Argentyńczyk chce grać dla Polski. Przeniósł się na Węgry

Mikołaj Duda

20 stycznia 2026, 17:43 • 3 min czytania 7

Argentyńczyk chce grać dla Polski. Przeniósł się na Węgry

Jan Urban wkrótce będzie miał do dyspozycji nowego pomocnika? Niewykluczone, a przynajmniej tak deklaruje 20-letni Argentyńczyk, który właśnie przeniósł się do Europy i został piłkarzem jednego z klubów na Wegrzech. Jego korzenie sięgają Polski i nawet ma wyrobiony paszport, który raz okazał się już dla niego przydatny.

Reklama

Za pośrednictwem mediów społecznościowych swój drugi transfer w zimowym okienku ogłosił Zalaegerszeg. Zespół, który po 18 kolejkach z 24 punktami na koncie zajmuje siódme miejsce w węgierskiej najwyższej klasie rozgrywkowej, został zasilony przez Nicolasa Elosu. 20-latek podpisał kontrakt do końca czerwca 2028 roku z opcją przedłużenia o kolejne 12 miesięcy.

– Zawsze pociągała mnie gra w europejskiej lidze, ale tym, co naprawdę mnie przekonało, była filozofia klubu oraz projekt, który reprezentuje. Czuję, że mogę się tu bardzo rozwinąć – zarówno jako piłkarz, jak i jako człowiek. Warunki oraz infrastruktura są na najwyższym poziomie. Rozmawiałem już z trenerem, który przedstawił mi swoją wizję gry i oczekiwania wobec mnie jako pomocnika. Kibicom ZTE obiecuję, że na treningach i w meczach zawsze będę dawał z siebie maksimum, aby wygrywać jak najwięcej spotkań, doprowadzić klub na najwyższy możliwy poziom i sprawić wam wiele radości – powiedział piłkarz w pierwszej rozmowie dla klubowych mediów.

Reklama

Kim jest Argentyńczyk, który chce grać dla reprezentacji Polski?

Nicolas Elosu całą dotychczasową karierę spędził w rodzimym Racingu Club. Przeszedł przez zespoły juniorskie, jednak swoją przygodę zakończył w zespole rezerw. Na przestrzeni trzech sezonów zaliczył 52 występy. Do pierwszej drużyny nigdy się jednak nie przebił. Powiązania 20-latka z Polską w swoich mediach społecznościowych przedstawił Tomasz Hatta z portalu iGol.pl

– Wychowanek Racingu Club z polskimi korzeniami? Owszem, takim przypadkiem jest Nicolas Elosu, który podpisał kontrakt z węgierskim ekstraklasowiczem Zalaegerszegi TE FC. Sam zawodnik potwierdził mi, że ma polskie korzenie. Prababcia od strony mamy pochodziła z Polski. Elosu jest 20-letnim defensywnym pomocnikiem i wyrobił polski paszport, co mu też ułatwiło transfer do Europy. Kierunek węgierski na pewno niespodziewany.

Elosu już trenuje z nowymi kolegami, do których dołączył w trakcie obozu przygotowawczego w Chorwacji. Pomocnik z polskim pochodzeniem szansę na oficjalny debiut w nowych barwach będzie miał 25 stycznia, kiedy Zalaegerszeg zmierzy się przed własną publicznością z Kazincbarciką.

Runda wiosenna w węgierskiej elicie startuje o tydzień szybciej niż w Ekstraklasie.

CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:

Fot. Zalaegerszeg
7 komentarzy

Legenda w rodzinie głosi, że piłka podobno towarzyszyła mu już podczas narodzin. Jego pierwsze wspomnienia sięgają do MŚ w Brazylii w 2014 roku, kiedy jako siedmiolatek z zafascynowaniem oglądał jak przyszły piłkarz Górnika Zabrze sięga po trofeum. 100% na 100% jego uwagi zajmuje polska piłka. Przy trzeciej godzinie monologu o rezerwowym Radomiaka jego słuchacze często tracą cierpliwość. We wtorek i środę zbiera siły przed czwartkowym wieczorem, spędzanym wspólnie z jego ulubioną Ligą Konferencji. Gdy ktoś się go zapyta o piłkarza o imieniu Lamine, to bez zawahania odpowie Diaby-Fadiga

Rozwiń

Najnowsze

Reklama

Inne ligi zagraniczne

Reklama
Reklama