Image and video hosting by TinyPic
Wielki blef? Ile tak naprawdę kosztował Sadiku i inni piłkarze Legii?
Weszło

Wielki blef? Ile tak naprawdę kosztował Sadiku i inni piłkarze Legii?

Jaka jest prawda o letnich transferach Legii? Ile tak naprawdę wydali mistrzowie Polski? Do tej pory gdzieniegdzie krążyła wersja, że pobity został klubowy rekord i za samego Armando Sadiku wyłożono 1,5 miliona euro. Zdaje się, że była to wersja kolportowana wówczas, gdy niektórym zależało, by pokazywać Legię jako klub działający z rozmachem i „na bogato”. Dzisiaj, gdy Sadiku nie strzela goli, pewnie należałoby wrócić do wersji… prawdziwej.

A prawdziwa wersja jest następująca: Legia Warszawa nie zapłaciła Szwajcarom za Sadiku 1 500 000 euro, tylko… 500 000 euro, w dwóch ratach. Niby tylko jedna cyferka różnicy, ale jednak powiedzmy sobie szczerze – zupełnie zmienia to postać rzeczy. Oznacza to, że droższy był nie tylko Vrdoljak wiele lat temu, Nagy całkiem niedawno, ale nawet Michał Masłowski, Michał Pazdan, Thibault Moulin, Artur Jędrzejczyk czy Ariel Borysiuk.

Jeszcze niedawno Dariusz Mioduski mówił o Sadiku: – Biorąc pod uwagę wszystkie prowizje, to najdroższy piłkarz w historii klubu. Ale oceniam ten transfer pozytywnie. Ma to coś, że będzie strzelał gole.

Wcześniej natomiast, jeszcze przed letnim oknem transferowym, twierdził: – Borysiuk to najdroższy transfer w historii Legii. Kosztował 1,3 miliona euro.

Nie twierdzimy, że Sadiku nie będzie strzelał, może i ma to coś. Być może też faktycznie był najdroższym piłkarzem w historii klubu, jeśli doliczy się prowizje, ale to by oznaczało ni mniej ni więcej, że prowizje prawie dwukrotnie przewyższyły wartość transferu – co nie zdarza się w piłce zbyt często, o ile w ogóle się zdarza (prowizje musiałyby przekroczyć 800 000 euro). Całe rozliczenie transferu Albańczyka wygląda następująco…

500 000 euro odstępnego płatne w dwóch ratach. FC Zurich zachowało prawo do 40 procent zysku z następnego transferu (od kwoty netto, czyli takiej, która zostanie po odjęciu wpłaconego przez Legię 500 000 euro). Jednocześnie Legia może – ale nie musi – wykupić od Szwajcarów tę 40-procentową opcję za 800 000 euro. Struktura transakcji wygląda naprawdę całkiem rozsądnie, jest furtka, która daje okazję zarówno zminimalizować koszt, jeśli piłkarz okaże się kalafiorem, jak i zarobić więcej, gdyby forma zawodnika eksplodowała. Rzecz jednak w tym, że Sadiku po prostu nie był szczególnie drogi.

Tak czy siak – nie wygląda to na transfer stulecia, w czym zresztą nie ma nic złego. W końcu w piłce chodzi o to, żeby kupować tanio, a nie drogo. Drogo to należy sprzedawać. Wygląda też na to, że Legia wcale nie wydała latem tyle, ile zarobiła na sprzedaży Vadisa Odjidji-Ofoe do Olympiakosu Pireus (2 miliony euro plus 1 milion w opcjach, jedna z nich – awans do Ligi Mistrzów – już zrealizowana). Wedle naszej wiedzy Sadiku kosztował 500 000 euro, Pasquato 250 000 euro (drugie źródło nam mówi o 500 000 euro, ale bardziej ufamy wersji za 250 000 plus procent z następnego transferu), Mączyński 400 000 euro, Hildeberto z kolei to transfer darmowy, ale Benfica zachowała 50 procent praw do zysków z tego zawodnika. Do tego dochodzi Łukasz Moneta oraz prowizje menedżerskie, ale tych już nie jesteśmy w stanie dokładnie oszacować. W każdym razie jeśli nie pomyliliśmy się za bardzo, a chyba nie, trudno mówić o kwocie rzędu 2-2,5 miliona euro.

Jeśli Dariusz Mioduski chciałby się chwalić rozsądkiem – pal licho, czy transfery okażą się trafione, to wyjdzie w praniu – to ok, nawet byśmy się zgodzili. Dziwne, że raczej chciał chwalić się rozmachem. Powiedział między innymi: – Pierwszy razy na transfery wydaliśmy więcej niż otrzymaliśmy ze sprzedaży zawodników.

Po pierwsze – wydaje się nam, że jednak wcale nie więcej. Po drugie – np. zimą 2016 Legia sprzedała jedynie Żyrę za 600 000 euro oraz Kuciaka za 300 000 euro, natomiast pozyskała – na różnych zasadach – Borysiuka, Hlouska, Niezgodę, Aleksandrowa, Jędrzejczyka (wypożyczenie) oraz Hamalainena i Cierzniaka (wolne transfery, wliczyć należy prowizje). Wartość samego transferu Borysiuka sam Dariusz Mioduski oszacował publicznie na 1,3 miliona euro, czyli na więcej niż klub pozyskał z transferów Żyry i Kuciaka.

Warto dodać, że Sadiku zarabia dużo, ale nie najwięcej w drużynie, bo 35 000 euro miesięcznie netto. Za nim w klasyfikacji są Pasquato (25 000 euro netto), Mączyński (20 000 euro netto) oraz Hildeberto (20 000 euro netto). Oczywiście to sumy, które w innych polskich klubach zwalałyby z nóg, ale jak na Legię wygląda to na całkiem rozsądny pułap.

KOMENTARZE (116)

Dodaj komentarz

Powiadom o
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Jędrek Lepper

Żewłakow już się wypłakał dla Stano?

Igrek

Dla stano? Po jakiemu to?

Tulismanore
FC Albatros

„Dla stano? Po jakiemu to?”

Stanemu?

Urkides
Legia Warszawa

„wypłakał się dla stano”
Wyjaśniam – to jest składnia ze wschodniej granicy Polski (Biała Podlaska) gdzie mówi się np. „powiedz dla taty” co oznacza „powiedz tacie”.

whooyemooye
Legia

Północny wschód, tak zwana Azja. W Poznaniu uczą, że to gdzieś nieopodal Uralu i Syberii.

Porter

„w Poznaniu uczą” to taki uroczy oksymoron.

Frenk

v

Frenk

Na wschód od Konina Azja sie zaczyna

pejsbuk

no i?
teraz wyluszcz tresc. o formie pogadalismy:)

pejsbuk

ale zalapaliscie ulotna mysl piszacego?
-tak?
To super!

Teraz moze kulisy rozroby lesnodorski- mioduski w koncu sie ukaza.
„Sowa i Przyjaciele” pekaja?

uuuuchachacha

JesusChristPose
Legia Warszawa

Moje pierwsze skojarzenie było właśnie takie 😉

marjush-zet

A nawet jeśli to co? Przynajmniej masz informacje z pierwszej ręki, a nie z transfermarkt czy jakiegoś tabloidu.

Tulismanore
FC Albatros

„Żewłakow już się wypłakał dla Stano?”

Posrednio – Zewlak do Lesnego a Lesny do Stano.

Mariusz Szewczyk

O właśnie, wersja w 100 % prawdziwa.

Mariusz Szewczyk

Jaki Żewłak, to prezes celebryta, który wciąż ma swoich ludzi w klubie ( sprzątaczki ).

Janko Buszewska
Jadwiżański KS

Jak w tym węgierskim filmie:
„Kłamaliśmy rano, kłamiemy w południe, bedziemy kłamać wieczorem”
(coś w tym stylu to brzmiało, co więcej, w typowym dla liderów lewicy stylu
– demokratycznej lewicy oczywiście 😉 )
Może i Legii przydałby się taki Orban (Urbana juz przerabialiśmy 😉 )
co oczyściłby tę Stajnie Augusta.
PS Kumaci wiedzą oczywiście, o którym Urbanie napomykam….

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Janko Buszewska
Jadwiżański KS

DF: Mówimy tu o Warszawie, a więc i Stajnia jest Augusta*…
(Zygmunta zresztą…)
Trzeba szanować swoją historię i jest ku temu sprzyjający klimat 😉

Yo

Urbana to przerabiasz teraz, obecnie nazywa się Kurski. Tylko jest 5 razy głupszy.

Janko Buszewska
Jadwiżański KS

Hmmmm… w tym temacie to akurat jestes specjalistą
więc chyba wiesz co stukasz…

DrMabuse
Wisła Kraków

Nie no, sorki, ale w takim artykule nieujawnienie źródła jest równoznaczne z wróżeniem z lotu żurawia.
Jeśli Żewłakow faktycznie zna szczegoly transakcji i ma na nie dowody, to niech mówi pod nazwiskiem.

JesusChristPose
Legia Warszawa

dziwne, żeby nie znał tych szczegółów

Tulismanore
FC Albatros

„dziwne, żeby nie znał tych szczegółów”

Dziwne zeby znal jak sam Mioduski mowil ze podczas dopinania tych transferow Zewlakow zostal oddelegowany na urlop i lezal gdzies na Plazy we Francji chyba. Uwazal go za czlowieka Lesnego i nie chcial zeby sie wpierdalal.

JesusChristPose
Legia Warszawa

dziwne że Żewłak twierdzi, że na tym urlopie zajmował się 4 czy 5 transferami

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

JesusChristPose
Legia Warszawa

ja myślę, że raczej na pewno podpisał jakąś lojalkę o trzymaniu języka za zagrodą zębów…

Janko Buszewska
Jadwiżański KS

Dr.M: Ale jakim? Czyim?

wojsal

Od tego są dziennikarze by podawać info z tzw. pewnego źródła, nie podając jednocześnie nazwiska Żewłaka.

facemob

Chyba wolę uwierzyć portalowi TRANSFERMARKT niż WESZLO

Olisabebe

Nie wiem skąd wzięliście to 1.5, ja ciągle wiedziałem o tym 500k

Urkides
Legia Warszawa

Bo technika prasowa jest taka że najpierw promuje się z hukiem bzdety a potem z hukiem je obala, oskarżając innych o krętactwo.
Przez ten tekst przebija jednak pretensja do Mioduskiego, no bo teraz szydera już nie będzie miała takiej mocy bo co to za kwoty. Jakby się okazało że Legia kupiła za miliony a te miliony nie grają to by można było jechać jak z furą gnoju, że frajerzy w tej Legii pracują a Mioduski to już w ogóle jest dyletant i niech się uczy u Cupiała i Wojciechowskiego jak się kasę wydaje.

Ale jeszcze nie wszystko stracone. Teraz mozna po nim jechać że jest gołodupcem i się boi zaryzykować. Za marną kasę chciał się ślizgnąć do LM. A tu przecież cała Polska czeka na rekordy transferowe bo nic tak ludzi nie podnieca jak cudza kasa (no może swoja troche bardziej) dziennikarze szykowali się na prasowe walenie gruchy nad budżetem Legii a tu się okazuje że jednak nic z tego.
Zawodnicy nie zachwycają ale według mnie to dobrze że nie są przepłaceni.

facemob

a dokładnie 750 tys euro odstępnego

Olisabebe

Mączyński zarabia 20k euro miesięcznie? JA WALĘ XD. Idealny pomysł na biznes, wziąć jakiegoś ogóra z 3 ligi, dać mu kilka razy wejść w reprezentacji i sprzedać do Legii

GRAND_CHAMP

Kiedy ostatni raz Mączyński grał w 3 lidze?

OtylyKibol

w 1979…

Olisabebe

Ale ja nie napisałem, że Mączyński tam gral, tylko jak stworzyć gwiazdę na podobnym poziomie

JesusChristPose
Legia Warszawa

wygląda na to, że nigdy:

https://pl.wikipedia.org/wiki/Krzysztof_M%C4%85czy%C5%84ski

1 Wisła Kraków (Młoda Ekstraklasa)
2 Wisła Kraków
3 Górnik Zabrze
4 ŁKS Łódź (1. Liga)
5 Guizhou Renhe (Chinese Super League)
6 Legia Warszawa

MaLk

Zdjęcie profilowe GRAND_CHAMP
Zdjęcie profilowe JesusChristPose
10 lat temu, w sezonie 2006/07 w rezerwach Wisły. Z Motorem Lublin strzelił nawet hattricka 😉
Inna sprawa, że wtedy 3 liga była naprawdę trzecia.

Przemyslaw

I niech ktoś mi powie, że piłkarze nie są przepłacani? 80 tys. zł to kwota, jakiej większość społeczeństwa nie zarobi przez rok, a on ma w miesiąc. Tu nie chodzi o zaglądanie do kieszeni, ale o jakieś proporcje między jakością wykonywanej pracy, a płacą. Piłkarze grają dla rozrywki innych, to nie ulega wątpliwościom. A jaką rozrywką jest oglądanie Mączyńskiego czy jemu podobnych, zwłaszcza w ostatnich miesiącach? Przecież to nie jest piłkarz ani wybitny, ani bardzo dobry, ostatnio jest wręcz fatalny ( 😉 ). Zresztą sprawa dotyczy nie tylko Mączyńskiego. W jego miejsce można wstawić dowolnego piłkarza z ligi polskiej zarabiającego grube pieniądze. Piłkarz w Polsce ma klawe życie. Kasa nieosiągalna dla większości Polaków, zero odpowiedzialności, a i jeszcze mają czelność mieć pretensje, gdy wypomni im się brak zaangażowania (vide pan Dąbrowski). A, zapomniałbym, niestety muszą pracować w weekendy, podczas gdy szary Polak robi sobie wtedy wypad na Majorkę.

Kolomir

Zdjęcie profilowe Przemyslaw Jak już przestaniesz płakać nad cięzkim losem ludu pracującego, to proponuję zostać piłkarzem i zacząć zarabiać pieniądze.

Przemyslaw

Kompletnie nie zrozumiałeś mojej wypowiedzi.

Kolomir

Zdjęcie profilowe Przemyslaw Interesujący zarzut. W pierwszym zdaniu postawiłeś tezę, że piłkarze są przepłaceni. Moim zdaniem nie są i Twoje uzasadnienie jest mocno nieprzekonywujące. Mączyński nie dał sobie tej pensji sam, tylko ją dostał w ramach umowy podpisanej dobrowolnie przez pracodawcę i pracownika. Różnica między Twoją pracą (czy też moją), a Mączyńskiego jest taka, że jego praca interesuje nas, a nasza jego już nie. Czyli oglądając mecze, interesując się wynikami, wchodząc na portale sportowe i komentując artykuły takie jak ten – mimowolnie pośrednio dokładasz się do pensji Mączyńskiego. Piłkarze grają dla rozrywki innych, słusznie zauważyłeś, i to właśnie na rozrywki wydaje się najwięcej pieniędzy. Dlatego produkcja filmów kosztuje niekiedy więcej niż budżety szpitali, rynek gier komputerowych rośnie dynamicznie z roku na rok, Neymar kosztuje 220 mln euro, a Mączyński zarabia ponad 80 tysięcy złotych miesięcznie. To nie przepłacenie, to rynek. Tęsknota za systemami, które regulowały centralnie każdy aspekt życia to niebezpieczna droga. Jeszcze komuś by przyszło do głowy aby zastanowić się, czy aby Twoja praca nie jest „przepłacana”, albo czy Ci nieco nie „brakuje zaangażowania”.

Przemyslaw

Ależ ja wcale nie mówię o centralnym sterowaniu płacy. Mączyński dostał 80 tys. i każdy na jego miejscu umowę by podpisał, to normalne. Jasne, że tak wygląda rynek, ale ponownie zadam pytanie – czy taka pensja jest proporcjonalna do rozrywki, której piłkarze dostarczają i do umiejętności, którymi dysponują? Piłkarzy nasza praca nie interesuje, ale nas ich praca – tak. Oczywiście masz rację, to nie jest żadne odkrycie. Ale często bywa tak, że zbyt duża płaca psuje pracownika. A to dlatego, że mając dużą pensję pracownik przestaje się starać, bo po co, skoro kasa leci? Co innego, gdyby pensja była w dużej mierze oparta na osiągnięciach, tak jak mają na przykład przedstawiciele handlowi. Mają jakąś tam podstawę, ale im więcej umów podpiszą, tym lepszą pensję dostaną. Gdyby taki przedstawiciel handlowy dostał powiedzmy 50 tys. zł podstawy, to który z nich by się starał podpisać umowę, za którą mógłby dostać powiedzmy dodatkowe 2 tysiące? Każdy by się wypiął i przestał się starać, bo po co, skoro łatwa kasa 50 tys. wpływa co miesiąc. O to mi chodzi. Duża kasa za brak wyników, a chyba nie powiesz, że odpadnięcie z Kazachami i Mołdawianami było dobrym wynikiem? To właśnie denerwuje kibica. Chodzisz na mecz lub oglądasz go w tv, czyli niejako wpływasz na to, że piłkarz dostaje taką pensję. Dlatego nie dziw się, że ludzi irytuje postawa piłkarzy na boisku czy generalnie poziom polskiej ligi w kontekście bardzo dobrych zarobków. Zauważ, że w ogóle nie poruszam kwestii zarobków takiego Lewandowskiego czy Piszczka. Oni prezentują poziom uprawniający ich do wielkich pieniędzy. Ich grę i zaangażowanie ogląda się z przyjemnością. Jeśli uważasz, że ligowy patałach zarabiający 50-80 tys. miesięcznie to zjawisko normalne, bo taki jest rynek, jeśli uważasz że gracz Legii oburzające się na dziennikarski zarzut o brak zaangażowania czy kiepsko formę to normalna rzecz, to naprawdę nie mam pytań.

N.

Kolomir – masz rację, tyle, że jego praca jest „niskiej” jakości – co pokazują wyniki (te są wypadkową wielu czynników) jak i styl gry Legii. Niestety.

Miszcz Joda

To weź coś spierdol w tej swojej pracy. Tak konkretnie.
Wylecisz na zbity pysk i jeszcze dyscyplinarkę dostaniesz.
Piłkarz jest nietykalny. Pomylił się, zmęczony jest, trener się uwziął.

To jak z kontraktami mendżerskimi. Jeśli nie wiesz w czym problem (z prawnego i praktycznego punktu widzenia) to dyskusja lekko bez sensu.

Rynek piłkarski jest wypaczonu przez petrodolary. Jeszcze 10 lat temu pensja rzędu 12 mln eur brutto rocznie to był szok. Dzisiaj pewnie z 50 graczy tyle to netto wyciąga. A oficjalnie budżety klubów z topu nie urosły 3-4 krotnie.

wojsal

Ja odnoszę wrażenie, że mamy do czynienia z bańką piłkarską. Są pompowane pieniądze w piłkę i kiedyś to pęknie. Pozostaną zadłużone kluby i niewypłacane pensje dla piłkarzy.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Mariusz Szewczyk

Super to ująłeś, w punkt.

MarcinDrazek

„Proporcje między jakością wykonywanej pracy a płacą”.

W jakim ty świecie żyjesz?
W każdym zawodzie na całym świecie, jest tak że jeden za tą samą kasę zapierdala, aż miło, a inny się opierdala. To rynek decyduje o tym ile zarabia piłkarz, koszykarz, magazynier, sprzątaczka, bankowiec, kierowca itp itd.

Według twojego wywodu, większość piłkarzy w EA to kolesie z IQ poniżej 100, nie potrafiący prosto kopnąć piłki.

To w takim wypadku jakim niedorozwiniętym ruchowo idiotą musisz być, skoro to nie ty kopiesz tą piłkę!

Przemyslaw

Możesz powiedzieć dlaczego mnie obraziłeś?

MarcinDrazek

Nie miałem intencji obrazić cię personalnie. Przepraszam

Miszcz Joda

Jeśli klub rzeczywiście kest w 100% finansowany z prywatnych środków to niech robią (co do zasady) co chcą.
Jednakże nawet w topowych ligach tak nie jest. Tu stadion miejskim, tam grunty za złotówkę, ulgi podatkowe itd.

Poza tym popatrz na USA gdzie najlepsze profesjonalne ligii mają salary cap. I działa i nikomu nie przeszkadza.

17-S-92

w tym problem, że większość z nas wypracowuje dla swojej firmy jakiś tam zysk, dzięki czemu nasze stanowiska są rentowne. Nie mówię może o klubach Ekstraklasy, ale na zachodzie wszystkie drużyny grają na kredyt

MarcinDrazek

Piłkarze nawet kopiąc się po czołach generują potężne zyski. Problem jest zarządzanie tymi zyskami.

Jak Co Szabat: Moshe Ohayon - Prywatnie Kolega Herberta Dicka
Legia Warszawa

Jest gdzieś ta menda Żewłakow dostępny na necie albo jakieś miejsce przebywania znacie? Naplułbym na niego chętnie za bycie takim śmieciem, mam nadzieję że nikt takiego frajera nie zatrudni w piłce, chyba że na jego rodzinnym K6. A i do was jeszcze: Fajna ściema z tymi dwoma źródłami, hieno, wcale nikt się nie połapał kto dostarczył do tego artykułu treść.

Dziwnym trafem ofert innych klubów tak nie rozpatrujecie.

Stolec

faktycznie były dwa źródła. Pierwsze to Michał Żewłakow, a drugie to Marcin Żewłakow.

B123

Nie łącz tego buraka z K6 to w legi nauczył się tego cwaniacko pruszkowskiego sposobu bycia

N.

Buraka z K6… Wina Żewłakowów, że Legia pod koniec lat 90-tych miała wyłożone na chłopaków z Warszawy i okolic, praktycznie nie posiadała drużyn młodzieżowych, a przebić do ekstraklasy można było się przez biedną jak mysz kościelna Polonię Warszawa Romanowskiego…Polonia nie grała wtedy o nic poza utrzymaniem, więc łatwiej tam było młodym się przebić. Co obu Żewłakowom się udało, poszli chyba do Beveren.

Odzidzia_Pajszao

Kiedyś podczas jakiegoś zakrapianego pleneru dyskutowaliśmy z kolegami, o wymarzonej pracy dla naszego dziecka. Ktoś w końcu rzucił: rezerwowy bramkarz Manchesteru United. Jak to? – spytaliśmy stuknąwszy się butelkami wypełnionymi piwem. Uzasadnił to w zasadzie bardzo dobrze. Nieduża presja, życie w centrum wydarzeń, nie ma ryzyka pęknięcia kości jarzmowej, no i kapitalna pensja. Dużo czasu dla rodziny i na rozwijanie pasji. Znajomości na całe życie, kontakty, wspomnienia. Potem może jakaś praca w telewizji, gdzie ciągle się mówi i zarabia nieprzyzwoite pieniądze. Jaki tu związek z powyższym artykułem? Ja, gdyby cofnąć czas do naszego plenerka, odpowiedziałbym: pośrednik w polskiej Ekstraklasie. Tysiące, dziesiątki, setki tysięcy waluty Euro, prowizje, chadzanie na spotkania w eleganckim garniturze. Nikt cię nie zna, nikt nie pozna na ulicy, nikt nie oskarży o jakieś złe czyny. Ty tylko pośredniczysz w polskim ligowym futbolu. Wygrałeś życie.

facemob

po tym stuknięciu piwo wam nie wyleciało?

Odzidzia_Pajszao

Nie było takiego zagrożenia.

Bojlero
Legia Warszawa

Przynajmniej tyle dobrego, że nie zmarnowano kupy kasy na ten szrot… Choć z drugiej strony Pasquato prezentuje po prostu poziom zawodnika wartego 250 tys. euro

Frytkizchleba

Krzysztof ale Ty wiesz, ze gnój w Legii to wina Twoja i Twojego portalu? No przecież ze wiesz, w końcu robicie to celowo :) kilka razy w tygodniu SENSACYJNE artykuły z ewidentnym podtekstem ze Mioduski jest chujowy a Leśny zajebisty. Zero konkretów, zero dowodów. Tylko mącenie i robienie kwasu. Domniemam ze identyczna sytuacja ma miejsce w PZPNie, u agentow piłkarzy i wszędzie gdzie tylko sięgają Wasze „macki”. Bardzo nieładnie

Janko Buszewska
Jadwiżański KS

Co? Że niby spisek? Fajowe newsy? ༼ ºل͟º ༼ ºل͟º ༼ ºل͟º ༽ ºل͟º ༽ ºل͟º ༽

Urkides
Legia Warszawa

Podobno profesja dziennikarza jest tylko trochę młodsza od najstarszego zawodu świata.

Janko Buszewska
Jadwiżański KS

U: Teraz to raczej ich ‚pozycje’ w społeczeństwach się odwróciły… 😉

gryf01

Legia po prostu, po raz pierwszy od kilku lat, nie wzmocniła się latem. Zamiast tego poważnie się osłabiła. Tym samym dobiła do poziomu innych ligowców. A rezultaty widzimy.

JesusChristPose
Legia Warszawa

Jakby Stano wkroczył na tropy znikającego siana z Ligi Mistrzów, to już by było ok. Do czyjej kabzy trafiła ta kasa?

MaLk

Fakt, daleko bardziej interesowałoby mnie „dziennikarskie śledztwo” dotyczące tego, ile Legia wydała na te szybkie podwyżki i odprawy, o których wspominał Mioduski…

gryf01

Do tego nie potrzebne jest śledztwo. Mioduski jest prezesem i właścicielem, sam zapłacił te podwyżki i odprawy o których mówi. Jeśli to prawda i kasę z ligi mistrzów mu w ten sposób rozprowadzono przez uprzednie zobowiązania to niech powie gdzie i kto. Co to za problem? Nikt go wtedy nie będzie winił za brak transferów i tragiczną grę, skoro wykupił (z miłości podejrzewam) taki walący się, skazany na zagładę klub.
Ale niech nie pierdoli, że wzmocnił Legię za miliony próbując awansować do LM kiedy jest to zwykłe kłamstwo.

N.

Legia to niesamowicie osłabiła się już na przełomie 2016/2017 r. Do tego latem odeszli: Kazaiszwili, Necid, Rzeźniczak, VOO, kontuzja Radovicia…Cień drużyny z LM. Trenera zmienili, Legia gra tak samo…

Miszcz Joda

Vako i Necid że odeszli to akurat wzmocnienia Legii.
Niestety zrównoważone przybyciem syna Nawałki.

N.

Necid nie był zły, w trakcie rundy skręcił jednak …biodro. Moim zdaniem napastnik zbliżony stylem gdy do Robaka, a koncepcyjnie nie pasował Magierze do jego „klepania”. Szkoda, trafił w złym czasie.

Miszcz Joda

Tylko co z tego, że teoretycznie dobry skoro nie umiano go wykorzystać lub nie mógł się odnaleźć.
Neymar też by nie pasował trenerowi tysiąclecia do systemu.
Prijo czy Niko na pewno napdziory super, Necid to nie ten kaliber/typ napastnika co ww.

facemob

Może i tak

facemob

W Slavi PRaga ma podstawowy skład Pan Necid.

Miszcz Joda

No faktycznie. W lidze 3 mecze z ławki i w sumie 42 minuty rozegrane.
Plac ma pewny. Pierwszy wchodzący z ławki.

crespo1

Ciekawe skąd Stano to wie skoro źródełko informacji wyschło wraz z końcem ery Leśnego…

kamill2001

Stano płacze po każdym zwolnieniu w Legii, ostatnio przejął się bardzo losem ludzi z marketingu, widocznie jeszcze Mioduski nie dotarł do tego kreta, ale chyba jest na dobrej drodze.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Urkides
Legia Warszawa

m_ds
Słuszne spostrzeżenie. Jeden poniżej kosztów sprzedaje miejsce reklamowe a drugi jako „życzliwy” za friko, przekazuje gorące niusy.

Stolec

raczej Stano udostępnia miejsce reklamowe kumplowi (znają się od lat), bo ma wyrzuty sumienia, ze z jego winy stracił pracę w Legii (gdzie szlachetny Boguś go zatrudnił na szalenie ważnym stanowisku asystenta trenera bramkarzy juniorów). Szamo dal sie podpuscic i zadeklarowal, ze u Mioduskiego nie bedzie pracowac, no i skonczylo sie tak, ze został bez „pracy”.

Jarek1965

Wielki blef ? Taki artykuł powinien się pojawić nie przy okazji kwoty za Sadiku ale w momencie zakupu Legii przez Mioduskiego i Leśnodorskiego , przy okazji chwalenia się zarobionymi w lidze mistrzów milionami które tak szybko wyparowały że nawet ten „jak na Legię wyglądający na całkiem rozsądny pułap – płacowy” wypłacany był piłkarzom z „poślizgiem” o czym nie omieszkał wspomnieć sam Mioduski. A dla samej Legii , jeszcze jeden sezon bez wejścia do europejskich pucharów i kolos na glinianych nogach runie z takim hukiem że „weszlo” będzie miało o czym pisać przez następną pięciolatkę.

pm

Czyli to były takie zachowawcze transfery, małym kosztem i z wielkimi nadziejami, że trafi się drugi Vadis. Ostatecznie żaden z nich nie pokazuje nawet połowy jakości Belga i wyszła taka drużyna do bólu przeciętnych kopaczy. Szkoda.

Miszcz Joda

Z planowanych i szumnie ogłaszanych w ostatnich latach transferów do Legii:
Niko – super transfer
Hlousek – dobry transfer
Duda – może być
Hama – słabo
Jędza – k…a
Langil – niewypał
Necid – niewypał
Vako – niewypał
Moulin – niewypał
Dąbrowski i Czerwiński – dupy nie urywają.

Także ogólnie mówiąc i tak jeden ch…j 😉

pm

Duda to raczej super transfer, gdyż porządnie Legia na nim zarobiła no i dawał jakośc piłkarską przez jakąś połowę kadencji w Legii. Tego Dąbrowskiego też bym nie skreślał, w poprzednim roku przez połowę sezonu nie grał, a na wiosnę był najlepszym obrońcą ekstraklasy. Teraz gra piach, ale nie zdziwilbym się, gdyby na wiosnę znów odpalił.

Miszcz Joda

Kosztował Legię (z pensją) ponad 1 mln eur. Klub dostał ok. 2.8 mln eur. Tak więc super zarobek to nie był. Więcej dla przykładu na VOO zarobili.
Najlepiej (historycznie) wyszli na Niko, VOO, Furmanie, Wszołku i Fabianie (a wcześniej Borubarze).

Mariusz Szewczyk

Wszołku ?

Tomasz Kurzak

„ale jak na Legię wygląda to na całkiem rozsądny pułap.”

Zostałem tym zdaniem zniszczony. Czyli Pasquato, którego w tej lidze nie przygarnęłaby nawet Wisła Płock jest warty takiej gaży? Nagle mączyński grający w tej lidze od lat stał się zawodnikiem, któremu warto płacić 20k euro miesięcznie? Gdyby nie Nawałka to pewnie kopałby już gdzieś w I lidze za 5 tysięcy złotych.

Jestem totalnie rozjebany stwierdzeniem – rozsądny pułap. To, że Legia zarabia więcej to nie oznacza, że ma płacić więcej takim samym zawodnikom. W Legii nie zmieniła się jakość zawodników, zmieniła się tylko struktura płac,

W Warszawie płaci się dziś kontrakty zawodnikom którzy nie grają, na poziomie kontraktór gwiazdorskich w każdym innym klubie.

Weźmy sobie Sadiku, Pasquato i mączyńskiego. Zawodników którzy gdyby nagle wyparowali, to jakość Legii może nawet i by wzrosła. Łącznie w trójkę obciążają budżet Legii na 4 miliony złotych, nie licząc premii. 4 miliony rocznie wydawane na zawodników kompletnie zbędnych. Na kopaczy na których nawet nie da się już zarobić, bo nikt ich nie kupi. A mówimy tylko o nich, a dodajmy do tego Jędzę i już mamy na same pensje 4 słabych zawodników bidżet na utrzymanie się w lidze. A w :Legii nie grają tylkio oni, jest jeszcze dwudziestu innych,

Pieniądze trzeba umieć wydawać. Bo Legia mogłaby mieć taką samą kadrę przy 3x mniejszych wydatkach. A powinna mieć jakościowo lepszą. Zawodnicy biją kontrakty, a jakość coraz niższa. Aż kurwa nawet szkoda się śmiać.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

JesusChristPose
Legia Warszawa

masz dużo racji, ja bym tylko jedno zdanie lekko zmodyfikował: „W Legii nie grają nie tylko oni, ale nie gra nic pozostałych dwudziestu…” 😉

Olisabebe

Sama prawda

Ahhh uwielbiam mieć rację. Pisalem wielokrotnie, że przejście Maczynskiego do Legii otworzy ludziom oczy, bo tak to w meczach kadry każdy przymykał oko na jego indolencje, bo przecież obok błyszczeli Krychowiak, Glik i Lewy

17-S-92

Właśnie. Tak jak napisałeś na tych piłkarzach już nie zarobią. Legia ma bodajże trzecią najstarszą kadrę w Ekstraklasie. Rozumiem, można grać doświadczonymi dziadami jak choćby kiedyś Ljuboją, ale ci z obecnej kadry nie gwarantują żadnego skoku jakościowego. Lepiej kupić w ich miejsce młodych, może prochu nie wymyślą, ale zarobi się na nich jak na Dudzie.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

gk

cała piłkarska polska czekała na to info, kapitalny artykuł…

DrMabuse
Wisła Kraków

Powiem tak – wypieprzeni przez Mioduskiego ludzie poprzedniego wodzunia wymyślą pod pseudonimem „nasze źródło” jeszcze niejedną historię.

pm

No spoko, ale masz jakieś podstawy by zakwestionować prawdziwość tych rewelacji? Można Stanowskiemu zarzucać przychylne oko do Leśnodorskiego, ale raczej nie to, że powołuje się na wątpliwe źródła.

kibicu

Niech działaczom Legii wejdzie do łba że Albania to nie jest najlepszy pomysł na ściąganie zawodników i trenerów. Albania zawsze była, jest i będzie słaba a piłkarze jej są słabi. Tak jest z Sadiku, to nie ten poziom co Nikolic czy Ofoe, Prjovic i Radovic. Wielka podnieta bo strzelił gola na Euro Rumunii i hoho jaki transfer. Od biedy coś tam strzeli, ale zawodnik przeciętny i nic poza tym. Już kuriozalny był sam występ Albanii na Mistrzostwach i fakt że takie dziadostwo piłkarskie tam grało. Jeszcze Islandię można rozgrzeszyć, bo tam rzeczywiście jest mocna drużyna, czy nawet Irlandię Północną co pokazuje w grupie z Niemcami, ale występ Albanii na Euro to nieporozumienie. I pomyśleć że za kilka lat jeszcze więcej będzie takich drużyn na różnych Mistrzostwach.. A ten Sadiku nie zbawił Legii bo nie mógł zbawić. Jest po prostu ZA SŁABY. Lepszy od tego drewnianego Czecha Necida i kolejnego grata w Legii czyli tego Włocha który się kompromitował na tle 4 ligowej drużyny w PP ostatnio. Ale nic poza tym. Do takiego Prjovica i innych to mu dużo brakuje. Na ekstraklasę moze i będzie niezły ale na europejskie puchary za słaby.

pep pep

Taka logika to zaprzeczenie logiki. Może żaden mocny klub nigdy nie powinien zatrudnić Weaha, bo każdy ,,Liberyjczyk” był jest i będzie słaby. Itp.?
A Sadiku faktycznie nie miał zbyt dużego potencjału, ale świadczy o tym jego skromny dorobek w Szwajcarii i wiek, nie zaś to z jakiego jest kraju,

A propos Albańczyków- z Polaków najwięcej goli w Serie A w historii ma Boniek (30).. Gdyby Boniek był Albańczykiem to w klasyfikacji wszech czasów byłby nr 4 wśród Albańczykow bo więcej goli od niego mają Lushta, Kryeziu i Bogdani, a tyle samo Tare

Olisabebe

Co Ty gadasz, akurat cała reprezentacja Albanii nadawalaby się na Legie. Sadiku strzelał już w Young Boys czyli drużynie mocniejszej. Fakt, że z czasem oslabl i wiadomo, że gwiazda nie będzie, ale solidnym zawodnikiem jak najbardziej

kibicu

Włoski paralityk, gruby Portugalczyk i słabiak z Albanii. To musiało się skonczyć kompromitacją w Europie. Brawa za transfery. Jedyny udany choć też zaden wielki transfer wychodzi na to że Niezgoda ale to poziom może trochę lepszy od Sadiku i nic poza tym.

Filip Piotr Skóra

Łooo Boziuuu… Mąka dostaje sto tysięcy złotych miesięcznie… Za, ekhm, „grę w piłkę”. A Hildeberto chyba zarabia tyle, żeby go było stać na dietetyka Angeliny Jolie. Jak to mawiają zacni ludzie z branży zarządzania projektami – ja jebie.

pejsbuk

malo daliscie.
Trzeba bylo wiecej dac, to
by lepiej grali.
Przeciez to jasne jak slonce na lazienkowskiej.

Mariusz Szewczyk

Ale mi sensacja. Przecież to pisałem i mówiłem odkąd pojawił się prezes celebryta B.L. Za pomocą dziennikarzy zawsze puszczali info, że zapłacili tyle, a wiadomo było, że specjalnie zawyżają żeby pokazać jaki to potężny klub stworzyli. Identycznie było z budżetem, że niby gigantyczny. Od pierwszych dni jego działalności zawsze to powtarzałem, że non stop wciska się kity. Często wspominałem transfer Masłowskiego, że niby za niego 800 tysięcy euro. Na 100 % tyle nie zapłacili, a gdzieś między 200 tysięcy a 400 tysięcy euro. Umowa była taka, że go ten puszcza z Zawiszy do Legii, ten błyszczy w Warszawie i zostaje sprzedany do zagranicznego klubu. Wtedy Legia zarabia i właściciel Zawiszy. Nikt z nich nie przewidział, że będzie taki cienki, chociaż każdy, kto się na piłce, to widział. Te słynne transfery za 1 mln euro, z delikatnym dodaniem około, to najczęściej dużo mniej.
Zresztą to pokazuje, gdzie my jesteśmy. Czechy, Bułgaria, Rumunia, transferu po 2- 3 mln euro, a u nas za 1,5 jest blefem.

Stolec

i jeszcze te teksty stanowskiego, ze w sumie bez roznicy ile legia daje za maslowskiego bo ja stac i jesli sie nada do Legii to „400 tysięcy euro w tą czy w tamtą przestaje mieć wielkie znaczenie”

jelonek666

Ale kasa się i tak zgadza – piłkarze marni zarabiają zajebiście (Moneyczyński 20 tys. Carlitos 7 tys. euro) trenerzy Ci sami też swoje przytulają, menadżerowie, prezesi itd. Przecież to jest samonapędzająca się bańka spekulacyjna – no bo czym innym to jest? jeden wielki blef na który do tej pory wielu się nabiera i daje kasę – GRUBĄ kasę bo wciąż jest zainteresowanie. Ale jak Canal+ poleci to poleci kaska i zainteresowanie sztucznie nadmuchiwane tekstami typu: „MOŻDŻEŃ! ON UMIE UDERZYĆ!” albo innymi eufemizmami typu: „MECZ BYŁ CIĘŻKI W ODBIORZE” kurwa to jest jeden wielki BLEF! cała ta jebana polska piłka klubowa!

Fajlip

Artykuł trochę na siłę. Jeśli okazało by się ze sadiku kosztował rzeczywiście nie 1.5 mln a np 4 mln e wtedy pisalibyscie że legia przeplaca i ściąga szrot. Chyba dobrze że sadiku kosztował mniej?

robi30

http://victorybetpoland.blogspot.nl/ – Trafili ostatnio kurs 127 i skana dali na bloga! polecam ich bo sam gram od 2 tygodni u nich! uczciwi są i mozna zarobic ladnie

Rojber Hultajski

20 tyś euro za mąkę i 25 tyś za passata!!!kurwa to zakrawa o kryminał. i ktoś tu prowadzi awanturniczą polityke

Miszcz Joda

Czy Wy sobie jaja z czytelników robicie?

Borysiuk Legię kosztował 1.3 mln eur z kontraktem i wszelkimi prowizjami. Sam transfer to było 700-900 tys eur.

Co do Sadiku to zgodnie z prawidłami arytmetyki footbolowych transferów 500 tys eur plus ewentualne 800 tys eur za 40% (to jest zmienna) plus prowizje to spokojnie 1.5 mln eur wyjdzie.
Normalne, że transfery na ogół podaje się brutto (potencjalna maksymalna kwota którą klub może wydać).

Jak sprzedawał Leśny zawodników to ZAWSZE podawaliście kwoty brutto. A przecież za Niko, Prijo czy Dudę Legia dostała sporo mniej niż kwoty brutto (prowizje dla poprzedniego klubu czy samego zawodnika/menago z kwoty transferu czy bonusy przy Dudzie).

Swego czasu jak Furmi szedł do Tuluzy to podawane było 3.5 mln eur. Tylko 1 mln eur to były bonusy, które się nie spełniły.

FC Bazuka Bolencin

Jak ten biedny Albaniec (abstrahując od tego ile kosztował) ma strzelać bramki jak w pomocy ma takich prawdziwków od dogrywania piłek jak Tibo Mulę, wieczny talent Michał Kopczyński czy as nad asy i wzór cnót wszelakich Krzysiu Mączyński? Z taką linią pomocy to wielu by miało problem strzelić cokolwiek, chyba że by sobie to sami wykreowali. Ale gdyby to potrafili to nie graliby w naszej lidze tylko mocniejszej – więc koło się zamyka.

N.

Jak Sadiku ma strzelać bramki, jak cała pomoc Legii nie tworzy sytuacji? Przecież ktoś musi dobrze podać/wrzucić piłkę, dziś Nikolic’ś też by pewnie miał podobny bilans strzelecki.
Inna sprawa – kto jeszcze wierzy Mioduskiemu? Miały być wałki w klubie, a przecież robione były audyty…Cały czas gadanie pod publiczkę, często nawet sprzecznie do swych poprzednich wypowiedzi…

Pociung getra w góre
RTS Widzew

Ostatni akapit… czyli najwięcej zarabiają faceci, którzy jakoś nie trybią za bardzo…

hds

Ja jebie. Wszedzie manpiulacje. Nie wazne czy przegladasz Wyborcza, NIezalezna czy Weszlo. Nie wazne czy czytasz o polityce czy o sporcie. Nikt prawdy nie napisze. Wszyscy uprawiaja te male cwane gierki. Byle sie wybielic, byle cos ugrac. Piszcie o sporcie nie o gierkach cwanych cwaniakow.

Miszcz Joda

Można było podać koszta Bogusiowych wynalazków a nie specjalnie przmilczeć niewygodny kontekst.
Necid – 600 tys eur za pół roku dostał.
Suleyman – 400 tys eur rocznie.
Chukwu – 500 tys eur rocznie.
Sanogo – 200 tys eur rocznie.
Moulin – 400 tys eur rocznie.
Pazdan – 600 tys eur rocznie.
Jędza – 800 tys eur rocznie.
Cierzniak – 120 tys eur rocznie.
Hlousek – 300 tys eur rocznie.
Vako – 300 tys eur rocznie.
Langil – 400 tys eur rocznie.
Dąbrowski – 250 tys eur rocznie.
Czerwiński – 200 tys eur rocznie.
Malarz – 250 tys eur rocznie.

Powyższe kwoty oczywiście brutto i bez kosztów za transfer i bonusów dla graczy (mistrz, LE czy LM)

facemob

To transfermarkt oszukuje???????????????

wpDiscuz
Najnowsze wpisy

INNE SPORTY