Cristiano znów trafia w Europie, Real godnie żegna rok w Lidze Mistrzów
Weszło

Cristiano znów trafia w Europie, Real godnie żegna rok w Lidze Mistrzów

Chociaż oba zespoły miały jasną sytuację grupową i wynikowo praktycznie nic na tym meczu nie mogły ugrać, to oglądało się go przednio. Głównie dzięki Cristiano Ronaldo. Portugalczyk wraz ze zmiennikami Realu pokazał, że Liga Mistrzów to coś wyjątkowego i jej hymn działa niezwykle pobudzająco. „Królewscy“ swoją grą w pierwszej połowie (nie licząc jej końcówki) odpowiedzieli nam na kilka pytań, jednak od gola kontaktowego mnożyły się też wątpliwości.

Real od początku meczu klepał jak chciał i jak miał ochotę, a goście z Dortmundu dali się zdominować bez żadnego sprzeciwu. Pewnie ich plan na mecz polegał na cofnięciu się i kontrowaniu. Plan padł, gdy okazało się, że piłkarze Zidane’a nie tylko zyskują w naszych oczach grą, a też strzelają gole. Już po 12 minutach było 2:0, w obu przypadkach kluczową rolę odegrał Cristiano Ronaldo. Najpierw zagrał w pole karne do Isco, a Hiszpan – choć przypadkowo – przetransportował futbolówkę do Mayorala, który wykończył akcję. A następnie mając piłkę przed polem karnym posłał rogala w prawy róg bramki Burkiego. Za to z tyłu wszystko było przez Królewskich czyszczone, zwłaszcza przez Raphaela Varane’a. Wyglądało to jakby piłkarze w zólto-czarnych strojach nawet nie marzyli o równaniu poziomem do Realu, choć do czasu. Bo Francuz musiał opuścić boisko przez kontuzję. I się zaczęło…

Schmelzer posłał futbolówkę w pole karne, tuż na wysokość czoła Aubameyanga, który zdobył bramkę kontaktową. Za rozbiór naruszonej konstrukcji obrony Realu wziął się właśnie Gabończyk, który w bieżącym sezonie jest daleki od formy z poprzedniego. Ale czy dziś mu to przeszkadzało? Zaraz po przerwie Pierre znalazł się przed szansą wyrównania i choć trafił w Keylora Navasa, to poprawka, kiedy posłużył się wcinkę, wyszła fenomenalnie.

Do pracy znów musiał zabrać się Ronaldo. CR7 dzisiaj znów biegał po boiskach uśmiechnięty, dryblował, pozwalał sobie na tricki, generalnie cieszył się grą. I w tym była metoda. Rozochocony bramką i kluczowym podaniem szedł w zaparte i starał się jak najbardziej zapisać w raporcie pomeczowym. Kilka razy po prostu nie dopisało mu szczęście, jak wtedy, gdy zabrakło mu centymetrów po dośrodkowaniu Asensio, a sam świetnie wrzucał do Ramosa, ale Hiszpanowi też zabrakło nieco dłuższej grzywki.

Nie wchodziło, gdy Cristiano próbował wcisnąć coś do bramki sam, ale napór Realu się opłacił, gdy gwiazda mistrzów Hiszpanii zgrała piłkę zawieszoną w powietrzu głową do Lucasa Vazqueza i ten wpakował ją do siatki. Real, choć z problemami, godnie pożegnał rok w Lidze Mistrzów. Problemem – i to wcale niemałym – jest to, że przed zbliżającym się meczem z Barceloną wypadł Varane.

Real Madryt – Borussia Dortmund 3:2 (2:1)
1:0 Mayoral 8′
2:0 Cristiano 12′
2:1 Aubameyang 43′
2:2 Aubameyang 49′
3:2 Vazquez 81′

KOMENTARZE (36)

Dodaj komentarz

Powiadom o
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Porucznik Borewicz
Wyobraź sobie, że jestem piłkarzem...

BVB dzisiaj przez pierwsze 25-30 min to nie istniało, chyba 0 strzałów na bramkę i może ten niedobieg Aubameyanga, którym mógłby rozruszać mecz szybciej niż w 43 minucie :) Tyle odnośnie meczu bo w sumie takiego piachu goście z rajchu nie grali (poza fatalnym początkiem). No i żeby Kagawa tak samo słabo zaprezentował się w naszej grupie u ruskich.

Gdyby odjąć te gole ze spalonych w 2017 to ile by tych bramek żelusiowi zostało? xD I jeszcze ten zajebisty wynik z poprzedniej edycji zremisowania z warszawską potęgą piłkarską. W tym sezonie jakby mieli zamiast ogórkowej wersji Borussi taki Juventus to ciekawe czy też by tyle nastrzelał. Ale niech ma a LGBT niech mają swojego idola, a tą dzisiejszą bramkę to ładną wcisnął (Vazquez trochę na farcie swoją). No i co się dzisiaj Krysio nabłagał sędziów, nasymulował i nafochał to też jego. Gdyby nie jego marna reputacja padolino to nawet miałby tego karnego, bo w 1 sytuacji chyba naprawdę go sfaulowali w polu karnym. Karma…

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Wróżka Weszława

Porucznik Borewicz
Ale cię dupsko piecze!

FC Bazuka Bolencin

Sporo racji. Borussia w pierwszych 2 kwadransach faktycznie beznadziejna. Potem po kontuzji Varane coś zaczęli grać, ale na punkty raczej nie zasłużyli. Gol Ronaldo ładny, co nie zmienia faktu że mam dość podobne zdanie w kwestii tego że robi za dużą otoczkę do tego wszystkiego. Podejrzewam że więcej by wyciskał z meczów (zwłaszcza w lidze), gdyby zajmował się graniem (bo zawodnikiem jest bardzo dobrym) a nie odwalał te swoje chore jazdy co jakiś czas.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Jakkaz

Bramki w dużo ważniejszej na ten moment La Liga – Ronaldo – …

NenadBjelica

A Messi ma wiecej w lidze niż cały real 😀

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

czornidlo

CR to fenomen… W lidze ładuje 60 strzałów na bramkę, a strzela jednego gola. Za to w LM już 9 goli. Ogólnie to nie wiadomo jak chłopa oceniać…

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

M.S.

Pierwsza sprawa, on już jest starszy i musi rozkładać sensownie siły, tak jak i Real. Grają w LM, lidze hiszpańskiej i jeszcze teraz dochodzą klubowe mistrzostwa świata. Widać było z BVB, że początkowo mocno przycisnęli, a później odpuścili w obrotach. Normalnie, gdyby to był mecz o życie, to by z 5 im wrzucili.

czornidlo

„wie co sie opłaca aby dostać złota piłkę”. Jeśli tak faktycznie jest to nigdy go nie zrozumiem. Oglądałem film o nim i trochę o tym balonie nagadał, ale o LM czy mistrzostwie Hiszpanii zdobytym z Realem tyle co kot napłakał…

Rudy z UE

jest himeryczny, więc nie jest najlepszy

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

egzekutor_77
Pogoń Szczecin

Himeryczna to jest kurwa twoja ortografia…

lubie mezo

On gra tak samo w lidze – tylko, że ma przejebanie wielkiego pecha. Sytuacje, w których mu bramki nie wchodzą są niemalże absurdalne.

egzekutor_77
Pogoń Szczecin

Coś jak Pogoń w tym sezonie … xD

M.S.

Real stara się rozkładać siły. Trzeba zwrócić uwagę, że oni mają LM, ligę hiszpańską i jeszcze muszą lecieć na klubowe mistrzostwa. Trzeba mądrze spożytkować siły. Pewno gdyby mecz z BVB był na śmierć i życie, to by im wrzucili z 5 i koniec.

FC Bazuka Bolencin

Usprawiedliwianie, że zawodnik zaliczający się do klasy światowej, mobilizuje się tylko na ważniejsze mecze w LM do mnie nie trafia. Skoro jest graczem z topu i profesjonalistą pełną gębą, to raczej powinien mobilizować się tak samo i na mecze z Bayernem czy Juventusem w LM i na mecze z Eibar czy Levante w La Lidze. Po tym poznaje się profesjonalistów. Problemem Ronaldo jest jego wielkie ego – widać to zwłaszcza w meczach La Ligi ze słabymi drużynami, kiedy sam chciałby wszystko i w ogóle nie gra zespołowo. Wychodzi z tego często jakaś farsa, a Real gubi głupio punkty.
W KMŚ wygrana Realu jest niezagrożona, bo jak zwykle poza zwycięzcą LM przyjadą tam same pionki.
Jak oglądałem wczoraj z ciekawości mecz Al Jazira z Auckland City to aż zęby momentami bolały od patrzenia.

werseo

Ronaldo przy stanie 2-0 mógł, a nawet powinien przyjmować na klatę dośrodkowanie i cieszyć się z drugiego gola, a mimo to odgrywał głową. Coś się z nim niedobrego dzieje!

Sziza_Star

Cristiano to fenomen a Liga Mistrzów to jego podwórko.
Gościu zmierza po 6 raz z rzędu króla strzelców LM, gdyby to Messi był na jego miejscu podejrzewam codzienne artykuły jak to Argentyńczyk jest kosmitą.
A to, że lepiej gra w LM niż w lidze hiszpańskiej to oczywiste, portugalczyk jest coraz starszy
i nie ma się dziwić, że rozkłada siły proporcjonalnie do wartości danych rozgrywek a pamiętajmy, że za chwilę zaczną się MŚ w Rosji. Ciekaw jestem ile jeszcze rekordów wyśrubuje ten gościu

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Sziza_Star

Messi nic nie musi ale pytanie czy mu się chcę? To jak się zachowywał w kadrze ostatnio to stracił wiele w oczach piłkarskiego świata. Dla mnie to będzie taki cichy rozkapryszony dzieciak o dwóch twarzach. Ronaldo nie ma takiego talentu jak Messi ale zaangażowaniem pracowitością wciąga wszystkich piłkarzy na lajcie i gdyby nie ta jego chora ambicja nie doszedł by na sam szczyt na którym się znajduję i do którego Messi już chyba nie doleci

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Jakkaz

Rozkłada siły ze względu na wartość rozgrywek? Przecież teraz dużo ważniejsza jest la liga gdzie odjeżdża im mistrzostwo. Kogo obchodzi ile strzeli APOELowi czy nawet lepszym drużynom w fazie grupowej LM, która nie ma znaczenia?

wpDiscuz