Czas losowanie Ligi Narodów. Dzięki „staraniom” Michała Probierza (brawo!) pierwszy raz zagramy poza najwyższą dywizją. Możemy trafić na rywali, którzy nie powinni nam znacząco utrudnić powrotu do elity, ale też na takich (Szwajcaria!), z którymi będziemy bliżej… Dywizji C niż powrotu na szczyt. Walka toczy się także o korzystną sytuację w eliminacjach Euro 2028. Wygranie Dywizji B może nas postawić w świetnej pozycji w drodze na mistrzostwa kontynentu. Warto walczyć w Lidze Narodów. To zdecydowanie nie są mecze o nic.
Gościem Weszło TV był Jan Urban, selekcjoner reprezentacji Polski, który… zaskoczył opinią o Lidze Narodów. W rozmowie z Pawłem Paczulem powiedział: – Za bardzo mnie to nie interesuje. Będziemy grali z tymi, z którymi będziemy musieli grać. Teraz myślę o Albanii.
Czas na losowanie Ligi Narodów 2026/27! Polska w pierwszym koszyku
W czwartek 13 lutego o 18:00 przeprowadzone zostanie w Brukseli losowanie Ligi Narodów edycji 2026/27. Polska po spadku będzie pierwszy raz występowała w Dywizji B. Mecze odbędą się jesienią, a baraże o spadek i utrzymanie w marcu 2027 roku.
Dywizje od A do C składają się z szesnastu zespołów, które będą podzielone na cztery grupy. W najniższej lidze gra sześciu outsiderów europejskiego futbolu.
Zwycięzcy grup awansują na wyższy szczebel, a ostatnie drużyny spadają niżej. Każdy będzie miał o co grać, bo wicemistrzowie grup powalczą w barażach z trzecimi drużynami wyższej dywizji o awans.
Ciekawe spotkania odbędą się w elicie, w której skład koszyków jest następujący:
- koszyk: Portugalia, Hiszpania, Francja, Niemcy
- koszyk: Włochy, Holandia, Dania, Chorwacja
- koszyk: Serbia, Belgia, Anglia, Norwegia
- koszyk: Walia, Czechy, Grecja, Turcja
My skupmy się jednak na Dywizji B. Znaleźliśmy się w jej pierwszym koszyku wraz ze Szkocją, Węgrami i Izraelem i z nimi na pewno nie zagramy. Drugi jest zdecydowanie najbardziej zróżnicowany: Szwajcaria, Austria, Ukraina oraz Bośnia i Hercegowina. Są tu dwaj finaliści mistrzostw świata 2026 i dość przeciętna Bośnia, która w eliminacjach Euro 2024 wyprzedziła tylko Liechtenstein, a znalazła się za Islandią, Luksemburgiem i Słowacją. Z Bośnią zresztą już graliśmy w edycji 2020/21 i mamy pozytywne wspomnienia. To oni spadli wtedy, a nie my.
Trzeci koszyk to z kolei bardzo zbliżone poziomem: Słowenia, Irlandia, Gruzja i Rumunia. Z ostatniego wylosowane zostaną: Kosowo, Szwecja, Irlandia Północna lub Macedonia Północna.
Grupa marzeń i śmierci dla Polski
Jak wygląda zatem grupa śmierci i marzeń?
W drugim koszyku dramatycznie odstaje poziomem Bośnia, a Szwajcaria wydaje się być mocniejsza od Austrii i Ukrainy. Trzeci jest niezwykle wyrównany. Jego uczestnicy zajęli trzecie miejsca w swoich grupach ostatnich eliminacji mistrzostw świata poza Irlandią, która była druga.
W czwartym z pewnością odstają Macedonia i Irlandia Północna. Wydawałoby się, że najgroźniejsza powinna być Szwecja, tyle tylko, że z Kosowem mierzyła się w ostatnich kwalifikacjach. Zebrała bęcki i skończyła aż dziewięć punktów za Kosowem. Wielki kryzys dopadł niewątpliwie kadrę Trzech Koron.
Warto zauważyć, że spośród uczestników Dywizji B trzy zespoły: Szkocja, Szwajcaria i Austria zagrają na mundialu w Ameryce Północnej. Aż dziewięć drużyn wystąpi jeszcze w barażach o ten przywilej. Poza nami są to: Ukraina, Bośnia, Irlandia, Rumunia, Kosowo, Szwecja, Macedonia i Irlandia Północna.
Na podstawie rankingu Elo przeanalizowałem wszystkie możliwe grupy z naszym udziałem i udało się stworzyć takie, w których nasza sytuacja będzie najlepsza i najgorsza. Oto wyniki:
Grupa marzeń: Bośnia, Rumunia, Macedonia Północna: 61% szans Polski na awans, 24% na baraże o Dywizję A, 11% na play-offy spadkowe, 4% na spadek do Dywizji C.
Grupa śmierci: Szwajcaria, Słowenia, Kosowo: 11% na awans, 33% na baraże o Dywizję A, 30% na play-offy spadkowe, 26% na spadek do Dywizji C.
Po raz kolejny widzimy, jak gigantyczne znaczenie ma losowanie. Z oczywistego kandydata do powrotu do elity możemy stać się nagle potencjalnym spadkowiczem na trzeci szczebel europejski. Nie ma na to wpływu Jan Urban, a jedynie kolejność wyciągania kulek z koszyków. Na szczęście potem wszystko rozstrzygnie się na boisku, ale nasza pozycja wyjściowa w dużej mierze zależy od wyników losowania.

O co toczy się walka w Lidze Narodów?
Czy ma to jednak jakiekolwiek znaczenie? Czy gramy wyłącznie o to, w której dywizji wystąpimy w kolejnej edycji? Zdecydowanie nie. Stawką jest awans na Euro 2028, który będzie powiązany z wynikami najbliższej Ligi Narodów w sposób niezwykle skomplikowany, który można uprościć do jednego zdania: opłaca się wygrać swoją grupę w Dywizji B.
Pokręcony system kwalifikacji na mistrzostwa Europy za dwa lata wynika z faktu, że mają one aż czterech gospodarzy. UEFA nie zgodziła się przyznać tak dużej grupie awansu bezpośredniego, a jednocześnie chce dać im jakieś preferencje, by zagrali w finałach.
Dlatego dwa miejsca w finałach Euro 2028 są zarezerwowane dla dwóch najlepszych spośród ich gospodarzy, którzy nie zakwalifikują się bezpośrednio. Decydował będzie bilans eliminacji. Jeśli cała czwórka (Anglia, Szkocja, Walia, Irlandia) zakwalifikuje się bezpośrednio – zagra oczywiście na Euro. Jeżeli wejdą bezpośrednio trzy z tych zespołów – czwarty też otrzyma awans. Jeśli wejdą dwa – pozostała dwójka też zagra w finałach. Jeśli bezpośrednio awansuje jeden gospodarz – najgorsza drużyna z pozostałej trójki nie zagra na EURO. Gdyby jakimś cudem nie awansował bezpośrednio żaden gospodarz – jedynie dwóch najlepszych z nich zagra na Euro.
Oznacza to, że nie wiemy, ile zespołów awansuje z baraży na Euro 2028. Dwa (jeśli maksymalnie dwaj gospodarze awansują bezpośrednio), trzy (jeśli dokładnie trzej awansują bezpośrednio), czy cztery (gdyby wszyscy gospodarze awansowali bezpośrednio).
Liczba miejsc dla Ligi Narodów w barażach o Euro 2028 zależy od… formy ich gospodarzy
Kształt play-offów będzie zatem uzależniony od tego, jak dobrze wypadną w eliminacjach brytyjskie reprezentacje:
- Jeśli wykorzystają one oba miejsca dla gospodarzy (którym nie powiodło się w eliminacjach), to w barażach o dwa miejsca w finałach Euro 2028 zagra osiem zespołów. Będą to cztery najgorsze drużyny z drugich miejsc w grupach eliminacyjnych oraz czterej najlepsi zwycięzcy grup Ligi Narodów, którzy nie awansowali bezpośrednio. Ścieżki barażowe będą wówczas dwie, w każdej odbędą się półfinały (jeden mecz) oraz finał.
- Jeśli wykorzystają jedno miejsce dla gospodarzy, w barażach o trzy miejsca w finałach Euro 2028 zagra dwanaście zespołów. Będą to cztery najgorsze drużyny z drugich miejsc w grupach eliminacyjnych oraz ośmiu (!) najlepszych zwycięzców grup Ligi Narodów, którzy nie awansowali bezpośrednio. Ścieżki barażowe będą trzy, w każdej odbędą się półfinały (jeden mecz) oraz finał.
- Jeśli nie wykorzystają żadnego miejsca dla gospodarzy, w barażach o cztery miejsca w finałach Euro 2028 zagra osiem zespołów. Będą to cztery najgorsze drużyny z drugich miejsc w grupach eliminacyjnych oraz czterej najlepsi zwycięzcy grup Ligi Narodów, którzy nie awansowali bezpośrednio. Nie będzie wówczas ścieżek barażowych, a po prostu cztery pary, które w dwumeczach będą walczyć o cztery miejsca.
Sytuację komplikuje dodatkowo zajmowanie przez gospodarzy drugich miejsc w swoich grupach eliminacyjnych, ale to możemy chwilowo pominąć.
W play-offach o Euro zagrają zatem czterej, albo ośmiu, albo znów czterej najlepsi zwycięzcy grup Ligi Narodów. Zwróćmy uwagę na bardzo ważną kwestię: chodzi o zwycięzców grup Ligi Narodów, a nie najlepsze drużyny w tych rozgrywkach! To ważne. Oznacza to, że zwycięzca Dywizji B (ale i C oraz D), będzie w tej kolejce do baraży wyżej, niż drużyna, która zajęła drugie miejsce w grupie Dywizji A, mierząc się z europejskimi gigantami.
Rozstawienie eliminacji Euro 2028 będzie oparte o wyniki Ligi Narodów
Michał Probierz to jednak gość. Miał głowę na karku. Oznacza to bowiem, że Chorwacja, która utrzymała się w Dywizji A, ma znacznie trudniejszą drogę do play-offów z Ligi Narodów niż Polska! Chorwaci musieliby bowiem wygrać grupę mocnej Dywizji A, a nam wystarczy zwycięstwo w znacznie słabszej Dywizji B. Niestety, to tylko śmiech przez łzy, bo wygląda na to, że rozstawienie eliminacji Euro 2028 będzie opierać się o wyniki kolejnej Ligi Narodów i do koszyka pierwszego trafi dwanaście najlepszych zespołów z elity.
W drugim znajdą się wtedy ostatnie drużyny Dywizji A oraz ekipy z dwóch pierwszych miejsc grup Dywizji B. Nie możemy zająć w niej zatem trzeciego miejsca. Z trzeciego koszyka awans będzie już bardzo trudny. Dodatkowo jego zajęcie wiąże się z barażami o spadek do Dywizji C. Pamiętajcie o tym, jak kolejny raz usłyszycie ludzi, którzy twierdzą, że Ligę Narodów najlepiej odpuścić, albo że wręcz lepiej grać w niższej dywizji.
Wszystkie szczegóły eliminacji Euro 2028
To wszystko założenia na dziś, gdyż oficjalne zasady nie zostały jeszcze ogłoszone. UEFA wciąż może dokonać zmian w systemie kwalifikacji. Nie zmienia to faktu, że bardzo opłaca nam się wygrać swoją grupę w Dywizji B Ligi Narodów. Da nam to praktycznie pewne miejsce w barażach o Euro. Jeśli nawet to się nie uda, warto powalczyć o drugie miejsce w grupie, które da nam drugi koszyk kwalifikacji Euro. Trzecie miejsce w grupie to już trzeci koszyk i dość trudna droga na turniej na Wyspach Brytyjskich.
CZYTAJ WIĘCEJ O ELIMINACJACH I REPREZENTACJI POLSKI NA WESZŁO:
- Urban dla Weszło: Faworytem barażów jest Szwecja
- Urban: Miałem rację, że nie powołałem Pietuszewskiego
- Anglicy wzywają do zmiany systemu w kwalifikacjach
- Spadek z Dywizji A ma swoje wymierne konsekwencje
- Drągowski o kadrze: Myślę, że Polska zagra na mundialu
- Wiadomo już, gdzie Polska zagra w barażach. PZPN potwierdził
Fot. Newspix.pl