post Avatar

Opublikowane 13.01.2020 07:24 przez

redakcja

– Scenariusze są dwa. w niedzielę 34-letni zawodnik odczuwał już zdecydowanie mniejszy ból. Czarny scenariusz przewiduje trzy miesiące przerwy, co mogłoby oznaczać pożegnanie z marzeniami o miejscu w pierwszym składzie kadry podczas mistrzostw Europy. Gdyby wrócił na boisko pod koniec kwietnia lub w maju, miałby bardzo mało czasu przed turniejem. W przypadku bramkarza dojście do formy nie zajmuje tyle czasu, co u piłkarzy z pola, lecz w tym przypadku miesiące spędzone na leczeniu mogłyby być kluczowe – czytamy w Przeglądzie Sportowym o odnowionym urazie Łukasza Fabiańskiego. Co poza tym dziś w prasie?

„PRZEGLĄD SPORTOWY”

Dzisiaj okaże się jak poważny jest uraz Łukasza Fabiańskiego. Czarny scenariusz zakłada, że mógłby mieć bardzo mało czasu na dojście do formy przed EURO.

– Widziałem, jak schodził ze łzami w oczach, jak bardzo był przybity – piątkowy mecz oglądał były trener bramkarzy w reprezentacji Jacek Kazimierski, który kilka lat współpracował z nim w kadrze. Śledzi grę „Fabiana”, doskonale wie, że to oznacza nie tylko ogromny problem dla West Hamu, który bez Polaka w bramce spisuje się o wiele gorzej, ale i dla reprezentacji. Dlatego najważniejsze pytanie brzmi: jak poważny jest uraz? Reakcja Fabiańskiego wskazywała na duży problem, jednak nic nie jest jeszcze przesądzone. W sobotę Polak przeszedł pierwsze badania, których wyniki nie są jednoznaczne. Wersje są dwie. Optymistyczna: to tylko delikatne odnowienie urazu, wystarczy kilka tygodni przerwy. I jest on realny, ponieważ dziś się okaże, ile czasu potrwa przerwa w grze reprezentanta Polski. Scenariusze są dwa. w niedzielę 34-letni zawodnik odczuwał już zdecydowanie mniejszy ból. Czarny scenariusz przewiduje trzy miesiące przerwy, co mogłoby oznaczać pożegnanie z marzeniami o miejscu w pierwszym składzie kadry podczas mistrzostw Europy. Gdyby wrócił na boisko pod koniec kwietnia lub w maju, miałby bardzo mało czasu przed turniejem. W przypadku bramkarza dojście do formy nie zajmuje tyle czasu, co u piłkarzy z pola, lecz w tym przypadku miesiące spędzone na leczeniu mogłyby być kluczowe.

56e829da7ec1b_p

Rozmowa z Grzegorzem Rasiakiem o potencjalnych przenosinach do Anglii. Najbardziej ryzykowny wybór? Tottenham, gdzie pewnie trafiłby na ławkę.

Czyli to ryzykowna droga dla Piątka?

Zależy, gdzie trafi . Jeśli do Tottenhamu, to już na samym początku będzie miał okazję się wykazać, bo kontuzjowany jest Harry Kane. Kiedy ten wróci w kwietniu do gry, wtedy Piątek będzie musiał liczyć na rotacje, które są nieuniknione, gdy się walczy na kilku frontach. Nie liczyłbym na to, że Kane zagra w ataku razem z Piątkiem, nie przypominam sobie, aby w Tottenhamie występował z takim typem zawodnika, jakim jest Polak. Nie ma sensu porównywać Kogutów z Milanem, bo w Londynie wymagania są o wiele większe. Umiejętności piłkarskie tego zespołu są zdecydowanie wyższe, ale to też może Piątkowi pomóc, bo łatwiej będzie mu dojść do sytuacji strzeleckiej. Natomiast trudniej będzie mu wywalczyć sobie miejsce w składzie, regularnie grać przez całą długość kontraktu.

Niemal pewnym jest, że Piątek trafi do Londynu, nie wiadomo jednak, do którego klubu ze stolicy Anglii. Tottenham, Crystal Palace, West Ham – który z tych zespołów byłby dla niego najlepszą opcją?

Moim zdaniem West Ham, bo byłoby mu łatwiej w zespole, w którym jest już Polak, wiemy, że fantastyczną pracę wykonuje w tym klubie Łukasz Fabiański. Z drugiej strony wydaje się, że w tym momencie najszybciej wskoczy do składu Tottenhamu, ale to tylko na pewien czas. A musi też popatrzeć na to, w którym z tych zespołów będzie miał największe szanse, by rozwinąć się w dłuższej perspektywie.

ELsDLkBXYAUKNn3

Barcelona szuka trenera od przyszłego sezonu. Opcje? Koeman i Xavi. Ponoć trwają już rozmowy z Hiszpanem.

Na miejsce 56-latka szykowano Ronalda Koemana, który miał objąć swój były klub po zakończeniu EURO 2020, gdzie poprowadzi Holandię. Znany z twardej ręki Koeman długo był liderem listy życzeń Barcelony, jednak po wydarzeniach z ostatnich dni sytuacja mogła się zmienić. W piątek działacze Al-Sadd zwrócili uwagę, że jeśli Katalończycy negocjują z ich pracownikiem, to powinni zapytać o zgodę. Dzień później dyrektor sportowy katarskiej ekipy Muhammad Ghulam Al Balushi mówił już: „Trwają rozmowy i życzymy Xaviemu wszystkiego, co najlepsze”. 39-latek odbył kilka spotkań z Abidalem i Grauem, którzy mocno naciskali na podjęcie przez niego szybkiej decyzji. Ostatecznie emerytowany pomocnik nie uległ presji i odrzucił propozycję. Nie chciał przejmować w środku sezonu drużyny, w szatni której aż ośmiu z dwudziestu zawodników to jego koledzy z boiska.

ekstraklasa-2019-12-11-14-12-46

Młodzi trenerzy przebijają się na Podkarpaciu – „Prześwietlenie” Łukasza Olkowicza o trójce trenerów z lat ’80, którzy próbują rozwinąć myśl szkoleniową w drugoligowych klubów w regionie.

Podkarpacie stało się ziemią obiecaną dla młodych polskich trenerów. Ci urodzeni w latach 80. wkroczyli jeden za drugim na ring, niosąc sztandar z napisem „To idzie nowe”. Szymon Grabowski (rocznik 1981) z Resovii, Janusz Niedźwiedź (82) ze Stali Rzeszów i Szymon Szydełko (83) ze Stali Stalowa Wola pracują w II lidze, stanowiąc forpocztę dla kolejnych szkoleniowców z ich pokolenia. Bo przecież jeżeli im się uda, to może w kolejnych klubach pomyślą, że w młodości siła. „PS” wybrał się do Rzeszowa, żeby wysłuchać dwóch pionierów – Grabowski i Niedźwiedź projektują drużyny w odmiennych warunkach. Ten pierwszy, resoviak po mieczu, przez trzydzieści lat związku z klubem, najpierw jako piłkarz, a teraz trener, zdążył przywyknąć do biedy otaczającej wybrankę. Z kolei Niedźwiedź stał się istotną częścią ambitnego projektu, w którym nie widać ograniczeń w marzeniach, a jego szef widzi Stal za kilka lat w ekstraklasie. Jesień obaj trenerzy skończyli na miejscach gwarantujących baraż o I ligę – Resovia jest czwarta, a Stal szósta.

comment_b6Y77TprB8GoBd9vhZN4asmPQ6Xsi1aT (1)

Spokojna zima w Ekstraklasie pod względem transferów – kluby raczej starają się przyoszczędzić niż szastać kasą na wzmocnienia w kontekście wiosny.

Dlatego sprawa stawiana jest banalnie – kupimy, jeśli najpierw sprzedamy. A jeśli nie sprzedamy, musimy robić tak, by przede wszystkim minimalizować koszty. Wydawanie dużych pieniędzy na transfer gotówkowy staje się ekstrawagancją, a dla niektórych rozrzutnością. Transfer do Legii prawie 30-letniego Mateusza Cholewiaka, który jesienią w lidze tylko pięć razy w podstawowym składzie Śląska, urasta do rangi symbolu. Szybkość, motoryka i dobry strzał z dystansu – te atuty stały się dla lidera ekstraklasy wystarczającym argumentem, by nie patrzeć piłkarzowi w metrykę i nie zastanawiać się, czy w przeszłości będzie można na nim zarobić. Skoro kosztuje tylko 250 tys. złotych, klub ze zdecydowanie największym budżetem w naszej lidze w gruncie rzeczy niewiele ryzykuje. Nie takie pieniądze potrafi ł już zmarnować. I właśnie w tym sensie zatrudnienie Cholewiaka ma sens – wiadomo, na co go stać, nie jest drogi. Lepiej brać kogoś takiego niż kolejnego zagadkowego obcokrajowca, który przez następne miesiące będzie czuł mocny związek z Legią głównie poprzez nieadekwatny do piłkarskiej wartości kontrakt.

comment_b6Y77TprB8GoBd9vhZN4asmPQ6Xsi1aT

Jakub Świerczok najpoważniejszym kandydatem do zastąpienia w Legii Jarosława Niezgody. Ale na napastnika Łudogorca trzeba wyłożyć ponad milion euro.

Gdy działacze Portland rozpoczęli konkretne rozmowy z Legią, przy Łazienkowskiej zaczęto myśleć o następcy Niezgody. Jednym z głównych pomysłów było sprowadzenie Jakuba Świerczoka. Tyle że tu na przeszkodzie mogą stanąć właśnie fi nanse. 27-latek ma jeszcze dwa lata ważny kontrakt z Łudogorcem Razgrad, do którego trafi ł zimą 2018  roku za 800  tys. euro. W tym sezonie strzelił dziewięć bramek (cztery z nich w dość słabej lidze bułgarskiej), jednak nie ma w klubie mocnej pozycji. Władze Łudogorca nie będą mu robić przeszkód z odejściem, ale pod jednym warunkiem – nie oddadzą go za darmo. Legia początkowo chciała go wypożyczyć z opcja pierwokupu. Nie tylko ona wpadła na ten pomysł, do gry włączyła się też Lechia, która proponowała wymianę – chciała wypożyczyć Świerczoka, a w zamian oddać Artura Sobiecha. Bułgarzy na takie rozwiązania się jednak nie godzą. Stawiają sprawę jasno – chcą otrzymać za Polaka 1,25 mln euro. – Z jednej strony Legia ma pieniądze po sprzedaży Niezgody, więc teoretycznie mogłaby zainwestować. Z drugiej to bardzo duża kwota, polskie kluby nie wydają takich pieniędzy na piłkarzy – zauważa Murawski i po analizie finansowej przechodzi do rozpatrywania tego piłkarza pod kątem przydatności do Legii.

SONY DSC

SONY DSC

Czerwiński od lata w Lechu, ale Kolejorz wiosną może mieć problem na prawej stronie defensywy. Cywka dochodzi do siebie po urazie, z konieczności będzie grał tam pewnie Satka, choć lechici rozmawiają z Zagłębiem o wykupie już zimą ich piłkarza.

Kolejorz kończył rok z ustawionym na boku obrony stoperem Lubomirem Šatką i chociaż rozwiązanie to funkcjonowało na boisku całkiem nieźle, stosowanie go także przez całą wiosnę byłoby dla trenera Dariusz Żurawia nieakceptowalne. – Szczerze? Nie biorę pod uwagę możliwości, że nie będziemy mieć nikogo nowego na tę pozycję – podkreślał szkoleniowiec jeszcze w piątkowy poranek. Kilka godzin później ogłoszono podpisanie umowy z Alanem Czerwińskim (na zdjęciu), ale to nie rozwiązało problemu, bo kontrakt 26-latka wejdzie w życie dopiero w lipcu. Kolejorz mógł próbować sprowadzić innego obrońcę już teraz, miał na oku dwóch kandydatów, ale w obu przypadkach chodziło o obcokrajowców. A to wiązało się z ryzykiem, bo zagraniczni zawodnicy często potrzebowali w Lechu sporo czasu, by odpowiednio zaaklimatyzować się w ekstraklasie.

KLF1FUF-835x420

„SPORT”

Rozmowa z Piotrem Parzyszkiem z Piasta. Sporo o tym sezonie i o trwającym oknie transferowym. Mówiło się o odejściu napastnika gliwiczan do Frosinone, ale on sam mówi, że nigdzie się nie wybiera.

Dużo mówi się o przyszłości Jorge Felixa, a drugim w kolejności znakiem zapytania był pan. Transfer do włoskiego Frosinone był bliski finalizacji już latem. Czy teraz temat wraca? A może na wiosnę zostanie pan w Gliwicach?

– Nic obecnie nie wskazuje na to, że miałbym odejść. Powiem więcej – temat mojego transferu w tym okienku uważam za zamknięty. Nawet powiedziałem na pierwszych treningach w tym roku trenerowi Fornalikowi i dyrektorowi Wilkowi, że nie chcę zmian, przede wszystkim ze względu na rodzinę. Niedawno urodziła się moja druga córka, cała rodzina jest szczęśliwa w Gliwicach. Szanuję to, co mam, szanuję Piasta i nie muszę się nigdzie ruszać.

Ale w sierpniu różnie to się mogło potoczyć, prawda?

– Nie będę ukrywał, że temat transferu był i to przez cztery długie miesiące. Tak naprawdę trudno było mi się całkowicie od tego odciąć. Może dlatego jesienią nie byłem tak skuteczny, jak mogłem być. Może to miało wpływ na moją grę? Dlatego teraz potrzebuję skupienia, wolnej głowy. Chcę się skoncentrować na wiośnie w Piaście i na strzelaniu golu. Nic mnie teraz innego nie interesuje.

56e829da7ec1b_p

Spięcie zimowych transferów w Ekstraklasie ze szczególnym uwzględnieniem popytu na Polaków w MLS. Nic odkrywczego, raczej dla janusza, który chce mieć transfery w jednej tabelce.

Obecne grono polskich piłkarzy w USA tej zimy poszerzyło się. Zaczęło się od transferu Adama Buksy. Jeszcze w poprzednim roku oficjalnie poinformowano o tym, że jedna z gwiazd Pogoni Szczecin zagra w barwach New England Revolution. „Duma Pomorza” zarobiła na 23-latku najpewniej ok. 4 mln dolarów, zaś sam napastnik został jednym z najlepiej opłacanych piłkarzy swojej – nienależącej do ligowej elity – drużyny. Otrzymał status Designated Player, a więc gracza, którego nie obowiązuje limit płacowy narzucony w całej MLS (wynosi ponad pół miliona dolarów rocznie na gracza). Polak będzie opłacany bezpośrednio z pieniędzy klubu, a nie odgórnie ustalonego przez władze ligi budżetu. Sam Buksa miał także inne oferty, między innymi z Turcji, lecz zdecydował się na ekipę Revolution, ponieważ – między innymi – był świadomy tego, że tam może zostać ważną postacią pierwszego składu. Status Designated Player tylko udowadnia, że w mieście Foxborough bardzo wierzą w piłkarza urodzonego w Krakowie.

ELsDLkBXYAUKNn3

Ibrahimović wrócił do Serie A z przytupem. Pierwszy gol w drugim meczu w Milanie, mediolańczycy ograli Cagliari – Walukiewicz i Piątek na ławkach.

Na Sardegna Arenie w meczu Cagliari z Milanem Sebastian Walukiewicz i Krzysztof Piątek mogli sobie podać ręce. Obaj byli tylko rezerwowymi. W przypadku Walukiewicza to żadna nowość. Zadebiutował w lidze dopiero przed tygodniem z Juventusem i porażka 0:4 raczej nie zapowiadała obecności polskiego obrońcy w kolejnym meczu. Natomiast Piątek po raz pierwszy w tym sezonie całe spotkanie spędził na ławce. Zdecydowały o tym dwa fakty. Milan ma szansę sprzedać Piątka do angielskiego klubu, negocjacje trwają, więc po co ryzykować kontuzję. Po drugie Zlatan Ibrahimović zdecydował, że jego partnerem w ataku będzie Rafael Leao, a jego życzenie jest święte. – Dla mnie Ibra jest jak starszy brat. Jego przybycie jest dla mnie wielką sprawą. Pomoże nam wygrywać, z nim rosną szanse na sukces – stwierdził Leao przed meczem z Cagliari. I obaj z Ibrahimoviciem zdobyli gole, zapewniając zwycięstwo 2:0.

ekstraklasa-2019-12-11-14-12-46

Real nie zdobył mistrzostwa ani pucharu Hiszpanii, ale wygrał za to turniej o superpuchar. Decydowały karne w Arabii Saudyjskiej.

Real nie potrafił sforsować obrony Atletico, trenerzy nie byli zadowoleni z postawy drużyn, podobnie jak widzowie. Oczekiwano czegoś więcej, niż zaciętej derbowej walki. W końcówce meczu Atletico było groźniejsze, Courtois obronił strzały Moraty i Thomasa z rzutu wolnego. W dogrywce Courtois nie da się pokonać Vitolo, Oblak obronił uderzenia Modricia i Mariano. Valverde, faulując uciekającego mu Moratę, zarobił czerwoną kartkę. Zwycięzcę wyłoniły dopiero rzuty karne. Carvajal, Rodrygo, Modrić i Ramos byli bezbłędni, natomiast w Atletico Saul trafił w słupek, strzał Thomasa obronił Courtois i tylko Trippier stanął na wysokości zadania.

EK8rZsrXsAM7Rp-

Rozmowa z Piotrem Kurbielem, który kiedyś w Lechu pokopał chwilę w Ekstraklasie, a dzisiaj został nowym napastnikiem GKS-u Katowice.

„Spokojny, religijny” – usłyszałem o panu od jednej z osób. Nawet przed chwilą cytował pan Biblię…

– Wszystko, co robię, opieram na fundamencie bożym. Zawdzięczam Bogu bardzo wiele i nie ukrywam tego. Jezus jest dla mnie autorytetem, wzoruję się na nim i staram się brać przykład. Chcę poprzez swoje życie pokazywać, że wartości zawarte w Biblii dają w międzyludzkich relacjach świetne owoce. Za mną różne przeżycia. Rodzina przechodziła poważne problemy, ale Bóg zawsze był na pierwszym miejscu i wyprowadzał nas z opresji. Nie chcę mówić o szczegółach, ale jesteśmy wdzięczni, że tak się to ułożyło. Każdy idzie swoją ścieżką. Jestem szczery i wiem, że moja mogła być inna. Znalazłem się w Katowicach, mam narzeczoną, a gdyby nie Bóg, byłbym w innym miejscu, być może nie grałbym w piłkę. Byłem już wysoko i gdy głowa przestawała dawać radę, to można było oddać się Bogu, modlitwie. Jeśli bym tego nie przepracował, dzisiaj nie byłoby mnie w Katowicach. Z drugiej strony – mój starszy brat też grał w piłkę. Miał w Radomiaku swoje „ 5 minut”, przeszedł testy w Cracovii, był bardzo blisko transferu. Radomiak jednak się nie zgodził. Brat mocno to przeżył, mając 21 lat zrezygnował z piłki. Sądzę, że gdyby był cierpliwy i poczekał, to grałby wysoko. Wybrał inaczej, pojechał na misje do Indii. Pomagał ludziom, opowiadał o Bogu. Do dziś powtarza, że była to dobra decyzja, a ja widzę po nim, jak mocno go to rozwinęło. Teraz mieszka w Barcelonie, założył tam swoją firmę.

comment_b6Y77TprB8GoBd9vhZN4asmPQ6Xsi1aT (1)

„SUPER EXPRESS”

Właściwie same powtórki tego, co czytaliśmy już w „Przeglądzie” – Piątek wypychany do Anglii, Świerczok zastępstwem za Niezgodę, Klimala do Celtiku. Ten ostatni pobije rekord transferowy Jagi – Szkoci zapłacą za niego cztery miliony euro.

Celtic szuka wzmocnień, ponieważ sytuacja wymyka mu się z rąk. Do szkockiej ekstraklasy wrócili Rangersi i są tuż za plecami odwiecznego rywala. Wprawdzie to Celtic jest na pierwszym miejscu w tabeli, ale ma tylko dwa punkty przewagi, a jeden rozegrany mecz więcej od Rangersów. Zanosi się więc na to, że walka o tytuł będzie się toczyć do ostatniej kolejki. Najlepszym strzelcem Celticu i ligi jest w tym momencie 22-letni Francuz Odsonne Edouard, który ma 13 bramek. Latem 2018 r. Szkoci zapłacili za niego PSG 10,3 mln euro. Klimala w tym sezonie w 17meczach ekstraklasy strzelił 7 bramek. To będzie siódmy Polak w Celticu, po Kaplerze (były żołnierz polskiej armii w trakcie II wojny światowej), Dziekanowskim, Wdowczyku, Żurawskim, Borucu i Załusce

56e829da7ec1b_p

„GAZETA WYBORCZA”

Trzy strony sportu, ale dominują skoki i siatkówka. Z piłki tylko felieton Wojciecha Kuczoka o dominacji Liverpoolu.

Od kiedy regularnie oglądam spotkania Liverpoolu, stwierdzam, że coś w tym jest. Jak człowiek potrzebuje piłkarskich emocji, ma do wyboru wszystkie ligi świata, jak chce sobie popatrzeć na drużynę, która zawsze wygrywa, wybiera ekipę Kloppa. Jeśli to nie oni wreszcie powtórzą wyczyn Invincibles, już nikt tego nie uczyni. Przypomnijmy – na przydomek Niezwyciężonych zasłużyli piłkarze Preston jeszcze w XIX wieku, przechodząc przez sezon suchą stopą, co udało się powtórzyć tylko Arsenalowi w sezonie 2003/04. Wygrywając tytuł bez porażki, w następnym dociągnęli do serii 49 ligowych gier bez przegranej. Liverpool nie potknął się w lidze od 38 kolejek; w Premiership tytuł już nie jest stawką, właściwie z mistrzostwem Anglii jest w tym roku nieco podobnie jak z Noblem – przyznano od razu dwa. Na pytanie, jak się zostaje klubem legendarnym, Liverpoolczycy zdają się odpowiadać – w legendy się obrasta. Najwięcej tytułów, niezapomniane chwile w Pucharze Europy, zwieńczone „Dudek dance” w najbardziej wariackim fi nale w historii, któż więc miałby się zamachnąć na legendarny wyczyn, jeśli nie załoga z Anfi ld? W sobotę nie pomógł nawet Mourinho, mistrz kierownicy w autobusach parkujących w poprzek pola karnego. 

fot. FotoPyk

Opublikowane 13.01.2020 07:24 przez

redakcja

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 0
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
Powiadom o
Weszło
05.06.2020

Korona postraszyła Piasta, ale Żubrowski miał na ten wieczór inne plany

Dziś w Kielcach zapachniało europejskimi pucharami. Co prawda tylko przez chwilę, co prawda nie przez to, że Korona z Piastem zagrały na poziomie fazy grupowej Ligi Mistrzów, ale zawsze. Konkretnie ze względu na to, że Frantiskowi Plachowi przypomniały się letnie miesiące, w trakcie których zawalał gole z BATE czy FC Riga. Różnica jest tylko taka, […]
05.06.2020
Weszło
05.06.2020

Akademia Taktyczna Ekstraklasy. Marnowanie okazji nie do zmarnowania

I rzekli ofensywni gracze Piasta Gliwice: nie ma sytuacji, których nie da się zmarnować. Niby powinniśmy się przyzwyczaić – zmarnowane stuprocentowe okazje oglądaliśmy nie raz, nie osiemnaście. Ale jak widzisz na przestrzeni kilku minut pudło z metra, a także kontrę dwóch na bramkarza, z której nie pada gol, to wiesz, że dzieją się rzeczy wielkie. […]
05.06.2020
Weszło
05.06.2020

Wrąbel obudził w sobie Neuera. Stal remisuje z Puszczą

Cuda, cuda ogłaszają w Mielcu. Co się dzieje? Ano Jakub Wrąbel znów obudził w sobie duch polskiego Manuela Neuera. I choć ten sympatyczny przydomek z czasów jego początku w Śląsku Wrocław ostatnio tylko mu ciążył, stając się idealnym materiałem do uszczypliwości, kiedy tylko przydarzały mu się wpadki, to tym razem faktycznie zagrał wyśmienicie. Właściwie to […]
05.06.2020
Weszło
05.06.2020

W której lidze zagra KTS Weszło?

Nasza drużyna wznowiła treningi. Frekwencja – wyśmienita! 24 chłopa na zajęciach. 10 czerwca zagramy pierwszy od listopada mecz. Sparing co prawda, ale za to z III-ligowcem! Na którym poziomie rozgrywek wylądujemy w przyszłym sezonie? Zapraszamy na materiał wideo.
05.06.2020
Weszło
05.06.2020

Czołg, który wiecznie jest w naprawie. William Remy znowu się rozkraczył

Gdy William Remy przychodził do Legii Warszawa, nie musieliśmy specjalnie się wysilać, żeby znaleźć plusy tego transferu. Oto do Ekstraklasy wjeżdżał gość, który regularnie grał w Ligue 1, o którego zabiegały angielskie kluby. Oczywiście – wjeżdżał do niej dlatego, że w międzyczasie pokłócił się z szefostwem i trochę od piłki odpoczął. Ale jednak argumentów za […]
05.06.2020
Weszło
05.06.2020

Mickey van der Hart – osąd bohatera

W Poznaniu najgorętszym tematem ostatnich dni jest obsada bramki. Najpierw Mickey van der Hart w meczu z Legią popełnił błąd, który kosztował Kolejorza stratę punktów i pogrzebanie marzeń o walce o mistrzostwo Polski. Kilka dni później lechici podpisali kontrakt z Filipem Bednarkiem. My w tym całym galimatiasie postanowiliśmy usiąść sobie przed komputerem na dłuższą chwilę […]
05.06.2020
Weszło
05.06.2020

Bednarek: „Chcę mieć carte blanche. Transfer do Lecha traktuję jako krok naprzód”

Dlaczego zdecydował się na transfer do Lecha Poznań? Czy nie było dla niego problemem porzucenie dotychczasowego życia w Holandii? Jak zapatruje się na czekającą go rywalizację z Mickeyem van der Hartem? Dlaczego śmieje się, że trener bramkarzy Lecha prędzej będzie musiał nauczyć się holenderskiego niż jego przyszły konkurentem miałby nauczyć się polskiego? Jak na ten […]
05.06.2020
Weszło
05.06.2020

Julian Weigl może się zacząć bać jazdy klubowymi autokarami

Zdarzały się przypadki piłkarzy, którzy bali się podróży samolotem. Wystarczy wspomnieć Dennisa Bergkampa czy naszego Tomasza Łapińskiego, który z powodu strachu przed lataniem nie zdecydował się na zagraniczny transfer, rezygnując z możliwości zrobienia międzynarodowej kariery. Do tej pory nie słyszeliśmy o zawodniku, który odczuwałby coś podobnego do jazdy autokarem. Nie zdziwimy się jednak, gdyby Julian […]
05.06.2020
Weszło
05.06.2020

Czasy się zmieniają, a panowie zawsze są w Komisji Licencyjnej

Futbol się zmienia, czasy się zmieniają, a panowie dalej są w komisji. W Komisji Licencyjnej. Dwa słowa i już wiadomo, że nie ma za co chwalić, tylko jest do czego się przyczepić, bo nie pamiętam momentu, w których ten twór działałby poprawnie. W każdym razie na pewno nie jest to rok 2020. A będzie tylko […]
05.06.2020
Anglia
05.06.2020

Werner w Londynie. Rodzi się wielka Chelsea?

Po zakończeniu sezonu Timo Werner przeniesie swoje talenty na Stamford Bridge. To jeszcze nie jest pewne, ale angielskie i niemieckie media prześcigają się w potwierdzaniu tego transferu. Cena? Między 55 a 60 milionów euro. Tyle wynosi klauzula, którą trzeba wpłacić za wykup Niemca z Lipska. Co to oznacza? Ano to, że Red Bull dostaje dobrą […]
05.06.2020
Bukmacherka
05.06.2020

Bitwa o utrzymanie w 1. lidze – czy Chrobry ucieknie GKS-owi?

Jeden punkt – tyle w pierwszej po restarcie kolejce rozgrywek wywalczyły łącznie Chrobry Głogów i GKS Bełchatów. Punkt, który premiuje Chrobrego, bo pozwolił głogowianom oddalić się od rywala w walce o utrzymanie. Jeśli gospodarze pokonają bełchatowian w bezpośrednim starciu, ucieczka może być jeszcze bardziej udana. Dlatego też z ciekawością przyglądamy się temu pojedynkowi i podpowiadamy, […]
05.06.2020
Weszło
05.06.2020

Stanowisko: czy licencje dla Rakowa i Lechii to skandal?

Raków nie ma własnego stadionu, Lechia notorycznie zalega z płatnościami. Na pierwszy rzut oka – to jakiś żart, że takie kluby otrzymały po raz kolejny licencję. A jak jest, gdy spojrzymy na sprawę szerzej? Krzysztof Stanowski w cotygodniowym felietonie dla Kanału Sportowego podejmuje temat Rakowa i Lechii. 
05.06.2020
Weszło
05.06.2020

Sebastian Przybyszewski: Łazarek pytał – „masz nogi z rabarbaru”?

Sebastian Przybyszewski to były zawodnik między innymi ŁKS Łódź, Pogoni Szczecin, Warty Poznań, Hetmana Zamość i Śląska Wrocław. Wielkiej kariery w Ekstraklasie nie zrobił, trochę zabrakło do granicy 50 meczów, ale polską piłkę pierwszej dekady XXI wieku poznał całkiem nieźle. W dużej mierze o tym jest rozmowa z byłym obrońcą. Jak to jest zamienić w […]
05.06.2020
Bukmacherka
05.06.2020

Grad goli we Freiburgu? Matchday Boost na wygraną Borussii w BETFAN!

Piątek z Bundesligą? Dobry początek weekendu! Borussia (ta z dziwniejszą nazwą) jedzie dziś do Freiburga. A że te drużyny zwykle fundują nam niezłe show, liczymy na fajerwerki. Liczymy także na wygraną po atrakcyjnych kursach u legalnego bukmachera BETFAN, który przygotował nawet specjalną promocję na to spotkanie. Freiburg – Borussia Moenchengladbach Ostatnie mecze bezpośrednie: PRWPW Poprzednie […]
05.06.2020
Weszło
05.06.2020

Nawet derby nie są w stanie wygrać z pandemią

W Niemczech protestowali na ulicach i w internecie, w Czechach kilkudziesięcioosobowe grupy kibiców zbierały się pod stadionami wznowionej ligi. Jeszcze przed zawieszeniem rozgrywek, wielotysięczne grupy fanatyków ustawiły się pod zamkniętymi obiektami choćby w Walencji czy Paryżu. W niektórych państwach kibice głośno sprzeciwiają się grze przy pustych trybunach. W innych zwyczajnie próbują się dostać na miejsca […]
05.06.2020
Bukmacherka
05.06.2020

Lechia świetnie czuje się w Zabrzu. Czy to się dziś potwierdzi?

Dzisiejszy hit dnia to bez wątpienia starcie Lechii Gdańsk z Górnikiem Zabrze. Nie bez powodu odwróciliśmy kolejność, bo lechici na Śląsku czują się jak w domu. Do Zabrza wchodzą jak do siebie i wyjeżdżają z niego z trzema punktami. Czy tak samo będzie i tym razem? Typujemy to spotkanie razem z eWinnerem i podpowiadamy – […]
05.06.2020
Weszło
05.06.2020

Za taką kasę, to można zmienić polską piłkę

45 milionów złotych to fura pieniędzy. Przeciętnemu Polakowi trudno byłoby zarobić taką kwotę przez całe swoje życie. Jakie są opcje na zostanie milionerem i wzbogacenie się o 45 milionów? Można próbować z inwestycjami, jednak trzeba mieć do tego wkład i zmysł przedsiębiorcy. Zostaje gra w Eurojackpot, w której do wygrania jest właśnie ta kwota! Za […]
05.06.2020
Bukmacherka
05.06.2020

Lucky Loser na 1. ligę w Totolotku! Zakład bez ryzyka do 25 PLN!

Promocja „Lucky Loser” u legalnego polskiego bukmachera Totolotek powraca! W najbliższy weekend bez ryzyka zagramy mecze na zapleczu Ekstraklasy. Pierwsza kolejka po restarcie rozgrywek nie obfitowała co prawda w emocje, ale… Damy chłopakom trochę czasu, żeby się rozkręcić. W 24. serii gier nie wypada już stracić punktów, tak samo jak… kasy. Dlatego pierwszoligowe mecze warto […]
05.06.2020