Ligowy dodatek, analizy, rozmowy. Ekstraklasa wkracza w decydujący moment, więc weekendowe wydania gazet dostarczyły nam sporo treści.

PRASA. Szulczek: Lech jest najlepszy w Polsce, ale chcemy pokazać pazurki


Sport

Romuald Szukiełowicz przed kolejką. Nie życzy spadku Wiśle Kraków.

Efektowne i wysokie zwycięstwo Zagłębia Lubin z Radomiakiem zrobiło na panu wrażenie?

– Nie. Wiem, że zabrzmiało to dziwnie, ale tak właśnie uważam. Po prostu zdarzają się takie mecze, że co strzelisz na bramkę przeciwnika, to wpada do siatki. Na dzień dobry dostajesz „gonga”, próbujesz się podnieść, a tu zostajesz trafiony drugi i trzeci raz. W takim momencie ręce opadają. Chcesz podnieść głowę, a tu trach, odcinają ci ją! Gdyby dokładnie i uważnie przyjrzeć się temu meczowi, wynik mógł być o wiele wyższy, korzystniejszy dla Zagłębia. Po takim laniu naprawdę można się załamać. Chciałbym powiedzieć jeszcze jedno – we wcześniejszych spotkaniach Zagłębie stwarzało okazje, lecz grało bardzo nieskutecznie. W końcu musiało się przełamać. 

„Miedziowi” są w stanie urwać punkty Rakowowi w najbliższej kolejce?

– Moim zdaniem Zagłębie Lubin nie przegra tego meczu. W przypadku zwycięstwa będzie miało 38 punktów i na absolutnym luzie pojedzie do Poznania na mecz z Lechem. Jeżeli „tylko” zremisuje, to w ostatniej kolejce będzie walczyło o życie, chociaż tabela może tak się ułożyć, że nie będzie to konieczne.

To możliwe, że Wisła Kraków pożegna się z ekstraklasą? Na papierze ma wyjątkowo sprzyjający program gier – z pogrążonym w kryzysie Radomiakiem oraz u siebie z Wartą Poznań.

– Szanse Wisły oceniam fifty-fifty, ale nie życzę jej degradacji. Niemniej jednak jej spadek jest możliwy. Mówi pan o łatwym kalendarzu. W przypadku Radomiaka wynik 1:6 na pewno już się nie powtórzy, a Warta jest bardzo nieprzyjemnym przeciwnikiem na wyjazdach. Na obcych boiskach zdobyła 21 punktów, o trzy więcej niż na własnym stadionie. 

Piast Gliwice ma pretensje do sędziego Raczkowskiego.

W klubie z Okrzei zamknięto już temat meczu z Lechem, wnioski zostały wyciągnięte. Gliwiczanie wciąż jednak mają lekkie pretensje do sędziego Pawła Raczkowskiego. – Faul na Damianie Kądziorze był. Nie twierdzę, że miało to wpływ na wynik meczu, ale jak jest faul, to powinien być odgwizdany i to my powinniśmy mieć rzut wolny z miejsca, z którego można zdobyć bramkę – stwierdza Waldemar Fornalik, który został też zapytany o ogólną ocenę działania systemu wideoweryfikacji. – VAR ma duży wpływ na to jak pracują sędziowie. Kiedyś sędziowie byli bardziej odważni. Dziś czasem sędzia nie jest pewny, czeka na reakcje i pomoc VAR-u. To jest trudna praca, ale nawet z VAR-em niektóre zdarzenia nie są jednoznaczne – podsumowuje szkoleniowiec Piasta Gliwice. 

ŁKS zaniedbał proces licencyjny. Teraz chce to nadrobić.

Kierujący zarządem spółki prokurent Jarosław Olszowy zapowiedział złożenie odwołania. Przyznaje, że niewątpliwą winą klubu jest niedostarczenie na czas wymaganej od klubów ekstraklasy (w I lidze warunki nie są aż tak surowe) opinii biegłego rewidenta. Prokurent twierdzi, że prace są na ukończeniu i opinia za chwilę trafi do komisji. Akcentuje czysto formalny charakter odmowy licencji, ale przecież nie jest tajemnicą, że chodzi przede wszystkim o zadłużenie klubu. W tym przypadku jedynym argumentem wspierającym odwołanie są zapewnienia właścicieli, że zasilą budżet pożyczkami. I n ny m c i o s e m w prestiż i w przychody ŁKS-u jest zamknięcie widowni na najbliższy mecz z Odrą w efekcie kibicowskich awantur na derbach. Z okazji zakończenia budowy stadionu ŁKS rozprowadzał „minikarnety” na ostatnie trzy mecze sezonu: z Chrobrym, Widzewem i właśnie Odrą. Sprzedano ich około 10 tysięcy i teraz ich posiadacze zostali na lodzie z obietnicą, że ta strata zostanie im zrekompensowana albo jeszcze w tym (baraże?) sezonie, albo w nowym.

Marek Sokołowski, legenda Podbeskidzia, o zwolnieniu trenerów.

– Nie uważam, aby zwolnienie trenerów Jawnego i Dymkowskiego było dobrą decyzją – mówi Marek Sokołowski, wieloletni kapitan ekipy spod Klimczoka. – Tak, była seria bez wygranej, ale cel, który postawiono, był cały czas w zasięgu. Poza tym, kiedy trenerzy byli zatrudniani, mówiono o dwuletnim planie. Jeżeli tak mówimy, to powinniśmy się tego trzymać – zaznacza „Soker”, który podkreśla, że jesienne rezultaty zespołu były wynikiem ponad stan, co potwierdziło się na wiosnę. – Trzeba pamiętać, że ta drużyna była budowana na kolanie. Z własnego doświadczenia wiem, a potwierdzą to wszyscy, że wiosna jest dużo trudniejsza i Podbeskidzie się o tym przekonało. Każdy o coś walczy. Nawet do teraz, a przecież mamy tylko dwie kolejki do końca, kilkanaście zespołów jest w grze. To właśnie w tej rundzie wyszło, że w Bielsku-Białej powstaje zupełnie nowy zespół. Spójrzmy na to, ilu zawodników odeszło po zeszłym sezonie. Nie da się tego wszystkiego uzupełnić w pół roku. Jesienią wyniki były niezłe, bo wtedy gra się i zdobywa punkty dużo łatwiej – przyznaje Sokołowski.

Super Express

Martin Max, były król strzelców Bundesligi, docenia Roberta Lewandowskiego.

– W tym roku skończy 34 lata. Upływ czasu go nie dotyczy?

– Ja też swoje tytuły króla strzelców zdobywałem po trzydziestce. Ten drugi – właśnie w wieku 34 lat. Im byłem starszy, tym strzelanie bramek przychodziło mi… łatwiej. Napastnik – a konkretnie łowca goli – to wyjątkowa pozycja, tak jak bramkarz. Doświadczenie jest tu najważniejsze. Zyskujesz dzięki niemu spokój: nie musisz biegać za wiele za piłką, bo po prostu wiesz, co się za chwilę z nią stanie. Lewandowski zresztą ma rzecz, która imponuje mi od zawsze: instynkt. On doskonale czuje, gdzie spadnie piłka, jak się ustawić, w którą stronę pójść.

– Mówi pan jak członek fanklubu Roberta…

– Bo jestem jego wielkim fanem. To kompletny napastnik: strzela lewą i prawą nogą, głową. No i na pierwszy rzut oka widać, że to sportowiec pełną gębą. Żona o niego dba, nie jest to tylko chwyt marketingowy. Nie spodziewałem się, że ktoś kiedykolwiek poprawi osiągnięcie Gerda Muellera, bo futbol zmienił się diametralnie od tamtej pory. Dziś napastnik już nie może po prostu stać w polu karnym i czekać na piłki, jak kiedyś robił to Gerd. Trudniej bić takie rekordy. A Robertowi się udało! „Lewy” jest rewelacyjny w tym, co robi. Mueller to był natomiast typowy egzekutor i w tej kategorii do dziś jest najlepszy.

Dawid Szulczek uważa, że Lech to najlepszy zespół w kraju.

„Super Express”: – Piłkarska Polska zastanawia się, czy Warta po sąsiedzku otworzy Lechowi drogę do mistrzostwa. Otworzy?

Dawid Szulczek: – Wiemy, że na 10 spotkań z czołówką: z Lechem, Pogonią, Rakowem, Lechią – wygramy jedno, dwa zremisujemy, a w pozostałych rywale będą lepsi. Ale chciałbym, by to najbliższe było tym, którego nie przegramy. Fajnie byłoby zapunktować z najlepszą – jeśli chodzi o jakość piłkarską – drużyną w kraju. Chcemy pokazać pazurki.

– „Najlepsza drużyna w kraju” – mówi pan o Lechu. Uzasadni pan to zdanie?

– Raków funkcjonuje świetnie, bardzo dobrze ogląda się Pogoń, ale to w Lechu wszystko się zgadza: piłkarska jakość na każdej pozycji, trener, sztab, kibice, stadion, warunki organizacyjne. Wiele statystyk potwierdza, że Lech jest w lidze najlepszy. W paru meczach coś nie poszło po myśli lechitów itylko dlatego wciąż jeszcze muszą się martwić o mistrzostwo. Jeżeli jednak będą konsekwentnie podążać w obecnym kierunku, mogą zdobywać tytuł przez kilka ładnych lat.

Przegląd Sportowy

Robert Lewandowski odejdzie z Bayernu. Bawarczycy przekombinowali.

Robert Lewandowski miał już dosyć przedłużających się spekulacji, niezbyt sensownych negocjacji, zwlekania dyrektora zarządzającego Bayernu Olivera Kahna oraz bajkowych opowieści dyrektora sportowego Hasana Salihamidžicia. Zamiast konkretów nasz napastnik słyszał tylko puste obietnice, mętne tłum a c z e n i a . […] Dla Kahna i Salihamidžicia to bez wątpienia wizerunkowa porażka, a dla trenera Juliana Nagelsmanna sportowa strata. Bo nie da się zastąpić tak po prostu napastnika, który sezon w sezon gwarantuje 50 goli. To jest po prostu nierealne, co pokazuje przykład Messiego, który w Barcelonie był wybitny, a w PSG jest przeciętny. W Bayernie mogą oczywiście się zaprzeć i uznać, że Lewy ma grać w Monachium do końca kontraktu. Ale za rok odejdzie za darmo, byłby już trzecim po Davidzie Alabie rok temu (Real Madryt) i Niklasie Süle 1 lipca (Borussia Dortmund) piłkarzem podstawowego składu, który odchodzi z Bayernu za darmo. A to byłaby kolejna wizerunkowa porażka. Można więc Polaka sprzedać teraz za 40 czy 50 milionów euro, ale trudno będzie znaleźć następcę, bo po pierwszego takiego napastnika na rynku nie ma, a po drugie inne kluby będą dyktować wielkie kwoty, zdając sobie sprawę, że Bawarczycy po prostu muszą znaleźć nowego atakującego. I będą mieli na to tylko kilka tygodni. Dlatego do samego końca starali się o Haalanda, żeby zapobiec tragedii. Próbowali być sprytni, a kończą jako przegrani.

Co może się jeszcze wydarzyć w lidze? Jak może się zmienić tabela?

Najwięcej może się jeszcze wydarzyć w walce o utrzymanie. Po drugie, Bruk-Bet Termalica w najbardziej osiągalnym wariancie do utrzymania potrzebuje odrobić 3 punkty do Śląska i jednocześnie musi liczyć na to, że Wisła zdobędzie maksymalnie tyle samo punktów, co niecieczanie. Wtedy będą premiowani dzięki tzw. małej tabeli. Ale uwaga – i to po trzecie – jeśli i Słonie, i Biała Gwiazda zdobędą o 4 punkty więcej od wrocławian, utrzyma się ekipa z Krakowa. Bo akurat bilans z Bruk-Betem ma korzystny. Po czwarte, pozostałe zespoły bronią przewagi i zależą tylko od siebie. Śląsk nie będzie musiał się oglądać na wyniki rywali, jeśli w dwóch pozostałych meczach zdobędzie 4 punkty. Zagłębiu taki spokój gwarantują 3 punkty, Jagiellonii – 2, a Stali zaledwie jeden, jeśli zdobędzie go w spotkaniu ze Śląskiem. W ostatnich 10 sezonach tylko dwa razy zdarzyło się, że zespoły będące dwie kolejki przed końcem rozgrywek na miejscach „spadkowych” zdołały na fi niszu wydobyć się nad kreskę. W sezonie 2012/13 Podbeskidzie przeskoczyło GKS Bełchatów, a w rozgrywkach 2016/17 Arka wyprzedziła Górnika Łęczna. W przeciwieństwie do obecnego fi niszu oba te zespoły miały do odrobienia zaledwie punkt, a nie 3. W pozostałych 15 przypadkach na ratunek było już za późno.

Dawid Szulczek o Warcie i spekulacjach przed derbami. Trener klubu z Poznania zauważa, że jednym meczem tytułu się nie zdobywa.

Trudno jednak uniknąć pewnych pytań i wątpliwości. Pojawiają się spekulacje w przypadku obu scenariuszy. Można się domyślać, że wygrana z Lechem wpłynie na relacje obu klubów i kibiców w Poznaniu. Z drugiej strony porażka będzie odebrana w kraju jako pomoc Kolejorzowi w zdobyciu tytułu, niezależnie od przebiegu meczu. To dla pana jakaś dodatkowa trudność?

Nie, bo to w dalszym ciągu dopisywanie teorii do tego, co się wydarzy i jaki będzie wynik. Powiem tak, jednym meczem ani się nie spada z ligi, ani nie zdobywa mistrzostwa. Sezon liczy 34 kolejki i jeżeli ktoś wcześniej gubił punkty, to musi się na koniec martwić i na odwrót, jeśli ktoś regularnie punktował, to ma mniej zmartwień. To nie jest tak, że my komuś coś zabierzemy albo zdegradujemy kogoś do I ligi. Dla nas to kolejne dwa mecze i nie koncentrujemy się na tym, o jakie cele grają najbliżsi rywale. Skupiamy się bardziej na tym, jakim stylem grają i co my możemy zrobić, żeby wygrać.

Zastanawia mnie motywacja obcokrajowców, którzy trafi ają do Warty. Infrastruktura klubu, choć coraz lepsza, to jednak wciąż mająca wiele do poprawy, „zaplecze” kibicowskie także pozostawia wiele do życzenia, nie ma możliwości dużych zarobków, a mimo to przychodzą i zostawiają na boisku sporo zdrowia. Nie widać specjalnego narzekania na te wszelkie niedogodności.

W naszej szatni są ludzie, którzy akceptowali aktualny stan i rozumieli, w jakim miejscu jesteśmy. Wiedzieli, jakie stoją przed nami wyzwania, co jest naszą mocną stroną, a co wymaga poprawy i po prostu się zdecydowali. Jeśli ktoś tego nie akceptował, to do Warty nie trafi ł, bo nie potrzebujemy maruderów, tylko ludzi, którzy są chętni do pracy.

Byli zawodnicy zimą, którzy z tych powodów rezygnowali z podpisania umowy?

Tak, oczywiście byli tacy, którzy w momencie, gdy zobaczyli, jak wygląda nasza baza i wszystko wokół, to szukali innych miejsc. Dla nas nie liczą się ściany, tylko ludzie. Właśnie dlatego jesteśmy tu, gdzie jesteśmy i zdobyliśmy tyle punktów wiosną, bo zamiast koncentrować się na wadach, skupialiśmy się na pracy i szukaliśmy pozytywów.

Piast chce w przyszłym sezonie grać o puchary. W tym roku się nie udało.

– Wierzymy, że piłkarze pozyskani w obecnych rozgrywkach, wkrótce będą grali jeszcze lepiej. Utrzymanie trzonu obecnej kadry to dla nas priorytet, ale oczywiście będziemy chcieli się też wzmocnić, co naturalne – zdradza Wilk. I po raz pierwszy od dawna możliwe, że Fornalik nie będzie musiał się głowić nad tym, jak załatać wyrwę w składzie po odejściu najlepszego piłkarza. Oczywiście Damian Kądzior może po niezłym sezonie otrzymać kilka ofert, ale pytanie, czy będą one na tyle atrakcyjne, by skrzydłowy porzucił Gliwice. Na razie o takich nie słychać, a gdyby udało się go zatrzymać w Piaście, uzupełnień wcale nie musiałoby być tak wiele. Gorsza wiadomość dla fanów gliwickiego klubu jest taka, że dwóch sprowadzonych zimą graczy, na których najbardziej liczono, w trakcie sezonu doznało poważnych urazów i straciło większą część rundy wiosennej. – Rauno Sappinen powinien rozpocząć z nami przygotowania do nowego sezonu – zdradził Fornalik. Gorzej wygląda sytuacja Tihomira Kostadinova. Macedończyk zerwał więzadła krzyżowe i jego rehabilitacja będzie przebiegała znacznie dłużej. – Tu wszystko wskazuje na to, że będzie z nami trenował dopiero w styczniu i zagra wiosną 2023 roku – przyznał smutnym głosem szkoleniowiec Piasta.

Renesans formy Filipa Starzyńskiego.

Tymczasem trenerem Miedziowych ponownie został Stokowiec i na dzień dobry zapowiedział, że w jego koncepcji Starzyński ma być kluczowym zawodnikiem. Problem polegał na tym, że musiał na niego poczekać. Trudno było przyspieszyć proces powrotu do wysokiej formy, a najwyraźniej szkoleniowiec próbował to robić, co tylko potwierdzało, jak bardzo liczy na doświadczonego piłkarza. Kiedyś przed kamerą Canal+ nawet sam z siebie przyznał, że Starzyńskiego przywraca do roli lidera trochę na siłę. Trudno było trenerowi się dziwić – najważniejsze, że Starzyński uporał się z urazem, więc nal e ż a ł o optymistycznie zakładać, że dzięki swojemu doświadczeniu w miarę szybko złapie rytm meczowy. Zapewne nie trzeba by niczego przyspieszać, gdyby Zagłębie nie zaplątało się w walkę o utrzymanie, jednak w zaistniałej sytuacji próby jak najszybszego sięgnięcia po byłego reprezentanta Polski stawały się koniecznością. […] Starzyński wyrósł więc do pozycji męża opatrznościowego Zagłębia, choć mogło się wydawać, że nie jest już mu w stanie tyle dać, co jeszcze kilka lat temu i niczym Portugalczyk Figo jest już tylko historią, dobrym wspomnieniem dawnych czasów, które nie mają istotnego przełożenia na teraźniejszość. 

Goncalo Feio mówi o Ivim Lopezie. Jak udało się zbudować wokół niego Raków?

Jak postrzegał perspektywę gry w Polsce? Jakie były jego pierwsze spostrzeżenia?

Od początku Ivi przyjechał z zamiarem odnalezienia ambicji i radości z gry w piłkę. Chciał szukać wyzwań, zamierzał poznać inne kultury piłkarskie i odbudować swoją karierę, a przy okazji znaleźć dla siebie nową ścieżkę. Od pierwszych dni wykazywał dużo entuzjazmu i chęci, aby się wyróżnć. Liczył, że dokona czegoś, czego w Hiszpanii nie mógłby zrobić. Utorował sobie drogę do bycia rozpoznawalną gwiazdą rozgrywek, może być liderem drużyny i walczyć o trofea. Chciał, by o jego nazwisku zrobiło się głośno i to mu się udało.

Czy pewną barierą nie była komunikacja z Hiszpanem? Nie porozumiewa się bowiem w języku angielskim ani tym bardziej po polsku.

Od pierwszego dnia był bardzo komunikatywny i otwarty. Coraz lepiej komunikuje się też po polsku. Na boisku używa dużo więcej niż tylko trzech podstawowych słów. Bez wątpienia pomogła mu jego otwartość i takie nastawienie do świata. Moją rolą jest pomagać każdemu piłkarzowi, ale akurat Ivi nigdy nie miał problemów z komunikacją. Może kwestie werbalne i językowe były pewnym ograniczeniem, ale rozwiązaliśmy to jako sztab i cały zespół. Ivi pozytywnie napędza nasze otoczenie. Widać to, kiedy schodzi z boiska i żyje meczem na ławce.

Czy trudno było wdrożyć go do systemu gry, który preferujecie? Nie od dziś wiadomo, że ogromny akcent kładziecie na niuanse taktyczne.

Doskonale wiedzieliśmy z obserwacji, jakie ma atuty. Zdawaliśmy sobie sprawę, że jego umiejętności są kluczowe w ostatniej tercji boiska, tego właśnie szukaliśmy. Jest też pracowity w obronie, szybko dostosował się do naszego systemu. Pod względem poziomu jego pracy dla całego zespołu podczas meczów też nie mogliśmy mieć zastrzeżeń. Nie było trudno wdrożyć go do modelu gry. Od początku odpowiednio go zidentyfikowaliśmy, dlatego też ma takie liczby.

Dawid Abramowicz mówi o kryzysie w Radomiu. Wynik z Zagłębiem uważa za wypadek przy pracy.

W pewnym momencie drugiej połowy większość kibiców z trybuny najzagorzalszych fanów opuściła stadion. Wpłynęło to jakoś na was?

Jeśli pyta pan o mnie, to zbyt często w swojej karierze dostałem od życia po dupie, żeby taka sytuacja działała na mnie demotywująco, ale nie wszyscy w drużynie mogą mieć na tyle silną psychikę. Kibice Radomiaka byli z nami w dobrych i w trudnych chwilach, za co jestem im wdzięczny. Jest mi przykro, że zafundowaliśmy im taki mecz. Ich zachowanie interpretuję jako danie upustu niezadowoleniu z przebiegu spotkania. Mieli do tego prawo. Mogę obiecać, że zrobię wszystko, co w mojej mocy, żeby w przyszłości nie oglądali już podobnych meczów.

Trener Lewandowski trafił do was w trudnym momencie. 

Przed meczem z Górnikiem mieliśmy tylko kilka treningów. Przekazał nam, jak chce, by funkcjonował zespół. Myślę, że w Zabrzu było widać zalążek niezłej gry, choć nie wszystko funkcjonowało, jak powinno. Jeśli będziemy z większą wiarą realizowali jego założenia, pojawią się automatyzmy i wszystko będzie wyglądać lepiej. Ostatni wynik, to nieszczęsne 1:6, zakłamuje rzeczywistość. Na pewno opinie krążące wokół klubu, to co pojawia się w mediach, nie są sprzyjające dla zawodników, sztabu i całej „zielonej” społeczności Radomiaka. My jednak powinniśmy skupić się na boisku. Jesteśmy profesjonalistami i z kim by nie przyszło nam pracować, musimy mieć w głowie, że każdy z nas nosi swoje nazwisko na plecach i ma logo klubu na klacie. Pracujemy na swoje imię, dobro drużyny i na samopoczucie kibiców. To moment, w którym nie możemy zwątpić. Wierzę, że po tej burzy jeszcze wyjdzie słońce.

Prezes Radomiaka Sławomir Stempniewski udzielił kilku wywiadów po rozstaniu z trenerem Banasikiem. W jednym z nich powiedział, że europejskie puchary w przypadku jego drużyny nie są celem z kosmosu, ale czymś realnym. Zgodzi się pan z nim, biorąc też pod uwagę problemy organizacyjne klubu?

Oczywiście, że tak. Sukces rodzi się w bólach. Przez to, że życie, jak mówiłem, często rzucało mną po podłodze, zawsze byłem nastawiony na walkę. Wychodzę z założenia, że profesjonalny, ambitny zawodnik powinien mierzyć wyżej niż gwiazdy. Patrząc na ten sezon, jeżeli nasza pozycja po rundzie jesiennej była tak dobra, to dlaczego nie myśleć o ewentualnej grze w pucharach? Na pewne kwestie nie mamy wpływu, ale naszą wielkością powinno być adaptowanie się do obecnego stanu rzeczy i walka o samego siebie. Z jednej strony są puchary, pieniądze, prestiż, ale z drugiej rzeczy być może jeszcze bardziej istotne – pamięć i szacunek wśród kibiców. Ich nie kupimy za żadne pieniądze.

Mathias Hebo Rasmussen uczy się języka polskiego. To z szacunku do Cracovii.

– Niedawno rozgrywaliśmy derby Krakowa i atmosfera na tym meczu była niesamowita. W Danii też są oddani kibice, ale w Polsce piłce poświęca się więcej uwagi. Tu gra się też bardziej otwarty futbol, a nacisk na defensywę i ofensywę jest praktycznie wyrównany. W kraju, z którego pochodzę, jest nieco inaczej. W Danii większą uwagę przykłada się do spraw taktycznych. Czasem trzeba przeczekać na swojej połowie i dopiero ruszyć do przodu – mówi Rasmussen. Piłkarz Cracovii poważnie podchodzi nie tylko do obowiązków boiskowych. Od kilku miesięcy uczy się języka polskiego. – W ten sposób chcę okazać szacunek kibicom i ludziom, którzy mnie zatrudnili i mi zaufali. Rozumiem już jakieś 50–60 procent. Myślę, że za pół roku będziemy mogli spróbować porozmawiać po polsku – mówi z optymizmem. Dotychczas Hebo Rasmussen występował tylko w kadrach młodzieżowych. Pomocnik Pasów nie porzuca marzeń o grze w pierwszej reprezentacji, ale jest świadomy, że o powołanie może być trudno. – Selekcjonerem jest Kasper Hjulmand, z którym w przeszłości pracowałem. To dzięki niemu podpisałem pierwszy profesjonalny kontrakt. Mamy świetną generację piłkarzy. Jest Pierre-Emile Hojbjerg z Tottenhamu, Christian Norgaard i Christian Eriksen z Brentford. W tej chwili jestem skoncentrowany na grze w Cracovii, a co przyniesie czas, zobaczymy – mówi piłkarz Pasów. 

fot. Newspix

Suche Info
26.05.2022

Papszun: Trener musi być jak Piłsudski

– Trener musi być takim Piłsudskim. Musi mieć mocny charakter, być autorytetem, liderem. Różnie się o nim mówi, ale Piłsudski ma zasługi historyczne, patriotyczne dla nas Polaków i to duże. Owszem, można się doszukiwać w nim minusów, ale wiadomo, jak było po rozbiorach. Pod czyjąś egidą musiałeś być, komuś bardziej zaufać – mówi Marek Papszun […]
26.05.2022
Weszło
26.05.2022

Trojak: Czasem człowiek musi upaść na dno

Kiedyś mówiono o nim „Schweinsteiger z Cichej”. Karierę pokrzyżowały mu jednak kontuzje i złe życiowe wybory, a w 2019 roku groziło mu więzienie. Dziś Miłosz Trojak ma 28 lat, zmienił swoje podejście do wielu spraw i wraz z Odrą Opole przystąpi do pierwszego meczu barażowego o awans do Ekstraklasy. Awans, na który w mieście czekają […]
26.05.2022
Weszło
26.05.2022

Wisła Płock: Furman dogadany, Chrzanowski blisko wykupu. O dwóch piłkarzy pytają inne kluby

Dominik Furman przedłuży kontrakt z Wisłą Płock. Środkowy pomocnik nie błyszczał w ekipie Nafciarzy tak jak przed wyjazdem do Turcji, ale bardzo zależało mu na pozostaniu w klubie. Umowę musi zatwierdzić jeszcze rada nadzorcza. Blisko dalszej gry w szóstej drużynie ostatniego sezonu jest też Adam Chrzanowski. Mamy też kilka parę innych informacji dotyczących zawodników Wisły. […]
26.05.2022
Brama dnia
26.05.2022

Geremi kontra David Trezeguet | BRAMA DNIA

W dzisiejszej Dramie Dnia cofamy się równo o dwadzieścia lat i wspominamy trafienia Geremiego oraz Davida Trezegueta. GEREMI VS ANGLIA (26.05.2002) Dwadzieścia lat temu w ramach przygotowań do mistrzostw świata reprezentacja Kamerunu zremisowała z Anglią 2:2. Jedną z bramek dla afrykańskiej ekipy uderzeniem bezpośrednio z rzutu wolnego zdobył Geremi.  DAVID TREZEGUET VS KOREA POŁUDNIOWA […]
26.05.2022
Ekstraklasa
26.05.2022

Były trener Lechii i Vuković w walce o posadę. Runjaić rozmawiał z Mesanoviciem

Aleksandar Vuković w dalszym ciągu ubiega się o pracę poza Ekstraklasą. W ostatnim czasie trener rozmawiał z jednym z węgierskich klubów. Z kolei przy okazji Legii Warszawa pojawiają się kolejne nazwiska, jeśli chodzi o potencjalne wzmocnienia. Sprawdziliśmy kilka tropów. Transfery. Almedin Ziljkic w Legii Warszawa? Almedin Zilljkic – to nazwisko przewijało się w słoweńskich mediach, […]
26.05.2022
Suche Info
26.05.2022

Nenad Bjelica może trafić do klubu Serie A

Nenad Bjelica może trafić do Spezii Calcio. Były trener Lecha Poznań jest jednym z kandydatów do zastąpienia Thiago Motty, jeśli ten pożegna się latem z szesnastym zespołem ostatniego sezonu Serie A. Motta wciąż pozostaje trenerem Spezii, ale spokojne utrzymanie dość kiepskiej kadrowo drużyny na tyle zaimponowało ekspertom, że już dziś łączy się byłego piłkarza m.in. […]
26.05.2022
Prasówka
26.05.2022

PRASA. Kulesza: Podejrzewam, że sprawa Lewego w najbliższych dniach się wyjaśni

Czwartkowa prasa najwięcej miejsca poświęca barażom o Ekstraklasę.  PRZEGLĄD SPORTOWY Arka Gdynia faworytem barażowego starcia z Chrobrym Głogów. Piłkarze Ryszarda Tarasiewicza będą mogli liczyć na wsparcie swoich kibiców. Biorąc pod uwagę fakt, z której pozycji Arka przystępowała do rundy wiosennej, trzecie miejsce powinno cieszyć, bo oba mecze barażowe odbędą się w Gdyni, o ile oczywiście […]
26.05.2022
Weszło
24.05.2022

PRASA. Świetny sezon Grabary. Teraz debiut w kadrze?

– Nasz rodak znacząco przyczynił się do tytułu. W lidze wystąpił od pierwszej do ostatniej minuty we wszystkich 32 meczach, wpuścił tylko 19 goli, a aż 18 razy zachował czyste konto. – Ma przed sobą dobrą defensywę, ale i tak robi wrażenie, że puścił tak mało goli. W grupie mistrzowskiej, odegrał decydującą rolę w walce […]
24.05.2022
Weszło
23.05.2022

PRASA. Podolski: Może będę prezesem, współwłaścicielem lub trenerem?

– Może będę prezesem? Albo współwłaścicielem? A może trenerem? Na razie wciąż czuję w sobie ogień, chcę i mogę jeszcze grać. Uśmiecham się, kiedy wychodzę na boisko, na treningi. A że nie jesteśmy klubem, który może powiedzieć: „gramy o puchary”? No nie gramy. Może za parę lat. Na razie nie, to fakt – mówi Lukas […]
23.05.2022
Prasówka
21.05.2022

Vuković: Kucharczyk chciał wrócić do Legii. Prawie się zgodziłem

Sobotnia prasa ciekawie wprowadza nas do ostatniej kolejki Ekstraklasy.  PRZEGLĄD SPORTOWY Wojciech Cygan, przewodniczący Rady Nadzorczej Rakowa, o celach na kolejne sezony. Raków wskoczył obecnie na tak wysoki poziom, że utrzymanie go, nie mówiąc o pójściu jeszcze do przodu, może być bardzo trudne na przestrzeni kilku sezonów. Może to być problem? Nie sądzę. My cały […]
21.05.2022
Prasówka
20.05.2022

PRASA. Moraru: Lekarz Radomiaka to specjalista. Skończył dwa uniwersytety

Przed ostatnią w tym sezonie kolejką na łamach „Przeglądu Sportowego” znajdziemy między innymi rozmowę z Oktawianem Moraru. Dyrektor sportowy Radomiaka mierzy się w niej z zarzutami pod swoim adresem. Sport Dawid Jarka mówi o pojedynku o tytuł króla strzelców. Ocenia też pozostanie Podolskiego w Zabrzu. Co można powiedzieć o Lukasie Podolskim? – Na początku może brakowało […]
20.05.2022
Prasówka
19.05.2022

PRASA. Frankowski: Kuba był dobrej myśli. Przypuszczaliśmy, że będą słabsi od Wisły

Czwartkowa prasa nie rozpieszcza, ale znajdziemy w niej parę rozmów, które przykuwają uwagę. Wciąż sporo o reprezentacji, zwłaszcza o Gabrielu Słoninie. Przegląd Sportowy Tomasz Frankowski o problemach „Białej Gwiazdy”. Napastnik analizuje spadek Wisły. Wisłę tworzył zlepek piłkarzy z zagranicy, umówmy się, w większości kiepskich. Ale zdarza się, że taki zlepek tworzy solidny zespół. Uważam, że akurat […]
19.05.2022
Liczba komentarzy: 39
Subscribe
Powiadom o
guest
39 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Cjjdne
Cjjdne
13 dni temu

Od kiedy to jednym z czynników decydujących o sile drużyny są „sztab, kibice, stadion”??? Ja już widziałem w lidze i pucharze jak to ten Lech jest lepszy od Rakowa…

Biały Kaktus
Biały Kaktus
13 dni temu
Reply to  Cjjdne

No widzisz, a to jednak Lech jest przed Rakowem

hahaha
hahaha
13 dni temu
Reply to  Biały Kaktus

Tylko niech Lech ma świadomość, że Flora Tallin nie pomoże jak Cracovia 😉

Bob
Bob
13 dni temu
Reply to  hahaha

Cracovia pomogła zdobyć Lechowi tyle punktów ile ma? Bo z tego co pamiętam to wyszarpała mu punkty przegrywając już 0:2.
Zadziwiające jak niektórzy próbują z remisu Rakowa z Cracovią robić jakiś mit, o tym że Cracovia pomogła Lechowi. Zaczął sam Papszun, który miał pretensje, że Cracovia była zmotywowana na ten mecz (czyli można odnieść wrażenie, że oczekiwał, że się położy przed Rakowem). Osoby wypominające Cracovii, że nie przegrała tego meczu chyba nawet nie zdają sobie sprawy jak absurdalnie brzmią i jak bardzo widać, że przemawia przez nich ból pewnej części ciała.

Goleadorr
Goleadorr
13 dni temu
Reply to  Bob

Papszun zaczął już „probierzować”, brakuje jeszcze lamentu że w Częstochowie nie ma lotniska.

Probierz
Probierz
13 dni temu
Reply to  Goleadorr

Papszmir??

hahaha
hahaha
13 dni temu
Reply to  Bob

To nie ja, to Cracovia:

cracovia.jpg
Bob
Bob
13 dni temu
Reply to  hahaha

Sugerowanie, że Cracovia wypruwała sobie żyły specjalnie dla Lecha trochę nie współgra z bilansem Cracovii z Rakowem od jego awansu do Ekstraklasy: 3 zwycięstwa Cracovii, 2 remisy, 0 zwycięstw Rakowa.

Już naprawdę żenujące są te żale o to, że Cracovia nie podłożyła się Rakowowi.

Fredy
Fredy
13 dni temu
Reply to  hahaha

Ci tam panie w Luksemburgu slychac. Ciagle pytaja o wielka Cwelige. Jakis rewanz chca gra czy cus ?

lewus
lewus
13 dni temu
Reply to  Cjjdne

No to nieźle masz na chacie jak oceniasz drużynę kierując się tylko jednym meczem xD

lol
lol
13 dni temu
Reply to  lewus

Dokładnie, powinno się brać całokształt Lecha, od 2006 gdy zaczęli grać na licencji Amiki Wronki xDDDDD

Fredy
Fredy
13 dni temu
Reply to  lol

Mylisz sie jasiu . Niedouczony jestes od 2 lat gramy juz na licencji Volkswagena.

kol. Zenon
kol. Zenon(@kol-zenon)
13 dni temu

ja sie zastanawiam, czemu ten portal nie został jeszcze zasypany newsami i innymi informacjami dotyczącymi pewnego przejścia Lewusa do najlepszego klubu świata czyli Barcelony .. koniec miłości? szef gdzieś wyjechał? to jakieś duże nieporozumienie

Wojtek Hadaj-Kowalczyk
Wojtek Hadaj-Kowalczyk(@wojtek-hadaj-kowalczyk)
13 dni temu
Reply to  kol. Zenon

Oni mają problem z Lewandowskim, bo od początku istnienia Bobik uważał ich za idiotów, a nie dziennikarzy (słusznie) i nigdy nie dał im żadnego wywiadu.

D.R.Wilanów
D.R.Wilanów
13 dni temu

Czy tylko ja mam wrażenie że Warta odda po przyjacielsku mecz Lechowi? A nawet jak nie cała Warta to w ostatniej minucie przy 0:0 Trałka wykona paradę obronną i z nienaturalnie ułożoną ręką podaruję kumplom z za miedzy rzut karny..

Goleadorr
Goleadorr
13 dni temu
Reply to  D.R.Wilanów

Tak, tylko ty.

lol
lol
13 dni temu
Reply to  D.R.Wilanów

Warta Poznań będzie zacięcie walczyć o to aby ten mecz wyglądał na uczciwie przegrany xDDDDD

Bob
Bob
13 dni temu
Reply to  D.R.Wilanów

Kibice Warty i Lecha może żyją w zgodzie, ale działacze już niekoniecznie. Spółka zarządzająca stadionem (związana z Lechem) nie umożliwiła Warcie rozgrywania meczów przy Bułgarskiej. Warta obecnie próbuje podebrać bardzo utalentowanego 15-latka z juniorów Lecha. Warta ma też pretensje do Lecha o to, że pieniądze za ekwiwalent Modera przekazał sądowi do rozstrzygnięcia, która spółka legitymizująca się prawami do Warty ma otrzymać. Takich napięć jest więcej, polecam cykl Poznań vs. Częstochowa na meczyki.pl. PRowe wpisy na twitterze i inne pozory mogą mylić.

werty
werty
13 dni temu
Reply to  Bob

Warta sama nie chciała grać przy Bułgarskiej.

marcepan
marcepan
13 dni temu
Reply to  D.R.Wilanów

a może azjatycki pokurczu, spróbujesz dopuścić do tępego łba myśl, że Lech jest lepszą piłkarsko drużyną od Warty i tym samym jest faworytem tego meczu 🙂

D.R.Wilanów
D.R.Wilanów
13 dni temu
Reply to  marcepan

Masz 13 lat prawda?

Koala Lump z Ur
Koala Lump z Ur
12 dni temu
Reply to  D.R.Wilanów

Może Lech wygra z Wartą po samobóju i klopsie bramkarza.
Jak powiązany personalnie z Wartą Raków…

hahaha
hahaha
13 dni temu

Takie pierdolenie wkurwia najbardziej, bo wiadomo, że się rozkraczą, inaczej nie mieliby życia w Poznaniu.

lol
lol
13 dni temu
Reply to  hahaha

Ganiali by ich z wibratorami po lasach xDDDD

Grizzly
Grizzly
13 dni temu
Reply to  hahaha

Wiesz, taki klimat. W Poznaniu wszyscy są za Lechem. Nawet władze Warty 😀

Paweł
Paweł
13 dni temu

Ale tyrada. Ktoś to przeczyta? Poza tym nie Lech, tylko Amika.

Fredy
Fredy
13 dni temu
Reply to  Paweł

Misiu malinowy to bylo smieszne parenascie lat temu ,Masz cosz dynia ? Cos cie uwiera ?

mojżesz był lewicowcem
mojżesz był lewicowcem
13 dni temu

niestety pilkarze Warty pewnie sie podlaza ze strachu, bo ta cala przyjazn pomiedzy klubami istnieje tylko dlatego, ze Warta jest biedna i ta pseudoprzyjazn bedzie istniec tylko dopoki Warta nie zagraza Amice. Amika patrzy na nich z gory i jej kibice pierdola o przyjazni dopoki Warciarze sa pokorni, gorski i nic nie znacza. jakby byli jakakolwiek konkurencja albo w czymkolwiek przeszkadzali Amice to juz by byla inna spiewka. gdyby na przyklad Amica jakims cudem nie wygrala z Warta to hest i nienawisc do jej kibicow, pilkarzy i dzialaczy wybilby natychmiast a amikowego rynsztoka

Paweł0⁰00
Paweł0⁰00
13 dni temu

A skąd Ty możesz to wiedzieć? Bo ja na stadionie Warty bywam i z kibicami rozmawiam. Zwłaszcza Ci kibice Lecha z Wolsztyna, Grodziska czy ze Stęszewa nie mają problemu, by w jeden weekend obejrzeć i mecz Warty i Lecha. Poza tym Warta jest raczej klubem piknikowym, rodzinnym, nie ma tam szalowych pojebusów ganiajacych z maczetami.

Fredy
Fredy
13 dni temu

Co ty mozesz warszawska patologio o tym wiedziec ?

Koala Lump z Ur
Koala Lump z Ur
12 dni temu
Reply to  Fredy

Jeżeli KTS Weszło wejdziem na poziom centralny, to i tym klubem zajmą się pato(L)e.
Witamy w Azji!

Klawisz z Pawilonu
Klawisz z Pawilonu
13 dni temu

Jakie pazurki? Świńskie pazurki z łapkami? Buahaha.

Krzysztof Stanofski
Krzysztof Stanofski
13 dni temu

to nie Lech to Amica!

Marek Papszun - detektyw n tropie spisku
Marek Papszun - detektyw n tropie spisku
13 dni temu

Ciekawe co by powiedział Pan Mareczek, gdyby Lech wygrał jutro tak jak Raków w kwietniu w Grodzisku – po samobóju obrońcy i babolu bramkarza Warty 🙂

Fredy
Fredy
13 dni temu

Nikt w Poznaniu nie ma interesu zeby Rakow zdobyl tytul. Nikt. Nie jestesmy jakas warszawska patologia

Fredy
Fredy
13 dni temu

A w 90 minucie Tralka strzeli z karnego bramke dla Kolejorza i w tym momencie calej warszawskiej patologii popekaja zylki

Pyra
Pyra
13 dni temu

Raków motywuje Warcinkę dużą bańką za urwanie punktów Kolejorzowi, sprawdzone info

Samogon
Samogon(@samogon)
12 dni temu

ja prld co za kolo
może wygrajcie coś?cokolwiek?
może dwa razy
na razie to jak zwykle macie mełne gacie

Suche Info
26.05.2022

Papszun: Trener musi być jak Piłsudski

– Trener musi być takim Piłsudskim. Musi mieć mocny charakter, być autorytetem, liderem. Różnie się o nim mówi, ale Piłsudski ma zasługi historyczne, patriotyczne dla nas Polaków i to duże. Owszem, można się doszukiwać w nim minusów, ale wiadomo, jak było po rozbiorach. Pod czyjąś egidą musiałeś być, komuś bardziej zaufać – mówi Marek Papszun […]
26.05.2022
Weszło
26.05.2022

Trojak: Czasem człowiek musi upaść na dno

Kiedyś mówiono o nim „Schweinsteiger z Cichej”. Karierę pokrzyżowały mu jednak kontuzje i złe życiowe wybory, a w 2019 roku groziło mu więzienie. Dziś Miłosz Trojak ma 28 lat, zmienił swoje podejście do wielu spraw i wraz z Odrą Opole przystąpi do pierwszego meczu barażowego o awans do Ekstraklasy. Awans, na który w mieście czekają […]
26.05.2022
Weszło
26.05.2022

Wisła Płock: Furman dogadany, Chrzanowski blisko wykupu. O dwóch piłkarzy pytają inne kluby

Dominik Furman przedłuży kontrakt z Wisłą Płock. Środkowy pomocnik nie błyszczał w ekipie Nafciarzy tak jak przed wyjazdem do Turcji, ale bardzo zależało mu na pozostaniu w klubie. Umowę musi zatwierdzić jeszcze rada nadzorcza. Blisko dalszej gry w szóstej drużynie ostatniego sezonu jest też Adam Chrzanowski. Mamy też kilka parę innych informacji dotyczących zawodników Wisły. […]
26.05.2022
Brama dnia
26.05.2022

Geremi kontra David Trezeguet | BRAMA DNIA

W dzisiejszej Dramie Dnia cofamy się równo o dwadzieścia lat i wspominamy trafienia Geremiego oraz Davida Trezegueta. GEREMI VS ANGLIA (26.05.2002) Dwadzieścia lat temu w ramach przygotowań do mistrzostw świata reprezentacja Kamerunu zremisowała z Anglią 2:2. Jedną z bramek dla afrykańskiej ekipy uderzeniem bezpośrednio z rzutu wolnego zdobył Geremi.  DAVID TREZEGUET VS KOREA POŁUDNIOWA […]
26.05.2022
Ekstraklasa
26.05.2022

Były trener Lechii i Vuković w walce o posadę. Runjaić rozmawiał z Mesanoviciem

Aleksandar Vuković w dalszym ciągu ubiega się o pracę poza Ekstraklasą. W ostatnim czasie trener rozmawiał z jednym z węgierskich klubów. Z kolei przy okazji Legii Warszawa pojawiają się kolejne nazwiska, jeśli chodzi o potencjalne wzmocnienia. Sprawdziliśmy kilka tropów. Transfery. Almedin Ziljkic w Legii Warszawa? Almedin Zilljkic – to nazwisko przewijało się w słoweńskich mediach, […]
26.05.2022
Suche Info
26.05.2022

Nenad Bjelica może trafić do klubu Serie A

Nenad Bjelica może trafić do Spezii Calcio. Były trener Lecha Poznań jest jednym z kandydatów do zastąpienia Thiago Motty, jeśli ten pożegna się latem z szesnastym zespołem ostatniego sezonu Serie A. Motta wciąż pozostaje trenerem Spezii, ale spokojne utrzymanie dość kiepskiej kadrowo drużyny na tyle zaimponowało ekspertom, że już dziś łączy się byłego piłkarza m.in. […]
26.05.2022
Weszło
26.05.2022

Real Madryt 2021/22. Wycinki z sezonu

Zbliża się finał Ligi Mistrzów, więc to dobry moment, by nieco podgrzać atmosferę i podsumować sezon w wykonaniu Realu Madryt. Królewscy zaliczyli mnóstwo wzlotów, dostarczyli wielu wrażeń, ale nie zabrakło też wpadek, zbierania siniaków i drobnych blizn. Te trudniejsze momenty są chyba nawet ciekawsze. Treści hagiograficzne są przyjemne, ale monotonne i stanowią uproszczenie. Jednym tchem […]
26.05.2022
Suche Info
26.05.2022

Były selekcjoner Słowacji kandydatem na trenera Śląska Wrocław

Pavel Hapal jest jednym kandydatów do zastąpienia Piotra Tworka w Śląsku Wrocław – donosi czeski iSport. To był trener m.in. Zagłębia Lubin, Sparty Praga i reprezentacji Słowacji. Hapal jest dobrze znany kibicom Ekstraklasy, bo przez blisko dwa lata pracował w Zagłębiu Lubin w latach 2011-2013. Lubinian prowadził w 55 spotkaniach. W swojej karierze pracował też […]
26.05.2022
Weszło
26.05.2022

Tudor, Pereira i inni. Kto wyróżniał się na prawej stronie?

W rankingu najlepszych prawych defensorów minionego sezonu uwzględniliśmy zarówno prawych obrońców, jak i prawych wahadłowych, gdyż system z trójką środkowych obrońców stał się w Ekstraklasie bardzo popularny. Nie powiemy, że wyniknął z tego wielki problem bogactwa, ale pogodzenie ze sobą piłkarzy o nieco różnych zadaniach do zrealizowania na boisku jakimś wyzwaniem na pewno było. Na […]
26.05.2022
Suche Info
26.05.2022

Bayern i PSG licytują się o gwiazdę Liverpoolu

Sadio Mane jest łakomym kąskiem na rynku transferowym. Za rok wygasa jego kontrakt z Liverpoolem, a rozmowy w sprawie jego przedłużenia idą dość powoli. Bardzo zdeterminowany w sprawie pozyskania Senegalczyka jest Bayern Monachium, ale w wyścigu o jego usługi Bawarczycy mają silnego rywala – Paris Saint-Germain. O możliwym odejściu Mane mówi się już od dłuższego […]
26.05.2022
Suche Info
26.05.2022

Przedziwna „radość” piłkarza Romy. Uderzył dwóch kolegów z zespołu [WIDEO]

Gianluca Mancini nie należy do najgrzeczniejszych zawodników ligi włoskiej. 26-latek tylko w tym sezonie obejrzał 21 żółtych kartek. Ale stoperowi Romy po finale Ligi Konferencji coś ewidentnie odkleiło się pod kopułą. Roma mogła świętować wczoraj triumf nad Feyenoordem Rotterdam w finale Ligi Konferencji. Były tańce, śpiewy i podnoszenie pucharu, ale było też coś, co do […]
26.05.2022
Suche Info
26.05.2022

Mourinho uciął spekulacje: Zostaję w Romie, nie obchodzą mnie te plotki

Jose Mourinho nie krył radości po wczorajszym triumfie w finale Ligi Konferencji. Portugalczyk przeszedł do historii po wygraniu każdego europejskiego trofeum międzynarodowego, a na pomeczowej konferencji zadeklarował, że nigdzie się z Romy nie rusza. – Dzisiaj to nie była kwestia pracy. Dzisiaj to była kwestia historii. Albo ją tworzymy, albo nie. I ją stworzyliśmy – […]
26.05.2022
Suche Info
26.05.2022

Gol i asysta Patryka Klimali w polskim meczu w USA [WIDEO]

Aż czterech polskich piłkarzy mogło zagrać w nocnym starciu New York Red Bulls z Charlotte FC. Ale ostatecznie na boisku pojawili się jedynie Kamil Jóźwiak i Patryk Klimala. Ten drugi popisał się golem oraz asystą, a jego NY RB awansowało do 1/4 finału Pucharu USA. Wspominamy o czterech Polakach, bo w zespole Charlotte mogli wystąpić […]
26.05.2022
Prasówka
26.05.2022

PRASA. Kulesza: Podejrzewam, że sprawa Lewego w najbliższych dniach się wyjaśni

Czwartkowa prasa najwięcej miejsca poświęca barażom o Ekstraklasę.  PRZEGLĄD SPORTOWY Arka Gdynia faworytem barażowego starcia z Chrobrym Głogów. Piłkarze Ryszarda Tarasiewicza będą mogli liczyć na wsparcie swoich kibiców. Biorąc pod uwagę fakt, z której pozycji Arka przystępowała do rundy wiosennej, trzecie miejsce powinno cieszyć, bo oba mecze barażowe odbędą się w Gdyni, o ile oczywiście […]
26.05.2022
Weszło
25.05.2022

Finały specjalnością Jose. Roma i Zalewski przechodzą do historii

Jose Mourinho znowu to zrobił. Można gadać, że nie jest już tak błyskotliwym menadżerem jak wcześniej, że ustępuje miejsca innym, ale cóż – to znów on będzie mógł się chwalić, że przeszedł do historii, robiąc hattricka w europejskich finałach. Obiecał Romie trofeum i słowa dotrzymał. AS Roma – Feyenoord Rotterdam Nowo powstały twór UEFA, Liga […]
25.05.2022
Suche Info
25.05.2022

Cyriel Dessers królem strzelców Ligi Konferencji Europy

27-letni Nigeryjczyk, grający na co dzień w Feyenoordzie został pierwszy, historycznym królem strzelców nowych rozgrywek. Dessers to napastnik wypożyczony do Feyenoordu z belgijskiego KRC Genk. Do zdobycia tytułu wystarczyło mu 10 goli. Co ciekawe – w całym sezonie Eredivisie strzelił o jedną bramkę mniej. Lista meczów, w których Dessers strzelał gole: v Union Berlin, faza […]
25.05.2022
Suche Info
25.05.2022

Motor Lublin gromi w drugim półfinale baraży!

Znamy już finałową parę, która zmierzy się ze sobą w barażu o awans do pierwszej ligi. Do Ruchu Chorzów dołączył Motor Lublin, który w wyjazdowym spotkaniu pewnie pokonał Wigry Suwałki 0:4 Historia spotkań między Wigrami i Motorem wyraźnie promowała tych pierwszych. Zespół z Lublina ostatni raz pokonał piłkarzy z Suwalszczyzny w 2011 roku! Od tamtej […]
25.05.2022
Suche Info
25.05.2022

Ruch Chorzów po dogrywce awansował do finału baraży

Rozpoczęły się baraże o awans do pierwszej ligi. W pierwszym meczu półfinałowym Ruch Chorzów po dogrywce pokonał Radunię Stężyca 1:0.  Legendarny śląski zespół zakończył zmagania w sezonie zasadniczym na trzecim miejscu. Radunia była szósta. W ostatnim bezpośrednim spotkaniu górą była jednak ekipa ze Stężycy. Ruch wyszedł w najsilniejszym możliwym składzie. Trener Jarosław Skrobacz nie kalkulował […]
25.05.2022