post Avatar

Opublikowane 03.03.2018 14:15 przez

redakcja

Gennaro Gattuso trenerem Milanu jest dopiero kilka miesięcy, a zdążył już zasmakować niemal wszystkiego. Był na dnie, gdy początkowo jego zespół grał jeszcze gorzej niż pod wodzą Vincenzo Montelli. Był sfrustrowany, był wnerwiony, był nazywany najgorszym szkoleniowcem Milanu w ostatniej dekadzie, gdy zremisował z totalnymi outsiderami z Benevento. Minęło jednak zaledwie kilka tygodni, by z bruku wzniósł się… właściwie niemal na szczyt. Bo odbudowanie zawodzącego od lat Milanu w tak krótkim czasie i przywrócenie nadziei nawet na awans do Ligi Mistrzów, to w tym sezonie coś więcej niż K2 zimą.

AC Milan. Nazwa wciąż szlachetna, ale rzeczywistość od lat co najmniej niewesoła. Wiecznie wielkie oczekiwania, wiecznie wielka napinka, wiecznie mocne ruchy na rynku transferowym. I – od przynajmniej 5 lat – wieczne rozczarowania.

Życie kibica Milanu po prostu nie należy do najłatwiejszych. Nie jest to jeszcze może poziom rozgoryczenia porównywalny z Arsenalem ostatnich paru lat, jednak we Włoszech, obok lokalnego rywala, Interu, to chyba grupa, w której oczekiwania najmocniej rozjeżdżają się z faktycznymi dokonaniami. Co ważne – to nie do końca tak, że kibice z czerwono-czarnej części Mediolanu żyją wspaniałą przeszłością i jedynie na podstawie sentymentów formułują swoje oczekiwania co do przyszłości. Nie, to zupełnie nie tak – ich wiara ma dość mocne podstawy – chyba każdy kibic uwierzyłby, że za 200 milionów euro można zafundować na boisku choć trochę jakości.

200 milionów euro!

Wielokrotny mistrz Włoch właśnie tyle wydał na transfery w zaledwie jednym okienku. A przecież grube inwestycje prowadzi się tam od lat – sezon 15/16 to 83 miliony wydane na czterech zawodników, z czego w Milanie ostał się już tylko jeden – Baccę, Bertolacciego i Luiza Adriano już wypchnięto dalej.

I po wydaniu tej małej fortunki, solidnie wzmocnieni „Rossoneri” nie potrafili nawet przebić się do czołówki, a co dopiero zawalczyć o mistrzostwo kraju. Po 14. kolejkach zajmowali dopiero siódmą pozycję w tabeli, a do lidera tracili 18 oczek. Wyniki zresztą i tak nie do końca oddawały skalę cierpień fanów Milanu oglądających wieczne kunktatorstwo, lenistwo, minimalizm i brak koncentracji. W obronie niefrasobliwie i niedokładnie, w ataku sztampowo i bez błysku. Winnego znaleziono dość szybko i w listopadzie Vincenzo Montella poleciał ze stołka, a na jego miejsce wskoczył Gennaro Gattuso. Wybór z jednej strony nieoczywisty – bo przecież doświadczenie trenerskie „Rino” w żaden sposób nie powala. FC Sion (grający trener), Palermo, OFI Kreta i AC Pisa. Nie jest to życiorys, z którym przebierasz w ofertach klubów z czołówki najlepszych lig świata. Z drugiej strony – jeśli problemy Milanu miały nie dotyczyć sfery czysto sportowej a raczej mentalności zawodników, trudno o lepszego kandydata. Charakterny, pracowity, wybuchowy, kojarzony z barwami klubowymi, z oddawaniem za nie nie tylko litrów potu, ale też krwi, w krytycznych chwilach także zębów czy kości. Gennaro zawsze miał wizerunek boiskowego zabijaki, który prędzej przegryzie rywalowi pięty, niż pozwoli, by znalazł się w dogodnej sytuacji strzeleckiej. Potrafił szamotać się nie tylko z rywalami, ale też z kolegami, którzy jego zdaniem nie poświęcali się w odpowiednim stopniu.

Wódz. Charyzmatyczny lider. Człowiek o temperamencie, przy którym suszarka Fergusona wydaje się rozmówką przy kawie i ciastkach.

***

Mogłeś dostrzec nadchodzącą czerwoną mgłę, on po prostu nie potrafił tego ukryć. Mogliśmy trafnie przewidzieć, co nas właśnie czeka i spróbować chociaż poukrywać wszystkie noże. Ale wtedy Gattuso łapał za widelce i próbował nas atakować w ten sposób. Nieraz trafiał w swój cel i po prostu wbijał widelce w skórę. Byliśmy delikatni jak tuńczyk, ten typ, który możesz kroić zwykłym nożem do chleba. Niektórzy z nas omijali nawet mecze z powodu urazów spowodowanych „widelcowymi atakami Rino”. Klub puszczał wtedy oficjalną informację o przeciążeniu mięśniowym. 

~ Andrea Pirlo w autobiografii o sposobach motywowania kolegów autorstwa pana trenera Gennaro Gattuso, jeszcze podczas jego kariery zawodniczej.

***

Początki na San Siro w wykonaniu trenera Gattuso? Fatalne. Albo raczej – gorsze od fatalnych. W najgorszych koszmarach kibice Milanu nie wyobrażali sobie takich piłkarskich jaj, jakie dokonały się w meczu z Benevento. Beniaminek Serie A przegrał wszystkie wcześniejsze mecze. To nie żadna metafora, hiperbola, żadna próba wyolbrzymienia. Dosłownie – na tym szczeblu Benevento jeszcze nigdy nie zdobyło choćby punktu. Aż przyszedł mecz z drużyną prowadzoną przez Rino. Aż przyszedł doliczony czas gry, podczas którego golkiper czerwonej latarni ligi zapuścił się pod bramkę mediolańczyków. I pyk. Główka. 2:2. Remis z wielkim Milanem, pierwszy punkt w Serie A w historii klubu, w dodatku w takich okolicznościach.

Po remisie z Benevento władze klubu zamurowało i próżno było szukać choć drobnych wypowiedzi. A wśród kibiców… Myślę, że to było największe wyrżnięcie głową o bruk w całym okresie wielkiego kryzysu, datowanego na lata 2012 – 2017 (z rokiem zakończenia to oczywiście myślenie życzeniowe). Katastrofa, kompromitacja, blamaż, hańba, odarcie z godności… To już był ten moment, kiedy kibice przestali szukać przyczyn takiego, a nie innego stanu rzeczy. Po prostu oddali się rozpaczy i czarnej czeluści. Nie dało się wystawić na większe wykpicie – powiedział nam Marcin Długosz, redaktor portalu ACMilan.com.pl.

Po tym falstarcie Milan jeszcze przerżnął z Rijeką a potem grał w kratkę, bo potrafił wygrać z Veroną i Bologną, a kilka dni później dostał w czapę od Atalanty i tej samej Verony, która wzięła rewanż na Mediolańczykach za porażkę w Pucharze Włoch. Przełamanie nadeszło dopiero po wygraniu derbów Mediolanu w krajowym pucharze. Milan wygrał w dogrywce, a zwycięską bramkę zdobył wychowanek klubu, Patrick Cutrone.

Od tamtego zwycięstwa Milan rozegrał jeszcze 12 spotkań i żadnego nie przegrał. Tak dobrze w klubie ze stolicy Włoch nie było od 2009 roku! Rzućmy okiem jeszcze na kilka statystyk:

584 minut bez straconej bramki

wyeliminowanie Hellasu, Lazio i Interu w Pucharze Włoch, a tym samym awans do finału

spacerek w Lidze Europy, w której Milan odprawił z kwitkiem klub Świerczoka i Góralskiego

19 meczów: 12 zwycięstw (dwa po dogrywce), 4 remisy i trzy porażki

No dobra, jest nieźle, ale co Gattuso zmienił w grze „Il Diavolo? O to zapytaliśmy Marcina Długosza: – Zdecydowaną poprawę widać w obronie. Ostatnie sześć meczów Milanu to sześć czystych kont. Robi wrażenie. Gattuso na powitalnej konferencji powiedział, że „w ataku to się zobaczy, ale w obronie na pewno gramy trójką”. A potem zremisował z Benevento i przegrał z Rijeką… Od tego czasu wdrożył 4-3-3, a z czasem wykrystalizował swoją żelazną jedenastkę, która mu służy i go nie zawodzi. Odkąd nierozerwalny duet środkowych obrońców tworzy para Bonucci – Romagnoli, Milan nie przegrał ani jednego meczu. Ostatnie tygodnie w wykonaniu młodszego z Włochów są wręcz nieprawdopodobne, a jego progres to coś wspaniałego dla każdego kibica Milanu. W znakomitej formie jest też Calabria, swoje robi Donnarumma, a solidność utrzymuje Rodriguez, choć wszyscy od Szwajcara liczą na jeszcze trochę więcej… Sam Gattuso pytany o swój styl odparł: „Mało straconych goli i parę plaskaczy w twarz”. Cóż, wszystko się zgadza. 

***

Wolałbym zostać dźgnięty nożem, niż stracić gola w takich okolicznościach.

~ Gennaro Gattuso o golu w doliczonym czasie gry, zdobytym przez bramkarza najgorszej drużyny Serie A, dającym tej ekipie pierwszy w historii punkt w lidze włoskiej. Mamy podstawy sądzić, że to nie retoryczna poza.

***

Warto również zwrócić uwagę, że nikt tak jak Gattuso nie potrafił przekazać piłkarzom Milanu poczucia przynależności. Leo Bonucci powiedział w wywiadzie, że Gattuso ma niesamowitą umiejętność sprawiania, że do obowiązku poczuwają się wszyscy – od pierwszego do ostatniego w drużynie. Trener stawia ciągle praktycznie na tę samą jedenastkę, a jednak utrzymuje w ryzach całą drużynę i udaje mu się sprawić, że wszyscy czują się potrzebni. Na dwa mecze w Rzymie zabrał ze sobą każdego – nawet kontuzjowanych i zawodników, którzy po prostu siedzą na kontraktach i nie mają szans na grę. Franck Kessie zdradził kiedyś, że trener chce go zabić jak tylko zobaczy, że podczas treningu zdarza mu się chodzić, a nie biegać. To wszystko nazwałbym zdrową dyscypliną i poczuciem pasji. Nikt tak jak Gattuso nie potrafił przekazać piłkarzom Milanu poczucia przynależności – dodał Długosz.

***

Nie zamierzamy jeszcze obwieszczać, że Gattuso odbudował Milan i teraz już wszystko będzie super – jak za dawnych lat świetności – bo trochę na to za szybko. On sam zresztą twierdzi podobnie: – „Chcę coś wyjaśnić, nie jestem wielkim szkoleniowcem. Jestem wciąż początkującym, a nie wielkim guru na ławce trenerskiej, bo niczego jeszcze nie zdobyłem… Nie nauczysz się tego zawodu przez książki. Musisz dostać po zębach w wyniku niepowodzeń. Miałem już ich trochę, a będę miał na pewno wiele więcej”. Trzeba jednak docenić, że gość o dużo mniejszym doświadczeniu od Vincenzo Montelli, potrafił wykrzesać z tej drużyny dużo więcej. Oby tak dalej, a Milan niebawem wróci tam, gdzie jego miejsce.

Fot. NEWSPIX.PL

Opublikowane 03.03.2018 14:15 przez

redakcja

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 9
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Lluc93
Lluc93

Chyba ktoś to Milan z Interem pomylił? Milan od 5 lat wiecznie mocne ruchy transferowe? W tym okienku to i tak, ale w pozostałych 4 kiedy Galliani był CEO to raz miał większe pieniądze do wydania kiedy sprowadził Baccę, Romangoliego i Bertolacciego. Rok temu Milan wydał 20 mln za Lapadulę, Gomeza, Sosę, Pasalica itd. itd, Trzy lata temu wydali 17 mln euro na około 10 piłkarzy, Cztery lata temu ok. 30 mln euro, pięć lat temu gdzie to było kluczowe okienko po sprzedaży SIlvy , Ibry i odejściu starych mistrzów (Nesta, Seedorf, Gattuso, Van Bommel itd.) kupowali poza Balottellim zawodników po 3 mln jak Acerbi, Constant, Muntari czy inny Traore.

Absolutnie zapaść Milanu spowodowana była brakiem pieniędzy i nieprzygotowaniem jak sobie radzić kiedy odchodzą wielcy piłkarze, a masz 5 mln euro, żeby go zastąpić. Dopiero teraz gdy chiński kapitał wpłynął zaszaleli na rynku, ale wiadome, że jak wymieniasz 3/4 kadry to trzeba czasu, żeby to się zazębiło wszystko.

Lluc93
Lluc93

A co do Gattuso, który wielkim taktykiem nie jest on pokazuje jak ważna w piłce jest głowa. Wszyscy po kolei z lata poziomem nawet nie zbliżyli się za Montelli do tego co pokazywali w poprzednich klubach. Bonucci babol za babolem, a teraz znowu mamy tego Bonusa z Juventusu przy którym rozkwita Romangoli. Biglia pośmiewisko, a nagle zaczął ogarniać środek pola. Hakan nieporozumienie nagle zaczął nawiązywać do czasów Leverkusen. Kessie znowu jest czołgiem w środku pola. Jedynie Kalinica i Silvy nie udało mu się postawić na nogi. Na szczęście ładnie godzi ich 19-letni Cutrone.

Rudy z UE
Rudy z UE

Naprawde, niewielka trzeba miec wiedze o pilce zeby dawac sie nabierac na to ze gattuso to byl walczak i nigdy nie odpuszczal. Przyklsd pierwszy z brzegu: pamietny wpierdol na el riazor z deportivo i jego tralkowanie przy decydujacej czwartej bramce dla deportivo.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

wscieklybajpas
wscieklybajpas

Simeone jest trenerem niezłym taktycznie i to jest jego siłą. potrafi świetnie ustawić drużynę w defensywie i neutralizowac mocne punkty przeciwników. darcie mordy jest dopiero potem

Miszcz Joda
Miszcz Joda

Rozumiem oddawanie hektolitrow potu, czy walke do upadlego. Niestety Gattuso byl boiskowym skurwysynem. Kopanie, szczypanie po jajach, lokietki, chamskie faule.
Zdecydujcie sie czy chcecue futbol ala Messi czy Ronaldinho czy rzeznie rodem od Keana czy Vinny’ego Jonesa.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

PeachFace
PeachFace

„Od tamtego zwycięstwa Milan rozegrał jeszcze 12 spotkań i żadnego nie przegrał. Tak dobrze w klubie ze stolicy Włoch nie było od 2009 roku!”
Ktoś tu miał pizdę z geografii

Bukmacherka
10.07.2020

Combo Dnia w eWinner – wygrane faworytów w sobotę po kursie 4.75!

Kapitalną, weekendową promocję przygotował nam legalny polski bukmacher eWinner! W ramach jednego zakładu możemy postawić to, co zwykle wpadłoby na „taśmę”. Wygrane faworytów w trzech topowych ligach – angielskiej, hiszpańskiej oraz włoskiej, mogą dać nam solidny zastrzyk gotówki. Dlatego też wybieramy „Combo Dnia” na nasz sobotni typ na czołowego europejskie rozgrywki. Combo Dnia w eWinner […]
10.07.2020
Weszło
10.07.2020

Górnik Zabrze – pierwszy polski klub, dla którego Grecy są wzmocnieniami

W ostatnich latach nie brakowało greckich zawodników na polskiej ziemi. Kolejne kluby decydowały się na piłkarzy z tego kraju, mimo że ci konsekwentnie się nie sprawdzali, każdy był mniejszym lub większym niewypałem. Mogło się wydawać, że latem tę klątwę zdjęła wreszcie Pogoń Szczecin, bo dobry początek miał Kostas Triantafyllopoulos. Szybko jednak zaczął ujawniać swoje gorsze […]
10.07.2020
Weszło
10.07.2020

Czy Legia i Lech powinny rzucić bańkę za Bohara?

– Jeśli na stole pojawi się kwota w granicach miliona euro netto, to wtedy Damjan będzie mógł kontynuować karierę gdzie indziej. Choć w zasadzie powinienem powiedzieć „co najmniej” milion euro – powiedział ostatnio „Super Expressowi” Artur Jankowski, prezes Zagłębia Lubin. Jak na polskie warunki to oczywiście duża suma, ale jeśli kiedykolwiek chcemy gonić poważniejszą piłkę, […]
10.07.2020
Weszło
10.07.2020

Szlakiem Podstawskiego. Pogoń ściąga kapitana rezerw Porto

Tomas Podstawski przed transferem do Pogoni Szczecin: bimbalion meczów w juniorskich kadrach Portugalii, wieloletnia podpora rezerw Porto, ale nie przebił się w jedynce. Teraz z tego samego klucza w Szczecinie pojawia się Luis Mata, 23-letni lewy obrońca, który rozegrał ponad pięćdziesiąt meczów w kadrach Portugalii od U15 do U21, a w Porto B po paru […]
10.07.2020
Weszło Extra
10.07.2020

Nawet fus może coś pokazać

W Zagłębiu przebił się dopiero w wieku 22 lat. U Mariusza Lewandowskiego zaczynał jako czwarty bramkarz. Dominik Hładun długo się przebijał. Ale gdy już się przebił, został w bramce Zagłębia na dłużej. Dziś budzi zainteresowanie innych klubów, mówi się o możliwych przenosinach do Legii. Czy bramkarz może być spokojny? Czego uczy Grzegorz Szamotulski? Ile daje […]
10.07.2020
Weszło
10.07.2020

Osiem lat od nominacji. Dlaczego Fornalikowi nie wyszło w kadrze?

10 lipca 2012 roku. Dokładnie osiem lat temu Waldemar Fornalik objął stery w reprezentacji Polski. Miał ogarnąć kadrę po nieudanym Euro, tchnąć w nią nowego ducha, awansować na mistrzostwa świata. Wydawało się, że skoro potrafił zrobić wynik z biednym Ruchem, gdzie dysponował kilkadziesiąt razy mniejszym potencjałem ludzkim, będzie umieć to zrobić z nie takim najgorszym […]
10.07.2020
Weszło
10.07.2020

Jobczyk: Mecz z ZSRR? Umówiliśmy się, żeby jak najniżej przegrać

„Jest Wiesław Jobczyk, jeden na jeden, jest ostry strzał i gol! No to już tego meczu nie przegramy…”. Słowa relacjonującego to spotkanie Stefana Rzeszota dźwięczą do dziś w uszach nie tylko hokejowych kibiców. 8 kwietnia 1976 doszło cudu większego niż piłkarskie mistrzostwo Europy dla Grecji w 2004 roku. Reprezentacja Polski pokonała naszpikowaną gwiazdami ekipę Związku […]
10.07.2020
Włochy
10.07.2020

Benevento wraca, by zaczarować Serie A. Gdzie może trafić Glik?

– Bez ambicji przegrywają tu jak Benevento – rapował Quebonafide w kawałku „Benevento” na płycie z Taco Hemingwayem. W Polsce nazwa tego klubu dziś zapewne bardziej kojarzy się z muzyką niż z piłką nożną. Bo Stregoni, czyli „Czarownice” to wciąż ciekawostka. Klub, który niczym meteor przemknął przez Serie A, zaznaczając się w zasadzie tylko tym, że po […]
10.07.2020
Weszło
10.07.2020

„Mama mi wpoiła: wracasz, musisz to dokończyć. Tamten mecz był dla niej”

W piątkowej prasie sporo ciekawego: dłuższe rozmowy z Jakubem Kamińskim i Michałem Kołakowskim, sylwetka Martina Konczkowskiego, oczekiwanie na losowanie w Lidze Mistrzów i Lidze Europy  oraz… tatuaże Jakuba Wójcickiego, o których mówi sam zainteresowany.  PRZEGLĄD SPORTOWY Żaden inny piłkarz ekstraklasy nie rozegrał w tym sezonie więcej meczów niż gruziński pomocnik Legii Walerian Gwilia. Opuścił tylko […]
10.07.2020
Weszło
09.07.2020

Gdzie diabeł nie może, Bruno z pewnością będzie przydatny

Nawet najbardziej wypasiony rower nie ruszy, dopóki nie zamontuje się w nim łańcucha. Nawet najdoskonalsze danie można schrzanić, jeśli pominie się jeden składnik. Nie wspominając o tym, że najdoskonalszy zespół może stać w miejscu, o ile brakuje w nim lidera. Aż trudno uwierzyć w to, jak nagłą i jak spektakularną odmianę przyniósł Manchesterowi United Bruno […]
09.07.2020
Weszło
09.07.2020

Hejt Park w dobrym składzie. Dziś z Cezarym Pazurą!

Filmowego tygodnia w Kanale Sportowym ciąg dalszy. We wtorek gościem Tomasz Smokowskiego był Olaf Lubaszenko, dziś do studia wpada Cezary Pazura. Przemagluje go Monika Wądołowska, oczywiście z waszą pomocą, bo taka jest idea Hejt Parku. Start 21, obecność w zasadzie obowiązkowa!  
09.07.2020
Weszło
09.07.2020

Czas na teleturniej! Czy redakcja zna wzór na pole prostokąta?

Takich emocji nie znajdziecie po odpaleniu telewizora. No dobra – znajdziecie. Ale nie na każdym kanale. Tak czy siak zapraszamy na kolejny odcinek naszego teleturnieju, w którym odpowiadamy na pytania luźno związane z Ekstraklasą. Dziś o nagrodę główną, którą było nic, powalczą: Kowal, Roki, Wojtek Piela i Przemek, który wygrał naszą donejtową licytację.  Start 20!
09.07.2020
Włochy
09.07.2020

Żurkowski zaczął łapać minuty. Są powody do optymizmu?

10 minut gry w lidze – tyle czasu otrzymał Szymon Żurkowski od trenera Fiorentiny przed wypożyczeniem do Empoli. Wydawało się, że gorzej być nie może, zwłaszcza po przejściu do klubu występującego w Serie B. A jednak. Przed przerwą w rozgrywkach środkowy pomocnik nie rozegrał w barwach drugoligowca ani jednego ligowego spotkania. Na szczęście ostatnio sytuacja […]
09.07.2020
Weszło
09.07.2020

Quiz piłkarski. Liga ponad stu reprezentantów. Wymienisz wszystkich?

Jeśli wiesz, który piłkarz Ekstraklasy ponad 20 razy zagrał w reprezentacji Zambii, jeśli kojarzysz biegających po naszych boiskach byłych reprezentantów USA i Portugalii, lub jeśli po prostu od lat śledzisz reprezentację Polski, ten quiz jest dla ciebie. Zdecydowanie! Z tęsknoty za reprezentacyjnym futbolem wynotowaliśmy sobie nazwiska wszystkich piłkarzy Ekstraklasy, którzy mieli okazje zagrać dla narodowych […]
09.07.2020
Weszło
09.07.2020

Trudna walka Sandecji o ligowy byt. „Trenera Kafarskiego wyeksploatowaliśmy maksymalnie”

Nie musimy wam chyba po raz kolejny powtarzać, jak płaska jest tabela pierwszej ligi. Ale jeśli ktoś się w tym nie orientuje, to powiemy, że nawet niemieckie autostrady nie są tak równe, jak środek ligowej stawki na zapleczu Ekstraklasy. Niesie to za sobą pewne konsekwencje. Na przykład takie, że nie wygrywając pięciu kolejnych spotkań, musisz […]
09.07.2020
Anglia
09.07.2020

Filozof może wreszcie wygrać coś poza nagrodą fair-play

Odkąd istnieje taka dziedzina jak filozofia, jej wybrani przedstawiciele są skazani na mieszkanie w beczkach. To drastyczne uproszczenie, ale pełnienie roli filozofa w dowolnej gałęzi życia to bardzo ciężki kawałek chleba. Szykany, wyśmiewanie, zarzucanie naiwności to tylko te najbardziej popularne spośród kłód pod nogami prawdziwego przedstawiciela tej nauki. Nie inaczej jest z bodaj najbardziej bezkompromisowym […]
09.07.2020
Blogi i felietony
09.07.2020

Jak co czwartek… LESZEK MILEWSKI

„W Legii nigdy nie jest ani tak dobrze, ani tak źle, jak mówią” – te słowa Aleksandara Vukovicia, rzucone już jakiś czas temu, utwierdziły mnie w przekonaniu, że owszem, można zarzucić „Vuko” to czy owo, ale na pewno nie to, że nie zna DNA prowadzonego przez siebie klubu. Legia w ostatnich czterech meczach zagrała taki […]
09.07.2020
Weszło
09.07.2020

Lech Poznań i Puchar Polski – od pewnego czasu niedobrana para

19 maja 2009 roku Lech Poznań po zwycięskim golu Sławomira Peszki pokonał Ruch Chorzów na Stadionie Śląskim i po raz piąty w swojej historii zatriumfował w Pucharze Polski. Rok później „Kolejorz” – już pod wodzą Jacka Zielińskiego, a nie Franciszka Smudy – dorzucił także do kolekcji tytuł mistrzowski. Mogło się wówczas wydawać, że dokładanie kolejnych […]
09.07.2020