

To nie zależy od Nenada Bjelicy. Głos mają tu: Dinamo, Wisła Kraków i sam Carlitos. Negocjują. Przyjdzie czy nie – nie mam na to wielkiego wpływu. Carlitos to świetny piłkarz i uważam, że byłby dla Dinama bardzo ważnym piłkarzem. Zobaczymy, co przyniesie kilka następnych dni.

Słucham pana i zastanawiam się – co zrobi pan teraz z językiem polskim?

Haha! Mogę chociaż pogadać z dziennikarzami (śmiech). Będę się dalej uczył polskiego, bo nie jest perfekcyjny. Chcę poznać go lepiej, to daje mi opcję pracy w Polsce w przyszłości. Warto znać o jeden język więcej. A szybko się go nauczyłem, bo chciałem mieć jak najlepszy kontakt z piłkarzami, dziennikarzami, ludźmi w klubie. Ale jeszcze go podszlifuję. 

Co chce pan powiedzieć kibicom Lecha na „do widzenia”?

Że byłem dumny z prowadzenia ich klubu. Życzę dużo sukcesów i chcę powiedzieć, że Lech jest wielki, ale kibice to najlepsze, co ten klub ma. 

Rozmawiał SAMUEL SZCZYGIELSKI

KOMENTARZE (88)

Dodaj komentarz

Powiadom o
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

BaltazarGabka
Legia

Wyciągnął, co się dało z tym, co miał. Dobry trener.

emperor

Panowie żartują. Taki warsiawski humor?

Legia ma mimo wszystko najlepszy skład w Polsce (choć chyba najsłabszy od c. 5 lat), ale przy takim rozpierdolu w warszawskim klubie, Lech powinien mieć nad pozostałymi w lidze po 30 kolejce jakieś 5-7 punktów przewagi. A i tak miał przewagę i jeszcze miesiąc temu grał najlepiej w tej biednej e klapie. I nagle takie oklepy.

To jest przede wszystkim błąd trenera. Który teraz zwala winę na piłkarzy.

To że zarządzający Kolejorzem zrobili z niego kozła ofiarnego, to insza inszość.

Gdy ci dobrze, gdy ci źle - chodź na anal, nie bój się.
KTS WESZŁO

Najlepszy skład ??

Bramka :

Malarz > Putnocky (aktualnie)

Obrona :

Astiz Kosta
Remy / Broź < Gumny
Pazdan < Dilaver (sorry ale Pazdan to dobry był przez chwilę na Euro)

Pomoc :

Cafu < Trałka (aktualnie)
Hamalainen Majewski
Szymański > Jevtić
Kucharczyk/Radovic 4:6 na korzyść Lecha.

Legia jedyne w czym ma przewagę to w mentalu, w Lechu brakuje psychologa sportowego, bo MP było spokojnie do zdobycia z tym składem.

technojezus
technojezus

Jakie farmazony….
Nie ma to jak porównywać ŚO/ŚPD Remyego do bocznego obrońcy Gumnego.
,,Cafu < Trałka (aktualnie)''
Dobre poczucie humoru masz muszę przyznać.

theczarek

z Trałką to pojechał kolega 😀 po pierwsze to Trałka rozwalił by chyba każdą grupę swoim charakterkiem, nie ma swojego odpowiednika w Legii 😀 a po drugie jest dobrym drewnianym przecinakiem, ale kurcze nic, totalnie nic więcej nie ma.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

kajko

zapomniałeś o najważniejszej pozycji obsadzonej przez takich asów jak Marciniak, Stefański Gil

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

pad

…i Złotku

theczarek

hmm bo ja wiem, czy było do zdobycia przez lecha? wątpię… Legia często pokazuje, że dostosowuje się poziomem do rywali i jak by Lech zdobył tych punktów w ciągu roku 5-10 więcej to jestem pewien, że i tak na dziś Legia miała by te oczko czy dwa więcej. tak to wygląda stety/niestety.
a ogólnie porównanie z czapy, pomieszane pozycje, pominięty szereg zawodników.
swoją drogą największą przewagą Legii jest właśnie szeroka kadra. Klaf to ostatnio tak zorganizował, że nie ma żadnej świętej krowy i jak komuś mecz nie wyjdzie, za tydzień na jego pozycji gra ktoś inny. rywalizacja to jest coś, czego w Lechu w sumie nie ma.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Gdy ci dobrze, gdy ci źle - chodź na anal, nie bój się.
KTS WESZŁO

Japa koniu

Szczepek
Legia Warszawa

Też bym go widział w Legii. Mam nadzieję, że kiedyś mu się ten Polski przyda.

Jacek Nysa

Tak oto cichaczem dyskusja przerodziła się kto ma silniejszy skład .Proszę zwrócić uwagę tylko na dwa fakty.
1.Lech wszystkich tych zagranicznych zawodników Dilavera ,Gitkiera a nawet Rakelsa i wielu ,wielu innuchi kupił za 3,5 minut czyli mniej niż za połowę tego co dostał za Bednarka czy kilkunastu tak tanich zawodników może zdobyć mistrzostwo Polski?
2.Proszę popatrzeć na ostatnie okienko transferowe czyli zimowe kogo Legia kupiła a kogo sprzedał Lech ,proszę kształtować swoją opinię na podstawie faktów.
Ekonomi nie da się przeskoczyć zarobili mnóstwo pieniędzy ,które podobno mają zainwestować w młodych ale w takim przypadku nie należy zwalniać trenerem dzięki któremu mają także możliwości zarobienia pieniędzy..

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Murphy
KTS Weszło

@thementalist
Jaką wielką niby przewagę miał Lech? Jeden punkt, i teoretycznie korzystny układ spotkań. Bo u siebie z Jagiellonią i Legią.
W naszej kopanej, gdzie każdy może wygrać z każdym, to żadna przewaga.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Murphy
KTS Weszło

@thementalist
Zdecyduj się, o czym chcesz rozmawiać. Bo najpierw twierdzisz że jeden punkt i korzystny układ spotkań to duża przewaga.
A następnie chcesz prowadzić jakąś ogólną dyskusję. O tym co jeszcze trzeba w Lechu zrobić.

theczarek

no wiesz, Legięjak mówisz ciągną młodziki i wyjadacze, a i tak są nad Lechem. to co to znaczy, legijne młodziki są lepsze od tych z Lecha? naprawdę? czy może szrot jest wyższej jakości niż ten poznański?

dobrego trenera mieliście, i go pogoniliście. od czasów Rumaka nic w tym klubie nie idzie tak jak trzeba i rotacja trenerami jak widać nic nie zmienia.

Jacek Nysa

W europejskich pucharach wyeliminowali skandynawską drużyny co dla drużyny z Polski zawsze jest bardzo dużym sukcesem a później odpadli z holendrami Czy ty pamiętasz kiedy ostatni raz polska drużyna wyeliminowała Holendrów w pucharach ?

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

JesusChristPose
Legia Warszawa

Coś mi się kojarzy, że Utrecht parę lat wcześniej wyeliminowała nawet sama Legia.

a potem to nawet nie pamiętam, czy myśmy na jakichś Holendrów trafiali…

JesusChristPose
Legia Warszawa

w sezonie 2011/2012 Legia była liderem na cztery kolejki przed końcem, posiadając 4 punkty przewagi nad drugim Śląskiem i trzecim Ruchem. Michał Żewłakow w wywiadzie pomeczowym mówił nawet, że tak zdobywa się mistrzostwo Polski.

I co?

I skończyliśmy jak Lech obecnie, na trzecim miejscu uznając wyższość Ruchu oraz Śląska, który triumfował.

Naprawdę, 1 punkt przewagi na 7 spotkań przed końcem rozgrywek, to żadna przewaga. Granie na swoim stadionie, to jest jakiś handicap, ale już w 31 kolejce, kiedy to mecz Legii zamykał weekendowe kopanie się po czołach, wszyscy już byli pewni, że Legia skorzysta z potknięcia się Lecha i Jagiellonii. I co? I oczywiście Legia też przegrała. Grając u siebie. I to z bodaj Zagłębiem Lubin, które obecnie pełni swoją tradycyjną rolę Janosika.

7 spotkań to 21 punktów. Tam jeszcze każda konfiguracja matematycznie była możliwa. Bielica powiedział jedną ciekawą rzecz. Że celem było miejsca 1-3, marzeniem mistrzostwo, ale miał także zadanie lansować (on mówil o budowaniu) młodych zawodników. I może, gdyby w 2-3 meczach postawił na jakichś bardziej doświadczonych zamiast tych młodych, to kto wie? To jest ciekawe spostrzeżenie, i warto się temu przyjrzeć. Może chciano zbudować legendę tym młodym zdolnym (czyt. podbić cenę potencjalnej sprzedaży, np. Gumnego?), że byli ważnym elementem układanki Mistrza Polski. Kto wie? Może miał jakieś specjalne naciski na to? To w wywiadzie nie pada wprost, ale może jest to jakaś aluzja. Tak przynajmniej przypuszczam.

Gdy ci dobrze, gdy ci źle - chodź na anal, nie bój się.
KTS WESZŁO

Zaraz się zlecą kurwiszony słoikowe pod przewodnictwem cebularza, „polisz potejto” szeligi

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

KacWawa

Idealne podsumowanie :)

Gdy ci dobrze, gdy ci źle - chodź na anal, nie bój się.
KTS WESZŁO

Mówisz o swojej matce męskiej prostytutce? Ta która jest shemale i daje na centralnym za bony sodexo? Smutne masz życie piździawo zapleśniała

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Gdy ci dobrze, gdy ci źle - chodź na anal, nie bój się.
KTS WESZŁO

Jak ja nie byłem w Sosnowcu nigdy kurwiaku śmierdzący

pawelASR

Weszlo ma wywiad z Bjelicą, jadą go równo na codzień, ale gdy ten mówi o dobrym stylu to dziennikarz nie pyta o tysiące 0-0. Ech, szkoda gadać. Przez cały okres Nenada w Polsce ani razu żaden dziennikarz go nie przycisnął…

theczarek

koledzy z weszło z zasady są mili, chyba, że akurat piszą artykuł pod którym się nie podpisują – wtedy krew się leje 😀

JesusChristPose
Legia Warszawa

Sorry, że zapytam, ale w zasadzie, to o co mieli go zapytać? Już nie jest trenerem Lecha Poznań, okolicznościowe zdjęcie do klasera, to o co tu toczyć kopie? Jeśli masz jakieś pomysły, zawsze możesz spróbować samemu taki wywiad przeprowadzić, czy to wysłać do niego pytania, czy spróbować się umówić na spotkanie – bariery językowej prawie nie ma żadnej, skoro mówi po polsku, a i z chorwackiego idzie sporo zrozumieć.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

mk

„To jest jedyny problem, który mieliśmy w Lechu przez ostatnie dwa lata. Budowaliśmy młodych piłkarzy, notowaliśmy długie serie zwycięstw, graliśmy też bardzo dobre mecze, jeśli chodzi o styl.”

Generalnie z trzech rzeczy, jakie wymienił dwie to nie prawda lub pół prawda. Budowali młodych graczy – ok pełna zgoda. Notowaliśmy długie serie zwycięstw – moim zdaniem nie prawda. Raz 5 meczów wygranych z rzędu, raz 6. To są serie ‚przyzwoite’ jeśli rozmawiamy o klubie, który ma wygrywać ligę. Poza tymi seriami cięzko znaleźć regularność. O stylu to nawet nie piszę, bo nie pamiętam meczu Lecha, który by mnie porwał. Mieli kilka spotkań, gdzie wpadało wszystko co kopnęli w kierunku bramki, ale to wynikało bardziej ze słabości przeciwnika, niż stylu Lecha. Mitoman.

Gdy ci dobrze, gdy ci źle - chodź na anal, nie bój się.
KTS WESZŁO

5-1 z Jagą np

Placek

Jeszcze bym dodał że co do budowania młodych piłkarzy to jest to polityka klubu prawdopodobnie wymuszona na Bjelicy, wątpię żeby wystawianie Gumnego, Klupsia czy Jóźwiaka było jego inicjatywą, gdyby mógł stawiałby na samych Situmów i Barkrotow.

Jacek Nysa

I tak jak mówi wtedy by mieli Mistrza Polski albo rybki albo akwarium albo grasz zawodnikami typu Malarz ,Kucharczyk ,Broź ,Chlouszek,Hamalajnen itp i masz mistrza albo ogrywasz młodych i zarabiasz kupę pieniędzy jak Kownacki,Linetty,Bednarek ,Kędziora i wielu innych.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

JesusChristPose
Legia Warszawa

3:0 z Legią – Legia nie miała w tym meczu żadnych argumentów.

Porter

Legia zagrała beznadziejnie, a Lechowi i tak musiał pomóc sędzia, który nie podytktował dwóch karnych dla Legii i nie wyrzucił z boiska Dilavera za uderzenie i wybicie zęba Kopczyńskiemu.

Placek

Po tej rozmowie sytuacja jest dla mnie w 100% klarowna, Nenad od roku był po słowie z Dinamem, logiczne że chciał pracować w największym chorwackim klubie ale nie w smak mu było rezygnowanie z 25 koła Euro pensji, w Chorwacji zapewne tyle nie płacą, więc miał wywalone na prowadzenie drużyny, chciał żeby go zwolnili i wypłacili kontrakt do końca, stąd też jego idiotyczne wypowiedzi, prowokacje wobec sędziów, miał nadzieję że Klimczakowi puszczą nerwy i wypier***i go dużo wcześniej.
Takie patologie są skutkiem obowiązku wypłacania całego kontraktu nawet największemu leserowi, powinny być 3 miesiące odprawy i nara.

Carlito

Zakładam, że nie spodziewał się pan zwolnienia na dwie kolejki przed końcem sezonu. -„To nie jest normalne…”. Może i nie jest, ale raz, że nie tylko w Polsce takie historie się zdarzają, dwa, gdyby się nie zdarzały, to by chłop roboty nie dostał.

AS

Jako Wislak uwazam, ze Lech Poznan jest najlepiej budowanym klubem w Polsce. To jest jedyny klub w ktorym patrzy sie nie tylko na najblizszy sezon ale na 20 i 30 lat do przodu.
Ludzie w Poznaniu zauwazylem lubia porownywac sie do Legii ale to nie jest dobre i nie powinni brac przykladu z Warszawy.
Legia jest zarzadzana troche jak Wisla Cupiala – wszystko skierowane jest na tu i teraz a to co klub bedzie z tego mial za 20 lat nikogo zdaje sie nie interesowac.
czy Lech moglby sciagnac do siebie Sadiku, Mauricio, Eduardo i innae tego typu wynalazki? No jasne ze moglby bo ich stac. Tyle, ze w klubie jest ktos z glowa na karku i zadaja pytanie – co bedziemy mieli z tego w przyszlosci?
Nie zrozumcie mnie zle, Legia to mocny klub i tytuly sa wazne ale rowniez to co robia w Lechu jest mega dobre choc nie przynosi efektow tu i teraz.

W Lechu juz widac efekty ich polityki. Puszczaja swoich wychowankow za gruba kase choc obecnie oznacza to jeszcze oslabienie druzyny. Ten stan nie bedzie jednak trwal wiecznie. Za kilka lat beda mieli 3 Bednarkow, 2 Kownackich i pewnie ze 4 Linettych i beda sobie mogli pozwolic na sprzedaz po jednym bez straty na jakosci druzyny.

Dziwi mnie, ze zwolnili bielice bo chlop to tak tak naprawde dobrze ogarnial choc – tak jak powiedzial w wywiadzie – zabraklo tytulow. Na tytuly przyjdzie jednak czas, trzeba tylko troche cierpliwosci.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

technojezus
technojezus

Napiszę to bezstronnie.
Skoro uważasz że Lech jest najlepiej budowanym klubem w Polsce to czemu nie mają wyników? Powiedz mi, to kiedy oni pokażą że są najlepsi? Za rok? pięć lat czy czterdzieści?
,,czy Lech moglby sciagnac do siebie Sadiku, Mauricio, Eduardo i innae tego typu wynalazki? No jasne ze moglby bo ich stac.” Skoro tego nie zrobili to chyba raczej nie, zresztą kluczowe zdanie ma tu sam zawodnik a wątpię ze w.w. chcieliby grać w Lechu.Oni zamiast tego wolą ściągać jakiegoś Vujadinovicia, De Marco czy Khoblenke.Ale widać że trochę już zaczynają myśleć bo nie kupują, a wypożyczają.
Już nie wspomnę jak się chwalili że ,,podwędzili” Legii Barkrotha którego Legia praktycznie nie chciała.Ty myślisz że gdyby Legia chciała go poważnie to by przegrała z Lechem?
Jedynie z czym się zgodzę to z tym, że puszczają na zachód za niezłe pieniądze swoich młodych piłkarzy, tylko co z tego?
,,Za kilka lat beda mieli 3 Bednarkow, 2 Kownackich i pewnie ze 4 Linettych i beda sobie mogli pozwolic na sprzedaz po jednym bez straty na jakosci druzyny.”
No super i znowu będą zajmować 4-2 miejsca w lidze i od biedy wygrają jakiś puchar.

Miszcz Joda
Der Adler im Flug ;)

Serio pytasz czy sobie jaja robisz?
Plus 12 mln eur na transferach za ostatnie 3-4 sezony.
Drugi w kolejce klub ma bodajze 5 mln eur.
Przepasc.
Rutki za cel sobie postawily robic kasiorke. I wychodzi im to wysmienicie poki co.
Jest 16 klubow w Eklapie. Ile z nich w ostatniej dekadzie obronilo tytul lub chociaz ile razy wczlapali sie na pudlo?
Mozna smiac sie z Lecha za brak osuagniec sportowych, ale pelen szacun za finanse.
A ktory to wychowanek Legii gra w jakims sensownym klubie? Jeden Rybus?

technojezus
technojezus

Ostatnio (kilka msc temu) był jakiś artykuł o porównaniu transferów z kilku ostatnich lat Lech i Legii.
Wyszła prawie taka sama suma.

theczarek

być może tak Ci się wydaje, bo masz mała wiedzę.
Legia działa podobnie jak Lech, wprowadza młodych choć miała ostatnio lukę w utalentowanych zawodnikach, ale chyba znowu idzie górka – nie wiem czy wiesz, ale ci lepsi ogrywają się w eklapie, 1 i 2 lidze i jest ich naprawdę dużo.
Lech miał przewagę taką, że ma całą infrastrukturę szkoleniową i know how, które zbierał jeszcze pod nazwą Amica i teraz to procentuje. ale Legia nie jest tu gorsza przynajmniej w teorii – ośrodek Legii pod Warszawą za kilka lat będzie gotowy i ma być na najwyższym w Polsce poziomie. to nie jest myślenie długofalowe? Jeśli Legia potrafi jednak czasem młodego wyszkolic i wypromowac dysponując jednym boiskiem dla dzieciaków to czy ten poziom faktycznie jest słaby?

i najwazniejsze. Póki co Legia bez jakiegoś multimilionera jak Cupiał zdominowała rozgrywki pod względem trofeów. z kogo innego jak nie z Legii maja brać przykład kluby, kótóre nie mają szans na bogacza jako właściciela? no wiadomo, że z Legii.

Jacek Nysa

W sumie masz rację ale trochę sam sobie zaprzeczasz gdyby Lech był dobrze zorganizowanym to po prostu by Bielice zatrzymali na następne 15 lat .Co roku zarabiali by kupę pieniędzy na młodych aż mieli by budżet tak duży że nakryli by całą ligę czapką .
W tym momencie piramida się zawaliła a Dinamo tylko czekało żeby go złapać jak najszybciej mimo iż są dużo wyżej w rankingu FIFA .
Rutkowski woli zatrudniać Bakero ,Rumaka ,Zielińskiego ,Urbana ta wyliczanka mówi sama za siebie.

Poznański kibol z gorącą pyrą z grilla w odbycie
Lech

Legia nie ma nic wspólnego z Wisłą Cupiała. Tamten pompował kasę robioną na innych biznesach, które nigdy nie odzyskał. Legia ostatnich lat po odejściu ITI to budżet wypracowany w klubie, spłacenie ITI etc. Wisła Cupiała to była studnia bez dna.

Spektakularny

Mocna? Mloda? Druzyna? Chyba nie

nieobiektywny
Szczupak Złotoria. Baleja Starosielce

Gadka o nietrzymaniu ciśnienia przez młodych nie bardzo trzyma się kupy.
Taki Jóźwiak czy Gumny byli jednymi z nielicznych, którym chciało się chcieć.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

nieobiektywny
Szczupak Złotoria. Baleja Starosielce

Teza jaki to Lech skrzywdzony, bo grał młodzieżą
podczas gdy Jaga i Legia starymi wyjadaczami
mocno naciągana.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Zenon Zawodowiec

O, to twój pierwszy rzeczowy post, jaki tu widziałem, aż pomyślałem, że ktoś się podszywa.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Zenon Zawodowiec

Rozgryzłaś mnie. :(

DIABLO