post Avatar

Opublikowane 13.09.2020 12:59 przez

Szymon Janczyk

Jak wiele może się zmienić na przestrzeni lat? Carlo Ancelotti wie, że bardzo dużo. Gdy Roman Abramowicz zaprosił go na spotkanie po raz pierwszy, odmówił mu przejścia do Chelsea. Nie wyobrażał sobie odejścia z Milanu. Po jakimś czasie ostatecznie osiedlił się w Londynie, znalazł tam ulubioną włoską knajpę i kawiarnię, ale ciągnęło go do kraju. Teraz, po pobycie w Neapolu, nie ma już wątpliwości. – Premier League da się lubić bardziej niż Serie A. Presja jest mniejsza, atmosfera lepsza. Dlatego chciałem tu wrócić – mówił po podpisaniu umowy z Evertonem. Kurtuazja? Być może. A może po prostu Carletto we Włoszech nie ma już czego szukać.

Nie oszukujmy się, Ancelotti to nadal wielki trener. W absolutnej czołówce nie ma już czego szukać, jednak swoje miejsce blisko szczytu znajdzie. Dla takich szkoleniowców w Italii przeznaczone jest ścisłe, niewielkie grono klubów. Juventus, Inter, Milan, Roma, Napoli, ostatnio także Lazio. Miłośnik tortellini zwiedził już większość z nich: do zaliczenia pozostał mu tylko Rzym, bo chyba nikt nie wyobraża go sobie za sterem Nerazzurrich. Od kiedy stało się jasne, że jego czas pod Wezuwiuszem dobiega końca, wiadome było, że Ancelotti znów ruszy w świat. Poszukać miejsca, w którym będzie kochany.

James Rodriguez, czyli ulubieniec Carletto

A przede wszystkim – tam, gdzie będzie mógł stworzyć swoją ekipę. Na południu Włoch – choć Aurelio de Laurentiis nie szczędził na transfery – to nie do końca się udało. Carletto nękał właściciela Napoli o jednego zawodnika. Jamesa Rodrigueza. Z nim w składzie wszystko byłoby inne, a historia romansu Ancelottiego z Partenopei mogłaby mieć zgoła odmienny finisz. Kolumbijczyk jednak do Serie A nie trafił. Za to teraz udało się go przekonać do dołączenia do The Toffees. – Gdy rozmawiasz z piłkarzem o transferze, jest jedna prosta zasada. Musi powiedzieć: tak, chcę u was grać. Nie, że się zastanowi, że być może. Musi mieć pewność, wtedy i my mamy pewność. I tak właśnie było – zdradzał kulisy transferu włoski trener.

Transferu, który dla Evertonu może się okazać jednym z najważniejszych ruchów w historii, bo do niebieskiej części Liverpoolu rzadko trafiali zawodnicy, o takim nazwisku i statusie. Nie przesadzamy, bo kampania reklamowa dotycząca tego transferu była szeroko zakrojona – zdjęcie Jamesa w koszulce nowego klubu pojawiło się nawet na Times Square, a analitycy obliczyli, że wieść o nowym zakupie The Toffees dotarła do 400 milionów osób na całym świecie. W ten sposób angielski klub chce dołączyć do grona światowych marek.

Nie ma przy tym wątpliwości, że Kolumbijczyk powiedział „tak” Evertonowi ze względu na swoją relację z Ancelottim. W karierze Rodrigueza znajdziemy dwa wybitne lata.

  • 2014/2015 – 13 goli, 13 asyst w La Lidze. 3.01 kluczowych podań na 90 minut. xGBuildup na poziomie 14.52, czyli najwyższym w karierze
  • 2017/2019 – 7 goli i 11 asyst w Bundeslidze. 3.52 kluczowych podań na 90 minut. xGBuildup na poziomie 11.46

W żadnym innym sezonie udział Jamesa w konstruowaniu akcji swojego zespołu nie był tak duży, żeby jego xGBuildup przekroczyło liczbę 10. Nigdy później nie był tak skuteczny pod bramką rywala. Pod względem asyst i bramek dorównują mu tylko lata spędzone w Monaco i Porto. Co łączy te dwa sezony? W obydwu jego opiekunem był właśnie Ancelotti, który czynił go sercem swojego zespołu. Dlatego James miał być silnikiem Napoli i dlatego stanie się motorem napędowym Evertonu.

Everton miał problem z kreowaniem, a James z graniem

 Sześć czy siedem lat temu grałem na świetnym poziomie. To nie znika. W futbolu, kiedy grasz dobrze, musisz mieć obok ludzi, którzy ci ufają. Musisz mieć takie osoby na boisku i poza nim – tłumaczył James, gdy pytano go o przyczyny słabszej formy, niejako potwierdzając, że Ancelotti jest właśnie taką osobą. Tyle że z jednej strony Kolumbijczyk ma rację, a z drugiej ciężko mówić o przypadku w tym, że nie wykupił go Bayern, a w Madrycie postawiono go na końcu kolejki do grania. Bo to, że Rodriguez grał niewiele, nie było następstwem jego niezbyt dobrej relacji z Zinedinem Zidanem. Ostatnie sezony pod względem minut wyglądają fatalnie.

  • 2019/2020 – 419 minut w lidze
  • 2018/2019 – 1138 minut w lidze
  • 2017/2018 – 1621 minut w lidze
  • 2016/2017 – 1179 minut w lidze
  • 2015/2016 – 1516 minut w lidze

Od pięciu sezonów Kolumbijczyk nie potrafi przekroczyć progu 2000 minut w sezonie ligowym. Czyli rozegrać ok. 22-23 meczów w pełnym wymiarze czasowym. Urazy, brak formy, rosnące z roku na rok braki kondycyjne i motoryczne. James Rodriguez być może jest gorącym nazwiskiem i kapitalnym piłkarzem, jednak z grą w piłkę w ostatnich latach nie zawsze było mu po drodze. I to nawet wtedy, gdy Ancelotti wziął go do Monachium, gdzie zdołał się odbudować. Dlatego budowanie wokół niego drugiej linii The Toffees jest pewną niewiadomą. Oczywiście można spojrzeć na to z drugiej strony i zauważyć, że nawet pół-etatowy piłkarz James, który wniesie coś do ofensywy, będzie dla Evertonu sporym wzmocnieniem. Dlaczego? W poprzednim sezonie piłkarze z niebieskiej części Liverpoolu nie radzili sobie zbyt dobrze w kreowaniu.

  • 12. miejsce w lidze pod względem stworzonych okazji bramowych – 1.71 na 90 minut
  • 11. miejsce w lidze pod względem stworzonych sytuacji do oddania strzału – 18.03 na 90 minut
  • 11. miejsce w lidze pod względem xAssist – 0.8 na 90 minut

Co ciekawe, jeśli chodzi o xGoals Everton stoi już wyżej, co tylko dowodzi, że pomocnicy niekoniecznie spełniają swoje zadania. Żeby to potwierdzić, wystarczą nawet najprostsze liczby: dwóch najlepszych asystentów zespołu to obrońcy, a najefektywniejsi piłkarze drugiej linii dostarczyli łącznie pięć bramek i asyst.

Allan, czyli mózg zespołu

W ostatnim meczu sezonu na Goodison Park jedna z drużyn miała problemy w drugiej linii. Była pozbawiona jakości i charakteru – i nie mówimy tu o zmierzającym do Championship Bournemouth. Tylko pusty stadion uchronił Everton przed pogardą ze strony trybun – pisze „Guardian” w zapowiedzi nowego sezonu The Toffees. Nic dziwnego, że to właśnie pomoc stała się placem budowy Ancelottiego. Przed startem sezonu wyglądała ona marnie. Andre Gomes, Alex Iwobi, Fabian Delph, Morgan Schneiderlin, Tom Davies, Gylfi Sigurdsson… Więcej dodawać nie trzeba. Latem Everton postawił więc nie tylko na Jamesa. Drugim „synkiem” Carletto, który trafił na Wyspy Brytyjskie, jest Allan.

Ten sam Allan, który po wielkiej awanturze zakończonej wyrzuceniem Ancelottiego z Napoli, znalazł się na marginesie i w brzydki sposób zakończył piękny rozdział kariery we Włoszech. Ale to także gość, który w ostatnich latach był czołowym defensywnym pomocnikiem Serie A.

  • 2018/2019 – najwięcej przejęć w lidze
  • 2017/2018 – najwięcej przejęć w lidze

To mówi samo za siebie. – Wykonuje ogromną pracę, jest pełen energii. Kiedy był u szczytu formy, mogłeś tylko się zachwycać, bo potrafił odzyskać piłkę cztery, pięć razy z rzędu. PSG było nim mocno zainteresowane, bo widziało w nim gościa, który pokrywa każdy centymetr murawy. Nie jest prostym piłkarzem, choć jest skuteczny w fizycznej walce o piłkę. Potrafi agresywnie atakować, ale w taki sposób, żeby nie przekroczyć przepisów – komplementuje nowy zakup Evertonu „The Athletic”.

Oczywiście nie jest tak, że Allan to typowy przecinak, którego będziemy chwalić, gdy wyjdzie na boisko w białej koszulce, a zejdzie w czarnej. Ale angielskie media przypominają, że Carlo Ancelotti jako diagnozę niepowodzeń The Toffees stawiał właśnie niewielkie zaangażowanie w środkowej strefie. Brak charakteru. – Najpierw musimy walczyć, a potem próbować wygrywać mecze. Kiedy nie ma walki, nie widzę na boisku DNA tego klubu – mówił włoski trener. – Nasi kibice pokochają Allana, bo na boisku walczy za dwóch. W moich oczach to jeden z najlepszych defensywnych pomocników świata – opisywał z kolei brazylijskiego pomocnika. Lepszego puzzla do tej układanki dopasować się po prostu nie dało.

Abdoulaye Doucoure – nazwisko mniejsze, ale rola nie

Trzecim z puzzli, których Carletto użył do przebudowania drugiej linii Evertonu jest Abdoulaye Doucoure. Być może najmniej znane ze wszystkich nazwisk, ale niekoniecznie najmniej znaczące. Francuz sprowadzony z Watfordu był absolutnym liderem swojej drużyny w poprzednim sezonie. Aktywnym zarówno w defensywie, jak i w ofensywie. I nie jest to żart nawiązujący do słynnej wypowiedzi Adama Nawałki. Zerknijcie na te liczby.

  • Drugi najlepszy przejmujący Watfordu i 21. w Premier League
  • Drugi najczęściej stosujący pressing piłkarz w lidze
  • Najwięcej podań w drużynie Watfordu
  • Druga największa liczba podań w pole karne w Watfordzie
  • Druga największa liczba zagrań w tercję ataku w swoim zespole
  • Największy xGBuildup w Watfordzie – 7.19

Pracuje i z przodu i z tyłu. Idealna definicja zawodnika box-to-box, w dodatku skrojonego na miarę do Evertonu, którego – powiedzmy sobie szczerze – na nikogo lepszego nie stać. W taktyce Ancelottiego Allan ma pełnić rolę głębiej grającego, defensywnego pomocnika, natomiast Doucoure będzie operował wyżej, wykorzystując swoją kreatywność i energię. W „The Athletic” mówił o tym Mike Parkin, specjalista od Watfordu. – W swoim najlepszym sezonie był idealnym łącznikiem. Rozbijał ataki przed własnym polem karnym, a potem szybko przechodził z defensywy do ataku. To piłkarz, który mógłby z powodzeniem grać w zespole grającym w Lidze Mistrzów.

Długie nogi, dynamika, całkiem niezła technika i orientacja na boisku. To wszystko widzimy poniżej. Według angielskich mediów – takiej akcji nie zdołał przeprowadzić w poprzednim sezonie żaden piłkarz klubu z niebieskiej części Liverpoolu.

I kiedy przypominamy sobie fatalny bilans drugiej linii The Toffees, jakoś tym opiniom wierzymy.

***

Carletto ma więc to, czego chciał – ułożył zespół po swojemu. To, czego chcieli, mają też włodarze klubu, bo udało się to zrobić całkiem tanim kosztem. Według różnych źródeł James był albo darmowym transferem, albo gościem, który kosztował grosze. Allan? 25 milionów euro, promocja, nawet Aurelio de Laurentiis stwierdził, że sprzedaje tego piłkarza za bezcen. Doucoure? Nieco ponad 20 milionów euro. Dla The Toffees oszczędności są ważne, bo w ostatnich latach ekipa z Merseyside płaciła raczej ponad miarę. Co z tą paczką zrobi Ancelotti? Jako wielki miłośnik kuchni powinien doskonale wiedzieć, jak połączyć składniki, żeby stworzyć pyszne danie. A to zwiastuje ciekawy sezon po drugiej, zwykle niedocenianej stronie Liverpoolu.

SZYMON JANCZYK

Fot. Newspix

Opublikowane 13.09.2020 12:59 przez

Szymon Janczyk

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 5
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
wlosy w spreju
wlosy w spreju

wloski dyzma w koncu wyladuje tam, gdzie zasluzyl. skonczylo sie dostawanie samograjow – beda coraz gorsze wyniki.

Lukasz8181
Lukasz8181

Everton kupując Jamesa oraz Allana dokonał dwóch świetnych transferów.

Ogólnie jestem zaskoczony, żeby nie powiedzieć zszokowany, że piłkarze z tak wysokiej półki poszli do Evertonu.

Przecież Everton nie dość, że nie gra nawet w Lidze Europy, to do tego jeszcze sam awans do Ligi Europy dla Evertonu będzie dużym sukcesem.

Jednak kasa robi swoje i potrafi osłodzić piłkarzowi brak możliwości grania o najwyższą stawkę (mistrzostwo/LM). Z drugiej strony, może James faktycznie ma ambicję, i po kilku latach w których nie grał pierwszoplanowej roli, chce iść do zespołu, w którym będzie absolutnym pewniakiem i jedną z trzech największych gwiazd zespołu.

James w ostatnich 3 latach był w większości rezerwowym, ale w zespołach z TOP-8 Europy – Realu M. oraz Bayernie M. James może i na Real M., Bayern czy inny topowy klub mający walczyć o zwycięstwo w LM jest za słaby do gry w pierwszej jedenastce. Ale James ma dopiero 29 lat i raczej posiada potencjał pozwalający na grę w drużynie walczącej w każdej lidze o 3-4 miejsce dające przepustkę do LM, a już z całą pewnością na drużyny mające walczyć o miejsca 5-6 w lidze, tak jak w przypadku Evertonu.

A o klasie Allana wystarczy napisać, że za Allana 1,5 roku temu PSG oferował według różnych źródeł 50/60 mln euro, a Atletico Madryt 55 mln euro.

Z takimi transferami Everton ma szanse powalczyć z Tottenhamem oraz Leicester o 6/7 miejsce.

Pedro
Pedro

Dlaczego niektóre nazwy odmieniacie, a niektórych nie? Albo z Tottenhamem i Leicesterem, albo z Tottenham i Leicester. Co w tym trudnego?

Pedro
Pedro

I zamiast odpowiedzieć – minusy. Wciąż nie będę rozumiał, ale poczujecie się lepiej :/

Janusz Korwin-Mikke
Janusz Korwin-Mikke

Mogą powalczyć nawet o 4 miejsce. Miejsca 1-2 wiadomo jakie kluby zajmą już na starcie sezonu. Na 3 lokatę poluję Chelsea, ale ostanie miejsce w czwórce jest raczej kwestią otwartą i mogą powalczyć z Leicester, Tottenhamem czy United, a może i Arsenalem. Taki skład, jaki ma Everton, już wystarczy na Europejskie puchary w takiej słabej lidze (Nie popularna opinia, ale według mnie nie liczą Liverpoolu i City, to słaba liga, a na pewno najnudniejsza ze wszystkich top 5).

Weszło
26.09.2020

Inter chyba sam nie wierzy w to, co dzisiaj zrobił

Końcowe minuty meczu Interu z Fiorentiną wyglądały jak runda „Trach, trach, trach” w „Awanturze o starych Słowaków”. 120 sekund i na chwilę przed końcowym gwizdkiem z 2:3 zrobiło się 4:3. Powiedzieć, że Nerazzurri wrócili z dalekiej podróży, to nie powiedzieć nic. Po prostu zobaczyliśmy dziś wesoły, otwarty futbol w wykonaniu obydwu drużyn. Albo inaczej: obejrzeliśmy typowy mecz […]
26.09.2020
Hiszpania
26.09.2020

Tak powinien wyglądać futbol, tak nie powinno wyglądać VAR-owanie

Za nami pewnie jeden z najlepszych meczów tych pierwszych tygodni sezonu 2020/21. Betis z Realem Madryt stworzyli dzisiaj prawdziwy futbolowy spektakl, który najchętniej przedłużylibyśmy jeszcze o drugie 90 minut. Z drugiej strony na scenie towarzyszyły im też czarne charaktery w postaci ekipy sędziowskiej, mylącej się we wszystkie strony i nieznośnie szarpiącej całą grę. Choć jednocześnie […]
26.09.2020
Weszło
26.09.2020

Zagłębie założyło Jagiellonii kaganiec. Miedziowi na podium

Jagiellonia, gdyby dziś wygrała u siebie z Zagłębiem, wskoczyłaby na fotel wicelidera tabeli. Brzmi to poważnie. Prawie jak sensowna drużyna. No więc Jaga zadała kłam tym pogłoskom, pierwszy celny strzał z Miedziowymi oddając w dziewięćdziesiątej minucie, a przez cały mecz stwarzając ćwierć groźnej sytuacji. Walenie głową w mur poziom ekspercki, przy tym lekcja gry obronnej […]
26.09.2020
Weszło
26.09.2020

PILNE: Jerzy Brzęczek zakażony koronawirusem

Nie są to najlepsze dni dla Jerzego Brzęczka. O tym, jakie reakcje wywołała jego biografia, wszyscy już chyba wiedzą. Natomiast o ile z książki można się pośmiać, tak z najnowszych kłopotów żartować nie zamierzamy. PZPN poinformował, że selekcjoner reprezentacji Polski jest zakażony koronawirusem. Zdążyliśmy już trochę zapomnieć o COVID-19 w świecie polskiego sportu, bo zakażonych […]
26.09.2020
Weszło
26.09.2020

Walukiewicz utrzymał miejsce w składzie i tyle z dobrych wiadomości

Sebastian Walukiewicz po raz kolejny wyszedł w pierwszym składzie Cagliari i zagrał pełne 90 minut, nie będąc nawet bezpośrednio zamieszanym w bramki stracone przez ten klub. Właściwie na tym moglibyśmy zakończyć tekst. Zawiera wszystkie dobre informacje: bo Walukiewicz utrzymał miejsce w składzie i nie odwalił żadnego babola. Zawiera jednak również informacje złe: bo całe Cagliari […]
26.09.2020
Weszło
26.09.2020

Podbeskidzie przyjęłoby kilka bramek nawet od wioski Muminków

Staraliśmy się przed dzisiejszym meczem Podbeskidzia wlać nieco optymizmu w serca kibiców tej drużyny, szukając usprawiedliwień dla marniutkiej obrony. Myśleliśmy: może terminarz był trudny, skoro bielszczanie grali z całą czołówką? Może potrzebują chwili, by okrzepnąć na poziomie Ekstraklasy? Wierzyliśmy bowiem, że nie mogą być aż tak słabi i podawać podobną padlinę co tydzień. Ale być […]
26.09.2020
Niemcy
26.09.2020

Gikiewicz znowu zwycięski, czyli Augsburg pokonuje BVB

Na papierze sensacja. Ale tylko na papierze. To absolutnie nie był fatalny występ w wykonaniu Borussii Dortmund, ale Augsburg też wcale nie miał farta, że pyknął faworyzowanego rywala. Ekipa Rafała Gikiewicza zagrała po prostu naprawdę dobre spotkanie, które zasłużenie wygrała.  Ostatni pojedynek pomiędzy tymi zespołami miał scenariusz lepszy niż filmy Quentina Tarantino. Augsburg prowadził do […]
26.09.2020
Weszło
26.09.2020

Raków traci wynik w ostatniej chwili? Nowe, nie znaliśmy. Ale Pasy zasłużyły na remis

Może przy Kałuży nie do końca udało się odtworzyć receptę na sukces według Hitchcocka, ale trzęsienie ziemi na początek i zabójcza ostatnia scena? To dostatecznie dużo, by i sam mistrz scenariusza wybaczył przestoje w środkowej części meczu. Po Górniku także druga rewelacja otwarcia sezonu straciła punkty z krakowskim zespołem – Raków przy Kałuży zremisował po […]
26.09.2020
Uncategorized
26.09.2020

26 września – spóźniony Dzień Dziecka dla fanów boksu i MMA!

Na taki moment fani sportów walki czekali od wielu miesięcy. W sobotę 26 września zanosi się na maraton – oglądanie można zacząć o 17 i skończyć bladym świtem. Nagroda dla najbardziej wytrwałych będzie godna – wreszcie dojdzie do długo oczekiwanego pojedynku Jana Błachowicza (26-8) o tytuł mistrza organizacji UFC w kategorii półciężkiej. Pandemiczna przerwa mocno […]
26.09.2020
Weszło
26.09.2020

Kamil Grosicki i Premier League. To nie miało prawa wypalić

Dwanaście lat temu Jimson wydał klasyk polskiego rapu – „Gorączkę w parku igieł”, nawiązującą do słynnego filmu z Alem Pacino. Na okładce tej płyty przeczytamy: gdy narkotyk staje się obsesją, jest miłość w parku igieł. Ten cytat możemy przy pomocny drobnej parafrazy przenieść na sytuację Kamila Grosickiego. Dla reprezentanta Polski obsesją stała się Premier League. Tyle […]
26.09.2020
Weszło
26.09.2020

Sroga kara za nonszalancję. Korona remisuje z Miedzią

ŁKS Łódź? Komplet zwycięstw. Arka Gdynia? Również. Korona Kielce? No cóż – kibicom kieleckiej drużyny pozostaje z zazdrością zerkać w kierunku pozostałych spadkowiczów. Dzisiaj podopieczni Macieja Bartoszka byli naprawdę blisko wywiezienia trzech punktów z Legnicy, ale znów muszą się zadowolić remisem. Trochę na własne życzenie, bo mieli naprawdę wystarczająco wiele okazji, by odebrać piłkarzom Miedzi […]
26.09.2020
Live
26.09.2020

LIVE: Zagłębie wygrywa w Białymstoku i ląduje na podium

Mamy poczucie, że warto zasiąść dziś przed telewizorem. Po pierwsze dlatego, że czekają nas obiecujące mecze. Po drugie – jutro nie obejrzymy zmagań ekstraklasowiczów ze względu na przełożone mecze przez puchary. Wychodzimy więc z założenia, że warto nasycić się dziś polską piłką kopaną. Co nas czeka? Na start mecz Cracovii z Rakowem, w którym faworytem […]
26.09.2020
Weszło
26.09.2020

Lucky Loser na Serie A w Totolotku! Zakład bez ryzyka 25 PLN

Mamy już za sobą inaugurację sezonu ligi włoskiej, jednak Serie A na dobre rozkręci się dopiero w ten weekend. Do gry wchodzą już wszystkie kluby, więc z tej okazji Totolotek przygotował dla nas kilka atrakcji. Jakich? Oprócz atrakcyjnych kursów, promocję „Lucky Loser”, dzięki której w przypadku przegranego typu zgarniemy bonus 25 PLN! Kamil Glik kontra […]
26.09.2020
Weszło
26.09.2020

Kieliba: „Wyszła nam ta kołyska dla trenera Tworka, prawda?”

– Cały czas wypominano nam, że nie mamy jeszcze strzelonej bramki, ale mam wrażenie, że zespół nie był jeszcze pod dużą presją, żeby za wszelką cenę trafić do tej bramki. Nie było obsesji. Powiedzieliśmy sobie przed meczem, że na pewno to zrobimy mając wewnętrzny spokój i duży luz. Żadnego napinania. Pierwsze minuty pokazały, że jesteśmy […]
26.09.2020
Bukmacherka
26.09.2020

Freebet 25 PLN na topowe ligi w TOTALbet!

W końcu, chciałoby się powiedzieć. W końcu w jeden weekend na boiskach zobaczymy zarówno piłkarzy Ekstraklasy, jak i lig z topowej piątki w Europie. Nie tylko my świętujemy to wydarzenie, bo TOTALbet przygotował na tę okazję specjalną ofertę. Mianowicie: freebet 25 PLN na zakłady LIVE za obstawianie najciekawszych rozgrywek na Starym Kontynencie. Nie ma jak […]
26.09.2020
Weszło
26.09.2020

Futbol Totalny w eWinner – 60 PLN bonusu za obstawianie Ekstraklasy!

Trwają urodziny eWinner, który nie przestaje nas zaskakiwać! Ten legalny bukmacher przygotował dla klientów specjalną ofertę – powrót „Futbolu Totalnego”. Promocja, dzięki której możemy zgarnąć atrakcyjne bonus za obstawianie meczów, tym razem ukierunkowana jest na naszą ulubioną Ekstraklasę. W weekend czeka więc na nas 60 PLN bonusu za typowanie najlepszej ligi świata! Gracze bukmachera eWinner […]
26.09.2020
Weszło
26.09.2020

Osimhen, Hakimi, Pedro i spółka. Co nowe twarze wniosą do Serie A?

Serie A była jedną z najbardziej aktywnych lig na rynku transferowym. Włosi wydali na wzmocnienia ponad 600 milionów euro, ustępując miejsca jedynie Premier League. Dzięki temu na południe Europy trafiło wielu ciekawych zawodników, więc postanowiliśmy im się przyjrzeć i sporządzić krótką ściągawkę. Na kim warto zawiesić oko w nadchodzącym sezonie? Wybraliśmy dla was pięciu kozaków, […]
26.09.2020
Weszło
26.09.2020

Lej po bombie w defensywie Cracovii. Czy Raków zdoła to wykorzystać?

Michał Probierz dwa dni temu obchodził czterdzieste ósme urodziny. Wyobrażamy sobie, że od profesora Janusza Filipiaka mógł dostać z tej okazji w podarku butelkę swojej ulubionej whisky, ewentualnie pudełko doskonałych, kubańskich cygar. Na pewno ucieszył się i grzecznie podziękował. W głębi duszy pomyślał jednak: „w tej chwil bardziej by mi się przydał solidny środkowy obrońca”. […]
26.09.2020