post Avatar

Opublikowane 19.01.2021 08:13 przez

Szymon Janczyk

Chyba nie zaskoczymy was mówiąc, że tematem numer jeden jest dzisiaj rozstanie z Jerzym Brzęczkiem. Kulisy, opinie, sonda nazwisk, komentarze… Prasa aż się od tego ugina. W „PS” mamy komentarze prezesa oraz piłkarzy. – Skoro podjąłem decyzję o zwolnieniu Jurka, to jest to decyzja dobra i przemyślana – twierdzi Boniek. – Temat zwolnienia w ogóle nie był poruszany, nikt się nie zająknął, bo nikt niczego nie wiedział. To musiała być akcja top secret. Mało tego, w weekend kilku z nas umawiało się na odwiedziny asystentów trenera Brzęczka w klubach – mówi jeden z reprezentantów kraju.

Sport

Temat dnia może być dziś tylko jeden. Zwolnienie Jerzego Brzęczka komentuje w felietonie Andrzej Grygierczyk.

Zasadne zatem jest pytanie: co takiego się stało w ciągu niespełna tych kilku tygodni, że „Zibi” gwałtownie zmienił zdanie? I to w ciszy, przez co należy rozumieć zarówno to, że nie powiadomił o tym zdecydowanej większości członków kierownictwa PZPN, jak i to, że opinię publiczną postanowił pozostawić w niepewności aż do czwartku, kiedy to odbędzie się konferencja prasowa. Tak dużo czasu trzeba, by zebrać do kupy i przedstawić swoje argumenty? Trudno zarazem wyobrazić sobie, że od jakiegoś czasu nie szykował alternatywy. Konkretnie więc – od kiedy? Od grudnia? Od nowego roku? Od początku ubiegłego tygodnia? I co to za alternatywa? Trener z Polski? Trener z zagranicy? Każdą zmianę – a trenera zwłaszcza – łatwo uzasadnić. Skądinąd Jerzy Brzęczek miał sporo wrogów. Ci wytykali mu właściwie wszystko, począwszy od słabego kontaktu z piłkarzami, poprzez brak charyzmy i autorytetu, niedostatki i złe wybory taktyczne, niepotrzebne i nieuzasadnione mieszanie w składzie, styl od którego – fakt – czasem zęby bolały, aż po wyniki. Aczkolwiek cele, jakie stawiano przed selekcjonerem generalnie były realizowane. Tyle tylko, że z takimi zarzutami spotykał się (i będzie spotykać) każdy trener pod każdą szerokością geograficzną. Taka już jego rola, że prędzej czy później – raczej jednak prędzej – staje się dzieckiem do bicia. Dzisiejsze medialne czasy to bicie wzmacniają…

Arkadiusz Radomski chciałby w kadrze… Dicka Advocaata.

– Trzeba dać szansę komuś z zagranicy. Obecnie nie widzę w Polsce trenera, który mógłby zostać selekcjonerem. Nie wiem, jaki powinien to być szkoleniowiec, ale ja lubię futbol ofensywny, jestem zakochany w piłce holenderskiej, więc tam bym szukał, bo warto. Na pewno są ludzie do wzięcia, którzy byliby zainteresowani poprowadzeniem naszej reprezentacji. Przede wszystkim musi to być osoba z dużym doświadczeniem. Mogę od razu podpowiedzieć, że Dick Advocaat byłby do wzięcia, choć prowadzi Feyenoord Rotterdam. Myślę jednak, że tej klasy szkoleniowiec odpowiednio poukładałby kadrę. W tej sytuacji bardziej trzeba być psychologiem niż trenerem, więc ja polecałbym takich ludzi. 

Pracę Jerzego Brzęczka ocenia Henryk Kasperczak. Trener odnosi się także do tego, czy on obejmie kadrę. Nie wiemy dlaczego, ale jak pytają, to odpowiada.

Co na plus byłego już selekcjonera Brzęczka?

– Miał pozytywy w pracy z kadrą, z którą przecież przeszedł już dużo, bo zakwalifikował się do finałów mistrzostw Europy i pomału zaczął zmieniać drużynę, wprowadzając do niej młodych zawodników. To wszystko były dobre posunięcia. Niektóre z tych naszych maszyn, które w ostatnich latach dawały nam tyle radości – myślę tutaj o Grosickim czy Błaszczykowskim – są już wyeksploatowane. Zaczynał stawiać na chłopaków, którzy mają talent i się sprawdzają. Dawał im szansę i to były dobre posunięcia.

Jak ocenia pan Brzęczka jako trenera?

– Oceniam go wysoko. Sam miałem go jako trener w Górniku, kiedy jeszcze grał. To inteligentna osoba, która umiała słuchać, analizować i wyciągać wnioski. Dla mnie był osobą, która może ten trudny trenerski zawód wykonywać. I jeszcze raz powiem, że to nie był moment, żeby go w tym momencie zwalniać. Nie wiem, co się stało. Trzeba teraz czekać na to, co prezes powie na konferencji, ale jak jeszcze raz podkreślę, dla mnie jest to zaskoczenie, bo Boniek nie rzucał słów na wiatr, a jak coś mówił, to tak było… Lubiłem Brzęczka i gdy tak obserwowałem jego pracę, to wyciągał z wszystkiego dobre wnioski.

Co w takim razie dalej? Na liście potencjalnych kandydatów pojawia się również pana nazwisku.

– Niech pan nie żartuje. Myśli pan, że taka lista jest poważna?

Patryk Lipski jesienią rozczarował w Piaście. Teraz zamierza to zmienić i zaczyna od udanego występu w sparingu.

Zimowe przygotowania są więc nowym rozdziałem, który dla Lipskiego będzie bardzo istotnym okresem. W Piaście wszyscy nadal mocno w niego wierzą. Mówił to dyrektor sportowy Bogdan Wilk, podobnie sądzą trenerzy. Waldemar Fornalik już w pierwszym tureckim sparingu byłego pomocnika Lechii wystawił w wyjściowym składzie i ten go nie zawiódł. Był najlepszym zawodnikiem meczu z Zorią Ługańsk (2:1), a asysta i piękny gol tylko to potwierdziły. – Cieszę się z asysty i gola. Oby był to dobry prognostyk na kolejną część sezonu. Mam nadzieję, że w ekstraklasie będę miał okazję dedykować swoje trafienia – uśmiecha się Patryk Lipski, który był zadowolony nie tylko ze swojej gry w meczu z ukraińskim rywalem. – Wygraliśmy z bardzo dobrym przeciwnikiem, bo Zoria w tym sezonie występowała w fazie grupowej Ligi Europy, więc zwycięstwo z tak solidnym rywalem cieszy. Nasza gra również wyglądała dobrze. Widać, że mamy zgraną drużynę i atmosfera na pewno będzie jeszcze lepsza.

Zagłębie Sosnowiec zainteresowane Lukasem Klemenzem. Ten jednak ma ofertę z węgierskiego Honvedu.

W Sosnowcu myślą nad sprowadzeniem środkowego obrońcy. Listę życzeń otwiera Lukas Klemenz z Wisły Kraków. W najbliższą środę zespół „Białej gwiazdy” będzie pierwszym rywalem Zagłębia podczas przygotowań do rundy wiosennej. Niewykluczone, że właśnie w tym dniu poznamy ewentualne rozstrzygnięcia w tej kwestii. Klemenz pod Wawelem występuje od wiosny 2019 roku. Kilka dni temu Wisła zakontraktowała Tima Hilla, obrońcę z Luksemburga, grającego ostatnio w portugalskim Gil Vicente. Ponadto z wypożyczenia do Stomilu Olsztyn wrócił Serafin Szota. W kadrze Wisły są jeszcze inni środkowi obrońcy więc konkurencja jest spora. Czy w tej sytuacji wybierze zaplecze ekstraklasy? Najbliższe dni dadzą odpowiedzi, a jak informują SportoweFakty, piłkarz może przenieść się też do węgierskiego Honvedu Budapeszt.

„Sport” wybiera rzeczy, z których zapamiętamy Brzęczka. Delikatnie mówiąc – wiele pozytywów nie ma.

4. CO I KOMU MA PRZESKOCZYĆ

– Jeżeli wstanie pewnego dnia i coś mu przeskoczy w głowie, to będziemy mieli zawodnika, którego będą nam zazdrościć wszyscy na świecie – te słowa Jerzego Brzęczka, wypowiedziane po bezbramkowym remisie z Austrią we wrześniu 2019, będą ciągnęły się za (byłym) selekcjonerem i Piotrem Zielińskim jeszcze długo i zostaną po tej kadencji w świadomości kibiców. Ale bywały i inne, choć nie tak popularne. Jak choćby słowa o tym, że piłkarze dobrze trenują na zgrupowaniach reprezentacji i potem strzelają gole w klubach. „Szyderki” nie brakowało też po wystąpieniu Krystiana Bielika po porażce w Słowenii. Na pytanie, jakie wskazówki otrzymał od selekcjonera przed wejściem na boisko, odparł: „Krystian, próbuj!

6. OSIEM SEKUND CISZY

– Jak mieliśmy grać, jak mieliśmy Włochów pokonać? Jakie były wskazówki, co mieliście robić? – pytał Roberta Lewandowskiego na antenie TVP red. Jacek Kurowski po poniesionej w katastrofalnym stylu porażce z Włochami. Odpowiedź kapitana reprezentacji? Lekki uśmieszek, 8 sekund ciszy, a potem apel, by wykorzystywać każdy trening na maksa, że przy odrobinie słabszym przygotowaniu do meczu trudno będzie rywalizować z innymi drużynami. Niedługo potem, podczas spotkania z Holandią, echem odbiła się scenka wyłapana przez kamery w trakcie pierwszej połowy, gdy Lewandowski słuchając wskazówek selekcjonera w końcu machnął ręką i odwrócił się. Oczywiście, wszyscy potem stanowczo odcinali się od tego zdarzenia przekonując, że nie miało drugiego dna, ale…. Niesmak i tak pozostał.

Super Express

Ciekawostka od „Superaka”. Rozmowa z Kamilem Ryłką, pierwszym bramkarzem, któremu Robert Lewandowski strzelił gola.

– Gdy Robert otrzymywał niedawno nagrodę od prezydenta FIFA, to przypomniał się tamten czas. Kto by wtedy pomyślał, że kiedyś ten chudy chłopak pełen pasji i wytrwałości będzie najlepszy na świecie? A ja byłem jego pierwszą ofiarą – uśmiecha się Ryłka. – Żartowaliśmy, że podczas wspólnych treningów w Legii niektórzy koledzy uderzają siłowo i tym swoim „młotkiem” w nodze wybijają nam palce. „Lewy” zaskakiwał precyzją. Był jak „lodówka”. Zimny, opanowany, trudny do przewidzenia, co zrobi – opisuje poczynania Lewandowskiego w Legii. […] Ryłka od dwunastu lat związany jest z Norwegią. Od pięciu lat jest trenerem bramkarzy w akademii Valerengi Oslo. – Wszystkim moim podopiecznym karierę Roberta daję jako wzorcowy przykład – przekonuje. – W jego życiu nie zawsze wszystko układało się tak, jak sobie wymarzył. Odbił się od ściany, ale z czasem ten mur przeskoczył. Pracą nad sobą, wytrwałością, pasją i dążeniem do celu dotarł na szczyt. Mówię chłopakom: chcecie być na jego miejscu, to bierzcie z niego przykład. Każdy z was ma szansę tak jak „Lewy” – zaznacza.

Przegląd Sportowy

Wszystko kręci się wokół zwolnienia Jerzego Brzęczka. Sprawę komentują Zbigniew Boniek oraz reprezentanci Polski.

– Skoro podjąłem decyzję o zwolnieniu Jurka, to jest to decyzja dobra i przemyślana. Przemyślałem pewne kwestie, popatrzyłem do przodu, co może się wydarzyć i uznałem, że trzeba postąpić właśnie w ten sposób. Szkoda mi Jurka, to dobry człowiek, ale nie było wyjścia – powiedział nam prezes Boniek. […] – Jeszcze w poniedziałek pisaliśmy z chłopakami, czyli innymi reprezentantami, na naszej whatsuppowej grupie w telefonicznej aplikacji. Temat zwolnienia w ogóle nie był poruszany, nikt się nie zająknął, bo nikt niczego nie wiedział. To musiała być akcja top secret. Mało tego, w weekend kilku z nas umawiało się na odwiedziny asystentów trenera Brzęczka w klubach. A tu taka bomba – powiedział „PS” jeden z kadrowiczów. Z naszych informacji wynika, że już po ogłoszeniu decyzji prezes rozmawiał z kapitanem kadry Robertem Lewandowskim. Piłkarze są ciekawi, kto zostanie następcą Brzęczka – niemal pewne jest, że tym razem kadrę poprowadzi selekcjoner z zagranicy. […] Kiedy w poniedziałkowe przedpołudnie jechał na spotkanie z prezesem, nie spodziewał się dymisji. Z asystentami i piłkarzami rozmawiał o planach i o marcowym zgrupowaniu. A potem usłyszał, że nie jest już selekcjonerem. Dziś nikt nie wie, czy to dobra decyzja. Boniek na pewno przyznał się do błędu z decyzją o zatrudnieniu Brzęczka, który nie miał dużego doświadczenia szkoleniowego. Jeszcze nim skończy się kadencja obecnego prezesa, będzie wiadomo, czy postąpił w myśl powiedzenia „lepiej późno niż wcale”, czy może jeden błąd „naprawił” drugim.

Mamy także komentarz Włodzimierza Lubańskiego. 

Nie spodziewałem się zmiany selekcjonera. Taka decyzja byłaby zrozumiała, gdyby trener nie realizował zadań. Ale cel, jaki był przed Brzęczkiem postawiony, czyli awans do EURO, został osiągnięty. Oczywiście ostatnie mecze trudno uznać za najlepsze, ale nie były też tak słabe, żeby rozdzierać szaty. Nie chcę powiedzieć, że Liga Narodów jest nieważna, bo wszystkie spotkania reprezentacji są istotne, ale jednak miała być tylko przetarciem przed głównym turniejem. Oczywiście każdy by chciał, aby kadra grała pięknie, ale pracę trenera trzeba ocenić na podstawie realizacji zadań. Poza tym mamy pandemię i nie wszyscy zawodnicy są w optymalnej formie, to się odbija na grze zespołu. Jeśli już miało dojść do zmiany na tym stanowisku, to lepszym momentem byłby listopad.

Antoni Bugajski przypomina wszystkie zwolnienia selekcjonerów przez Bońka. Tak, dobrze czytacie. Prezes PZPN był w nie zamieszany także jako piłkarz.

Trzeba przyznać, że w robieniu niezdrowego szumu wokół zmiany na stanowisku selekcjonera Boniek miał wprawę już od pradawnych piłkarskich czasów. W grudniu 1980 roku jako ważny zawodnik reprezentacji Polski mocno przyczynił się – naturalnie nieświadomie – do dymisji Ryszarda Kuleszy. Chodzi oczywiście o pamiętną „aferę na Okęciu”, kiedy trzech łódzkich piłkarzy (oprócz Bońka także Władysław Żmuda i Stanisław Terlecki) ujęło się za swoim widzewskim kolegą Józefem Młynarczykiem. Nasz bramkarz w noc poprzedzającą wylot kadry na zgrupowanie do Włoch zasiedział się w jednym z warszawskich lokali, a nazajutrz nie wyglądał na rześkiego i wypoczętego. Kulesza nie zgadzał się, żeby w takim stanie Młynarczyk leciał z drużyną, ale jego przyjaciele zagrozili, że w takim razie oni też zostają. Bez dwóch zdań wymusili na selekcjonerze, by na warszawskim lotnisku nikogo z ekipy nie zostawiał. Kulesza poddał się dyktatowi i skutki były opłakane. Sprawy nie udało się zatuszować, bo zajście na Okęciu zarejestrowała telewizja i skwapliwie pokazała w programach informacyjnych. Boniek został uznany za ważnego prowodyra, tak wynikało z nagranego materiału, zresztą w pewnym momencie to on krzyknął do dziennikarza sławetne „weź pan ten mikrofon”. PZPN zabrał się ostro za buntowników, błyskawicznie sprowadził ich do krajui ukarał dyskwalifi kacjami. Największą karę poniósł jednak selekcjoner, bo u progu kwalifi kacji do MŚ w Hiszpanii został zwolniony, a czas pokazał, że w naszym kraju już nigdy nie pracował jako pierwszy szkoleniowiec jakiejkolwiek drużyny.

Michał Listkiewicz uważa, że przyszły trener reprezentacji Polski będzie miał luksusową pracę.

Kto mógłby teraz objąć kadrę?

Reprezentacja Polski jest na tyle dobrą drużyną, z najlepszym piłkarzem świata na czele, że to łakomy kąsek dla każdego trenera. Nie jest to zespół, z którym trzeba trzy lata ciężko pracować, żeby coś z niego wycisnąć. Osiąga dobre wyniki, ma potencjał w postaci wielu młodych zawodników, a związek jest świetnie ułożony od strony organizacyjno-fi nansowej. W tym momencie praca w kadrze jest czymś luksusowym. Z krajowych trenerów ci topowi są zajęci. Mam na myśli Michniewicza, Probierza. Z wolnych osób przychodzi mi do głowy tylko Skorża. Niewątpliwie będzie rozpatrywana kandydatura zagraniczna. Mając na uwadze włoskie znajomości prezesa Bońka, można obstawiać tamten kierunek. Selekcjoner z Włoch nasuwa się od razu, tym bardziej że wielu naszych zawodników gra w Serie A. Myślę, że to nie te czasy, żeby kierować się patriotyzmem przy wyborze selekcjonera. Mamy kilka miesięcy do EURO. To nie jest tak, że następca zastanie dom bez dachu i okien. Dom jest umeblowany, trzeba tylko się w nim dobrze urządzić.

Nowy prezes Stali Mielec w rozmowie z „PS”. Jacek Klimek chce inwestować w akademię oraz walczyć o 12. miejsce w Ekstraklasie.

Zacznę od kwestii, która zawsze najbardziej ciekawi kibiców: będą jeszcze jakieś transfery do Stali?

JACEK KLIMEK (NOWY PREZES STALI MIELEC): Trener Ojrzyński uważa, że przydałoby się jeszcze jedno wzmocnienie na pozycji pomocnika. Mamy na liście dwa nazwiska, które bierzemy pod uwagę, i jesteśmy gotowi na taki transfer, ale ustaliliśmy, że dokonamy go tylko wtedy, gdy będziemy mieć pewność, że wybrany piłkarz znacząco podniesie wartość drużyny. To nie może być transfer na zasadzie: może nam się przyda. Generalnie uważam, że obecny zespół stać na utrzymanie w ekstraklasie. Powiem nawet, że moim zdaniem możemy zająć dwa, trzy miejsca wyżej niż piętnaste. Wierzę w tych chłopaków, a i oni umocnili swoją wiarę zwycięstwem przy Łazienkowskiej na zakończenie poprzedniej rundy. Tamta wygrana sprawiła, że pozwalamy sobie marzyć o czymś więcej niż tylko pierwsze bezpieczne miejsce nad strefą spadkową. Myślę o 12. lub 13. pozycji.

To gdzie Stal ma być za trzy lata?

Wszyscy byśmy bardzo chcieli, by drużyna balansowała wtedy między ósmym a jedenastym miejscem w ekstraklasie. Ma się dobrze i bezpiecznie czuć w tej lidze. W Mielcu zawsze mieliśmy ideę, by w drużynie było jak najwięcej wychowanków. Kiedy byliśmy w czwartej lidze, graliśmy wręcz samymi takimi piłkarzami i zdobyliśmy trzy medale mistrzostw Polski. Chcę, by Stal szła właśnie w tym kierunku, oczywiście ze wsparciem doświadczonych graczy na newralgicznych pozycjach. Mamy ambitne plany, by rozwinąć naszą akademię, ale o szczegółach na razie nie chciałbym mówić, bo cisza przy takich projektach jest bardzo ważna. Marzę, tylko nie wiem, na jakim etapie uda się to zrealizować, by w zespole było czterech-pięciu wychowanków. Idealnie byłoby, gdyby połowa zespołu to byli „nasi”, bo raz, że kibice inaczej na to patrzą, a dwa, że tacy zawodnicy jeszcze mocniej walczą na boisku, gdy są z tego miasta co klub.

Macie dzisiaj taką zdolną młodzież?

Według trenera Ojrzyńskiego mamy. Na obóz do Turcji poleciało pięciu chłopców, z czego dwóch, jak twierdzi, jest wyjątkowo ciekawych. Szkoleniowiec pokazał zresztą, że ma na tyle odwagi, że jeśli naprawdę zobaczy w jakimś wychowanku odpowiednie umiejętności, nie zawaha się na niego postawić. Przypomnijmy sobie niezwykle trudny mecz z Lechem Poznań, kiedy zagrał 17-letni Przemek Maj i sprawdził się. Po meczu żartowałem z trenerem, że udowodnił mi, jak mało znam się na piłce, bo ja w tak ważnym spotkaniu bym nie zaryzykował.

Kamil Kosowski uważa, że słowa Roberta Lewandowskiego były kluczowe w kwestii zwolnienia Jerzego Brzęczka.

Na razie nie mamy żadnych informacji, dlaczego trener Jerzy Brzęczek tak nagle przestał być selekcjonerem kadry. Możemy wyłącznie snuć domysły. Ja mam dwie teorie. Pierwsza – na rynku pojawił się ktoś, kto wcześniej był kuszony przez Polski Związek Piłki Nożnej, ale odrzucał oferty, a teraz z jakichś powodów zdecydował się zaakceptować propozycję. Do tej opcji przychylałbym się bardziej. Bo zgodnie z drugą milczenie Roberta Lewandowskiego po spotkaniu z Włochami okazało się nie ciosem w podbródek czy nos, a wątrobę selekcjonera. Kiedy dobrze trafi sz w tę część ciała, przeciwnik nie reaguje od razu, ale po chwili ma dosyć walki. Jednak nie chcę wierzyć w coś takiego, bo żaden zawodnik – nawet Lewandowski – nie powinien mieć wpływu na pracę szkoleniowca. Dlatego stawiałbym na pierwszą teorię. Może prezes dogadał się z jakimś naprawdę dużym nazwiskiem. Massimiliano Allegri? Luciano Spalletti? Osiągnięcie porozumienia z trenerem z ich półki wydaje się najbardziej prawdopodobnym powodem zwolnienia Brzęczka.

Gazeta Wyborcza

Rafał Stec o tym, jak Jerzy Brzęczek kopał sobie dołek. Nieświadomie, czy świadomie, ale psuł relacje z każdym.

On przez całą kadencję znajdował się w głębokiej defensywie. Gdy wygrywał eliminacje do mistrzostw kontynentu, zwracaliśmy uwagę, że od stylu gry reprezentacji bolą zęby, choć spadli jej z nieba rywale rozczulająco słabi. I że na Euro zaprasza się już każdego, kto umie w miarę przyzwoicie kopnąć piłkę. Gdy Brzęczek utrzymał kadrę w elicie Ligi Narodów, wypominaliśmy mu tchórzliwy plan na wyjazdowy mecz z Holandią lub porażającą bezbronność w zderzeniu z Włochami. Irytował wysilonym optymizmem, a piłkarzy czasami wręcz obrażał – gdy wypominał im, że grają „tylko” w drugiej lidze angielskiej albo wyrażał nadzieję, że w przyszłości Piotrowi Zielińskiemu wreszcie „przeskoczy coś w głowie” i będziemy mieli z niego pożytek. Nawet jeśli za tymi wypowiedziami kryły się dobre intencje, to selekcjoner szkodził sprawie nieporadną komunikacją – brakowało mu kompetencji na jego stanowisku podstawowej. Rozpylał destrukcyjne emocje. Ewentualnie wywoływał zbiorowy rechot, gdy podpisywał się pod biografią przyrównującą go do Kazimierza Górskiego. To nie był klimat zwiastujący wygrywanie. A jeszcze działał Brzęczek w skomplikowanych okolicznościach, bo miał w kadrze Roberta Lewandowskiego – gracza najlepszego na świecie, a zarazem bezlitośnie szczerego w recenzowaniu trenerów. Odkąd znacząco „pomilczał” w słynnym miniwywiadzie w TVP, wątpiliśmy, czy kapitan w ogóle szanuje selekcjonera.

fot. 

Opublikowane 19.01.2021 08:13 przez

Szymon Janczyk

Liczba komentarzy: 26
Subscribe
Powiadom o
guest
26 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Eses
Eses
1 miesiąc temu

A mogłeś być taki mądry przed zatrudnieniem.

SmyQ
SmyQ
1 miesiąc temu

Spokojnie, jeśli ktoś miał wątpliwości – ego wielkości Jowisza prezesa B. ma się wciąż bardzo dobrze. xD

ProfesorKuleszówki
ProfesorKuleszówki
1 miesiąc temu

Jarosław Kotas na selekcjonera!

Deportivo A'la Wieś
Deportivo A'la Wieś
1 miesiąc temu

Obejrzałem wczoraj program na Kanale Sportowym nt. zwolnienia trenera Brzęczka i powiem tyle, że poziom dziennikarstwa sportowego sięgnął dna. Najważniejsi dziennikarze za wszelką cenę robią 2 rzeczy. Pierwsze to: Lewandowski, Koźmiński, wiceprezesi „nikt, nikt nie widział o tym, że Boniek chce zwolnić Brzęczka”. Aha, a świstak siedzi i zawija sreberka… Zadzwonił Janusz Michalik z ESPN i rozwalił tę narrację w pył, ale nasi dalej „to już ustalone, że najlepszy piłkarz świata na 5 miesięcy przed turniejem o niczym nie widział”, Messi zmienia trenerów w Barcy i reprezentacji, ale u nas Lewy nie ma nic do powiedzenia… Śmiechłem.
Druga rzecz to: Boniek zobaczył, że to nie działa, Boniek sam podejmuje decyzje, jak wszyscy mówili Bońkowi, żeby zwolnił to Boniek nie zwolni, Boniek to, Boniek tamto. Gdyby Boniek był Steve’m Jobsem albo innym geniuszem, to takie fanaberie jak u kobiety przed okresem byłyby nawet urocze. Tymczasem Boniek zarządza PZPN i w pojedynkę zatrudnił Brzęczka marnując prime-time Lewandowskiego i paru innych chłopaków. Czy ten sam prezes będzie teraz zatrudniał nowego trenera? Czy jest ktoś, kto mu powie, że się na tym nie zna ani na trenerce, ani na zatrudnianiu trenerów? Zatrudni jakiś kolejny wynalazek i jeb, po turnieju, ale „wszyscy znamy Zbyszka i wiemy jaki on jest hehe”.
PS. Stano oczywiscie „nie będę hipokrytą, popieram to zwolnienie”. Stano zobaczył, że Brzęczek to dzban po którym można jechać za idiotyczną książkę. Chyba już zapomniał, gdy popierał ten autorski projekt z polskim trenerem, a nie „jakimś włochem”.
Aha jeszcze jedno wszyscy już wiedzą, że Koźmiński wygra i dlatego trzymam kciuki za Mioduskiego, ile trupów by wypadło z szaf związkowych? I ilu rzeczy byśmy się dowiedzieli „o których przecież wszyscy wiedzieli”? SuperDario to koszmar Stanowskiego.

Piotrus
Piotrus
1 miesiąc temu

Michalik i Pol to jedyne osoby, które trzymaja poziom w tym programie. Stano to jak takie dziecko – bo Boniek mu powiedział, to napewno to jest prawda xD to że macie numer do Bonka to nie znaczy, że będzie wam mówił prawdziwe informacje …. ale nie, tamci dalej że to i tamto… przecież to jest komedia na poziomie wróżbity Macieja.

Repentacja
Repentacja
1 miesiąc temu

Ale zdajesz sobie sprawę, że można być zwolennikiem polskiej opcji, a jednocześnie być przeciwnikiem zatrudniania wuefistów takich jak Brzęczek? Z tego co wiem to ktoś posiada papiery trenerskie (oprócz Jurka).

Pioter
Pioter
1 miesiąc temu

600616aacc20c.jpg
Jurgen Guardiola
Jurgen Guardiola (@jurgen-guardiola)
1 miesiąc temu

Ja doceniam to, że jednak Boniek coś tam zrobił jako prezes PZPN-u, może to nie były jakieś frykasy, ale poprawił atmosferę, trafił z Nawałką, trochę kasy zarobił dla związku, coś tam też gmerał przy piłce młodzieżowej. Ale tak jak w polityce – na takim stanowisku każdy człowiek się w końcu musi wytrzeć. I to się dzieje z Bońkiem. Chłop odleciał, odkleił się kompletnie. Nie da się go słuchać. Jemu się za chwilę zacznie wydawać, że decyzje podsyła mu duch Nabuchodonozora. Dobrze że ta kadencja się już kończy. Tragizm sytuacji polega na tym, że to ostatnie lata gry Lewego, a ja się martwię, żeby zamiast tego i tak niezbyt porywającego Koźmińskiego nie dostał nam się Kulesza. Może następne pokolenia będa miały więcej szcześcia mogąc obserwować jak to pokolenie piłkarzy którzy coś tam osiągnęli za granicą przejdą w wiek działaczowski i to wszystko nabierze rozpędu. Bo na razie to…

Fredk
Fredk
1 miesiąc temu

A w co trafil z Nawalka ?

Jurgen Guardiola
Jurgen Guardiola (@jurgen-guardiola)
1 miesiąc temu
Reply to  Fredk

Udane eliminacje do MŚ i ME. Dobry wynik na ME, i wtedy też spoko gra, zwłaszcza mocni rywale nie mieli z nami lekko jak za innych selekcjonerów. Wygrana z Niemcami i kilka innych przynajmniej solidnych meczy. Przywrócenie dobrego klimatu dla kadry – chwilę wczesniej leczyliśmy kaca po Euro w Polsce i okresie Fornalikowym. Oczywiście – można powiedzieć, że zawsze mogło być lepiej. Ja tam będę tego selekcjonera dobrze wspominał.

Boski Diego
Boski Diego
1 miesiąc temu
Reply to  Fredk

w 1/4 finalu w 2016, pierwsze w historii zwyciestwo z Niemcami itd.

Dzoszua
Dzoszua (@dzoszua)
1 miesiąc temu

Mi się marzy aby Marek Śledź kiedyś został prezesem PZPN. Ma już 2 bardzo udane projekty sportowe, mądrze się wypowiada, wydaje się być inteligentny i potrafi dopierać odpowiednich ludzi. Oczywiście to jeszcze nie ta kadencja, ale może już następna?

Konik "Artur" Konislawowski
Konik "Artur" Konislawowski
1 miesiąc temu

Przecież było tak zajebiście, więc po co było go wywalać? Buahaha. Dobrą decyzją byłoby dwa lata temu zatrudnić kogoś poważnego kto, by utemperował chłopaków.

Bonus BGC
Bonus BGC
1 miesiąc temu

Myślę że musimy podziękować prezesowi Legii Dariuszowi Mioduskiemu za to że zatrudnił Czesława Michniewicza w Legii. Gdyby nie to to już na stówę ubierałby dres po Brzęczku, a my nie dość że mielibyśmy w dupę Euro to dzięki genialnej taktyce Cześka zremisowalibyśmy z Andorą czy inną Albanią. Panie Dariuszu to wręcz działalność patriotyczna z pana strony! Chapeau bas!

Ptaszek
Ptaszek
1 miesiąc temu
Reply to  Bonus BGC

co do dresu – obawiam się, że mógłby się nie zmieścić

Zdzislaw Dyrman
Zdzislaw Dyrman
1 miesiąc temu
Reply to  Bonus BGC

„dres po Brzeczku”, hehe dla CM711? Oj to by wygladalo!

Warszawiak
Warszawiak
1 miesiąc temu
Reply to  Bonus BGC

Spoko, teraz p. Dariusz dzwoni do Brzęczka…

Teddy
Teddy
1 miesiąc temu

Stano będzię miał minę jak po ostatniej walce Najmana, kiedy Boniek ogłosi “1000% nie Giampaolo” na selekcjonera.

Pinker
Pinker (@pinker)
1 miesiąc temu

Niby fajnie, że Kanał Sportowy był wczoraj odnośnie sytuacji Brzęczka, natomiast kilka uwag:

Negatywne

1. Czy nie ma innych osób oprócz Kowalczyka? Od dłuższego czasu facet na siłę stara się być śmieszny, iść pod prąd a przy okazji chce okazać się ekspertem. No nie…nie jest i coraz bardziej denerwuje niż śmieszy. Oczywiście cięty język ma dopóki.nie usiądzie przy nim Boniek – wtedy potulny baranek.
Dajcie Rokiego – będzie merytoryczniej.

2. Stanowski – to, że przez lata bez poślizgu pogłębiał znajomość z Zibim i ma do niego numer nie oznacza, że Prezes PZPN będzie mu mówił wszystko… Niby facet rozwinął weszło, niby biznesmen, ale jednak dziecko…no i „bo kiedyś Boniek powiedział, że nie Giampaolo, to na 1000% nie” – a zwolnienie Buzzera przed Euro też miało nie być i co?

3. Borek wcinał się w każde prawie słowo innych ludzi – przekrzykując wielokrotnie. Tak, jakby musiał mieć rację zawsze…w sumie z jego Gądki wynikło, iż Koźmiński bez głosowania już jest nowym prezesem PZPN 😉

Pozytywne

1. Pol – merytoryczne pytania, bez krzyków i wciskania na siłę własnego zdania „bo ja mam numer do Bońka i wiem na 1000%”. Aż się chciało faceta słuchać.

2. Smokowski wchodzi z buta, ubrany na luzie i ma więcej ciekawych rzeczy do powiedzenia i w milszy sposób niż Borek i Stano…

Także dzięki za live, natomiast co poniektóre osoby obrosły w piórka – pamiętajcie, że nie jesteście wyroczniami.co do wyboru prezesa czy trenera, a wasza passa trwa tak długo jak długo chcą oglądać was widzowie.

Ku*wa, tęsknię za starym dobrym weszło 🙁

Lukasz
Lukasz
1 miesiąc temu
Reply to  Pinker

Kowalczyk mowi to co wiekszosc kibicow. Gowno nazywa gownem a nie owija w sreberka aby nikogo nie obrazic. 100 razy bardziej wole go od Pola, ktory robi laske kazdemu aby dostac koszulke albo akredytacje na mecz.

Warszawiak
Warszawiak
1 miesiąc temu
Reply to  Pinker

Mi bardzo podoba się niezależnością myśli P. Żelazny zapraszany przez Szpaka do 4-4-2. Dobrze się gościa słucha.

Narcin Majman
Narcin Majman
1 miesiąc temu
Reply to  Pinker

Chłopie, naprawdę wierzysz, że nikt nie będzie chciał oglądać KS z powodu takiego, a nie innego zachowania Borka czy Stana? Rozśmieszają mnie takie ananasy, którzy od lat wieszczą upadek Weszło albo teraz KS podczas gdy obie marki stoją na tak stabilnych fundamentach, że nie ma siły, by to się stało. Tymczasem jakie są fakty: liczba unikalnych czytelników Weszło rośnie, liczba subskrypcji na KS rośnie, ich przychody rosną, wczorajszy program w jeden dzień natrzepał ponad pół miliona wyświetleń, a będzie więcej (wskaż mi telewizję sportową, która ma takie liczby – dla porównania Cafe Futbol w Polsat Sport ma 85 tys. widzów). Ze wszystkich indywidualnych formatów programy Stana mają najwięcej wyświetleń, bo on wie, jak poruszać się w tym biznesie, by zwracać na siebie uwagę (to nie zarzut, zwłaszcza w biznesie medialnym), a przy okazji nie narażać się na śmieszność jak na przykład Najman. Dla mnie to majstersztyk poruszania się w przestrzeni publicznej i bardzo ciekawy case study. Można cenić podejście do pracy Pola czy Smoka, którzy unikają kontrowersji, ale fakty są takie, że wyświetlenia trzepie KS Stano, Hejtparki z nim są najchętniej oglądane, natomiast Borek to tak potężna marka i synonim profesjonalizmu, że nawet gdy od czasu do czasu napije się na wizji, to nawet jeżeli pięciu osobom się to nie spodoba, to na ich miejsce przyjdzie dwadzieścia innych, którzy szukają podobnych wrażeń. Może o trochę mniejszym IQ, ale jednak. Właśnie ta barwność postaci to atut rzeczonej czwórki, która stoi za KS. I nawet jeżeli Ci się to nie podoba, świat wygląda tak, że sztywny profesjonalizm jest bardzo nudny i to nie na nim trzepie się wyświetlenia. Ludzie potrzebują emocji, show, czegoś, co zapamiętają i do czego wrócą. Zobacz sobie, jakie materiały mają na KS najwięcej odsłon. Najman, Paris Platynov, 100-tny Hejtpark (czyli prawie patostream, ale kogo to obchodzi?). Dziękuję, dobranoc.

Swoją drogą to ciekawe, że tęsknisz za starym Weszło, które było o wiele ostrzejsze i mniej profesjonalne niż obecne i KS.

Harry
Harry
1 miesiąc temu

Tak czytam, co mówią o nim piłkarze, „eksperci”, to z ich wypowiedzi wynika, że to był dobry trener. Wszyscy widzieliśmy jak było. Brak stylu, pomysłu, taktyki, zła atmosfera i pewnie czołowi zawodnicy przyjeżdżali za karę na kadrę. Pracowali z wielkimi trenerami w Europie a tu trzeba słuchać Brzęczka. Wobec tego wypowiedzi Panów ekspertów należy traktować z przymrużeniem oka i traktować jako układ i towarzystwo wzajemnej adoracji. To że go zwolnili to dobrze, ale kto będzie nowym trenerem nie oznacza, że będzie lepiej.

Ziemson hujev
Ziemson hujev
1 miesiąc temu

Pan Henio Kasperczak klasa jak zawsze, chociaż nie do końca się zgadzam to myślę że po prostu był kurtuazyjny, powagę listy pięknie podsumował wielki szacunek za dystans do siebie i realną ocenę sytuacji nie pcha się bo jest na emeryturze i pogodził się że nie poprowadzi repry, widać że jest człowiekiem nieprzeżartym komunizmem, nie jak większośc dzisiejszych Polaków niestety

Ekstraklasa na golasa
Ekstraklasa na golasa
1 miesiąc temu

Wszystko Ok, każdy się cieszy, ale gdy czytam, że Boniek wiedział w listopadzie o tym, że zmieni trenera i pomyślał sobie :nie ma znaczenia teraz czy w lutym bo i tak kadra nie gra.
To mnie śmiech ogarnia.
Dwa miesiące więcej dla nowego szkoleniowca to masa czadu, nawet gdy kadra nie gra.
Oj Boniek ty gluptasie, uja mądry jesteś.

Spartakus - pogromca pzpnowskiej bandy zlodziei
Spartakus - pogromca pzpnowskiej bandy zlodziei
1 miesiąc temu
Anglia
02.03.2021

Manchester City dokonał egzekucji Wilków

Manchester City jest ostatnio w takim gazie, że nawet gdyby miał zagrać mecz w niedzielę rano, a jego piłkarze wyszliby na boisko z syndromem dnia poprzedniego, to i tak spotkanie zakończyłoby się ich wygraną. Dziś po prostu wybrali się na polowanie, ustrzelili Wolverhampton, choć wcale nie była to dla nich przyjemna rozgrywka. W drugiej odsłonie […]
02.03.2021
Weszło
02.03.2021

Lech Poznań i trofea – para wybitnie niedobrana

Gdy Lech grał w Lidze Europy, słabszą formę w Ekstraklasie można było tłumaczyć tym, że gra na trzech frontach. A że nawet po odpadnięciu z fazy grupowej LE w lidze nadal poznaniakom szło jak po grudzie, zespół Żurawia postanowił pójść krok dalej. I odprawił się z kolejnego frontu. Tym samym zaprzepaścił szansę na zdobycie jakiegokolwiek […]
02.03.2021
Weszło
02.03.2021

Raków wybił Lechowi z głowy Puchar Polski. „Kolejorz” właśnie przegrał sezon?

Lech Poznań miał uratować sezon poprzez Puchar Polski, ale wyszły z tego blade cztery litery. Już z Radomiakiem cudem wygrał serię rzutów karnych, psim swędem meldując się w ćwierćfinale. Raków jednak bezlitośnie „Kolejorza” wyjaśnił. A w zasadzie to znów wyjaśnił, bo już trzy lata temu, jeszcze jako pierwszoligowiec, zespół Marka Papszuna eliminował lechitów z PP. […]
02.03.2021
Weszło
02.03.2021

Do trzech razy sztuka. Trójmiasto w końcu sprostało Puszczy

Puszcza Niepołomice w Pucharze Polski dorobiła się miana drużyny niewygodnej, a może nawet „pogromców”. Za kadencji Tomasza Tułacza, która trwa od 2015 roku, skromny pierwszoligowiec już trzeci raz zameldował się w ćwierćfinale tych rozgrywek, na rozkładzie mając między innymi takie firmy jak Korona Kielce (ekstraklasowa), Lechia Gdańsk (dwukrotnie) czy Wisła Płock. W tym sezonie los […]
02.03.2021
Weszło
02.03.2021

Środa w Weszło FM: pucharowy mecz Legii z komentarzem Kowala oraz magazyny klubowe

Środa w WeszłoFM upłynie pod znakiem ćwierćfinałów Pucharu Polski. Będziemy relacjonować oba spotkania, ale będą też premiery „TSW”, „TriGapy”, „Stacji Poznań” czy „Głosu Portowców”. Szczegóły znajdziecie poniżej: 07:00 – 10:00 – „Dwójka bez Sternika” – o dobry nastrój o poranku zadbają Monika Wądołowska i Wojciech Piela. Wśród materiałów, które usłyszycie – echa wtorkowego meczu Manchesteru […]
02.03.2021
Weszło
02.03.2021

1312, czyli jak dziennikarz podjął próbę zrozumienia ducha ultras

– Dla niej wszyscy młodzi, łysi, tacy sami: ścierwo – twierdziła legendarna pani Janina, której przemyślenia opisał w utworze „Każdy ponad każdym” raper Sokół. Starsza kobieta z warzywniaka reprezentowała opinię nie setek czy tysięcy, ale milionów ludzi na całym świecie, nie ma co do tego cienia wątpliwości. Sam przecież czytałem to milion razy pod swoimi […]
02.03.2021
Weszło
02.03.2021

Pirelli znika z koszulek Interu. Koniec pewnej ery

Zanosiło się na to od dawna, tajemnicą nie było, ale jednak głośnym echem rozeszła się wczorajsza wypowiedź CEO Pirelli, Marco Tronchettiego Provery, który potwierdził oficjalnie, że nazwa koncernu zniknie z koszulek Interu Mediolan. Pirelli nierozłącznie widniało na strojach nerazzurri przez dwadzieścia siedem lat. W zasadzie dla całych pokoleń kibiców, trudno sobie wyobrazić te stroje bez […]
02.03.2021
Inne sporty
02.03.2021

Mateusz Gamrot wraca! Druga walka Polaka w UFC już w kwietniu

Po przegranym w kontrowersyjnych okolicznościach debiucie w UFC Mateusz Gamrot wraca do klatki. Już 10 kwietnia zmierzy się ze Scottem Holtzmanem (14-4, 5 KO). To, że ma walczyć akurat z Amerykaninem, świadczy o dwóch rzeczach. Po pierwsze, nie ma zamiaru odpuszczać i nie boi się wyzwań. Po drugie w federacji wierzą w umiejętności Polaka i […]
02.03.2021
Weszło
02.03.2021

Taras Romanczuk: – Nie umiałem grać w piłkę

– Przed przyjazdem do Polski taktycznie nie umiałem podstawowych rzeczy. Nie miałem żadnych treningów taktycznych na dużym boisku. Nie wiedziałem w tym temacie nic – z Tarasem Romanczukiem z Jagiellonii Białystok rozmawiamy o jego niebanalnej ścieżce kariery. Jak blisko był, by zostać w Ameryce, gdzie pracował fizycznie. O przyjeździe do Polski, gdzie trafił w Legionovii […]
02.03.2021
Weszło
02.03.2021

Dla Lecha Poznań każdy mecz jest jak finał

Znacie te powiedzonka, nie? Finisz ligi, zostaje parę kolejek, różnice punktowe na szczycie tabeli są minimalne. Wychodzi trener wicelidera i oznajmia: dla nas każdy kolejny mecz jest jak finał, w każdym remis czy porażka mogą oznaczać utratę tytułu. Co to ma wspólnego z dzisiejszym spotkaniem Pucharu Polski? Dla Lecha Poznań też każdy mecz jest jak […]
02.03.2021
Weszło
02.03.2021

Lato: – Kazimierz Górski był tylko jeden i to się nigdy nie zmieni

– Wszyscy darzyli Kazimierza Górskiego olbrzymim szacunkiem. Nie zdarzało się, żeby ktoś mu pyskował, ktoś mu podskoczył. Nikt nie stawiał się trenerowi. Miał dwóch współpracowników – Jacka Gmocha i Andrzeja Strejlaua. Jeden mówił swoje, drugi mówił swoje, a czerpał trochę od jednego, trochę od drugiego, a i tak robił po swojemu. Wszyscy zastanawiali się, co […]
02.03.2021
Weszło
02.03.2021

„Stoch powiedział, że zadzwoni do FIFA i zgłosi mnie do nagrody Puskasa”

Patryk Szysz, zawodnik Zagłębia Lubin: – Myślę, że prawe skrzydło jest moją optymalną pozycją. Tam mogę pokazać najwięcej. W roli napastnika muszę stać tyłem do bramki, a w aktualnym wariancie mam pole do popisu. Mogę się tutaj trochę pościgać, szukać sytuacji 1 na 1, próbować dośrodkowań. Choć, jeśli będzie taka potrzeba, zagram też na „dziewiątce”. […]
02.03.2021
Kanał Sportowy
02.03.2021

Djurdjević: Nie mam pretensji do sędziów. Jedyne, czego mi brakuje, to dystansu

Porozmawialiśmy z Ivanem Djurdjeviciem na temat sędziowskich kontrowersji z ostatniego meczu pomiędzy Chrobrym Głogów i Koroną Kielce. Czy czuje się skrzywdzony decyzjami arbitra? Czego brakuje naszym piłkarzom oraz trenerom? Transfer Jakuba Araka to mit? A może rzeczywiście było coś na rzeczy? Czy Maksymilian Banaszewski będzie prezentował się jeszcze lepiej niż jesienią? Dlaczego szkoleniowiec Chrobrego ma […]
02.03.2021
Weszło
02.03.2021

Legia do Przesmyckiego: „Wnioskujemy o niewyznaczanie sędziego Frankowskiego do naszych meczów”

Nie milkną echa skandalicznego występu sędziego Bartosza Frankowskiego w ostatnim meczu Legii Warszawa z Górnikiem Zabrze. Arbiter dopuścił do niezwykle ostrej gry, na czym szczególnie ucierpieli zawodnicy „Wojskowych”, przede wszystkim wielokrotnie (i często bezkarnie) poturbowany Luquinhas. Do sprawy w specjalnym oświadczeniu postanowili się odnieść mistrzowie Polski. Pismo podpisane przez prezesa Dariusza Mioduskiego, a skierowane do […]
02.03.2021
Weszło
02.03.2021

ROKI WYJAŚNIA: Pompowanie Rakowa Częstochowa

„No i gdzie jest ten wasz wielki Raków, który tak pompowaliście?”. Na początku rundy wiosennej pytanie to pada tak często i z tak wielu stron, że Mateusz Rokuszewski postanowił sprawdzić, czy Raków Częstochowa to rzeczywiście pieszczoch mediów. A jeśli tak, to odpowiedzieć też na pytanie, z czego te chody u dziennikarzy wynikają. To pierwszy odcinek […]
02.03.2021
Weszło
02.03.2021

PRASA. Setna rocznica urodzin Kazimierza Górskiego. „Tata żył rytmem rozkładu PKP”

We wtorkowej prasie wiele tekstów z okazji setnej rocznicy urodzin Kazimierza Górskiego. Jest też kilka rzeczy poligowych i recenzja książki o Diego Maradonie, która zdecydowanie nie jest cukierkowa.  PRZEGLĄD SPORTOWY Kamil Kosowski uważa, że Cracovia potrzebuje nowego impulsu. Na boisku Cracovia wygląda jak zespół w rozsypce. Aż się prosi, by osoba z zewnątrz weszła do […]
02.03.2021
Kanał Sportowy
02.03.2021

Jakub Kuzdra: – Jako drużyna mamy największe serce w Ekstraklasie

Jakub Kuzdra był gościem najnowszego odcinka programu „Weszłopolscy” w Kanale Sportowym. – Rozmawiamy z przeciwnikami po meczach i przyznają, że mega ciężko się z nami gra. Na papierze pewnie mamy jedną ze słabszych kadr w lidze, ale serce jako drużyna mamy, myślę, największe w Ekstraklasie – powiedział piłkarz Warty Poznań. Zapraszamy do lektury zapisu wywiadu […]
02.03.2021
Weszło
02.03.2021

„Ulubiona mapa w CS-ie? Mapa Polski!”

Dlaczego na treningach piłkarze Stali Mielec nie muszą uciekać z muru, kiedy do rzutu wolnego podchodzi Petteri Forsell? Gdzie zabrać dziewczynę na randkę w Mielcu i dlaczego do Rzeszowa? Co czyni wyjątkowym Korteza? Dlaczego najlepszą mapą w CS-ie jest mapa Polski? Czy warto sypać ziarna gołębiom? Dlaczego trudno odpowiedzieć na pytanie, czy wolna niedziela handlowa […]
02.03.2021