post Avatar

Opublikowane 20.12.2017 10:36 przez

redakcja

– Znam swoje umiejętności i dlatego, jak czytam opinie, że po trzech meczach, kiedy byłem na ławce w Hull, już się nie nadaję… Ludzie… Zapytam: ilu zawodników odbiło się od tej ligi? Moim zdaniem mnie to nie spotkało, ja tu jestem i o moją formę proszę się nie martwić – mówi Kamil Grosicki w rozmowie z Weszło. Gadamy między innymi o niskiej pozycji Hull w lidze, zmianie trenera i Boxing Day, pierwszym w życiu dla pomocnika. Zapraszamy.

Przed tobą pierwszy grudzień w Anglii, czyli pierwsze tak intensywne granie.

To na pewno jest dla mnie czymś nowym. Taki urok angielskiej piłki, czy to w Premier League, czy to w Championship, tych meczów przez okres świąteczny i noworoczny jest wiele, jeśli się nie mylę, to w dziewięć dni rozegramy cztery spotkania. Bardzo dużo, ale to też coś ciekawego. Ludzie święta spędzają przy stołach, mi przyjdzie grać, jednak cieszę się z tego, bo to coś specjalnego, co odróżnia Anglię od innych lig.

Będziesz musiał inaczej rozłożyć siły, nie biegać od szesnastki do szesnastki?

Trudno powiedzieć, tutaj każdy mecz jest naprawdę ciężki – trzeba to przeżyć, żeby to poczuć. Grałem we Francji, w Premier League, w reprezentacji, ale intensywność meczów w Championship jest bardzo duża. 90% gry fizycznej, 10% gry w piłkę. Coraz bardziej do tego jestem przyzwyczajony, nie jest łatwo, tutaj zawodnicy techniczni mają ciężko, ale ja sobie daję radę i mam nadzieję, że jeszcze dużo pokażę. Trener na pewno będzie wiedział, kiedy mnie wystawić, pewnie nie będę grał wszystkich spotkań po 90 minut, cztery w dziewięć dni raczej byłoby ciężko. Chociaż na wszystko trzeba być gotowym.

Odetchnąłeś po zwolnieniu Słuckiego?

Nie. Po prostu doszło do zmiany trenera, decyzja władz klubu była taka, że trzeba szatnię na nowo zmobilizować i oczyścić. Czy to dobra decyzja, czy zła, okaże się w przyszłości.

Faktem jest, że mniej grałeś pod koniec pracy Słuckiego.

Ostatni miesiąc miałem nie taki, jaki sobie wymarzyłem, ale czy to było spowodowane formą sportową, czy czymś innym, nie mam pojęcia. Ja byłem zdrowy i gotowy. Jak widać po wynikach, trener się nie wybronił, bo zespół ze mną, czy beze mnie, spisywał się poniżej oczekiwań.

Wtedy zaczęliśmy się martwić, polscy skrzydłowi grali ostatnio naprawdę mało, jeszcze Błaszczykowski i Makuszewski są kontuzjowani.

Widziałem, że ludzie komentowali kto ile gra, ale mam jedną prośbę: niech sobie wszyscy policzą, ile rozegrałem w tym sezonie spotkań. Nie wiem, czy kiedykolwiek wcześniej miałem na półmetku więcej minut. Tych meczów grałem bardzo dużo, a że nie wystąpiłem w trzech od początku, to nie był jakiś wielki problem, czasu na boisku i tak miałem sporo. O moją formę proszę się nie martwić i o moje minuty też nie, wszystko idzie bardzo dobrze.

À propos kadry i mundialu – jak ocenisz naszą grupę?

Trudna grupa. Wiele osób mówi o Kolumbii, bo tam jest James i Falcao, ale warto spojrzeć na Senegal, tam przecież połowa piłkarzy gra albo w lidze angielskiej, albo francuskiej. Dlatego Senegal dla mnie jest najtrudniejszym przeciwnikiem i wydaje mi się, że dla reprezentacji tak samo, to będzie mecz bardzo fizyczny, oni też są przygotowani bardzo dobrze szybkościowo. Kolumbia – techniczny futbol, wirtuozi piłki, o Japonii wiele nie wiem, nigdy nie miałem okazji oglądać ich nawet w telewizji. Pewnie są mali i szybcy, będzie ciężko, choć ich się za bardzo nie obawiam. To właśnie Senegal jest najmocniejszy.

Skoro są najsilniejsi, to dobrze, że gramy z nimi na początku?

Dobrze. Oni nas nie znają, my ich, nie będzie faworyta.

Z drugiej strony to ryzyko, grać od razu z najmocniejszą ekipą.

Musimy się w tym jakoś odnaleźć, na pewno nie możemy tego meczu przegrać. Na Euro było widać, ile znaczy pierwsze spotkanie. Graliśmy z Irlandią Północną, która nie jest w ogóle porównywalna do Senegalu, ale ten mecz otwarcia wciąż był kluczowy.

Wracając do Hull – czym różni się praca z Adkinsem od pracy ze Słuckim?

Jeszcze trudno stwierdzić, z trenerem Słuckim pracowałem siedem miesięcy, więc mam jakąś wiedzę, a z trenerem Adkinsem jest początek. Na pewno starał się podbudować atmosferę, bo na tym etapie rozgrywek trzeba oczyścić głowy, sprawić, by piłkarz nabrał pewności siebie. Na pewno trener Słucki nie spodziewał się, że jego przygoda z Anglią tak szybko się skończy. Zagraliśmy jednak na 20 meczów pięć dobrych, reszta była już słaba. Coś nie grało, ale to nie wina trenera, tylko całego zespołu, nie potrafimy sobie poradzić. Nie wiem, może z tą presją, że Hull miało walczyć o szybki awans? Mnie się też wydało, że to się inaczej potoczy, ale sytuacja jest ciężka i trzeba się z tego wydostać. Musimy patrzyć na każdy kolejny mecz, nam bliżej jest do dołu niż do play-offów. Dużo spotkań zostało, na bezpośredni awans nie mamy żadnych szans, może te play-offy, ale naprawdę dużo by się musiało zmienić, musielibyśmy wygrywać seryjnie.

Na boisku potraficie postawić się rywalowi, czy to od początku do końca kolejnych meczów zła forma?

Potrafimy, ale jak jedziemy na przykład do Cardiff, które jest na drugim miejscu, to pod względem fizycznym oni nas miażdżą. Widać, jaką pewność siebie mają tamci zawodnicy, a jaką my. My gramy w takich meczach praktycznie bez pewności. Może coś się uda, może ja coś zrobię z niczego. Taka gra. Może z nowym trenerem to pójdzie, będziemy pewniejsi, bo według mnie jesteśmy zablokowani w głowach, potencjał tych młodych chłopaków nie jest na to miejsce w tabeli. Braki fizyczne też są jednak istotne, wtedy boisz się podjąć rywalizacji na wysokim poziomie. Ucieszyło mnie więc, że w ostatnim meczu u siebie, gdy dostaliśmy pierwsi bramkę, podnieśliśmy się i wygraliśmy. Do tej pory tylko raz po stracie bramki potrafiliśmy wyciągnąć remis. Myślę, że ja też muszę brać więcej odpowiedzialności na siebie, jestem tym doświadczonym zawodnikiem, który jako jeden z nielicznych został w zespole po spadku. Moja forma jest trochę niestabilna, ale radzę sobie z tym. Jednak tak jak mówię: to jest niby tylko Championship, ale wszyscy, jak jesteśmy na boisku, to musimy zapierniczać.

Mówiłeś o przygotowaniu fizycznym, czyli coś latem zostało w tym aspekcie popsute?

Nie wiem, czy coś zostało popsute. Może ja też nie widzę tego i może umiejętności nam brakuje, by walczyć o awans? Może jesteśmy zespołem maksymalnie na środek tabeli? Trudno mi powiedzieć, staram się szukać pozytywów.

W klubie jest spokojnie czy już nerwówka?

Jest spokojnie, wydaje mi się, że osoby, które wierzyły w awans, zeszły na ziemię. Musimy po prostu nałapać tyle punktów, żeby mieć utrzymanie bez nerwów, ale też ta liga jest taka, że jak złapiesz serię i wygrasz pięć-sześć meczów z rzędu, to jesteś w górze, w drugą stronę to samo. Myśmy przez siedem meczów nie wygrywali, w tym u siebie. No to halo. Trudna jest ta liga, nie spodziewałem się, że aż tak, ale trzeba sobie radzić. Szkoda mi kibiców, jeżdżą za nami i wspierają nas, jednak też widzą, że to nie jest ten zespół, co w Premier League. Gdybyśmy mieli tamten skład, to byśmy byli w czubie tabeli, jestem w stu procentach przekonany. No, ale nie dziwię się właścicielom i zawodnikom, którzy odeszli, bo każdy chciał grać wyżej, nikt nie chciał grać w Championship.

Patrzę na twoje liczby i chyba wygląda to całkiem w porządku?

Jest w miarę okej. Wiadomo, może być tego więcej, asyst mam trochę za mało. Jednak oficjalnie zapisano mi tylko cztery, a z siedem powinienem mieć, tylko po prostu tego do statystyk nie liczą, kiedy dorzucę komuś, on strzela, bramkarz broni, on dobija i wpada. Nie zapisują takich sytuacji, a naprawdę parę ładnych piłek wrzuciłem, tyle że koledzy na dwa tempa dobijali. Tego nie ma w statystykach, a liczą się takie asysty, gdy podasz krótko na dwa metry w środku boiska, ktoś okiwa czterech i strzeli. Wczoraj widziałem, że Coutinho taką bramkę strzelił i chłopakowi asystę zaliczyli, trochę się z tego śmiałem. Ja bym sobie sam takiej nie zapisał. Dlatego, jak mówię, dużo sytuacji stwarzam, mam sześć goli, mogę być nawet zadowolony, ale wymagania są jeszcze większe.

Co się wydarzy zimą i czy cokolwiek? Zostaniesz w Hull czy odejdziesz?

Cały czas mam marzenie, a co będzie, to zobaczymy. Mój menadżer wie, jaka jest sytuacja. Nie chcę na razie nic mówić głośno, ostatnio to robiłem i nic nie wyszło. Jestem zawodnikiem Hull, szanuję miejsce, w którym gram, ale wiadomo też, że mam ambicje na większą grę niż w Championship.

W grę wchodzi tylko Premier League, czy wyjazd też jest realny?

Chciałbym, żeby to była Premier League. Wydaje mi się, że pieniądze, które trzeba za mnie zapłacić, mogą zapłacić tylko Anglicy. Będę miał 30 lat w następnym roku, za takich zawodników nie wykłada się wielkich pieniędzy, tym bardziej za skrzydłowych. Chcę jednak jeszcze czegoś spróbować, mam nadzieję, że kolejnego okienka nie zaprzepaścimy. Ale jak zostanę, to nic się nie stanie, będę walczył o jak najlepsze wyniki.

A transfer na pół roku przed mundialem nie byłby ryzykiem?

Jak coś będzie, bo na razie nic nie ma, to na pewno skonsultują to z trenerem Nawałką. Szanuję jego zdanie, ufam mu, on ufa mi. Samemu też przemyślę, czy to będzie dobry krok, dla mnie reprezentacja i mistrzostwa świata to coś więcej niż tylko przyjazd i zagranie, więc będę patrzył pod tym kątem. Ja się jednak w życiu niczego nie boję, tym bardziej rywalizacji. Jakbym się jej bał, to bym nie grał w piłkę. Znam swoje umiejętności i dlatego jak czytam opinie, że po trzech meczach, kiedy byłem na ławce w Hull, już się nie nadaję… Ludzie… Zapytam: ilu zawodników odbiło się od tej ligi? Moim zdaniem mnie to nie spotkało, ja tu jestem i powtórzę, o moją formę proszę się nie martwić.

Będziesz w styczniu na Amber Cup?

Będę. Tak się ułożyło, że w niedzielę i poniedziałek mam wolne, więc w niedzielę będę w Gdańsku. Chciałbym wszystkich kibiców zaprosić, to będzie organizowane przez człowieka z którym dużo mnie łączy, mojego przyjaciela Daniela Kaniewskiego, zjedzie się dużo fajnych i znanych osób.

Zjawisz się tylko jako widz, czy też jako piłkarz, do grania?

Najprawdopodobniej będzie mecz pokazowy – przyjaciele Peszkina, kontra przyjaciele Grosika. U mnie zagrają moi kumple ze Szczecina, z którymi od lat mamy swoją ekipę, czyli choćby Bartek Ława, Maciek Stolarczyk, czy Olgierd Moskalewicz, poza tym będzie między innymi Artur Boruc. Z tego, co słyszałem, to Sławek Peszko idzie w stronę sportowców: Dariusz Michalczewski, Piotr Gacek…

Jesteś związany z tym turniejem, prawda? Daniel opowiadał mi, że często byłeś na zawodach.

Tak, uwielbiałem, jak ten turniej był w Słupsku. Żałuję, że jest przeniesiony, ja się na nim wychowałem, jeździłem przez wiele dobrych lat. Nie zawsze musi być coś większego, ważne, żeby było swoje, w domu rodzinnym, Daniel przecież stamtąd pochodzi. Nie wiem, czy to akurat jego pomysł na przenosiny, czy brakowało funduszy, ale mam nadzieję, że turniej do Słupska wróci, miał tam swój klimat, sympatyczni ludzie, fajne miasto.

ROZMAWIAŁ PAWEŁ PACZUL

Fot. FotoPyk
amber19_Event Amber Cup

Opublikowane 20.12.2017 10:36 przez

redakcja

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 56
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Jarek Gierczak
Jarek Gierczak

Coraz bardziej mu odbija, ma się za nie wiadomo kogo, a przecież nawet nie gra w najwyższej klasie rozgrywkowej a Anglii, a we Francji jak i w Turcji był zmiennikiem. Niech zagra chociaż jeden cały sezon solidnie, to wtedy będzie mógł mówić, że reprezentacja to nie tylko Lewandowski, bo na razie tak właśnie jest.

Vinnie
Vinnie

Najważniejsze jest to jak gra w kadrze, a nie w klubie, w kadrze jest drugim, po Lewym, najbardziej wartościowym zawodnikiem…

Cerber24
Cerber24

Bardziej wartościowy jest Piszczek. Za dużo słuchania T. Hajty, za mało uwaznego oglądania. Grosik ma dobre momenty, ale jak na 90 minut to trochę mało (chociaz itak niezle, bo pozostali skrzydłowi tez maja tylko momenty). Problemem w tym, że przeciwienstwie do pozostalych, praktycznie nic nie daje w obronie. A jeśli prawda jest to (wierzę że to wymyśl dziennikarza), ze powiedział iż chciałby byc w klubie bardziej zwolniony z zadań defensywnych to… chyba ma problem z głową.

LOBO
LOBO

W wywiadzie mowil, ze wolalby grac tylko do przodu i to nie tylko w klubie.

M.S.
M.S.

Cieszy mnie, że są tacy, którzy widzą, że Piszczu, to jest gość, który należy do najważniejszych zawodników kadry i zresztą BVB też.

Wicher
Wicher

Uwielbiam jak chwali się obrońców, którzy tracą najwięcej goli w eliminacjach spośród wszystkich z Europy. W naszej grupie byli lepsi tylko od Armenii i Kazachstanu. Fakt jest co chwalić.

Original
Original

Zdecydowanie odwaliło mu, jest przeciętnym piłkarzem nawet na warunki Championship, a chce grac w Premiership, Pan Hajto wystawiał mu laurki w meczach reprezentacji, a tak serio to on w meczu gra może z 15 min reszta stanie i nic więcej, w kadrze jest wielu ważniejszych zawodników.

Wyrzysk
Wyrzysk

Prawda jest taka, że jednak w te 15 minut bardzo często jest w stanie strzelić bramkę lub wypracować akcję Lewandowskiemu. Nie ma alternatywy dla niego w kadrze i mimo, że czasami przechodzi obok meczu, to jest jednak pełnowartościowym członkiem tej drużyny i jednym z jej najważniejszych ogniw ofensywnych. Pod katem wartości ofensywnej kadra moim zdaniem wygląda tak: Lewy, Grosik, Piszczek, Błaszczykowski, Zieliński potem długo, długo nic.

Joshua
Joshua

Odwalilo mu? Chyba nie pamiętasz co miał w bani 10 lat temu;) ? W premiership by sobie poradził, nie takie ogórki tam grają. Ja tam się cieszę że chłopak jednak życia nie przegrał i daje rade bądź co bądź w każdej drużynie której grał. Nie każdy musi być Piszczkiem Kubą czy Lewym…

AndrzejeK
AndrzejeK

Jareczku,zagraj za niego , prosze

FC Bazuka Bolencin
FC Bazuka Bolencin

Kamilu, jeżeli grając w Championship masz jakiekolwiek problemy z wybieganiem itp. to do Premier League się nawet nie pchaj, chyba że jako rezerwowy wchodzący na końcówki meczów.

Wicher
Wicher

Grał tam pół roku i pokazał, że aż tak bardzo nie odstje, a jest wielu tam wielu gorszych pod tym względem piłkarzy. Oczywiście na grę w klubie z pierwszej 7-8 nie ma szans, ale wrzucić go np. do takiego Evertonu czy West Hamu to myślę że byłaby to zmiana na plus dla tych klubów.

romano046
romano046

West Ham , może Stoke, w Evertonie by się nie łapał…

FC Bazuka Bolencin
FC Bazuka Bolencin

Kilka tych klubów by się znalazło. Takiej Swansea albo WBA by się bardzo przydał, biorąc pod uwagę jakie problemy mają te kluby w stwarzaniu jakichkolwiek okazji.
W Hull miał kilka przyzwoitych meczów, ale „niedźwiedzią” przysługę robili mu dziennikarze i portale sportowe, wywyższając te występy do miana niemal złotej piłki, a to odbiło się na postrzeganiu go jako zawodnika.

Wicher
Wicher

Oczywiście, że tak, ale mówimy o zawodniku, który miał realne szanse na transfer latem do klubu z Premier League. Zresztą tam prasa bardzo pompuje zawodników. 6 goli i 4 asysty w 21 meczach i miano drugiego strzelca zespołu pomimo słabej gry drużyny to jednak coś tam znaczy.

FC Bazuka Bolencin
FC Bazuka Bolencin

To fakt. Zwłaszcza że po spadku na koniec poprzedniego sezonu w Hull została taka trochę „spalona ziemia”.
Zresztą w ostatnich latach tylko Newcastle udawało się po spadku, od razu w następnym sezonie awansować. Nawet takie solidne niegdyś zespoły P.League jak Blackburn. Aston Villa, Bolton, czy Fulham, o Leeds nie wspominając popadają w przeciętność w tej lidze. To co dopiero mówić o innych klubach które ostatnio spadały – Hull, Cardiff czy Reading – które nie mają takiej renomy jak poprzednio przeze mnie wymienione.

cinek882
cinek882

Najbardziej przereklamowany piłkarz kadry Nawałki. Ciągle tylko by chciał iść do Premiership tylko już tam grał pół roku i nic nie pokazał. Także z czym do ludzi?

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

michalszostak
michalszostak

Przecież to jeździec bez głowy. Zrobi jedna akcje, a potem przez godzinę go nie ma, wiem… Na tą kadrę, to wystarczy, by uznać go za wartościowego, bo nie ma za wieku piłkarzy którzy zrobią trzy cztery akcje ponad przeciętne, ale w poważnych ligach już nie koniecznie to wystarcza,

WhiteStarPower
WhiteStarPower

No zgoda moze i bez głowy , ale wiele lepszych do,kadry nie mamy i takie sa nasze realia

Cerber24
Cerber24

Tak, niestety nie mamy lepszych… Ale to nie czyni go wspaniałym piłkarzem na tle zawodników klubowych (a za takiego sie chyba uważa)

AndrzejeK
AndrzejeK

Raczej niech przeprosi i wyjdzie

M.S.
M.S.

Bardziej są Linetty i Zieliński, na siłę kreowani przez dziennikarzy. Już od dawna najchętniej by wywalili Mączyńskiego, a tych dwóch wpuścili. Ile oni dają reprezentacji, to już widzieliśmy.

AsafaPowell
AsafaPowell

Co Zieliński nic nie daje reprezentacji? Co stara plotka, ze się spala? Przecież to nieprawda, miał 6 asyst w eliminacjach i poza wyjazdem w Danii (gdzie każdy grał źle), to rozgrywał naprawdę dobre Eliminacje. Mączyński jest dobry w podawaniu do tylu na alibi, tak naprawdę to reprezentacja w poprzednich eliminacjach pierwszy raz od niepamiętnych czasów starała się, chociaż niekiedy grac w ataku pozycyjnym i to dzięki Zielińskiemu.

dario armando
dario armando

Jeżeli miał 6 to nawet jedna na mecz mu nie wyszła ,więc jako 10 oceniony jest przeciętnie ,bo taka jest prawda.W takiej grupie to po prostu nie ma powodów do chluby.

Wicher
Wicher

W których eliminacjach Zieliński miał 6 asyst? Stary chyba mamy zupełnie inny odbiór tego piłkarza. Zieliński miał w kadrze momenty. Zaliczył 4 asysty co jakimś wyśmienitym wynikiem nie jest jak na pozycję, którą zajmuje. Bądźmy szczerzy – on w kadrze jeszcze sobie szuka miejsca.

Miszcz Joda
Miszcz Joda

Asysta w piłce nożnej to nie asysta w koszykówce czy piłce ręcznej.
To że Lewandowski dobił dwa nieudane dośrodkowania Grosika nie znaczy, że to faktycznie były asysty bo celowe zagranie a przypadek to jednak dwa różne światy.
Grosikowi wychodzi gdzieś 1/3 zagrań i strzałów. Często zaś zagrożenie wynika z jego chaotyczności. Bo który obrońca jest w stanie przewidzieć gdzie poleci piłka którą kopnie Grosik. Toć to panie wyżsiejsza matematyka XD
Poważnie: Grosik jest efektywny tylko dzięki chaotyczności. Gdyby Lewy nie dobił tego farfocla na 2:2 ze Szkotami to by każdy wieszał psy na Grosiku. Ale był Lewy, który ruszył jak knur na trufle. I to dupę Grosika uratowało.
Chaos czasem się przydaje. Ale wolę widzieć precyzyjne zagrywki ala Bergkamp, Seedorf czy Schoels niż Grosikowe „a se pierdolne”.

Wicher
Wicher

Piszesz jak o przeciętnym piłkarzu Ekstraklasy. Taki Lewy ma za każdym razem ruszać „jak knur w trufle” bo od tego jest. Ja też bym wolał oglądać „precyzyjne zagrywki alaBergkamp, Seedorf czy Schoels” ale mamy co mamy i wcale źle to nie wygląda. Jeszcze tylko Zieliński dobije do odpowiedniego poziomu, wróci Krychowiak i znowu każdy będzie się jarał i w dupie będzie miał czy Grosik robi chaos czy zagrywa przemyślane i precyzyjne piłki.
Skoro o Grosickim tak piszesz to co powiesz o Kapustce? Jak ten człowiek grał? Zagrał jeden porządny mecz w kadrze a teraz już go nie ma. Miał wygryźć Grosika i jak skończył? Może nie wytrzymał tempa jakie narzucił Grosicki? 😉

AsafaPowell
AsafaPowell

No w których eliminacjach? Bądźmy szczerzy niektórzy chcą od niego zdecydowanie za dużo, kiedy wokół Mączyńskiego oczekiwania są typu, by nic nam nie spierdolił, to od Zielińskiego wszyscy chcą by nam sam wygrywał mecze, co jest zdecydowana przesadą.

https://www.transfermarkt.pl/piotr-zielinski/nationalmannschaft/spieler/181136

dario armando
dario armando

Trochę odpoczynku przed mundialem wskazane ,oczywiście nie w nadmiarze ,więc w kontekście kadry bardzo dobrze u ewy dostaje zmiennika Grosika się dzieje ,Kuba też odpoczywa ,Piszczu miał przerwę ,Lewy dostaje zmiennika takie wieści są budujące ,bo świeżość na takich turniejach ma podstawowe znaczenie.

Virus
Virus

On jest techniczny?

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

michalszostak
michalszostak

„Tutaj zawodnicy techniczni mają ciężko, ale ja daje rade”
Hahahahahhahaha dojebal z tą technika.

M.S.
M.S.

Identyczny komentarz wrzuciłem, he, he, he.

Janusz Ekspert
Janusz Ekspert

też chciałem napisać, że skoro techniczni mają ciężko, to on powinien mieć bardzo łatwo 🙂

Szczepek
Szczepek

Szanuje się:)
Dobry był też ten fragment, że pieniądze jakie będzie za niego zapłacić są w stanie tylko Anglicy.

michalszostak
michalszostak

Wyżej sra… i tak dalej ‚;p

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Joshua
Joshua

Jak mniejsza połowa skrzydłowych w Anglii…

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Bartek Kiezun
Bartek Kiezun

Czytając komentarze to strasznie negatywnie Grosik jest oceniany. To jak gra w klubie to nie moja sprawa. Nie interesuję się tym zbytnio. To jak gra w kadrze to już jest nasza sprawa i tu myśle, że trzeba go oceniać bardzo pozytywnie. Moim zdaniem bardzo dużo wnosi do gry obecnej kadry. Szuka Lewego zawsze, sam potrafi strzelić. Dla mnie bardzo ok.

Zadi
Zadi

Szkoda czytać te wypociny, sorry Kamil, ale lepiej wychodzi ci gra w piłkę 🙂

qdlaty81
qdlaty81

„Zawodnicy techniczni mają ciężko”. Chyba nie pisał o sobie?! Jaka technika?! Szybki to on moze i jest. Ale technika jak u Kucharczyka

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Ted
Ted

Nie wiem kto to zrobił, może tomcio truskawka ale ktoś musiał Grosickiemu wmówić, że jest mega piłkarzem, a Premier League czeka na jego jak najszybszy powrót Otóż trenerzy w lidze angielskiej oczekują od swoich piłkarzy pewnej powtarzalności, lubią wiedzieć na co danego zawodnika mniej więcej stać i mieć pewność, że dany piłkarz poniżej pewnego poziom nie zejdzie. W przypadku Grosickiego nie można tego stwierdzić ponieważ na boisku jest to gość nieprzewidywalny, mam wrażenie również sam dla siebie. Specjalnie dla niego oglądałem mecze w Hull City i gość podchodząc dwa razy pod rząd do wykonania rzutu różnego, raz zagrał centralnie w pole karne na głowę Oumara Niassa by zaraz kopnąć piłkę tak, ze poleciała bezpośrednio na aut bramkowy. Ostatnio zaczął gadać jeszcze, że najlepiej by było gdyby w defensywie ktoś go ubezpieczał by on mógł w ofensywie pokazać pełnie swoich możliwości. Chłopak powoli odlatuje ale omówmy się nigdy zbyt ,,lotny” umysłowo nie był. Co nie zmienia faktu, ze obecnie jest najlepszym polskim skrzydłowym i życzę mu na Mistrzostwach Świata jak najwięcej bramek i asyst.

qdlaty81
qdlaty81

Nic dodac nic ujac. W punkt 😉
Dobrze ze Lewy jest inteligentny to przynajmniej umie ocenic gdzie Grosik kopnie i probuje tam wychodzic

M.S.
M.S.

… tutaj zawodnicy techniczni mają ciężko, ale ja sobie daję radę … 😉

Wyrzysk
Wyrzysk

🙂

Wacław Grzdyl
Wacław Grzdyl

nie wiem skąd te śmiechy. W championschip Grosicki naprawdę może czuć się piłkarzem technicznym, 80% biegających tam piłkarzy to tartak,

Janusz Ekspert
Janusz Ekspert

„o Japonii wiele nie wiem, nigdy nie miałem okazji oglądać ich nawet w telewizji. Pewnie są mali i szybcy, będzie ciężko, choć ich się za bardzo nie obawiam”
~Kamil Coelho

tristan
tristan

.”Wydaje mi się, że pieniądze, które trzeba za mnie zapłacić, mogą zapłacić tylko Anglicy. Będę miał 30 lat w następnym roku, za takich zawodników nie wykłada się wielkich pieniędzy, tym bardziej za skrzydłowych”

qdlaty81
qdlaty81

Same perełki w tym wywiadzie hehe

jajajakberety
jajajakberety

„nie jest łatwo, tutaj zawodnicy techniczni mają ciężko, ale ja sobie daję radę” po tym już nawet nie czytałem

Typer_Bolek
Typer_Bolek

https://play.google.com/store/apps/details?id=appinventor.ai_breitkopftomasz.Tips
Aplikacja na androida. Najlepsze typy dnia. Bez reklam, duze kursy i skutecznosc ponad 85 %. Ponadto mozesz dodawac swoje typy lub korzystac z typow innych uzytkownikow. Instaluj i wygrywaj

Pre
Pre

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Weszło
12.07.2020

Beniaminek w barażach – Radomiak pokazuje, że warto było zreformować I ligę

31. kolejka pierwszej ligi to czas, w którym większość drużyn w ostatnich latach grała już o nic. Najpilniejsze kwestie były już rozstrzygnięte, albo zmierzały do rozstrzygnięcia bardzo pewnym krokiem. A tymczasem dziś, dzięki reformie rozgrywek, taki Radomiak nadal ma o co grać. Nie musi liczyć na cud, kilka potknięć rywali. Beniaminek na zapleczu Ekstraklasy ograł […]
12.07.2020
Weszło
12.07.2020

Legia najbardziej utytułowanym klubem w historii ligi

Nie dojdziesz z kibicem Legii do porozumienia – czy ma czternaście mistrzostw czy piętnaście. Ale po przyklepanym wczoraj tytule tak naprawdę nie ma to aż tak wielkiego znaczenia z punktu widzenia historii Ekstraklasy. Legia Warszawa, bez względu na interpretację sezonu 1992/93, została oficjalnie najbardziej utytułowanym klubem w historii ligi. Zerknijmy na czołówkę klasyfikacji medalowej (za […]
12.07.2020
Live
12.07.2020

LIVE: Piast walczy o drugie miejsce

Przed nami ostatni niedzielny maraton w tym sezonie! Za tydzień czeka nas już Multiliga i szalenie emocjonująca końcówka (oczywiście żartujemy), a więc celebrujmy ten moment. Na start Śląsk Wrocław – Pogoń Szczecin. Jakie to będzie meczycho!!! Potem Piast z Jagą. Już nie możemy się doczekać!!! O 17:30 Lech z Legią. Zacieramy ręce!!! A na deser […]
12.07.2020
Weszło
12.07.2020

Dla Piasta znów brawa, ale raczej nie za skuteczność transferową

Cokolwiek się stanie na mecie sezonu, Piastowi Gliwice znów należą się brawa. Po sensacyjnym mistrzostwie wielu zakładało, że nastąpi szybki powrót do miejsca w szeregu, tymczasem podopieczni Waldemara Fornalika najdłużej starali się deptać Legii po piętach i od pewnego momentu byli jedynym zespołem, który ewentualnie mógłby jej pomieszać szyki. Nie udało się, ale sezon prawdopodobnie […]
12.07.2020
Weszło
12.07.2020

Lech Poznań jako klub zasłużył na joby. Drużyna Lecha jeszcze nie

Jako dziennikarze bardzo często pojęcia „klub” i „drużyna” stosujemy zamiennie. Ale między tymi słowami jest istotna różnica. Na przykładzie Lecha Poznań widać to wyraźnie. Lech – jako klub – zasłużył na to, by przez ostatnie lata stać się obiektem drwin. Ale Lech Poznań – jako obecna drużyna – póki co nie nagrzeszył tak, by wrzucać […]
12.07.2020
Weszło
12.07.2020

Wszystko, co powinieneś wiedzieć przed GKS Katowice – Widzew Łódź

Widzew Łódź i GKS Katowice między siebie mogą podzielić dwadzieścia dwa medale mistrzostw Polski. Dzisiaj jednak zmierzą się w II lidze, przy Bukowej grając kluczowe spotkanie w kontekście awansu na zaplecze Ekstraklasy. Przed tym starciem rozmawiamy z ekspertami, a przy tym kibicami tych klubów. Dlaczego kibice GKS-u z natury są czarnowidzami? Dlaczego sytuacja trenera Góraka […]
12.07.2020
Weszło
12.07.2020

Śląsk walczy o przedłużenie emocji – dla siebie i dla nas

Lech Poznań był rzecz jasna największym przegranym swojego półfinału Pucharu Polski z Lechią Gdańsk. Zaraz potem jednak na tę listę trzeba wpisać… Śląsk Wrocław. Finał Cracovia – Lechia sprawia, że niemal na pewno czwarte miejsce w Ekstraklasie nie da przepustek do eliminacji Ligi Europy, a to najbardziej uderza właśnie w drużynę Vitezslava Lavicki. Jeżeli myśli […]
12.07.2020
Weszło
12.07.2020

UFC 251. W półśredniej bez zmian – Usman zdominował ulicznika

Jorge Masvidal chciał oszukać wszelkie możliwe systemy przygotowywania się do starcia w MMA. Do zestawienia walki wieczoru wskoczył tydzień przed terminem. Musiał błyskawicznie przygotować wagę, zejść o 20 funtów w ciągu sześciu dni. Czekał go lot ze Stanów Zjednoczonych do Abu Dhabi, seria testów na koronawirusa, błyskawiczna seria treningów na otrzaskanie się ze stylem walki […]
12.07.2020
Inne sporty
12.07.2020

Co za gala! KSW pokazało, jak powinno wyglądać MMA

Reborn. Odrodzone. Pod takim hasłem organizowana była dzisiejsza – już 53 – gala KSW. Po przerwie spowodowanej pandemią MMA w najlepszym europejskim wydaniu wróciło. I to jak! Jeszcze dziś w nocy odbędzie się mocno obsadzona gala UFC, ale największa na świecie federacja może mieć spory problem w przebiciu poziomu, jaki zaprezentowano nam dziś w Polsce. […]
12.07.2020
Włochy
12.07.2020

Juventus wymęczył punkcik i wskoczył na autostradę do mistrzostwa

Atalanta ponownie zachwycała, Atalanta prowadziła, Atalanta dominowała. Wszystko wskazywało na to, że rewelacyjna ekipa z Lombardii zatriumfuje dziś na wyjeździe z Juventusem i na finiszu sezonu włączy się jeszcze do walki o mistrzowski tytuł we Włoszech. Goście mieli wszelkie argumenty, by pokonać ospałą, grającą bez polotu „Starą Damę”. Ale kończą z zaledwie jednym punktem i […]
12.07.2020
Weszło
11.07.2020

Czas się zMYĆ z Ekstraklasy

Znacie nasze zdanie na temat Wojciecha Mycia, bo wyrażaliśmy je niejednokrotnie – dostał szansę na poziomie Ekstraklasy bardzo szybko, w zasadzie pomijając szczebel pierwszej ligi. Dlaczego? Chcemy sądzić, że jedynym powodem było to, że PZPN cierpi na deficyt nowych sędziów i nieco na wyrost chciał pokazać Polsce świeżą twarz. Zalety Wojciecha Mycia zamknęlibyśmy w jednym […]
11.07.2020
Hiszpania
11.07.2020

Barcelona wygrała w najgorszym możliwym stylu

O ile ostatnie mecze Barcelony najczęściej nie porywały, o tyle mecz z Valladolid chwilami nas żenował. „Blaugrana” sprawdzała dziś, jak wielką padakę może zagrać i mimo to wygrać. Poprzeczkę w tej kwestii zawiesiła bardzo wysoko, trudno będzie to pobić.  Naprawdę, chwilami oczy nam krwawiły. Nie wiemy, czy chodziło o zmęczenie (gospodarze mieli dzień odpoczynku więcej), […]
11.07.2020
Weszło
11.07.2020

7 zwycięstw, które zadecydowały o mistrzostwie Legii

Teoretycznie w rozgrywkach ligowych nie ma meczów mniej ważnych i ważniejszych. Punkty to punkty, zawsze ważą tyle samo. Zdarzają się jednak na całym dystansie zmagań o mistrzowski tytuł takie spotkania, które w końcowym rozrachunku można wskazać jako kluczowe dla losów sezonu. Ze względu na ich kontekst, wyjątkowe okoliczności. Legia Warszawa w tym sezonie również zanotowała […]
11.07.2020
Weszło
11.07.2020

Snajperzy, Vuković, Karbownik… Najważniejsze filary mistrzowskiej Legii

Może i w ostatnich tygodniach kwestia tytułu dla Legii trochę się przeciągała. Może i koronację trzeba było odkładać w czasie. Ale faktem jest, że ten dzień prędzej czy później musiał nadejść, bo w takich okolicznościach ciężko było spodziewać się innego rozwiązania. Warszawski klub wraca na tron i jest to efekt stabilnego, w miarę równego sezonu. […]
11.07.2020
Weszło
11.07.2020

POZAMIATANE. Legia wraca na tron!

Od przynajmniej kilkunastu dni mistrzostwo Polski dla Legii Warszawa było formalnością. No ale prawda jest taka, że formalności trzeba jeszcze dopełnić, a drużyna Aleksandara Vukovicia w ostatnich meczach nie przekonywała nikogo, tracąc przy okazji szansę na dublet. I tak jak naprawdę nie zakładaliśmy, że lider Ekstraklasy może się jeszcze wykopyrtnąć, tak po dzisiejszym spotkaniu z Cracovią […]
11.07.2020
Weszło
11.07.2020

Radosna twórczość spadkowiczów, „out of context” miał co robić

Delikatnie mówiąc, mecz dwóch drużyn, które już przywitały się z I ligą, na starcie nas nie elektryzował, ale koniec końców dobrze się podczas starcia Arki z ŁKS-em bawiliśmy. Najczęściej jednak nie wynikało to z elementów jakościowych, tylko komediowych. Jedni i drudzy potwierdzili, że nie przez przypadek żegnają się z Ekstraklasą. To, co goście zaprezentowali do […]
11.07.2020
Weszło
11.07.2020

Wyższy poziom sabotażu w ŁKS-ie – Rozwandowicz pomaga rywalom bronić wyniku

To, co dzisiaj w Gdyni odstawili piłkarze ŁKS-u, było komediodramatem. I – jak w każdym klasowym filmie – możemy nawet wyróżnić w nim najjaśniejszą postać. Maksymilian Rozwandowicz przejdzie do historii jako autor jednego z bardziej absurdalnych zagrań w Ekstraklasie – wybicia piłki z linii bramkowej… rywala. Piłkarz łódzkiego klubu popisał się akcją, która nadaje się […]
11.07.2020
Bukmacherka
11.07.2020

„Pewniaczki” La Ligi bez ryzyka! „Lucky Loser” i zwrot do 25 PLN w Totolotku!

La Liga powoli zmierza ku końcowi, ale to nie znaczy, że nie możemy na niej zarobić! Przed nami ostatnie kolejki ligi hiszpańskiej, a na najbliższą – 36 – serię gier legalny bukmacher Totolotek przygotował kolejną odsłonę promocji „Lucky Loser”. Przypomnijmy, że dzięki niej możemy zagrać mecze La Ligi bez ryzyka i zgarnąć bonus za przegraną […]
11.07.2020