Absurd w San Marino. Gra reprezentacja, a w telewizji… Polonia

Braian Wilma

Autor:Braian Wilma

28 marca 2026, 19:01 • 2 min czytania 4

Reklama
Absurd w San Marino. Gra reprezentacja, a w telewizji… Polonia

Marcowa przerwa na spotkania reprezentacji narodowych to nie tylko baraże o mistrzostwa świata, ale także wiele meczów towarzyskich. Do starcia wagi ciężkiej doszło w sobotnie popołudnie, kiedy San Marino mierzyło się z Wyspami Owczymi. Nie byłoby w tym nic nadzwyczajnego, gdyby nie fakt, że w krajowej telewizji zamiast tego spotkania, retransmitowano starcie polskiej ekipy w europejskich pucharach. 

Cała Polska żyje barażami o mistrzostwa świata. Podopieczni Jana Urbana pokonali już Albanię i we wtorek zagrają ze Szwecją o być albo nie być na mundialu. Tymczasem, w jednym z meczów towarzyskich kadra San Marino podejmowała Wyspy Owcze. Ci drudzy byli zdecydowanym faworytem, ale na prowadzenie już w 21. minucie po golu Nicolasa Giacopettiego wyszli gospodarze. Goście zdołali jednak odpowiedzieć jeszcze przed przerwą za sprawą trafienia Jakupa Andreasena, a po zmianie stron bramkę na zwycięstwo Wysp Owczych zdobył Arni Frederiksberg.

Mecz reprezentacji? Może poczekać, lepiej dajmy retransmisję sprzed kilkunastu lat

Tak jak wspomnieliśmy, nie byłoby w tym meczu absolutnie nic nadzwyczajnego, gdyby nie fakt przytoczony na portalu X przez Adama Zmudzińskiego. Spotkanie rozpoczęło się o godzinie 15:00. Mimo to krajowa telewizja zdecydowała się na retransmisję meczu sprzed… 17 lat. I to nie byle jakiego meczu, po z udziałem polskiej drużyny. Mowa o starciu AC Juvenes-Dogana z Polonią Warszawa.

Reklama

Czarne Koszule mierzyły się z tym klubem w drugiej rundzie eliminacji Ligi Europy w sezonie 2009/10. Sebastian Przyrowski w bramce, wyżej m.in. Daniel Kokosiński, Tomasz Jodłowiec, Adrian Mierzejewski czy Radosław Majewski. Pierwszy mecz w San Marino skończył się zwycięstwem Polonii 1:0 po golu Kokosińskiego, natomiast w rewanżu podopieczni Jacka Grembockiego dołożyli kolejne cztery trafienia.

– W czwartkowym rewanżu z AC Juvenes Dogana nie było wątpliwości, że w Europie są jeszcze gorsze drużyny od polskich – relacjonowało to starcie TVP Sport.

Mecz swojej kadry, a prawdopodobnie tylko jego skrót, telewizja San Marino RTV Sport zepchnęła na późniejszą godzinę. Absurdu całej sytuacji dodaje fakt, że starcie San Marino – Wyspy Owcze można było obejrzeć na żywo w… polskiej telewizji. Było ono transmitowane na antenie Polsatu Sport Premium 1.

Reklama

CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:

Fot. Newspix.pl

4 komentarze
Braian Wilma

Miłośnik piłki w każdej postaci. Dziennikarskie szlify zbierał w portalu Futbol News. Od dziecka śledził rozgrywki Premier League, jednak z wiekiem dorósł do prawdziwego futbolu rodem z Ekstraklasy. Jako, że lepiej mu w niebieskim, to szczególnie obserwuje poczynania Lecha i Chelsea.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Inne reprezentacje