Lech o spokojne święta, Carlitos o kontrakt, Świerczok o wyśrubowanie rocznego bilansu
Weszło

Lech o spokojne święta, Carlitos o kontrakt, Świerczok o wyśrubowanie rocznego bilansu

Jak odnaleźć się w rzeczywistości weekendów bez zmarnowanej sytuacji Bartosza Śpiączki? Co zrobić, gdy przez siedem dni nikt nie stwierdzi, że VAR to je cirkus? Jak otrząśniemy się po stracie jedynych pewnych na tym świecie rzeczy, czyli rzutów rożnych Górnika Zabrze i autów Arki? Nie, też nie mamy jeszcze pomysłu na to, jak to będzie w zimowej przerwie, dlatego dzisiejszy dzień z jeszcze większą uwagą spędzimy z ekstraklasą. Na pożegnanie (choć mecz jeszcze jutro) dostaniemy starcie Lecha z Bruk-Betem oraz spotkanie Wisły Kraków z Zagłębiem.

Lecha, który w ostatnim czasie kompletnie zatracił gdzieś swój styl, boiskową charyzmę, tożsamość, a przekształcił się w ligowego faworyta w klasie „lelum polelum”. Na plus poznaniaków przemawia fakt, że przy Bułgarskiej prezentują się dużo lepiej niż na wyjazdach, których oglądanie jest zwyczajnie stratą czasu (tylko dwa wyjazdowe zwycięstwa!). Ale ogólnie gra… Budowanie akcji… Pomysł na grę… To wszystko występuje w Kolejorzu w ilościach śladowych. Honor poznaniakom ratuje fakt, że w tabeli wciąż trzymają kontakt z czołówką. Wygrana w dzisiejszym meczu może zapewnić im względnie bezpieczną pozycję w tabeli na zimę – jeśli Górnikowi nie powinie się noga, Lech traciłby do lidera tylko trzy punkty. Wigilia upłynęłaby w Poznaniu spokojniej.

Ale nie dla Nicki Bille Nielsena, Christiana Gytkjaera i innych szeroko pojętych zawodników ofensywnych. Jak na konferencji prasowej zapowiedział Nenad Bjelica –  podczas zimowego okienka dojdzie w Kolejorzu do paru zmian. Jest to sytuacja co najmniej osobliwa, by szkoleniowiec dostał latem ośmiu piłkarzy o wysokiej ligowej klasie (na papierze) i wciąż potrzebował wzmocnień, by uplasować się na podium. Kibice Lecha na ten stan rzeczy nie powinni jednak narzekać – napastnik w Poznaniu ostatnimi czasy występuje tylko teoretycznie.

Czy w obliczu kontuzji Makuszewskiego Lech rozważa przedwczesne ściągnięcie Pawłowskiego z wypożyczenia? – Nie rozpatrujemy w ogóle takiej opcji – ucina temat Nenad Bjelica, czym wymownie recenzuje swojego byłego podopiecznego, za którego występ Bruk-Bet musiałby zapłacić ekstra (więc Pawłowski nie zagra). Sytuacja stabilna nie jest też w Bruk-Becie – Bartoszek pracując w Niecieczy czuje się, jakby siedział na minie. Dwa złe ruchy i już go nie ma. I nic dziwnego – wszyscy w klubie oczekiwali, że wyjdzie z grupy Ligi Mistrzów już w tym sezonie, a wszyscy wiemy jak było. W poprzednim meczu Bruk-Bet na pogłoski o zagrożonej pozycji trenera zagrał najlepiej, jak mógł – wyszedł z pianą na pyskach i od pierwszej minuty zaprezentował zaangażowanie godne bulterierów. Dziś przeciwstawią się Lechowi zapewne tym samym.

Drugi dzisiejszy mecz jawi nam się jako starcie supersnajperów: Carlitos kontra Jakub Świerczok. Dla pierwszego z wymienionych może to być pożegnanie z ulicą Reymonta i polską ekstraklasą w ogóle. Nie trzeba posiadać wiedzy tajemnej, by dojść do takich wniosków. Wystarczy połączyć ze sobą…

a) fakt, że Wisła potrzebuje pieniędzy,
b) fakt, że Carlitos potrzebuje pieniędzy (ma stosunkowo niewielki kontrakt),
c) czas na odejście jest idealny dla obu stron (Carlitos może już nie powtórzyć takiej rundy).

Nie zdziwimy się zatem, jeśli zgłosi się po niego jakiś grubszy kupiec (może nawet Chiny?). Najbardziej odbiłoby się to na sportowych walorach Wisły, które w tym sezonie wyglądałyby bez Carlitosa marnie (Hiszpan ma udział przy 65% bramek). Podobnie sytuacja ma się z Jakubem Świerczokiem (także udział przy dokładnie 65% bramek), który ze swojego trudnego charakteru wreszcie uczynił atut, a nie kulę u nogi. Napastnik lubinian spuentuje dziś rewelacyjny rok w swoim wykonaniu – Świerczok wpisywał się w 2017 roku na listę strzelców już 29 razy. Więcej bramek wśród Polaków ma tylko Robert Lewandowski.

Jeśli ekstraklasa będzie kierowała się dziś logiką, powinien wygrać Lech, a po trafieniu dołożą Carlitos i Świerczok. Jeśli jednak ekstraklasa będzie rządziła się dziś swoimi prawami, zobaczymy… cholera wie co. I za tą nieprzewidywalnością najbardziej będziemy w przerwie zimowej tęsknić.

Fot. 400mm.pl

KOMENTARZE (19)

Dodaj komentarz

Powiadom o
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Carlitos
Wisła Kraków

Dlaczego weszlo tak marzy o moim odejściu? Pierdolcie się, nigdzie nie odchodzę!

Janusz Kibol

Jeżeli nie będzie jakiejś super oferty, powiedzmy: minimum 3 bańki euro, to Wisła pewnie zaczeka i sprzeda cię latem. Jakieś 2 bańki i tak wyciągnie. A zyska na pół roku grajka, który może realnie pomóc w wywalczeniu podium. To też jest kasa dla klubu. Tak czy inaczej, dobrze by było jakbyś podpisał nowy kontrakt. Miałbyś lepsze zarobki, a Wisła i tak by cię opędzlowała w następnym okienku, ale mogłaby zgarnąć większą kwotę odstępnego. Pewnie gotowi byliby się tak dogadać, żeby ci odpalić z tego część, bylebyś był zadowolony i napierdalał bramy przez najbliższe kilka miesięcy :-)

FC Bazuka Bolencin

Bo ma klasyczny ból zada że taki skuteczny, efektownie grający napastnik nie gra w ich klubie :)

KUBA97

Oni chca byś odszedł wiadomo gdzie.No ale że tam kasy brak to trzeba robić ferment i pisać farmazony. :-)

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Janusz Kibol

13mistrz13 Co do sytuacji finansowej Legii, to sam Mioduski sieje ferment, płacząc w mediach, że z Ligi Mistrzów nie zostało nic poza wielkimi kosztami utrzymywania darmozjadów. To on chwalił się, że po braku awansu do Ligi Europy pojawiła się dziura w budżecie, którą musiał łatać ze swoich prywatnych środków, Ale mniejsza z tym. Może on jest z tych bogaczy, którzy lubią ciągle narzekać że są biedni? Są tacy.

Jeżeli chodzi o Carlitosa, to chyba cię pojebało… Nie pasuje do Legii? Jeżelu wyborowy strzelec i przebojowy drybler z dobrym podaniem nie odpowiada koncepcji tej drużyny, to ja boję się zapytać jaka ta koncepcja jest. Moim zdaniem Hiszpan pasowałby do każdej ekstraklasowej drużyny, bo przerasta naszą ligę o poziom. Tym bardziej przydałby się Legii, która w każdym meczu musi grać o zwycięstwo i zmuszona jest do ataku pozycyjnego. Gdy przeciwnik jest cofnięty w swoim polu karnym, to właśnie tacy piłkarze z błyskiem jak Carlitos robią największą różnicę. Bez kogoś takiego trzeba się mnóstwo napocić, żeby przebić mur. A on wejdzie, kiwnie, odda groźny strzał, albo wywalczy karnego lub rzut wolny w okolicy 16 metrów. Nie muszę chyba dodawać, że potrafi takie stałe fragmenty zamieniać na bramki. Jest jeszcze coś takiego, jak odwracanie uwagi rywala. Obrońcy często panikują, widząc szarżującego Hiszpana. Doskakuje do niego dwóch, trzech i robi się w ten sposób miejsce dla kolegów. Dzięki temu, ostatnio Imaz zaczął przejmować pałeczkę w zdobywaniu bramek dla Wisły. Carlitos za plecami Niezgody, albo na skrzydle za Kucharczyka robiłby robotę. A i na szpicy ugrałby więcej niż młody, który dopiero nabiera doświadczenia.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Janusz Kibol

13mistrz13 Rozumiem, że polityka kadrowa Legii ma się zmienić. Dlatego Mioduski ściągnął całą armię ludzi z Dinama Zagrzeb. Chcą stawiać na młodszych zawodników, promować ich i sprzedawać. Jednak jeżeli Legia chce też robić wyniki i przyciągać ludzi na stadion, to taki Carlitos na pewno by się przydał. problemem w jego przypadku są finanse. Trzeba by wydać ze 2 bańki euro jak nic, czyli pobić rekord. Do tego, po 2 latach grania, ciężko byłoby go już odsprzedać z dużym zyskiem, ze względu na wiek. Mioduski po prostu zrozumiał, że na dłuższą metę nie udźwignie finansowania Legii, pozostając przy starym modelu funkcjonowania. Jednak gdyby dało radę wyciągnąć Hiszpana za bańkę euro, to Prezes nawet by się nie zastanawiał i zawiózłby taki hajs jeszcze dziś osobiście do Krakowa w gotówce. Oferta na taką kwotę była już podobno złożona, ale ją wyśmiano.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Grimmy

2 sprawy. Pierwsza, Lech nie zablokował możliwośći gry Pawłowskiego przeciwko Lechowi. Ewentualny występ Pawłowskiego obłożony jest pewnymi warunkami, które musiałyby być spełnione, tj. BBT musiałaby zapłacić Lechowi dodatkowe pieniądze, gdyby Pawłowski miał zagrać w tym meczu. Ruch jest po stronie BBT. Można powiedzieć, że była to decyzja ekonomiczna. Sprawa druga, występ wypożyczonych (lub byłych) piłkarzy przeciwko swojemu (byłemu) klubowi często jest dla nich kwestią ambicjonalną i stają na rzęsach aby w takim meczu pokazać sie z jak najlepszej strony. Po prostu, głupio jest, kiedy pogrąża Cię zawodnik, którego miałeś, ale pozbyłeś się ze składu, uznając że jest słabszy od tych, których masz. A tak dzieje się bardzo często. Szczególnie, kiedy ten niechciany piłkarz ma jakiś żal do klubu i coś do udowodnienia. Legia przejechała się w tamtym sezonie choćby w meczu z Ruchem, gdzie Niezgoda strzelił im bramkę i zagrał bardzo dobry mecz. W tym sezonie zrobił to Trochim – który kiedyś grał w Legii. Wieteska rozegrał bardzo dobry mecz. Zazwyczaj dobre mecze przeciwko Legii gra Furman. Praktycznie w każdym meczu przeciwko Lechowi bramkę strzela Możdzeń. Niewygodne mecze są przeciwko Pogonii, gdy gra Murawski. Nawet Formella zazwyczaj grając przeciwko Lechowi, rozgrywał dobre mecze. W naszej lidze ambicja i chęć pokazania sie, często wystracza aż nadto, aby napsuć krwi drugiej drużynie.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Whiteye

W tej sprawie Lech nie ma nic do gadania. Zgodnie z umową, którą oba kluby podpisały, o tym czy Pawłowski zagra decyduje tylko i wyłącznie Termalica.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Janko Buszewska
Jadwiżański *447* KKS

Gil i Przybył na VARze (ostatnio wręcz skompromitowany)
to gwarancja, ze na Lechu sporo bedzie sie działo…
Bo po wczorajszym wyniku, wręcz musi….
A który z nich jest jeszcze bardziej beznadziejny to już ocencie sami…
Niemniej, dzieki za życzenia spokojnych świat, i ja także życzę
kierownictwu, wlascicielom Legii spokojnej Hanukki czyli
duzo duzo pieniedzy!

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Wróżka Weszława

W każdym artykule gdzie pojawia się nazwisko Carlitos będziecie pisać w ilu procentach bramek miał udział? Co jest zaskakującego i niezwykłego w tym że zawodnik grający w każdym meczu od pierwszej minuty na szpicy strzela najwięcej bramek?

wpDiscuz

INNE SPORTY