Viktor Gyokeres okazał się skutecznym lekarstwem na problemy Szwedów w ostatnim czasie. Napastnik Arsenalu trzykrotnie pokonał Anatolija Trubina i został bohaterem półfinału baraży w ścieżce C. Skandynawowie wygrali w Walencji z Ukrainą 3:1. Dla Szwecji to pierwsza wygrana od początku eliminacji o mundial w Ameryce Północnej. Graham Potter, który niedawno został nagrodzony nową umową, może odetchnąć z ulgą. Ukraina czeka na awans na MŚ już od 2006 roku i musi poczekać kolejne cztery lata.
Okoliczności meczu barażowego
Na 26-tysięcznym Estadio Ciutat de Valencia eksploatowanym na co dzień przez Levante doszło do starcia drużyn, które wypełniły Walencję niebiesko-żółtymi barwami. Ukraińcy i Szwedzi po raz kolejny walczyli przez baraże o awans do wielkiej imprezy. Obydwa zespoły pozbawione były największych gwiazd – Ukraina od dłuższego czasu musiała borykać się bez Artema Dowbyka z Romy, a Skandynawowie wciąż czekają na powrót do zdrowia Dejana Kulusevskiego. Skrzydłowy ostatni raz w oficjalnym meczu wystąpił w maju ubiegłego roku.
📸| Ukraine 🆚 Sweden starting lineup has been confirmed ✅ pic.twitter.com/d4EkAqXCKm
— Ayuba | Football News (@ayubafootball) March 26, 2026
Ukraińcy chcieli rozgrywać mecze barażowe poza Polską, co nie może dziwić. Potencjalne zainteresowanie biletami Polaków w kontekście ewentualnego finału mogłoby być ogromne. Nasi sąsiedzi chcieli też wybrać lokalizację „optymalną pod względem interesów reprezentacji Ukrainy” – tak można było przeczytać w grudniowym oświadczeniu UAF (Ukraińskiej Federacji Piłkarskiej).
Szwedzi polegali bardzo mocno na zmierzającym po mistrzostwo Anglii Viktorze Gyokeresie. Napastnik Arsenalu miał być tym, który wejdzie w buty lidera, Kulusevskiego. I już na początku spotkania to on skierował piłkę do siatki. Po dośrodkowaniu Benjamina Nygrena, były snajper Sportingu CP skierował piłkę do pustej bramki z kilku metrów.
GYOKERES OTWIERA WYNIK DLA SZWEDÓW 1️⃣:0️⃣
📺 Polsat Sport 1
📲 Polsat Box Go #UKRSWE pic.twitter.com/pd1niy1t5O— Polsat Sport (@polsatsport) March 26, 2026
Blisko kolejnego gola był krótko później Isak Hien. Uderzył on minimalnie ponad bramką po dośrodkowaniu z rzutu rożnego. Podopieczni Grahama Pottera byli zdecydowanie lepszą drużyną na boisku. Solowej akcji spróbował Gabriel Gudmundsson. Boczny obrońca Leeds United uderzył z okolicy pola karnego i trafił w słupek. Z prób Ukrainy nic nie wynikało.
Swojej szansy mogli jednak poszukać w osłabieniu defensywy rywali. Ostatnich kilka minut pierwszej połowy Szwedzi grali bez Hiena, który doznał kontuzji uda. Kolejne minuty pokazały, że za dużo się nie zmieniło.
Już po przerwie Szwedzi mieli dwie okazje w ciągu pierwszych pięciu minut. Do trzech razy sztuka w tym przypadku pasowało. Kristoffer Nordfeldt wykopał piłkę z ręki i powędrowała ona do Gyokeresa. Nie popisał się tutaj Ilia Zabarny, który nie przypilnował toru lotu piłki. Napastnik Arsenal wiedział co zrobić z podaniem i nie zmarnował tej okazji.
GYOKERES BŁYSKAWICZNIE ODPOWIADA I MAMY
2️⃣:0️⃣ DLA SZWEDÓW📺 Polsat Sport 1
📲 Polsat Box Go #UKRSWE pic.twitter.com/H5WTmgP4mf— Polsat Sport (@polsatsport) March 26, 2026
Po godzinie gry Ukraińcy dokonali trzech zmian. Nie miały one jednak większego wpływu na przebieg gry. Minuty mijały, a ponownie problemy robił im Gyokeres. Do udanego już występu dołożył też wywalczenie rzutu karnego. Trubin otrzymał za faul na napastniku żółtą kartkę. Sam poszkodowany pewnie wykorzystał okazję i podwyższył na 3:0.
Ukraina miała więcej okazji niż w pierwszej części meczu, ale Nordfeldta pokonała dopiero pod koniec spotkania. Po kiksie jednego ze Szwedów, piłka dotarła do Ponomarenki, który zmniejszył rozmiary porażki.
Tym razem to Szwedzi mogli poczuć smak zwycięstwa. Na EURO 2012 i EURO 2024 to Ukraina wygrywała z nimi 2:1. Viktor Gyokeres zmienił co nieco historię tych pojedynków.
Szwedzi o awans na MŚ zagrają na Friends Arena z Polską.
Ukraina – Szwecja 1:3 (0:1)
- 0:1 – Viktor Gyokeres – 6. minuta
- 0:2 – Viktor Gyokeres – 51. minuta
- 0:3 – Viktor Gyokeres – 72. minuta (karny)
- 1:3 – Matwiej Ponomarenko – 91. minuta
CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:
- Co warto wiedzieć o Albanii?
- Polonia Bytom wybrała następcę Czubaka
- Ishak wskazał rodakom zagrożenia pod kątem ewentualnego starcia z Polską
Fot. Newspix