post Avatar

Opublikowane 28.03.2020 10:49 przez

Damian Smyk

– Dziś trudno przewidzieć jakikolwiek scenariusz, bo sytuacja zmienia się z godziny na godzinę. Ale kiedy wrócimy do normalnego życia, a kluby do grania, może się okazać, że trzeba będzie pewne rzeczy poukładać na nowo. Zaczynając od budżetów, a na kadrach zespołów kończąc. Szukanie oszczędności może doprowadzić do sytuacji, w której do tej pory niechętnie zerkający w stronę akademii prezesi zaczną podpisywać kontrakty z młodymi zawodnikami i na nich będą opierać zespoły – czytamy w „Przeglądzie Sportowym”.

„PRZEGLĄD SPORTOWY”

„PS” nazywa plan pomocy klubom „tarczą Bońka”. Ponad sto milionów dla polskiego futbolu z kasy PZPN, ale niektórzy mówią „lepiej dać ją szybciej, bo przelewów nie dożyjemy”.

Przedstawiciele klubów, których wczoraj pytaliśmy, niechętnie dzielili się swoimi opiniami na ten temat. Z jednej strony chwalą związek, bo podkreślają, że sytuacja staje się dramatyczna i każde wsparcie jest na wagę złota. Z drugiej zadawali pytania, dlaczego pomoc będzie udzielana dopiero od następnego sezonu, czego kilka klubów może po prostu nie doczekać. – Na razie mamy za mało informacji. W samej ekstraklasie do podziału ma być 30 mln zł. Ale jak te środki będą rozdzielane? Lech lub Legia mają większe koszty niż Korona Kielce lub ŁKS – mówi nam jeden z prezesów. – 116 milionów ładnie brzmi, ale część to tylko przesuniecie środków nagród z Pro Junior System i Pucharu Polski. De facto nowych pieniędzy jest tylko 60 milionów – dodaje inny. Dlatego PZPN informując o pakiecie, zabezpieczył się zapisem, że „ostateczna decyzja w zakresie podziału środków przeznaczonych dla klubów ekstraklasy zostanie podjęta po konsultacji z klubami i władzami spółki Ekstraklasa SA”. – Każda pomoc jest potrzebna, ale musi być udzielona jak najszybciej. W przeciwnym razie trafi tylko do najbogatszych, którzy przetrwają najbliższe miesiące – uważa prezes pierwszoligowca

Kto najszybciej i najłagodniej wyjdzie z kryzysu? Być może ci, którzy oszczędności kadrowych mogą szukać w akademii. I którym akademia „opłaci” część budżetu.

Dziś trudno przewidzieć jakikolwiek scenariusz, bo sytuacja zmienia się z godziny na godzinę. Ale kiedy wrócimy do normalnego życia, a kluby do grania, może się okazać, że trzeba będzie pewne rzeczy poukładać na nowo. Zaczynając od budżetów, a na kadrach zespołów kończąc. S z u k a n i e oszczędności może doprowadzić do sytuacji, w której do tej pory niechętnie zerkający w stronę akademii prezesi zaczną podpisywać kontrakty z młodymi zawodnikami i na nich będą opierać zespoły. – Klubów zwyczajnie nie będzie stać na zatrudnianie doświadczonych piłkarzy spoza Polski. Możliwe, że w takiej sytuacji będą wolały postawić na wychowanków – uważa Jarosław Mroczek, prezes Pogoni.

Trener Zagłębia Lubin twierdzi, że jego zdaniem jest już po sezonie i do grania nie wrócimy. Ale jego piłkarze trenują tak, jakby wrócić mieli.

Według pana ten sezon zostanie rozegrany do końca?

MARTIN ŠEVELA (TRENER KGHM ZAGŁĘBIA LUBIN): Widzę, że pod uwagę brane są różne scenariusze, padają nowe pomysły i z punktu widzenia klubów doskonale to rozumiem. Chodzi przecież o to, żeby rozegrać mecze i otrzymać pieniądze z tytułu transmisji telewizyjnych. Ale kiedy obserwuję, co się dzieje, wydaje mi się, że już jest po sezonie i w tabeli zespoły zostaną na aktualnie zajmowanych miejscach. Teraz powinno się opracować model nowych rozgrywek, na przykład z 18 drużynami i założeniem, że żadna z obecnych drużyn ekstraklasy nie spada do I ligi. Mówię, jak mi się wydaje, chciałbym się mylić, ale myślę, że już jest po sezonie.

Ale w ograniczonych warunkach piłkarze ćwiczą tak, jakby mieli wrócić do grania.

Naturalnie, nie wiadomo, co i kiedy się zmieni. Zaraz po ogłoszeniu decyzji o zawieszeniu rozgrywek przygotowaliśmy się na dwa tygodnie funkcjonowania w nowych warunkach. Zawodnicy dostali rozpiski, jak ćwiczyć w siłowni, ile biegać, jeździć na rowerze, jak dobierać obciążenia. Już wiemy, że taki stan się przedłuży i jesteśmy na to przygotowani.

Całkiem ciekawe podsumowanie tego, jak tną pensję na świecie. Nie tylko na zachodzie, ale i w klubach wschodnich.

Takie problemy dotykają też oczywiście słabsze ligi. W najgorszej sytuacji są piłkarze w krajach niedemokratycznych. Nie mogą liczyć na żadne zabezpieczenia, zostanie im najwyżej walka w przyszłości w FIFA, ale wiadomo, że np. zawodnicy w Kazachstanie się na to nie zdecydują. A tam Irtysz Pawłodar poinformował graczy, że w okresie zawieszenia rozgrywek będą dostawać płacę minimalną, poniżej 100 euro miesięcznie. I tak więcej niż w FK Kaspij, gdzie piłkarze po prostu nie będą nic dostawać. Z drugiej strony w takich krajach jeśli komuś się poszczęści, to może mieć lepiej niż w najlepszych ligach. Takie kluby jak Kajrat Ałmaty czy Szachtar Donieck nie funkcjonują dzięki przychodom z praw telewizyjnych czy biletów, ale za sprawą fortuny właścicieli. Ci, jeśli będą mieć ochotę, mogą dalej normalnie płacić, ale to też wątpliwe.

Jasmin Burić opowiada, że chciałby jeszcze kiedyś zagrać w Lechu Poznań. A do Polski po karierze wróci na pewno.

Patrząc na coraz lepszą postawę Kolejorza, nie jest panu tym bardziej szkoda, że latem przyszło się z klubem pożegnać?

Jasne, że żałuję i nie ma to nic wspólnego z tym, jak teraz wygląda drużyna. Lech to mój klub na dobre i na złe. Spędziłem w nim wiele lat i bardzo dużo mu zawdzięczam. I chciałbym jeszcze kiedyś w nim zagrać.

Czyli w pana planach nadal jest powrót do Polski?

Nic się nie zmieniło. Poznań to mój dom, tam mam wszystko poukładane i tam wracam po zakończeniu kariery. Ale oczywiście chciałbym jeszcze jak najdłużej pograć. Mój kontrakt w Hapoelu ważny jest do końca następnego sezonu, więc na razie za wcześnie, żeby myśleć, co dalej. Cieszę się, że tu trafi łem. Klub jest fajny, kraj do życia też, chociaż wszystko dużo droższe niż w Polsce. Ale mam blisko do morza, jedzenie jest dobre, więc nie narzekam. A co będzie dalej? Czas pokaże.

„SPORT”

Rozmowa z Gerardem Badią. Hiszpan mówi, że nie może narzekać, bo inni mają gorzej i opowiada o sytuacji w Hiszpanii.

A jak wygląda sytuacja w pańskiej rodzinnej miejscowości

– Tam nie ma chorych, ale też wszyscy siedzą w czterech ścianach. I tylko mój  tata przemieszcza się, by remontować drugi dom, to 10 minut drogi samochodem. Z kolei do miejscowości, gdzie z rodziną mamy dom, każdego lata przyjeżdża ponad 20 tysięcy „miastowych”; wiele osób pracujących i żyjących w Barcelonie ma swoje domki w górach. Teraz władze tego zabroniły. W mieście jest policja, która to wszystko kontroluje. Rozmawiałem kilka dni temu z moim przyjacielem z Barcelony. Mieszka z dziewczyną, od tygodnia nie wyszli z mieszkania. Z nudów zaczął… malować kolorowanki. Ale jak mus, to mus. Władze w Hiszpanii mówią, że to jeszcze nie jest szczyt zachorowań i że najtrudniejsze mają być najbliższe dwa tygodnie.

Górnik Zabrze dzisiaj miał obchodzić hucznie 50-lecie występu w finale Pucharu Zdobywców Pucharu. Niestety – obchody trzeba przełożyć.

Dokładnie pół wieku temu zabrzanie przygotowywali się do pierwszego półfinałowego meczu z AS Roma. Odbył się on w Rzymie 1 kwietnia 1970 roku. Skończył się wynikiem 1:1, a bramkę dla „górników” zdobył Jan Banaś. Potem był niesamowity rewanż na Stadionie Śląskim, zwieńczony dogrywką i wynikiem 2:2. Rywalizację z klubem ze stolicy Włoch musiał więc zakończyć dopiero trzeci mecz – na neutralnym terenie w Strasbourgu. Znów nie padło rozstrzygnięcie – było 1:1 – i dopiero szczęśliwy rzut monetą, czy raczej żetonem, zdecydował o tym, że to Polacy, a nie Włosi, zagrali z Manchesterem City w finale PEZP we Wiedniu.

Analizę też można przeprowadzać w domu. Zawodnicy GKS-u Tychy dostali pracę domową – obejrzenie meczu Liverpoolu z Atletico Madryt.

– Mecz Liverpool – Atletico wybrałem dlatego, że moim zdaniem to są najlepsze przykłady jak należy grać w ofensywie i defensywie – wyjaśnia trener Komornicki. – Zespół z Anglii może być wzorem atakowania, a drużyna z Hiszpanii sztukę obrony opanowała w najwyższym stopniu. Te skrajności w bezpośredniej konfrontacji są doskonałym materiałem szkoleniowym, szczególnie wtedy, kiedy oglądający wie na co ma zwrócić uwagę. Klucz do zwycięstwa tkwi w sytuacjach jeden na jednego i na te „małe mecze” zawodnicy mają patrzeć, a gdy już będzie taka możliwość na tym elemencie będziemy się też skupiać na treningach. Kiedy więc tylko będzie możliwość wspólnej pracy, nawet w najmniejszych grupach, po dwóch czy po czterech, to co jest podstawą gry w piłkę będzie już można zacząć robić. Oprócz patrzenia na drużynę, którą w tej chwili ma do dyspozycji Ryszard Komornicki, trener GKS-u Tychy spogląda też odważnie w dalszą przyszłość.

Piątek może w Niemczech furory nie robi, ale może to i dobrze, że nie został w Milanie, gdzie trwa awantura o kasę i wpływy.

Dla ratowania finansów większość klubów będzie chciała uszczuplić kadry, a chętnych do kupowania będzie mniej. Na razie trzeba ratować finanse obniżką pensji dla piłkarzy. Milan już tnie po kosztach i maksymalny roczny zarobek piłkarza ma być na poziomie 2,5 miliona euro. Reprezentacyjny bramkarz Gianluigi Donnarumma zarabia 6 mln i na to nie pójdzie. Milan wycenia go na 70 mln euro, ale kryzys na rynku już się zaczyna i jego agent nie oczekuje więcej, niż połowy tej sumy. Alessio Romagnoli zarabia 3,5 miliona i oczekuje się, że także on powie Milanowi ciao. Latem mają odejść Giacomo Bonaventura i Argentyńczyk Lucas Biglia. Według „Corriere dello Sport” ich następcami mieliby zostać Węgier Dominik Szoboszlai z Salzburga (jest na liście Rangnicka) i Imran Louza, pomocnik francuskiego Nantes.

Resovia i Skra Częstochowa zwróciły się do PZPN z wnioskiem o ukaranie  walkowerami Pogoni Siedlce, której siedmiu zawodników zostało  zdyskwalifikowanych przez Polską Agencję Antydopingową. To może wywrócić tabelę II ligi.

Sprawa zaczęła się w końcówce października. Krótko przed meczem z GKS-em Katowice gruchnęła wieść, że klub Siedlec w związku z podejrzeniem stosowania dopingu odwiedziła policja. Wtedy też śledztwo rozpoczęła POLADA. Piłkarze utrzymywali, że nie byli świadomi nielegalności całego procederu. Czuli się w tej sprawie pokrzywdzeni winą obarczając Daniela P. Były dyrektor klubu, ówczesny trener, przeciwko któremu toczą się teraz postępowania POLADY i prokuratury, wysyłał zawodników na kroplówki. Jak się miało okazać – w dawce zdecydowanie przekraczającej normę dozwoloną w przepisach antydopingowych. Siedlczan „sypnąć” miałą jedna z pielęgniarek. POLADA po kilkutygodniowym postępowaniu ukarała zawodników. Wyrok: pół roku bezwzględnej dyskwalifikacji, a następnie 1,5 roku w zawieszeniu. Sęk w tym, że zawodnicy ci już po wybuchu całej afery normalnie grali. Zgodnie z regulaminem rozgrywek, „zawody należy zweryfikować jako przegrane 0:3 na niekorzyść drużyny, w składzie której występowało co najmniej dwóch zawodników, u których stwierdzono pozytywne wyniki badań antydopingowych lub odmówili poddania się badaniom”.

„SUPER EXPRESS”

Tekst o 116 milionach od PZPN-u dla polskich klubów, a obok o tym, że jakaś tenisistka wrzuciła do neta fotę bez gaci. Nic do zacytowania, nic czego nie było w „PS” czy „Sporcie”.

„GAZETA WYBORCZA”

W wydaniu głównym też o tym, że PZPN da klubom kasę – czyli coś, co już cytowaliśmy. W dodatku poznańskim o tym, że pracownicy Lecha Poznań solidarnie zejdą z części pensji – nie tylko piłkarze.

To, co Lech może ograniczyć, to wynagrodzenia. I tutaj solidarnie zostały one obcięte wszystkim w klubie, nie tylko piłkarzom. – Część z kosztów stałych możemy ograniczyć, jak wynagrodzenia, leasingi. Najbardziej problematyczny dzisiaj koszt stały to media stadionowe. Płacimy za nie, a meczów nie gramy – mówi dyrektor sportowy klubu Tomasz Kacprzycki. – Mamy jednak ludzi, którzy są aktywem klubu. Nie możemy lekką ręką pozbyć się trenerów z akademii, bo zbudowaliśmy ją 10 lat. Jak dodaje: – Już odroczyliśmy zobowiązania publiczne. To można robić w normalnym trybie, powołując się na obecną ordynację podatkową i ustawę o ZUS. Ale to tylko odroczenie i pewnie później ratalnie będziemy spłacać te zobowiązania.

Opublikowane 28.03.2020 10:49 przez

Damian Smyk

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 2
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
KUBA97
KUBA97

Ciekawe,co będzie z tym obniżaniem kontraktów: Wołosik pisze,że w Jagiellonii się nie zgodzili podobno. A że tam jest Wieża Babel to mnie to nie dziwi. A co do młodzieży: wątpię,do niektórych w tej lidze przemówić się nie da,za chwilę znów będzie szukanie -iciów i starych Słowaków. :-/

GooDOMaDOM
GooDOMaDOM

Ci pierwszoligowcy to na jakie pieniądze liczyli, że im teraz na wszystko brakuje? Bo chyba nie z dochodu meczowego

Weszło
26.05.2020

Czekanie na Majeckiego i płacz za Kante. Luźne wnioski po powrocie

No i poszły konie po betonie – co prawda bez tłumu gapiów w bezpośrednim sąsiedztwie murawy, ale za to dla wielu stęsknionych głów przed telewizorami. Legia zrobiła swoje i po meczu z Miedzią zagra w półfinale Pucharu Polski, ale droga do tego momentu była dość ciekawa, więc wynotowaliśmy sobie parę luźnych wniosków po powrocie rozgrywek. […]
26.05.2020
Weszło
26.05.2020

Przerwa? I co z tego – wygląda na to, że Legia dalej jest w gazie

Nie chcemy, byście pomyśleli, że teraz – ponad dwa miesiące od ostatniego meczu Ekstraklasy – będziemy chwalić każde zagranie i nawet największego drewniaka wytłumaczymy swojskim „oj tam, oj tam”. Owszem, stęskniliśmy się za ligowcami, natomiast pudrować rzeczywistości nie zamierzamy: jak ktoś jest koślawy, to jest, przerwa nie miała większego znaczenia. Natomiast ten pierwszy mecz od […]
26.05.2020
Inne sporty
26.05.2020

Przedostatni przystanek i… nowy faworyt Orlen&Play?

Będziemy szczerzy, tak zgranego zespołu chyba jeszcze nie było. Podczas kolejnej transmisji treningów w ramach Orlen Stay&Play oglądaliśmy zmagania motocyklisty Macieja Giemzy, który mógł uczyć się od nie jednej, a dwóch osób zaangażowanych w Rocket League. Panowie szybko złapali wspólny język i udowodnili, że będą liczyć się w walce o triumf w całym turnieju.  Dotychczasowo […]
26.05.2020
Kanał Sportowy
26.05.2020

Hejt Park w dobrym składzie od 22:00 – nowa prowadząca i Ireneusz Mamrot

HejtPark w Dobrym Składzie – nowa prowadząca Monika Wądołowska i trener Arki Gdynia Ireneusz Mamrot będą odpowiadali na pytania od widzów Kanału Sportowego i słuchaczy WeszłoFM. Sponsorem programu jest właściciel marki Okocim. 
26.05.2020
Niemcy
26.05.2020

Jaki Lewandowski, jaki Haaland? Der Klassiker miał zupełnie innego bohatera

Jeżeli ktoś się spodziewał, że starcie Borussii Dortmund z Bayernem Monachium przerodzi się w strzelecki pojedynek Erlinga Haalanda z Robertem Lewandowskim, to srodze się rozczarował. Do spektakularnej potyczki młodego wilczka ze starym wyjadaczem nie doszło, choć Norweg już w pierwszej minucie gry był blisko pokonania Manuela Neuera, lecz jego strzał z linii bramkowej wykopał przytomnie […]
26.05.2020
Weszło
26.05.2020

#AleNumer – konkurs z nagrodami – ile punktów zdobędą gospodarze?

No, nareszcie! Czujemy już delikatne podniecenie związane z powrotem Ekstraklasy. Cieszymy się, że znów będziemy mogli zobaczyć futbol na poziomie, który nas satysfakcjonuje, ale i cieszymy się z tego, że wracamy do rozdawania nagród. Wraz z Totalizatorem Sportowym odmrażamy akcję #AleNumer, gdzie możecie zgarnąć piłki Ekstraklasy, wypasiony telewizor czy PS4 Pro.  Już jesienią było grubo. […]
26.05.2020
Weszło
26.05.2020

LIVE: Wtorek prawie jak w Lidze Mistrzów! Legia w półfinale, klasyk dla Bayernu

W przeciwieństwie do Andrzeja Rybińskiego my liczyliśmy godziny i lata (miesiące) bez grania w Polsce, ale na szczęście już nie musimy. Już jest, już wraca! Co prawda jeszcze nie Ekstraklasa, jednak po tylu miesiącach tęsknoty nawet na pucharowe starcie Miedzi Legnica z Legią Warszawa czekamy jak na finał Ligi Mistrzów. A skoro na przystawkę przed […]
26.05.2020
Weszło
26.05.2020

Pozycję ma po bracie, technikę po tacie. Bartłomiej Wdowik, czyli z Olkusza do Ekstraklasy

Czy Olkusz to piłkarska pustynia? Można tak powiedzieć, bo z tego miasta nie wywodzi się zbyt wielu zawodników. Gdy spojrzymy na to, którzy olkuszanie grali w Ekstraklasie, znajdziemy na liście Alana Czerwińskiego, Tomasza Kulawika czy Romana Madeja. Jest jednak z nimi pewien problem. Z tego tercetu jedynie Madej był piłkarsko związany z miastem, z którego […]
26.05.2020
Blogi i felietony
26.05.2020

Jak co wtorek… KRZYSZTOF STANOWSKI

Kiedyś już o tym wspominałem, a że lubię grać w otwarte karty to do tego wracam – dostałem propozycję, by w swoim tekście poruszyć istotny moim zdaniem temat: urlopy ojcowskie. Początkowo miałem napisać artykuł w marcu, ale wówczas wybuchła epidemia i nikt nie miał do tego głowy. A teraz termin jest o tyle dobry, że […]
26.05.2020
Bukmacherka
26.05.2020

Siatkówka w Zakladach Bukmacherskich

Siatkówka to jeden z najpopularniejszych sportów w naszym kraju. Nic dziwnego – mało jest dyscyplin, w których odnosimy aż takie sukcesy. W XXI wieku nasza kobieca kadra dwukrotnie zdobywała mistrzostwo Europy. Męska poszła jeszcze dalej – wygrała Ligę Światową, mistrzostwa Europy i dwukrotnie mistrzostwa świata. Do tego dołożyła inne medale. Kluby? Też sobie radzą. Skra, […]
26.05.2020
Weszło
26.05.2020

„Działacze Błękitnych uczyli się rozmów transferowych. Ja byłem tego ofiarą”

Jako że powrót piłki w naszym kraju zaczyna się od Pucharu Polski, postanowiliśmy cofnąć się wspomnieniami do sezonu 2014/15, gdy rewelacyjni Błękitni Stargard Szczeciński (dziś już Błękitni Stargard) dotarli aż do półfinału, w którym dopiero po dogrywce przegrali dwumecz z Lechem Poznań. Wcześniej skromni drugoligowcy dwukrotnie upokorzyli Cracovię i wyeliminowali aż trzech rywali z I […]
26.05.2020
Weszło
26.05.2020

Łukasz Załuska: Wychodzimy na małą wojnę

– Jeśli chodzi o walory piłkarskie, Legia może nas przewyższać, ale jeżeli chcemy awansować, to nie może nas przewyższać jeśli chodzi o zaangażowanie. Od tego musimy zacząć. Wyjść i potraktować te 90 minut, a może i więcej, jako małą wojnę. Takie będzie nasze podejście. Jak nie damy z siebie absolutnie wszystkiego, to na pewno się […]
26.05.2020
Weszło
26.05.2020

Polska piłka wraca, mamy to!

Miedź Legnica i Legia Warszawa w 1/4 finału Totolotek Pucharu Polski. Jeszcze sami w to do końca nie wierzymy… Jeszce to do nas trochę nie dociera… Jeszcze podszczypujemy się w redakcji, by sprawdzić, czy to prawda… I wygląda na to, że tak. WRACA PIŁKA NOŻNA W POLSCE!!! Cieszymy się jak dziecko, które po dwóch tygodniach […]
26.05.2020
Bukmacherka
26.05.2020

Borussia wygra w Bremie? Obstawiaj Bundesligę w eWinner!

Czy coś może nam poprawić wieczór po Der Klassiker? Tak, krótka wizyta w Bremie! Mecze Werderu z Borussią Moenchengladbach są bardzo interesujące. W ostatnich pięciu pojedynkach zobaczyliśmy aż 15 goli z obydwu stron. Tym razem wróżymy równie interesujące starcie, na którym spróbujemy zarobić w eWinner. Sprawdźcie nasze podpowiedzi! Werder Brema – Borussia Moenchengladbach Ostatnie mecze […]
26.05.2020
Niemcy
26.05.2020

Wcześniej kąsał Bayern, teraz leje Borussię. Lewandowski rządzi w Klassikerach

Trzydzieści trzy razy Robert Lewandowski pojawiał się jak dotąd na boisku podczas starć Borussii Dortmund z Bayernem Monachium, znanych pod nazwą: Der Klassiker. Od jakiegoś czasu polski super-snajper stał się prawdziwym katem ekipy BVB, zwłaszcza na arenie ligowej, ale w historii tej rywalizacji napisał też piękną kartę właśnie jako napastnik Borussii, przede wszystkim za sprawą […]
26.05.2020
Bukmacherka
26.05.2020

Matchday Boost na Bayern i Lewandowskiego w BETFAN!

Jakie są plusy przyśpieszonego zakończenia sezonu? Kolejny klasyk na przestrzeni kilku dni! Borussia Dortmund kontra Bayern Monachium, czyli Der Klassiker to mecz, który zawsze podwyższa emocje. Zwłaszcza wtedy, gdy BVB ma szansę na nadrobienie strat do lidera i powrót do walki o mistrzostwo kraju. A skoro hit, to i wysokie kursy, więc sprawdzamy, co warto […]
26.05.2020
Weszło
26.05.2020

„Poziom polskiej i czeskiej ligi jest taki sam”

Piwa nauczył się pić dopiero w Polsce, jest przeciwnikiem gołębi, wciąż myśli o reprezentacji Czech i nie uważa, by poziom ligi czeskiej był wyższy. Weszłopolscy przepytali Martina Pospisila w ramach ankiety Weszło z butami. Zapraszamy.  Jak u ciebie na kilka dni przed powrotem ligi? Czujesz wewnętrzną ekscytację czy dzień jak co dzień? Wszyscy się cieszymy jak […]
26.05.2020
Bukmacherka
26.05.2020

Wraca Totolotek Puchar Polski! Czy Legia znów postrzela w Legnicy?

Tak, to już dziś! Rozgrywki w Polsce zakończyły się meczami Totolotek Pucharu Polski, a teraz w nich właśnie wracamy do gry. Nie będziemy się czarować – czekaliśmy na ten moment o wiele bardziej niż na powrót Bundesligi. Także dlatego, że typowaniu naszej kopanej zawsze towarzyszą trochę większe emocje. Na co postawić w starciu Miedzi z […]
26.05.2020