Advertisement

Image and video hosting by TinyPic
Utytułowani rywale mogą się bać – huragan Monaco jest już w półfinale i nie traci na prędkości
Weszło

Utytułowani rywale mogą się bać – huragan Monaco jest już w półfinale i nie traci na prędkości

Niby coś powtarzanego po stokroć może się w końcu znudzić, to jednak niełatwo mieć pewność, czy ta reguła dotyczy starć Monaco z Borussią Dortmund, bo chyba moglibyśmy je oglądać co tydzień. Obie drużyny grają futbol, który śledzi się z zapartym tchem – piekielnie szybki, na niebywałej intensywności, efektowny, efektywny. Wielki. Zresztą, cholera, jakiekolwiek słowa znaleźć i tak trudno oddać w pełni klasę jednych i drugich. Dlatego szkoda, że już dziś przyszedł czas pożegnania. Za burtę Ligi Mistrzów trzeba było wyrzucić Borussię Dortmund, ale egzekucję wykonano ze wszystkimi honorami, bowiem BVB zasłużyło na to jak mało kto.

Tydzień temu musieli zmierzyć się z ponurą historią w drodze na mecz, dziś ich autokar zatrzymała policja – można udawać, że to wszystko nie ma znaczenia, ale z pewnością ekipie Tuchela nie pomogło. Mimo wszystko Borussia znów podjęła rękawicę i ruszyła z Monaco w tango o prędkości rozpędzonego TGV. Goście starali się dotrzymać kroku – Sahin obijał słupek po uderzeniu z rzutu wolnego, parę okazji miał Reus, dużo ożywienia dał wprowadzony już w 25. minucie Dembele. Była w tym pasja i masa chęci na odrobienie strat, a przy tym zero kunktatorstwa.

Ostatecznie, nie wyszło – goście strzelili tylko raz, kiedy skrzydłem uciekł Dembele i podał do Reusa – ale trudno powiedzieć, że Borussia sobie ten dwumecz jakoś spektakularnie sama zawaliła. Można gdybać, co byłoby gdyby nie wydarzenia pozasportowe, gdyby Tuchel dał dzisiaj zagrać od początku Dembele albo wpuścił szybciej Pulisicia i tak dalej. Jednak nie wolno zapominać o jednym: BVB dało z siebie wiele, ale po prostu zostało zdmuchnięte przez huragan Monaco.

To już nie jest ekipa, którą można traktować z przymrużeniem oka, jako tylko powiew świeżości w Lidze Mistrzów, który zaraz zostanie z elity wyproszony. Nie, Monaco to dzisiaj kandydat do wygrania całego turnieju. Mają genialnych piłkarzy – jeśli Mbappe nie zrobi wielkiej kariery, to chyba każdy autentycznie będzie w szoku. Dziś znowu zagrał wielki mecz, strzelił gola – trochę co prawda pomógł mu Fabik Buerki – ale przede wszystkim co rusz nękał obronę rywala. Była taka sytuacja, kiedy wydawało się, że Francuz trzykrotnie straci piłkę, jednak zawsze potrafił ją w ostatniej chwili dziubnąć, zmylić Sokratisa i być krok od asysty.

Jednak nie tylko on był dziś wielki. Lemar – dwie asysty, jedno ostatnie podanie ładniejsze od drugiego. Falcao – znów zaliczył bramkę, a tak cały czas był groźny i o mały figiel, a zaliczyłby dublet, lecz minimalnie przestrzelił przy próbie lobu Burkiego. Subasić – bramkarz wciąż niedoceniany, który dziś po raz kolejny był niezwykle pewny. Germain – potrzebujący jednego kontaktu z piłką, by pogrążyć Borussię golem na 3:1 (przy błędzie Piszczka) kilka chwil po zmianie. Naprawdę, Monaco ma dzisiaj na wielu pozycjach mega wartościowych piłkarzy, bo przecież nie wspomnieliśmy jeszcze o Gliku, który rządził dzisiaj w powietrzu, znakomicie się ustawiał i znów zapracował na wysoką notę.

Też dobrze, że mówimy dziś o piłkarzach, nie zaś o sędziach, popełniających co prawda błędy (złe decyzje przy rożnych), ale nie tego kalibru co wczoraj w Monachium. Szkoda Borussii, bo rzeczywiście zabrano im szansę, by w tej rywalizacji pokazać pełen zestaw swoich możliwości, ale nie jest powiedziane, że to w jakikolwiek sposób zmieniłoby wynik, a zresztą Monaco nie jest winne takiemu stanu rzeczy. Teraz zwyczajnie poczeka na losowanie i kogokolwiek przydzieli im los, to nikt o zdrowych zmysłach nie postawi piłkarzy z Księstwa na straconej pozycji.

KOMENTARZE

Dodaj komentarz

36 komentarzy do "Utytułowani rywale mogą się bać – huragan Monaco jest już w półfinale i nie traci na prędkości"

Powiadom o
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
KUBA97

Z taką gra to rywale muszą sie ich bać-nawet real mogłby miec wieelkie problemy.
Może nawet dorwą się do finału-Glik wznoszący puchar-jezu,co by się działo! 😀
Falcao wrócił do formy,Mbappe jest niesamowity,Lemar,Silva,Glik itd.. Świetna drużyna i piekna gra-trzymam kciuki za koncowy triumf!

Lluc93

Nawet Real? Jak nie będzie szło to kolejny ślepy Węgier wkroczy do akcji 😉

KUBA97

Mam takie samo wrażenie,niestety.Jest jeszcze Ayetkin,więc ślepców gotowych sedziowac pod real ci dostatek. :-(

dupa

Przez lata sędziowie ciągnęli za uszy do finału Barcelonę, o pomyłkach na korzyść Bayernu już wspominał nie będę, bo kto ogląda Bundesligę ten wie, że gdyby nie sędziowie to Bayern miałby kilka trofeów mniej.
Tydzień temu Mbappe strzelił dla Monaco ze spalonego. Jakoś nikt nie robił afery.

Phelek

Czyli dupo uważasz, że nie powinno się mówić o tym, że Real awansował do półfinału dzięki sędziemu, ponieważ innym też się zdarzało tak awansować, a Bayernowi to nawet w Bundeslidze pomagają? Słaba ta Twoja logika, miej trochę honoru i obiektywizmu, bo się rzygać chce.

Phelek

Nawet Real? Na ten moment to chyba jednak Juventus jest faworytem do wygrania LM. I nie chciałbym, żeby Monaco trafiło na Juve. Real – Juve i Atletico – Monaco i mam nadzieję, będzie po Hiszpanach. Choć do Atletico nic nie mam.

aleksy

Wszystko fajnie tylko że grają na trzech frontach. Przypomina to trochę historię Bayeru Leverkusen. Zakończyli na finałach [przegranych], a w lidze na koniec dali się ubiec rywalom.

Uśmiech Koali

Wydaje sie, ze to byl ostatni tak atrakcyjny dla oka mecz w tegorocznej Lidze Mistrzow, jesli trafia na Atletico czy Juve to spodziewam sie, ze ilosc taktycznych fauli skutecznie popsuje widowisko.

bnk

Monaco to wydmuszka, odpadnie w półfinale z kimkolwiek nie będzie grało.

Uśmiech Koali

Prawdopodobnie tak, mozna nie nadazac za technika Lemara, Silvy czy Mbappe, ale obecny sposob sedziowania pozwala zatrzymywac tego typu pilkarzy droga na skroty. Chcialbym zobaczyc ich w finale, ale chyba wygra wyrachowanie pozostalej trojki polfinalistow.

bnk

Nie nazwałbym tego wyrachowaniem. Po prostu nie widzę żadnych szans dla drużyny która stawia na atak połączony z przeciętna obrona, w starciu z juve czy atletico. To że te dwie drużyny sobie z tym atakiem młodych Wilków poradzą nie pozostawia dla mnie żadnych wątpliwości. Podobnie jak to że Real nastrzela im kilka goli.
Z tej trójki każdy kto trafi monaco otworzy szampana, ja jestem pewny że odpadną i nie będzie to wcale dwumecz wyrównany.

Lluc93

Wiadome, że trafi na nich Real.

Z przewrotki w sam winkiel

Glik w wywiadzie dla Canal plus,mówi ze fajnie byloby zagrac derby w półfinale z Juve…chyba ciągle myslami jest w Torino,Smokowskiemu jakby to umknęło.
Brawo Kamil

BeastMode

Powiedział ze to dla niego bylyby swego rodzaju derby

Wacław Grzdyl

Piszczu MVP tego dwumeczu raczej nie zostanie 😀 😀

Bubbles

Fenomenalny dwumecz w wykonaniu Monako. W Dortmundzie mogą sobie tłumaczyć, że tego meczu dzień po zamachu w ogóle powinno nie być, bo to prawda, ale głównym architektem porażki zarówno w dwumeczu jak i w meczu rewanżowym jest Tuchel, który zwyczajnie nie trafia taktyką oraz decyzjami personalnymi.

KUBA97

Taka wymiana Schmelzera na Durma-to był dopiero genialny pomysł! :V
Ginter tez miał byc lepszy od Bendera-tez nie wyszlo.
Piszczu niestety tez się nie popisał-3 bramka to jego robota.
Borussi nie pomogłoby nawet przełożenie na poźniej pierwszego meczu-Monaco było po prostu lepsze.

shugz

Półfinał Ligi Mistrzów i mistrzostwo Francji to i tak byłyby fenomenalne osiągnięcia.. i tak zrobili już zdecydowanie więcej niż każdy się po nich spodziewał i od nich wymagał. Czapki z głów.

Filip Piotr Skóra

A jak dziś zagrał cichy bohater Monaco – Bakayoko? Oglądałem Juve, więc nie wiem. Widziałem go kilka razy – dla mnie nowy Kante.

danny_trejo

Polfinal Monaco – Real bylby fajnym widowiskiem.

Porucznik Borewicz

Obstawiam dokładnie taką parę, ale bez jaj! Kozojebcy zaczną puchnąć pod naporem Monako to 2 gole z metrowego spalonego, czerwień i jakiś karny z dupy i dwumecz będzie 4:0 dla Judaszów z Madrytu :)

Wiesław Paleta

Szkoda tylko, że po sezonie Monaco urządzi zapewne wyprzedaż a piłkarze przepadną w jakichś przeciętnych do bólu Manchesterach i Arsenalach.

Mariusz Szewczyk

Monaco, to nie jest polski klub, że właściciele sami swoich zawodników jeszcze by nawet taczkami zawozili do nowych drużyn, żeby tylko zarobić na sprzedaży. Pewno, że niektórych będzie ciężko utrzymać, skoro doszli już do półfinału, a jest bardzo wielu niesamowicie utalentowanych. Jednak nie mieszać tu polskiej mentalności, że trzeba szybko kogoś sprzedać, bo się pokazał i można parę groszy zarobić.

Wiesław Paleta

W którym miejscu zrobiłem porównanie do polskich klubów? Po prostu drużyny jak Monaco czy Borussia tak funkcjonują, że pozbywają się swoich najlepszych zawodników, gdy tylko trafi się dobra oferta. Podkreślam tu słowo DOBRA.

kyrre_sk

„Przeciętne do bólu MU i Arsenal” – celne stwierdzenie i pewnie, już po sezonie, smutna prawda. Przecież Mbappe miał już podobno w ubiegłym roku propozycję z Anglii za kilkadziesiąt baniek. Szkoda, że takie zespoły jak Monaco rzadko pojawiają się w kluczowej fazie Ligi Mistrzów. Byłoby co oglądać, a nie tylko te Barcelony, Reale i Bayerny…

HustonMamyProblem

Jak to się przyjemnie wczoraj oglądało. Drużyna Monaco gra niesamowicie przyjemny dla oka futbol. Chyba nie ma drugiej drużyny, która by mi sprawiała tyle radości. 3mam kciuki w półfinale! Tylko szkoda, że ich w przyszłym sezonie rozkradną z tych wszystkich grajków…

FC Bazuka Bolencin

Chociaż Monaco gra fajną i przyjemną dla oka ofensywną piłkę to patrząc na tego Mbappe wciąż mam wrażenie jak go widzę że gość ma „przebite blachy”.

Kutanoid

Rodziców ma afrykańskich ale urodził sie już we Francji więc pewnie ma tyle ile ma.

FC Bazuka Bolencin

Być może, chciałbym w to wierzyć ale chłop już z twarzy wygląda jakby miał z 25 co najmniej.

czleniubocieczolgrozjedzie

Przecież to oczywiste. Gość ma parametry atletyczne jak 25-30 latek. Plus wyraźnie twarz 25-30 lat. Blachy bite jak nic. Będzie transfer za 120milionów, będzie geszefcik, a później facet zniknie po dwóch sezonach.

FC Bazuka Bolencin

Też tak czuję że drugiego Pogbę z niego zrobią. Zrobi nowy rekord transferowy i już nigdy nie będzie grał jak kiedyś. Aczkolwiek źle mu nie życzę, nauczony jednak jestem doświadczeniem jak się takie historie czasem kończą.

Wacław Grzdyl

Był badany metodą węgla C-14

Krzysio Marzyciel

BVB dostalo wiekszy wpierdol niz skazywane na srogie baty Leicester

czleniubocieczolgrozjedzie

ale o tym się nie pisze, bo wielka bundesliga, bo tuchel, bo taktyka. Ciekawe kiedy przereklamowanego kloppo wypiedolą z liverpoolu.

michalszostak

Szykuje się wyprzedaż w Monaco. Nie rozumiem jak wy możecie kibicowac drużynom, zbudowanym na czyimś sukcesie. Jak City, Chelsea czy inny Real. Jeszcze później kłócić się na forach i wzajemnie wyzywać, która to drużyna jest lepsza… no i dodatkowo cisnąć po Legii, że się ośmiesza w CL… To tak jakby śmiać się z warzywniaka pani Jadzi, że nikt do niej nie chodzi jak obok stoi biedronka.

czleniubocieczolgrozjedzie

w punkt kolego.

wpDiscuz
Najnowsze wpisy

INNE SPORTY