post

Opublikowane 23.06.2021 07:42 przez

redakcja

Przedmeczowa prasa, czyli jak zwykle mnóstwo treści. O czym dziś przeczytamy? O tym, że do składu wraca Grzegorz Krychowiak, że Szwedzi nam nie leżą i trzeba sforsować ich niepokonaną defensywę. Czyli będzie łatwizna. O ile Paulo Sousa będzie wiedział, jak dobrać skład, bo według Bogusława Kaczmarka ma z tym problem. – W naszej drużynie są duże postaci. Lewandowski to cyborg, jest jeszcze kilku fachowców, kiedyś reprezentacja nie miała takiej liczby zdolnych piłkarzy. Ale zasoby ludzkie to jedno, a ich dobre wykorzystanie – drugie. Uważam, że co najmniej trzy–cztery gry poprzedzające mistrzostwa Europy nie zostały w sposób właściwy spożytkowane, aby trener Sousa wiedział, na kogo i w jakim boiskowym układzie najlepiej postawić – mówi „Przeglądowi Sportowemu” były trener.

Sport

Antoni Piechniczek w rozmowie ze „Sportem”. Były selekcjoner poucza, jak rywala powinni potraktować Grzegorza Krychowiaka po faulach.

Przed Euro powiedział pan, że jeśli nie wyjdzie z grupy, to nie będzie o czym z tą drużyną gadać.

– Duży niesmak został po meczu ze Słowacją i był uzasadniony. Że też Krychowiakowi nikt nie zwrócił uwagi: „Stary, ty masz taki styl, że może on ci uchodzi w lidze rosyjskiej, ale grając tak na Euro, w każdym meczu jesteś narażony na czerwoną kartkę!”. Dziwię się, że nie dokonano wcześniej zmiany. W trakcie gry można się zapomnieć. Można ratować drużynę, by nie straciła bramki, tyle że ten faul na drugą żółtą był autentycznie niepotrzebny, z gatunku złośliwych. Sam grałem w piłkę i gdyby mi tak 2-3 razy ktoś wkręcił korki w stopę, jak zrobił to Krychowiak, to nie patrząc na konsekwencje dałbym mu w gębę, poprosił o bilet i wrócił do domu. Często jest tak, że lekarz interweniuje przy urazach nosa czy łuku brwiowego, bo walą z łokcia po twarzy. Gdybym był sędzią, przywołałbym na dzień dobry kapitanów i powiedział: „Słuchajcie, nie jest tak, że każdy ma prawo do dwóch fauli. Prawo ma drużyna, ale pierwszy taki faul to żółta, a drugi to czerwona. Ustalam pewne reguły gry. Poza tym, kto to widział, by sędzia ustawiał zawodników przed rzutem wolnym? Albo przypominał bramkarzowi, co ma robić przed rzutem karnym? Jako trener krzyknąłbym do sędziego, żeby dał temu chłopakowi się skoncentrować na obronie strzału, a nie tym, żeby stać na linii. Co to za głupoty! Denerwuje mnie też kolejna kwestia: że Niemcy nie wyjeżdżają z Monachium czy Hiszpania z Sewilli, by dojść do fazy pucharowej. No co to za mistrzostwa Europy?

Polska – Szwecja jak bitwa pod Kircholmem? Tak to widzi „Sport”…

Analogia do bitwy pod Kircholmem jest zrozumiała z nieco innej strony, bo w tym meczu nie będziemy się bronić, jak Kmicic pod Jasną Górą, przeciwko, a jakże, Szwedom! Jest jednak jeszcze jeden element, który łączy tamtą bitwę z tą, która dziś nas czeka. Wiadomo, że nasza reprezentacja na mecz udała się z Gdańska samolotem. Ale gdybyśmy spróbowali pojechać do Sankt Petersburga samochodem, to jedna z najkrótszych tras prowadzi przez… Kircholm! Obecnie miejscowość, wokół której zatańczyliśmy ze Szwedami w 1605 roku, nosi nazwę Salaspils. Zlokalizowana jest 25 km od Rygi, czyli stolicy Łotwy. I leży niemal dokładnie w połowie drogi lądowej do Sankt Petersburga! Trzeba odpocząć od historii i wrócić na boisko. Ale od historii tak łatwo uciec się nie da. Bo skoro Jan Bednarek, przed meczem z Hiszpanią, mówił o husarii, to warto ten wątek kontynuować. Otóż w Sewilli armada hiszpańska nie dała rady naszej drużynie grającej w niskiej obronie. A natarcie husarii, a właściwie drobny wypad rozpoznawczy, zakończył się golem Roberta Lewandowskiego. Można zatem odnieść wrażenie, że Bednarek nieco się pospieszył. Być może nasz obrońca przewidział, że prawdziwa husaria musi być gotowa dopiero na dziś. Na mecz, który – jak bitwa pod Kircholmem – może zmienić rzeczywistość. Co ciekawe wojna polsko-szwedzka, w ramach której miała miejsce wspomniana bitwa, zakończyła się rozejmem w 1611 roku. I tego się musimy trzymać. Dziś wygrywamy mecz, ale jest rozejm. Bo obie drużyny wychodzą z grupy.

Polacy mają sporo wygranych meczów o wszystko za sobą. Np. ten z mundialu w 1986 roku.

Kolejnych mistrzostw świata też nie zaczęliśmy dobrze, bo od remisu z Marokiem. W tej sytuacji mając na koniec starcie z Anglikami, wcześniejszy mecz z Portugalią trzeba było wygrać. Łatwo nie było, bo Portugalczycy byli po świetnym dla siebie Euro 1984. W składzie mieli kilku bardzo dobrych graczy, żeby wymienić tylko napastników: Fernando Gomesa czy Paulo Futre, klubowego kolegę Józefa Młynarczyka z FC Porto. Po trudnym meczu zwyciężyliśmy, a „złotego gola” zdobył Włodzimierz Smolarek. W kadrze – nieżyjący już niestety wspaniały polski napastnik – zdobył niewiele, bo 13 bramek, ale z reguły były to trafienia ciężkiego kalibru, które otwierały nam drogę do awansu czy pozostania w turnieju, jak na meksykańskim mundialu w 1986 roku. Co ciekawe wiele nie brakowało, a pan Włodzimierz nie zapisałby się wtedy na liście strzelców. Poniewierany przez rywali musiał opuścić plac gry na rozgrzanym stadionie w Monterrey na kwadrans przed końcem – zastąpił go Andrzej Zgutczyński. Jednak tuż przed przymusowym zejściem zaskoczył Victora Damasa. Portugalczykom zamknęliśmy wtedy drogę do 1/8 finału MŚ, samemu awansując z 3. miejsca w grupie za rewelacyjnym Marokiem i Anglikami.

Może nie dla nas, ale jednak dzisiejszy hit dnia to mecz Portugalia – Francja. Czyli starcie mistrza z mistrzem.

Dla Francuzów jest to okazja do odegrania się za poprzednie mistrzostwa, gdzie na swoich boiskach przeżyli wielkie rozczarowanie przegrywając finał z Portugalią po dogrywce. Już częściowo to zrobili w ubiegłym roku, w Lidze Narodów dystansując Portugalię (0:0, 1:0), która nie awansowała do finałowej czwórki i nie obroni tytułu. Teraz chcą im odebrać mistrzostwo Europy, ale muszą poprawić skuteczność. Wygraną z Niemcami zapewniła im samobójcza bramka, z Węgrami gola zdobył Antoine Griezmann. Kylian Mbappe i przywrócony do reprezentacji po kilku latach Karim Benzema na razie grają nieskutecznie. Dzisiejszy mecz zapowiadany jest jako pojedynek napastników dwóch generacji. Z jednej strony powoli schodzący z piedestału Cristiano Ronaldo,, z drugiej uważany za jego następcę Kylian Mbappe. To właściwie jedyny kandydat do zapełniania luki w Realu Madryt po odejściu CR7. „W nadchodzących latach Kylian Mbappe będzie tym, kim Lionel Messi i Cristiano Ronaldo byli w ostatniej dekadzie – powiedział rekordzista reprezentacji Niemiec Lothar Matthaeus.

Super Express

Włodzimierz Lubański ostrzega przed Szwedami. Jego zdaniem to mistrzowie obrony.

„Super Express”: – Jak pan postrzega Szwecję?

Włodzimierz Lubański: – Szwedom bardzo trudno strzelić gola. Od tego trzeba zacząć. Oni umieją przeszkadzać w grze. Są konsekwentni w odbiorze piłki i w tym, jak nie dopuścić rywala do sytuacji bramkowej. Dlatego uważam, że będzie z nimi bardzo, bardzo ciężko. Wszystko będzie zależało od tego, jak się ułoży mecz. Trzeba przygotować się na o wiele trudniejszą walkę, niż miała miejsce z Hiszpanami.

– Szwecja w dwóch meczach na Euro nie straciła jeszcze gola.

– A widział pan, ile sytuacji stworzyli rywale pod ich bramką? Powtarzam: to będzie wielkie wyzwanie dla Polski, aby przedrzeć się przez ten ich mur. Szwecja jest mistrzem świata w bronieniu.

– Po raz ostatni wygraliśmy ze Szwecją 30 lat temu. Przełamiemy się teraz?

– Nie wracałbym do tego. Miałem okazję z nimi rywalizować, więc wiem, jak to wygląda, jacy są cwani w odbiorze piłki, jak bardzo szybko podchodzą pod krycie, jak zawężają pole gry, jak umieją się w odpowiednim momencie zorganizować. To jest skandynawska szkoła, która od lat z tego słynie. Kibicuję reprezentacji i mam nadzieję, że w środę uzyska pozytywny rezultat. Oby tak się stało. Trzeba przebić się przed ten szwedzki mur.

Jakby to powiedzieć – Szwedzi mają lekkiego cykora.

– Gol Lewandowskiego z Hiszpanią utrzymał reprezentację Polski w grze. Mecz w środę będzie horrorem – oceniają dziennikarze telewizji SVT. W podobnym tonie pisze „Aftonbladet”: „Hiszpania już drugi raz straciła punkty, co daje Szwecji wymarzoną wręcz pozycję do wygrania grupy w przypadku co najmniej remisu z Polską. Z drugiej strony mogliśmy się przekonać, że to nie będzie łatwy mecz” – czytamy. Ale uspokajamy: polskich kibiców jest już coraz więcej i na stadionie będą słyszalni. W środę w południe zapewne znów odbędzie się zbiórka naszych fanów, a potem wesoły przemarsz na Gazprom Arenę.

Przegląd Sportowy

Grzegorz Krychowiak wraca do składu. Zmotywowany i gotowy, żeby zatrzymać Szwedów.

Zamiast niego skupmy się na teraźniejszości. Do naszego składu wraca Grzegorz Krychowiak, zmotywowany jak nigdy, po odsiedzeniu pauzy za czerwoną kartkę w meczu ze Słowacją. Robertowi Lewandowskiemu nikt nie liczy już meczów w turnieju bez gola – w sobotę dał nam upragniony remis. Wojciech Szczęsny został cyrulikiem sewilskim i ogolił Hiszpanów z marzeń o komplecie punktów. Kamil Glik znów jest bohaterem internetowych memów, ale tylko w pozytywnym kontekście. Piotr Zieliński, dyżurny kozioł ofi arny, ten którego akurat złapie nauczyciel, kiedy rozrabiała cała klasa, też nie słyszy już tylu gorzkich słów pod swoim adresem, tylko pochwały za zaangażowanie w grę w defensywie i właśnie ofiarność. Takiego zastrzyku pewności siebie, wiary w to, że coś dużego może się udać, reprezentacja Polski dawno nie czuła i nie miała. Skandynawowie od poniedziałku są już pewni gry w fazie pucharowej, bo nawet przy porażce i ewentualnym spadku na trzecie miejsce będą wśród czwórki szczęśliwców, którzy awansują z tych lokat. Choć zupełnie nie musi i nie powinno to oznaczać, że nie zagrają na 100 procent. Piłkarzy Janne Anderssona także interesuje pełna pula, bo zwycięstwo da im pewną wygraną w grupie. Kalkulacji nie będzie, choć można spodziewać się ostrożności. Nam potrzebna będzie też cierpliwość, by sforsować szczelny żółto-niebieski mur.

Kamil Jóźwiak powoli staje się naszym liderem na EURO. Przynajmniej tak mówią liczby.

Oczywiście wiele wnosi w ofensywie, czego akurat można się było spodziewać. W EURO 2020 jest najlepszy z Biało-Czerwonych pod względem średniej liczby kluczowych podań (2, razem z Piotrem Zielińskim i Maciejem Rybusem), dryblingów (2, wspólnie z Kacprem Kozłowskim i Tymoteuszem Puchaczem) i liczby fauli popełnianych na nim przez rywali (2,5, wszystkie dane za whoscored. com). Ma również najwyższy wskaźnik SCA (Shot Creating Actions), czyli ostatnich dwóch zagrań bezpośrednio prowadzących do oddania strzału (np. drybling lub podanie), który w jego przypadku wynosi 6 (dane za fbref.com). Ale ponadto Jóźwiak daje radę w obronie. Faktycznie ze Słowacją nie popisał się przy trafi eniu Maka, aczkolwiek generalnie nie zawodzi i ten błąd nie powinien tego przysłaniać (tym bardziej że w tamtej sytuacji zawinili również Bereszyński czy Kamil Glik, a Wojciechowi Szczęsnemu zabrakło trochę szczęścia). Jest drugi w reprezentacji pod względem liczby odbiorów (6), prób pressingu (48), trzeci w przechwytach (3, razem z Janem Bednarkiem i Robertem Lewandowskim), a jeśli chodzi o zablokowane podania lub strzały, jest najlepszy w drużynie (6).

Bogusław Kaczmarek martwi się, że Piotr Zieliński gra nierówno. Czy faktycznie ma o co?

Piotr Zieliński był jednym z najlepszych polskich zawodników w meczu ze Słowacją, jednak w Sewilli nie okazał się pierwszoplanową postacią naszej drużyny. W Petersburgu musi pokazać wreszcie swój kunszt, jego niekonwencjonalne zagrania mogą być w tym meczu kluczowe. – Piotrek to zagadka. Jakby był „złożony” z dwóch postaci: Piotra z Napoli i Piotra z reprezentacji. Kiedyś zażartowałem, że pierwszy telefon trener Sousa powinien wykonać do Gennaro Gattuso, by Piotrek z klubu chociaż w minimalny sposób pokazał się w drużynie narodowej. On ma przebłyski, ale to za mało, jego najlepszy występ w kadrze to wciąż mecz z Danią w 2012 roku. Cały czas czekamy na kolejny – mówi Kaczmarek, który ma nadzieję, że czekanie skończy się właśnie dziś. Bo przecież Zieliński to jedno z nazwisk w naszej kadrze, które mogą robić wrażenie na Szwedach. – W naszej drużynie są duże postaci. Lewandowski to cyborg, jest jeszcze kilku fachowców, kiedyś reprezentacja nie miała takiej liczby zdolnych piłkarzy. Ale zasoby ludzkie to jedno, a ich dobre wykorzystanie – drugie. Uważam, że co najmniej trzy–cztery gry poprzedzające mistrzostwa Europy nie zostały w sposób właściwy spożytkowane, aby trener Sousa wiedział, na kogo i w jakim boiskowym układzie najlepiej postawić.

Radosław Michalski mówi o Szwedach. Jak ocenia ten zespół?

Szwedzi niewiele się zmieniają – piłkarze są inni, ale styl pozostaje mniej więcej podobny. Wiadomo, czego się spodziewać.

Obrona jest oparta na zawodnikach klubów angielskich, więc to mówi samo za siebie. Są twardzi, silni, konsekwentni, na tym turnieju jeszcze nie stracili gola, stąd wynika trudność grania przeciwko nim. Na tym też polega ich siła – przeciwko Słowacji nie pokazali niczego wielkiego, to nasi przeciwnicy z pierwszego meczu byli lepsi do przerwy, ale wraz z upływem czasu szwedzka maszyna dokręcała śrubę i pod koniec dopięła swego. Z Hiszpanią mieli sporo szczęścia, ale też nie stracili gola.

Polacy mieli o dzień odpoczynku mniej od Szwedów.

Lepiej byłoby być na ich miejscu, ale po korzystnym wyniku piłkarze regenerują się szybciej. Wynik i atmosfera rekompensują zmęczenie.

Jak zagrać ze Szwecją?

Trzeba znaleźć sposób, by skruszyć mur, który postawią. Są zdyscyplinowani, trzymają odległości, trudno grać z nimi w piłkę. Przypuszczam, że to my będziemy prowadzić grę – tylko się nie zagalopujmy i błagam, nie brońmy na środku boiska, bo każde podanie za plecy wiąże się z ogromnym niebezpieczeństwem.

Historia meczów ze Szwedami. Już raz graliśmy z pewną awansu drużyną ze Skandynawii…

Atmosfera nie tylko w polskich redakcjach, ale w całym piłkarskim narodzie była bojowa, bo cztery lata wcześniej doszło do sytuacji dokładnie odwrotnej. Walcząca o awans do EURO 2000 kadra Janusza Wójcika do gry w barażach potrzebowała punktu w ostatnim meczu z pewną awansu Szwecją. Nic z tego, Szwedzi wygrali 2:0, dzięki czemu w barażach zagrali Anglicy, którzy jak się okazało, mogli liczyć na pełne zaangażowanie Szwedów. – Zaczęło się spokojnie, czuliśmy, że remis jest możliwy. Należało tylko cierpliwie pilnować wyniku, starać się grać jak najdalej od własnej bramki. I nagle któryś z naszych zagrał ostrzej. Raz, drugi. Szwedów to rozdrażniło i zaczęli walczyć na całego. Efekt taki, że strzelili nam dwa gole i żegnajcie baraże. Postawmy sprawę uczciwie: niepotrzebnie ich wkurzaliśmy. Gdybyśmy nie podostrzyli, zapewne dowieźlibyśmy remis, niczego więcej do szczęścia nie potrzebowaliśmy. Tamten mecz ze Szwecją to chyba moje najgorsze przeżycie w reprezentacji Polski – opowiada Radosław Michalski. – Oczywiście szukaliśmy gola, ale szczęście nas opuściło. Sam nie byłem przecież snajperem, a mogłem trafi ć. Zakotłowało się pod bramką, ale po moim strzale piłkę z linii wybił już nawet nie bramkarz, a zawodnik z pola – wspomina były piłkarz Legii i Widzewa.

Łukasz Syberyjski pracował z Alexandrem Isakiem. Teraz opowiada o początkach kaiery Szweda.

Pierwsze wrażenie było specyfi czne. Mocno to zapamiętałem. Miał 15 lat, to była końcówka 2014 roku. Prowadziłem grupę U-19, ale w listopadzie trenowała ona razem z grupą U-17. Ci dopiero wchodzący do młodszej drużyny i ci kończący wiek juniora mieli wspólne zajęcia. Dużo graliśmy 11 na 11. Przychodzi taki „patyk” i razem z dwoma chłopakami z rocznika 1999 grają przeciwko starszym o 4–5 lat. Widać było po tych starszych obrońcach, że ten chudy bardzo ich irytuje. Na początku nie brali go na serio, ale jak im kilka razy uciekł, mieli już dosyć. Tyle że kiedy próbowali go doścignąć i zabrać mu piłkę, to i tak nie zawsze im się udawało. A to przecież byli mężczyźni grający przeciwko 15-letniemu chłopaczkowi, jeszcze w dodatku z taką budową ciała jak Isak. Czasami walka była wręcz nie fair, ale jego umiejętności sprawiały, że miał z nimi szanse. Od tego czasu przeszedł długą drogę, ale dalej jest faktem, że może oprócz epizodu w Borussii Dortmund, wspinając się na każdy nowy poziom, potrafi nie tylko się dostosować, ale jeszcze polepszyć swoje wyróżniające cechy, by stać się wybitnym w środowisku. Jak ktoś robi coś szybko, on zrobi to szybciej. Jak ktoś jest w czymś przed nim, to zaraz go wyprzedzi. To jest jeden z największych aututów, jakie może mieć piłkarz: umieć wysforować naprzód swoje atuty, by w coraz lepszym i lepszym otoczeniu wybijały się jeszcze mocniej. Nie zmieniać stylu gry, tylko jeszcze szybciej podejmować decyzje, z większą zwinnością. To jest jego największa siła. Wygląda tak samo w każdym środowisku, a i tak jest wybitny. To odróżnia najlepszych graczy od dobrych graczy.

Antoni Bugajski w swoim felietonie mówi o potrzebie wielkiego, zwycięskiego meczu. Z naciskiem na zwycięskiego.

W historii reprezentacji Polski każdy zespół, który zdołał coś znaczącego osiągnąć, miał wielki zwycięski mecz, który go zbudował i do którego zawsze można było się odnieść. Podkreślmy: mecz zwycięski, a nie zremisowany. Dlatego ekipa tworzona przez Paulo Sousę wykonała pierwszy, owszem spektakularny, ale wciąż nie aż tak istotny krok, by entuzjastycznie zakrzyknąć: narodziła się drużyna! Na razie mamy ważny sygnał w stylu: jeszcze Polska nie zginęła (oczywiście łącznie z jej portugalsko-cudzoziemskim sztabem), który trzeba natychmiast potwierdzić kolejnym, znacznie ważniejszym wynikiem. Sytuacja jest diametralnie różna niż pięć lat temu, kiedy w drugim spotkaniu fazy grupowej EURO 2016 zespół Adama Nawałki w starciu z Niemcami, a więc z równie potężnym rywalem jak Hiszpania, też wywalczył jak najbardziej zasłużony remis. Dla niego to była w zasadzie przepustka do rundy pucharowej, naturalna kolej rzeczy wynikająca z kapitału ugranego w pierwszym spotkaniu, kiedy pokonaliśmy Irlandię Północną (1:0). Wówczas przed trzecim spotkaniem z Ukrainą potrzebowaliśmy tylko formalności, nie drżeliśmy o wynik, to się musiało dobrze skończyć, bo mieliśmy cztery punkty i wszystkie karty w rękach. Natomiast obecnie dopiero stworzyliśmy sobie jakąkolwiek możliwość walki o wyjście z grupy.

Gazeta Wyborcza

Zapowiedź meczu ze Szwedami. 

Za życia obecnych reprezentantów kraju (najstarszy Łukasz Fabiański urodził się w 1985 r.) zdarzył się Polakom jeden zwycięski sparing (prawie 30 lat temu!), w pozostałych meczach wyrwali jeden remis (też towarzyski…) i aż dziewięciokrotnie przegrali. Bilans bramkowy w przywołanym okresie: 6-23. Na szczęście Paulo Sousa archiwów raczej nie zgłębia, a główny wątek proponowanego przez niego sposobu gry – wieloosobowy pressing stosowany daleko od własnej bramki – może się okazać niewygodny dla szwedzkich obrońców, którzy z braku wyższych kompetencji w trudnych chwilach ratują się wykopywaniem piłki. Umiemy sobie wyobrazić, jak Polacy ich krzywdzą, pamiętamy też pasję, z jaką walczyli w Hiszpanii, pamiętamy niezłomność Kamila Glika. Chyba najbardziej wśród nich umorusanego, motywującego grupę przed meczem i zbierającego ją na boisku tuż po ostatnim gwizdku. W środowy wieczór siła woli też będzie niezbędna, bo jeśli Polacy chcą wydłużyć przygodę z Euro, muszą sporo wycierpieć. Z powodu odbierającej przytomność pogody, w szarpaninie z twardzielami, dla których futbol to krew, pot i łzy. Ze świadomością, że do szwedzkiej bramki nie przedostał się jeszcze nikt. I pomimo nawarstwiających się kłopotów kadrowych – kto wie, czy dylematów portugalskiego trenera (przywrócić do podstawowego składu Grzegorza Krychowiaka czy nie?) nie rozwiążą urazy. Nasi piłkarze muszą się przełamać, unieważnić unoszącą się nad nimi wciąż aktualną frazę, że „za kadencji Sousy pokonali tylko amatorów z Andory”. Z takim bilansem nikogo do 1/8 finału nie wpuszczają.

Rosja rozlicza się za nieudane EURO. Monolog wygłosił Artiom Dziuba.

– Wyniki naszego występu na mistrzostwach Europy są niezadowalające. Przydzielone zadanie opuszczenia grupy nie zostało zrealizowane. Jednocześnie uważam, że błędem byłoby podejmowanie decyzji personalnych bez zwłoki i zastanowienia się – powiedział prezes Diukow po meczu z Danią. Rosyjskie media sugerują, że decyzja w sprawie Czerczesowa nie zostanie podjęta na szczeblu federacji, ale wyżej. Czyli – w domyśle – na Kremlu. – Byliśmy do dupy – wyznał przed telewizyjnymi kamerami tuż po po porażce 1:4 z Danią, która wykluczyła Sborną z Euro 2020, kapitan Rosjan Artiom Dziuba. I wygłosił długi monolog. – Przede wszystkim chciałbym przeprosić kraj za taką porażkę. Może nie chodzi o grę, ale jeśli na tym poziomie nie wykorzystujesz swoich stuprocentowych szans, przegrywasz. Jesteśmy winni tej porażki. Jesteśmy winni, no ale nie mogło być inaczej, skoro naszym najlepszym rozgrywającym w drużynie jest bramkarz, wszystkie podania szły do niego. Nasza psychika jest bardzo słaba, nie umiemy grać pod presją. Od razu zaczynamy się trząść, zaczynamy uciekać, wpadać w panikę. Jeszcze raz przepraszam wszystkich, którzy w nas uwierzyli.

fot. FotoPyK

redakcja

Opublikowane 23.06.2021 07:42 przez

redakcja

#WeszłoFuksem
30.07.2021

Tona szczęścia w ESA, ekspert z Tokio i badminton na wagę trzech stówek

Łączny kurs 18.88 na treblu z Ekstraklasy. 7/7 z Igrzysk Olimpijskich w Tokio. Zwycięstwo Legii zagrane za tysiaka. Trebel na live z igrzysk. Taki sympatyczny zestaw kuponów mamy dla was w naszym cyklu #WeszłoFuksem. Co tydzień wybieramy najciekawsze kupony z Fuksiarza, żeby uplastycznić i unaocznić wam, że komuś naprawdę wchodzą te szalone kupony! Różnie układał […]
30.07.2021
Weszło
21.07.2021

Podolski zostanie królem strzelców albo zaliczy bramkę sezonu?

Lukas Podolski trafił do Górnika Zabrze i jest to oczywiście piękna historia, tak wyczekiwany powrót do domu, natomiast dalej też musi być coś dopisane. Już na boisku. Nie wystarczy, że Podolski się uśmiechnie i sprzeda parę ładnych zdań. Potrzebne są też bramki, asysty, wpływ na zespół. Wszyscy się zastanawiamy – jak to z Podolskim w […]
21.07.2021
#WeszłoFuksem
14.07.2021

Euro, Copa America, tenis i UFC – czyli jak obłowić się w Fuksiarzu

Euro za pasem, zatem codzienne typowanko też za nami. No chyba, że ktoś lubi typować hokeja w poniedziałek, we wtorek i środę Ligę Mistrzów, w czwartek Ligę Europy, a w weekend Ekstraklasę i między to wplata siatkówkę. Tak czy siak – czas podsumować wasze najlepsze kupony w cyklu „Weszło Fuksem”. Co mamy dzisiaj? UFC, Euro, […]
14.07.2021
#WeszłoFuksem
09.07.2021

Kupon Kowala, tenisowa tasiemka i królowie Euro

„Weszło Fuksem”, to nasz cotygodniowym cykl, w którym bierzemy sobie na tapet pięć najciekawszych (i często wygranych) kuponów z Fuksiarza. Co mamy w tym tygodniu? Potężny kupon potężnego Kowala. Tasiemkę na dwanaście meczów tenisowych. Specjalność zakładu Fuksiarza. No ludzie, czego my nie mamy – tak pytajcie, to będzie łatwiej. Klasyczny zestaw McKupon – czyli pewniaczek, […]
09.07.2021
Fuksiarz.pl - Zakłady bukmacherskie
07.07.2021

Fuksiarz rejestracja – jak założyć konto w Fuksiarz.pl?

Wszystko ma swój początek. Życie, związek, praca, zajawki. Początek ma też typowanie w Fuksiarz.pl. Wybaczcie ten górnolotny i pompatyczny wstęp – zwłaszcza, że rejestracja w Fuksiarzu jest banalna, prosta, a sam proces zakładania konta niezwykle sprawny. Ponadto u tego bukmachera możecie przejść przez tzw. etap szybkiej rejestracji. No to co? Czas przeprowadzić was przez to […]
07.07.2021
Fuksiarz.pl - Zakłady bukmacherskie
06.07.2021

Fuksiarz kod promocyjny lipiec 2021 + najwyższe promocje!

Z bukmacherami jest tak, że lubimy najbardziej ich wtedy, gdy kupony rozliczane są na zielono. Ale jak wiadomo – nie zawsze tak jest. Natomiast zawsze w Fuksiarz.pl można dostać kody promocyjne na start – to trochę tak, jak gospodarz wita nas ciepłym posiłkiem i smaczną herbatką. No i Fuksiarz w taki sposób was wita w […]
06.07.2021
Prasówka
31.07.2021

PRASA. Dyskretny debiut Podolskiego. Drużyna mu nie pomogła

Sobotnia prasa nie ma wyraźnej czołówki, ale znajdziemy w niej kilka rozmów i tekstów wokół ligi. Rafał Wisłocki mówi o kulisach zamiany Sandecji na Bruk-Bet, Michał Pazdan opowiada o swoich oczekiwaniach w Jadze, a trenerzy dzielą się swoimi przemyśleniami przed i po meczach. Sporo miejsca poświęcono debiutowi Podolskiego. – Każdy, kto liczył, że radykalnie odmieni grę […]
31.07.2021
Prasówka
30.07.2021

PRASA. Żuraw: W samolocie powiedziałem do Rząsy „zrobiliśmy sobie problem”

– Natomiast nastąpił taki moment po zdobyciu wicemistrzostwa, że już zaplanowano sprzedaż młodych piłkarzy. Odeszli Robert Gumny i Kamil Jóźwiak, potem też Jakub Moder. Nie wszyscy zawodnicy, którzy dołączyli do nas, w pełni się sprawdzili. W klubie pokutował też chyba brak wiary, że uda nam się awansować do fazy grupowej. W efekcie ten zespół nie […]
30.07.2021
Prasówka
29.07.2021

PRASA. Chudy: Zaryzykowałem i czekam. Chcę grać w lepszej lidze za lepsze pieniądze

Czwartkowa prasa to przede wszystkim pucharowe zapowiedzi. Jest też rozmowa z Martinem Chudym, który ciągle przebywa na bezrobociu po odejściu z Górnika Zabrze. Pojawił się także pomysł na wspólny stadion w Częstochowie.  PRZEGLĄD SPORTOWY Pogoń faworytem nie jest, bo Osijek to zespół, który rzadko przegrywa u siebie. Rywal Portowców w II rundzie eliminacji Ligi Konferencji […]
29.07.2021
Prasówka
28.07.2021

PRASA. Ekstraklasa pokutą dla Sousy. „Raczył nas sentencjami a po EURO zamilkł, udał się na urlop”

Pucharowicze zdominowali środowy przegląd prasy. Z jednej strony można się cieszyć z awansu Legii, z drugiej – czekać na awans kolejnych trzech drużyn. W „Przeglądzie Sportowym” znalazło się jednak miejsce i dla Paulo Sousy. Antoni Bugajski w swoim felietonie atakuje selekcjonera. – Nie wygląda na zachwyconego, kiedy z trybun obserwuje mecze z udziałem naszych drużyn. Sprawia […]
28.07.2021
Prasówka
27.07.2021

Mamrot: Nie miałem poczucia, że wracam za szybko

We wtorkowej prasie szału nie ma. Na pierwszy plan wysuwa się rozmowa z Ireneuszem Mamrotem, ale ona też niczego nam nie urywa.  PRZEGLĄD SPORTOWY Kamil Kosowski jest pozytywnie zaskoczony formą naszych pucharowiczów. Pierwsze zaskoczenia przyszły już na otwarciu nowego sezonu. Za nami prawie cała pierwsza kolejka i jestem zdziwiony formą, którą prezentują nasi pucharowicze. Dotychczas […]
27.07.2021
Prasówka
26.07.2021

PRASA. „Gratulowali mi tego zdjęcia. Wolałbym go nie mieć, ale żebyś ty był zdrowy”

– Po meczu z Florą wiele osób gratulowało mi fotografii, którą ci zrobiłem. „Stary, to zdjęcie roku” – tak to mniej więcej wyglądało. Uchwyciłem twoją wielką radość po golu i rozpacz jednocześnie, kiedy źle wylądowałeś na prawej nodze. I wiesz, co Bartek? Wolałbym nigdy tego zdjęcia nie zrobić, a żebyś ty był zdrowy – mówi […]
26.07.2021
Weszło
31.07.2021

W zasadzie jakie, poza Podolskim, są atuty Górnika?

– Górnik to nie jest sam Podolski – powiedział sam Podolski wczoraj po oklepie od Lecha i cóż, nic kontrowersyjnego nie powiedział. Mógłby się Messi jutro w Górniku zameldować, ale jak wszyscy pozostali ogarnialiby w takim tempie jak wczoraj, też nic z tego by nie wyszło. Dlatego wczorajszy mecz, w którym Poldi dał sygnał, że […]
31.07.2021
NBA
31.07.2021

10 najlepszych niskich skrzydłowych w historii NBA

LeBron James czy Larry Bird? Larry Bird czy LeBron James? Eksperci analizujący historię NBA przez lata nie potrafili się zdecydować, który z nich zasługuje na wyższą pozycję w rankingach wszech czasów. A przecież na tej dwójce lista znakomitych niskich skrzydłowych się nie kończy. Mamy jeszcze latającego Juliusa Ervinga, twardego jak skała Johna Havlicka, pożytecznego Scottiego […]
31.07.2021
Ekstraklasa
31.07.2021

Jak zastąpić Świerczoka? I czy trzeba zastępować Strączka?

Jakub Świerczok i Rafał Strączek. Co ich łączy? Nazwisko kończące się na literę „k”. Ha, taka zagadka, miłego dnia, dzięki za przeczytanie tego tekstu! Ale tak na poważnie – obu łączy to, że w poprzednim sezonie byli fundamentalnymi postaciami dla swoich ekip. Świerczoka w lidze już nie ma, Strączka zaraz może nie być. A w […]
31.07.2021
Ekstraklasa
31.07.2021

„Legia dała mi wszystko”. Warszawska kariera Dariusza Banasika

Kiedy Radomiak był na drodze do Ekstraklasy, gratulacje dla trenera Dariusza Banasika płynęły m.in. ze strony byłych właścicieli Legii Warszawa – Bogusława Leśnodorskiego i Macieja Wandzla. Jeśli ktoś był zdziwiony tym, że obaj panowie dobrze znają szkoleniowca radomskiej drużyny, ten powinien prześledzić początki trenerskiej kariery Banasika. To właśnie w Legii Warszawa Banasik zaczynał swoją przygodę, […]
31.07.2021
Weszło
31.07.2021

Młyński: Nie widziałem swojej przyszłości w Gdyni. Władze chciały pokazać, kto jest szefem

12 listopada 2020 roku. To właśnie wtedy Mateusz Młyński zagrał po raz ostatni w barwach Arki Gdynia. W meczu z Chrobrym Głogów spędził na boisku pełne 90 minut, jak zresztą zwykle tamtej jesieni. Potem jednak albo siedział na ławce, albo nie było go nawet w kadrze meczowej. Oczywiście nie przez to, że nagle stał się […]
31.07.2021
Brama dnia
31.07.2021

Starcie gigantów – Murawski kontra Iwański! | BRAMA DNIA

31 lipca 2008 roku. Cóż to był za dzień dla polskiego piłkarstwa. W 1. rundzie eliminacji do Pucharu UEFA dwa nasze kluby rozprawiły się z zawsze groźnymi oponentami. Lech Poznań pokonał 4:1 Chazar Lenkoran, natomiast Legia Warszawa takim samym stosunkiem goli poskromiła FK Homel. Ładnych trafień nie brakowało, więc materiał do kolejnego odcinka „Bramy dnia” […]
31.07.2021
Weszło
31.07.2021

W zasadzie jakie, poza Podolskim, są atuty Górnika?

– Górnik to nie jest sam Podolski – powiedział sam Podolski wczoraj po oklepie od Lecha i cóż, nic kontrowersyjnego nie powiedział. Mógłby się Messi jutro w Górniku zameldować, ale jak wszyscy pozostali ogarnialiby w takim tempie jak wczoraj, też nic z tego by nie wyszło. Dlatego wczorajszy mecz, w którym Poldi dał sygnał, że […]
31.07.2021
NBA
31.07.2021

10 najlepszych niskich skrzydłowych w historii NBA

LeBron James czy Larry Bird? Larry Bird czy LeBron James? Eksperci analizujący historię NBA przez lata nie potrafili się zdecydować, który z nich zasługuje na wyższą pozycję w rankingach wszech czasów. A przecież na tej dwójce lista znakomitych niskich skrzydłowych się nie kończy. Mamy jeszcze latającego Juliusa Ervinga, twardego jak skała Johna Havlicka, pożytecznego Scottiego […]
31.07.2021
Brama dnia
31.07.2021

Starcie gigantów – Murawski kontra Iwański! | BRAMA DNIA

31 lipca 2008 roku. Cóż to był za dzień dla polskiego piłkarstwa. W 1. rundzie eliminacji do Pucharu UEFA dwa nasze kluby rozprawiły się z zawsze groźnymi oponentami. Lech Poznań pokonał 4:1 Chazar Lenkoran, natomiast Legia Warszawa takim samym stosunkiem goli poskromiła FK Homel. Ładnych trafień nie brakowało, więc materiał do kolejnego odcinka „Bramy dnia” […]
31.07.2021
Prasówka
31.07.2021

PRASA. Dyskretny debiut Podolskiego. Drużyna mu nie pomogła

Sobotnia prasa nie ma wyraźnej czołówki, ale znajdziemy w niej kilka rozmów i tekstów wokół ligi. Rafał Wisłocki mówi o kulisach zamiany Sandecji na Bruk-Bet, Michał Pazdan opowiada o swoich oczekiwaniach w Jadze, a trenerzy dzielą się swoimi przemyśleniami przed i po meczach. Sporo miejsca poświęcono debiutowi Podolskiego. – Każdy, kto liczył, że radykalnie odmieni grę […]
31.07.2021
1 liga
30.07.2021

ŁKS w swoim stylu – przeważał, ale punkty pogubił

Nie zawiodło nas dzisiejsze starcie dwóch ekip, które w ubiegłym sezonie poległy w barażach o awans do Ekstraklasy. GKS Tychy podzielił się punktami z ŁKS-em Łódź po naprawdę niezłym widowisku. Łodzianie zagrali w swoim starym, (nie)dobrym stylu – długo dominowali i wyszli za zasłużone prowadzenie, lecz ostatecznie pozwolili rywalom wyrównać po błędzie bramkarza. Klasyka gatunku. […]
30.07.2021
Weszło
30.07.2021

A może naprawdę potrafią uderzyć?

Oglądamy sobie Ekstraklasę w tym sezonie, oglądamy, i tempo – uczciwie mówiąc – jest różne. W jednym meczu lepsze, w innym gorsze, generalnie takie jak zwykle. Ale są i rażące odchylenia od normy w innych aspektach. Bo liczba pięknych bramek, która już zdążyła paść… Spokojnie mogłaby obsadzić jakąś słabszą rundę. No i jest jeszcze kwestia […]
30.07.2021
Liczba komentarzy: 2
Subscribe
Powiadom o
guest
2 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Jacek
Jacek
1 miesiąc temu

duże, wyżelowane postaci

Arnie
Arnie
1 miesiąc temu

74 rok był 30 lat temu? Dobrze wiedzieć.

Suche Info
31.07.2021

Transfer Griezmanna do Atletico wciąż możliwy

Telenoweli z udziałem francuskiego piłkarza ciąg dalszy. Od początku okienka transferowego hiszpańskie media huczą o negocjacjach na linii Atletico Madryt – FC Barcelona. Najpierw spekulowano o potencjalnej wymianie piłkarzy. Na Camp Nou miałby trafić Saul Niguez, a na Wanda Metropolitano powróciłby Antoine Griezmann. Jednak negocjacje stanęły w martwym punkcie. Tyle że prezes „Los Colchoneros”, Enrique […]
31.07.2021
Suche Info
31.07.2021

Tworek: – Nie jesteśmy w optymalnej formie

Na konferencji przed meczem z Pogonią Szczecin szkoleniowiec Warty Poznań, Piotr Tworek, przyznał, że jest zadowolony z efektów pracy jego podopiecznych, aczkolwiek nie ukrywa tego, że  zespół potrzebuje jeszcze trochę czasu, by wskoczyć na najwyższe obroty. Nie szczędził również pochwał w stosunku do niedzielnego rywala.  – Postęp w naszej grze jest widoczny, mimo że zespół […]
31.07.2021
Weszło
31.07.2021

W zasadzie jakie, poza Podolskim, są atuty Górnika?

– Górnik to nie jest sam Podolski – powiedział sam Podolski wczoraj po oklepie od Lecha i cóż, nic kontrowersyjnego nie powiedział. Mógłby się Messi jutro w Górniku zameldować, ale jak wszyscy pozostali ogarnialiby w takim tempie jak wczoraj, też nic z tego by nie wyszło. Dlatego wczorajszy mecz, w którym Poldi dał sygnał, że […]
31.07.2021
Suche Info
31.07.2021

Młody piłkarz Ajaksu zginął w wypadku samochodowym

Klub z Amsterdamu poinformował, że wczoraj doszło do ogromnej tragedii. Noah Gesser, ich 16-letni podopieczny, zginął w wypadku. Śmierć poniósł także jego starszy brat.  Do tragicznego zdarzenia doszło w miejscowości IJsseltein. Według holenderskich mediów pojazd, w którym znajdował się piłkarz, zderzył się czołowo z taksówką. Kierowca taksówki z poważnymi obrażeniami został przetransportowany do szpitala. Podczas […]
31.07.2021
Suche Info
31.07.2021

Aston Villa gotowa zaakceptować rekordową ofertę za Jacka Grealisha

„Sky Sports” podało informację, że działacze Aston Villi wyrazili zgodę na transfer ich gwiazdy do Manchesteru City. „Obywatele” zaoferowali za Jacka Grealisha 100 milionów euro. Z początku włodarze „The Villans” kręcili nosem i chcieli od potencjalnego kupca zagarnąć jeszcze większą sumę pieniężną, ale – według angielskich dziennikarzy – w końcu zweryfikowali swoje ogromne oczekiwania. Negocjacje […]
31.07.2021
Suche Info
31.07.2021

Mariusz Lewandowski: – Czeka nas ciężka przeprawa

Szkoleniowiec Bruk-Betu Termaliki Nieciecza na przedmeczowej konferencji prasowej powiedział, że nie może już doczekać spotkania z Wisłą Kraków, ponieważ na trybunach będzie panować atmosfera dużego święta. Ponadto pokreślił, że wraz ze sztabem wnikliwie analizował błędy z poprzedniego spotkania ze Stalą Mielec. Nie szczędził również pochwał dla przeciwnika. –  Kibice stęsknili się za meczami. Na trybunach […]
31.07.2021
Suche Info
31.07.2021

David Luiz wyjeżdża do ligi tureckiej

Włoskie media podały informację, że David Luiz zostanie zawodnikiem Adany Demirspor. Według informacji dziennikarza „SportItalia”, Rudiego Galettego, z nowym klubem podpiszę dwuletnią umowę.  34-letni obrońca od czerwca jest wolnym zawodnikiem. W poprzednim sezonie nie odgrywał już istotnej roli w Arsenalu. Zanotował we wszystkich rozgrywkach 30 występów, stąd też „Kanonierzy” postanowili nie przedłużyć z nim wygasającego […]
31.07.2021
NBA
31.07.2021

10 najlepszych niskich skrzydłowych w historii NBA

LeBron James czy Larry Bird? Larry Bird czy LeBron James? Eksperci analizujący historię NBA przez lata nie potrafili się zdecydować, który z nich zasługuje na wyższą pozycję w rankingach wszech czasów. A przecież na tej dwójce lista znakomitych niskich skrzydłowych się nie kończy. Mamy jeszcze latającego Juliusa Ervinga, twardego jak skała Johna Havlicka, pożytecznego Scottiego […]
31.07.2021
Ekstraklasa
31.07.2021

Jak zastąpić Świerczoka? I czy trzeba zastępować Strączka?

Jakub Świerczok i Rafał Strączek. Co ich łączy? Nazwisko kończące się na literę „k”. Ha, taka zagadka, miłego dnia, dzięki za przeczytanie tego tekstu! Ale tak na poważnie – obu łączy to, że w poprzednim sezonie byli fundamentalnymi postaciami dla swoich ekip. Świerczoka w lidze już nie ma, Strączka zaraz może nie być. A w […]
31.07.2021
Ekstraklasa
31.07.2021

„Legia dała mi wszystko”. Warszawska kariera Dariusza Banasika

Kiedy Radomiak był na drodze do Ekstraklasy, gratulacje dla trenera Dariusza Banasika płynęły m.in. ze strony byłych właścicieli Legii Warszawa – Bogusława Leśnodorskiego i Macieja Wandzla. Jeśli ktoś był zdziwiony tym, że obaj panowie dobrze znają szkoleniowca radomskiej drużyny, ten powinien prześledzić początki trenerskiej kariery Banasika. To właśnie w Legii Warszawa Banasik zaczynał swoją przygodę, […]
31.07.2021
Suche Info
31.07.2021

Urban: – Nie możemy zakłamywać rzeczywistości

Górnik Zabrze fatalnie wszedł w nowy sezon Ekstraklasy. Dwie porażki w kiepskim stylu powodują, że kibice „Trójkolorowych” mogą mieć obawy co do najbliższych spotkań. Na pomeczowej konferencji prasowej Jan Urban nie ukrywał rozczarowania kolejnym niepowodzeniem, lecz uważa, że nie ma powodów do paniki. Według niego zabrzanie zagrali z zespołami aspirującymi do walki o podium, a […]
31.07.2021
Suche Info
31.07.2021

Grzegorz Krychowiak bardzo blisko zmiany klubu

Rosyjskie media nie mają wątpliwości – Grzegorz Krychowiak opuści Lokomotiw Moskwa i przejdzie do FK Krasnodar. Podobno polski pomocnik pożegnał się już z kolegami z drużyny, a niebawem ma dojść do oficjalnego ogłoszenia transferu. Już od kilku dni krążą doniesienia na temat zmiany barw klubowych przez reprezentanta Polski. Portal „Championat.com” twierdzi, że lada moment podpisze […]
31.07.2021
Suche Info
31.07.2021

Skorża: Spodziewamy się wzmocnień!

– Drużyna mentalnie wyglądała dobrze nawet w trudnych momentach. Cieszę się, że jako zespół wyglądaliśmy solidnie. Dużo pozytywnych rzeczy płynie po tym meczu – mówił trener Maciej Skorża po zwycięstwie Lecha Poznań z Górnikiem Zabrze 3-1. Jego wypowiedzi spisała Interia.  – Cieszę się jednak, że odwróciliśmy losy meczu. Graliśmy agresywnie, byliśmy z piłką często na […]
31.07.2021
Weszło
31.07.2021

Młyński: Nie widziałem swojej przyszłości w Gdyni. Władze chciały pokazać, kto jest szefem

12 listopada 2020 roku. To właśnie wtedy Mateusz Młyński zagrał po raz ostatni w barwach Arki Gdynia. W meczu z Chrobrym Głogów spędził na boisku pełne 90 minut, jak zresztą zwykle tamtej jesieni. Potem jednak albo siedział na ławce, albo nie było go nawet w kadrze meczowej. Oczywiście nie przez to, że nagle stał się […]
31.07.2021
Suche Info
31.07.2021

Podolski: Górnik to nie jest sam Podolski. Musi się palić!

– Ważne, żeby Górnik grał lepiej, bo te ostatnie dwa mecze nie wyszły tak jak miały. Jak mówię: Górnik to nie jest sam Podolski. Musi się palić. Tego dziś trochę brakowało- mówił przed kamerami Canal + Lukas Podolski tuż po przegranym przez zabrzan meczu z Lechem Poznań. Jego wypowiedzi spisał portal Gol24.  – Za mną […]
31.07.2021
Brama dnia
31.07.2021

Starcie gigantów – Murawski kontra Iwański! | BRAMA DNIA

31 lipca 2008 roku. Cóż to był za dzień dla polskiego piłkarstwa. W 1. rundzie eliminacji do Pucharu UEFA dwa nasze kluby rozprawiły się z zawsze groźnymi oponentami. Lech Poznań pokonał 4:1 Chazar Lenkoran, natomiast Legia Warszawa takim samym stosunkiem goli poskromiła FK Homel. Ładnych trafień nie brakowało, więc materiał do kolejnego odcinka „Bramy dnia” […]
31.07.2021
Suche Info
31.07.2021

Raków poznał potencjalnych rywali

Najprawdopodobniej ktoś z czwórki PAOK, Astana, Feyenoord i Gent będzie rywalem Rakowa Częstochowa, o ile oczywiście wicemistrz Polski przejdzie w III rundzie Rubin Kazań. UEFA podzieliła drużyny na grupy przed poniedziałkowym losowaniem IV rundy kwalifikacji Ligi Konferencji. Para Raków – Rubin będzie oczywiście nierozstawiona. Mecze tej fazy zostaną rozegrane 19 i 26 sierpnia. Wśród ośmiu […]
31.07.2021
Prasówka
31.07.2021

PRASA. Dyskretny debiut Podolskiego. Drużyna mu nie pomogła

Sobotnia prasa nie ma wyraźnej czołówki, ale znajdziemy w niej kilka rozmów i tekstów wokół ligi. Rafał Wisłocki mówi o kulisach zamiany Sandecji na Bruk-Bet, Michał Pazdan opowiada o swoich oczekiwaniach w Jadze, a trenerzy dzielą się swoimi przemyśleniami przed i po meczach. Sporo miejsca poświęcono debiutowi Podolskiego. – Każdy, kto liczył, że radykalnie odmieni grę […]
31.07.2021