Właściwie to już ciężko powiedzieć, który to odcinek telenoweli w 1. lidze pod tytułem: „Zamieszanie wokół pojawienia się kibiców Wisły Kraków na meczu wyjazdowym”. Tym razem fanów Białej Gwiazdy ma zabraknąć we Wrocławiu na niezwykle ciekawie zapowiadającym się spotkaniu ze Śląskiem. Klub z Dolnego Śląska jest pogodzony, że najprawdopodobniej będzie musiał zapłacić karę. A wszystko to z publicznych pieniędzy…
Gazeta Wrocławska poinformowała, że kwestią najbliższego czasu jest pojawienie się oficjalnego komunikatu o decyzji niewpuszczeniu kibiców Wisły Kraków na mecz na Tarczyński Arenie, który zostanie rozegrany 7 marca w ramach 24. kolejki 1. ligi. Głos w tej sprawie zabrał nawet udziałowiec klubu spod Wawelu, Peter Moore.
– Byłbym niezwykle rozczarowany, gdyby do tego doszło. Rozwój i postęp polskiej piłki nożnej to coś, co z ekscytacją obserwujemy, a wszelkie działania o charakterze sankcyjnym stałyby w sprzeczności z tym, do czego dążymy – z powrotem naszej ligi i jej klubów do grona europejskiej elity. Z niecierpliwością czekam, aż Śląsk Wrocław powita kibiców Wisła Kraków na swoim wspaniałym stadionie 7 marca – napisał były prezes Liverpoolu.
I would be extremely disappointed if this were to happen. The growth and development of Polish football has been exciting to watch, and seemingly punitive actions such as this would be counter to everything we are trying to achieve as we strive to bring our league and its member… https://t.co/jmqH1BkZ2m
— Peter Moore (@PeterMooreUSA) February 25, 2026
Mecz we Wrocławiu bez udziału kibiców Wisły. Śląsk ugiął się pod naciskami
Już wcześniej za pośrednictwem mediów społecznościowych Jarosław Królewski sugerował, że kibice klubu, którego jest właścicielem, będą mieli problem z wejściem na Tarczyński Arena. Twierdził, że według plotek do niego docierających, jest plan, by sektor dla gości został zniszczony podczas meczu z Odrą Opole. Do tego jednak nie doszło i w najbliższy weekend bez żadnych przeszkód swoje miejsca będą mogli zająć sympatycy Chrobrego Głogów.
Jak przekazuje Gazeta Wrocławska, decyzja spowodowana jest naciskami ze strony fanów Śląska. Postawili oni sprawę jasno i zagrozili, że jeśli goście z Krakowa pojawią się na stadionie to sektor najbardziej zagorzałych sympatyków WKS-u będzie tego dnia świecił pustkami. Fani Białej Gwiazdy, mimo że nie zostaną wpuszczeni, to pojawią się na Dolnym Śląsku i mecz spędzą, stojąc pod obiektem, który w 2012 roku był jedną z aren zmagań mistrzostw Europy.
Klub z Wrocławia jest świadomy, że najprawdopodobniej będzie za to ukarany. Czyli kto tak naprawdę zapłaci za niewpuszczenie kibiców Wisły na mecz? Podatnicy. Przypomnijmy, w ostatnich tygodniach Śląsk dostał przelew od swojego właściciela – czyli władz miasta – na kwotę 30 milionów złotych.
WIĘCEJ O WIŚLE KRAKÓW NA WESZŁO:
- Wisła Kraków jak… Bodo/Glimt. Ciekawy projekt pierwszoligowca
- Innowacja Wisły Kraków. Przynosisz szczęście czy pecha?
- Kulisy hitu Wisła – Wrexham. „Nikt w Polsce tego nie doświadczył”
- Peter Moore widzi Wisłę Kraków w Europie. Jak tego dokonać? [REPORTAŻ]
Fot. Newspix