Stal Mielec chce być klubem filialnym. „Czterech chętnych z Ekstraklasy”

Przemysław Michalak

24 marca 2026, 00:52 • 3 min czytania 0

Reklama
Stal Mielec chce być klubem filialnym. „Czterech chętnych z Ekstraklasy”

Stal Mielec to historycznie nadal wielka marka w polskim futbolu. W latach 70. zdobyła dwa mistrzostwa Polski i grała w ćwierćfinale Pucharu UEFA. Teraz dopiero co znów kilka sezonów spędziła na najwyższym szczeblu. Mimo to sytuacja zmusza Stal do tego, że jest ona gotowa stać się klubem filialnym dla jednego z potentatów Ekstraklasy.

Prezes Jacek Klimek gościł w programie „Betclic 1 Liga – Styl życia” nadawanym w TVP Sport. Zapewnił, że klub znajduje się w dobrej kondycji finansowej i nie zmieniłby tego nawet ewentualny spadek rok po roku.

Stal Mielec gotowa zostać drużyną filialną dla klubu z Ekstraklasy

– Oczywiście budżet trzeba będzie zmniejszyć. Nie ukrywam, że po pięciu latach grania w Ekstraklasie stworzyliśmy sobie sporą poduszkę finansową, która daje nam bezpieczeństwo. To bezpieczeństwo potrwa jeszcze co najmniej w przyszłym sezonie, ale będziemy musieli wtedy zacisnąć pasa, bez względu na to, w której lidze się znajdziemy. Wszyscy są tego świadomi, nie będę czarował. Dziś celem jest utrzymanie w I lidze, bo to daje 1,7 mln zł do budżetu, co jest dla nas bardzo ważne. Ale uspokajam, że gdyby nam się noga powinęła, na pewno nie będzie długów, zobowiązań czy ogłoszenia bankructwa – mówi Klimek.

Jednocześnie przyznaje, że poszukiwania nowego inwestora nie idą jak po maśle i w Mielcu są gotowi na to, by stać się drugą Pogonią Grodzisk Mazowiecki, która ściśle współpracuje z Legią Warszawa.

Reklama

– Będziemy dalej spokojnie funkcjonować i grać, szukając inwestora. Nie ukrywam, że dziś jesteśmy trochę w wariancie numer dwa. Bardzo byśmy chcieli być drugim Grodziskiem. Namawiamy cztery kluby ekstraklasowe, które chciałyby mocno współpracować z nami i zaangażować się finansowo. Przypominam, że my to bardzo dobrze robimy. Klub jest dobrze zorganizowany, a pracuje w nim garstka osób – dziś to cztery osoby – reklamował się prezes Stali.

„Chodzi o bogate kluby”

– Nie generujemy wielkich kosztów, a tworzymy wielkie postaci. Przyszedł do nas Cybulski z Widzewa, który ma się ogrywać i uważam, że oddamy go jako gwiazdę. Jest świetny Kowalski z Korony, który wygląda kapitalnie. Mamy trzech skrzydłowych, więc ma ciężko z graniem, ale też oddamy go mocno zbudowanego. Dziś więc sobie zażartuję, a może nie zażartuję: gdyby któryś z bogatych klubów chciał zainwestować w nas i zrobić sobie drużynę, nazwę to, filialną, to ma gotowy łakomy kąsek. Nie ma żadnych długów i zobowiązań, a jesteśmy dobrze zorganizowani i nie generujemy dużych kosztów. Taka jest sytuacja Stali, taka jest sytuacja rynkowa i trzeba się z tym pogodzić – podsumował.

Reklama

Zapytany o nazwy chętnych z Ekstraklasy, stwierdził krótko: – Nie mogę zdradzić, bo zaburzyłoby to nasze rozmowy, ale powiem, że są to kluby bogate.

Stal Mielec po niezłym starcie w Betclic 1. Lidze znalazła się w poważnym kryzysie i dobiła do piętnastu meczów bez zwycięstwa. W ostatnich czterech kolejkach wygrała jednak trzy razy i dzięki temu po raz pierwszy od dawna znalazła się nad strefą spadkową. Mimo to walka o utrzymanie najprawdopodobniej będzie trwała do samego końca.

CZYTAJ WIĘCEJ O POLSKIEJ PIŁCE:

Fot. Newspix

0 komentarzy
Przemysław Michalak

Jeżeli uznać, że prowadzenie stronki o Realu Valladolid też się liczy, o piłce w świecie internetu pisze już od dwudziestu lat. Kiedyś bardziej interesował się ligami zagranicznymi, dziś futbol bez polskich akcentów ekscytuje go rzadko. Miał szczęście współpracować z Romanem Hurkowskim pod koniec jego życia, to był dla niego dziennikarski uniwersytet. W 2010 roku - po przygodach na kilku stronach - założył portal 2x45. Stamtąd pod koniec 2017 roku do Weszło wyciągnął go Krzysztof Stanowski. I oto jest. Najczęściej możecie czytać jego teksty dotyczące Ekstraklasy – od pomeczówek po duże wywiady czy reportaże - a od 2021 roku raz na kilka tygodni oglądać w Lidze Minus i Weszłopolskich. Kibicowsko nigdy nie był mocno zaangażowany, ale ostatnio chodzenie z synem na stadion sprawiło, że trochę odżyła jego sympatia do GKS-u Tychy. Dodając kontekst zawodowy, tym chętniej przyjąłby długo wyczekiwany awans tego klubu do Ekstraklasy.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Betclic 1. Liga