Polak pogrążył trenera Ajaksu. Druga zmiana w sezonie

Maciej Bartkowiak

Opracowanie:Maciej Bartkowiak

09 marca 2026, 12:35 • 4 min czytania 0

Reklama
Polak pogrążył trenera Ajaksu. Druga zmiana w sezonie

W ostatni weekend Ajax przegrał w Groningen 1:3 i osunął się na piąte miejsce w tabeli Eredivisie. Dublet przeciwko wicemistrzowi Holandii ustrzelił Oskar Zawada, który na kolejne trafienie czekał niemal pół roku. Po porażce z drużyną Polaka Amsterdamczycy zmienili szkoleniowca. Drużynę przejął trener rezerw, z którymi długo nie popracował.

Przełamanie Oskara Zawady

Prawie pół roku Oskar Zawada czekał na kolejnego gola. Sprowadzony latem ub. roku z Waalwijk napastnik w barwach Groningen trafił tylko w połowie września przeciwko Telstarowi. Od tego czasu zaliczył dwanaście występów, ale ani jednego w podstawowym składzie. Na boisku spędzał zresztą średnio zaledwie 19 minut. Do tego kilka spotkań przesiedział na ławce. W ostatni weekend wreszcie się przełamał i to w najlepszym momencie, bo przeciwko dużej firmie. W przerwie zmienił Brynjolfura Willumssona i 20 minut później strzelił gola Ajaksowi.

 

Wyświetl ten post na Instagramie

 

Post udostępniony przez FC Groningen (@fcgroningen)

Reklama

Raptem siedem minut później ustrzelił pierwszy od 13 miesięcy dublet. Po dośrodkowaniu sprzed pola karnego strzałem głową podwyższył prowadzenie Groningen na 3:1. Niestety, lądując na murawie uszkodził lewy bark i po chwili musiał zejść z boiska. Słodko-gorzki występ z wicemistrzem Holandii zakończył ze statuetką dla najlepszego piłkarza Groningen oraz umieszczeniem przez ESPN, nadawcę Eredivisie w Holandii, w jedenastce kolejki tych rozgrywek. Jego gol na 3:1 został również wybrany przez ESPN najlepszą bramką minionej serii gier.

Pogrążył trenera Ajaksu

Po raz pierwszy od 13 grudnia Groningen wygrało przed własną publicznością, a pierwszy raz od 18 stycznia zdobyło jakiekolwiek punkty. Od czasu wyjazdowej wygranej z Heerenveen 2:0 Duma Północy zanotowała serię sześciu porażek. Było to także pierwsze zwycięstwo Groningen nad Ajaksem od października 2020 roku. Wtedy też ostatni raz pokonało Godenzonen na swoim stadionie. W międzyczasie zagrało z Ajaksem osiem razy i zdobyło tylko punkt, choć akurat przez ten remis Amsterdamczycy kolejkę przed końcem sezonu Eredivisie spadli z fotela lidera. A absolutnie frajerski sposób wypuścili tytuł.

Reklama

Klęska na finiszu poprzedniego sezonu sprawiła, że po jego zakończeniu do dymisji podał się Francesco Farioli. Schedę po Włochu przejął zasłużony piłkarz Ajaksu, John Heitinga, który po skończeniu kariery przez kilka lat pracował z młodzieżowymi drużynami stołecznego klubu. Jego kadencja w seniorskim zespole zakończyła się jednak już w listopadzie. Swoją drogą, w styczniu znalazł zatrudnienie w Tottenhamie, ale już miesiąc później doszło do rozstania. Zwolniono bowiem Thomasa Franka, a 42-latek nie widział dla siebie miejsca w sztabie Igora Tudora.

Tymczasem Ajax prowadził Fred Grim, który zaledwie miesiąc przed przejęciem zespołu dołączył do sztabu Heitingi. Za jego kadencji Ajax wyleciał z Ligi Mistrzów, choć akurat w czterech meczach zdobył sześć punktów. Pod wodzą Heitingi Ajax po czterech kolejkach na koncie miał same porażki. Z Grimem u sterów wyleciał też z Pucharu Holandii i to po klęsce 0:6. W swojej 125-letniej historii tylko cztery razy przegrał wyżej. Choć na przełomie 2025 i 2026 roku wrócił na podium w Eredivisie, to po porażce w Groningen spadł na piąte miejsce.

Reklama

Trzecie miejsce daje chociaż eliminacje Ligi Mistrzów, a piąte nie zapewnia nawet eliminacji Ligi Konferencji, a tylko baraże o nie. Podium jest jednak w zasięgu, bo strata do trzeciego Nijmegen wynosi tylko dwa punkty. Do drugiego Feyenoordu Ajax traci pięć punktów, a już 22 marca dojdzie do bezpośredniego starcia. Na De Kuip Ajaksu nie poprowadzi już jednak Fred Grim, a Oscar Garcia. Po porażce w Groningen to trener rezerw przejął drużynę wicemistrza Holandii.

Z występującym na zapleczu Eredivisie zespołem U21 Hiszpan długo nie popracował, bo przez zaledwie miesiąc. Rezerwy poprowadził w pięciu ligowych meczach – zanotował w nich po dwie wygrane i porażki oraz wyjazdowy remis z Emmen.

Reklama

To zresztą w Emmen Grim pracował przed dołączeniem do Ajaksu w sezonie 2024/25. 60-latek został odsunięty od pierwszego zespołu, ale stołeczny klub go nie zwolnił. Wrócił na stanowisko koordynatora ds. szkolenia w klubowej akademii, które sprawował przez dołączeniem do sztabu Heitingi.

CZYTAJ WIĘCEJ O ZAGRANICZNEJ PIŁCE NA WESZŁO:

fot. Newspix

0 komentarzy
Maciej Bartkowiak

Przede wszystkim fan uniwersum polskiej piłki i rodowity poznaniak, więc zainteresowanie Ekstraklasą było mu pisane. Kiedy pada zdanie, że "po takich historiach młodzi chłopcy zakochują się w piłce", to czuje się wywołany do tablicy w związku z mistrzostwem Leicester City. W wolnych chwilach lubi zmęczyć się bieganiem, a po nim zasiąść do czytania kryminału.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

La Liga

Laporta o Xavim: „Z nim nadal byśmy przegrywali”

Jan Broda
0
Laporta o Xavim: „Z nim nadal byśmy przegrywali”
Ekstraklasa

Zapeszamy: Stanie się cud i Arka zapunktuje w Płocku

AbsurDB
1
Zapeszamy: Stanie się cud i Arka zapunktuje w Płocku

Inne ligi zagraniczne