post Damian Smyk

Opublikowane 25.08.2020 17:37 przez

Damian Smyk

Niespecjalnie możemy narzekać na poziom gry w pierwszej kolejce Ekstraklasy. Generalnie dało się te mecze oglądać – nawet jeśli weźmiemy poprawkę na to, że przez ostatnie tygodnie wsiąknęliśmy w Ligę Mistrzów. A co z poziomem sędziowania? Cóż, tu bywało lepiej, ale i mieliśmy gorsze kolejki. Na „dzień dobry” sędziowie puścili płazem dwa ohydne faule, które zasługiwały na bezwzględne wykluczenia.

Przede wszystkim chodzi nam o to, że Rok Sirk jakimś cudem dotrwał na boisku w Lubinie do ostatniego gwizdka. „Jakimś cudem” do końca meczu dotrwał też Djorde Crnomarković po tym, jak Słoweniec przeprowadził zamach na jego dalszą karierę. Doprawdy chcielibyśmy wiedzieć – co zdaniem sędziego Frankowskiego i jego zespołu trzeba zrobić, by dostać czerwoną kartkę, skoro taki chamski atak nie skutkuje wykluczeniem?

Mamy tu klasyczny flying-tackle. Duża dynamika, naskok, wyprostowana noga. Celem Sirka nie jest piłka, bo ta została już dawno zagrana przez Serba. Tylko jakimś szczęśliwym zrządzeniem losu stoper Lecha po tym wejściu rywala nie trafił na stół operacyjny. Sirk powinien dostać czerwoną kartkę – to raz. Dwa – powinien zaparzyć sobie ziółka na uspokojenie, bo ewidentnie wszedł na boisko przegrzany. I trzy – Komisja Ligi powinna mu wlepić miesiąc odpoczynku od Ekstraklasy. A że Sirk dostał żółtą kartkę, to KL może jedyne wyrazić swoje głębokie zaniepokojenie.

Karygodny błąd całego zespołu sędziowskiego – od sędziego Frankowskiego, przez asystenta i na ekipie VAR skończywszy. Rezultatu tego starcia nie weryfikujemy, bo całe zdarzenie miało już miejsce później niż w 70. minucie.

Sapała też powinien wylecieć

Na podobny chamski atak zdecydował się w meczu Rakowa z Legią Igor Sapała. Sytuacja miała miejsce w drugiej połowie, chwilę po tym, jak piłka wpadła do siatki Legii i na wozie trwała weryfikacja tego zdarzenia. Pomocnik gospodarzy chyba z tej frustracji uznał, że warto szybciej przerwać grę i poczekać na to, co panowie z VAR postanowią. Problem w tym, że zrobił to w taki sposób.

I właściwie możemy powtórzyć to, co napisaliśmy kilka akapitów wyżej – szczęście Luquinhasa, że nie siedzi teraz w nogą w gipsie. Znów naskok, znów spóźnienie, znów wyprostowana noga. Klasyczna czerwona kartka. Nawet jeśli wślizg wykonany jest nieco przed nogi skrzydłowego Legii, to przecież tutaj decydowały ułamki sekund i Luquinhas mógł mieć roczną przerwę w graniu.

Ciekawa sytuacja szkoleniowo, bo przecież VAR cofnął się do gola Kuna i go uznał. Czy zatem kartka i tak by się liczyła? Tak, w tej sytuacji by się liczyła. I żółta kartka (bo zdaniem arbitra tylko na tyle zasłużył Sapała) będzie podtrzymana. Zasady są proste – jeśli sama natura faulu zasługuje na kartkę, to nawet mimo cofnięcia akcji przez VAR jej nie odwołujemy. Czyli np. ostry wślizg, uderzenie przeciwnika – te kartki zostają. Ale jeśli piłkarz w akcji cofniętej przez VAR złapałby napomnienie za faul taktyczny, to ono zostaje anulowane.

Zmiana w przepisach szybko odnotowana

Ciekawą kontrowersję mieliśmy w Zabrzu. Tam Jesus Jimenez przed golem zagrał piłkę ręką, piłka trafiła pod nogi kolegi z zespołu, który asystował przy bramce Hiszpana. Według przepisów z zeszłego sezonu gol powinien zostać anulowany z uwagi na to, że IFAB nie chciał bramek zdobywanych po zagraniach ręką. Tamten zapis w regulaminie był jednak dość nieczytelny. Bo trudno było ustalić – czy asysta ręką jest okej? Ile podań musi zostać wymienionych od zagrania ręką, bo uznać, że to nieprzepisowe zagranie skutkowało golem? A może trzeba byłoby wziąć pod uwagę czas mijający od takiego zagrania?

Ale przepisy się zmieniły. Teraz po prostu patrzymy na dwa zagrania wstecz – czy asystujący opanował piłkę ręką lub czy strzelec sobie nią pomagał. A że zagranie Jimeneza przed asystą jest kompletnie przypadkowe (bliska odległość, ręka ułożona naturalnie), to o anulowaniu bramki nie ma mowy.

Prawidłowy był też rzut karny odgwizdany w tym meczu. Tu chyba nawet nie ma żadnej kontrowersji, łokieć jako narzędzie, klarowne wapno.

Lesniak też powinien wylecieć?

Zastanawialiśmy się też, czy z czerwoną kartką powinien zakończyć swój debiut w Ekstraklasie Filip Lesniak. Chodzi o faul jeszcze z pierwszej połowy.

Lisowski oberwał dość mocno. Natomiast nie jest to sytuacja z gatunku „as kier i dodatkowe mecze zawieszenia”. Impet tego ataku jest dość spory, ale Lesniak w ostatnie fazie wślizgu cofa jednak nogę, nie atakuje wyprostowaną. No i na całe szczęście – choć trafia korkami – to tylko po stawie skokowym. Obawiamy się, że gdyby trafił tak powyżej linii kostki, to byłoby z Lisowskim źle. Żółta, może nawet pomarańczowa, ale nie czerwona

Druga żółta kartka Kiełba?

Kontrowersja była też w meczu innego beniaminka – Warty Poznań. I nie, nie mamy na myśli domniemanych fauli na Michale Jakóbowskim. Chodzi nam o kontrę Lechii, która została zatrzymana przez Jakuba Kiełba – ten miał już wówczas na koncie żółtą kartkę. Nie ma za dobrych powtórek tej sytuacji, ale zasadniczo wyglądało to tak – Kuciak złapał piłkę po wrzutce, chciał szybkim wznowieniem rozpocząć kontrę Lechii, ale jedyny zawodnik, do którego zagrywał, padł na ziemię. A padł po starciu z Kiełbem.

Ale trudno oprzeć się wrażeniu, że to zderzenie Kiełba z Haydarym jest kompletnie przypadkowe. Wbiegają sobie w tor biegu, jeden wpada na drugiego. Zderzenie przerywa korzystną akcję gości, ale trudno tu mówić o jakieś celowości ze strony stopera Warty. Dlatego nie weryfikujemy tutaj decyzji sędziego.

I to na tyle jeśli chodzi o inaugurację sezonu 2020/21. Brak dwóch czerwonych kartek rzutuje na ocenę całej kolejki w wykonaniu sędziów, ale ostatecznie żaden wynik nie został wypaczony. Zatem źle nie było.

Opublikowane 25.08.2020 17:37 przez

Damian Smyk

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 13
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Bartek
Bartek

Najsmieszniejszy byl bodajże Kazimierz Wegrzyn mowiacy po zobaczeniu powtorki faulu Sapaly ze dla niego to zolta, bo „Sapala chcial tylko nastraszyc Luqinhasa a nie zrobic mu krzywde” xD

AQT
AQT

Mielcarskiego, Kaziu już nie pracuje w Canalu 😉

Olivier Żabojad
Olivier Żabojad

Całe szczęście nie dało się słuchać jego mało ich okrzyków radości i podniecenia, jak z Legią grała Wisła Kraków czy Lech Poznań. On niemal dochodził na wizji, gdy rywalom Legii wpadła bramka, albo udało się prosto kopnąć piłkę. Gość nieobiektywny, stronniczy, i gadajacy bzdury co mecz. Z reguły „eksperci” Canal + gadają takie bzdury co do fauli, że człowiek łapie się za głowę. Czasem mam wrażenie, że można by tam dać na eksperta pana Janusza spod monopolowego i by wcale gorzej nie wypadł.

jacekb
jacekb

Fragment wypowiedzi Papszuna po meczu Raków – Legia:
‚Spotkania układają się różnie, są różne sytuacje na boisku. Tak jak w sobotę, gdzie – według mnie – pokazano zbyt pochopne dwie żółte kartki, a przynajmniej jedną z nich. A później trzeba grać w osłabieniu. Ale cóż, tak to jest jak gra mistrz z zespołem dużo niżej notowanym. Trzeba z tym się pogodzić, w jakikolwiek sposób. […]. – Druga żółta kartka dla Macieja Wilusza? Uważam, że można było się wstrzymać z taką decyzją. Tym bardziej, że w rywale – w takich sytuacjach – nie dostawali żółtych kartek. To boli najbardziej. Cóż, jeżeli był powód i został pokazany żółty kartonik, to muszę to przyjąć. Boli mnie tylko to, że z drugiej strony nie na takich reakcji’.
Oczywiście, biedny, pokrzywdzony szkoleniowiec przeciwko tej faworyzowanej Legii. Może weszło weźmie pod lupę faule z tego meczu i zweryfikuje trafność pretensji. Czasem piszecie sążniste teksty o bardziej błahych tematach. Bardzo by mnie interesowały te pozostawione bez kary faule przyjezdnych na miarę fauli Wilusza. Z tego się robią później nagonki na jednych oraz powstaje mit ciągle krzywdzonych drużyn w innych przypadkach. I to z czasem wpływa i na decyzje sędziów i na waszą niewydrukowana tabelę.
Skoro Sirk, jeśli dobrze rozumiem, faulował przez 0-1 dla przyjezdnych, a mecz zakończył się wygraną 2-1 miejscowych, to chyba decyzja Frankowskiego powinna zostać zakwalifikowana jako mająca wpływ na wynik i powinno to zostać odnotowane w niewydrukowanej. Przyznam, że nie zawsze rozumiem wasze kryteria.

psitas
psitas

Sirk sfaulował w 89 minucie, już przy stanie 2-1

Gino Lettieri vel Wunderwaffe
Gino Lettieri vel Wunderwaffe

Każdy „flying tackle” (bardzo fajny angielski termin na takie zagrania) powinien być równoznaczny asowi kier i nie znaczenia, czy trafił, czy nie trafił, czy chciał zrobić krzywdę, czy nie chciał. Chuj w to. To jest bandyckie zagranie.

Azbest Men
Azbest Men

Pełna zgoda

TheDoc
TheDoc

No dobrze, ale gdzie ta tabela?

PhoenixLk
PhoenixLk

Ciekawe…
https://www.meczyki.pl/newsy/boiskowy-bandyta-z-lecha-poznan-czerwien-i-wniosek-do-prokuratury-video/80429-n

Pamiętacie to zagranie?

Widać dla Frankowskiego as kier zaczyna się od otwartego złamania…

Robson
Robson

Frankowski to najgorszy „sędzia” w całej ekstraklapie (Mycia nie liczę, jest poniżej skali). I jeszcze robi te pseudo mądre i groźne miny, a w sumie to mina kretyna. Powinni go relegować do II ligi, ale Przesmycki znów będzie p…..lił o wysokiej klasie polskich arbitrów.

666
666

Jest jeszcze „mikro paker”, czyli kalafior z Lublina Wojciech Myć. Chłop jest tak słaby, jak ramówka Polsyfu.

Marcin
Marcin

Odnośnie meczu Górnik Podbeskidzie i ręki Jimeneza:
„Do przewinienia po zagraniu ręką dojdzie, gdy gdy zawodnik natychmiast po tym, jak piłka trafiła jego lub jego współpartnera w rękę/ramię (NAWET PRZEZ PRZYPADKOWY KONTAKT) zdobędzie bramkę, LUB STWORZY W TEN SPOSÓB REALNĄ SZANSE NA STRZELENIE GOLA. Gra nie będzie przerwana, jeśli po przypadkowym kontakcie reki z piłką, futbolówka przemierzy dużą odległość, lub dojdzie do kilku podań lub mija wyraźny/znaczący czas między kontaktem reki z piłką i zdobyciem bramki lub stworzeniem realnej szansy na gola”.
Zamiast powtarzać bezrefleksyjnie to, co mówi pan Sławek w Canal+, rzućcie choć okiem na przepisy. Inaczej ta cała wasza niewydrukowana tabela nie ma sensu. Pan Sławek mówi „jedno podanie, tak, dwa już nie” a Wy za nim. Tymczasem w przepisach jest inaczej i wcale nie jest tak, że dwa podania wstecz to już przypadkowa ręka nie jest przewinieniem.
Jimenez dostał piłką w ramię, odegrał do partnera, dostał natychmiast zwrot i strzela gola.
Czy to przypadkowe zagranie stworzyło realną szansę na gola? Tak. Czy piłka przemierzyła duża odległość? Nie. Czy minęło sporo czasu? Nie. Czy było „kilka podań”? Technicznie dwa podania wyczerpują definicję „kilka”. Ale to była jedna szybka akcja bramkowa. Ręka – podanie-zwrot(asysta)-gol.
Dla mnie ewidentnie przewinienie, gol nie powinien być uznany.
W przepisach nie ma, że patrzymy tylko dwa zagrania wstecz.

Marcin
Marcin

Obejrzałem sobie jeszcze raz powtórkę kilka razy w zwolnionym tempie. Tam nawet nie ma podania!
Jimenez odbija RĘKĄ piłkę Sobczykowi, Sobczyk wrzuca na wolne pole, Jimenez strzela!
Czyli nawet, gdyby bzdura z „dwoma kontaktami wstecz” była prawdziwa, to gol jest nieprawidłowy, bo ręka była tym drugim kontaktem przed strzeleniem gola!

Weszło
29.11.2020

LIVE: Czy Raków wróci na fotel lidera?

Korespondencyjny pojedynek najlepszych drużyn w lidze, gdzie Warta spróbuje zatrzymać Raków, a Piast spróbuje sypnąć piachem w tryby Legii. Bednarek, który zmierzy się na tle Manchesteru United, a także hitowe Chelsea – Tottenham. Jest mecz Barcelony, gra Milan, są występy Polaków rozsianych po całej Europie. Będziemy jak zwykle wszędzie tam, gdzie trzeba, i nie tylko. […]
29.11.2020
Weszło
29.11.2020

Troszkę lepszy rywal i już kłopot – Arka nie daje rady z Widzewem

Arka Gdynia złapała ostatnio trochę zwycięstw, ale jednak zwracało uwagę, że punktowała w starciach ze słabymi ekipami. Resovia, Zagłębie czy Sandecja to żadni herosi futbolu, używając sporego eufemizmu, bo przecież choćby ekipa z Nowego Sącza gnije na dnie tabeli, mimo że po meczu z ekipą Mamrota nieco wzięła się w garść. I teraz tak: wiadomo, […]
29.11.2020
Weszło
29.11.2020

Artur Skowronek i Wisła Kraków. Jaki to był związek?

381 dni wytrwał na stanowisku trenera Wisły Kraków Artur Skowronek. Bardzo intensywnych dni, bo w tym czasie zdążył rozegrać praktycznie pełny sezon ligowy. Wiadomo już, że celu postawionego przed nim na obecne rozgrywki nie spełni. Ale jaki jest jego bilans pracy w Krakowie? Co mu wyszło, a co niekoniecznie? Zrobiliśmy szybkie podsumowanie. Utrzymanie Wisły – […]
29.11.2020
Weszło
29.11.2020

Raków i problemy z dołem tabeli. Już nieaktualne?

Można stwierdzić pół żartem, że Raków cieszył się w zeszłym sezonie, iż sam jest jednym z beniaminków. Bo to oznaczało, że musiał mierzyć się z tylko jednym ligowym świeżakiem. I miał z nim – tak samo jak z innymi drużynami, które „walczyły o spadek” – niespodziewane ciężary. Bilans z Lechią? Dwa zwycięstwa. Ze Śląskiem? Cztery punkty. […]
29.11.2020
Weszło
29.11.2020

Kartki, zakłady o kawę i patyczkowate nogi, czyli jaki jest Filip Mladenović?

„Widząc go na co dzień, nigdy nie powiedziałbyś, że będzie tak impulsywny na boisku. Że będzie machał rękoma. Gestykulował. Krzyczał. Wyzywał pod nosem, tak jak on przeważnie „piczkuje”. Nie daje sobie w kaszę dmuchać”. „Nieprzypadkowo na pożegnaniu trener Stokowiec pokazał mu czerwoną kartkę. Szyderka leciała, śmialiśmy się z tego wszystkiego. Zakładaliśmy się nawet o kawę, […]
29.11.2020
Anglia
29.11.2020

Jak mocny byłby klub London FC?

Londyn – jedno z najbardziej futbolowych miast na Ziemi, a być może nawet zasługujące na pozycję numer jeden w takim zestawieniu. W stolicy Anglii funkcjonują przecież dziesiątki mniejszych i większych klubów piłkarskich, w tym kilka globalnych potęg, cieszących się zainteresowaniem milionów kibiców na całym świecie. Dzisiaj postanowiliśmy zastanowić się, jak mogłaby wyglądać w sezonie 2020/21 […]
29.11.2020
Weszło Extra
29.11.2020

Gennaro Gattuso. Portret wojownika

– Kiedy patrzyłem na Andreę Pirlo i na to, co robi z piłką, zastanawiałem się, czy w ogóle mogę nazywać siebie piłkarzem – mówił sam o sobie Gennaro Gattuso. Wojownik, wściekły pies i polisa ubezpieczeniowa Milanu przez ponad dekadę. Mistrz świata, dwukrotny zwycięzca Ligi Mistrzów. Człowiek, który zjadał ślimaki żywcem, wbijał kolegom z szatni widelce […]
29.11.2020
Weszło
29.11.2020

Tyson kontra Jones: definitywnego rozstrzygnięcia nie było

Mike Tyson (50-6, 44 KO) i Roy Jones junior (66-9, 47 KO) dopięli swego. Wbrew wszelkiej sportowej logice w Los Angeles wyszli do ringu i stoczyli pojedynek, do którego nigdy nie doszło, gdy byli zawodowcami. Walka długimi fragmentami była festiwalem klinczy, ale najważniejsze, że nikomu nic się nie stało. Po ośmiu rundach ogłoszono remis, ale […]
29.11.2020
Hiszpania
29.11.2020

Alaves skończyło z remisami i pokonało Real Madryt

W trwającym sezonie pojęcie stabilizacji formy jest dla Realu Madryt zupełnie obce. Gdy już się wydaje, iż po dobrym spotkaniu – jak na przykład na Camp Nou – zacznie się rozkręcać, to niespodziewanie zostaje sprowadzony na ziemię. Ostatnie dwa mecze były dużymi rozczarowaniami – klęska 1:4 z Valencią i zaledwie remis 1:1 z Villarrealem, choć […]
29.11.2020
Weszło
29.11.2020

No i odfrunął. Wisła zwolniła Skowronka

Porażka z Zagłębiem Lubin przesądziła los Artura Skowronka. Dwie godziny po meczu trener „Białej Gwiazdy” został zwolniony. Zostawia klub na dwunastym miejscu w Ekstraklasie. Czy ta decyzja jest słuszna? Cholera wie, czas pokaże. Natomiast obawiamy się, że jeśli wiślacy chcą wydźwignąć się z problemów, to potrzebne tam są dużo głębsze zmiany niż sama zmiana trenera. […]
29.11.2020
Weszło FM
28.11.2020

Mecze, mecze i jeszcze więcej meczów – niedziela w Weszło FM

Niedziela w radiu Weszło FM będzie zdominowana przez relacje z meczów, które pozwolą Wam być na bieżąco nawet jeśli nie macie możliwości oglądania spotkań w telewizji. Rozpoczniemy jednak standardowo od „Dwójki bez sternika” czyli naszego poranka, w którym przywitają Was Monika Wądołowska i Adam Kotleszka. Pojawi się sporo opowieści różnej treści oraz podsumowań sobotnich wydarzeń. […]
28.11.2020
Weszło
28.11.2020

Najpierw trzeba pozwolić Wiśle strzelić gola. A później to już z górki

Wisła Kraków w ciągu ostatniego miesiąca trzykrotnie wychodziła na prowadzenie. Z Lechią – przegrała. Z Wartą – przegrała. I gdy dzisiaj strzeliła gola po prezencie Zagłębia przez myśl przeszło nam, że to może taka taktyka lubinian. Podpuść, skasuj. No i wyszło. Genialny plan Seveli! Ale tak poważnie – krakowianie mieli ten mecz w garści, a […]
28.11.2020
Włochy
28.11.2020

Panie Pirlo, coś tu nie gra. Glik zatrzymuje Juventus

Cristiano Ronaldo na urlopie, więc zdawało się, że Kamil Glik może odetchnąć z dużą ulgą. Okazja do zatrzymania turyńskiej ekipy bez jej najlepszego piłkarza piechotą przecież nie chodzi, okoliczności nad wyraz sprzyjające. Benevento skrzętnie próbowało ten fakt wykorzystać, Wojciech Szczęsny nie mógł na bezrobocie narzekać. Efekt? Łupanka Inzaghiego triumfuje nad nijakością Pirlo – ależ to […]
28.11.2020
Weszło
28.11.2020

Typowy Śląsk na wyjeździe? Nie, bo zwycięski

Śląsk Wrocław i mecz wyjazdowy – to nie brzmi jak idealny plan na sobotnie popołudnie. W zasadzie nie brzmi to jak dobry pomysł na spędzenie czasu niezależnie od terminu spotkania i okoliczności, bo ekipa Vitezslava Lavicki w delegacjach sobie po prostu nie radzi. I stawiamy dolary przeciwko orzechom, że nie poradziłaby sobie również dzisiaj gdyby […]
28.11.2020
Inne sporty
28.11.2020

Polacy w Ruce na poziomie – dwóch na podium, wszyscy w drugiej serii

Ruka to nie jest przesadnie ukochane przez polskich skoczków miejsce. Nikt z naszych reprezentantów nie zdołał tam jeszcze wygrać, tylko sześć razy widzieliśmy Polaków na podium. Do dziś. Tej pierwszej statystyki co prawda zmienić się nie udało – bo poza zasięgiem był Markus Eisenbichler – ale do listy podiów dopisali się i Piotr Żyła, i […]
28.11.2020
Weszło
28.11.2020

Ojrzyński sprząta, choć dziś miał łatwiej – Jagiellonia oprotestowała drugą połowę

Czy mieliśmy specjalne oczekiwania względem meczu Stali z Jagiellonią? No niezbyt. Pierwsi ostatni mecz wygrali może nie przed zaborami, ale jednak dość dawno temu, drudzy raz wygrywają, raz przegrywają, nie ma w tym żadnej ciągłości i większego planu, chyba że uznamy za ciągłość przestawienie wajchy na porażki. Nic więc dziwnego: mieliśmy wątpliwości. A tutaj psikus, […]
28.11.2020
Niemcy
28.11.2020

Klasyczne „podpuść i skasuj”

Przez moment kibice oglądający dzisiejsze starcie VfB Stuttgart z Bayernem Monachium mogli zastanawiać się, czy na pewno odpalili właściwy kanał. Bramkarz Bawarczyków w niczym nie przypominał herosa regularnie wymienianego w gronie zawodników typowanych do podium Złotej Piłki. Ofensywna siła mistrza Niemiec gdzieś wyparowała, a w tyłach dochodziło do takich napadów paniki, jakie monachijczykom się zwyczajnie […]
28.11.2020
Inne sporty
28.11.2020

Tyson kontra Jones – kabaret starszych panów pod specjalnym nadzorem?

Znaków zapytania i wątpliwości nie brakowało od samego początku, ale wygląda na to, że już w sobotę dojdzie do skutku jeden z najbardziej absurdalnych bokserskich projektów od dawna. W nocy polskiego czasu kibice będą mogli jeszcze raz obejrzeć w ringu Mike’a Tysona (50-6, 44 KO), który spotka się z Royem Jonesem (66-9, 47 KO). Na […]
28.11.2020