Image and video hosting by TinyPic
My jesteśmy uczciwi. Miało być 11:0, jest 11:0
Weszło

My jesteśmy uczciwi. Miało być 11:0, jest 11:0

Czyste piękno futbolu. Najbardziej romantyczna historia piłki nożnej od czasu, gdy Groclin rozegrał cudowną rundę wiosenną (którą Andrzej Strejlau komentował „doskonała praca trenera Białka!”) względnie od emocjonującego finału Amica – Aluminium. Gbikinti Bassar potrzebowało 11:0 w ostatniej kolejce, choć wcześniej przez cały sezon nie błyszczało formą strzelecką. A jednak udało się – niesamowite, gotowy scenariusz pod hollywoodzką produkcję!

Wszystko wydarzyło się w Ekstraklasie Togo. W ogóle warto zauważyć, że groźba spadku doskonale zmotywowała wszystkie drużyny zagrożone relegacją – wygrywały w tej rundzie tylko drużyny od 12 do 7 miejsca.

 

togo

Źródło: Livesports.pl

Nikt jednak nie miał takiego rozmachu jak Gbikinti. Grali z Maranathą, czyli z trzecią najlepszą drużyną sezonu. Co prawda już o nic nie walczącą, ale jednak każde dziecko wie, że Maranatha to znakomity zespół – Kodjo Amatepe i Mawugbe Atsou byle gdzie przecież by nie grali. A jednak Gbikinti niesione jak na skrzydłach wyrafinowaną taktyką z jakiej słyną w Afryce, tumultem rzeszy kibiców na mieszczącym tysiąc widzów Stade de Bassar. 11:0, historia stała się faktem.

I tylko wstrętna federacja zaczyna mieszać, zarzucając potencjalne oszustwo. Wielka szkoda, że kolejny raz działacze psują nieskazitelny wizerunek futbolu w Togo. Nie zmienia to jednak faktu, że dzielne Gbikinti na zawsze w naszych sercach, wręczamy mu order im. sędziego Jaskuły z „Piłkarskiego pokera”. Odbiór do rąk własnych, działaczy z Bassar zapraszamy do skontaktowania się z redakcją.

KOMENTARZE (24)

Dodaj komentarz

Powiadom o
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Janusz Ekspert

We wstępie ciekawostka, którą każdy czytał kilka dni temu w wywiadzie z Basałajem, dalej „tumult RZECZY kibiców”. Czy wam te artykuły pisze niezbyt lotny dziesięciolatek?

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

YeahBunny

a cóż to jest 11 bramek dla wybieganego, muskularnego togijskiego chłopa?!

m_ds

Jeszcze jak go goni ktoś z siatką.

baran

Co się tak za każdym razem czepiacie trenera Andrzeja Strejlaua? Wiedzą, pasją, szczerymi wyobrażeniami mogłby podzielić się z całą redakcją. A że może czasami był naiwny? Każdemu zdarza się wyciągać błędne wnioski.

YeahBunny

bycie aż tak naiwnym w jego wieku, w dodatku obracając się w piłkarskich kręgach, zakrawało by raczej na chorobę psychiczną…

…może stąd to zakłamywanie rzeczywistości i udowadnianie, że białe jest czarne, a czarne białe…

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Chopin

No tak, ale piszą o Panu Andrzeju ci, których wielkim kumplem jest niejaki Czesław, który oczywiście nic nie wiedział o tym, że jego Lech Poznań handluje meczami na potęgę (wszyscy wiedzieli tylko nie on). Hipokryzja.

baran

To drobnostka. Czesław pruł się we Wrocławiu na potęgę o czym cichutko i może nikt pamiętać nie będzie. Za to Wdowca, który zachował się w miarę przyzwoicie, to glanowac będą zawsze. I żeby nie było wątpliwości nie aprobuje procederu w Koronie kiedy trenerem był Dariusz. Po prostu do swoich milusińskich weszło stosuje inną miarę, a wyżywa się np. na Panu Andrzeju. Obciach i tyle. Ale wybaczam.

YeahBunny

racja, ale to nie znaczy, że Strejlau też o niczym nie wiedział i niczego nie słyszał, co mogło mu się wydać dziwne (szczególnie przy przeogromnym talencie Białka i niezwykłej metamorfozie Groclinu)…

a Czesio nie siedzi razem z Fryzjerem, bo wprawdzie wydzwaniał do niego 711 razy, ale tylko po to, aby co rano dopytać jak ułożyć grzywkę, a o piłce nie rozmawiali, bo od takich pogaduszek są piłkarze, a nie fryzjerzy,
Właśnie to grzecznie zeznał we Wrocławiu i puścili go do domu – zresztą tak dobrze mu z oczu patrzyło.
Na pewno nikogo nie sypał i to nie prawda, że dach w pokojach przeciekał, szczególnie, że prawie wcale nie padało…

Filip Piotr Skóra

Oj tam, oj tam – marana tha, oznacza „przyjdź, Panie (Jezu)”. To przyszedł i uczynił cud.

nigello

Heh, ustawiona cała liga a oni się czepiają tylko jednego meczu, czyli w sumie też w jakiś sposób to ustawiają.

Staszek Anioł

A mnie ciekawi inna rzecz – zdziwiony jestem za każdym razem, że do Weszło nie dotarła wieść o zmianie nazwy Livesports.pl na Flashscore.pl. Ot, siła przyzwyczajenia do szablonów, bo minęły jakieś dwa lata…

Dr Alban
It's my life!

Ja dalej się nie przestawiłem i wpisuję w wyszukiwarkę Livesports.pl, a nie tego wstrętnego uzurpatora nazwy! :) To trochę tak jakbyś Amicę nazywał Lechem… oh,wait…

Raskolnikov74

Dr AlbanZdjęcie profilowe ... A Ruch Hajduki Wielkie – Ruchem Chorzów, jak można, doprawdy, jak można…

Juri

całe życie był livesports.pl i komu to przeszkadza. zresztą najlepszy i tak jest livescore, najbardziej przejrzysty i najstarszy

GryfusPL

Oj tam, czepiacie się. Te 11:0 to czysty przypadek. Rywale pewnie tropikalnej sraczki dostali i samo tak wyszło.

Aerth

Oj tam, pewnie szaman czary odprawił i się udało.

Cegiełka-Przyjemski

#buldupy fanow cwks (6:0) i łks (7:1) za 3…2…1…

M9 COMEBACK KID
szesc
Klub Kokosa

A może trener Maranathy sobie ogrywał młodzież a obu podstawowych skrzydłowych puścił wcześniej na zgrupowanie reprezentacji?

Chopin

Nic i tak nie przebije wkroczenia Wuja do Świtu Nowy Dwór Mazowiecki pod koniec sezonu 2003/2004. Okazało się, że prawie każdy mecz w tej lidze można kupić. Zabrakło Wujowi 1 punktu (bo okazało się, że Górnik Polkowice też woli kupować zamiast trenować). Co za smutne to były czasy w piłce, w każdej kolejce tego sezonu mecze kręcone na potęgę. Mnie tylko zastanawia jak Canal Plus dający takie pieniądze na tę zabawę udawał, że nic się nie dzieje…

zenon pierdziwół
Ruch Radzionków

Mieliby Animuckiego i ESA 37 to nie byłoby meczów o nic. Ale w tej Afryce tacy zacofani….

pejsbuk

Warszawski Bantustan od dziesiecioleci.

Nawet w Pilkarskim Pokerze musiala wygrac uczciwa stolyca grajaca sama przeciwko spoldzielni.
Reszta to byl zapity i zdegenerowany folklor w majtkach polski be.

wpDiscuz
Najnowsze wpisy

INNE SPORTY