post Avatar

Opublikowane 04.01.2021 08:49 przez

redakcja

W poniedziałkowej prasie sporo życzeń na nowy rok i podsumowań poprzedniego, m.in. w rozmowie z Michałem Listkiewiczem. Jest też kilka ekstraklasowych raportów i echa dużej imprezy u Neymara.

PRZEGLĄD SPORTOWY

Dariusz Dziekanowski o reformie PZPN, likwidującej rozgrywki ligowe dla 11-latków i młodszych grup.

Ogólne założenia są słuszne: w szkoleniu dzieci i młodzieży akcent powinien być położony przede wszystkim na rozwój indywidualny. Ale już sposób jak to osiągnąć, który proponuje PZPN, jest dla mnie nie do przyjęcia. To nie system rozgrywek jest winny temu, że piłkarze szkoleni są tak, a nie inaczej. Zmiana sposobu myślenia stoi po stronie trenerów i ludzi odpowiedzialnych za wykształcenie piłkarskiego narybku. Inteligentny trener nie będzie kazał młodym piłkarzom stać w polu karnym całą drużyną i bronić wyniku. Inteligentny trener, przy wsparciu klubu, poradzi sobie z tak zwanym „Komitetem Oszalałych Rodziców”. Likwidacja rozgrywek nie jest rozwiązaniem, bo jeśli dzieciak ma rodzica wymagającego ciągłych zwycięstw, czy trenera, który ma chore ambicje. to czy to będzie mecz towarzyski, czy o punkty, sytuacja będzie wyglądała tak samo. Mówiąc obrazowo, to jest trochę tak, jakby w restauracji, w której serwują kiepskie dania, właściciel postanowił przestawić sprzęty w kuchni i inaczej ustawić stoliki, z menu zaś wyrzucić dania, na które narzekają klienci i zostawić tylko przystawki i zupy. Słowem – operacja kosztować będzie mnóstwo zachodu i nic ona nie da. A przecież wiadomo, że wszystkie problemy dałoby się rozwiązać, gdyby znaleziono dobrego szefa kuchni. Bo to nie wystrój wnętrza decyduje o jakości jedzenia.

Życzenia Mateusza Borka na rok 2021.

Waldemarowi Fornalikowi i Marcinowi Broszowi, by dostali w końcu szansę w najbogatszych polskich klubach, bo od lat udowadniają, że mają ciekawy pomysł na futbol i potrafią budować dobrze grające w piłkę zespoły mimo trudnych warunków, ograniczonych funduszy i stałej wyprzedaży najlepszych.

Rakowowi Częstochowa w końcu nowego stadionu, by nie musieli grać 30 kolejek na wyjeździe. Michał Świerczewski z Markiem Papszunem zbudowali zespół, grający piękny futbol, który zasługuje na swój nowy dom.

Wszystkim mającym prawo głosowania i wyboru nowego prezesa PZPN, by to był rzeczywiście wybór zgodny z sumieniem i jak mawia klasyk, dla dobra polskiej piłki.

Jakie scenariusze dla kadry można pisać po EURO? Kto zastąpi Zbigniewa Bońka jako szefa PZPN? Jakim trenerem będzie Łukasz Piszczek? Scenariusze na ten rok dla polskiej piłki.

(…) Z kolei dobry wynik oznacza, że wyjdą nieliczni, pochowani obecnie obrońcy Brzęczka z nieśmiertelnym „a nie mówiłem”. Oddech przed oddaniem buławy złapałby też Boniek, dla którego ostatnie miesiące jako prezesa nie były szczególnie dobre. Z korzystnym wynikiem reprezentacji wiedziałby, co zrobić. Nie omieszkałby wspomnieć, że gdy w ostatnich dwudziestu latach reprezentacja zrobiła coś ponad to w turniejach, to akurat za jego kadencji.

Być może Boniek powie to na pożegnanie delegatom, którzy w sierpniu tego roku wybiorą jego następcę. Dziś chęć kandydowania oficjalnie ogłosił tylko Marek Koźmiński. Wiele wskazuje na to, że kontrkandydatem będzie Cezary Kulesza, choć prezes Jagiellonii wciąż publicznie nie potwierdził zamiaru startu w wyborach. Co nie przeszkadza mu od miesięcy dyskretnie działać w tym kierunku i namawiać głosujących. W tych staraniach może liczyć na pomoc Henryka Kuli, szefa Śląskiego Związku Piłki Nożnej. Koźmiński, wiceprezes związku przy Bońku, zapowiada, że w dużej mierze będzie kontynuował dotychczasowy kurs, o pomysłach Kuleszy na rządzenie nie wiemy na razie nic. Białostocki magnat zdecydowanie lepiej czuje się za kulisami niż przed mikrofonami. To jednak w wyścigu o gabinet w PZPN wcale go nie dyskwalifikuje, w tych wyborach sympatia opinii publicznej ma drugorzędne znaczenie. Choć z obu obozów słychać nieoficjalne zapowiedzi, że tym razem media odegrają większą rolę niż w poprzednich kampaniach i można spodziewać się artykułów prześwietlających przeszłość kandydatów, w tym również niewygodne dla nich fakty.

O głos delegata trzeba zawalczyć, przekonać, czasem coś mu obiecać albo dać prezent. Bywało, że o przychylnym nastawieniu decydowała porcelana z Ćmielowa. Wiele dzieje się w hotelowych pokojach dzień przed wyborami. Trwa nocne liczenie szabel, bo w dniu wyborów na sali już nie przekonuje się programem nieprzekonanych. Takich po prostu nie ma.

Michał Listkiewicz o najważniejszych sportowych wydarzeniach minionego roku.

Najbrudniejsza historia minionego roku to konflikt między Lewandowskim a Cezarym Kucharskim?

Zdecydowanie. Paskudztwo. Miałem smsową wymianę zdań z Cezarym Kucharskim, dość nieprzyjemną pod moim adresem. Przekazałem mu moją opinię: jeśli ktoś ma słuszne roszczenia, może dochodzić swoich praw, są ku temu procedury. Ale kablowanie i donoszenie bardzo źle się w Polsce kojarzą. Zwróciłem mu na to uwagę, za co zostałem zbesztany. Zdania jednak nie zmieniam, wystarczyło, by złożył pozew, wtedy nikt nie miałby do niego pretensji. Z negatywnych historii niepokoi mnie też mocne rozpanoszenie menedżerów piłkarskich. FIFA, widząc, że to środowisko jest bardzo krwiopijcze, w pewnym momencie pozostawiła je samo sobie, zrezygnowała z obowiązkowych licencji menedżerskich. Efekt jest taki, że dziś każdy może założyć własną agencję, niezależnie, czy się na tym zna i jakie ma intencje. Wiem o wielu sprawach. Młodych ludzi się demoralizuje, szantażuje ich rodziców, zmusza do zmiany menedżera pod groźbą, że taki zawodnik nie będzie uwzględniany w składzie. Wszystko stało się zarobkowe, już 14-latkowie są przechwytywani przez tabuny menedżerów. Cieszę się, że FIFA się za to bierze. Mają wrócić licencje FIFA, tylko ci menedżerowie będą mogli przeprowadzać transfery.

Koniec roku to też sprawa Michała Żewłakowa, który prowadził samochód mając 1,6 promila alkoholu we krwi i wjechał w stojący na czerwonym świetle autobus.

Bardzo mi żal, że ta historia się wydarzyła, bo to świetny człowiek. Podobała mi się jego reakcja po tym zdarzeniu: nie ściemniał, nie tłumaczył się w głupi sposób. Przyznał, że to głupota, że ma świadomość, że wszystkich zawiódł. Nie próbował lawirować, by go pozostawiono jako eksperta w telewizji. Podoba mi się reakcja Motoru, który powiedział, że każdy w życiu zasługuje na drugą szansę. Jeśli chodzi o Michała, to on faktycznie nie miał wcześniej wpadek. To nie jest Dawid Janczyk, który sto razy dostawał szansę i za każdym razem zawodził. U Michała to faktycznie druga, a nie 22. szansa.

A jednak przewinienie bardzo, bardzo poważne, bo mógł zrobić ogromną krzywdę nie tylko sobie.

Człowiek dorasta całe życie. Trudno mi to zachowanie zrozumieć, jest przecież instytucja tzw. Bania taxi – płacę podwójnie, przyjeżdża dwóch gości, jeden odprowadza mój samochód, drugi wiezie mnie do domu. Kompletnie jest to więc dla mnie niezrozumiałe, ale też nie mogę pojąć zachowania osób, które były z nim na tym spotkaniu. Przecież Michał nie pił do lustra. Znajomi powinni zabrać mu kluczyki, nie wypuścić. Bo nie chodzi tylko o jego reputację, ale i ogromne zagrożenie, jakie stwarza osoba, która pijana wsiada za kółko.

Zabrał pan kiedyś komuś kluczyki w podobnej sytuacji?

Raz się zdarzyło, ale raz też mnie je zabrano. Człowiekiem, który przywołał mnie do porządku, był pan Kazimierz Górski. Chciałem odwieźć go do domu po imprezie. „Panie Misiu, kluczyki, wracamy taksówką, a pan jutro po ten samochód sobie przyjedzie” – od razu stwierdził. Mądry człowiek, wiedział przed czym mnie chroni. Siadanie po alkoholu za kółko to więcej niż nieodpowiedzialność. Ale ja na tyle lubię Michała, że mu to wybaczam.

SPORT

Henryk Górecki o naszym nieustającym poczuciu niższości.

Przed listopadowymi meczami Polska była liderem grupy, a dziennikarze TVP Sport cieszyli się, że… nie spadnie. Dopiero trener Robert Podoliński przypomniał im, że jest szansa na coś więcej. To „więcej” nam nie wyszło, bo ten minimalizm gdzieś był zakorzeniony także u piłkarzy. W 1976 roku powstał przebój „Ja to się cieszę byle czym” Wojciecha Skowrońskiego. Można go zadedykować naszej reprezentacji. W tymże roku gościliśmy w katowickim „Spodku” hokejowe mistrzostwa świata Grupy A, które zaczęliśmy od historycznego triumfu z ZSRR 6:4, by na koniec spaść do Grupy B. Mieliśmy wtedy dobrych hokeistów, którym brakowało jednak odwagi w podejmowaniu wielkich wyzwań i dlatego nieustannie wędrowali między grupami A i B. Za słabi na mocnych, za mocni na słabych. Teraz mamy dobrych piłkarzy i ten sam problem.

Losowanie eliminacji mistrzostw świata 2022, trafiamy na Anglię i zaraz komentarz „Wyspiarze są zdecydowanymi faworytami, może uda się coś z nimi ugrać”. My nie przegrywamy z nimi przed wyjściem z szatni, leżymy przed nimi plackiem już teraz. Bo to przecież Anglia. Pokonamy Węgry, Albanię, Andorę, San Marino i co? Marzeniem jest drugie miejsce i baraże, żeby przez nie wcisnąć się do katarskiego raju? Odnosząc się do wyników losowania prezes PZPN Zbigniew Boniek oświadczył: – Moim zdaniem „polityka płaczu” w sporcie daje nam najlepsze efekty. Jak przed meczem narzekamy, że rywal jest mocny, a my słabi, poobijani, nie damy rady, to wtedy się najlepiej ładujemy.

W Rakowie Częstochowa w najbliższym czasie rozstrzygnie się przyszłość kilku zawodników.

Najbliższe tygodnie będą również ważne dla zawodników, którym kończą się z upływem sezonu kontrakty. Jest ich siedmiu: bramkarze Jakub Szumski i Branislav Pindroch, wahadłowi Patryk Kun i Piotr Malinowski, a także środkowi pomocnicy Miłosz Szczepański, Jannis Papanikolau oraz Petr Schwarz. Kluczowe będzie porozumienie ze Schwarzem, Kunem oraz Szumskim. Oni od początku tego sezonu są podstawowym wyborem trenera Papszuna przy ustalaniu składu. O ile wydaje się, że do porozumienia z Kunem powinno dojść szybko, tak sytuacja z Schwarzem i Szumskim nie jest do końca pewna. Włodarze Rakowa od jakiegoś czasu rozmawiają z Czechem, jednak nadal nie porozumiał się z klubem i latem może odejść. Równie ciekawe miesiące szykują się dla Szumskiego. Po meczu ze Śląskiem stracił miejsce w bramce, a Raków zaczął poszukiwać bramkarza. Nie ma jednak pewności, czy potencjalny nowy nabytek ma być zastępstwem dla Szumskiego, czy dla Pindrocha z którym również nie przedłużono na razie umowy. 

Przed działaczami Piasta Gliwice sporo pracy, bo po sezonie umowy wygasają wielu piłkarzom. Część z nich ma opcję przedłużenia kontraktu, ale to będzie zależało od wielu czynników.

Po obecnym sezonie w jego ślady może pójść kilku piłkarzy. Istnieje bowiem spora grupa zawodników, którzy teoretycznie od kilku dni mogą negocjować z innymi pracodawcami, a nawet podpisać kontrakty, które będą obowiązywały od przyszłego sezonu. Najgorętszym nazwiskiem na pewno jest Jakub Czerwiński, bo to filar defensywy gliwiczan i jeden z najlepszych stoperów w ekstraklasie. Bogdan Wilk, dyrektor sportowy Piasta, na naszych łamach przyznawał, że rozmowy z agentem i samym zawodnikiem trwają. Wydaje się jednak, że „Czerwo” będzie chciał spróbować swoich sił za granicą, a oferty w przeszłości miał, ale wyjazd pokrzyżowała kontuzja.

Dużym znakiem zapytania jest inny Jakub – Świerczok. Napastnikowi latem koczy się wypożyczenie, a Piast może go wykupić, lecz będzie musiał sięgnąć głęboko do kieszeni. Kto jeszcze może odejść po sezonie? Wielu ważnych graczy. Począwszy od Gerarda Badii, który od jakiegoś czasu zastanawia się nad powrotem do Hiszpanii i rodziny. Jego przywiązanie do Piasta jest duże i kto wie, czy nie da się skusić na jeszcze jedną rundę lub sezon.

SUPER EXPRESS

Nic ciekawego.

GAZETA WYBORCZA

Rafał Stec o imprezowaniu Neymara w koronawirusowych realiach.

I co, frajerze, postanowiłeś spędzić sylwestra w kapciach i kameralnym gronie, jak COVID przykazał? Wybitne jednostki mają bogatszą wyobraźnię niż my, wąskohoryzontowe zwyklaki, dlatego w minionym tygodniu cała Brazylia huczała o bankietowym maratonie urządzonym przez najdroższego futbolistę świata, niejakiego Neymara. O imprezie wyznaczonej na tydzień łączący Boże Narodzenie z Nowym Rokiem, organizowanej nieopodal Rio de Janeiro, w dźwiękoszczelnych podziemiach rezydencji przytulonej do plaży w Magaratibie, do której goście (według różnych źródeł: od 150 do 500 osób) mieli być wpuszczani po uprzednim zdaniu smartfonów i innych gadżetów wyposażonych w kamerę. Gospodarz ewidentnie pragnął przyjęcia rodzinnego, intymnego, a wiedział, że pozapraszani influencerzy lubią wspaniałomyślnie poujawniać motłochowi, jak żyją.

Nie wiadomo, jak ostatecznie przebiegały obwołane „Neymarpaloozą” uroczystości, ponieważ szczodry piłkarz – wykosztował się na ponad 750 tys. dolarów – został sterroryzowany przez rodaków, którzy jęli mu wypominać, że Brazylia jest drugim najbardziej zmasakrowanym przez pandemię krajem, zaraza pochłonęła tam już blisko 200 tys. ofiar śmiertelnych. Augusto de Arruda Botelho, adwokat zajmujący się prawami człowieka, przyznał gwiazdorowi Paris Saint-Germain tytuł „idioty tygodnia”, inni aktywiści oskarżali go o okazywanie bliźnim pogardy, czołowi publicyści biadali nad „odrażającą zniewagą” i makabrycznym party na cmentarzu Neymar próbował zaprzeczać – mówił o fake newsie, jak popierany przezeń prezydent Jair Bolsonaro, populista otwarcie lekceważący skutki pandemii – ale nikogo nie przekonał. O fieście informowały wiarygodne media, z brazylijskim oddziałem CNN na czele; reporterzy rozmawiali z mającymi przygrywać w jej trakcie muzykami; pościągane z kilku kontynentów modelki zarzuciły Instagram słitfociami cykniętymi na pobliskich plażach; nadzorująca logistykę Agencia Fábrica obiecywała sumienne trzymanie się wszelkich zasad sanitarnych. Zaszczutemu piłkarzowi, który niegdyś zwierzał się, że za sens życia uważa służbę Bogu, pozostało tylko publikowanie podczas sylwestra własnych zdjęć, by udowodnić, że świętuje w domu, wyłącznie z bliskimi.

Fot. FotoPyk

Opublikowane 04.01.2021 08:49 przez

redakcja

Liczba komentarzy: 15
Subscribe
Powiadom o
guest
15 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
FC Bazuka Bolencin
FC Bazuka Bolencin (@fc-bazuka-bolencin)
1 miesiąc temu

Żeby tylko Neymar takie imprezy urządzał (nie znaczy to, że popieram co robi). Po prostu wszystko jest kwestią czy w dobie internetu to wyjdzie do szerszego grona odbiorców. Zwykle trafi się jakaś lokalna Roksa o mózgu wielkości tic taca, która musi się na jakimś instagramopodobnym portalu pochwalić się gdzie była i co robiła. Ale generalnie to imprezuje więcej kopaczy niż Wam się wydaje, aczkolwiek niektórzy podchodzą do sprawy bezpiecznie i ostrożnie.
P.S. Co Wy macie z tym „liczeniem szabel”?!

Acardo
Acardo
1 miesiąc temu

O ile lubię Listkiewicza to jednak jego typowo polskie podejście do rzeczywistości mnie wqrwia – Michałek Ż. może i jechał po pijaku ale to fajny kolo i trzeba mu wybaczyć
inaczej Cezary K. – uuuuu, to kanalia, donosiciel, który chce odzyskać swoje wynagrodzenie.

FC Bazuka Bolencin
FC Bazuka Bolencin (@fc-bazuka-bolencin)
1 miesiąc temu
Reply to  Acardo

Z Żewłakowem jest ten problem, że pomimo iż nikt nie ma dowodów to nie wierzę że jeden raz w życiu jechał i go złapali i miał 1.6 promila. W zdecydowanej większości takich przypadków jest tak, że jedziesz nabzdryngolony raz, drugi, trzeci, dziesiąty i włącza Ci się po którymś razie nawyk „nieśmiertelności”. Tak było i pewnie w tym przypadku i gdyby nie wjechał w ten autobus to by nawet nie wyszło że jechał na bani.
Dlatego śmiesznie tu trochę wygląda ze strony Listkiewicza tłumaczenie o drugiej szansie. Tylko sumienie samego Żewłakowa wie, która to będzie szansa.

Ramzes
Ramzes
1 miesiąc temu

Tak samo, jak obawiam się, że wielu znajomych Żewłakowa, którzy z nim pili, nie mieli głowy do tego żeby mu zabrać kluczyki, bo sami tak samo postąpili, a jedynie mieli więcej szczęścia, że w nic nie przypieprzyli i nikt ich nie złapał. Tak samo jak zastanawia mnie sposób myślenia Żewłakowa, po co on w ogóle jechał na tą imprezę swoim autem. Czego on się spodziewał? Że będą tam tylko słone paluszki i Sprite do picia? Jeśli tak postępuje ponoć jeden z najinteligentniejszych polskich piłkarzy, to aż boję się pomyśleć co robią jego mniej lotni koledzy.

Gmoch
Gmoch
1 miesiąc temu
Reply to  Ramzes

Taką łatkę dostał. Bo do tej pory unikał skandali a wypowiadał się w taki sposób, by nic nie powiedzieć:) Oczywiście jak go skonfrontujesz z takim debilem Hajto, frustratem Świerczeskim czy balowiczem Iwanem (wiem, piłem z nim:)), to może wydawać się poziom wyżej.

W tamtych czasach najbardziej łepski był chyba Dudek i Rząsa, a i ten drugi kilka razy podpadł wypowiedziami (bo musiał tak).

Gmoch
Gmoch
1 miesiąc temu

Mógł jechać wiele razy, mógł pierwszy raz (w co osobiście też nie wierzę). Jest skończonym h…i s….Jazdę po pijaku powinno się traktować prawnie jako usiłowanie zabójstwa…. A ten debil jeszcze zachowuje stanowisko w Motorze. Znalazło się kółko różańcowe obrońców uciśnionego.

Lubiłem go jako piłkarza. Ceniłem za karierę i grę w kadrze (w tamtych czasach to było coś). Teraz jest dla mnie zwyczajnym śmieciem.

Puchacz Rozjemca
Puchacz Rozjemca
1 miesiąc temu
Reply to  Gmoch

Nikogo nie obchodzi kto dla śmiecia jest śmieciem.

lol
lol
1 miesiąc temu

„O fieście informowały wiarygodne media, z brazylijskim oddziałem CNN na czele” … napisali w wyborczej XD

Tralalala
Tralalala (@tralalala)
1 miesiąc temu
Reply to  lol

Ok, to podaj proszę skąd my, zwykli ludzie mamy czerpać informacje. Daj linki lub tytuły tych wiarygodnych źródeł wg ciebie.

Dziękuję.

Scierwopis
Scierwopis
1 miesiąc temu

Od zawsze Kucharski kojarzył mi się z takim cwaniaczkiem. Teraz dochodzi jeszcze szantaż i kapowanie w najgorszym stylu. Wychodzi na to że z niego żaden porządny gość a zwykła szuja.

eugeniuszsmietana
eugeniuszsmietana
1 miesiąc temu
Reply to  Scierwopis

O jego charakterze wystarczająco świadczy to, że w publicznym wywiadzie rzuca oskarżenia z imienia i nazwiska na przyjaciela Lewego. Gdyby miał choć trochę rozumu, bo o klasie już nie wspominam, to bąknąłby o tym, ale nie mówił wprost kto gdzie i co jego zdaniem zrobił. Ale tak robią ludzie malutcy i bezczelni. A co do jego „porządności” – wiele zawsze mówił fakt, że dojrzali i poważni ludzie po bliższym poznaniu go – źle się o nim wypowiadali, za to trzymały blisko tylko inne równie zabawne pijawki. Bo nie chodzi tu o Lewego i innych piłkarzy z jego „stajni”, wszak podbierał ich jako łebków na głupie gadanie i dużo ugrał na „byciu menadżerem Lewandowskiego”. Spadł mu chłopak jak z nieba i zamiast stworzyć na tej bazie coś wielkiego, to pokłócił się ze wszystkimi, większość okłamał, część oszukał, byle chapnąć tu i teraz hajsik. No niefajny człowiek to musi być.

Piotrus
Piotrus
1 miesiąc temu

No misiu, misiu najebany ale fajny człowiek. Jak to mówił Lechu bolek – „I wtedy mówie Michał spoko, nic sie nie stało.”

Paweł
Paweł
1 miesiąc temu

Mogli byscie nie cytowac, nie pytać, nie zamieszczac fragmentów prasowych z tym wyluskiwaczem czarnej owcy w stadzie?

bazdin
bazdin (@bazdin)
1 miesiąc temu

Mama mojego współpracownika Zarabia 81 d0larów na godzinę na komputerze. Była bez pracy przez pięć miesięcy, Ale w zeszłym miesiącu jej czek wyni0sł 28553 d0larów, pracując tylko na komputerze przez kilka g0dzin…….

http://smartlife3.com

FRENK
FRENK
1 miesiąc temu
Reply to  bazdin

chuj nas obchodzi mama twojego wspolpracownika

Weszło
26.02.2021

Tiba zdjął Lecha ze stryczka

Kilka sekund brakowało, by Warta dowiozła remis w meczu derbowym. Jednej skutecznej interwencji na linii bramkowej zabrakło, by Lech znów miał niedosyt. Ale Poznań nadal jest niebiesko-biały. Kolejorza uratował Pedro Tiba, który zaliczył asystę i strzelił gola – tego na wagę zwycięstwa, zdobytego w ostatniej sekundzie meczu.  Wiecie co jest najgorszym poczuciem w grze z […]
26.02.2021
Weszło
26.02.2021

Szaleniec wraca do Europy. Jorge Sampaoli poprowadzi Arkadiusza Milika

Argentyńska myśl szkoleniowa z pewnością może uchodzić za jedną z najbardziej wyjątkowych na całym świecie. Marcelo Bielsa – indywiduum. Mauricio Pochettino – indywiduum. Diego Simeone – indywiduum. A to przecież tylko najbardziej jaskrawe przykłady. Nic więc dziwnego, że to właśnie z tego kraju pochodzi kolejny trenerski ananas – Jorge Sampaoli. Ananas, który wraca do Europy. […]
26.02.2021
Weszło
26.02.2021

Raków sprawdza, jak mocne plecy ma Ivi Lopez

Pamiętacie jeszcze przebieg pierwszego meczu pomiędzy Rakowem Częstochowa a Podbeskidziem Bielsko-Biała? Górale wyszli na prowadzenie po kapitalnym strzale Tomasza Nowaka, ale ekipa Marka Papszuna zdążyła do przerwy wklepać im aż cztery gole. Trzy z nich padły po rzutach karnych. To właśnie takim popisami bielszczanie pracowali na miano najgorszej defensywy w Europie Środkowo-Wschodniej. Ale jeśli chcemy […]
26.02.2021
Weszło
26.02.2021

Widzew narobił sobie problemów, ale sam z nich wybrnął

Przyjemny to był piąteczek z pierwszą ligą. Momentami kuriozalny, momentami atrakcyjny, ale koniec końców – działo się sporo. Zwłaszcza w hicie kolejki, bo tak trzeba nazwać mecz Widzewa z Radomiakiem. Mieliśmy tu „kiera”, mieliśmy pechowego samobója, ale przede wszystkim mieliśmy sporo emocji, bo choć początkowo łodzianie wpakowali się w kłopoty, to potem bohatersko z nich […]
26.02.2021
Weszło
26.02.2021

Kurzawa i Kosecki, czyli kupowanie wspomnień

Ostatnim dniem okienka w poważnych ligach można się ekscytować, bo tam są naprawdę duże pieniądze i często dochodzi do hitów, ale u nas sytuacja jest inna. To znaczy są transfery, natomiast mam wrażenie, że wtedy wpada tutaj największy szrot. Jak ktoś nie ma gdzie się zahaczyć, to już wpadnie do Polski, nawet na pół roku, […]
26.02.2021
Weszło
26.02.2021

EGZAMIN DOJRZAŁOŚCI: Czy Pyrdoł i Lewandowski wiedzą, ile goli ma Tuszyński?

W drugim odcinku nowej serii, zatytułowanej Egzamin Dojrzałości i powstałej przy współpracy z PKO Bankiem Polski, w której testujemy wiedzę ekstraklasowych młodzieżowców na temat polskiej i światowej piłki, wystąpili Mateusz Lewandowski i Piotr Pyrdoł z Wisły Płock. Zapraszamy.
26.02.2021
Weszło
26.02.2021

Tylko u nas: epilog książki „Spalony”

W nowym wydaniu książki „Spalony” znaleźć można jeden nowy rozdział. A przynajmniej takie były obietnice – oczywiście jak to w życiu, nic z tych obietnic nie wyszło, bo… jednak będą dwa nowe rozdziały. Jeden z nich, króciutki, napisany dzisiaj i obejmujący to, co wydarzyło się już po zamknięciu książki, postanowiliśmy zamieścić już teraz. Będzie on […]
26.02.2021
Weszło
26.02.2021

Filip Szymczak: „Moja obunożność została zakodowana w Warcie Poznań”

Gdzie nauczył się tak dobrze grać obiema nogami? Czym po kilku tygodniach zaimponował mu Johansson? Kiedy zapuści brodę taką jak Michael Ishak? Czego nauczył się w Warcie Poznań? Co łączy go z Jamalem Musialą? W czym pomogły mu kontuzje? Czy myślał o wypożyczeniu? Dlaczego Lech grał tak słabo na początku tego roku? Na te pytania […]
26.02.2021
Weszło
26.02.2021

Mgnienia z życia Łukasza Trałki

Łukasz Trałka mówił u nas: –  Chętnie klikniesz w tekst, że Trałka zwolnił trenera. A w ten, że Trałka to fajny chłopak, nikt nie wejdzie. No to sprawdźmy, bo przed derbami Poznania wybraliśmy kilka mgnień z życia Łukasza Trałki, które były i są kluczowe w jego karierze, ale też pokazują go w pozytywnym świetle. Zapraszamy. […]
26.02.2021
Anglia
26.02.2021

Euro 2021 tylko w Anglii? Dlaczego nie?

Chyba trzeba powoli pożegnać się z dziwaczną wizją rozgrywania Euro w aż dwunastu krajach. Pandemia koronawirusa nie ustępuje, więc UEFA rozważa nowe rozwiązania. Chociaż póki co to tylko nieoficjalne pogłoski, pojawiła się informacja – którą podał włoski dziennikarz, Tancredi Palmeri. Możliwe jest przeniesienie całego turnieju do Anglii. Uwaga, uwaga – z kibicami na trybunach.  Oczywiście […]
26.02.2021
Inne sporty
26.02.2021

Komu złoto, kto zawiedzie? 10 rzeczy, które mogą się wydarzyć na MŚ w Oberstdorfie

Mistrzostwa świata w Oberstdorfie już ruszyły, ale to, co interesuje nas najbardziej, dopiero się wydarzy. Dziś kwalifikacje, a jutro konkurs skoczków na normalnej skoczni. To tam w pierwszej kolejności Polacy mają walczyć o medale. Ale nie tylko oni. Kandydatów do zwycięstwa jest, oczywiście, więcej. Czy więc złoto zdobędzie Kamil Stoch? A może obroni je Dawid […]
26.02.2021
Weszło
26.02.2021

Znak czasów – AC Milan kontra Manchester United w 1/8 finału Ligi Europy

Znamy pary 1/8 finału Ligi Europy. Trzeba przyznać, że niektóre dwumecze zapowiadają się naprawdę ekscytująco. Przede wszystkim ostrzymy sobie zęby na konfrontację Manchesteru United z Milanem. Dla „Czerwonych Diabłów” oraz Rossonerich sezon 2020/21 jest generalnie najlepszym od dawna, jeżeli chodzi o rezultaty osiągane w rozgrywkach ligowych. Istnieje zatem pewna szansa, że także i na europejskiej […]
26.02.2021
Weszło
26.02.2021

Inauguracja wiosny w Łodzi, derby w Poznaniu

Start wiosny w pierwszej lidze i derby Poznania w Ekstraklasie? Przecież to plan na idealną randkę. Pierwsze danie i deser z bitą śmietaną i wisienką. Przed nami konkretny piątek dla fanów polskiej piłki, więc warto rzucić okiem na kilka typów, które serwujemy wam na dziś. Można zarobić, można się dobrze bawić, więc najlepiej połączyć obydwie […]
26.02.2021
Weszło
26.02.2021

PowerPlay. Jóźwiak nad kreską i pierwszoligowe boje!

33% skuteczności, ale za to po dość wysokich, przekraczających 2,20 kursach. Taki dorobek nas jednak nie zadowala, więc tym chętniej ruszamy z kolejnym odcinkiem naszego PowerPlaya. Dzisiaj zaglądamy m.in. do Kamila Jóźwiaka, który razem ze swoim Derby już na dobre wymiksował się z walki w strefie spadkowej i do Łodzi, gdzie ŁKS po kapitalnej serii […]
26.02.2021
Weszło
26.02.2021

Łukasz Sierpinia – największy przegrany metamorfozy Podbeskidzia

Podbeskidzie Bielsko-Biała w czterech wiosennych meczach zdobyło osiem punktów, czyli raptem o jeden mniej niż przez całą jesień. To chyba największa metamorfoza ostatnich tygodni w Ekstraklasie, a skoro tak, siłą rzeczy są też jej ofiary. Tydzień temu pisaliśmy, że nowi zawodnicy już sporo dają „Góralom”, teraz warto wspomnieć o tym, który przy obecnym układzie traci […]
26.02.2021
Weszło
26.02.2021

Hoffenheim i Bayer kontynuują passę niemieckich sukcesów w Lidze Europy

Największy przegryw tego sezonu w Lidze Europy? Niekoniecznie Leicester City, który dostał w trąbę od Czechów. Nawet nie PSV Eindhoven, które przegrało awans na dwie minuty przed końcowym gwizdkiem. Otóż najbardziej ciała dało Hoffenheim. Historia tego, w jaki sposób niemiecka drużyna pożegnała się z rozgrywkami to materiał na sequel przygód Adasia Miauczyńskiego. Naprawdę, rzadko zdarza […]
26.02.2021
Weszło
26.02.2021

PRASA. Tworek: Zwracam uwagę na to, by zespół był jedną rodziną

– Na tym polega piękno sportu, że nie faworyci, kluby z wysokim budżetem, nie te, które mają gwiazdy, ale zespół, który jest kolektywem i ma ducha walki, odnosi zwycięstwa. Ogromną uwagę zwracam na team spirit, żeby być jedną rodziną. To daje nam dodatkowe procenty szans. Kiedyś Dania z biletem od losu wygrała Euro – mówi […]
26.02.2021
Weszło
26.02.2021

Jaki będzie dzisiaj Poznań? Zielony, niebieski, a może czerwony?

Zdążyliśmy się już przyzwyczaić, że różne grupy kibicowskie w Polsce lubią dowalić do pieca. Zrobić jakąś głupotę, przekroczyć granicę dobrego smaku. Rozumiemy, że małe wojenki są dla fanów po dwóch stronach barykady chlebem powszednim, ale kilku chłopa w Poznaniu trochę się zagalopowało. Derby derbami, będzie ciekawie, bo obie ekipy żyją w tabeli niemal po sąsiedzku. […]
26.02.2021