Zaglądamy do środowych wydań gazet.

PRASA. Tomaszewski: Może za chwilę piłkarze będą zdejmować spodenki?!

SUPER EXPRESS

Jan Tomaszewski ostro krytykuje Arkadiusza Milika. Chodzi o… zdjęcie koszulki.

– Gdyby Milik zachował się jak profesjonalista i nie zdjął koszulki, to może i gol byłby uznany – analizuje pan Jan. – Przez tę pyskówkę moim zdaniem sędzia złośliwie postanowił zobaczyć powtórkę VAR. A przecież spalonego nie było! Zachowanie Milika było karygodne. Jakby to zrobił w kadrze Polski, to bym na nim suchej nitki nie zostawił. Ale co mnie obchodzi jakiś Juventus. Nie mój cyrk, nie moje małpy. Skoro mu na to pozwala trener, to niech on sobie robi, co chce. Ale dla mnie to niedopuszczalne. A co by było, gdyby w 60. min dostał czerwoną kartkę? To przez pół godziny jego zespół grałby w osłabieniu. Przez zachowanie Milika Juventus stracił dwa punkty.

Najbardziej rozśmieszyły mnie słowa komentatorów, którzy twierdzili, że by tak samo zareagowali. Ale, szanowni państwo, wyraźnie jest w przepisach, że za zdjęcie koszulki jest żółta kartka. Tak jak kiedyś podarowaliśmy gola Maradony ręką, bo była to „ręka Boga”. I do dziś to największa plama na futbolu. Mówienie o tym, że to przepis nieżyciowy, to głupota. Nie można tak mówić, bo za chwilę będą zdejmować spodenki! Milik jest zawodnikiem doświadczonym i on nagle zdejmuje koszulkę. Za to jak psu zupa należy mu się żółta kartka.

Piotr Reiss przepowiada sprzedaż Michała Skórasia za grube miliony.

Były król strzelców ekstraklasy Piotr Reiss jest przekonany, że po sezonie Lech sprzeda z zyskiem utalentowanego pomocnika. – Sam Skóraś mówi, że teraz nie jest gotowy na wyjazd – zaznaczył były as Lecha w naszym programie „PKO Bank Polski Ekstraklasa Raport”. – Myślę, że za dziewięć miesięcy jego wartość będzie na tyle wysoka, że klub raczej zdecyduje się na jego sprzedaż – dodał. Mistrz Polski wychodzi w ekstraklasie na prostą. Może pochwalić się już serią czterech meczów bez porażki. – Lech jest już po kryzysie z początku sezonu, który spowodowany był różnymi czynnikami – wyjaśnia Reiss. – Wydaje mi się, że ma na tyle silny zespół, że w lidze będzie sobie radził. Za chwilę wejdzie na odpowiednie tory, będzie punktował. Mam nadzieję, że ta strata do czołówki nie będzie aż tak duża i jeszcze zdąży ją dogonić – prognozuje.

FAKT

Kto najbardziej tęskni za Robertem Lewandowskim? Jego monachijski… fryzjer.

– To mój pierwszy dzień w pracy po powrocie z urlopu. Pierwszy i od razu taki niesamowity. Robert też powrócił do Monachium – tak przywitał nas Salvatore Parisi, ulubiony fryzjer naszego kapitana drużyny narodowej w stolicy Bawarii. Włoch strzygł „Lewego” przez ostatnie trzy lata i przez ten czas bardzo się zaprzyjaźnili.

– Bardzo się cieszę, że Robertowi udało się zrealizować swoje wielkie marzenie i wyjechał do Barcelony – powiedział nam Salvatore. – Tęsknię za nim bardzo. To był wielki zaszczyt móc strzyc Roberta. Kiedy już wiedział, że odejdzie do Barcelony, specjalnie przyjechał do mnie się pożegnać. To było niezwykle emocjonalne pożegnanie. Na koniec podarował mi cudowny prezent, a ja życzyłem mu wszystkiego najlepszego w Katalonii.

Trener Andrzej Orzeszek opowiada o tym, jak w młodzieżowym zespole Gorka Zabrze radzi sobie syn Lukasa Podolskiego – Louis.

– To bardzo fajny chłopak. Mogę powiedzieć o nim, że jest bardzo dobrze wychowany i poukładany. Ma superkontakt z innymi zawodnikami z szatni. Dobrze odnalazł się w naszym klubie i bardzo nas to cieszy. Jest chętny do pracy – mówi Orzeszek, który przekonuje, że po synu gwiazdy „nie widać żadnego zmanierowania”. W meczu z GKS-em Katowice Louis Podolski wystąpił na pozycji lewoskrzydłowego, ale szkoleniowiec drużyny U-15 Górnika regularnie zmienia ustawienie, by pokazywać podopiecznym, jak grać również w innym miejscu na boisku. – W przypadku młodych zawodników staramy się rotować ich pozycjami. W przypadku Louisa czasem jest to lewe skrzydło, czasem prawe, a zdarza mu się też występować na „dziesiątce” – opowiada trener młodych piłkarzy zabrzańskiego klubu.

SPORT

Dziennikarze rozpływają się nad formą Damiana Kądziora.

Derbowy występ przeciwko Górnikowi Zabrze był w wydaniu Damiana Kądziora pokazem możliwości. Skrzydłowy nie tylko kapitalnie wykonywał rzuty wolne, po których padły dwie bramki, ale i z zimną krwią strzelił gola na 3:2, co niemal dało 3 punkty. Gdyby nie jego postawa, gliwiczanom bardzo trudno byłoby wywieźć z Zabrza ten punkt. Nic więc dziwnego, że w trakcie transmisji derbów komentujący mecz Marcin Baszczyński stwierdził, że taki jest Piast w jakiej formie jest Damian Kądzior.

I coś w tym jest, bo w siedmiu ligowych spotkaniach tego sezonu 30-latek zdobył dwie bramki i miał bezpośredni udział przy pięciu golach. Niektórzy tyle liczą mu asyst, choć jedno trafienie w meczu z Górnikiem było bramką samobójczą. Tak czy owak wpływ jego zagrań na bramki i na punkty jest ogromny. Dziś chyba nikogo nie dziwią twarde negocjacje działaczy Piasta tego latem z przedstawicielami Lecha Poznań. Odrzucanie kolejnych ofert nie było bezpodstawne, bo Kądzior jest bardzo cenny dla Piasta, zwłaszcza w tej części sezonu. Czyli faktycznie gra Kądziora równa się grze Piasta? – Nie wypada mi mówić o tym, czy drużyna jest uzależniona od mojej formy – uważa piłkarz. 

W dzienniku przeczytamy także relację z odsłonięcia pomnika Gerarda Cieślika przed Stadionem Śląskim w Chorzowie.

– Być może głowa jest trochę za mała, ale nogi odwzorowane idealnie, tak masywne, jak w rzeczywistości – mówili między sobą świadkowie tego wzniosłego wydarzenia. – Przedstawiciele firmy Netgraf wykonującej pomnik zdradzali, że gdy rozmawiali z ludźmi o tym, jak powinien wyglądać monument, za każdy razem mieli ciarki. Numer 10 niejednemu ciąży, a on, choć filigranowy, utrzymał na barkach ciężar tego numeru. Był człowiekiem, który miał w sobie wszystkie najpiękniejsze cechy śląskości. Do dziś ta postać wywołuje same pozytywne emocje – mówił Jakub Kurzela, prowadzący uroczystość odsłonięcia pomnika Gerarda Cieślika.

Wzięło w niej udział wiele osobistości, na czele z marszałkiem województwa śląskiego Jakubem Chełstowskim, wiceprezesem PZPN i prezesem Śląskiego ZPN Henrykiem Kulą, prezesem Stadionu Śląskiego Janem Widerą, prezesem Podokręgu Katowice Stefanem Mleczką czy tymi, którzy pana Gerarda dobrze znali i do dziś pamiętają, jak Eugeniusz Lerch, Jan Rudnow, Edward Lorens. Nie mogło zabraknąć bardzo licznej delegacji chorzowskiego Ruchu, składającej się z prezesa Seweryna Siemianowskiego, wiceprezesa Marcina Stokłosy, zawodników pierwszej drużyny Tomasa Foszmańczyka, Łukasza Janoszki i Konrada Kasolika czy kilkudziesięciu graczy grup młodzieżowych.

PRZEGLĄD SPORTOWY

Nieudany powrót Lewandowskiego do Monachium.

Wydawało się, że to właśnie Lewy zaliczy triumfalny powrót do Monachium. Bo w pierwszej połowie ten, który miał być najgroźniejszy – był najgroźniejszy. Lewandowski, który grał na oczach obecnego na trybunach selekcjonera Czesława Michniewicza, mógł spokojnie mieć na koncie trzy gole i dwie asysty. Najbardziej powinien żałować sytuacji z 18. minuty. W pozostałych świetnie bronił Manuel Neuer (Lewy strzelał głową) albo uderzenia Polaka były blokowane. Ale sytuację z 18. minuty kapitan reprezentacji Polski zazwyczaj wykorzystywał z zamkniętymi oczami. Podanie poszło z lewej strony, napastnik Bayernu dobrze przyjął piłkę i kiedy wydawało się, że zaraz umieści ją w siatce, futbolówka – uderzona za mocno i niecelnie – pofrunęła w trybuny. Obrońcy Bayernu non stop musieli mieć się na baczności, ponieważ były gwiazdor bawarskiej drużyny jeśli sam nie decydował się na sprawdzenie formy Neuera, dwa razy wypracował sytuację kolegom, ale nic z nich nie wyszło.

Piotr Wołosik i Radosław Kałużny przy okazji występów Lecha Poznań w LKE wspominają mecz Wisły Kraków z Saragossą.

WOŁOSIK: Pierwszy mecz Lecha w grupie Ligi Konferencji Europy z Villarrealem skojarzył mi się z tym pucharowym sprzed lat, w którym przez moment byłeś bohaterem. W Saragossie kropnąłeś pięknego gola, ale mówiąc żartobliwie, narobił on twojej Wiśle Kraków więcej biedy niż pożytku.

KAŁUŻNY: Gol ładny, lecz jak to u mnie – piłka zeszła z nogi. Zdarzało się, że na bramkę uderzałem, kiedy nie miałem pojęcia, jak zagrać lub komu podać. Tak było wtedy. Niestety, po moim trafieniu, piłki już nie powąchaliśmy. Dobrze musiałem wnerwić Hiszpanów, bo przydusili nas i wrąbali cztery gole. Teraz niemal identycznie było z Lechem, bo choć błyskawicznie wbił Villarrealowi gola, ostatecznie dostał cztery sztuki.

WOŁOSIK: Jednak trzy zdobył.

KAŁUŻNY: Może w rewanżu poznaniakom pójdzie lepiej, tak jak wtedy nam? Oby, bo całkiem fajnie pokazali się w Hiszpanii. Teraz za wszelką cenę muszą ograć Austrię.

WOŁOSIK: Wracając do twojego, w rewanżu z Saragossą nastąpił „Cud nad Wisłą”. W Krakowie, choć przegrywaliście 0:1, odrobiliście straty.

KAŁUŻNY: Przy 0:1 niektórzy kibice poszli do domu, bo wydawało się, że jest pozamiatane. A dokładniej to koledzy odrobili 1:4 i po karnych Wisła awansowała.

WOŁOSIK: Dlaczego nie zagrałeś?

KAŁUŻNY: Bo trener Orest Lenczyk postanowił kilku podstawowych piłkarzy oszczędzić na nadchodzący mecz ligowy. W awans nikt z nas nie wierzył. On oczywiście też nie. W następnej rundzie trafiliśmy na Porto i już mnie wystawił, byłem kapitanem. U siebie wymęczyliśmy 0:0, a Lenczyk znowu zaskoczył, bo na ławce posadził Tomka Frankowskiego, bohatera rewanżu z Saragossą. Przed meczem w Porto Lenczyk zrobił nam taką odprawę: „Przepisy gry w piłkę znacie. Nie wiem, jak to zrobicie, ale postarajcie się nie dostać za mocno w pitkę”. Koniec. Zero taktyki, wskazówek. Nie upieram się, że z jego radami byłoby lepiej, jednak dziwna to była odprawa. Portugalczycy rozjechali nas 3:0. Za skórę najbardziej zalazł Dmitrij Aleniczew. Kręcił nas jak baranów. Ja trafiłem piłką w słupek, ale i tym razem dość przypadkowo, bo po drodze któryś z rywali dostał w plecy.

fot. FotoPyk

Weszło
26.09.2022

Szczęsny, ufam tobie. Kiwior to nasz najlepszy stoper [NOTY]

Jeden z najlepszych występów w reprezentacyjnej karierze Wojciecha Szczęsnego. Jakub Kiwior udowadniający, że na ten moment jest naszym najlepszym stoperem. Karol Świderski przyklepujący status „drugiego po Lewandowskim”. Kolejny świetny występ Zielińskiego. I absurdalny mecz w wykonaniu kapitana. Oto noty, jakie wystawiliśmy reprezentacji Polski za mecz z Walią. Walia – Polska. Noty dla naszych reprezentantów WOJCIECH SZCZĘSNY – 8 Rozegrał jeden z najlepszych meczów w karierze reprezentacyjnej. […]
26.09.2022
Suche Info
26.09.2022

Michniewicz: W dywizji A można najeść się wstydu, ale trzeba uczyć się od najlepszych

Czesław Michniewicz zabrał głos po meczu Polski z Walią. Selekcjoner biało-czerwonych na antenie „TVP Sport” skomentował grę naszej drużyny, odniósł się także do utrzymania w dywizji A. Kilka wątków rozwinięto na konferencji prasowej. – Zagraliśmy nieźle. Psychicznie byliśmy na właściwym poziomie po słabym czwartkowym meczu. W pierwszych minutach Walia przeważała, ale wróciliśmy do gry, wiedzieliśmy, że to ustanie, jeśli nie stracimy bramki. Drużyna funkcjonowała dobrze, nawet Żurkowski, który mniej gra w klubie, […]
26.09.2022
Weszło
25.09.2022

Cztery rzeczy, które wiemy po Walii. Mamy stopera i napastnika numer dwa

Wygrana w Cardiff z Walią (1:0) pozwoliła reprezentacji Polski utrzymać się Dywizji A Ligi Narodów. Ponadto selekcjoner Czesław Michniewicz znalazł odpowiedzi na kilka pytań. Dowiedzieliśmy się na przykład, że Jakub Kiwior stał się podstawowym środkowym lewym stoperem, a Karol Świderski prowadzi w castingu na partnera Roberta Lewandowskiego w ataku naszej kadry. Oczywiście wiemy i pamiętamy, że to wciąż tylko wygrana z Walią, która nam generalnie leży, ale mimo wszystko przynajmniej kilka plusów […]
25.09.2022
Suche Info
25.09.2022

Lewandowski: Cel minimum wykonany. Nasz potencjał nie jest jeszcze wykorzystany

Robert Lewandowski, kapitan reprezentacji Polski, skomentował spotkanie z kadrą Walii. Niemal tradycyjnie już napastnik zaznaczył, że w ofensywie możemy spisywać się jeszcze lepiej niż obecnie. – Cel minimum został zrealizowany, utrzymaliśmy się w dywizji A. Dzisiaj zagraliśmy prościej i bardziej efektywnie. W ofensywnie nasz potencjał nie jest jeszcze wykorzystywany, mamy problemy, żeby stworzyć klarowne sytuacje, przejść większością zawodników na połowę rywala. To jest rzecz, nad której poprawą […]
25.09.2022
Suche Info
25.09.2022

Szczęsny: Mogliśmy zagrać jeszcze 90 minut i nie stracić gola

Wojciech Szczęsny skomentował mecz reprezentacji Polski z Walią w „TVP Sport”. Bramkarz biało-czerwonych mówił m.in. o tym, jak ocenia swoją dyspozycję w tym spotkaniu. – Dobrze czujemy się, gdy trzeba dowieźć wynik do końca meczu. Gramy charakternie, ambitnie, nie próbujemy niesamowitej piłki — tak wyglądała druga połowa. Udało nam się strzelić bramkę i wydawało nam się, że możemy grać nawet kolejne 90 minut i nie stracić gola – powiedział Wojciech Szczęsny […]
25.09.2022
Weszło
25.09.2022

W środku pola znów to samo. Krychowiak – nie, obok niego – kto?

Jest takie mądre powiedzenie po meczach reprezentacji, że „dziś największymi wygranymi są ci, którzy nie grali”. I co mecz mamy wrażenie, że największym zwycięzcą w walce o miejsce w środku pola jest akurat ten pomocnik, który tym razem nie zagrał. Po meczu z Holandią domagano się Żurkowskiego zamiast Linettego. Dziś z Walią zagrał Żurkowski i zawiódł. To teraz czas jeszcze na Klicha i Góralskiego, byśmy ponownie powiedzieli – nie wiemy kto ma zagrać obok Krychowiaka, a najlepiej, jakby […]
25.09.2022
Prasówka
24.09.2022

PRASA. Engel: Stać nas na wiele. Wyjście z grupy MŚ to cel minimum

Sobotnia prasa nie jest wypełniona interesującymi treściami po brzegi. Znajdziemy w niej jednak rozmowę z Marcinem Animuckim czy kilka krótszych rozmów dotyczących reprezentacji Polski. Sport Jak grało się z Walią w przeszłości? Walijczycy zostali wtedy dobrze rozpracowani. Wiadomo było, że jeden z ich czołowych graczy, wspomniany wcześniej Hockey, który w trakcie 16-letniej zawodowej kariery zagrał m.in. w takich klubach, jak Nottingham, Newcastle, Norwich City, Aston Villa prawie 600 […]
24.09.2022
Prasówka
23.09.2022

PRASA. Rozkładanie rąk, mowa ciała nie pozostawiająca złudzeń: takiego Lewego nie lubimy

Piątkowa prasa w większym stopniu pisze już o niedzielnym meczu z Walią.  PRZEGLĄD SPORTOWY Wnioski po meczu z Holandią. 1. GDZIEŚ JUŻ TO WIDZIELIŚMY Wczoraj byliśmy świadkami skeczu, który opatrzył się nam aż nadto. Zwłaszcza że był nieśmieszny. Dokładnie 100 dni po poprzednim meczu biało-czerwoni znów zaserwowali nam niestrawne danie. Czerwcowe spotkanie z Belgią na Stadionie Narodowym zakończyło się porażką 0:1, ale nikt nie miał wątpliwości, że Czerwone Diabły powinny […]
23.09.2022
Prasówka
22.09.2022

PRASA. Milik z Juve, Lewandowski z Barcy. Czy to najlepszy atak w historii Polski?

Czwartkowa prasa to zapowiedź meczu Polski z Holandią, ale zajrzymy też na ligowe podwórko – konkretnie do Częstochowy. Mamy rozmowy z Jerzym Dudkiem czy Henrykiem Wawrowskim. Sport Felieton Macieja Grygierczyka. Przyznam się, że trochę tęsknię do selekcjonerskich czasów Adama Nawałki i naszej reprezentacji tak stabilnej, że wyjściowy skład można by wyrecytować nawet obudzonym w środku nocy. Od dawna nie umiem w kontekście kadry wyzbyć się poczucia jakiejś tymczasowości i tego, że pozostaje jednym wielkim […]
22.09.2022
Prasówka
21.09.2022

PRASA. Kałużny: Gikiewicz mógłby coś nachrzanić, lubi publicznie wywołać ferment

Środowa prasa to już w zdecydowanej większości tematy reprezentacyjne związane z meczem z Holandią.  PRZEGLĄD SPORTOWY Rozmowa z Karolem Świderskim. Z jakimi oczekiwaniami przychodził pan do MLS i jak je pan po tych 10 miesiącach podsumuje? Zdecydowałem się na ten ruch przede wszystkim po to, by spokojnie się odbudować. Bo końcówka mojego pobytu w PAOK nie była najlepsza. I oprócz tego letniego okresu, gdy mi nie szło, myślę, że jak na pierwszy sezon jest nieźle. 10 bramek, pięć […]
21.09.2022
Prasówka
20.09.2022

Kosowski: Nie ma sensu naruszać hierarchii bramkarzy w kadrze

Wtorkowa prasówka. PRZEGLĄD SPORTOWY Dla kilkunastu reprezentantów właśnie we wrześniu w Lidze Narodów toczy się kluczowa walka o wyjazd do Kataru. (…) My skupimy się jednak na tych, którzy do ugrania podczas tego tygodnia mają najwięcej. Jednym z nich jest Bartłomiej Drągowski. Selekcjoner zabierze do Kataru trzech bramkarzy. Wiadomo, że Wojciech Szczęsny będzie w tej grupie, pominięcia raczej nie musi się obawiać Łukasz Skorupski, który jest w kadrze od wielu lat. Trwa […]
20.09.2022
Prasówka
19.09.2022

PRASA. Wichniarek: Skauting to oszczędność, a nie wydatek

Dziś – jak to w poniedziałek – króluje weekendowa młócka, ale coś ciekawego znaleźć oczywiście można. SUPER EXPRESS Dziennikarze rozpływają się nad golem Fabiana Piaseckiego. W poprzednim sezonie Piasecki podczas Gali Ekstraklasy zgarnął nagrodę za bramkę roku. Był wówczas graczem wrocławskiego Śląska, a zdobył ją wówczas w starciu z Piastem pięknym uderzeniem przewrotką. Na tym jednak – jak się okazało – repertuaru niecodziennych (a zarazem fantastycznych) goli […]
19.09.2022
Liczba komentarzy: 34
Subscribe
Powiadom o
guest
34 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Cjjdne
Cjjdne
11 dni temu

Dajcie spokój już z tym Fryzjerem, najpierw Czesław teraz Robert…

amikorz delux sp. zoo
amikorz delux sp. zoo
11 dni temu

Kanieszna, że „spocony Tomek” to półdebil i nie ma co się sugerować jego chłopskorozumkowymi wypocinami, ale Milik faktycznie zachował się, jak głąb pierwszej wody.

Tłumaczył się jakoś (sam nie śledzę soszjal mediów, więc pytam) co nim kierowało? Zapomniał, że już ma żółtą? Nie chciał grać w kolejnych meczach? Czy po prostu to buł durny impuls przygłupa potwierdzający stereotyp „dumb Polacka” zagranico?

zenek_ze_wsi
zenek_ze_wsi
11 dni temu

„Spocony Janek” często wygaduje kocopoły z których nie wiadomo czy śmiać się czy płakać, ale tutaj ma 100% racji. Nie chodzi tylko o Milika, ale o każdego debila który ściąga koszulkę podczas celebracji zdobycia gola. Przecież wiadomo, że za coś takiego jest żółta i dla mnie nie ma znaczenia, czy jest to pierwsza, czy druga, a w związku z tym czerwona. Na miejscu trenerów za taką żółtą karałbym co najmniej wstrzymaniem miesięcznej wypłaty. Za głupotę. Za tłumaczenie, że nie wiedział co robi, albo nie mógł się powstrzymać dokładałby jeszcze „tygodniówkę”. Następnym razem już widziałby co robi. Jakoś w latach 70-tych i 80-tych zawodnicy potrafili celebrować gole bez robienia strip-tease’u, a przecież też się cieszyli z nich nie mniej niż dzisiejsi.

DanielSvenson
DanielSvenson
11 dni temu
Reply to  zenek_ze_wsi

Ale wtedy nie mieli takiej rzezby jak obecni herosi – nie bylo co „pokazac”.

deh
deh
11 dni temu
Reply to  zenek_ze_wsi

Nikt nie ściąga koszulki w środku meczu. Wiedział, że to jest prawdopodobnie ostatnia akcja w meczu. Do tego bramka w 60 miniucie nie powoduje takiego wystrzału adreanaliny, amocji, i nikt nie sciąga koszulek w środku meczu, bo bramka, jak bramka. Ściągają koszulkę jak jest sytuacja taka jak tu, że decydująca bramka w ost minucie czy nawet sekundzie meczu.

Czesław
Czesław
11 dni temu
Reply to  deh

W tym zawodzie płaci się zawodnikom grube miliony nie tylko za umiejętności piłkarskie, ale również mentalne. Jeżeli nie potrafisz zapanować nad emocjami, to nie nadajesz się na piłkarza. Bo dasz się sprowokować, bo dostaniesz głupią żółtą za durnotę, czyli osłabisz zespół nie tylko w meczu, ale i w kolejnych. Często takie detale decydują o ważnych rozstrzygnięciach (Zidane-Materazzi w finale MŚ 2006 to najlepszy przykład).

Dzikie Bydle
Dzikie Bydle(@dzikie-bydle)
11 dni temu

najgorszy typ polaczka, to PO-wiec przepraszający niemców za próbe wyciągnięcia reparacji (co ciekawe PO-puliści są już za nimi), udający zachodniaka.

Legiony Piłsudskiego
Legiony Piłsudskiego
11 dni temu
Reply to  Dzikie Bydle

O, rusko pisowska kurwa wylazła spod kamienia. A co z reparacjami od waszych kremlowskich mocodawców? Cisza? Nie należą się? Aha, nie kąsa się ręki która karmi…

Wakter
Wakter
11 dni temu

Trochę trąci debilem nazwanie pisiorów kremlowskimi pachołkami, zważywszy na pisowską służalczość wobec ukraińców, by nie powiedzieć, że skundlenie.

Dzikie Bydle
Dzikie Bydle(@dzikie-bydle)
10 dni temu

czy wy zjebane PO-wskie matoły nadal uważacie PIS za ruskich? A sradzio chcący rosję we NATO? A co o nordstream mówił? Chuj ci w dupe

Hasan S.
Hasan S.
11 dni temu
Reply to  Dzikie Bydle

O czym ty kurwa pierdolisz psi pędzlu ?? Fora ci się nie pomyliły czy co?? Wypierdalaj na jakiś onet czy tam gazetę polską czy tam chuj wie co… po co tu atmosferę psujesz swoimi wysrywami, debilu ???

Freddie Bajorek
Freddie Bajorek
11 dni temu
Reply to  Hasan S.

Niestety, musisz sie do tego przyzwyczaic. Tu kilku takich wchodzi, z roznymi obsesjami. Jeden udaje poznaniaka, ten tutaj widzi Tuska w kazdej lodowce. A na weszlo moderatora ni ma i tyle:)

Dzikie Bydle
Dzikie Bydle(@dzikie-bydle)
10 dni temu

Typowa odpowiedź leminga. Ty, a jak to było, jak tusk chciał Lotos rosjanom sprzedać? A sradzio? Rosja w NATO, ruch bezwizowy dla nich. jebać cie

Dzikie Bydle
Dzikie Bydle(@dzikie-bydle)
10 dni temu
Reply to  Hasan S.

Oho, pełna kultura. Typowa dla PO-wskiego zjeba. Prawda w oczy kole. Tydzień temu lizanie dupy niemcom, teraz PO-puliści zwietrzyli okazję i są za reparacjami. jebać cie PO-wska kurwo.

Loool
Loool
11 dni temu

Mógł się wykartkowac

Uznam
Uznam
11 dni temu

Skóraś? Wart miliony. Wiadomo szkółka Lecha przynosi same profity. To nie warszawskie popierdolki co odbijaja os kolejnych lig(szrot Karbownik np.).

kamil
kamil
11 dni temu
Reply to  Uznam

Jak jest tak świetnie, to po co slabszymi sie zajmujesz? To nie ma sensu, musisz być chory.

Goondi Goonda
Goondi Goonda
11 dni temu

Przez tę pyskówkę moim zdaniem sędzia złośliwie postanowił zobaczyć powtórkę VAR. (…) Przez zachowanie Milika Juventus stracił dwa punkty.

Niech ktoś już go uciszy.

Piotr
Piotr
11 dni temu
Reply to  Goondi Goonda

Jego tylko biologia może uciszyć

Legiony Piłsudskiego
Legiony Piłsudskiego
11 dni temu

Wczoraj było widać że Lewandowski jest już za słaby na Bayern, dlatego tak bez żalu się go pozbyto…

Jam
Jam
11 dni temu

Przez zachowanie Milika Juventus stracił dwa punkty.” POWAŻNIE??? raczej dzięki Milikowi Juve powinno mieć 3 pkt gdyby nie zjebany sędzia, który widział domniemanego „spalonego”. A tłumaczenie przez włoski związek, że sędziowie nie zawinili bo nie mieli dostępu do wszystkich kamer na Varze to już w ogóle jakaś kpina bo co w takim razie robił sędzia liniowy? nie miał dostępu do końcowej części boiska czy co?

Beny
Beny
11 dni temu

Niech mi ktoś powie czemu służy taki wyjazd Michniewicza na mecz lewego czego on nie wie, co chce się dowiedzieć?

Puccini
Puccini
11 dni temu
Reply to  Beny

Ochlaj i wyżerka. Wurst się sam nie zje, Bier się samo nie wypije, vipowskie toalety w Allianz Arenie same się nie zwiedzą.

Czesiek to profesjonalista.

Tralalalla
Tralalalla(@tralalalla)
11 dni temu
Reply to  Beny

Pewnie lubi piwko i bratwursty. Trenuje przed Oktoberfest.

Roman
Roman
11 dni temu
Reply to  Beny

Postanowił sobie, że zrobi dwójke na każdym 5 gwiazdkowym stadionie UEFA

Ams
Ams
11 dni temu

Tak Panie Janie, „okresy się lejo”.

Tralalalla
Tralalalla(@tralalalla)
11 dni temu

Gdyby Milik zachował się jak profesjonalista i nie zdjął koszulki, to może i gol byłby uznany ’

Doczytałem do tego mommentu. Jasiu naprawdę kwalifikuje się na jakieś leczenie.

Czesław
Czesław
11 dni temu

Zwróciłem uwagę na wzmiankę, że Michniewicz był na wczorajszy meczu w Monachium. Takie pytanie natury logicznej – po co tam się wybrał? Za swoje, czy za związkowe? W czasie wolnym, czy w czasie pracy? Bo jeżeli za związkowe i w czasie pracy, to kompletnie nie widzę sensu w oglądaniu na żywo piłkarza, który i tak jest pewniakiem do pierwszego składu. Co reprezentacja na tym zyska, że selekcjoner jeździ sobie na topowe meczyki w Europie?

Orson Welles
Orson Welles
11 dni temu

Jak zwykle Jan Tomaszewski ma rację , przecież można się cieszyć na boisku ze zdobytego gola w inny sposób , tak jak to robią Anglicy , podbiegają do trybun i podnoszą ręce do góry podskakując w miejscu . I to jest fajne , a nie zaraz się rozbierać i robić striptiz . !

Robert
Robert
11 dni temu

Pan Tomaszewski znowu wziął za silne leki.

Himars wycelowany w trolla Łukasza
Himars wycelowany w trolla Łukasza
11 dni temu

Ja zdejmuję spodenki tylko przed Artemem.

ded
ded
11 dni temu

i znowu Kędzior… Jezu niech gra w Piaście… niech mu sie wiedzie… ale do Lecha przezstańcie go wpychać.

ambermozart
ambermozart
11 dni temu

Gdyby Milik zachował się jak profesjonalista i nie zdjął koszulki, to może i gol byłby uznany – analizuje pan Jan. – Przez tę pyskówkę moim zdaniem sędzia złośliwie postanowił zobaczyć powtórkę VAR.” – Tomaszewski pewnie by tak zrobił. i dlatego nie zrobił żadnej kariery jako działacz czy trener, bo kogoś kto w pierwszej kolejności patrzy jak się odegrac nikt przy sobie nie chce

Lef
Lef
11 dni temu

błagam kochani, lubię Was, ale chociaż Wy…
nie dawajcie już nigdy j***nia o Tomaszewskiego…
kogo to obchodzi??? w tym roku wyskakuje co chwilę przy każdym temacie, nawet 12 latkowie jeśli czytają to mają już tego przesyt