post Avatar

Opublikowane 13.09.2020 12:59 przez

Szymon Janczyk

Jak wiele może się zmienić na przestrzeni lat? Carlo Ancelotti wie, że bardzo dużo. Gdy Roman Abramowicz zaprosił go na spotkanie po raz pierwszy, odmówił mu przejścia do Chelsea. Nie wyobrażał sobie odejścia z Milanu. Po jakimś czasie ostatecznie osiedlił się w Londynie, znalazł tam ulubioną włoską knajpę i kawiarnię, ale ciągnęło go do kraju. Teraz, po pobycie w Neapolu, nie ma już wątpliwości. – Premier League da się lubić bardziej niż Serie A. Presja jest mniejsza, atmosfera lepsza. Dlatego chciałem tu wrócić – mówił po podpisaniu umowy z Evertonem. Kurtuazja? Być może. A może po prostu Carletto we Włoszech nie ma już czego szukać.

Nie oszukujmy się, Ancelotti to nadal wielki trener. W absolutnej czołówce nie ma już czego szukać, jednak swoje miejsce blisko szczytu znajdzie. Dla takich szkoleniowców w Italii przeznaczone jest ścisłe, niewielkie grono klubów. Juventus, Inter, Milan, Roma, Napoli, ostatnio także Lazio. Miłośnik tortellini zwiedził już większość z nich: do zaliczenia pozostał mu tylko Rzym, bo chyba nikt nie wyobraża go sobie za sterem Nerazzurrich. Od kiedy stało się jasne, że jego czas pod Wezuwiuszem dobiega końca, wiadome było, że Ancelotti znów ruszy w świat. Poszukać miejsca, w którym będzie kochany.

James Rodriguez, czyli ulubieniec Carletto

A przede wszystkim – tam, gdzie będzie mógł stworzyć swoją ekipę. Na południu Włoch – choć Aurelio de Laurentiis nie szczędził na transfery – to nie do końca się udało. Carletto nękał właściciela Napoli o jednego zawodnika. Jamesa Rodrigueza. Z nim w składzie wszystko byłoby inne, a historia romansu Ancelottiego z Partenopei mogłaby mieć zgoła odmienny finisz. Kolumbijczyk jednak do Serie A nie trafił. Za to teraz udało się go przekonać do dołączenia do The Toffees. – Gdy rozmawiasz z piłkarzem o transferze, jest jedna prosta zasada. Musi powiedzieć: tak, chcę u was grać. Nie, że się zastanowi, że być może. Musi mieć pewność, wtedy i my mamy pewność. I tak właśnie było – zdradzał kulisy transferu włoski trener.

Transferu, który dla Evertonu może się okazać jednym z najważniejszych ruchów w historii, bo do niebieskiej części Liverpoolu rzadko trafiali zawodnicy, o takim nazwisku i statusie. Nie przesadzamy, bo kampania reklamowa dotycząca tego transferu była szeroko zakrojona – zdjęcie Jamesa w koszulce nowego klubu pojawiło się nawet na Times Square, a analitycy obliczyli, że wieść o nowym zakupie The Toffees dotarła do 400 milionów osób na całym świecie. W ten sposób angielski klub chce dołączyć do grona światowych marek.

Nie ma przy tym wątpliwości, że Kolumbijczyk powiedział „tak” Evertonowi ze względu na swoją relację z Ancelottim. W karierze Rodrigueza znajdziemy dwa wybitne lata.

  • 2014/2015 – 13 goli, 13 asyst w La Lidze. 3.01 kluczowych podań na 90 minut. xGBuildup na poziomie 14.52, czyli najwyższym w karierze
  • 2017/2019 – 7 goli i 11 asyst w Bundeslidze. 3.52 kluczowych podań na 90 minut. xGBuildup na poziomie 11.46

W żadnym innym sezonie udział Jamesa w konstruowaniu akcji swojego zespołu nie był tak duży, żeby jego xGBuildup przekroczyło liczbę 10. Nigdy później nie był tak skuteczny pod bramką rywala. Pod względem asyst i bramek dorównują mu tylko lata spędzone w Monaco i Porto. Co łączy te dwa sezony? W obydwu jego opiekunem był właśnie Ancelotti, który czynił go sercem swojego zespołu. Dlatego James miał być silnikiem Napoli i dlatego stanie się motorem napędowym Evertonu.

Everton miał problem z kreowaniem, a James z graniem

 Sześć czy siedem lat temu grałem na świetnym poziomie. To nie znika. W futbolu, kiedy grasz dobrze, musisz mieć obok ludzi, którzy ci ufają. Musisz mieć takie osoby na boisku i poza nim – tłumaczył James, gdy pytano go o przyczyny słabszej formy, niejako potwierdzając, że Ancelotti jest właśnie taką osobą. Tyle że z jednej strony Kolumbijczyk ma rację, a z drugiej ciężko mówić o przypadku w tym, że nie wykupił go Bayern, a w Madrycie postawiono go na końcu kolejki do grania. Bo to, że Rodriguez grał niewiele, nie było następstwem jego niezbyt dobrej relacji z Zinedinem Zidanem. Ostatnie sezony pod względem minut wyglądają fatalnie.

  • 2019/2020 – 419 minut w lidze
  • 2018/2019 – 1138 minut w lidze
  • 2017/2018 – 1621 minut w lidze
  • 2016/2017 – 1179 minut w lidze
  • 2015/2016 – 1516 minut w lidze

Od pięciu sezonów Kolumbijczyk nie potrafi przekroczyć progu 2000 minut w sezonie ligowym. Czyli rozegrać ok. 22-23 meczów w pełnym wymiarze czasowym. Urazy, brak formy, rosnące z roku na rok braki kondycyjne i motoryczne. James Rodriguez być może jest gorącym nazwiskiem i kapitalnym piłkarzem, jednak z grą w piłkę w ostatnich latach nie zawsze było mu po drodze. I to nawet wtedy, gdy Ancelotti wziął go do Monachium, gdzie zdołał się odbudować. Dlatego budowanie wokół niego drugiej linii The Toffees jest pewną niewiadomą. Oczywiście można spojrzeć na to z drugiej strony i zauważyć, że nawet pół-etatowy piłkarz James, który wniesie coś do ofensywy, będzie dla Evertonu sporym wzmocnieniem. Dlaczego? W poprzednim sezonie piłkarze z niebieskiej części Liverpoolu nie radzili sobie zbyt dobrze w kreowaniu.

  • 12. miejsce w lidze pod względem stworzonych okazji bramowych – 1.71 na 90 minut
  • 11. miejsce w lidze pod względem stworzonych sytuacji do oddania strzału – 18.03 na 90 minut
  • 11. miejsce w lidze pod względem xAssist – 0.8 na 90 minut

Co ciekawe, jeśli chodzi o xGoals Everton stoi już wyżej, co tylko dowodzi, że pomocnicy niekoniecznie spełniają swoje zadania. Żeby to potwierdzić, wystarczą nawet najprostsze liczby: dwóch najlepszych asystentów zespołu to obrońcy, a najefektywniejsi piłkarze drugiej linii dostarczyli łącznie pięć bramek i asyst.

Allan, czyli mózg zespołu

W ostatnim meczu sezonu na Goodison Park jedna z drużyn miała problemy w drugiej linii. Była pozbawiona jakości i charakteru – i nie mówimy tu o zmierzającym do Championship Bournemouth. Tylko pusty stadion uchronił Everton przed pogardą ze strony trybun – pisze „Guardian” w zapowiedzi nowego sezonu The Toffees. Nic dziwnego, że to właśnie pomoc stała się placem budowy Ancelottiego. Przed startem sezonu wyglądała ona marnie. Andre Gomes, Alex Iwobi, Fabian Delph, Morgan Schneiderlin, Tom Davies, Gylfi Sigurdsson… Więcej dodawać nie trzeba. Latem Everton postawił więc nie tylko na Jamesa. Drugim „synkiem” Carletto, który trafił na Wyspy Brytyjskie, jest Allan.

Ten sam Allan, który po wielkiej awanturze zakończonej wyrzuceniem Ancelottiego z Napoli, znalazł się na marginesie i w brzydki sposób zakończył piękny rozdział kariery we Włoszech. Ale to także gość, który w ostatnich latach był czołowym defensywnym pomocnikiem Serie A.

  • 2018/2019 – najwięcej przejęć w lidze
  • 2017/2018 – najwięcej przejęć w lidze

To mówi samo za siebie. – Wykonuje ogromną pracę, jest pełen energii. Kiedy był u szczytu formy, mogłeś tylko się zachwycać, bo potrafił odzyskać piłkę cztery, pięć razy z rzędu. PSG było nim mocno zainteresowane, bo widziało w nim gościa, który pokrywa każdy centymetr murawy. Nie jest prostym piłkarzem, choć jest skuteczny w fizycznej walce o piłkę. Potrafi agresywnie atakować, ale w taki sposób, żeby nie przekroczyć przepisów – komplementuje nowy zakup Evertonu „The Athletic”.

Oczywiście nie jest tak, że Allan to typowy przecinak, którego będziemy chwalić, gdy wyjdzie na boisko w białej koszulce, a zejdzie w czarnej. Ale angielskie media przypominają, że Carlo Ancelotti jako diagnozę niepowodzeń The Toffees stawiał właśnie niewielkie zaangażowanie w środkowej strefie. Brak charakteru. – Najpierw musimy walczyć, a potem próbować wygrywać mecze. Kiedy nie ma walki, nie widzę na boisku DNA tego klubu – mówił włoski trener. – Nasi kibice pokochają Allana, bo na boisku walczy za dwóch. W moich oczach to jeden z najlepszych defensywnych pomocników świata – opisywał z kolei brazylijskiego pomocnika. Lepszego puzzla do tej układanki dopasować się po prostu nie dało.

Abdoulaye Doucoure – nazwisko mniejsze, ale rola nie

Trzecim z puzzli, których Carletto użył do przebudowania drugiej linii Evertonu jest Abdoulaye Doucoure. Być może najmniej znane ze wszystkich nazwisk, ale niekoniecznie najmniej znaczące. Francuz sprowadzony z Watfordu był absolutnym liderem swojej drużyny w poprzednim sezonie. Aktywnym zarówno w defensywie, jak i w ofensywie. I nie jest to żart nawiązujący do słynnej wypowiedzi Adama Nawałki. Zerknijcie na te liczby.

  • Drugi najlepszy przejmujący Watfordu i 21. w Premier League
  • Drugi najczęściej stosujący pressing piłkarz w lidze
  • Najwięcej podań w drużynie Watfordu
  • Druga największa liczba podań w pole karne w Watfordzie
  • Druga największa liczba zagrań w tercję ataku w swoim zespole
  • Największy xGBuildup w Watfordzie – 7.19

Pracuje i z przodu i z tyłu. Idealna definicja zawodnika box-to-box, w dodatku skrojonego na miarę do Evertonu, którego – powiedzmy sobie szczerze – na nikogo lepszego nie stać. W taktyce Ancelottiego Allan ma pełnić rolę głębiej grającego, defensywnego pomocnika, natomiast Doucoure będzie operował wyżej, wykorzystując swoją kreatywność i energię. W „The Athletic” mówił o tym Mike Parkin, specjalista od Watfordu. – W swoim najlepszym sezonie był idealnym łącznikiem. Rozbijał ataki przed własnym polem karnym, a potem szybko przechodził z defensywy do ataku. To piłkarz, który mógłby z powodzeniem grać w zespole grającym w Lidze Mistrzów.

Długie nogi, dynamika, całkiem niezła technika i orientacja na boisku. To wszystko widzimy poniżej. Według angielskich mediów – takiej akcji nie zdołał przeprowadzić w poprzednim sezonie żaden piłkarz klubu z niebieskiej części Liverpoolu.

I kiedy przypominamy sobie fatalny bilans drugiej linii The Toffees, jakoś tym opiniom wierzymy.

***

Carletto ma więc to, czego chciał – ułożył zespół po swojemu. To, czego chcieli, mają też włodarze klubu, bo udało się to zrobić całkiem tanim kosztem. Według różnych źródeł James był albo darmowym transferem, albo gościem, który kosztował grosze. Allan? 25 milionów euro, promocja, nawet Aurelio de Laurentiis stwierdził, że sprzedaje tego piłkarza za bezcen. Doucoure? Nieco ponad 20 milionów euro. Dla The Toffees oszczędności są ważne, bo w ostatnich latach ekipa z Merseyside płaciła raczej ponad miarę. Co z tą paczką zrobi Ancelotti? Jako wielki miłośnik kuchni powinien doskonale wiedzieć, jak połączyć składniki, żeby stworzyć pyszne danie. A to zwiastuje ciekawy sezon po drugiej, zwykle niedocenianej stronie Liverpoolu.

SZYMON JANCZYK

Fot. Newspix

Opublikowane 13.09.2020 12:59 przez

Szymon Janczyk

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 5
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
wlosy w spreju
wlosy w spreju

wloski dyzma w koncu wyladuje tam, gdzie zasluzyl. skonczylo sie dostawanie samograjow – beda coraz gorsze wyniki.

Lukasz8181
Lukasz8181

Everton kupując Jamesa oraz Allana dokonał dwóch świetnych transferów.

Ogólnie jestem zaskoczony, żeby nie powiedzieć zszokowany, że piłkarze z tak wysokiej półki poszli do Evertonu.

Przecież Everton nie dość, że nie gra nawet w Lidze Europy, to do tego jeszcze sam awans do Ligi Europy dla Evertonu będzie dużym sukcesem.

Jednak kasa robi swoje i potrafi osłodzić piłkarzowi brak możliwości grania o najwyższą stawkę (mistrzostwo/LM). Z drugiej strony, może James faktycznie ma ambicję, i po kilku latach w których nie grał pierwszoplanowej roli, chce iść do zespołu, w którym będzie absolutnym pewniakiem i jedną z trzech największych gwiazd zespołu.

James w ostatnich 3 latach był w większości rezerwowym, ale w zespołach z TOP-8 Europy – Realu M. oraz Bayernie M. James może i na Real M., Bayern czy inny topowy klub mający walczyć o zwycięstwo w LM jest za słaby do gry w pierwszej jedenastce. Ale James ma dopiero 29 lat i raczej posiada potencjał pozwalający na grę w drużynie walczącej w każdej lidze o 3-4 miejsce dające przepustkę do LM, a już z całą pewnością na drużyny mające walczyć o miejsca 5-6 w lidze, tak jak w przypadku Evertonu.

A o klasie Allana wystarczy napisać, że za Allana 1,5 roku temu PSG oferował według różnych źródeł 50/60 mln euro, a Atletico Madryt 55 mln euro.

Z takimi transferami Everton ma szanse powalczyć z Tottenhamem oraz Leicester o 6/7 miejsce.

Pedro
Pedro

Dlaczego niektóre nazwy odmieniacie, a niektórych nie? Albo z Tottenhamem i Leicesterem, albo z Tottenham i Leicester. Co w tym trudnego?

Pedro
Pedro

I zamiast odpowiedzieć – minusy. Wciąż nie będę rozumiał, ale poczujecie się lepiej :/

Janusz Korwin-Mikke
Janusz Korwin-Mikke

Mogą powalczyć nawet o 4 miejsce. Miejsca 1-2 wiadomo jakie kluby zajmą już na starcie sezonu. Na 3 lokatę poluję Chelsea, ale ostanie miejsce w czwórce jest raczej kwestią otwartą i mogą powalczyć z Leicester, Tottenhamem czy United, a może i Arsenalem. Taki skład, jaki ma Everton, już wystarczy na Europejskie puchary w takiej słabej lidze (Nie popularna opinia, ale według mnie nie liczą Liverpoolu i City, to słaba liga, a na pewno najnudniejsza ze wszystkich top 5).

Weszło
20.01.2021

Zieliński z superpucharem, United obronią fotel lidera?

Ligi Mistrzów nie ma, ale też jest… fajnie. Parafrazując słynny cytat. W środę kibice będą zadowoleni, bo czekają nas hitowe spotkania we Włoszech i w Anglii. Na południu Europy o Superpuchar Włoch powalczą Juventus oraz Napoli. Natomiast na drugim końcu Starego Kontynentu Manchester United spróbuje utrzymać się na szczycie Premier League. Na jakie typy warto […]
20.01.2021
Weszło
20.01.2021

Polak bramkarzem wszech czasów szwedzkiego klubu. Szacuneczek

Polacy doceniani za granicą? Coraz częściej spotykany przypadek. Ale ilu z nich zapisało się na kartach danego klubu do tego stopnia, by trafić do jedenastki wszech czasów? No właśnie, to już trudniejsza sprawa. Ale tak wyróżniony został Ryszard Jankowski, były bramkarz Lecha Poznań, który spędził pół dekady lat dziewięćdziesiątych w Trelleborgu, a gdzie pomógł zezłomować […]
20.01.2021
Weszło
20.01.2021

Zagraniczny inwestor w Radomiaku? Trwają rozmowy

W najbliższym czasie może dojść do niespodziewanej współpracy na zapleczu Ekstraklasy. Z naszych ustaleń wynika, że Radomiak Radom prowadzi rozmowy z zagranicznym inwestorem. Dzięki temu wsparciu klub chciałby odważniej włączyć się w walkę o awans z pierwszej ligi. Na czym ta współpraca miałaby polegać? Tu robi się ciekawie, bo niekoniecznie chodzi o przejęcie części akcji […]
20.01.2021
Weszło
20.01.2021

Zmierzch ery Juventusu? Pirlo przytłoczony problemami

– Lata lecą. Staramy się, jak możemy, ale podtrzymanie naszej passy i zdobycie 10. mistrzostwa z rzędu byłoby czymś nieprawdopodobnym. Nie jest łatwo, dajemy z siebie wszystko, ale mamy za sobą dwa ‚black-outy’, za które zapłaciliśmy bolesnymi porażkami z Fiorentiną i Interem – te słowa Giorgio Chielliniego, jednego z symboli Juventusu, wstrząsnęły włoskimi mediami. Dlaczego? Bo dopatrzono […]
20.01.2021
Anglia
20.01.2021

Jon Flanagan jednak nie dla Jagiellonii. I całe szczęście

Od kilku dni media belgijskie oraz polskie grzały temat transferu Jona Flanagana do Jagiellonii. Angielski lewy obrońca miał trafić do Białegostoku po kompletnie nieudanej przygodzie w Charleroi. Ostatecznie jednak nie wyszło, 28-latek nie przeszedł testów medycznych i z transakcji nici. Wbrew obiecującym początkom kariery tego piłkarza, możemy śmiało powiedzieć: całe szczęście.  W 2014 roku był […]
20.01.2021
Weszło
20.01.2021

Klauzula „anty-Włochy” wstrzymuje Milika

Arkadiusz Milik wciąż czeka na finalizację przejścia do Olympique Marsylia. Z klubem już się porozumiał, ale cały transfer wstrzymuje oczywiście Napoli. Kwota transferu nie jest problemem, więc co nim jest? Napoli chciałoby skonstruować transakcję w ten sposób, że Milik miałby zostać wypożyczony z Napoli do Olympique na pół roku z przymusowym wykupem przez francuski klub […]
20.01.2021
Blogi i felietony
20.01.2021

Jak co środę… JAKUB OLKIEWICZ

Wszystko było już zaplanowane, w maju Aleksander Łukaszenko uświetnia swoją obecnością imprezę otwarcia, potem lansuje się wśród błysków fleszy aż do finałowego meczu. Zapalony fan hokeja, który nawet w szczycie pandemii chętnie udzielał wywiadów prosto z lodowiska, tegoroczne Mistrzostwa Świata w tej dyscyplinie będzie musiał jednak obejrzeć w telewizji. Białoruś, a konkretnie Mińsk, a jeszcze […]
20.01.2021
Francja
20.01.2021

Powrót na tron w najmniej spodziewanym momencie, czyli ostatni tytuł Marsylii

Na przełomie lat osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych Marsylia była jedną z największych piłkarskich potęg Starego Kontynentu. Na Stade Velodrome wręcz roiło się od czołowych postaci światowego futbolu, takich jak choćby Jean-Pierre Papin, Abedi Pele, Rudi Voeller czy Chris Waddle. Zespół regularnie sięgał po mistrzowskie tytuły we Francji, dokładając też do tego znaczące sukcesy na kontynentalnej arenie. […]
20.01.2021
Weszło
20.01.2021

Problemy w klubie Polaków. Derby nie płaci, a szejk czeka na zielone światło

Derby od miesiąca nie płaci swoim piłkarzom pensji. Nad klubem wisi wizja bankructwa, a w tle trwają przeciągające się rozmowy z szejkiem, który ma przejąć klub. Kibiców próbuje uspokajać Wayne Rooney, który ma być gwarantem lepszej przyszłości Derby. Tymczasem ligowe władze sprawdzają, czy Derby trafi we właściwie ręce.  Widać było po graczach Derby dużą ulgę […]
20.01.2021
Weszło
20.01.2021

GKS Bełchatów wybrał nowego prezesa

Pierwszoligowy GKS Bełchatów niedawno ogłosił konkurs na stanowisko nowego prezesa klubu. Nowy sternik przejmie stanowisko po Wiktorze Rydzu, który zrezygnował w grudniu ubiegłego roku. Jak udało nam się ustalić, zostanie nim Wojciech Zając, w przeszłości związany m.in. z Resovią Rzeszów. Zając to osoba, która jest współtwórcą sukcesu rzeszowian. To on był prezesem klubu kiedy Resovia […]
20.01.2021
Weszło
20.01.2021

Dali kilka powodów, by walnąć whisky. XI dekady Jagiellonii

Dwa srebrne medale. Jeden brązowy. Finał Pucharu Polski. Kilka grubych transferów. I miano ligowej czołówki przez kilka lat. Bez dwóch zdań to najlepsza dekada w historii Jagiellonii Białystok, która w 2020 roku obchodziła stulecie swojego istnienia. Wybraliśmy najlepszą XI minionego dziesięciolecia. Z góry uprzedzamy – może pojawić się element kontrowersji. Na kilku pozycjach mieliśmy sporą […]
20.01.2021
Weszło
20.01.2021

Niezły Numer – Jak Brzęczek marnował najlepszego napastnika świata?

W zasadzie mamy pewne wątpliwości, czy aby na pewno liczba bramek Roberta Lewandowskiego za kadencji Jerzego Brzęczka to „Niezły Numer”. Bo przecież mówimy o najlepszym piłkarzu na świecie. Drugim najlepszym strzelcu w pięciu topowych ligach w Europie. Pięciokrotnym królu strzelców Bundesligi. Gościu, który coraz bardziej zagraża rekordowi Gerda Müllera. I ten oto gość przez dwa […]
20.01.2021
Weszło
20.01.2021

Podmianka selekcjonera niedługo przed wielkim turniejem? To się już zdarzało

Jak nietrudno się domyślić – historia futbolu, również ta najnowsza, zna takie przypadki, gdy działacze krajowej federacji decydowali się na zmianę selekcjonera na kilka miesięcy przed startem wielkiego turnieju. Nie zdarza się to może zbyt często, no ale od czasu do czasu ktoś postanawia wykonać ten ryzykowny, nieco zalatujący desperacją ruch. W związku z niespodziewanym […]
20.01.2021
Anglia
20.01.2021

Najlepszy napastnik Manchesteru City? Phil Foden

Nie Sergio Aguero. Nie Gabriel Jesus, a tym bardziej Liam Delap. To może Riyad Mahrez albo Kevin de Bruyne? Znowu błędna odpowiedź. Najlepszym strzelcem Manchesteru City w tym sezonie są Raheem Sterling i Phil Foden, kolejny genialny piłkarz w układance Pepa Guardioli. Swoją karierę na The Etihad rozpoczął już trzy sezony temu, ale nigdy tak […]
20.01.2021
Weszło
20.01.2021

Puchar nie w pełni świętowany. Bilbao wciąż czeka na „La Gabarrę”

– Moim zdaniem ten tytuł zasługuje na barkę – czytamy we wpisie na forum kibiców Athletiku. – Bardziej niż poprzedni. Wygrana Superpucharu w ramach przygotowań do sezonu to nic. Teraz graliśmy w środku rozgrywek, kiedy każdy zespół jest w formie. I pokonaliśmy Real oraz Barcelonę. Wiem, że obostrzenia związane z pandemią nie są po to, […]
20.01.2021
Weszło Extra
20.01.2021

Trenerzy a życie rodzinne. Czy to już zawód tylko dla piłkarskich nerdów?

Pracoholik. Skrajny perfekcjonista. Fanatyk. Obsesjonat. Jeżeli ktoś jest opisywany w ten sposób, budzi raczej negatywne skojarzenia, ale akurat nie dotyczy to trenerów piłkarskich. Chwilami można odnieść wrażenie, że niektórzy wręcz oczekują od nich, że będą żyli futbolem 24 godziny na dobę przez 365 dni w roku i nic innego w ich egzystencji liczyć się nie […]
20.01.2021
Weszło
20.01.2021

„Boniek pokazał twarz jednowładcy, który nie liczy się z nikim”

– Akcja ze zwolnieniem Brzęczka ma jeszcze inny wymiar – demaskuje prezesa Bońka jako jedynowładcę. Jasne, nie pierwszy raz, ale do tej pory w kluczowych kwestiach starał się przynajmniej dbać o pozory. Pod tym względem o trzy długości wyprzedził Latę, który jednak decyzję w sprawie kandydatów konsultował z zaufanymi ludźmi, jakoś tam liczył się ze […]
20.01.2021
Anglia
19.01.2021

Zegar Franka Lamparda wybija ostatnią godzinę. Chelsea dostaje od Leicester do zera

Jak nie idzie, to nie idzie. Wiadomo było, że Chelsea będzie miała z Leicester City duże ciężary. Za gospodarzami przemawiało tak naprawdę więcej, a przede wszystkim dyspozycja. Mało kto jednak spodziewał się, że The Blues właściwie nie postawią się ekipie z King Power Stadium, przegrywając mecz do zera.  Już pierwsze minuty zwiastowały, że to nie […]
19.01.2021