Tuchel wyjawił powód tak wielu powołań w marcu

Marcin Ziółkowski

20 marca 2026, 23:12 • 3 min czytania 0

Reklama
Tuchel wyjawił powód tak wielu powołań w marcu

Thomas Tuchel jest jednym z tych szkoleniowców, który podczas marcowej przerwy na kadrę nie musi obawiać się o wyjazd na mistrzostwa świata. Anglicy byli bezkonkurencyjni w swojej grupie eliminacyjnej, a na początku wiosny czekają ich dwa mecze towarzyskie. Podczas starć z Japonią i Urugwajem Tuchel będzie miał szansę przeprowadzić gruntowną analizę. Niemiec powołał aż 35 zawodników, a niektóre kandydatury mogą zaskakiwać. Wyjawił jednak, dlaczego zdecydował się na aż tyle powołań w marcu.

35 nazwisk na marcowe mecze kadry Anglii. Tuchel będzie eksperymentował

Gdy mowa o liczebności kadr na mecze reprezentacji, od pewnego czasu spodziewamy się raczej 26, aniżeli 35 nazwisk. Thomas Tuchel wybrał tę drugą liczbę. Niemiec planuje nietypowe przygotowanie pod kątem mistrzostw świata. To ostatnia szansa na eksperymenty, więc trzeba zmniejszyć do minimum ewentualność jakiegokolwiek przypadku.

Reklama

– Zdecydowaliśmy się podzielić nas na niemal dwa obozy. Mamy grupę, w której są piłkarze, których od dawna nie było, nie grali zbyt wiele. To wszystko celem zwiększenia konkurencji po bilety do Stanów Zjednoczonych.

– Wtedy też, od piątku i soboty nowa grupa zawodników przybędzie do grup, dostanie trochę odpoczynku i następnie wymieszamy zawodników w związku z meczem z Japonią.

Tuchel zaskoczył pewnymi wyborami personalnymi. Do reprezentacji wrócił Fikayo Tomori. Obrońca Milanu czeka na występ od 2023 roku. W niedawnej rozmowie z Jamesem Horncastlem z The Athletic zasugerował, że Tuchel rozmawiał z nim pod kątem powołania i północno-amerykańskeigo mundialu.

– Rozmawialiśmy kilka miesięcy temu. Mówił, że jestem blisko, trzeba robić to, co do tej pory, a także, że trzeba pamiętać, że w piłce wiele może się zdarzyć.

Reklama

Wśród obecnych na liście jest też Jason Steele z Brighton. Angielski bramkarz ani razu nie zagrał w tym sezonie Premier League. Na liście wylądował James Garner z Evertonu – to inny z debiutantów wśród powołanych. Doceniono też bardzo dobrą formę Dominica Calverta-Lewina, czekającego na występ w reprezentacji od 2021 roku.

Pośród nieobecnych zaskakuje brak Trenta Alexandra-Arnolda. Tuchel zdecydował się pozostać przy nazwiskach, z którymi już w kadrze współpracował. Z bardziej renomowanych nazwisk nie ma choćby Ivana Toneya i Harveya Barnesa.

Reklama

Anglia zna już cały skład grupy L, w której będzie występować. Na turnieju Synowie Albionu zmierzą się najpierw z Chorwacją. Pozostałymi rywalami są Ghańczycy oraz Panamczycy.

Dla Anglii i kraju z Ameryki Północnej będzie to ponowne spotkanie na MŚ. W Rosji w 2018 roku wyspiarze wygrali aż 6:1. Gol Felipe Baloya był pierwszym w historii Panamy na mundialach. Obrońca został wtedy najstarszym autorem premierowej bramki na MŚ, bowiem miał 37 lat na karku.

CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:

Fot. Newspix

0 komentarzy
Marcin Ziółkowski

Człowiek urodzony w roku stulecia swojego przyszłego ulubionego klubu. Schodzący po czerwonej kartce Jens Lehmann w Paryżu w finale Ligi Mistrzów 2006 to jego pierwsze piłkarskie wspomnienie. Futbol egzotyczny nie jest mu obcy. Przykład? W jednej z aplikacji ma ustawioną gwiazdkę na tajskie Muangthong United, bo gra tam niejaki Emil Roback. Inspiruje się Robertem Kubicą, Fernando Alonso i Ottem Tanakiem, bo jest zdania, że warto dać z siebie sto i więcej procent, nawet mimo niesprzyjających okoliczności. Po szkole godzinami czytał o futbolu na Wikipedii, więc wybudzony nagle po dwóch godzinach snu powie, że Oleg Błochin grał kiedyś w Vorwarts Steyr. Potrafi wstać o trzeciej nad ranem na odcinek specjalny Rajdu Safari, ale nigdy nie grał w Colina 2.0. Na meczach unihokeja w szkole średniej stawał się regenem Lwa Jaszyna. Esencją piłki jest dla niego styl rodem z Barcelony i Bayernu Flicka, bo Zdenek Zeman i jego podejście to życie, a posiadanie piłki jest przehajpowane

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Inne reprezentacje