„Oferta Sportingu to było marzenie. Hull przeszarżowało”
Weszło

„Oferta Sportingu to było marzenie. Hull przeszarżowało”

Środowa prasa jest naprawdę godna uwagi, a nie jest to normą. Mamy transferową spowiedź Kamila Grosickiego czy rozmowy z Mateuszem Klichem i Tomasem Podstawskim plus kilka niezłych tekstów. 

PRZEGLĄD SPORTOWY

Obrona w rozsypce, brak skrzydłowych, jak obudzić Zielińskiego i Linettego – przed Jerzym Brzęczkiem wiele pracy.

Trzej środkowi obrońcy spośród których Brzęczek wybierze partnera dla Glika mają łącznie jedenaście występów w kadrze. W tym sezonie 26-letni Marcin Kamiński (5 gier w reprezentacji) oraz 22-letni Jan Bednarek (6) rozegrali w klubach po jednym meczu. Adam Dźwigała – absolutny nowicjusz w kadrze – to piłkarz ledwie 12. drużyny ekstraklasy, która w tym sezonie straciła 11 goli (więcej tylko Zagłębie Sosnowiec). 

Lewym obrońcą będzie sprzedany latem z Wisły Płock do Atalanty Bergamo za cztery miliony euro 23-letni Arkadiusz Reca (jeden występ w obecnych rozgrywkach, w kwalifikacjach do Ligi Europy przeciwko Hapoelowi Hajfa zagrał na lewej pomocy) albo 26-letni Rafał Pietrzak z Wisły Kraków. W przeszłości obaj pracowali z Brzęczkiem w klubach i byli wyróżniającymi się zawodnikami, ale to był tylko poziom ekstraklasy albo I ligi. Teraz, po raz pierwszy w życiu przyjechali na zgrupowanie najważniejszego zespołu w kraju.

Kłopotu nie ma tylko na prawej stronie, która – w osobach Bartosza Bereszyńskiego i Tomasza Kędziory – wydaje się zabezpieczona na długie lata.

ps1

Kamil Grosicki opowiada Tomaszowi Włodarczykowi o kolejnym szalonym dniu na zakończenie okna transferowego. Po raz drugi nie udało się zmienić barw w ostatniej chwili.

Nie męczy cię to? Zrobił się z tego temat żartów.

Co mam powiedzieć… Dzieją się cuda. Tym razem miało być spokojniej. Poleciałem do Turcji, mogłem podpisać kontrakt już w południe, ale pojawiła się konkretna oferta ze Sportingu Lizbona. Wiedziałem o zainteresowaniu Portugalczyków wcześniej, ale bez konkretów. Wsiadłem do samolotu lecącego do Turcji, wylądowałem i odebrałem telefon, że sprawa nabrała tempa. Wstałem rano, przeszedłem badania medyczne w Bursasporze, nikt się nie odzywał więc wydawało się, że raczej nic się nie zmieni. A jednak. Z informacji, które otrzymałem od menedżera Sporting złożył Hull lepszą ofertę niż Turcy więc nie widziałem przeszkód, żeby to się nie udało. Dlatego finał jest dla mnie szokujący. Anglicy zgodzili się zaakceptować gorszą ofertę z Bursy, a lepszą z Lizbony nie.

Hull przeszarżowało?

Tak. Był ostatni dzień okna, w Anglii mają w tych sprawach doświadczenie, lubią się potargować, ale menedżer był przekonany, że propozycja musi zostać przyjęta. Hull negocjowało i nawet jestem w stanie ich trochę zrozumieć, bo zapłacili za mnie duże pieniądze. Zwietrzyli okazję, że od tak dużego klubu sporą część odzyskać. Stało się inaczej. W ten sposób odebrano mi szansę na coś wielkiego w karierze. Gdy usłyszałem, że Sporting mnie chce, nie zastanawiałem się długo. Wszystko się zgadzało. Duży klub, dobra oferta indywidualnego kontraktu, gra w europejskich pucharach, piękne miasto. Każdy piłkarz marzy o takiej sytuacji. Boli, że się nie udało.

Po co taka ostra zagrywka, skoro Hull chciało się ciebie pozbyć?

Wydaje mi się, że w klubie wiedzą o popełnionym błędzie w negocjacjach. Co mam teraz zrobić? Żałuję, ale nie obrażam się. Potrzebuję Hull, a Hull potrzebuje mnie. Trener jeszcze pod koniec okienka zapewniał, że jak nie odejdę, będę grał i liczy na mnie.

ps2

Rafał Pietrzak nie zamierza być w kadrze drugim Rafałem Kosznikiem.

Mateusz Klich opowiada o tym, jak odżył w Leeds pod kierunkiem Marcelo Bielsy.

Mało kto z dziennikarzy czy kibiców spodziewał się, że będzie miał pan tak dobry początek sezonu. A sam zainteresowany?

Mateusz Klich: No ja też nie (uśmiech). Przed sezonem nasi kibice widzieli Leeds w czołówce, ale i oni nie spodziewali się, że tak ruszymy z kopyta. Po sześciu kolejkach liderujemy, jeszcze nie przegraliśmy. Naprawdę dobrze to wygląda. Zaskoczyliśmy wszystkich i sam siebie też zaskoczyłem.

Pan i Krzysztof Piątek to kadrowicze, którzy sezon rozpoczęli z przytupem. Obaj strzeliliście po trzy bramki.

Mateusz Klich: Nigdy w życiu nie byłem tak skuteczny na początku sezonu. Zapowiada się ciekawie. Jak tak dalej pójdzie, to skończę z 20 bramkami (śmiech).

Co to za magiczny przycisk nacisnął Marcelo Bielsa w Leeds, że w nowym sezonie widzimy pana odmienionego?

Mateusz Klich: Wszystko, co robiłem do tej pory, wykonuję na większym gazie. To była kluczowa uwaga trenera. Wszystko jest dobrze, z piłką nie mam problemów, ale wszystko muszę robić na większej intensywności. I miał rację. Jako środkowy pomocnik łączę atak z obroną, mam być wszędzie. Trener Bielsa podkreśla, że nie ma powodu dla którego trzeba przestawać biegać na boisku.

Dużo z panem rozmawia?

Mateusz Klich: Ogólnie to mało z nami wszystkimi. Czasem wyciągnie kogoś z treningu na pięć minut, wyjaśni, co źle robi w ćwiczeniu, powie czego wymaga. Fachowe uwagi. Gdy przegrywamy do przerwy, to w szatni nie ma krzyku. Przez piętnaście minut tłumaczy, co mamy poprawić, żeby zagrać lepiej. Praktycznie wskazuje nam, gdzie mamy biegać. Nie miałem wcześniej trenera, który zwracałby uwagę na takie szczegóły piłkarskie i taktyczne. Zdarzali się tacy, którzy przychodzili z kartką i odczytywali: „Ty miałeś osiem sprintów za mało. Powinieneś mieć więcej, bo grasz na boku pomocy”.

ps3

Trochę tematów ligowych. Ricardo Sa Pinto nadal szuka optymalnego składu Legii.

W każdym z czterech meczów pod wodzą obecnego szkoleniowca w pierwszym składzie powtarzały się nazwiska zaledwie trzech piłkarzy – pomocnika Cafu oraz napastników Carlitosa i Jose Kante. 

Na przyjściu Ricardo Sa Pinto zyskał zwłaszcza Gwinejczyk, który u Deana Klafuricia i Aleksandara Vukovicia nie miał tak mocnej pozycji. W meczu z Cracovią (0:0) zszedł jednak po kwadransie, bo czerwoną kartkę dostał Michał Pazdan i Sa Pinto dokonał zmiany taktycznej (wprowadził obrońcę Mateusza Wieteskę). Carlitos, który na początku sezonu dochodził do optymalnej formy, gra jeszcze więcej – trzy razy od początku do końca i tylko raz zszedł z boiska w końcówce. Z kolei w środku pola na najważniejszą postać wyrósł Cafu. 

Dużo u Sa Pinto gra też Artur Jędrzejczyk, który wystąpił od początku we wszystkich meczach ligowych, a przeciw Dudelange nie zagrał, bo nie został zgłoszony do europejskich pucharów. 

Trener Lecha, Ivan Djurdjević nie zamierza rezygnować z ustawienia z trójką obrońców.

(…) Powrót do starego systemu nie oznacza, że porzucony został ten z trójką stoperów. Zmiana wynikała wyłącznie z problemów kadrowych, bo z powodów zdrowotnych do dyspozycji nie było kilku piłkarzy – Robert Gumny, Thomas Rogne, Nikola Vujadinović, Tomasik oraz Wołodymyr Kostewycz – a za krótko był z drużyną jeszcze Dimitris Goutas.

Problemy zdrowotne Szymona Żurkowskiego mogą być poważne. Jeśli pomocnik Górnika Zabrze będzie musiał przejść operację, może pauzować nawet trzy miesiące.

ps4

Arvydas Novikovas po kłótni o rzut karny z Romanem Bezjakiem, który potem zmarnował, już nie pali się do wykonywania jedenastek.

(…) – Przez jakiś czas, nie będę brać się za karne. Karny to nie gol, lecz kibic znacznie dłużej pamięta, gdy zawodnik nie wykorzysta go, niż to, iż zagra bardzo dobry mecz. Jestem na zgrupowaniu swojej reprezentacji i jak trzeba będzie to w jej meczu podejdę do karnego. Ale najpierw spróbuję na treningu – żartuje Novikovas i dodaje: – A poza tym mamy od tego speca, mieszka ze mną w pokoju i jest dobrze znany w Białymstoku, czyli Fiedzia Cernych. A o atmosferę w Jagiellonii bądźcie spokojni. Nikt z nikim się nie kłóci. Novikovas z Bezjakiem też żyje dobrze.

ps5

SUPER EXPRESS

Tekst o nowym pomocniku Pogoni Szczecin, Tomasie vel Tomaszu Podstawskim.

Tomasz Podstawski (23 l.) grał już w młodzieżowych reprezentacjach Portugalii. Urodzony w Porto piłkarz, którego ojciec jest Polakiem, teraz zadebiutował w Pogoni Szczecin w meczu z Górnikiem Zabrze (1:1) i świetnie się zaprezentował.  – To był najtrudniejszy transfer do przeprowadzenia ze wszystkich jakich dokonywałem – zdradza nam Dariusz Adamczuk, odpowiadający za transfery w Pogoni.

Transfer jest podwójnie zaskakujący, bo dokonała go bowiem przedostatnia drużyna Ekstraklasy, a nabytkiem nie jest piłkarz przyjeżdżający dorobić do emerytury, ale wciąż młody i rozwijający się. – Czułem w każdej rozmowie z panem Adamczukiem i trenerem Runjaiciem, że mnie chcą w Pogoni.  Musiałem jednak mieć czas do namysłu, gdyż takie decyzje nie są łatwe. Poziom ligi portugalskiej jest bowiem wyższy od polskiej. Zdecydowałem się, ponieważ liczę, że będę grał regularnie i rozwijał się. To, że mam tutaj rodzinę i znam polski język też miało znaczenie – tłumaczy Podstawski.

se1

„SE” komentuje też zarobki Polaków w Serie A. Wojciech Szczęsny zdecydowanie ponad resztą.

se2

GAZETA WYBORCZA

Jedna strona o piłce. Michał Szadkowski zastanawia się, czy Jakub Błaszczykowski może coś jeszcze dać reprezentacji.

Drugiego takiego piłkarza w tej drużynie nie ma. W tym roku 33-letni pomocnik zagrał w Wolfsburgu pięć meczów. Przez ciężkie urazy w sumie spędził na boisku tylko 111 minut. Do tego dochodzą trzy spotkania i 155 minut w reprezentacji – ostatnie w otwierającym mundial meczu z Senegalem (1:2). Błaszczykowski przeżył wówczas koszmarne popołudnie, doznał kontuzji, w Rosji na boisko już nie wrócił (z Japonią stał już przy linii bocznej, miał wejść na ostatnie sekundy, ale nie zdążył).

W tym sezonie w Bundeslidze nie mieści się w meczowej kadrze, w Pucharze Niemiec zagrał siedem minut z czwartoligowym SV Elversberg. 

Niezależnie od tego, kto byłby selekcjonerem, powołanie dla Błaszczykowskiego prowokowałoby pytania. A że kilka tygodni temu szefem reprezentacji został jego wujek, tych pytań jest nawet więcej. Zwłaszcza że jednocześnie selekcjoner zrezygnował z Kamila Grosickiego, który na początku sezonu także nie gra.

Rafał Stec natomiast rozważa, co musi się stać, by Karol Linetty zaczął grać w kadrze na miarę swojego potencjału.

Piłkarz Sampdorii był być może największą indywidualną klęską Adama Nawałki. Czy jego zagadkę rozwikła nowy trener reprezentacji Jerzy Brzęczek?

Kiedy ujrzeliśmy pomundialowy raport, który w poniedziałek opublikował PZPN – kolejny akt obłaskawiania wciąż rozzłoszczonej opinii publicznej – to bardziej niż jego ogólnikowa treść intrygowało to, czego w nim zabrakło. Odpowiedzi dał niewiele, pytań wywołuje mnóstwo.

Na przykład Karol Linetty. W raporcie właściwie nie zaistniał, tymczasem to gracz, który zasługiwałby na osobną wielostronicową analizę – szczególnie z perspektywy kibiców obserwujących jego popisy w lidze włoskiej.

W niedzielny wieczór Sampdoria podejmowała faworyzowane Napoli. Wygrała z wicemistrzami Italii w sensacyjnym stylu (3:0), a polski pomocnik wkomponował się w zwycięski krajobraz – zgrabnie zainicjował perfekcyjny, trwający kilka sekund kontratak poprzedzający strzelenie pierwszego gola, toczył też twardą walkę w środku pola, gdzie zderzył się z rywalem wyjątkowo przykrym w kontakcie, wszędobylskim i szerokim w barach Brazylijczykiem Allanem. Linetty nie należał do gwiazd wieczoru, ale swoje zadania wykonywał bez zarzutu, stanowił sprawnie działający element sprawnie działającej maszynerii trenera Marco Giampaolo. Przede wszystkim jednak zwracał uwagę cechami atletycznymi – rozsadzała go energia, ganiał jak opętany, nie odpuszczał nikomu, odzyskiwał piłkę częściej niż ktokolwiek inny wśród gospodarzy. I choć wkładał w mecz olbrzymi wysiłek, znów wytrzymał do ostatniego gwizdka. Jak w poprzedniej, inauguracyjnej kolejce Serie A, w której uznano go za najlepszego w drużynie.

gw1

Fot. FotoPyk

KOMENTARZE (43)

Dodaj komentarz

Powiadom o
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
R4 K.O. 87
Manchester United

Temat zartow z turbodekla to byl jest i bedzie i bez tych dwoch zalosnych okienek, sam swoja postawa pokazal przez swoja KARIERE jakim jest typem czlowieka, a to, ze jego najwiekszymi fumflami sa Peszko z Hajtem tylko to potwierdza…

Markalari

A jakim ty typem człowieka jesteś i co takiego osiągnąłeś. Pewnie chodzący ideał z ciebie 😀 Pajac

Bartek99
CHrześcijańska Unia Jedności

Ja to nawet przez jego oczy zielone oszalałem.

Bartek99
CHrześcijańska Unia Jedności

Ja to nawet przez jego oczy zielone oszalałem.

R4 K.O. 87
Manchester United

Pajac to na ciebie matka wola jak cie na obiad zaprasza….
Osiagnalem moze i nie malo, ch ci do tego, nie jestem natomiast posmiewiskiem i udajacym wielkiego zawodnika, zwykly imprezowicz, co gdyby nie pilka to by sie stoczyl i zapierdalal na magazynie co najwyzej pod Londynem, a intelektualnie to takich Grosikow zjadam byc moze, wystarczy spojrzec na ten wyraz twarzy poszukujacy rozumu razem z kumplami Peszka i Hajtem :)

Markalari

Pajac z ciebie zwykły i tyle. Poszukaj sobie innego miejsca na wyładowanie frustracji, a nie w internetach wylewasz swoje pomyje. Gdy Grosik strzelał i asystował w kadrze, to srałeś po nogawkach ze szczęścia, ale szybko o tym zapomniałeś gamoniu jeden

R4 K.O. 87
Manchester United

Haha wiedzialem, ze bedzie typowy zjeb, ze gdy strzelal to zes sie cieszyl, albo ile lun zarabia kurwaaaaa, co za bezmozg, pom pierwsze to malo strzelal i gral zazwyczaj chujnie wiec sytuacji nawet gdybym chcial sie cieszyc to nie mialem za wiele, po drugie ma wymalowany na twarzy debilizm, cos w stylu hajty, czy zielinskiego, oczy poszukujace masrosci, ale pewnie tobie z ryja patrzy identycznie sadzac po wypowiedziach :) Poza tym zadko ogladam tych patalachow z reprezentacji, u ciebie pewnie do dzisiaj po mundialu flaga z zasranymi gaciami spuszczona do polowy :)

Markalari

Ręce opadają… Tobie pewnie z ryja bije inteligencją jak z twego awatara :) Tak w ogóle, to naucz się najpierw po polsku pisać tłuku jeden. No, ale trzeba by było podstawówkę chociaż skończyć. Idź już spać, bo kurwa do szkoły się spóźnisz

R4 K.O. 87
Manchester United

Myślę, że zarówno wiek a tym bardziej wykształcenie vs moje to nokaut w I rundzie :)
Daje ci 25 lat i robote, bo nie prace gdzies na slasku w jakims magazynie za 2,5 kola na reke hehe

Jakub Sosnowski

Linetty walczył z szerokim w barach monstrum ALLANEM z Napoli…… 175 cm i 74 kg

Krzycho

Czyli ma o kilka kilo mięśni więcej niż przeciętny piłkarz o tym wzroście.
Taki np. Lewandpwski: wzrost 183cm waga 76kg – a przeciez dopiero w Germanii solidnie przypakował. A taki Zieliński: 177cm i tylko 64kg.

Borubar
Pogoń Szczecin

Dobrze wiedzieć (jeśli ktoś jeszcze się nie zorientował), że dziennikarze sportowi w tym kraju traktują swoich odbiorców jak bezmózgie ośmiornice.
Niepojęte, jak wysoki poziom skretynienia trzeba by sobą prezentować, żeby uwierzyć w te bajeczki o Sportingu…
Wylewające się z każdej strony hektolitry kłamliwych pomyj sprawiają, że muszę sobie na dłuższy czas zrobić przerwę od piłki nożnej w polskim wydaniu. Nie mam już najmniejszej ochoty słuchać tej kliki i ich niezdrowego podniecenia własnym komentarzem.
Trudno i bez sensu ciągle udawać, że pada deszcz, kiedy plują ci w twarz. To też ostatni dzień, w którym piszę tutaj komentarze. Dosyć mam już poświęcania własnego czasu na próby wytłumaczenia podstawowych piłkarskich prawd, w zamian otrzymując chamskie, urągające komentarze osób, które dawno powinny być wykluczone z publicznej dyskusji.
Z tego miejsca pragnę także podziękować wszystkim rozsądnym użytkownikom, także tym, którzy się ze mną nie zgadzali, ale potrafili i chcieli swoje stanowisko uargumentować, zamiast tylko obrażać i patetycznie wystawiać łapkę w dół.
To mój ostatni wpis. Cieszę się, że mogłem dzielić się z Wami wiedzą.

R4 K.O. 87
Manchester United

Widze Ty juz jak Rudzki na Twitterze
Ale lapke w gore dam…

Momo1100

Oferta może i jakaś się pojawiła ale żeby w ostatnich godzinach okienka, mając jeden kontrakt gotowy do podpisu olać go dla czegoś niepewnego? Mądry człowiek uczy się na błędach, Grosicki nie…
Ale cóż teraz redaktorzyny go bronią tak jak bronili przy braku powołania gdzie twierdzili że mu się należy za zasługi powołanie. To najlepiej pokazuje poziom dziennikarstwa sportowego, dla bilecików i wywiadów gotowi rów wylizać. Tak jak z Peszką dzwoni gość z radia Weszło i go w końcu wkręca że jest kimś innym, Peszko mówi jak ziomalowi że teraz pije i nie ma czasu na gadkę i sprawa przycicha, gość z radia wylatuje a nikt nie zastanowił się nad tym że wszyscy w branży wiedzą że Peszko lubi wypić, pije często i nic nie robią z tym faktem bo to ziomek Lewego więc dla wywiadów i biletu gotowi przemilczeć pewne fakty, w tym i Weszło.

Rudy z UE

mi się rzygać chce mniej więcej od czerwca jak zacząłem oglądać misja rosja, nie widzę teraz na rynku żadnego kompetentnego dziennikarza sportowego …

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

HWDP

I wtedy wasz ból dupy będzie jeszcze większy

WieslawWojnar

…tym bardziej, że nikt nie napisze: Djurdjević szuka, Mamrot szuka, Rumak szuka, Smuda szuka, Łazarek szuka – bo mamy to w dupie.

Zawisza Czarnecki
KS Admira-Teletra Poznań

Po co ktoś, prócz Ciebie, miałby pisać o „Djurdjević szuka, Mamrot szuka, Rumak szuka, Smuda szuka, Łazarek szuka” skoro to artykuł o Sa Pinto – zdurniałeś do końca?

WieslawWojnar

Nie odnosiłem się tylko do tego artykułu.

Voitcus

Kto tam wpadł na ostrym seksie? Bo nie widzę wyraźnie, a kolega pyta.

Mecenas_Misiura

Grosicki z Włodarczykiem.

elchullogrande
CF Granma

Nie no, ale serio – kto tam jest? 😀

HWDP

Hannah Teter

Voitcus

Kolega prosił, żebym podziękował :-)

Tamagoczin
Czikago Bulls

Jest już filmik w necie jak dobrze poszukasz 😉

Uśmiech Koali

Przyklad Grosickiego pokazuje, ze jak jestes pilkarzem i lubisz sie bawic, to baw sie z dziennikarzami 😉

Laguna

To ci weszło.

Swango

A wiecie co jest najsmutniejsze i najbardziej przerażające? Że w Polsce nie znajdzie się ANI JEDEN dziennikarz, który zadzwoni do Hull i zweryfikuje te farmazony o ofercie Sportingu. Bo chyba nikt logicznie myślący w te bajeczki nie uwierzył.
—-
Zastanawia mnie tylko, czy to wynika z tego, że nie chce się podważać kompetencji kolegi Borka i obnażać jego kolesiostwa, czy jakichś chorych układów między Turbodzbanem (a raczej reprezentującą go agencją menadżerską) a dziennikarską kliką.

Rudy z UE

ja licze, że jakis przypał zadzwoni i to kurwa nagra jak parskną śmiechem ze zglaszal sie jakis spartakus kurwa a nie sporting

Kanapowy Janusz
Karabakh Agdam

treść usunięta

Bartek99
CHrześcijańska Unia Jedności

Tia… Chyba Sporting Leźno. Panie Kamilu, szanujmy się.

renegat

nawet, jesli ta rzekoma oferta Sportingu to prawda, to chyba Turbo Grosik nie sadzil, ze w ostatnim dniu okienka transferowego, nagle zalatwi wszystkie sprawy w klubie, ktory dopiero czeka na nowego prezesa? jeszcze wybiora kogos nowego i anuluje on potem taki transfer, jak wczesniej trenera – Mihajlovica.
.
poza tym z calym szacunkiem dla Grosickiego, ale ma juz 30 lat, a po mistrzostwach Europy, 2 lata temu, swoj najlepszy moment na duzy transfer. przeszedl az do Hull City i tylko… Premier League to skadinad bardzo silna liga, a i Championship ma swoja duza renome. na Sporting juz teraz za slaby, malo grywal ostatnio w Hull. niestety, ale Grosik mogl miec nieco lepszych managerow. nie wiem, czy Buraspor proponowalo mu wiecej czy mniej pieniedzy niz w Hull, ale to byl idealny kierunek dla niego. silna liga, silna pozycja w klubie, stylowa willa i fajna pogoda. cos sie Grosikowi przestawilo w glowie… Karel Poborsky to przynajmniej mial managerow i powazny wynik z reprezentacja.

Wicher

Im więcej czytam czy słucham Grosickiego tym większe mam wrażenie, że stracił kontakt ze swoim mózgiem, jeśli w ogóle go miał. Nie grał za dużo w Hull – bo był za słaby, ale coś tam ustrzelił i dograł, ale generalnie szału nie zrobił. Na MŚ nic nie pokazał. Na jego miejscu myślałbym o pozostaniu w Hull i skupieniu się na poprawie formy ewentualnie przeniósł się do słabszej ligi czy zespołu i taki trafił. Miał dobry kontrakt, praktycznie wyjściowy skład co weekend, a tu jebs znikąd Sporting Lizbona. Serio taki Sporting zainteresowałby się takim piłkarzem jak oni juniorów mają lepszych? Nawet jeśli go chcieli to przecież i tak on jest za słaby żeby grać tam więcej niż w Hull więc pewnie w najlepszym przypadku grzałby ławę.
Po za tym, o tym Sportingu mówi tylko Grosicki, Hajto i Borek. Chyba, że coś przegapiłem.

Pre

Piszesz ze na MS Grosicki nic nie pokazal. Wydaje mi sie ze byl on kluczowa postacia niskiego pressingu w meczu z Japonia.Finalowy pad byl podsumowaniem jego postawy na imprezie.Wiec nie piszmy ze to jest nic.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Ssa Pento

Tak propos Turbo… pamiętacie że Grosik wydał grę? Turbo Soccer VR, dostępna do kupienia od 3 miesięcy i wiecie co? Jeszcze nikt jej nie kupił! No po prostu nikt. Zero recenzji na Steamie, na SteamSpy też brak śladu żeby ktokolwiek ją posiadał. Także gratki Turbo, ciekawe jak tam się ma biedronkowa Turbo trucizna dla dzieci do picia której tak gorączkowo namawiał $tano.

Przemyslaw

Żabkowa, nie biedronkowa. Nie tykałem :)

Kcramsib

Ta gra to idealny przykład megalomanii Grosika. Nikt poza Polską nie kupi badziewnej gierki reklamowanej nazwiskiem trzeciorzędnego w skali świata piłkarza, w Polsce zaś nikt jej nie kupi, mało kto ma bowiem sprzęt do VR…

karasinio

Ja pierdole nawet o tym nie słyszałem, ale żenada xD.

s0kr

Hej śmieszki przyznajcie się który wysłał maila do Turbo
od: [email protected]
Heloł mr Grosik we buy You wery macz, we pay 100mln eur. Is okej?
If Yes, take nekst plane to Lisbon
Regards, President of Portugal

wpDiscuz