Piątek odpalił pistolety w Katarze. Dublet i asysta [WIDEO]

Jan Broda

Autor:Jan Broda

12 marca 2026, 23:25 • 3 min czytania 0

Reklama
Piątek odpalił pistolety w Katarze. Dublet i asysta [WIDEO]

W Katarze dopiero co wznowiono rozgrywki ligowe po napiętej sytuacji na Bliskim Wschodzie, a Krzysztof Piątek już strzela i daje Janowi Urbanowi konkretne argumenty w kontekście powołania do reprezentacji na marcowe baraże. Polski napastnik zdobył dublet, dołożył asystę i w pojedynkę poprowadził Al-Duhail do zwycięstwa nad Al-Sailiya (4:0).

Wojna w Zatoce Perskiej sprawiła, że Katarski Związek Piłki Nożnej 1 marca postanowił zawiesić do odwołania wszystkie rozgrywki krajowe, powołując się na względy bezpieczeństwa. Na szczęście napięta sytuacja w regionie Bliskiego Wschodu szybko się ustabilizowała, a gospodarz mistrzostw świata z 2022 roku już po dwóch tygodniach powrócił do ligowego grania.

Problemy Piątka na Bliskim Wschodzie. Rozgrywki zawieszone

Wymuszona okolicznościami przerwa nie wpłynęła negatywnie na formę Krzysztofa Piątka. Wprost przeciwnie. Polski napastnik przełamał serię dwóch meczów z rzędu bez gola i rozegrał jedno ze swoich najlepszych spotkań w barwach Al-Duhail.

Reklama

Krzysztof Piątek błysnął formą w Katarze. Przekona do siebie Urbana?

Piątek otworzył wynik już w 12. minucie. 'Il Pistolero” najlepiej odnalazł się w polu karnym po dośrodkowaniu z rzutu rożnego i mocnym uderzeniem głową dał swojemu zespołowi prowadzenie.

W ten sam sposób Piątek ponownie zmusił bramkarza rywali do kapitulacji niedługo po rozpoczęciu drugiej połowy. Wrzutka w obręb szesnastki, główka, piłka w siatce i pistoletowa cieszynka.

Reklama

Piątek błysnął nie tylko w finalizacji, ale również kreacji. W 63. minucie to on zaliczył decydujące podanie przy trafieniu Benjamina Bourigeauda. Końcowy wynik spotkania ustalił w ostatnim kwadransie Ibrahima Bamba.

Dublet i asysta w wykonaniu 30-latka to jasny sygnał dla selekcjonera w kontekście zbliżających się wielkimi krokami baraży o awans na mistrzostwa świata. Jak dotąd, Jan Urban niechętnie korzystał z usług występującego na co dzień w katarskiej lidze Piątka. Selekcjoner szansę dał mu tylko w towarzyskiej potyczce z Nową Zelandią (1:0). Co więcej, Urban nie znalazł dla niego miejsca na ostatnim zgrupowaniu reprezentacji w listopadzie. To może się jednak teraz zmienić, bo były napastnik Milanu ewidentnie jest w formie, a w barażach liczy się przede wszystkim dyspozycja dnia.

Reklama

Przed marcową przerwą na kadrę Piątek będzie miał jeszcze jedną okazję, by przekonać do siebie selekcjonera i poprawić swój dorobek. W następnej kolejce szóste w tabeli Al-Duhail zagra na wyjeździe Shamal, które jest wiceliderem. W bieżącym sezonie Qatar Stars League Piątek rozegrał 18 meczów, strzelił 8 goli i zanotował 4 asysty.

CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:

Fot. Newspix

0 komentarzy
Jan Broda

Pasją do futbolu zaraził go tata, za co jest mu dozgonnie wdzięczny - głównie dlatego, że pierwszym meczem, jaki zaliczył z trybun, był bezbramkowy paździerz Wisły ze Śląskiem jesienią 2010 roku. Skoro przetrwał tamto 0:0, przetrwa już wszystko. Dumny wychowanek Bronowianki Kraków, którego nieuchronny marsz po Złotą Piłkę brutalnie zweryfikował chroniczny brak talentu i drewniane nogi. Zamiast więc w piłkę grać, zaczął o niej pisać. Z wykształcenia politolog, którego bardziej niż cyrk odbywający się w Sejmie interesuje wpływ rządów Nicolae Ceaușescu na sukcesy Steauy Bukareszt w latach 80. XX wieku. Kręci go piłkarski plankton, outsiderskie historie spoza mainstreamu i wersy Kaza Bałagane. Baczny obserwator zjawisk na styku świata sportu i brudnej dyplomacji. Z ciekawości nauczył się kilku języków, w tym rumuńskiego, ale najwięcej do powiedzenia ma chyba po polsku. W przeszłości związany m.in. z Tygodnikiem „Piłka Nożna".

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Inne ligi zagraniczne