Senegalczycy nie rozstają się z trofeum. Zabrali je do Francji

Antoni Figlewicz

Opracowanie:Antoni Figlewicz

28 marca 2026, 17:24 • 2 min czytania 2

Reklama
Senegalczycy nie rozstają się z trofeum. Zabrali je do Francji

Widać, że są przywiązani do tego pucharu i w sumie trudno im się dziwić. Senegalczycy postanowili na mecz towarzyski z Peruwiańczykami zabrać ze sobą trofeum za wygraną w Pucharze Narodów Afryki – to samo, które teoretycznie odebrała im decyzja afrykańskiej federacji o przyznaniu wygranej rywalom z Maroka.

Kontekst na pewno znacie, więc nie ma sensu kolejny raz zarysowywać całej sytuacji w szczegółach. Senegalczycy nie godzą się jednak z decyzją podjętą przy zielonym stoliku i nie mają zamiaru składać broni – cały czas przekonują, że dla nich liczy się wynik z boiska, a nie ustalenia oficjeli i zapisy regulaminu aktywowane dwa miesiące po finale.

Reklama

Senegalczycy chwalą się pucharem. Zabrali go nawet do Paryża

Bez względu na to, jakie rozstrzygnięcie tego sporu uznamy za faktycznie uzasadnione, nie da się ukryć, że Senegalczycy wygrali mecz finałowy Pucharu Narodów Afryki. Na boisku było 1:0, do siatki Marokańczyków trafił Pape Gueye. To dzięki niemu teraz afrykański zespół może się chwalić efektownym trofeum. Nawet we Francji, gdzie puchar znalazł się dziś.

Senegal gra właśnie mecz towarzyski z Peru na Stade de France. A jak wiadomo, każda okazja jest dobra do tego, by pochwalić się – nawet takim spornym – triumfem w PNA.

„Największy skandal w historii”. Ohydny triumf reprezentacji Maroka

Senegalczycy już ogłosili, że będą odwoływać się od decyzji afrykańskiej federacji w Lozannie. Możliwe więc, że tamtejszy Sportowy Sąd Arbitrażowy przyzna im racje i puchar zostanie w rękach zespołu, który wzniósł go ponad głowy go w dniu finału.

Reklama

CZYTAJ WIĘCEJ O PUCHARZE NARODÓW AFRYKI NA WESZŁO:

Fot. Newspix

2 komentarze
Antoni Figlewicz

Wolałby pewnie opowiadać komuś głupi sen Davida Beckhama o, dajmy na to, porcelanowych krasnalach, niż relacjonować wyjątkowo nudny remis w meczu o pietruszkę. Ostatecznie i tak lubi i zrobi oba, ale sport to przede wszystkim ciekawe historie. Futbol traktuje jak towar rozrywkowy - jeśli nie budzi emocji, to znaczy, że ktoś tu oszukuje i jego, i siebie. Poza piłką kolarstwo, snooker, tenis ziemny i wszystko, w co w życiu zagrał. Może i nie ma żadnych sportowych sukcesów, ale kiedyś na dniu sąsiada wygrał tekturowego konia. W wolnym czasie głośno fałszuje na ulicy, ale już dawno przestał się tego wstydzić.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

La Liga

Talent Realu Madryt wybrał reprezentację. Jasna deklaracja

Braian Wilma
1
Talent Realu Madryt wybrał reprezentację. Jasna deklaracja

Inne reprezentacje