Nie tylko znani dziennikarze tracą prawo jazdy. Mohamed Salah został ukarany sześciomiesięcznym zakazem prowadzenia samochodu w Anglii. Sprawa dotyczy jego Rolls-Royce’a, który w marcu został przyłapany na przekroczeniu prędkości. Kara nie będzie jednak zbyt bolesna dla egipskiego gwiazdora.
Salah nie wskazał winnego
Jak informuje „The Sun”, Rolls-Royce Spectre należący do Mohameda Salaha został 27 marca namierzony przez mobilny fotoradar w Wilmslow. Samochód poruszał się z prędkością 36 mil na godzinę w miejscu, gdzie obowiązywało ograniczenie do 30 mil na godzinę. Wartość luksusowego auta szacowano na ponad 400 tysięcy funtów.
Sam Salah nie wskazał jednak, kto w momencie wykroczenia znajdował się za kierownicą. To właśnie za nieudzielenie informacji dotyczącej kierowcy został ostatecznie skazany. Sprawa została rozpatrzona zaocznie przez sąd w Warrington w ramach procedury Single Justice Procedure. Sam zarzut przekroczenia prędkości został wycofany.
Egipcjanin został ukarany sześciomiesięcznym zakazem prowadzenia samochodu oraz grzywną w wysokości 660 funtów. Do tego doszło 120 funtów kosztów sądowych i 264 funty dodatkowej opłaty. Łącznie Salah ma więc zapłacić 1044 funty.
Drogowy recydywista
Co ciekawe, nie jest to pierwszy przypadek, gdy Mohamed Salah miał problemy związane z przepisami drogowymi. W 2022 roku piłkarz został przyłapany na prowadzeniu Ferrari F8 Tributo z prędkością 63 mil na godzinę, czyli około 101 km/h, w miejscu, gdzie limit wynosił 50 mil na godzinę (około 80 km/h). Wówczas otrzymał 200 funtów mandatu oraz trzy punkty karne.
Jeszcze wcześniej, w 2018 roku, Salah został nagrany w pobliżu Anfield podczas korzystania z telefonu komórkowego za kierownicą. W tamtej sprawie nie został jednak oskarżony, ponieważ policja uznała, że nie ma wystarczających dowodów.
Teraz Salah ma na koncie kolejny konflikt z drogowymi przepisami. Co istotne, sześciomiesięczny zakaz został wydany w Anglii, podczas gdy od tego sezonu 34-letni Egipcjanin występuje już w tureckim Trabzonsporze. Piłkarz więc raczej nie musi się tym zbytnio przejmować.
W przeciwieństwie do właściciela KTS Weszło…
ZOBACZ RÓWNIEŻ
fot. Newspix