Image and video hosting by TinyPic
A jednak! Cracovia umie wygrać!
Weszło

A jednak! Cracovia umie wygrać!

Ktoś miał poczucie humoru, ustalając spotkanie Cracovii z Pogonią akurat na dziś – obie drużyny przeżywają swój poniedziałek właściwie przez każdy dzień bieżącego sezonu, bo tak jak wielu ludzi zmierzających rano do pracy, są znużone, pozbawione wiary i pogrążone w marazmie. No, ale skoro teraz rywalizowały ze sobą, to mogły sobie zadać pytanie – jeśli nie wygrać z towarzyszem niedoli, to z kim?

Cracovia najwyraźniej nie chciała naciągać swoich kibiców na kolejne minuty zaufania, więc od razu rzuciła się rywalowi do gardła. Gospodarze wykonywali rzut wolny z boku boiska, może nie był to najlepiej wybity stały fragment w historii futbolu, ale zapoczątkował spore zamieszanie w polu karnym przyjezdnych – na jego końcu źle wybijał piłkę Gyurcso i przed szesnastką dopadł do niej Malarczyk. Ileż widzieliśmy podobnych akcji, kiedy ligowcy kopali w maliny, a tutaj nic takiego się nie stało. Obrońca elegancko nakrył futbolówkę i ta poza zasięgiem Załuski wpadła do siatki, odbijając się jeszcze od słupka.

Miała Cracovia kapitalny start i nie chciała tego miejsca z przodu oddać, więc potem od razu ruszyła z kolejnymi atakami. Lewą stroną urwał się Wdowiak, ale po jego zagraniu strzał kolegi został zablokowany, następnie znów szczęścia poszukał Malarczyk – tym razem głową – jednak akurat wtedy górą był Załuska. Kibice, niezbyt licznie zgromadzeni, mogli zacierać ręce, bo gra Pasów wyglądała naprawdę dobrze. Lecz wtedy… coś się zacięło, jakby ekipa Probierza była aż zbyt zaskoczona, że potrafi tak stłamsić rywala i z tego wahania zaczęła korzystać Pogoń.

Na szczęście dla gospodarzy robiła to jednak w swoim stylu, czyli marnując kolejne okazje. Jak wyliczył portal Ekstrastats, przed tą kolejką Portowcy mieli niecałe 10% wykorzystanych sytuacji w sezonie, co jest oczywiście najgorszym wynikiem w lidze i to spotkanie tylko tę impotencję potwierdziło. Delew i Rapa grali naprawdę przyzwoite zawody, co rusz wrzucając piłkę celnie w pole karne, ale próżny ich trud, bo koledzy dobre okazje partolili. Nie trafił głową Drygas, nie trafił Frączczak, spudłował Gyurcso, po wrzutce bliski samobója był Helik, ale znów piłka minęła bramkę. Raz do niej wpadła – po kompromitującym błędzie Sandomierskiego, lecz wówczas z pomocą przyszedł VAR, słusznie wychwytując spalonego Fojuta.

Cracovia mogła mówić o szczęściu, że rywal nie potrafił skorzystać z jej zadyszki, ale też trzeba jej oddać jedno – ona błędy rywala wykorzystywała bardzo sprawnie. Gol na 2:0? Niesygnalizowany strzał Hernandeza, ale i babol Załuski, który taką piłkę musi złapać, w najgorszym razie odbić. Bramka na 3:0? Obcinka Dvalego i spokojny finisz Piątką w sytuacji sam na sam, który wcale nie grał popisowych zawodów.

Wynik świadczy o pogromie, ale na boisku pogromu nie było, po prostu w kluczowych momentach meczu Pogoń była niedokładna i niezdecydowana, natomiast Cracovia umiała postawić na swoim. W nagrodę opuszcza strefę spadkową.

cracovia-ssa-2008

Cracovia

16-10-2017
3
:
0
POGON_SZCZECIN

Pogoń Szczecin

12. kolejka

16.10.2017

18:00

Kraków

7.0 5.3
P. Malarczyk
5.0 5.0
M. Helik
5.0 5.0
L. Sowah
5.0 5.0
J. Wójcicki
5.0 4.0
M. Čovilo
4.0 3.0
G. Sandomierski
5.0 5.0
K. Piątek
5.0 5.0
M. Wdowiak
5.0 5.0
A. Deja
6.0 6.0
J. Hernández
5.0 4.0
M. Fink
3.0 3.5
A. Frączczak
3.0 2.5
J. Fojut
5.0 3.5
R. Nunes
4.0 4.0
R. Murawski
2.0 2.0
A. Gyurcso
6.0 5.0
C. Rapa
5.0 4.0
K. Drygas
6.0 5.5
S. Delew
3.0 2.5
Ł. Załuska
2.0 2.0
L. Dvali
4.0 3.0
J. Piotrowski
5.0 5.0
Bartosz Frankowski

Zmiany gospodarzy:

J. Wójcicki

M. Szczepaniak

4.0-

M. Fink

S. Drewniak

--

M. Wdowiak

L. Deleu

--

Zmiany gości:

J. Piotrowski

Ł. Zwoliński

4.0-

K. Drygas

T. Hołota

4.0-

A. Gyurcso

D. Formella

--
Ulga Sandomierskiego
Skuteczność Pogoni
Aktywność Rapy i Delewa
Uderzenie Malarczyka

Nagroda specjalna*

Kamizelka odblaskowa dla Gyurcso
Chcielibyśmy znów widzieć cię na boisku
* każdy wybrany piłkarz ma prawo skontaktować się z w/w firmą i umówić się na odbiór nagrody.

Legenda:

Gol
Asysta
Kluczowe podanie
Samobój
Gracz meczu
Na minus
Zółta kartka
Dwie żółte kartki
Czerwona kartka

Fot. 400mm.pl

KOMENTARZE (14)

Dodaj komentarz

Powiadom o
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Kutinio

W Cracovii na moment podbudowane morale, chociaż jest jeszcze ogrom pracy przed piłkarzami, bo chwilami było za dużo niedokładności. Pogoń to osobna historia, dzisiaj miała więcej z gry od Cracovii, ale co z tego, jak dostała 0:3. Symbolem marazmu w Szczecinie jest dla mnie forma Gyurcso. Zawodnik kreatywny, który potrafił szarpnąć na skrzydle, dzisiaj był kompletnie niewidoczny, podejmował błędne decyzje, z jego gry nie było żadnego pożytku. Jeśli dodać do tego kiepski występ duetu stoperów wraz z bramkarzem, to niestety rachunek jest prosty. Wracasz do domu bez punktów.

FC Bazuka Bolencin

Gyurcso to akurat klasyczny przykład piłkarza, który stanowczo za mało czasu spędza na boisku a za dużo w solarium albo u fryzjera. Co jakiś czas inna fryzurka, farba, balejarzyk, tylko zapomniał chłop jak się gra w piłkę.

Gino Lettieri vel Wunderwaffe
Gelb ist meine farbe!

Cracovia wcale nie zagrała bardzo dobrego meczu, była za to skuteczna i chwała jej za to. Miała też nieco szczęścia, że VAR obronił ją w końcówce pierwszej połowy, bo w tamtym fragmencie meczu Pogoń wyraźnie przycisnęła, a Pasy się w obronie gubiły (żadna nowość – dla mnie ta defensywa, to skład węgla i papy).
Atutem Cracovii była dziś przede wszystkim nieogarniona marność Portowców. Niby szarpią, niby walczą, niby mają kreatywnych i błyskotliwych zawodników, ale… Co z tego skoro grają bez ładu i składu. Indywidualne próby poszczególnych zawodników czasem może i przyniosą jakiś efekt, ale znacznie większa szansa na powodzenie takiego zrywu byłaby wtedy, gdyby jeszcze ci zawodnicy byli w formie. Zespołowo Pogoń wygląda na bardzo smutną drużynę. Mówię poważnie, bo jestem przekonany, że w piłkarzach musi siedzieć olbrzymia frustracja. Nie wychodzi im nic. Na dodatek jeszcze tracą kuriozalne gole…
Biednemu może i wiatr w oczy, ale w Szczecinie na tą biedę wyraźnie zapracowano. Skorża niedługo zostanie zwolniony, może już po tym meczu. Gra drużyny ze Szczecina wygląda coraz słabiej, syndromów przełamania kryzysu brak, pojawiają się za to kolejne problemy. Czyżby Rumak w Szczecinie?

Pozniej wymysle nick

nie wiem czy czasem Rumaka niestety nie stracilismy bezpowrotnie, przynajmniej dla Ekstraklasy…

Gino Lettieri vel Wunderwaffe
Gelb ist meine farbe!

Strata byłaby niepowetowana!

baran

Co prawda bramka dla Pogoni ostatecznie nie została uznana, jednak najlepszy był komentarz Żurawskiego odnośnie interwencji Sandomierskiego (próbie wybicia nogą) : „Ale dlaczego do swojej bramki?” Kolejny : „Dośrodkowanie. Rapa. (chwila przerwy i beznamiętne:) Tragicznie”. Mecz na poziomie II ligi.

DivyathFyr
Iskra Samoklęski Duże

„Chociaż jest obrońcą, podrywa swoich kolegów.”
– T.Zimoch

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Stolec

Pawel, masz racje

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

cpc

Widać, że kibice posłuchali apelu Probierza. I każdy kogoś przyprowadził na mecz. Czy to Ziutka spod sklepu, czy panią Zosię z warzywniaka … nieważne. Ważne, że frekwencja była! 5769
Probierz i jego zespół niech dziękują Bogu, że trafili teraz na tak słabego rywala!

mbialek

„Obcinka Dvalego i spokojny finisz Piątką w sytuacji sam na sam, który wcale nie grał popisowych zawodów.”
Ja rozumiem że to portal internetowy a nie poważne dziennikarstow, ale jakośc tego dziennikarstwa nie musi mi o tym codziennie przypominać…..
A tak na poważnie – róbcie korektę tekstów, choćby nawt po ich opublikowaniu.

powerbank

Redakcja weszlo odetchnela z ulga bo znow musialaby robic kurke z logiki tlumaczac czemu to nie wina trenera.

Stolec

z drugiej strony tlumaczac czemu to wina trenera, tez musieliby to zrobic. W ogole kazda proba tlumaczenia ekstraklasy to robienie kurwy z logiki.

wpDiscuz
Najnowsze wpisy

INNE SPORTY