post Damian Smyk

Opublikowane 18.01.2021 06:48 przez

Damian Smyk

Kilka dni temu na którymś z portali wizytą w jednej z najdroższych restauracji świata pochwalił się Josip Juranović. Obrońca Legii, który przebywa z drużyną na obozie w Zjednoczonych Emiratach Arabskich, sfotografował się w przyjacielskim uścisku z szefem tegoż lokalu w Dubaju. Co gorsza, fotografię „podał dalej” oficjalny profil warszawskiego klubu, nie zauważając pewnej niestosowności przekazu do obecnych czasów. I co w tym takiego złego? W normalnych warunkach potraktowałbym to jako ciekawostkę: stać ich, niech się bawią. Ale wiemy, że żyjemy w czasach wyjątkowych. Tak jak napisałem na początku – powściągliwość jest wręcz pożądana. Mówi się, że fotografia warta jest więcej niż tysiąc słów. Co więc czytamy z fotografii Juranovicia i jego kolegów z drużyny: „Cześć, jak się macie? Siedzicie zamknięci w domach? To dobrze, bo u nas wszystko świetnie, żadnych obostrzeń, po treningu chodzimy po plaży, w wieczorami jemy kolacje w najlepszych knajpach – pisze Dariusz Dziekanowski w „Przeglądzie Sportowym”. Co poza tym dziś w prasie?

„SPORT”

Rozmowa z Pawłem Żelemem, byłym prezesem Piasta Gliwice. Sporo o tym, jak udało się poukładać klub za jego kadencji, jest też o najtrudniejszym momentach w trakcie pracy Żelema w Piaście.

Jaki moment był najtrudniejszy w czasie pana prezesowania gliwickiemu klubowi?

– Robiąc retrospekcję tych 42 miesięcy, przypomniałem sobie chwilę zwrotną, ale zarazem bardzo trudny moment w tej pracy. To było 19 maja 2018 roku. Być może niewiele osób pamięta tę datę, a na pewno nikt jej nie zapisze specjalną czcionką w kronikach klubu, ale ta ostatnia kolejka sezonu, w którym do końca walczyliśmy o utrzymanie, była bardzo ważna. To był taki sezon pod względem sportowym, w którym wszystko szło nam bardzo ciężko. Mimo że kilka miesięcy wcześniej przyszedł trener Fornalik oraz jego sztab, a zmiany sprawiły, że następowała poprawa jakości gry oraz organizacji pracy w klubie, w którym wszystko było w terminie i na wysokim poziomie, to ciągle brakowało punktów do bezpiecznego utrzymania się w lidze. Dlatego kiedy w ostatniej kolejce mojego pierwszego sezonu w Piaście przyszedł mecz o życie, bo zajmowaliśmy 15. miejsce i mieliśmy 2 punkty straty do Bruk-Betu Termaliki, z którą graliśmy na naszym boisku, stres był ogromny. Tamto zwycięstwo oznaczało nie tylko utrzymanie. Ono zapoczątkowało także marsz w górę, wbrew tym, którzy od pamiętnych przerwanych derbów z Górnikiem życzyli nam wszystkiego najgorszego z różnych powodów. Piast był na świeczniku, bo chciał się przeobrażać, chciał zmian, a niektórzy woleli, żeby status quo było utrzymane. Dlatego gdy Gerard Badia w 90 minucie strzelał gola na 4:0, pieczętując nasze zwycięstwo, poczułem, że to jest koniec naszej drogi przez mękę, ale nasze krew, pot i łzy odpłaciły nam rok później mistrzostwem Polski i brązowym medalem w kolejnym sezonie.

Zadał pan sobie kiedyś pytanie, jak to się stało, że Piast w 2019 roku został mistrzem Polski?

– Myślę, że wiem w czym tkwi tajemnica tamtego sukcesu. Po 30 kolejkach byliśmy na 3. miejscu, mając 7 punktów straty do Lechii i Legii. Popatrzyliśmy wtedy w tabelę i powiedzieliśmy sobie, że nie mamy nic do stracenia, a wygrać możemy wszystko. Gdybyśmy zajęli 5. miejsce, nikt by z tego nie robił tragedii, a tytuł to przecież przepustka do historii polskiej piłki. Wszyscy w to uwierzyli i dlatego na koniec sezonu mogliśmy otwierać szampany.

Górnika Zabrze prześladuje sparingowy pech. Pandemia przeszkodziła w rozegraniu meczów z RB Salzburg, Crveną Zvezdą i wcześniej ze Slavią Praga.

Na „dzień dobry” rywalem 5. obecnie zespołu ekstraklasy miał być FC Red Bull Salzburg. Mecz – podobnie jak w zeszłym roku – miał być rozegrany na terenie rywala 9 stycznia. Do wyjazdu ostatecznie nie doszło, bo tuż przed nim Górnika zaatakował koronawirus. W tej sytuacji drużyna Marcina Brosza nie poleciała ani do Salzburga, ani na zgrupowanie do Larnaki, gdzie w ostatnią sobotę jej przeciwnikiem miał być klubowy mistrz Europy z 1991 roku, Crvena Zvezda Belgrad. Serbowie i Austriacy przygotowują się do lutowych meczów w 1/16 finału Ligi Europy, więc starcia z tak markowymi rywalami dużo by „górnikom” dały. Mówili o tym zarówno szkoleniowcy, jak i piłkarze. W ostatnim czasie nad sparingami zabrzan wisi jakieś fatum. W październiku – podczas reprezentacyjnej przerwy – wszystko było już dopięte, by zagrać z silną Spartą Praga. Zespół szykował się do wyjazdu, ale kolejny atak pandemii wszystko przekreślił i Górnik – tak jak teraz – został w domu.

Marsylia intensyfikuje starania o Arkadiusza Milika. Nowa oferta za polskiego napastnika ma wynieść 10 milionów euro.

Temat transferu Arkadiusza Milika ciągnie się od miesięcy i stał się już obiektem żartów i złośliwości. Do końca sezonu pozostaje kilka miesięcy, Milik nie przedłużył kontraktu z Napoli i jeśli teraz nie odejdzie, latem zrobi to za darmo. W dobie pandemii rezygnacja z jakichkolwiek pieniędzy jest źle widziana, a tu wchodzi w grę przynajmniej 10 mln euro. Jednak i Milik ryzykuje, bo odrzucając kolejne oferty skazuje się na niebyt w finałach Euro 2020, co zapowiedział prezes PZPN. Jeśli ma w głowie tylko Juventus, to straci kolejne miesiące, bo turyński klub nie będzie teraz się o niego starał. Za to nie rezygnuje z Milika Olympique Marsylia. W sobotę odrzucona została przez Napoli oferta 7 mln euro plus bonusy, teraz francuski klub podnosi ją do 10 mln i to ma zainteresować prezesa Aurelio De Laurentiisa. Milik miałby podpisać 4,5-letni kontrakt i zarabiać rocznie 4 mln euro.

„PRZEGLĄD SPORTOWY”

Dariusz Dziekanowski w swoim felietonie krytykuje Josipa Juranovicia, który w trudnych czasach koronawirusa epatuje wizytą w drogiej restauracji.

Kilka dni temu na którymś z portali wizytą w jednej z najdroższych restauracji świata pochwalił się Josip Juranović. Obrońca Legii, który przebywa z drużyną na obozie w Zjednoczonych Emiratach Arabskich, sfotografował się w przyjacielskim uścisku z szefem tegoż lokalu w Dubaju. Co gorsza, fotografię „podał dalej” oficjalny profil warszawskiego klubu, nie zauważając pewnej niestosowności przekazu do obecnych czasów. I co w tym takiego złego? W normalnych warunkach potraktowałbym to jako ciekawostkę: stać ich, niech się bawią. Ale wiemy, że żyjemy w czasach wyjątkowych. Tak jak napisałem na początku – powściągliwość jest wręcz pożądana. Mówi się, że fotografia warta jest więcej niż tysiąc słów. Co więc czytamy z fotografii Juranovicia i jego kolegów z drużyny: „Cześć, jak się macie? Siedzicie zamknięci w domach? To dobrze, bo u nas wszystko świetnie, żadnych obostrzeń, po treningu chodzimy po plaży, w wieczorami jemy kolacje w najlepszych knajpach”. I jak tu później współczuć piłkarzom, kiedy okazuje się, że klub zalega z wypłatami albo musi obniżyć im kontrakty, a ci podnoszą larum – ale jak to, przecież się umawialiśmy! Nie należę do tych, którzy twierdzą, że piłkarz to najbardziej przeceniany zawód świata. Jeśli kogoś stać, żeby płacić za Neymara 200 mln euro, to nic mi do tego. Jestem nawet dumny, że Robert Lewandowski jest nie tylko najlepszym piłkarzem świata, ale też Bayern płaci mu ogromne pieniądze. Lewy przełamał pewną barierę w myśleniu: „Polak znaczy tani”. Uważam jednak, że nie czas i nie miejsce na epatowanie bogactwem, rozrzutnością. Pewnie wielu z was, drodzy Czytelnicy, zna historię jednej z firm produkujących biżuterię, która to firma wyłożyła grube miliony na kilkuminutowy film reklamowy (bo nawet nie można tego nazwać spotem), by kilka tygodni później zwracać się z apelem o finansową pomoc, bo nie ma na wypłaty dla swoich pracowników. Jest w tym pewnego rodzaju sprzeczność, niestosowność.

Kolejny rekord na rozkładzie Roberta Lewandowskiego. Rekord legendarnego Gerda Mullera jest już poważnie zagrożony przez wyczyny Polaka.

Robert Lewandowski sam tak naprawdę nie wie, gdzie jest jego szczyt. Kiedy w poprzednim sezonie Bayern mierzył się w 16. kolejce z Freiburgiem, on trafił w tamtym spotkaniu do siatki po raz 19. w sezonie (3:1). W sezonie, który był jego najlepszym w życiu. W dotychczasowym życiu, bo reprezentant Polski wciąż udowadnia sobie i innym, że nie zamierza się zatrzymywać, że jest w stanie przekraczać następne granice. W niedzielę zrobił to po raz kolejny. Mistrzowie Niemiec w 16. kolejce znów mierzyli się z Freiburgiem, a Polak ponownie cieszył się z bramki – tyle że tym razem było to już 21. trafienie w sezonie. Lewandowski stał się pierwszym w historii Bundesligi piłkarzem, który uzbierał tyle goli jeszcze w pierwszej rundzie rozgrywek – do 17 stycznia rekord ten należał do Gerda Müllera (20 bramek zdobytych w rundzie jesiennej sezonu 1968/69). W niedzielnym osiągnięciu Polaka spora była zasługa Thomasa Müllera, który zagrał mu idealną piłkę. Lewandowskiemu nie zostało nic innego, jak wyprzedzić Kevena Schlotterbecka i strzelić na 1:0. Mógł dorzucić do tego kolejne liczby: asystę – jeszcze w pierwszej połowie posłał bardzo dobre podanie do Leroya Sane, ale wprowadzony na boisko w 28. minucie reprezentant Niemiec uderzył minimalnie obok słupka. W drugiej połowie Polak trafił w poprzeczkę, pod koniec meczu jego strzał obronił Florian Müller.

Łukasz Olkowicz w „Prześwietleniu” przybliża historię Mateusza Kuchty. Dziś 24-latek gra w Odrze Opole, a w przeszłości interesował się nim Real Madryt, pytał Milan, a na proponowanym kontrakcie miał 20 tysięcy euro za podpis.

Osiem lat później stałem z kolegami na przystanku przy starym dworcu w Katowicach. Dopiero co skończyliśmy lekcje. Wieczór, ponuro jak tylko może być zimą, gdy z ciemnego jak węgiel nieba spada deszcz. Zadzwonił tata. Usłyszałem coś, dzięki czemu paskudna pogoda już tak parszywa nie była. Kto by przejmował się rosnącymi kałużami, gdyby właśnie dowiedział się, że interesuje się nim Real Madryt, a jego przedstawiciel dzwonił w tej sprawie do twojego klubu. W siedzibie Stadionu Śląskiego, gdzie wtedy grałem, odebrano telefon z Hiszpanii z pytaniami o mnie. Zaraz poinformowano o tym tatę, który wybrał mój numer. To był kolejny z wielkich klubów, oglądanych przeze mnie w dzieciństwie, gdzie miałem przywilej teraz się zobaczyć. Wcześniej porozumiałem się z Milanem, a kontrakt czekał na podpisy. Zewsząd słyszałem o wyjątkowości swojego talentu. To, że go miałem, potwierdzam, wyróżniałem się zdolnościami. Na treningach umiałem się zmobilizować i ćwiczyć maksymalnie, ale brakowało świadomości, że piłka to nie tylko boisko, ale też dieta, regeneracja, wzmacnianie ciała. Uwierzyłem, że wystarczy mi półtorej godziny dziennie wspólnego treningu z drużyną. Po co ćwiczyć więcej, skoro mam taki talent, wszyscy o mnie mówią, więc na pewno zagram na wysokim poziomie. Zabrakło osoby, która by mnie chroniła i nie pozwoliła na to, żeby wciągnął mnie wir wydarzeń. Kogoś przewidującego, kto trzymałby mnie twardo, kopnął w tyłek i powiedział: „Mati, idź do szkoły” albo „Odpuść imprezę u kolegi, tylko się wyśpij”. Jeżeli będę miał syna, nigdy nie pozwolę na to, by wokół niego działo się tyle, ile wtedy doświadczyłem. Myślę sobie, że zainteresowanie Realu czy Milanu bardziej zaszkodziło niż pomogło, bez niego grałbym dziś wyżej niż w I lidze. To mnie przerosło, nie ukrywam.

„SUPER EXPRESS”

Malutkie wzmianki o tym, że Kamil Grosicki wrócił do składu WBA i że mecz Manchesteru United z Liverpoolem zawiódł. Poza tym królują dziś skoki.

„GAZETA WYBORCZA”

K2, piłka ręczna, skoki narciarskie. Ale o piłce dzisiaj nic.

fot. FotoPyk

Opublikowane 18.01.2021 06:48 przez

Damian Smyk

Liczba komentarzy: 23
Subscribe
Powiadom o
guest
23 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Bżenkol
Bżenkol
1 miesiąc temu

W życiu nie odebrabym zdjęcia piłkarza z restauracji czy wakacji jako policzka wymierzonego w osoby, które siedzą zamknięte w mieszkaniu czy boją się o pracę. Myślę, że samemu piłkarzowi nawet by to nie przeszło przez myśl. Dla niego to po prostu dzień z życia.
Dziekanowski cierpi na chorobę czerwonych oczu. Proponuję odstawić media społecznościowe i skupić się na własnym życiu, jeżeli komuś tak przeszkadza, że inna osoba miło spędza czas.

Miszcz Joda
Miszcz Joda
1 miesiąc temu
Reply to  Bżenkol

Przecież debil Jura chwali się, że kiedy inni muszą siedzieć w domach, piłkarzyki sobie imprezują.
Czym się to różni od dzbana Remy’ego i jego sławnej foci z imprezki?
Jura zostanie tak samo ukarany?

Krzysztopór
Krzysztopór
1 miesiąc temu
Reply to  Miszcz Joda

Nikt Ci nie zabrania wyjść z domu. A jeśli to robi, jest to niezgodne z prawem.
A Dziekanowskiemu, właśnie od siedzenia w domu chyba coś się w głowie przedstawiło. Choć w sumie to u niego norma…

Stefan Pełszczek
Stefan Pełszczek
1 miesiąc temu
Reply to  Bżenkol

Musiał wydukać coś na jakiś temat, nic się nie nasunęło, a on sam nie jest zbyt odkrywczy. Czasem coś skrobnie całkiem zgrabnie, ale dla mnie to ten sam „poziom” kreatywności co Kosowski. A hajs się musi zgadzać ^^

kol. Zenon
kol. Zenon
1 miesiąc temu

nie w tym rzecz Panowie. Dziekanowski – o dziwo mądrze tym razem – zauwazył trend wśród większości piłkarzy chwalenia sie wszystkim co mają, nawet najgłupszym. zauważył, ale wnioski wyciągnął inne, bo on chyba nadal mysli, że „zostań w domu” bezwzględnie obowiązuje… a to chodzi o to, że na całym świecie ogólnie kryzys, w PL ludziska likwidują ostatnie lokaty i starają się przeżyć, przedsiębiorcy biorą się do strajków, bo nie mają już z czego płacić czynszów za lokale, zalegają z podstawowymi opłatami, ludzie tracą robotę… ogólnie zbliża się burza z biedy. a piłkarzyki chwalą sie kolejnym szczeblem oderwania od realnego życia, podobnie jak politycy… to tak jakbyś jeden z drugim leżeli na chodniku i umierali na zawał, a taki cymbał przechodząc by kazał wam wstać i iść, bo to chodnik, a nie leżnik – kompletny kosmos i odjazd z reala… to zaprezentowali piłkarze L. myśleli, że są fajni, okazali się głupi.

Mariusz
Mariusz
1 miesiąc temu

Mam to samo co Kuchta. Gdyby nie pochłonął mnie Netflix, piłka nożna z kolegami na podwórku czy imprezy to dziś byłbym głównym programista w Facebooku czy Google . Myslem że 1,5 nauki programawowania wystarczy. Dziś jestem prostym programista w Polsce. To mnie przerosło, nie ukrywam..
P.S. Ile razy można mówic, a druga strona pisać takie farmazony.

FC Bazuka Bolencin
FC Bazuka Bolencin (@fc-bazuka-bolencin)
1 miesiąc temu
Reply to  Mariusz

Materiał na kolejną autobiografię, „Zagłaskany” albo coś w tym stylu 🙂
A tak na poważnie to sportowa prasa codzienna coraz częściej podąża w stylu właśnie takich farmazonów typu: „gdyby nie to czy tamto, to bym był gwiazdom”, albo powtarzanie oczywistych oczywistości i bon motów przez byłych kopaczy którzy przebranżowili się po karierze na dziennikarzy. Reszta typu Fakt albo Superak to clickbaity głównie.

Fan Kazimierza D.
Fan Kazimierza D.
1 miesiąc temu

„Nie pamięta wół jak cielęciem był”.
Dziekanowski jest ostatnim, który może krytykować zachowania piłkarzy. Takimi moralitetami
tylko się ośmiesza. Ale gamoń.
Pamiętam jego „wyczyny” kiedy był piłkarzem. Olewactwo treningów, wypady alkoholowe z kurwami
i ciągłe wpadki dyscyplinarne.
Katon się, kurwa, znalazł.

Miszcz Joda
Miszcz Joda
1 miesiąc temu

Czyli Lewandowski to chooojowy piłkarz bo go polski klub odpalił.
To, że ktoś kiedyś coś robił, nie musi definiować go na całe życie.
Przecież wywiad Kuchty pokazuje jak ewoluujemy w krótkim czasie. Co dopiero w trzy dekady.

urawiec
urawiec
1 miesiąc temu

1000% racji Dziekana

Szlajer
Szlajer
1 miesiąc temu

Bez przesady. Zwiedzali miasto. Niepełne zabytków, za to atrybutów bogactwa już tak. To sobie zrobili fotki w najdroższej restauracji tak jak w Rzymie na Forum romanum. Wpuścili ich bo ruch w pandemii mały. Nawet nie wiadomo czy coś zamówili i spożyli. Może szklankę wody za 100 dolarów, co w warunkach pustynnych może nawet nie jest wygórowaną ceną. Z pewnym rozbawieniem obserwuję manierę przypierdalania się do Legii przy każdej okazji, a nawet przy jej braku, zwłaszcza przez jej byłych prominentnych zawodników.

Szlajer
Szlajer
1 miesiąc temu

Panie Dziekanowski – bez przesady. Chłopaki pojechali na miasto niepełne zabytków, za to atrybutów bogactwa już tak. Zrobili sobie fotki w najdroższej restauracji świata, tak jak w Rzymie zrobiliby to samo na Forum romanum. Jakie miasto takie atrakcje turystyczne. Wpuścili ich, bo pandemia i ruch mały. Nawet nie wiadomo czy coś zamówili i spożyli. Może szklankę wody za 100 dolarów? W warunkach pustynnych to nawet chyba nie wygórowana cena. Z rozbawieniem obserwuję manierę przypierdalania się do Legii przy każdej okazji, a nawet przy jej braku. Zwłaszcza przez jej byłych prominentnych zawodników.

Szlajer
Szlajer
1 miesiąc temu

Panie Dziekanowski – bez przesady. Chłopaki pojechali na miasto niepełne zabytków, za to atrybutów bogactwa już tak. Zrobili sobie fotki w najdroższej restauracji świata, tak jak w Rzymie zrobiliby to samo na Forum romanum. Jakie miasto takie atrakcje turystyczne. Wpuścili ich, bo pandemia i ruch mały. Nawet nie wiadomo czy coś zamówili i spożyli. Może szklankę wody za 100 dolarów? W warunkach pustynnych to nawet chyba nie wygórowana cena. Z rozbawieniem obserwuję manierę przypierdalania się do Legii przy każdej okazji, a nawet przy jej braku. Zwłaszcza przez jej byłych prominentnych zawodników.

SylwekWawa
SylwekWawa
1 miesiąc temu

Dziekan zapomniał swoje imprezy w klubie Park? Zapowiadał się na jednego z najlepszych piłkarzy Europy, ale dziwki, wóda i balangi były ważniejsze. Patrząc na skalę talentu to Dziekanowski niewiele osiągnął w futbolu. To samo dotyczy Kowalczyka.

JebacPiS
JebacPiS
1 miesiąc temu
Reply to  SylwekWawa

W Parku to kurwa chyba ty byłeś. JA piłem z Darkiem przeważnie w Hipodromie. Kurwy były, logiczne, czemu nie? Zazdrościsz i tyle.

baran
baran (@baran)
1 miesiąc temu
Reply to  SylwekWawa

Jeśli chodzi o kobiety to pan Wojtek ma pewne „ograniczenia”. Także przykład chybiony.

Tralalala
Tralalala (@tralalala)
1 miesiąc temu
Reply to  baran

Nie ma kuśki?

Edek z krainy kredek
Edek z krainy kredek
1 miesiąc temu
Reply to  Tralalala

ma, ale podobno nieczynną

Tralalala
Tralalala (@tralalala)
1 miesiąc temu

Większymi hipokrytami od polskich piłkarzy są tylko byli polscy piłkarze…

FC Bazuka Bolencin
FC Bazuka Bolencin (@fc-bazuka-bolencin)
1 miesiąc temu
Reply to  Tralalala

Byli polscy piłkarze to przede wszystkim nie mają nic ciekawego i odkrywczego do powiedzenia, ale pchają się na świecznik dziennikarski bo to towarzystwo wzajemnej adoracji i łatwa opcja zarobku jak nie ma się na siebie (zdecydowana większość) pomysłu na karierę. A tak to jest odbębniony marny tekścik i przelewik i gra gitarka.

Aha, no i łatwo się czepiać gościa z zagranicy i nie swojego funfla, bo nie odszczeknie. Jakoś Ci wszyscy byli kopacze siedzieli cicho jak Żewłak się schlał i sobie GTA na ulicach Warszawy urządził. Ale no tak, przecież to kolega to nie można nic złego napisać.
Czekam jeszcze z 2 tygodnie i teksty tych wszystkich dawnych kopaczy a teraz mistrzów pióra: „zima zaskoczyła polskich ligowców” albo „my graliśmy na lodzie przy -10” i mądrzenie się. Byle przelewik był, a papier wszystko przyjmie.

FalszywyProfil
FalszywyProfil
1 miesiąc temu

„Zabrakło osoby, która by mnie chroniła i nie pozwoliła na to, żeby wciągnął mnie wir wydarzeń. Kogoś przewidującego, kto trzymałby mnie twardo, kopnął w tyłek i powiedział: „Mati, idź do szkoły” albo „Odpuść imprezę u kolegi, tylko się wyśpij”. ”

przypuszczam, że rodzice mu to mówili, ale ich olewał, może nawet im pyskował, a teraz ma do nich pretensje, że „zabrakło osoby, która by mnie chronił”. Klasyka w dzisiejszych czasach

Szczepek
Szczepek
1 miesiąc temu

Jak co poniedziałek Dziekanowski krytykuje. Nic nowego.

OneDJ
OneDJ
1 miesiąc temu

Co ten Dziekanowski za bzdety pierdoli? Może to dla niego strzał w ryj, ale ja to się nawet cieszę widząc takie zdjęcia. To pokazuje, że gdzieś na świecie jest normalnie!

Anglia
07.03.2021

21 zwycięstw z rzędu i wystarczy. Manchester United pokonuje Manchester City

Dominowali na wszystkich frontach. Od czasu dość pechowego remisu z WBA, Manchester City ani razu nie pozwolił, by przeciwnik zatrzymał ich chociaż połowicznie. Wygrywali jak leci, bez różnicy, czy były to starcia pucharowe, czy ligowe. W końcu jednak nadszedł kres tej serii. Jeśli ktoś miał The Citizens zatrzymać, to właśnie Manchester United. Niebywale dobrze radzą […]
07.03.2021
Weszło
07.03.2021

Legia odstawia peleton na siedem punktów

Któraś seria musiała dziś paść. Albo ta niezwyciężonego na własnym stadionie Śląska Wrocław, albo ta związana z dobrymi wynikami Legii w starciach z wrocławianami w ostatnich latach. Chwilę wcześniej padła twierdza w Szczecinie, zatem prawem serii – Legia została pierwszym zespołem, który ograł ekipę Lavicki na ich obiekcie w tym sezonie. Sam mecz? Bywały lepsze. […]
07.03.2021
Suche Info
07.03.2021

Premierowy gol Bereszyńskiego w Serie A. No wreszcie! [WIDEO]

Arkadiusz Reca popisał się dzisiaj pięknym trafieniem w starciu z Torino i Bartosz Bereszyński ewidentnie mu pozazdrościł. Zawodnik Sampdorii też strzelił gola. To jego pierwsze trafienie w Serie A! Trochę się Polak na tego gola naczekał, trzeba przyznać. Dzisiejsze starcie z Cagliari to dla Bereszyńskiego 120 występ ligowy w barwach Sampdorii, dla której zaczął grać […]
07.03.2021
Suche Info
07.03.2021

Glik z meczem numer 300 na topowym poziomie. Dołącza do ekskluzywnego grona

Kamil Glik spędził wczoraj 90 minut na boisku w zremisowanym meczu Benevento ze Spezią. Było to dla niego spotkanie numer 300 w jednej z pięciu topowych lig Starego Kontynentu. Takim bilansem może się oprócz niego pochwalić tylko dwóch Polaków. Na dorobek 33-letniego defensora składają się 172 występy w Serie A i 128 w Ligue 1. […]
07.03.2021
Weszło
07.03.2021

LIGA MINUS: POGOŃ RUSZA W POGOŃ ZA LEGIĄ

Raz, dwa, trzy. Ruszyli. A kto ruszył? Pogoń Szczecin w pogoń za Legią Warszawa. Tempo jak na obrazku, więc sukcesu nie wróżymy. Ale kto wie? O tej szalonej pogoni, o skuteczności Stali i o innych rzeczach pogadamy sobie dzisiaj o 19.45 w Lidze Minus. A kto pogada? Białek, Kowal, Leszek i Roki. 
07.03.2021
Hiszpania
07.03.2021

Suarez 1:1 Benzema. Derby Madrytu wygrała… Barcelona

Od tego meczu miało zależeć bardzo wiele. Wystarczyło zajrzeć do tabeli La Liga, żeby zdać sobie sprawę, że każda ze stron powinna zagrać z myślą o pełnej puli. Ekipa Simeone dlatego, że ściga ją Barcelona. Real zaś wpadł w gonitwę za Katalończykami i tak oto koło się zamyka. Akurat dziś chyba trzeba powiedzieć, że z […]
07.03.2021
Suche Info
07.03.2021

Trener Pogoni Szczecin: – Trzeba spiąć pośladki i pracować

Trener Pogoni Szczecin, Kosta Runjaić, podczas pomeczowej konferencji prasowej nie ukrywał rozczarowania porażką 0:1 z Lechem Poznań. Przyznał, że jego drużyna znajduje się obecnie w kryzysowym momencie. – Jesteśmy mocno zawiedzeni. Na pewno w pierwszej połowie nie prezentowaliśmy się tak, jak chcielibyśmy się i jak oczekiwaliśmy. Nie jestem w stanie dokładnie powiedzieć, dlaczego tak był […]
07.03.2021
Weszło
07.03.2021

Pogoń wyhamowała z piskiem opon

Jesienny mecz Pogoni Szczecin z Lechem Poznań był momentem, w którym pomyśleliśmy sobie, że Portowców stać w tym sezonie na duże rzeczy. Kolejka niby piąta, ale wiadomo – tak naprawdę było to czternaste ligowe spotkanie dla obu ekip w trwającym sezonie. Cztery gole strzelone i zero straconych, sporo polotu w grze, do tej pory najbardziej […]
07.03.2021
Suche Info
07.03.2021

Oficjalnie: Ireneusz Mamrot nowym trenerem ŁKS-u

To już oficjalne – Ireneusz Mamrot nowym trenerem ŁKS-u Łódź. Zastąpił Wojciecha Stawowego. O sprawie informowaliśmy już wczoraj. Brak zwycięstwa w derbach Łodzi nie miał kluczowego znaczenia dla losów Stawowego, jego los był prawdopodobnie przesądzony po klęsce z GKS-em Tychy. Mamrot natomiast spróbuje w sezonie 2020/21 wprowadzić do Ekstraklasy już drugiego spadkowicza. Wcześniej pracował w […]
07.03.2021
Suche Info
07.03.2021

Trwa kryzys Liverpoolu. The Reds znowu przegrywają u siebie

Liverpool pod wodzą Juergena Kloppa długo śrubował serię meczów bez porażki na własnym stadionie. Teraz wygląda na to, że The Reds idą na jakiś rekord wszech czasów pod względem domowych wpadek z rzędu. Dzisiaj przegrali 0:1 z Fulham. Passa sześciu przegranych meczów ligowych u siebie jest bezprecedensowa w całej historii klubu z Anfield. Dzisiaj Liverpool […]
07.03.2021
Suche Info
07.03.2021

Co za gol Recy! Polak strzela, Crotone wygrywa z Torino [WIDEO]

Arkadiusz Reca znalazł się w szerokim gronie zawodników powołanych przez Paulo Sousę na marcowe mecze reprezentacji Polski. I postanowił uczcić to przepięknym golem w Serie A. Zawodnik Crotone trafił do siatki w starciu z Torino. Co za gol! Reca zapisał się na liście strzelców w 80 minucie spotkania, przy wyniku 2:1 dla Crotone. Ostatecznie spotkanie […]
07.03.2021
Suche Info
07.03.2021

Wściekły trener Stali Mielec: – Mam już serdecznie dosyć takich sytuacji

Stal Mielec kolejny raz przegrała w Ekstraklasie. Tym razem lepszy od mielczan okazał się Piast Gliwice. Szkoleniowiec beniaminka, Leszek Ojrzyński, narzekał na konferencji prasowej na nieskuteczność swoich podopiecznych. – Mam serdecznie dosyć takich sytuacji, że moja drużyna ma więcej stuprocentowych sytuacji i albo remisuje, albo przegrywa – stwierdził trener Ojrzyński. – Tak naprawdę w pierwszej […]
07.03.2021
Weszło
07.03.2021

Stal Mielec znów promuje bramkarza rywali. Plach i rezerwowi bohaterami Piasta

Jeżeli Stal Mielec spadnie z Ekstraklasy – a obecnie jest kandydatem numer jeden – to szukając momentów decydujących na pewno wróci do starcia w Gliwicach. Klasowa drużyna załatwiłaby sprawę z Piastem do przerwy, później kontrolowała mecz i w najmniej ekscytującym scenariuszu dowiozła prowadzenie do końca. Beniaminek jednak ponownie zajął się promowaniem bramkarzy rywali, mimo że […]
07.03.2021
Suche Info
07.03.2021

Glasgow Rangers nowym mistrzem Szkocji!

Dzisiejszy bezbramkowy remis Dundee United z Celtikiem Glasgow to pozornie zupełnie nieistotny wynik zupełnie nieistotnego meczu. W praktyce jednak – 7 marca 2021 roku jesteśmy świadkami historycznego wydarzenia. Utrata punktów przez zespół gości oznacza, że nic już nie odbierze mistrzostwa ich derbowemu rywalowi, Glasgow Rangers. Podopieczni Stevena Gerrarda odzyskali tytuł po dziewięciu sezonach dominacji Celtiku, […]
07.03.2021
Weszło
07.03.2021

GKS Tychy i Zagłębie Sosnowiec w wykładzie praktycznym pt. „futbol to gra błędów”

„Piłka nożna to gra błędów” w zestawieniu piłkarskich frazesów stoi gdzieś między „derby rządzą się swoimi prawami” i „to były dwie różne połowy”. Czasami jednak bywa tak, że ktoś postanawia wprowadzić to powiedzenie w życie. Tak było dzisiaj w Tychach, gdzie obcinali się i piłkarze GKS-u i zawodnicy Zagłębia. Co z tego wynikło? To, co […]
07.03.2021
Suche Info
07.03.2021

Tomasz Kędziora z asystą w lidze ukraińskiej

W dzisiejszym meczu ukraińskiej Premier League Tomasz Kędziora zaliczył asystę przy pierwszym trafieniu dla Dynama Kijów. Lider ligi ukraińskiej pewnie pokonał 3:0 broniący się przed spadkiem Minaj i utrzymał swoją przewagę nad Szachtarem Donieck.  Dynamo pod wodzą trenerskiej legendy Donbasu, Mircei Lucescu, dość pewnym krokiem idzie po tytuł mistrza Ukrainy. Na ten moment stołeczny klub […]
07.03.2021
Suche Info
07.03.2021

SPARING: Raków wygrywa z Garbarnią

Dzisiaj Raków Częstochowa rozegrał mecz towarzyski z II-ligową Garbarnią Kraków. W meczu wzięli udział przede wszystkim ci zawodnicy, którzy ostatnio rozgrywali mniej minut w ekstraklasowych meczach obchodzącego właśnie setne urodziny klubu. Częstochowianie wygrali 2:1 po golach Schwarza oraz Długosza. Portal 90minut.pl podał składy obu drużyn. Raków Częstochowa: Pindroch – Mikołajewski (55 Budnicki), Niewulis, Schwarz – […]
07.03.2021
Weszło
07.03.2021

Derby w Madrycie i Manchesterze. Będą niespodzianki?

Niedziela pod znakiem derbów na Starym Kontynencie. W Anglii o dominację w mieście powalczą Manchester City oraz Manchester United. Natomiast na Półwyspie Iberyjskim o berło w Madrycie będą rywalizować Atletico oraz Real. Co przewidujemy w tych spotkaniach? Na co warto postawić? Przygotowaliśmy dla was kilka podpowiedzi, które mogą uczynić waszą niedzielę nieco przyjemniejszą. Manchester City […]
07.03.2021