post Damian Smyk

Opublikowane 15.09.2020 08:35 przez

Damian Smyk

Mój tata grał w reprezentacji Polski i to mnie mobilizuje, żeby pojechać na zgrupowanie pierwszej reprezentacji i w niej zagrać. To jest chyba moje największe marzenie piłkarskie. Będę ciężko pracował i próbował pokazywać się, na razie w drugiej Bundeslidze, więc może selekcjoner reprezentacji Polski mnie zauważy – mówi Martin Kobylański w „Super Expressie”. Co poza tym dziś w prasie?

„PRZEGLĄD SPORTOWY”

Kamil Jóźwiak za moment trafi do Derby. Polak poleciał już do Anglii, przejdzie tylko testy medyczne i podpisze się pod kontraktem.

Rozważano wiele kierunków, ostatecznie zdecydowano się na Championship. I choć II liga angielska nie robi takiego wrażenia jak Premier League, Serie A czy Bundesliga, to ci, w którzy w niej grali zapewniają, że nie jest łatwo się tam przebić. – Championship i Segunda Division do dwie najbardziej wymagające ligi na świecie. Premier League to kosmiczna jakość, ale jej zaplecze jest naprawdę wyczerpujące. Ta liga okrutnie weryfi kuje, nie wybacza, pokazuje wszystkie braki. Jeśli Jóźwiak będzie się w niej wyróżniał, to poradzi sobie na całym świecie – nie ma wątpliwości Kosowski, który w Championship rozegrał 18 spotkań w barwach Southampton. – Najważniejsze w tej lidze to mieć żelazne płuca, bo natężenie i intensywność spotkań są bardzo duże – dodaje Grzegorz Rasiak. Obaj byli piłkarze mogą się spodziewać, co czeka młodego skrzydłowego, który choć ma dopiero 22 lata, to wyrusza na na Wyspy ze sporym doświadczeniem. Debiutował w ekstraklasie w lutym 2016 roku, od tamtej pory rozegrał w ekstraklasie 104 mecze, strzelił 15 goli i stał się pierwszoplanową postacią Kolejorza. W teorii powinien być przygotowany, by od początku walczyć o miejsce w składzie Derby.

Legia nie błyszczy formą, a trener Vuković musi odbudowywać zawodników, bo co przychodzili do Legii z różnymi problemami.

Kilka tygodni temu zachwycano się aktywnością transferową mistrzów Polski. Jednak trzeba zwrócić uwagę, że na Łazienkowską przyszli m.in. zawodnicy, którzy przez dobrych kilka miesięcy rzadko pojawiali się na boisku. Dotyczy to na przykład Kapustki (przed debiutem w Legii ostatni oficjalny mecz rozegrał sześć miesięcy wcześniej) i bramkarza Artura Boruca, który co prawda był w kadrze angielskiego Bornemouth, ale przez cały poprzedni sezon nie zaliczył chociażby jednego występu. Za chwilę kolejnym piłkarzem do odbudowania będzie Joel Valencia (524 minuty przez całe rozgrywki 2019/20 w angielskim Brentford), który lada moment powinien zostać oficjalnie przedstawiony jako nowy gracz Legii. Trener Vuković przyznał też, że ogrania brakuje również Williamowi Remy- ’emu. Francuz z racji kontuzji innych stoperów wrócił do składu warszawskiego zespołu, ale daleko mu do optymalnej dyspozycji.

Czesław Jakołcewicz opowiada o derbach Warty z Lechem. Były piłkarz obu tych ekip czeka na pierwsze od ćwierć wieku derby Poznania.

– Historia tego klubu wielokrotnie polegała na wzlotach i upadkach, a także na rozbudzonych apetytach. Na szczęście Warta wyszła z tarapatów i życzę jej, żeby nie był to jej jedyny sezon w elicie. W ostatnich latach w Wielkopolsce brakuje drugiego mocnego zespołu na najwyższym szczeblu. Uważam, że na awansie Warty powinien skorzystać również Lech. Zamiast wypożyczać swoich wychowanków do klubów z całej Polski, mógłby mieć ich na miejscu, na czym zyskałaby również Warta. Tym bardziej że oba kluby żyją ze sobą w symbiozie, co jest swego rodzaju fenomenem. Nigdy nie było żadnych waśni i mam nadzieję, że nigdy nie będzie. Kibice Warty są też często fanami Lecha, podobnie było z zawodnikami, którzy grali w jednym i drugim klubie. Oba zespoły mają inne cele i nie są dla siebie bezpośrednią konkurencją – dodaje obrońca.

Kamil Kosowski twierdzi, że Marcin Brosz powinien ruszyć się z Zabrza – albo do młodzieżowej reprezentacji Polski, albo do bogatszego klubu.

Nie chcę za bardzo słodzić trenerowi, bo to mój kumpel, więc ktoś może pomyśleć, że promuję kolegę, ale od kilku lat powtarzam, że Marcinowi należy się praca z młodzieżową reprezentacją Polski. Możemy wyliczać kolejnych zawodników, których odkrył i wypromował, jak Przemka Wiśniewskiego. Przecież ten chłopak kopał się w juniorach po czole, a dziś zastanawiamy się, czy trafi do Bundesligi, Championship czy Serie A. Ogromna w tym zasługa właśnie Marcina. Ale nie można funkcjonować w taki sposób w nieskończoność. Musi w końcu ruszyć się z Zabrza, bo przyklei się do niego łatka człowieka, który co by się nie działo, i tak sobie poradzi. A on zasłużył, by popracować z drużyną, którą się wzmacnia, a nie osłabia. Sądzę, że to już najwyższy czas na takie wyzwanie, że jeśli teraz nie zdecyduje się na kolejny krok, to może przespać odpowiedni moment. Więc albo w Zabrzu muszą uznać, że walczą o europejskie puchary, albo bogatszy klub powinien wziąć Brosza. Bo ten już wiele razy udowodnił, że nie tylko potrafi przygotować zespół pod względem fizycznym, ale jego piłkarze zawsze wiedzą też, co mają robić na boisku. Takich zespołów jest w polskiej lidze niewiele. Wyliczyłbym je na palcach jednej ręki.

„SPORT”

Lech gra ładnie, ogląda się ich mecze z zainteresowaniem, ale punktów z tego nie ma. I kibice z Poznania siłą rzeczy są sfrustrowani zdobyczą punktową na początku sezonu.

Oglądanie ładnego dla oka spektaklu piłkarskiego to czysta przyjemność, ale na końcu zawsze pojawia się pytanie, czy skórka warta była wyprawki? Wrażenie artystyczne najważniejsze jest w łyżwiarstwie figurowym, w tzw. grach zespołowych schodzi na drugi plan, bo liczy się tylko WYNIK! Trener Lecha Dariusz Żuraw zapewne nie musi martwić się w tej chwili o utratę posady, ale zapewne czuje się jak koneser malarstwa, któremu zamiast obiecanego obrazu Rembrandta dostarczono pocztówkę z wakacji. Obecne wejście ekipy z Bułgarskiej w rozgrywki ligowe jest najgorsze od czterech lat! Gorszą inaugurację od obecnej lechici mieli w sezonie 2016/17. Wtedy drużyna prowadzona przez trenera Jana Urbana zremisowała bezbramkowo ze Śląskiem Wrocław oraz przegrało – solidarnie 0:2 – z Zagłębiem Lubin i Jagiellonią Białystok. Teraz jest niewiele lepiej, bo dwa punkty to wstydliwy dorobek dla takiego zespołu jak obecny wicemistrz Polski. Martwi zwłaszcza liczba i okoliczności straty bramek; Lech został „trafiony” siedem razy, z czego większość po stałych fragmentach gry. W środę podopiecznych trenera Żurawa czeka wyjazdowy pojedynek w II rundzie eliminacyjnej Ligi Europy ze szwedzkim Hammarby IF. Potem okazją do podreperowania nadszarpniętej reputacji będzie derbowe starcie z Wartą na Stadionie Miejskim.

Nadspodziewanie dobry początek sezonu w wykonaniu Kamila Bilińskiego. Po trzech kolejkach ma na koncie trzy gole.

Biliński w związku z urazem, jakiego pod koniec poprzedniego sezonu nabawił się wspomniany Roginić, od początku nowych rozgrywek występuje w wyjściowym ustawieniu swojego zespołu. I na razie spisuje się znakomicie. W pierwszym meczu przeciwko Górnikowi Zabrze strzelił dwa gole. W starciu z Cracovią również trafił do siatki, ale bramka ta nie została uznana z powodu minimalnego spalonego. Żadnych wątpliwości nie było za to w miniony piątek. Po kapitalnym podaniu od Tomasza Nowaka, Biliński pewnym strzałem w „długi” róg pokonał Pavelsa Steinborsa. Po meczu napastnik Podbeskidzia przyznał, że spotkanie w Białymstoku miało różne oblicza. – Ten mecz przypominał rollercoaster. Mieliśmy fajny wynik do przerwy, ale trzeba przyznać, że szczęście nam trochę sprzyjało. W przerwie, w telewizyjnym wywiadzie mówiłem, że jeszcze dużo pracy przed nami. Widać było, że ten punkt trzeba będzie bardzo mocno wyszarpać. Zdawaliśmy sobie sprawę, że Jagiellonia się nie położy – podkreślił 32-letni napastnik.

Zamieszanie w Pucharze Niemiec. Tuerkguecue idzie do sądu, bo regionalny związek piłkarski w Bawarii pominął ich w nominacjach do gry w pucharze.

Oprócz drużyn 1. i 2. Bundesligi oraz trzecioligowej czołówki w DFB-Pokal mogą zagrać zwycięzcy regionalnych pucharów, co daje łącznie liczbę 61 zespołów. Pozostałe trzy są wybierane z trzech najliczniejszych związków regionalnych – a jednym z nich jest Bawaria. Bawarski puchar wygrała ekipa TSV Monachium, która załapała się do ogólnokrajowego Pokalu, a druga drużyna… została właśnie wylosowana przez Schalke. Ale kto nią właściwie powinien być? I dlaczego nie wylosowany Schweinfurt? Bawarska liga regionalna (czwarty szczebel rozgrywkowy) została przerwana z powodu wirusa w marcu i nie wznowiła już gry. W związku z tym promocję do 3. ligi (ogólnokrajowa) wywalczył w trybie przyspieszonym liderujący Tuerkguecue Monachium, silnie zakorzeniony w kulturze tureckiej – na co zresztą wskazuje nazwa. Bawarski związek przyznał im awans, jednocześnie mając świadomość, że do ogólnokrajowego DFB Pokal jako drugi – obok TSV Monachium – nie zostanie zgłoszony „turecki” mistrz, jako najsilniejszy z regionu, ale wicemistrz – wspomniany Schweinfurt. Dlaczego? Ano dlatego, że w Bawarii postanowiono dokończyć sezon ligi regionalnej, z tym że bez Tuerkguecue – ponieważ ktoś musiał zostać „oddelegowany” do wyższej ligi. Działacze uznali więc, że skoro „Turków” już w ich lidze nie ma, to najlepszą drużyną jest ta, która zajęła kolejne miejsce, a więc drugi Schweinfurt.

„SUPER EXPRESS”

Martin Kobylański strzelił hat-tricka w meczu z Herthą Berlin i wyeliminował ją z Pucharu Niemiec. Teraz mówi, że marzy o tym, by zagrać w reprezentacji Polski.

A w dalszym ciągu masz marzenia o występach w reprezentacji Polski?

– Zawsze były, są i będą. Mój tata grał w reprezentacji Polski i to mnie mobilizuje, żeby pojechać na zgrupowanie pierwszej reprezentacji i w niej zagrać. To jest chyba moje największe marzenie piłkarskie. Będę ciężko pracował i próbował pokazywać się, na razie w drugiej Bundeslidze, więc może selekcjoner reprezentacji Polski mnie zauważy.

Od czasu, gdy grałeś w U-21 u trenera Marcina Dorny, minęło sześć lat. Czy od tamtego momentu miałeś jakiś kontakt z polską federacją?

– Nie. Natomiast utrzymuję kontakty z polskim piłkarzami, z którymi wówczas grałem, głównie z Piotrem Zieliński, Tomkiem Kędziorą, rzadziej z Arkiem Milikiem. Już po meczu z Herthą Piotrek pogratulował mi strzelenia hat tricka, podobnie zresztą jak Rafał Gikiewicz, który wcześniej był piłkarzem Eintrachtu Brunszwik

„GAZETA WYBORCZA”

Ligue 1 wstydzi się hitu. W starciu PSG z Marsylią oglądaliśmy plucie, kopniaki i ciosy w tył głowy. 

Na niedzielny mecz na Parc des Princes wrócili Di Maria, Neymar i Paredes. PSG grało prestiżowe spotkanie z Olympique Marsylia, które w Parku Książąt nie wygrało od dekady. Powrót gwiazd niczego obrońcy tytułu nie dał. Przeciwnie. Od 31. minuty goście prowadzili 1:0 po golu Floriana Thauvina. Awanturę rozpętał Di Maria, który splunął na obrońcę Álvaro Gonzáleza – co w czasach pandemii wydaje się wręcz szaleństwem. Hiszpan poprosił sędziego o analizę VAR, gdy podbiegł do niego Neymar i nawymyślał mu od rasistów. Na środku boiska Kurzawa i Amavi urządzili sobie walkę bokserską – i oni pierwsi wylecieli z czerwonymi kartkami. Ich śladem poszli Paredes i Dario Benedetto. Pierwszy brutalnie sfaulował drugiego i obaj Argentyńczycy zobaczyli po drugiej żółtej kartce. Wreszcie przyszedł czas Neymara, który bezustannie kłócił się z Álvaro, aż wreszcie wymierzył mu cios w tył głowy. Sędzia zakończył mecz po 100 minutach gry. Jeden gol, 12 żółtych kartek, pięć czerwonych – to bilans hitu Ligue 1. Meczu okrzykniętego mianem wielkiego wstydu.
fot. NewsPix

Opublikowane 15.09.2020 08:35 przez

Damian Smyk

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 13
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Dzoszua
Dzoszua

Jak Kobylański będzie wymiatał w 2. Bundeslidze to dlaczego miałby nie dostać szansy? Znakomita z niego „10” była w 3. lidze, może grać też jako napastnik i na skrzydłach też pewnie da radę. Ishak pokazuje ile warta jest ekstraklasa w stosunku do zaplecza Bundesligi.

Porucznik Qabura
Porucznik Qabura

Dokładnie, może w przeciwieństwie do Ziela, Klicha czy Linetty’ego w kadrze się odnajdzie.
Szczególnie, że Kobyła jest najbardziej kreatywnym z tej grupy i najbardziej bramkostrzelnym.
Oczywiście 3.Bundesliga to niski poziom, ale Eklapie co najmniej równy. Jeśli dalej na szczeblu wyżej będzie się tak prezentował to powinno się go parę razy wypróbować w meczach o stawkę.

Dzoszua
Dzoszua

Ani Zieliński, ani Klich, ani Linetty nie są 10-tkami. Oprócz Lewandowskiego i Milika, którzy mogą tam grać jest jeszcze Bogusz, Mierzejewski no i Kobylański z Kandydatów do kadry.

Blizbor
Blizbor

Dokładnie! Nie rozumiem tego wybrzydzania, pierdolenia o farbowanych lisach. Polska nie produkuje piłkarzy klasowych en masse, więc czemu mielibyśmy rezygnować z tych, co chcą u nas grać a podnieśliby poziom?

Farbowane lisy? Tj. nie rozumiem kwestionowania motywacji tych graczy, często się mówi, że idą do nas, żeby się wypromować. No i? Niech się promują, bo to oznacza dobrą grę. Mówią też, że nie zależy im na polskiej piłce…. A czy tym wszystkim leśnym dziadom zależy? Ale jakoś nikt nie kwestionuje ich lojalności do Polski, bo się tu urodzili, mimo że robią zdecydowanie więcej szkód niż pożytku.

Dzoszua
Dzoszua

Nawet ciężko go nazwać farbowanym lisem jak rodziców miał polaków. To tak jakby Thiago Alcantara grał tak jak jego brat dla Brazylii.

Asga
Asga

Farbowanym lisom zdecydowane nie, za to jak spierd… klimat Euro 2012, co to w ogole bylo wtedy, Perquis, Obraniak, Polanski, Boenish.. Tragedia i zenada.

Ale Kobylanski to nie jakis pociotek, tylko syn emigrantow wiec spoko.

Dzoszua
Dzoszua

10 razy komentarz dodawałem zróbcie coś z tym.

what
what

widocznie był chujowy.

demagog
demagog

Kosowski jest odklejony od rzeczywistości. Prowadzenie reprezentacji U przez Brosza byłoby dla niego degradacja, jeśli ktoś ma fuchę i odrobinę oleju w głowie to trzyma się od PZPN z daleka.

Łuki
Łuki

Jak Żuraw chce wygrywać mecze skoro nie wystawia bramkarza?

Dzoszua
Dzoszua

O zmianach zapomniałeś wspomnieć.

Tomasz
Tomasz

Jak Żuraw ma wystawiać bramkarza, skoro jedyny w klubie jest kontuzjowany?

Zawisza Czarnecki
Zawisza Czarnecki

„Championship i Segunda Division do dwie najbardziej wymagające ligi na świecie.”
Nieco kontrowersyjna teza. :-]

Weszło
01.10.2020

Kędziora z Juve i Barceloną, Rybus i Krychowiak z Bayernem i Atletico. Wylosowano grupy LM!

Zanim nastąpiły rozstrzygnięcia co do uczestników fazy grupowej Ligi Europy, w Nyonie rozlosowano już grupy Ligi Mistrzów. Dynamo Kijów Tomasza Kędziory zostało rzucone na bardzo głęboką wodę, na której pływają Juventus Wojciecha Szczęsnego i Barcelona, ale przynajmniej będzie ciekawie. No i jest realna szansa na trzecie miejsce, bo czwartym do brydża został Ferencvaros. Lokomotiw Moskwa […]
01.10.2020
WeszłoTV
01.10.2020

Quiz: SAMBA DI JANEIRO DOS WOKALIZOS HEJ HO

PERE PAŃSTWA, nie mogą się państwo doczekać meczów? To wpadajcie na quiz! Kto będzie? Zacni goście: – Łukasz Stupka, były dyrektor sportowy Bruk-Betu Termaliki Nieciecza – Wojciech Piela (Piela inc.) – Jakub Białek (Białek&Białek) – Daniel Żórawski (Czapo) – Paczul (Paweł) – WOOKAALIZYY 
01.10.2020
Weszło
01.10.2020

Koronawirus nie daje za wygraną. Mecz Wisła Kraków – Lechia przełożony

Cóż. Chyba najwyższa pora przyzwyczaić się do tego, że terminarz Ekstraklasy to rzecz dość płynna, bo zmiany mogą zachodzić w nim w każdej chwili. W przypadku szóstej kolejki odwołano już spotkanie Pogoni Szczecin z Jagiellonią Białystok z powodu wielkiej liczby pozytywnych wyników w ekipie z województwa zachodniopomorskiego. Do wczoraj wydawało się, że na tym koniec, […]
01.10.2020
Weszło
01.10.2020

Sabotaż a’la zarząd Resovii: najpierw podkopano pozycję trenera, potem go zwolniono

Stało się, pierwszy trener na zapleczu Ekstraklasy stracił pracę. Z posadą pożegnał się Szymon Grabowski, opiekun beniaminka rozgrywek, czyli Resovii. I być może nie byłoby w tej sprawie nic dziwnego, gdyby nie fakt, że zwolnieniu towarzyszy wiele kontrowersji. Po pierwsze, trenera zwolnił zarząd, który dopiero co został zmieniony. Po drugie, ten sam zarząd najpierw mocno […]
01.10.2020
Weszło
01.10.2020

Azikiewicz: „Trzeba mieć mocno poukładane w głowie, żeby nie odbiło”

Zdobył brązowy medal ME U-17 w kadrze Marcina Dorny z takimi zawodnikami jak Karol Linetty czy Mariusz Stępiński u boku. W Zagłębiu Lubin debiutował w Ekstraklasie w wieku zaledwie 18 lat. Młody, perspektywiczny lewy obrońca, o którego pytały wielkie marki (jak na przykład Hertha), a później… zaliczył zjazd do drugiej ligi. Czy jego kariera mogła […]
01.10.2020
Weszło
01.10.2020

QUIZ. Wszyscy uczestnicy Ligi Mistrzów

Poznaliśmy wczoraj wszystkie ekipy, które zagrają w Champions League. Pojawiły się w stawce nowe drużyny, uznaliśmy więc, że warto odświeżyć nasz quiz. Chodzi w nim o to, żeby wymienić wszystkie zespoły, które choć raz dotarły do fazy grupowej najbardziej elitarnych rozgrywek. Trochę się tego nazbierało – dajcie znać, jak wam poszło. Przy pisowni spróbowaliśmy jak […]
01.10.2020
Weszło
01.10.2020

„Charleroi gra w stylu Atletico. Rywale cierpią w meczach z nimi”

– W Belgii mówi się, że Charleroi gra w stylu Atletico – nie dają nic od siebie, jeśli nie muszą. Rywal cierpi, gdy z nimi gra. Ustawiają się defensywnie, czekają na przeciwników, a później bardzo szybko przechodzą do ataku. Mają kreatywnych piłkarzy z przodu, ale sami z siebie w ataku pozycyjnym nie prezentują się dobrze. […]
01.10.2020
Weszło
01.10.2020

Od Dinama Tbilisi po Spartak Moskwa. Polskie boje w play-offach o Ligę Europy

Czasem polskie kluby spadały do fazy grupowej Ligi Europy/Pucharu UEFA po nieudanym boju o Ligę Mistrzów. Jeśli natomiast liczyć tylko play-off o fazę grupową tej europejskiej drugiej ligi, to bilans awansów do odpadnięć wynosi 8 – 15. Są wśród tych meczów wielkie boje, wyeliminowane potęgi, które nakręcały kolejne pucharowe sukcesy, wyważając drzwi do lepszych rankingów. […]
01.10.2020
Weszło
01.10.2020

Lech nie podpiera ścian i idzie na podryw. Ofensywny futbol pomoże coś wyrwać?

Półtora roku temu Lech Poznań podjął bardzo świadomą decyzję – zechciał wywrócić do góry nogi sposób patrzenia na sukces. Uznał, że sukces przychodzi nie wtedy, gdy obwieści się światu „chcemy coś osiągnąć!”, lecz gdy poweźmie się działania, które do tego sukcesu mają prowadzić. Tym działaniem miała być gra ofensywna, oparta na wysokim pressingu, która przynosi […]
01.10.2020
Weszło
01.10.2020

Legia weźmie rewanż na Karabachu za Wisłę i Piasta?

Czy Legia Warszawa wróci dziś do Europy? Całkiem możliwe. Atut własnego boiska, osłabienie rywala – to coś, co trzeba wykorzystać. My także możemy to zrobić, typując to spotkanie w eWinner! Ten legalny polski bukmacher oferuje nam atrakcyjne kursy na dzisiejszy mecz eliminacji do Ligi Europy. Legia Warszawa – Karabach Agdam Ostatnie mecze Legii: WPWPR Poprzednie […]
01.10.2020
Weszło
01.10.2020

Czy Lech ogra Charleroi? Tak, jest to możliwe!

Ok, wiemy, że to Belgowie są faworytem starcia z Lechem Poznań. Tyle że w pojedynku z Hammarby także faworytem byli rywale. „Kolejorz” sprawił wówczas niespodziankę, więc dlaczego nie może zrobić jej teraz? A skoro może, to i my możemy z tego skorzystać. Sprawdziliśmy ofertę Totolotka i podpowiadamy, co dziś warto zagrać! Charleroi – Lech Poznań […]
01.10.2020
Kanał Sportowy
01.10.2020

Stanowski omawia biografię Brzęczka – „Mistrz i Małgorzata”, odcinek 1

Krzysztof Stanowski w nowej mini-serii „Mistrz i Małgorzata” omawia biografię selekcjonera reprezentacji Polski „W grze” autorstwa Małgorzaty Domagalik.  Spoiler, którego wszyscy się spodziewacie: to będzie miazga na niekorzyść tej książki. 
01.10.2020
Weszło
01.10.2020

Pozostał jeden krok. Legio, Lechu – po prostu go zróbcie!

Nie będziemy się bawić w przydługie wstępy, bo sprawa jest prosta jak budowa cepa. Legio Warszawa, Lechu Poznań – zróbcie to. Pozostał jeden krok. Awansujcie do fazy grupowej Ligi Europy. Polska piłka klubowa upadła w ostatnich latach naprawdę nisko. Najwyższy czas, by rozpocząć proces wygrzebywania się z tego bagna. A nie uda się tego dokonać, […]
01.10.2020
Weszło
01.10.2020

Lech i Legia w Lidze Europy – zakłady specjalne od TOTALbet!

Czwartkowy wieczór będzie dla naszych zespołów wyjątkowy. Po raz pierwszy od 1979 roku dawna w październiku dwie drużyny w pucharach. A możemy je mieć nawet w listopadzie, jeśli tylko Lech i Legia staną na wysokości zadania. Na dwumecz naszych eksportowych drużyn czeka cała piłkarska Polska, więc warto z tego skorzystać. Chociażby tak, jak robi to […]
01.10.2020
Weszło
01.10.2020

W Azerbejdżanie trafiłbym do więzienia

– Jakbym pojechał do Azerbejdżanu, a na granicy zobaczyliby u mnie ormiańską pieczątkę, na pewno spytaliby, czy byłem w Górskim Karabachu. Jeśli przyznałbym się lub by mi to udowodnili – a udałoby im się, choćby poprzez zdjęcia na moim blogu – to trafiłbym do więzienia w Azerbejdżanie. Areszt na początku, to pewne, stamtąd wyciągnąć mnie […]
01.10.2020
Weszło
01.10.2020

Charleroi nie tak silne, jak Genk. Na co trzeba uważać? | ANALIZA

Dwa lata temu Racing Genk wyrzucił Lecha Poznań z Ligi Europy. Belgowie byli wówczas poza zasięgiem Kolejorza. Różnica klas rzucała się w oczy – nawet jeśli wynik dwumeczu tego nie odzwierciedlał. Czy podobnej deklasacji możemy spodziewać się dziś w starciu poznaniaków z Charleroi? Zdecydowanie nie. Ci „nowi Belgowie” nie są tak silni jak Genk i […]
01.10.2020
Weszło
01.10.2020

PRASA. Novikovas: Kibicom Legii nic we mnie nie pasowało. Czasami docenia się po czasie

Co słychać w prasie przed meczami Lecha i Legii? Oczywiście sporo przeczytamy o samych spotkaniach. Ale mamy także ciekawy wywiad z Arvydasem Novikovasem, który trochę się z Warszawą rozlicza. – Niekiedy coś lub kogoś docenia się po czasie. Kiedy byłem w Legii, nic im się nie podobało. To źle, to jeszcze gorzej, a tamto już w […]
01.10.2020
Hiszpania
30.09.2020

Vinicius daje wygraną Realowi Madryt, bramkarze na pierwszym planie

Real Madryt nawet przez moment nie porywał nas dziś swoją grą, ale plan minimum zrealizował: wygrał z Realem Valladolid i po trzech meczach La Liga ma siedem punktów. Goście jak na swoje dość ograniczone możliwości wypadli całkiem przyzwoicie. Przy odrobinie szczęścia mogli pokusić się o jakąś zdobycz, jednak generalnie zwycięstwo faworyta było w pełni zasłużone.  […]
30.09.2020