post Damian Smyk

Opublikowane 03.08.2020 08:31 przez

Damian Smyk

Spotkanie z Lechem nie jest dla mnie priorytetem, ale wiem, że będzie ono już w czwartej kolejce. Życie natomiast pokaże, co się wydarzy za tydzień albo dwa. Na razie cieszymy się z tego, co jest i już niedługo wracamy do pracy, aby godnie reprezentować Wartę w ekstraklasie. Zobaczymy, jakie będą ruchy transferowe. Myślę, że ludzie zarządzający klubem mają już jakieś plany w głowie – mówi Łukasz Trałka na łamach „Przeglądu Sportowego”. Co poza tym dziś w prasie?

„PRZEGLĄD SPORTOWY”

Artur Boruc wrócił do Legii. Komentarz Mateusza Borka – z gratulacjami, ale i celnym wyjaśnieniem dlaczego powrót doświadczonego reprezentanta do Ekstraklasy to często krok w nieznane.

Doświadczonych graczy trochę obawiają się też szkoleniowcy, bo są oni w stanie szybko zweryfikować poziom, na którym pracują i mogą powiedzieć, czy to rzeczywiście jest „international level”. Mimo tego w ostatnim czasie przerwaliśmy posuchę z powrotami kadrowiczów. Kiedyś oglądaliśmy, jak – z różnym szczęściem – w ekstraklasie grali Piotrek Świerczewski, Tomkowie Hajto oraz Kłos, Kamil Kosowski, Paweł Kryszałowicz, Radek Kałużny czy Adam Matysek. Teraz mamy Kubę Błaszczykowskiego, który niedawno wrócił do Wisły. Jest właścicielem klubu, ale wciąż gra w piłkę, bo chce jeszcze raz pojechać na mistrzostwa Europy. Do Wrocławia wrócił jeden z bohaterów mistrzowskiego Śląska Waldemar Sobota, a do Legii wspomniany Boruc. Prawda jest taka, że powrót do ligi z Zachodu aktualnych bądź byłych reprezentantów zawsze jest wydarzeniem i najskuteczniejszym impulsem pobudzającym zainteresowanie ekstraklasą. Dlatego, drodzy panowie kadrowicze, nie bójcie się i wracajcie, choćby na rok, by dodać lidze kolorytu.

U jednego z zawodników Wisły Płock stwierdzono koronawirusa. Kluby zostały zostawione same sobie – PZPN i Ekstraklasa nie dały żadnych wytycznych na powrót do zajęć.

Dlaczego w ogóle do takiej sytuacji doszło? Czy można było jej uniknąć? Mogłoby do tego nie dojść, gdyby Komisja Medyczna PZPN, Ekstraklasa SA albo związek wydały klubom zalecenia. Wisła też nieco pośpieszyła się z pierwszym treningiem. – Niestety tak się stało. Pierwsze zajęcia zawsze są bardziej indywidualne. Zawodnicy mieli badania wydolnościowe i testy biegowe. Teraz wiemy, że mogliśmy zaczekać do wyników, ale przypomnę, że nikt ze strony PZPN, Ekstraklasy SA czy Komisji Medycznej PZPN nie wydał do tej pory żadnych rekomendacji i zaleceń w sprawie powrotu do treningów. W klubie doszliśmy do wniosku, że należy przebadać zawodników i trenerów po okresie urlopowym. Po ostatniej kolejce poprzedniego sezonu kluby zostały ze sprawami COVID-19 zostawione same sobie – podkreśla prezes Marzec. Ustaliliśmy, że Departament Rozgrywek Krajowych PZPN i Komisja Medyczna PZPN wyślą do klubów dokładną listę procedur medycznych, które muszą przejść piłkarze po urlopach, a przed wznowieniem treningów. Szkoda tylko, że już… osiem klubów ekstraklasy wróciło do zajęć.

Rozmowa z Łukaszem Trałką po awansie do Ekstraklasy. Kariery kończyć nie zamierza, a daty meczu z Lechem Poznań nie zaznaczył sobie kółeczkiem w kalendarzu.

Myślał pan o zakończeniu kariery w symbolicznym momencie, w którym wprowadził pan do niej Wartę? Czy może jednak chęć zagrania meczu derbowego z Lechem jest zbyt kusząca, aby myśleć o zawieszeniu butów na kołku?

Spotkanie z Lechem nie jest dla mnie priorytetem, ale wiem, że będzie ono już w czwartej kolejce. Życie natomiast pokaże, co się wydarzy za tydzień albo dwa. Na razie cieszymy się z tego, co jest i już niedługo wracamy do pracy, aby godnie reprezentować Wartę w ekstraklasie. Zobaczymy, jakie będą ruchy transferowe. Myślę, że ludzie zarządzający klubem mają już jakieś plany w głowie. Za dwa tygodnie gramy mecz pucharowy. Bardzo dziwny i bardzo długi sezon za nami, a za moment startuje kolejny. Rozmawiałem z chłopakami i byli zgodni, że każdy z nas rozegrał na różnych szczeblach rozgrywkowych po kilkaset spotkań, ale pamięta się zaledwie kilka z nich. Baraż o ekstraklasę to niewątpliwie było takie spotkanie.

Ma pan ich 371 w ekstraklasie. Nie myślał pan o tym, że dobrze byłoby zaokrąglić tę liczbę przynajmniej do 400?

Nie, to nie jest mój cel, bo nie ma za to żadnej nagrody ani wielkiej satysfakcji. Na koniec kariery chcę po prostu cieszyć się grą w piłkę i Warta mi to umożliwia. Czerpię radość z każdego treningu i każdej chwili spędzonej w tym klubie. Gdybym miał tu przyjść tylko po to, żeby odcinać kupony i odbębnić kolejny mecz, byłoby to kompletnie bez sensu. Cały czas miałem chęć rywalizowania, wygrywania i kopania się z kolegami. To mnie nakręca do dalszej gry. 

Rozmowa z Przemysławem Frankowskim. O powrocie do grania, turnieju MLS, ale i pandemii w Stanach i zamieszkach w Chicago, gdzie mieszka ex-piłkarz Jagi.

Był czas odwiedzić Walt Disney World?

A skąd… Musieliśmy stosować się do obostrzeń, wiadomo, ze względu na wirusa. Do hotelu, w którym byliśmy zakwaterowani postronni ludzie nie mieli wstępu. Raz wybraliśmy się z drużyną do restauracji na zewnątrz. A na miejscu, w hotelu, mogliśmy korzystać z basenu, pograć w ping ponga. No i co drugi dzień obowiązkowe testy na obecność koronawirusa. Turniej – z punktu widzenia organizacyjnego – bomba! Przede wszystkim czuliśmy się bezpiecznie.

Czego nie można było powiedzieć o wielu amerykańskich miastach, w których dochodziło do ostrych zamieszek. Także w pańskim Chicago.

Rzeczywiście, nie było za ciekawie. Wiało grozą. Któregoś dnia, kiedy mieszkaliśmy w downtown (śródmieście – przyp. red.), wybraliśmy się na kolację. Szybko wróciliśmy, ponieważ nie był to klimat do wycieczek po Chicago. Syreny policyjne, karetki, helikoptery. To wszystko szczególnie nasilało się nocą. Gdy synkowi w tym hałasie udało się zasnąć, śledziliśmy z żoną wiadomości. Na telewizyjnym ekranie pokazywano straszne rzeczy. Wtedy rzeczywiście bardzo się obawialiśmy. Ciekawie nie było także, gdy w Stanach wybuchła pandemia. Nasza rodzinka przez kilka tygodni dosłownie ani razu nie opuściła domu. Zakupy robiliśmy wyłącznie przez internet. Żal było synka Kubusia, który tęsknił za wyjściem z domu. I powoli, gdy wirus nieco odpuszczał, wychodziliśmy z nim, choć jedynie w pobliżu domu, by odetchnął świeżym powietrzem, chwilę się pobawił. Później żona z synkiem poleciała do Polski i kolejne kłopoty – z powrotem do Chicago. Klub zrobił wszystko, b y na dniach udało im się wrócić do n a s z e g o amerykańskiego domu. Nie jest łatwo, bo usłyszałem ostatnio od znajomych, iż polski ksiądz z wizą pracowniczą nie został wpuszczony do USA. 

„SPORT”

Ściągnięcie Patryka Lipskiego to nie koniec transferów Piasta Gliwice. Waldemar Fornalik zapowiada kolejne ruchy na rynku.

Trener Fornalik nie ukrywa jednak, że kadra jest niemal kompletna. – Niemal, bo pracujemy jeszcze nad co najmniej dwoma, trzema tematami. Oczywiście nie zdradzę szczegółów, bo to są rozmowy, które potrzebują ciszy i spokoju – mówi szkoleniowiec brązowego medalisty minionego sezonu. Szkoleniowiec podobnie, jak piłkarze nie miał długiego urlopu. W dodatku stale musiał być też w kontakcie z działaczami i dyrektorem Bogdanem Wilkiem. – Nie wiem czy był dzień, którym nie były poruszane tematy służbowe, ale mimo tego udało mi się odpocząć – mówi Waldemar Fornalik.  Jeśli chodzi o krótkie urlopy, to był to maksymalny czas, jaki mogliśmy zaproponować drużynie. Mam nadzieję, że to wystarczyło, żeby zeszło zmęczenie i przede wszystkim obciążenie psychiczne, bo był to bardzo długi i nietypowy sezon. Gdybym mógł, to dałbym jeszcze więcej wolnego, ale wiemy, że liga startuje bardzo szybko i powinniśmy się do niej odpowiednio przygotować – dodaje były selekcjoner reprezentacji Polski.

Górnik Zabrze zacznie sezon w odmienionym składzie. Pod znakiem zapytania pozostanie Greków, nie wiadomo jeszcze co z wypożyczonymi piłkarzami do I ligi.

Jeszcze przed ostatnim ligowym meczem sezonu 2019/20 z Zagłębiem Lubin, klub oficjalnie pożegnał kwartet graczy. W tej grupie znalazł się najlepszy od czterech lat strzelec zespołu Igor Angulo, 88 bramek w lidze i w pucharach dla Górnika w tym czasie, kapitan zespołu Szymon Matuszek, a także Kamil Zapolnik oraz David Kopacz. Angulo w nowym sezonie będzie występował w indyjskim FC Goa, z kolei Kopacz związał się FC Wurzburger Kickers. Z pobytu w drugoligowym GKS Katowice wraca Kacper Michalski. W GieKSie 20-latek w poprzednim sezonie wystąpił w 30 spotkaniach i zdobył dwie bramki. To alternatywa na prawą obronę, gdzie jest starszy o rok Dariusz Pawłowski. Nie wiadomo czy w Zabrzu w kolejnym sezonie będzie występował Stavros Vassilantonopoulos, który do Górnika, podobnie jak jego rodak Giorgos Giakoumakis, był wypożyczony z AEK Ateny. Z wypożyczenia wracają też inni zawodnicy, jak choćby 20-letni Wojciech Hajda, 28 meczów i jeden gol w poprzednim sezonie w Stomilu. A jest jeszcze przecież dalsza grupa wypożyczonych graczy, jak bramkarz Daniel Bielica (Sandecja Nowy Sącz), lewy obrońca Bartłomiej Eizenchart (Puszcza Niepołomice) czy pomocnik Krzysztof Kubica (Chrobry Głogów).

Stal Stalowa Wola zarzuca Skrze Częstochowa propozycję korupcyjną. Druga strona odpowiada, że to kłamstwo. Czyli afera w II lidze na całego.

Zarząd Skry wystosował oświadczenie, odcinając się od doniesień TVN24, nazywając je informacją nieprawdziwą. „Klub zaprzecza, aby jako organizacja prowadził jakiekolwiek rozmowy z przedstawicielami Stali Stalowa Wola w takiej sprawie. Informacja ta opiera się na nierzetelnych, niepotwierdzonych i niezweryfikowanych spekulacjach i domysłach dziennikarskich i godzi w dobre imię Klubu Skra. (…). Zdaniem zarządu Klubu osoby trzecie próbują kosztem Skry poprawić swoją sytuację lub uzyskać wątpliwy rozgłos. Klub Skra Częstochowa jest zbulwersowany insynuacjami i pomówieniami przedstawionymi w tvn24. pl i zamierza w tej sprawie wystąpić o ochronę dóbr osobistych, w tym przede wszystkim dobrego imienia Klubu” – głoszą fragmenty oświadczenia II-ligowca spod Jasnej Góry (pisownia oryginalna).

„SUPER EXPRESS”

W „Superaku” z rzeczy piłkarskich dziś tylko tekst o powrocie Boruca. „SE” spekuluje, że nowy bramkarz Legii będzie zarabiał w niej między 300 a 400 tysięcy euro rocznie.

Jakie będą zarobki Artura? Jego kontrakt jest pilnie strzeżoną tajemnicą, ale… Wcześniej, gdy Legia szukała bramkarza, proponowała kandydatom do 300 tys. euro netto rocznie. Oczywiście, z jednej strony Boruc to „większe” nazwisko niż Dusan Kuciak czy Ibrahim Sehić, którzy też byli brani pod uwagę, ale z drugiej strony wiadomo, że dla Artura w tym powrocie to nie pieniądze są najważniejsze. Ma ogromny sentyment do klubu, z którego wypłynął na szerokie wody. Wiadomo jednak, że Legia też chce go docenić, więc wydaje się, że ten kontrakt nowego-starego bramkarza klubu z Ł3 może oscylować właśnie między 300 a 400 tys. euro netto rocznie. Od ostatniego meczu Boruca w Legii minęło ponad 15 lat. Gdy znów zagra w jej barwach, zostanie najstarszym zawodnikiem w historii klubu.

„GAZETA WYBORCZA”

W awansie Podbeskidzia pomogło miasto, w awansie Stali zaangażowanie europosła, a Warcie? Jej pomógł chyba cud. Niezły tekst o trzech innych drogach do powrotu do Ektraklasy.

Ostatnie lata to czas nieustannego kryzysu. Jeszcze w 2016 r. Warta grała w III lidze. Dwa lata temu Bartłomiej Farjaszewski przejął zadłużony klub za 9,5 złotego i postawił go na nogi. Dorobił się na produkcji gadżetów reklamowych, wpompował w klub kilka milionów, lecz obecnie jego biznes też dotknął kryzys. Awans Warty zapewni jej stabilność finansową, bo z tytułu sprzedaży praw do transmisji otrzyma co najmniej 8 mln zł. Warta to pod wieloma względami klub wyjątkowy. W kadrze znajduje się tylko jeden obcokrajowiec (Ukrainiec Serhij Napołow), przesiadujący najczęściej na ławce rezerwowych. Jeśli za trzy tygodnie trener Tworek wyśle 11 Polaków na boiska ekstraklasy, będzie to pierwszy taki przypadek od ponad dwóch lat. Przeciętny kibic z obecnego składu zna co najwyżej Łukasza Trałkę (przez lata lider Lecha Poznań), może jeszcze Mateusza Szczepaniaka, kilka sezonów temu strzelającego gole w ekstraklasie w barwach Cracovii. Większość piłkarzy w najwyższej klasie rozgrywkowej dopiero zadebiutuje – jak broniący karnego za karnym Adrian Lis czy kierujący defensywą Robert Janicki. Obaj pochodzą z Poznania i nie jest to przypadek. W decydującym meczu z Radomiakiem zagrało łącznie ośmiu piłkarzy pochodzących z Wielkopolski. W składzie jest też czterech zawodników, którzy przeszli z Wartą drogę od III ligi. Wśród nich kapitan Bartosz Kieliba. Zdecydowana większość z nich zostanie w klubie, bo na rewolucję – gdyby ktokolwiek chciał ją przeprowadzić – zwyczajnie nie ma czasu. Pierwszy mecz nowego sezonu zaplanowano 21 sierpnia, a Warty – dwa dni później.

Opublikowane 03.08.2020 08:31 przez

Damian Smyk

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 4
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Kot z Kongo
Kot z Kongo

Przepraszam, ale gdzie cytat niejakiego kowalczyka o powrocie Boruca? Czekamy na to sysio!

baran
baran

Cały czas miałem chęć rywalizowania, wygrywania i kopania się z kolegami. To mnie nakręca do dalszej gry. – Łukasz Trałka. Animator zabaw koleżeńskich.

Bezstronny Obserwator
Bezstronny Obserwator

Taka tam ciekawostka: UEFA rozważa wprowadzenie Salary Cap. Na razie to tylko raport i rekomendacje, ale z VAR było podobnie.
https://www.kicker.de/780965/artikel/gutachten_zur_gehaltsobergrenze_salary_cap_durchaus_moeglich

Wujek Dobra Rada
Wujek Dobra Rada

„Klub zaprzecza, aby jako organizacja prowadził jakiekolwiek rozmowy” – a w innym charakterze klub prowadził rozmowy ?

Anglia
29.09.2020

Tottenham wytrzymał ciśnienie

Wybaczcie, że tak ordynarnie, już w tytule, no ale musieliśmy jakoś nawiązać do tej sytuacji. Nieczęsto na tym poziomie zdarza się, by stoper po prostu zbiegł sobie do szatni. Nie wiemy do końca po co, ale się domyślamy. Było tak: Eric Dier zszedł z boiska prosto do tunelu. Za nim pofrunął z desperackim okrzykiem Jose […]
29.09.2020
Weszło
29.09.2020

Arka Gdynia nie przebiła tyskiego muru, a sama przeciekała

W minionej kolejce za sprawą Arki Gdynia pierwsze punkty w tym sezonie I ligi straciła Termalica, a dziś dla odmiany za sprawą GKS-u Tychy to Arka przypomniała sobie, jak to jest schodzić z boiska pokonanym. Goście wreszcie rozegrali mecz, po którym trudno się do czegoś mocniej przyczepić. Gdyby tyszan prowadził Adam Nawałka, na pomeczowej konferencji […]
29.09.2020
Weszło
29.09.2020

Klasyka kina sztuk walki. Widzew w dziesiątkę wyszarpał remis

Czterdzieści jeden fauli, siedem żółtych kartek, czerwo w piętnastej minucie. Jeśli lubicie piękny futbol, joga bonito w stylu Ronaldinho, to raczej nie zabijajcie się o VHS z nagraniem meczu Widzew – Zagłębie Sosnowiec. Ale jeśli w waszym idealnym meczu znajdziecie miejsce na akcenty rodem z gry „Franko”, w dodatku podlane dużą dozą cwaniactwa, to już […]
29.09.2020
Weszło
29.09.2020

Co w środę na antenie naszego radia? Między innymi trener Jana Błachowicza!

Środę na antenie WeszłoFM zaczniemy bardzo intensywnie. Już około 7:30 odwiedzi nas Robert Złotkowski, trener Jana Błachowicza, z którym porozmawiamy o ostatniej walce naszego mistrza, kulisach wizyty w Stanach oraz o planach na kolejne tygodnie. W „Dwójce bez Sternika” nie zabraknie też omówienia wtorkowych meczów eliminacyjnych Ligi Mistrzów oraz zapowiedzi tego, co czeka nas w […]
29.09.2020
Weszło
29.09.2020

Raków Częstochowa i nierówne starcie z VAR-em

Meczów w tej kolejce było mniej. Legia nie grała. Zatem siłą rzeczy kontrowersji mamy do omówienia mniej, bo ostatnio co mamy do czynienia z jakimś błędem sędziowskim, to ma on miejsce w meczach z udziałem mistrzów Polski. Ale w piątej kolejce tytuł zespołu najbardziej pokrzywdzonej drużyny trafia do rąk Rakowa Częstochowa.  I tak po prawdzie […]
29.09.2020
Weszło
29.09.2020

Odkrycia? Panie, na razie wieje nudą

Za nami kolejna przeciętna seria gier, gdy mówimy o występach młodzieżowców. Niby można to zrzucać na karb tego, że cztery drużyny nie miały okazji zaprezentować swoich umiejętności, a wśród nich znalazł się Lech Poznań, który młodymi piłkarzami stoi, ale patrząc na całość tego sezonu, problem chyba jest trochę głębszy. Czekamy na odkrycia i choć oczywiście […]
29.09.2020
Weszło
29.09.2020

Kozacy i badziewiacy. W końcu sporo jakości ze strony beniaminków. Większości…

Śmialiśmy się trochę, odrobinę przez łzy, że na pierwsze zwycięstwo któregoś z beniaminków przyjdzie nam poczekać do szóstej kolejki, gdy Podbeskidzie Bielsko-Biała zagra ze Stalą Mielec. A i w tym meczu remisem śmierdzi przecież na kilometr. Wywinęły nam jednak psikusa drużyna Warty Poznań i ekipa prowadzona przez Dariusza Skrzypczaka. Szczególnie w drugim przypadku wygrana z […]
29.09.2020
Bukmacherka
29.09.2020

Zakłady długoterminowe – czym są i gdzie grać?

Zakłady długoterminowe to takie, na których rozliczenie musimy dłużej poczekać. Jest to związane rodzajem postawionego zakładu, gdyż tutaj typujemy np. zdobywcę mistrzostwa kraju lub zwycięzcę Ligi Mistrzów jeszcze przed rozpoczęciem rozgrywek. Do rozstrzygnięcia zakładu długoterminowego potrzebny jest czas, gdyż możemy zgadywać, że ktoś zajmie miejsce w określonym przedziale tabeli na koniec sezonu lub typować króla […]
29.09.2020
Weszło
29.09.2020

Pora na zmiany? Bereszyński zakopał się w Sampdorii

Tak było całkiem niedawno: Bereszyński chwalony w Serie A. Łączony z większymi niż Sampdoria firmami calcio, w kadrze mający być następcą Łukasza Piszczka. Tak jest teraz: Polak zmienił się w ligowy dżemik, w reprezentacji jest rzucany między pozycjami, bo z prawej wyleczył go Tomasz Kędziora, którego swego czasu wyprzedzał o długość. MOMENTY BYŁY Bereszyński przechodził […]
29.09.2020
Weszło
29.09.2020

Raków tradycyjnie poza schematem: otwarta rekrutacja

Przyzwyczailiśmy się już, że w Rakowie Częstochowa i władze klubu, i jego sztab działają dość nieszablonowo. Właściwie od paru ładnych lat, gdy Raków był jeszcze daleko poza radarami poważnego futbolu, Michał Świerczewski i jego ludzie przełamują pewne schematy głęboko zakorzenione w polskiej piłce. Tak było z gigantycznym zaufaniem dla Marka Papszuna jeszcze w czasach, gdy […]
29.09.2020
Weszło
29.09.2020

TOTALbet na French Open – zgarnij 1250 PLN!

Tysiak do zgarnięcia za darmo? Brzmi świetnie! W TOTALbet możemy nieźle zarobić na tym, że typujemy mecze French Open. Wszystkim fanom tenisa ziemnego trzeba przedstawić ranking, dzięki któremu najlepsi typerzy otrzymają atrakcyjne nagrody. Na czym polega promocja, w której do podziału dostajemy 5000 PLN? Zasady są proste. Obstawiamy zakłady i zdobywamy punkty, dzięki którym idziemy […]
29.09.2020
Weszło
29.09.2020

Chelsea odpali Tottenham z EFL Cup?

EFL Cup to trzeciorzędne rozgrywki? Nie, gdy na boisku spotykają się piłkarze Tottenhamu oraz Chelsea. Wtorkowe derby Londynu elektryzują kibiców, bo mimo wzmocnień w ofensywie, „The Blues” pozostają dziurawi w tyłach. A to tylko woda na młyn dla podopiecznych Jose Mourinho, którzy błyszczą skutecznością. Spróbujemy to wykorzystać, typując dzisiejszy mecz w eWinner! Tottenham – Chelsea […]
29.09.2020
Weszło
29.09.2020

Czy wszyscy w Podbeskidziu wytrzymują ciśnienie?

Sytuacja Podbeskidzia jest tak daleka od komfortowej, jak Rzeszów od Gdyni. To prawda. Defensywa w większości meczów grała fatalnie. To prawda. Pozostali beniaminkowie doczekali już swoich pierwszych zwycięstw. To też prawda. Czy jednak są już powody do nerwowych ruchów w Bielsku? Nie, a odnosimy wrażenie, że na klubowych szczytach nie wszyscy zdają się wytrzymywać ciśnienie. […]
29.09.2020
Weszło
29.09.2020

Błąd systemu? A może naturalna kolej rzeczy?

Za nami 15% sezonu 2020/21. Piast Gliwice, wcale nie tak dawny mistrz Polski, który w ubiegłym sezonie wywalczył brązowy medal, nadal czeka na pierwsze ligowe zwycięstwo. Dopiero w starciu z beniaminkiem, Stalą Mielec, udało się zdobyć pierwszą (i od razu drugą) bramkę. Jedyny punkcik Piast ugrał z kolei w Grodzisku Wielkopolskim, gdzie swoje mecze rozgrywa […]
29.09.2020
Weszło
29.09.2020

Wtorek z I ligą. Widzew Łódź pogrąży Zagłębie Sosnowiec?

Cztery porażki w sezonie, jedno zwycięstwo. Bilans Zagłębia Sosnowiec jest zdecydowanie słabszy, niż zakładano, mimo że w Zagłębiu Dąbrowskim nikt nie planował walki o awans. Jeśli ekipa Krzysztofa Dębka chce się podnieść, musi ograć w Łodzi tamtejszy Widzew, co nie będzie łatwym zadaniem. Bo Widzew kryzys ma już za sobą i zaczyna się powoli rozpędzać. […]
29.09.2020
Weszło
29.09.2020

Chcieli przekupić prezesa Stanowskiego!!! | KTS 7:0 RZĄDZA ZAŁUBICE

Wysoka wygrana w meczu, piwko na trybunach, poczęstunek po zwycięstwie. Czego chcieć więcej? KTS się bawi w lidze, a wy możecie tę zabawę obejrzeć od kulis. Zapraszamy! 
29.09.2020
Weszło
29.09.2020

Karabach Agdam, czyli azerski młot na Ormian. Jak futbol stał się częścią wojny

2014 rok. Karabach Agdam po raz pierwszy dostaje się do fazy grupowej europejskich pucharów. Do tego momentu Azerbejdżan nie tylko nigdy nie uczestniczył w mistrzostwach świata. Ten kraj przez blisko 20 lat rywalizacji na światowej arenie, wygrał zaledwie trzy spotkania w ramach eliminacji do mundialu. Futbolowy Trzeci Świat? Bez dwóch zdań. A jednak to, co […]
29.09.2020
Weszło
29.09.2020

Zbozień: – Przepisy sanitarne to fikcja i pokazówka

– Przepisy sanitarne? Dla mnie fikcja. Pokazówka. Nie jesteśmy w stanie tak idealnie o to zadbać. Dla mnie sytuacja z Błaszczykowskim była absurdalna, śmieszna. Robi sobie zdjęcie z kibicem i nie może wracać z drużyną. A przecież w tygodniu spotyka się albo samemu, albo poprzez rodzinę, setki ludzi, w kolejkach czy gdziekolwiek. Nie jesteśmy w […]
29.09.2020