post Avatar

Opublikowane 20.02.2021 08:37 przez

redakcja

W sobotniej prasie Rafał Kurzawa zapewnia, że nie oszukał Górnika Zabrze, Łukasz Trałka mówi o eksplozji swojej formy, Jakub Rzeźniczak chwali Pekharta i Mladenovicia, a Szymon Sobczak deklaruje, że czeka na weryfikację w Ekstraklasie. Oprócz tego kilka tekstów z lig zagranicznych.

PRZEGLĄD SPORTOWY

Grając w Lechii Gdańsk Filip Mladenović dostał 28 upomnień w 86 występach. W Legii ma trzy żółte kartki w 23 meczach.

– Rozmawiałem z Filipem na temat jego gry, ale też zachowania w trakcie meczów. Jest gadułą, lubił dyskutować z arbitrami, czego z kolei oni nie lubią. Wcześniej przekładało się to na liczbę żółtych kartek. W Legii przestał gadać i gestykulować, widmo czwartego upomnienia wisi nad nim od dawna, ale doskonale sobie z tym radzi. Jeśli już ma dostać tę czwartą kartkę, oby nie, to niech to się stanie jak najpóźniej i nie będzie karą za gadanie – powiedział trener Czesław Michniewicz.

– Jako obrońca Filip jest narażony na kartki, w tej chwili po trzy upomnienia mają też pomocnicy Luquinhas oraz Andre Martins. Oby tylko cała trójka nie wypadła ze składu w tym samym momencie. Jeśli będą pauzować pojedynczo, mamy ich kim zastąpić – dodał szkoleniowiec Legii.

Rafał Kurzawa zapewnia, że nie oszukał Górnika Zabrze.

(…) A jaka jest prawda?

Nie grałem ofertą Górnika. Kiedy w poniedziałek pojechałem na rozmowy, na wstępie poinformowałem pana Płatka, że mam cały czas też kilka propozycji z innych klubów, ale przyjechałem na spotkanie do Górnika ze względu na szacunek, jaki do niego mam, a przede wszystkim z uwagi na trenera Marcina Brosza, któremu w swojej karierze bardzo dużo zawdzięczam. Na pewno nie było tak, jak przedstawił to Artur Płatek. Nie oszukałem i nie wykorzystałem Górnika.

Co pan powiedział na koniec tych poniedziałkowych rozmów?

Nie było mowy, że jesteśmy już dogadani i podpisujemy umowę. Wieczorem Górnik miał zresztą ligowy mecz, a dyrektor Płatek zaznaczył, że musi jeszcze porozmawiać z zarządem na temat ostatecznych warunków mojego kontraktu i poprawek na ofercie, którą mi przesłał przed meczem, bo nie pokrywały się one w 100 procentach z tym, o czym rozmawialiśmy. We wtorek rano, około godziny 10–11, rozmawialiśmy jeszcze raz i poinformowałem go ponownie, że mam cały czas inne atrakcyjne propozycje i potrzebuję więcej czasu do zastanowienia. Nie było w tym nic dziwnego i bulwersującego, takie rzeczy przecież się zdarzają.

Artur Płatek twierdzi, że wtedy powiedział mu pan, iż chodzi o świetną ofertę właśnie z Pogoni.

To nieprawda. Nie mówiłem mu, skąd ta oferta. Zadzwoniłem natomiast do trenera Brosza i lojalnie poinformowałem o innej propozycji oraz że potrzebuję więcej czasu do namysłu. Cały czas zastanawiam się, czy naprawdę ktoś jest w stanie uwierzyć, że pojechałem do Górnika, z którym tyle mnie łączy, żeby wykorzystać go w negocjacjach z innym klubem?

Łukasz Trałka uważa, że grając w Warcie Poznań jest więcej swobody i radości niż w Lechu.

Obecnie nie widać po panu wielkiej presji. Wygląda pan tak, jakby gra sprawiała panu większą radość. To dlatego, że teraz pan może, nie musi?

Może nie dlatego, ale presja jest zupełnie inna. Wcześniej grałem w klubie, który co roku stara się zdobywać mistrzostwo. Wiadomo, że wówczas ona musi być większa. Poza tym w Lechu byłem zawodnikiem o dużym stażu, nosiłem opaskę kapitana, co też naturalnie wpływa na presję. Nie ma co się oszukiwać, że teraz jest więcej swobody i może trochę więcej radości.

Z racji wieku, żeby utrzymać dobrą formę, musi pan więcej trenować, czy może pan liczyć na taryfę ulgową?

Gdy patrzę na całą swoją karierę, dochodzę do wniosku, że odpukać omijały mnie kontuzje i dłuższe przerwy. Praktycznie cały czas grałem i trenowałem na maksa, od dechy do dechy. Zawsze robiłem minimum tyle, ile reszta, nie było mowy o odpuszczaniu. Teraz jest tak samo, nie ma, że nie pobiegnę, czy czegoś nie zrobię. Jestem traktowany tak, jak wszyscy. Poza tym sam od siebie wiele wymagam. Czuję, że to mi służy, więc nie widzę powodów, dla których miałbym dawać sobie taryfę ulgową. Ważne, że działa, bo na razie nikt z młodszych kolegów mi za bardzo nie ucieka (śmiech).

W ostatniej kolejce Warta wyprzedziła w tabeli Lecha. Czy ma to jakieś znaczenie dla pana i reszty szatni?

Absolutnie dla mnie nie ma żadnego, bo my nie rywalizujemy z Lechem. Szczerze mówiąc, trzymam kciuki za Lecha, żeby wiodło mu się jak najlepiej i żeby na koniec zajął możliwie najwyższe miejsce. Mamy swoje cele, które są odmienne od tych, jakie stoją przed Kolejorzem. Wiadomo, że patrząc w tabelę, widzę zespoły będące nad nami, nie patrzę tylko, co poniżej nas. Powiedzmy sobie jednak szczerze, do końca sezonu zostało jeszcze wiele spotkań, a nikt nie odpuszcza, każdy solidnie punktuje, więc spodziewam się walki do ostatniej kolejki. Rywalizacja z zespołem zza miedzy, nie jest dla nas priorytetem.

Czas na Magazyn Lig Zagranicznych.

Trudno będzie piłkarzom Arsenalu coś ugrać w tym sezonie, ale jeśli mają go jeszcze uratować, to tylko z pomocą kapitana.

Czas, bym znów się uśmiechał – powiedział po meczu z Leeds Pierre-Emerick Aubameyang. Kapitan Arsenalu akurat po tym spotkaniu mógł być zadowolony. I to nie tylko dlatego, że strzelił trzy gole. Przede wszystkim w ostatnich dniach pozbył się dwóch trapiących go problemów.

Pierwszy, przynajmniej teoretycznie, nie ma nic wspólnego z futbolem. W ostatnich dniach największym problemem gracza Kanonierów była choroba matki. Aubameyang wyjechał nawet z Anglii, by w trudnym momencie być bliżej rodziny, przez co opuścił dwa ligowe spotkania. A że trudno o dobrą grę, gdy głowę zaprzątają znacznie ważniejsze sprawy, nie trzeba nikogo przekonywać. I to właśnie ten drugi kłopot, z którym zmagał się kapitan Kanonierów – słaba forma. Dlatego teraz, kiedy najgorsze już za nim, wszyscy przy Emirates Stadium mają nadzieję, że najskuteczniejszy w ostatnich latach gracz, znów zacznie czarować.

– To był dla mnie naprawdę trudny czas i chciałem podziękować wszystkim, którzy mnie wspierali. Dostałem mnóstwo wiadomości od fanów, w klubie też wszyscy starali się ułatwić mi życie i dawali tyle swobody, ile potrzebowałem. Arsenal to moja druga rodzina i naprawdę chcę zrobić wszystko, by się odwdzięczyć – dodał w rozmowie z reporterem Sky Sport Aubameyang.

Non vincete mai – czyli „nigdy nie wygrywacie”. Tak od lat śpiewają kibice przeciwników Interu, ale w tym roku ma im zabraknąć języka w gębie. W trwającym sezonie scudetto ma wrócić do Mediolanu, większość widzi w Nerazzurrich faworyta do mistrzostwa Włoch. A może tytuł trafi do Lombardii, jednak za sprawą Milanu?

Pierwszy raz od lat takie pytanie nie brzmi jak szyderstwo. Mediolan znowu może być nie tylko stolicą przemysłu czy mody, lecz także calcio. W niedzielę Derby della Madonnina. W ubiegłych rozgrywkach zakończył się najgorszy etap dla miasta od powstania Serie A w 1929 roku. Przez sześć sezonów z rzędu ani Inter, ani Milan nie były wystarczająco dobre, by zmieścić się na ligowym podium. Nerazzurri i Rossoneri mogli chodzić z podniesionymi głowami, lecz w tym wypadku nie z powodu dumy, jak w XX wieku i pierwszej dekadzie XXI, a by w ogóle dostrzec, kto jest akurat drugi czy trzeci. Bo że Juventus pierwszy to musieli się przyzwyczaić. Sześć lat poza „pudłem”? Dla takich klubów to wieczność.

Wreszcie tę haniebną serię przerwał Inter prowadzony przez Antonio Conte, choć wicemistrzostwo Italii stanowiło nagrodę pocieszenia. Prezes Steven Zhang nie po to inwestował miliony euro, żeby ponownie ustępować miejsca Juve, ale wytrzymał ciśnienie, zostawił trenera i wyłożył kolejną fortunę na nowych zawodników. Szkoleniowiec stopniowo układa klocki po swojemu, tyle że gładko mu nie idzie. Trudno oprzeć się wrażeniu, że działa metodą prób i błędów i czasem próbuje upchnąć kwadrat w trójkątny otwór. Dobrym przykładem jest Christian Eriksen. Duńczyka sprowadzono z Tottenhamu z wielką pompą na początku 2020 roku. Pomocnik miał dość Tottenhamu, potrzebował zmiany i padło na Inter. Ubrali go w garnitur, zawieźli do La Scali, nagrali film ogłaszający transfer. Dzięki wsparciu burmistrza Mediolanu Giuseppe Sali najsławniejsza opera świata pierwszy raz w historii została wykorzystana do czegoś takiego. Wybrał numer 24, większy o jeden od tego, z którym biegał w Spurs, co miało symbolizować wejście na wyższy poziom. I co? I nic.

Eriksen miesiącami był rezerwowym, a kiedy już dostawał szansę, zawodził. Conte nie miał pomysłu, w jaki sposób wykorzystać Duńczyka aż wreszcie spróbował cofnąć go bliżej bramki Nerazzurrich. Zrobił to z konieczności, nie było chętnych na wyłożenie na gracza kasy, należało jakoś go zagospodarować, ale zaskoczyło. To było to. Okazało się, że 29-latek poruszając się w głębi boiska spisuje się we Włoszech o niebo lepiej niż jako ofensywny pomocnik za plecami napastników. Jeszcze za wcześnie, by to ostatecznie przesądzić, ale zanosi się na odrodzenie Eriksena.

Atletico rzadko gubi punkty i jeśli coś może je zatrzymać, to pewne problemy, które dopadły ekipę Diego Simeone – kontuzje, choroby, kary zawieszenia. Mimo tego jeszcze nie przegrało w tym roku.

Ma sześć punktów przewagi nad Realem i rozegrało mecz mniej. Nie przegrało jedenastu ligowych spotkań z rzędu, dziewięć z nich zwyciężając. W ostatnich 19 spotkaniach poniosło jedną porażkę, miało dwa remisy i 16 zwycięstw. Atletico coraz mocniej zmierza po mistrzostwo i nie zmienia tego środowy remis 1:1 w zaległym spotkaniu z Levante. Okazja do rewanżu przychodzi wyjątkowo szybko. W sobotę lider zmierzy się z tym samym zespołem, tym razem mecz normalnie wynika z ligowego kalendarza.

Siłą Atletico zawsze, odkąd objął je Diego Simeone, była defensywa, ale ostatnio bryluje głównie w ofensywie. Na czele klasyfikacji snajperów LaLiga znajduje się Luis Suarez z 16 bramkami, z których osiem zdobył w tym roku. Może być pierwszym królem strzelców z Atletico w erze Simeone i dopiero drugim w tym wieku. Wcześniej dokonał tego tylko Diego Forlan w sezonie 2008/09.

Ostatnio jednak nawet Urugwajczyk znajduje się nieco w cieniu Marcosa Llorente. Najlepszy hiszpański piłkarz – pisze o nim dziennik „Marca” – i najlepszy w LaLiga? Dodaje już ze znakiem zapytania, bo to jednak bardzo odważna teza, biorąc pod uwagę, że w Barcelonie ciągle wielką klasę, choć oczywiście nie tak kosmiczną jak dawniej, pokazuje Lionel Messi.

SPORT

Choć Górnik Zabrze zwyciężył Stal Mielec, to dzisiaj zapewne z Lechią w Gdańsku zagra w innym składzie.

Z pewnością trener Marcin Brosz nie będzie ryzykował i od pierwszej minuty nie pośle na boisko słabo grającego w I połowie meczu ze Stalą Aleksandra Paluszka. Jego miejsce zajmie kapitan greckiej młodzieżówki Stefanos Evangelou. W ogóle piłkarze, którzy wyszli na boisko w drugiej połowie konfrontacji z mielczanami, okazali się wielkimi zwycięzcami. Dotyczy to nie tylko Evangelou, ale także Norberta Wojtuszka oraz zawodników formacji ofensywnej: Piotra Krawczyka oraz zakontraktowanego niewiele ponad tydzień temu Richmonda Boakye. Wojtuszek powinien „wskoczyć” do wyjściowego składu w miejsce Krzysztofa Kubicy. Z przodu trener Brosz ma dylemat: postawić od pierwszej minuty na Krawczyka, który zdobył przecież zwycięskiego gola w starciu ze Stalą, czy na Boakye? Stawiamy, że szkoleniowiec zdecyduje się na to pierwsze rozwiązanie, a reprezentant Ghany będzie trzymany w odwodzie. 

Kibice Podbeskidzia wsparli Dominika Frelka, by nie rozpamiętywał spektakularnego pudła w Krakowie, które kosztowało drużynę stratę dwóch punktów.

Kibice okazali wyrozumiałość. Dlatego też Dominik Frelek, niespełna 20-letni piłkarz Podbeskidzia, nie musiał zbyt długo rozpamiętywać tego, co wydarzyło się w ostatniej doliczonej minucie starcia z Cracovią. Przypomnijmy, że po bardzo dobrej akcji Marko Roginicia Frelek otrzymał piłkę 13 metrów od pustej bramki „Pasów” i nie pozostało mu nic innego, jak skierować ją do siatki. Tymczasem defensywny pomocnik „górali” trafił w słupek. Mógł zostać bohaterem zespołu, a stał się… bohaterem często pokazywanej w telewizji sytuacji.

W kolejnych dniach po meczu Frelek otrzymał od sympatyków Podbeskidzia mnóstwo wyrazów wsparcia, bo trzeba przyznać, że taka sytuacja – pudło w momencie, kiedy mógł dać drużynie zwycięstwo – mogła młodego zawodnika podłamać. – To było super. Wsparcie dało się odczuć w licznych wiadomościach, które otrzymałem. Najważniejsze, że prawdziwi kibice są z nami na dobre i na złe. A to kieruje mnie na odpowiednią drogę – powiedział zawodnik, który do Podbeskidzia dołączył latem.

Rozmowa z Szymonem Sobczakiem, nowym napastnikiem Zagłębia Sosnowiec.

Dlaczego nie może pan zaistnieć w rodzimej ekstraklasie? Tylko 6 występów i 0 goli. Jak na bardzo dobrze zapowiadającego się napastnika bardzo mało…

– Jeśli chodzi o ekstraklasę, to ciężko mówić coś o epizodach. A tak było z moją grą. To nie była weryfikacja, na którą czekałem. Ona dopiero przyjdzie, będę robił wszystko w tym kierunku, by ona przyszła. Tego się nie boję. Przez ostatni rok miałem okazję sprawdzić swoje umiejętności na tle chłopaków z tego właśnie poziomu. Ale na ostateczną weryfikację wciąż czekam i to mnie motywuje do ciężkiej pracy.

Szansą na stabilizację na poziomie ekstraklasy miała być Jagiellonia. Jej trener Bogdan Zając widział pana w ekipie „Jagi”, ale po podpisaniu 2-letniego kontraktu poszedł pan w odstawkę. Trafił się panu tylko epizod w meczu z Legią. Dlaczego do tego doszło?

– Nie pierwszy raz pada to pytanie i tego zdarzenia wolałbym nie komentować. Pewne sprawy wyjaśniają się z czasem. O ile zawodnika weryfikuje boisko, to trenera i jego wybory personalne wyniki. Nic więcej nie mam tutaj do powiedzenia. Cały czas byłem gotowy do gry, a swoją szansę dostałem tylko raz, w meczu wyjazdowym z Legią.

SUPER EXPRESS

Rozmowa z Jakubem Rzeźniczakiem przed meczem Wisły Płock na stadionie Legii.

„Super Express”: – Jesienią w Płocku zwyciężyła Legia 1:0 po golu Tomasa Pekharta. Już wiecie, jak go powstrzymać?

Jakub Rzeźniczak (35 l., obrońca Wisły Płock): – Czech swoimi statystykami zamyka usta wszystkim krytykom. Dostaje mu się za różne rzeczy. W takich sytuacjach przypominają się słowa trenera Jana Urbana, który mówił, że jak napastnik jest skuteczny, to dla niego nie ma znaczenia, co on robi na boisku. 15 goli to wyśmienity wynik. Oczywiście trzeba na niego zwrócić większą uwagę, ale najbardziej obawiałbym się pewnego duetu.

– Kogo masz na myśli?

– Mówię o duecie Pekhart – Mladenović. W mojej ocenie Serb ma najlepszą lewą nogę i dośrodkowanie w ekstraklasie, a Czech potrafi z jego wrzutek skorzystać. Legia zmieniła system i wydaje mi się, że to wymarzony układ dla „Mladena”, bo może sobie hasać do woli po lewej stronie, wiedząc, że jest zabezpieczony z tyłu. Nie musi tak myśleć o obronie.

Fot.

Opublikowane 20.02.2021 08:37 przez

redakcja

Liczba komentarzy: 25
Subscribe
Powiadom o
guest
25 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Jelcyn van dak
Jelcyn van dak
15 dni temu

Było iść do ległej. W pogoni majstra nie będzie.

Jurek
Jurek
15 dni temu
Reply to  Jelcyn van dak

Za wysokie progi…

Kaczakaulis
Kaczakaulis
15 dni temu

Słowo przeciwko słowu jest gówno warte. Ja jednak nie wierzę nieukowi, który ani słowa po angielsku i francusku.

awuef
awuef
15 dni temu
Reply to  Kaczakaulis

Jeżeli o tym jakim kto jest człowiekiem swiadczy znajomość języków to ja wysiadam.W takim razie taki Michniewicz to skończony debil

Kaczakaulis
Kaczakaulis
15 dni temu
Reply to  awuef

Skoro jest taki „dobry” to bez trudu znalazłby zagraniczny klub na swoim poziomie sportowym, ale że nikt nie wyłoży kasy za niemowę to trzeba było podkulić kitę i wrócić do Polski.

Lecę na piwo
Lecę na piwo
15 dni temu
Reply to  awuef

Czyli jak jesteś w sklepie i nie wiesz co kupić bo nie umiesz powiedzieć to też dobry klient jesteś?

Zawisza Czarnecki
Zawisza Czarnecki
15 dni temu
Reply to  Lecę na piwo

Jeszcze 5 dni temu marzyliście o tym „niemocie” matołki. Jak to o was świadczy? Hejtujcie dalej, życzę Kurzawie by was uciszył na boisku.

Lecę na piwo
Lecę na piwo
15 dni temu

Towarzyszu nie te czasy.. Nie wiem co bierzesz ale odstaw..

Lecę na piwo
Lecę na piwo
15 dni temu

1 wniosek co do Kurzawy:zagranica go zweryfikowała/odpaliła i tyle.. Żaden z niego piłkarz, zwykły kopacz.. Może się ogarnie i coś pogra..

Van dam stifen sigal
Van dam stifen sigal
15 dni temu
Reply to  Lecę na piwo

A co taki wrak może pograć?

Lecę na piwo
Lecę na piwo
15 dni temu

W huj minusuja.. Zaraz będzie hasło Kurzawa do repry..

Zawisza Czarnecki
Zawisza Czarnecki
15 dni temu
Reply to  Lecę na piwo

Przywilejem kretynów jest odbijać się od bandy do bandy. W Górniku do kadry, a w Pogoni to wrak. 😀

Lecę na piwo
Lecę na piwo
15 dni temu

Ale o co ci kaman typie?

Santor
Santor
15 dni temu

Czy w pogoni, górniku czy ległej i tak będzie wrakiem. Przez 3 lata rozegrał 29 spotkań…śmiech.

Spartakus - pogromca pzpnowskiej bandy zlodziei
Spartakus - pogromca pzpnowskiej bandy zlodziei
15 dni temu

Jak patrze na to zdjecie Kurzawy z tej prezentacji w tej gazetce to kurwa on tam wyglada jak chlop panszczyzniany ktory musi odpierdolic kilka godzin panszczyzny dla pana. 😀 Spojrzcie na ta mine. Wymowna.

Jurek
Jurek
15 dni temu

Lech co roku stara się zdobyć mistrzostwo.
W tym zdaniu tylko wyraz „stara” jest prawdą.
Ciekawe tylko czyja to stara.

minor
minor
15 dni temu
Reply to  Jurek

Twoja stara k…co polegla przy klozetowej 3

Jurek
Jurek
15 dni temu
Reply to  minor

Lepiej niż nabułgarskiej

antyległa
antyległa
15 dni temu

Legijnych bandytów już starczy chyba.Bylo paru smoluchow a teraz jeszcze Pekhart.Licze,że jakiś rzeźnik nauczy ich pokory!

nieobiektywny
nieobiektywny (@nieobiektywny)
15 dni temu

Gównoburza ,,czystej” wody. Jeden płacze, że drugi powinien dotrzymać nie podpisanej umowy ( podobnie wczoraj przekonywał prezes Wisły Kraków, odnośnie negocjacji z Buksami). Drugi bije się w piersi, że nie wykorzystał sytuacji, choć przebieg ,,kariery” wyraźnie wskazuje, że to leń nastawiony na kaskę. Może się pomylę, ale w Pogoni może podtrzymać formę z ostatnich klubów, szczególnie, że sztab trenerski po polsku ani be, ani me, a chłopiec po szkopsku to samo.

Marek
Marek
15 dni temu
Reply to  nieobiektywny

Poza Kostą, w sztabie są sami Polacy, więc się dogadają xd

nieobiektywny
nieobiektywny (@nieobiektywny)
15 dni temu
Reply to  Marek

Fajnie tak łapać za słówka. Przecież wiadomo o co chodzi. Chociaż pewnie każdy kiedyś bawił się w głuchy telefon.

żabol75
żabol75
15 dni temu

KURZI! TO NA CH…CHCIAŁEŚ SZCZEGÓŁY OFERTY MIEĆ NA PIŚMIE?? POTRZEBOWAŁEŚ JĄ NAD ŁÓŻKIEM POWIESIĆ MAMLASIE?!

Turbo_Lover
Turbo_Lover
15 dni temu
Reply to  żabol75

Dokładnie. Wygląda na to, ze ten Kurzawa to niezły matoł.

ędrju
ędrju
15 dni temu

Nie róbcie już szumu z tym Kurzawą, bo jeszcze zdążycie go wytaplać w błocie. Kurzawa zaistniał, bo miał w drużynie piłkarza, który z jego dokładne podania zamieniał na asysty. Chodzi o Angulo. W pogoni nie ma takich skutecznych piłkarzy w ataku i jego podania będą bezużyteczne, mimo ich precyzji. Piłkarze są kreowani przez drużynę i trenera. Jestem przekonany, że w Pogoni takim kozakiem jakim był w Zabrzu nie będzie. Szybko wróci na ławkę.

Suche Info
07.03.2021

Kompromitacja Olympique’u Marsylia. Klub Arka Milika przegrał z czwartoligowcem

Nie posiadamy na to statystycznych dowodów pod ręką, ale tak na nos wydaje się, że nie ma drugiego krajowego pucharu w Europie, gdzie tak często miałyby miejsce małe niespodzianki i wielkie sensacje, jak w Coupe de France. Dzisiaj negatywnymi bohaterami takiej właśnie sensacji zostali gracze Olympique’u Marsylia. Klub Arkadiusza Milika wyleciał z Pucharu Francji po […]
07.03.2021
Weszło
07.03.2021

Zieliński z dubletem asyst! Skorupski nie dał rady Napoli

Możemy to powiedzieć bez grama kurtuazji: Piotr Zieliński zaliczył standardowy dzień w biurze. Tak, to już pewnego rodzaju codzienność, że w meczach Napoli widzimy Polaka z bramką lub asystą. Rok 2021 jest pod tym względem absolutnie wyjątkowy. Mówimy o życiowej formie, czymś magicznym. „Zielu” na pozycji nr 10 gra jak z nut, co trzeba powiedzieć […]
07.03.2021
Suche Info
07.03.2021

Szymon Marciniak krytykowany za hit ligi greckiej. „Nie było karnego!”

Szymon Marciniak poprowadził dziś szlagier greckiej ekstraklasy. PAOK (3. miejsce w lidze) podjął przed własną publicznością Aris (2. miejsce). Derby Salonik zakończyły się wynikiem 2:2, a polski arbiter znalazł się pod ostrzałem krytyki. Spotkanie miało niezwykle emocjonujący przebieg. Goście prowadzili już 2:0, ale w 87 minucie gry PAOK zdobył kontaktowego gola. Następnie, już w doliczonym […]
07.03.2021
Suche Info
07.03.2021

Jest nowy prezydent Barcelony! Wielki powrót Joana Laporty

To była naprawdę ekscytująca kampania wyborcza, ale ostatecznie skończy się zgodnie z przewidywaniami. Joan Laporta niemal na pewno powraca na stanowisko prezydenta Barcelony. I to powraca z przytupem. Wyniki głosowania sondażowego przeprowadzonego na próbie aż 4 tysięcy wyborców nie pozostawiają wątpliwości. Najlepiej poinformowani katalońscy dziennikarze także. Cules zdecydowanie wyżej ocenili Laportę niż jego konkurentów: Joan […]
07.03.2021
Anglia
07.03.2021

21 zwycięstw z rzędu i wystarczy. Manchester United pokonuje Manchester City

Dominowali na wszystkich frontach. Od czasu dość pechowego remisu z WBA, Manchester City ani razu nie pozwolił, by przeciwnik zatrzymał ich chociaż połowicznie. Wygrywali jak leci, bez różnicy, czy były to starcia pucharowe, czy ligowe. W końcu jednak nadszedł kres tej serii. Jeśli ktoś miał The Citizens zatrzymać, to właśnie Manchester United. Niebywale dobrze radzą […]
07.03.2021
Weszło
07.03.2021

Legia odstawia peleton na siedem punktów

Któraś seria musiała dziś paść. Albo ta niezwyciężonego na własnym stadionie Śląska Wrocław, albo ta związana z dobrymi wynikami Legii w starciach z wrocławianami w ostatnich latach. Chwilę wcześniej padła twierdza w Szczecinie, zatem prawem serii – Legia została pierwszym zespołem, który ograł ekipę Lavicki na ich obiekcie w tym sezonie. Sam mecz? Bywały lepsze. […]
07.03.2021
Suche Info
07.03.2021

Premierowy gol Bereszyńskiego w Serie A. No wreszcie! [WIDEO]

Arkadiusz Reca popisał się dzisiaj pięknym trafieniem w starciu z Torino i Bartosz Bereszyński ewidentnie mu pozazdrościł. Zawodnik Sampdorii też strzelił gola. To jego pierwsze trafienie w Serie A! Trochę się Polak na tego gola naczekał, trzeba przyznać. Dzisiejsze starcie z Cagliari to dla Bereszyńskiego 120 występ ligowy w barwach Sampdorii, dla której zaczął grać […]
07.03.2021
Suche Info
07.03.2021

Glik z meczem numer 300 na topowym poziomie. Dołącza do ekskluzywnego grona

Kamil Glik spędził wczoraj 90 minut na boisku w zremisowanym meczu Benevento ze Spezią. Było to dla niego spotkanie numer 300 w jednej z pięciu topowych lig Starego Kontynentu. Takim bilansem może się oprócz niego pochwalić tylko dwóch Polaków. Na dorobek 33-letniego defensora składają się 172 występy w Serie A i 128 w Ligue 1. […]
07.03.2021
Weszło
07.03.2021

LIGA MINUS: POGOŃ RUSZA W POGOŃ ZA LEGIĄ

Raz, dwa, trzy. Ruszyli. A kto ruszył? Pogoń Szczecin w pogoń za Legią Warszawa. Tempo jak na obrazku, więc sukcesu nie wróżymy. Ale kto wie? O tej szalonej pogoni, o skuteczności Stali i o innych rzeczach pogadamy sobie dzisiaj o 19.45 w Lidze Minus. A kto pogada? Białek, Kowal, Leszek i Roki. 
07.03.2021
Hiszpania
07.03.2021

Suarez 1:1 Benzema. Derby Madrytu wygrała… Barcelona

Od tego meczu miało zależeć bardzo wiele. Wystarczyło zajrzeć do tabeli La Liga, żeby zdać sobie sprawę, że każda ze stron powinna zagrać z myślą o pełnej puli. Ekipa Simeone dlatego, że ściga ją Barcelona. Real zaś wpadł w gonitwę za Katalończykami i tak oto koło się zamyka. Akurat dziś chyba trzeba powiedzieć, że z […]
07.03.2021
Suche Info
07.03.2021

Trener Pogoni Szczecin: – Trzeba spiąć pośladki i pracować

Trener Pogoni Szczecin, Kosta Runjaić, podczas pomeczowej konferencji prasowej nie ukrywał rozczarowania porażką 0:1 z Lechem Poznań. Przyznał, że jego drużyna znajduje się obecnie w kryzysowym momencie. – Jesteśmy mocno zawiedzeni. Na pewno w pierwszej połowie nie prezentowaliśmy się tak, jak chcielibyśmy się i jak oczekiwaliśmy. Nie jestem w stanie dokładnie powiedzieć, dlaczego tak był […]
07.03.2021
Weszło
07.03.2021

Pogoń wyhamowała z piskiem opon

Jesienny mecz Pogoni Szczecin z Lechem Poznań był momentem, w którym pomyśleliśmy sobie, że Portowców stać w tym sezonie na duże rzeczy. Kolejka niby piąta, ale wiadomo – tak naprawdę było to czternaste ligowe spotkanie dla obu ekip w trwającym sezonie. Cztery gole strzelone i zero straconych, sporo polotu w grze, do tej pory najbardziej […]
07.03.2021
Suche Info
07.03.2021

Oficjalnie: Ireneusz Mamrot nowym trenerem ŁKS-u

To już oficjalne – Ireneusz Mamrot nowym trenerem ŁKS-u Łódź. Zastąpił Wojciecha Stawowego. O sprawie informowaliśmy już wczoraj. Brak zwycięstwa w derbach Łodzi nie miał kluczowego znaczenia dla losów Stawowego, jego los był prawdopodobnie przesądzony po klęsce z GKS-em Tychy. Mamrot natomiast spróbuje w sezonie 2020/21 wprowadzić do Ekstraklasy już drugiego spadkowicza. Wcześniej pracował w […]
07.03.2021
Suche Info
07.03.2021

Trwa kryzys Liverpoolu. The Reds znowu przegrywają u siebie

Liverpool pod wodzą Juergena Kloppa długo śrubował serię meczów bez porażki na własnym stadionie. Teraz wygląda na to, że The Reds idą na jakiś rekord wszech czasów pod względem domowych wpadek z rzędu. Dzisiaj przegrali 0:1 z Fulham. Passa sześciu przegranych meczów ligowych u siebie jest bezprecedensowa w całej historii klubu z Anfield. Dzisiaj Liverpool […]
07.03.2021
Suche Info
07.03.2021

Co za gol Recy! Polak strzela, Crotone wygrywa z Torino [WIDEO]

Arkadiusz Reca znalazł się w szerokim gronie zawodników powołanych przez Paulo Sousę na marcowe mecze reprezentacji Polski. I postanowił uczcić to przepięknym golem w Serie A. Zawodnik Crotone trafił do siatki w starciu z Torino. Co za gol! Reca zapisał się na liście strzelców w 80 minucie spotkania, przy wyniku 2:1 dla Crotone. Ostatecznie spotkanie […]
07.03.2021
Suche Info
07.03.2021

Wściekły trener Stali Mielec: – Mam już serdecznie dosyć takich sytuacji

Stal Mielec kolejny raz przegrała w Ekstraklasie. Tym razem lepszy od mielczan okazał się Piast Gliwice. Szkoleniowiec beniaminka, Leszek Ojrzyński, narzekał na konferencji prasowej na nieskuteczność swoich podopiecznych. – Mam serdecznie dosyć takich sytuacji, że moja drużyna ma więcej stuprocentowych sytuacji i albo remisuje, albo przegrywa – stwierdził trener Ojrzyński. – Tak naprawdę w pierwszej […]
07.03.2021
Weszło
07.03.2021

Stal Mielec znów promuje bramkarza rywali. Plach i rezerwowi bohaterami Piasta

Jeżeli Stal Mielec spadnie z Ekstraklasy – a obecnie jest kandydatem numer jeden – to szukając momentów decydujących na pewno wróci do starcia w Gliwicach. Klasowa drużyna załatwiłaby sprawę z Piastem do przerwy, później kontrolowała mecz i w najmniej ekscytującym scenariuszu dowiozła prowadzenie do końca. Beniaminek jednak ponownie zajął się promowaniem bramkarzy rywali, mimo że […]
07.03.2021
Suche Info
07.03.2021

Glasgow Rangers nowym mistrzem Szkocji!

Dzisiejszy bezbramkowy remis Dundee United z Celtikiem Glasgow to pozornie zupełnie nieistotny wynik zupełnie nieistotnego meczu. W praktyce jednak – 7 marca 2021 roku jesteśmy świadkami historycznego wydarzenia. Utrata punktów przez zespół gości oznacza, że nic już nie odbierze mistrzostwa ich derbowemu rywalowi, Glasgow Rangers. Podopieczni Stevena Gerrarda odzyskali tytuł po dziewięciu sezonach dominacji Celtiku, […]
07.03.2021