Ivan Toney przed sądem. Nie przyznaje się do pobicia

Marcin Ziółkowski

01 października 2026, 15:48 • 2 min czytania 2

Reklama
Ivan Toney przed sądem. Nie przyznaje się do pobicia

Choć napastnikiem jest świetnym to nie pierwszy raz przysporzył sobie kłopotów. Kto? Ivan Toney, który nie tak wcale dawno mierzył się z zawieszeniem za złamanie ponad 200 zasad kodeksu angielskiej federacji piłkarskiej. Aktualnie musi przyjąć na klatę zarzut pobicia mężczyzny w klubie nocnym. Anglik nie przyznaje się do winy. To nie koniec sprawy.

Reklama

Toney i bitka w klubie. Piłkarz nie przyznał się do winy

Ivan Toney nie przyznał się do napaści na mężczyznę podczas sprzeczki w jednym z klubów nocnych. Stać się to miało w grudniu ubiegłego roku w rejonie Soho w Londynie.

Były napastnik Brentfordu rzekomo zaatakował Sabera Da Silvę. Toney składał wyjaśnienia w Sądzie Rejonowym w Westminster w sprawie spowodowania obrażeń ciała. Według sądu, panowie mieli stanąć naprzeciwko siebie. Toney miał uderzyć go głową, a następnie zadać mu kilka ciosów pięścią.

Piłkarz dostał od sądu wybór i zdecydował się na rozprawę z udziałem ławy przysięgłych.

Reklama

Toney został zwolniony za bezwarunkową kaucją przed rozprawą zaplanowaną na 29 października w Sądzie Koronnym w Southwark.

Świadkowie sytuacji w klubie twierdzili, że problem rozpoczął się wtedy, gdy jeden z kibiców złapał Toneya, aby zrobić sobie z nim selfie. Pół godziny później piłkarza z klubu wyprowadziła policja. Na miejscu pogotowie przebadało trzy osoby, a jedną z nich zabrano do szpitala.

Zarzuty wypłynęły kilkanaście dni po tym, gdy Toney zagrał na mundialu w Ameryce Północnej (dokładnie 31 lipca). Anglicy zajęli tam trzecie miejsce, a zawodnik saudyjskiego Al-Ahli wystąpił w dwóch meczach.

Reklama

30-letni napastnik saudyjskiego Al-Ahli nie po raz pierwszy mierzy się z problemami natury prawnej.

Pod koniec 2022 roku, Brentford, a więc ówczesny pracodawca napastnika, poinformował, że piłkarz został oskarżony o obstawianie spotkań w zakładach bukmacherskich. Piłkarze nie mogą w Anglii brać w tym udziału. Według informacji brytyjskich mediów, Toney miał złamać przepisy FA ponad 200 razy.

Reklama

Wyrok wobec piłkarza ogłoszono w maju 2023 roku. Toney w styczniu 2024 roku wrócił do treningów z drużyną Brentfordu po tym, gdy zakończyło się jego 8-miesięczne zawieszenie.

 

 

Reklama

Fot. Newspix

2 komentarze
Marcin Ziółkowski

Człowiek urodzony w roku stulecia swojego przyszłego ulubionego klubu. Schodzący po czerwonej kartce Jens Lehmann w Paryżu w finale Ligi Mistrzów 2006 to jego pierwsze piłkarskie wspomnienie. Futbol egzotyczny nie jest mu obcy. Przykład? W jednej z aplikacji ma ustawioną gwiazdkę na tajskie Muangthong United, bo gra tam niejaki Emil Roback. Inspiruje się Robertem Kubicą, Fernando Alonso i Ottem Tanakiem, bo jest zdania, że warto dać z siebie sto i więcej procent, nawet mimo niesprzyjających okoliczności. Po szkole godzinami czytał o futbolu na Wikipedii, więc wybudzony nagle po dwóch godzinach snu powie, że Oleg Błochin grał kiedyś w Vorwarts Steyr. Potrafi wstać o trzeciej nad ranem na odcinek specjalny Rajdu Safari, ale nigdy nie grał w Colina 2.0. Na meczach unihokeja w szkole średniej stawał się regenem Lwa Jaszyna. Esencją piłki jest dla niego styl rodem z Barcelony i Bayernu Flicka, bo Zdenek Zeman i jego podejście to życie, a posiadanie piłki jest przehajpowane

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Inne ligi zagraniczne

Reklama