Łzy w oczach Grealisha, konwulsyjny płacz Saki, niedowierzanie Sterlinga. Nieobecny wzrok Kane’a, załamany Stones, pozostali z nietęgą miną. Kiedy wybrzmiał pierwszy ryk radości włoskich piłkarzy po ostatnim rzucie karnym, Anglikom świat zwalił się na głowę. Wtedy, moi drodzy, liczy się tylko myśl, że przegrałeś. Nie ma znaczenia, że to finał wielkiego turnieju, a ty kończysz go na drugim miejscu. To boli tak samo jak odpadnięcie na pierwszym etapie turnieju, ot, nie ma tutaj selekcji wniosków na gorąco po meczu. Tylko nieliczni potrafią coś takiego przetrawić. Schować żal i frustrację, rozegrać bitwę emocjonalną z samymi sobą w krótkim czasie. Mowa o trudnej chwili dla sportowca, jego swoistym elemencie prywatności, który musi być skazany na oko kamery. Dlatego nie wieszajmy  psów na człowieku, który ściągnął srebrny medal z szyi tuż po jego przyjęciu. To nonsens godny ludzi, którzy nie zdają sobie sprawy, że świat dzieli się na nieambitnych, ambitnych i ambitnych inaczej.

Srebrny medal parzy, czyli o ambicji słów kilka

Jasne, można być cholernie ambitnym, wykazać się ogromną klasą i przyjąć porażkę w nieco inny sposób. Drugie miejsce potraktować jak szczęście od losu na tle tego, co do tej pory udało się osiągnąć. W przypadku obecnego pokolenia Anglików – nic. Tym bardziej że mówimy o finale mistrzostw Europy, nie rozgrywkach pokroju Carabao Cup. Ale z drugiej strony pomyślmy: czy naprawdę należy demonizować tych, którzy reagują tak jak wczoraj angielscy piłkarze? Ludziom przychodzi to tak łatwo, że aż pozostaje mi się zastanowić, czy my oglądamy ten sam sport. Czy mamy świadomość, jaki poziom ego, oczekiwań względem siebie i pokładów ambicji drzemie w topowych piłkarzach? To nie wymówka a podsunięcie faktu, o którym dzisiaj się zapomina.

500 PLN ZWROTU BEZ OBROTU – ODBIERZ BONUS NA START W FUKSIARZ.PL!

Dziwi mnie wyciąganie z przeszłości obrazków, na których różni piłkarze czy trenerzy potrafili wręcz całować srebrny medal. Świeży przykład: Pep Guardiola w Lidze Mistrzów. To samo w sobie jest fajnym gestem, dowodem na pokorę, ale żeby osadzać takie sytuacje w kontraście do zachowania Anglików? Rzecz, moim zdaniem, absolutnie nie na miejscu. Wiecie, minimalny poziom empatii jeszcze nigdy nikomu nie zaszkodził. Wejdźmy w buty przegranych, postawmy się na ich miejscu. Ba, nawet tego nie musimy robić, bo każdy z nas na pewno ma jakieś przykłady z życia, w których dystansu do popełnionego czynu nabrał dopiero po czasie. To ludzka przywara, chciałoby się powiedzieć: coś naturalnego. Czasami z nią wygrywamy, czasami nie. Niekiedy dajemy się ponieść emocjom, a innym razem potrafimy zachować zimną krew. Mówiąc wprost, bywa różnie, a przecież nikogo to nie krzywdzi, prawda? Istnieje milion lepszych powodów, za które można by kogoś skrytykować.

Spójrzmy na to w ten sposób: drugie miejsce na największym turnieju w karierze dla zawodnika można porównać do wspinaczki górskiej. To tak jakby wchodzić na szczyt Mount Everestu, zbliżyć się do wyczynu, na który możesz mieć tylko jedną próbę. Ale na ostatnich metrach tracisz siły, ucieka z ciebie życie. Poziom tlenu spada, a ty już wiesz, że musisz zawrócić, żeby przeżyć. Prawie wygrałeś, prawie, dlatego wracasz z góry bez słowa. Nie obchodzi cię, że wspiąłeś się na 8 800 metrów, skoro najważniejsza chwila czekała 50 metrów wyżej. Powiedzieć, że czujesz niedosyt, to jak nie powiedzieć nic. Jeśli się otrząśniesz, być może do ciebie dojdzie, że jesteś jedną z niewielu osób na świecie, które miały najwyższy szczyt na świecie na wyciągnięcie ręki. Ale nie wtedy, nie w ten sam dzień.

***

Inna sytuacja, tutaj już wtrącę trochę prywaty. Też grałem trochę w piłkę, udało mi się nawet liznąć poziomu pół-profesjonalnego. Grałem przez wiele lat, uwielbiałem reżim treningowy. Szczególnie tę satysfakcję, kiedy pracuje się ciężej i widzi, że to przynosi efekty. Że stajesz się lepszy od swoich kolegów, mijasz ich w hierarchii, jeśli włączysz wyższy bieg. A gdy już wchodzi się na pewien pułap, wykuwa się w charakterze tę cholerną ambicję – najważniejsze staje się tylko jedno: zwycięstwo. Na każdym treningu, w każdej zabawie ze znajomymi, wszędzie. Dla mnie, człowieka, który potrafi nie odzywać się przez najbliższą godzinę po gierce na WF-ie, a przegrał przecież zaledwie jedną z kilkuset takowych, każda porażka to ból. Nawet wtedy, gdy moja szkoła wygrywa pierwszy medal w historii biegów sztafetowych, a ja zbieram pochwały za swoją zmianę – nie potrafię poczuć satysfakcji. To element konkretnej mentalności, zapewne psychiki bardziej pokręconego sportowca, która przenosi się dosłownie na każdy aspekt życia. Ha! Bo nawet jak gram dzisiaj w Counter Strike’a i remisuję mecz po wybitnym występie – jak myślicie, co czuję jako pierwsze?

Odpowiadam: poczucie, że zawiodłem. Żal, że nie dało się zrobić czegoś więcej, bo NIE WYGRAŁEM. Czy to coś złego? Wątpię. Tym bardziej, że winą nie obarczam wtedy innych. Dlatego Anglików rozumiem i bronić również będę. A jestem tylko zwykłym człowiekiem, to moja szara codzienność. Nie kariera piłkarza, który wchodzi na Mount Everest. Ja co najwyżej mogę wspiąć się na Śnieżkę, a i tak potrafię wejść w skórę tych największych. To cenne.

***

Ale dobra, koniec prywaty. Czas na własne wnioski. Niech każdy z was stanie przed lustrem i wyobrazi sobie na podstawie własnych doświadczeń, czy potrafiłby unieść  srebrny medal w sytuacji Anglików. Jasne, część stwierdzi, że właśnie czyta jakieś dyrdymały. Okej, nie będę miał żadnych pretensji. Powtórzę: świat dzieli się na nieambitnych, ambitnych i ambitnych inaczej. Ale ci, którzy mają w sobie ten popęd, niekończącą się żądzę wygrywania, powinni zrozumieć, o co tutaj chodzi.

Aha, no i pamiętajmy, że każdy finał jest jak osobna bitwa. W niej mamy tylko dwa fronty: przegranych i wygranych. Stąd nie każmy się wstydzić tym, którzy nie potrafią pogodzić się z porażką w dniu jej odniesienia. Nikogo z frustracji nie pobili, rywali też nie zwyzywali. Jeśli już mamy coś oceniać, to przyszłość. Rozliczajmy reprezentację Anglii za to, jak odpowie na swoje niepowodzenie po czasie. W kolejnym momencie próby, kiedy przy walce z emocjami większą rolę będzie mogło odegrać doświadczenie. Gorzkie doświadczenie bycia drugim na Euro 2020.

Fot. Newspix

Suche Info
27.09.2022

Teodorczyk w Serie C?

Łukasz Teodorczyk wciąż pozostaje bez klubu, ale być może niedługo to się zmieni – Tuttosport łączy go z Virtusem Verona. Jeśli niespecjalnie kojarzycie ten klub, to nic dziwnego – Virtus gra obecnie w Serie C. I nie to, że jest tam potentantem, tylko zajmuje 18. miejsce w grupie A, czyli trzecie od końca. Trudno jednak się dziwić, że nikt wyżej na Teodorczyka nie chce spojrzeć. W Serie A strzelił jedną bramke przez 30 spotkań, […]
27.09.2022
Suche Info
27.09.2022

Zalewski rozmawia z Romą o nowym kontrakcie

Nicolo Schira informuje, że Nicola Zalewski ma przedłużył umowę z AS Romą. Rozmowy na temat kontraktu Polaka są w trakcie, mimo że obecna umowa wciąż obowiązuje jeszcze długo – do 2025 roku. Roma chce się jednak maksymalnie zabezpieczyć, ponadto po prostu docenić zawonika, który rozwija się w naprawdę zadowalającym tempie. Nowy kontrakt ma obowiązywać do 2027 roku i zapewnić Zalewskiemu pensję na poziomie półtora miliona rocznie (to trzykrotna podwyżka). Zalewski w tym sezonie […]
27.09.2022
Weszło
27.09.2022

Młodzieżówka Michała Probierza zremisowała z Łotwą. Szkoda strzępić…

Debiut kadry Michała Probierza z Grecją nie należał do udanych, ale futbol ma to do siebie, że szybko przynosi kolejne szanse. Dziś jego podopieczni mieli okazję zmazać plamę meczem z Łotwą, ale… dodali kolejną, zamiast sprać zdecydowanie słabszych rywali. Biało-czerwoni w Suwałkach tylko zremisowali z Łotwą 1:1. Czy Polacy byli lepsi w tym meczu? Tak, oczywiście, ale co z tego? I można mówić, że zespół jest w budowie, że trener dopiero poznaje zawodników, że ci dopiero poznają selekcjonera […]
27.09.2022
Suche Info
27.09.2022

Skóraś o debiucie w reprezentacji

Michał Skóraś na ostatnim zgrupowaniu reprezentacji Polski miał okazję zadebiutować w kadrze. Na Instagramie podzielił się swoimi wrażeniami. Jak napisał: – Spełnione marzenia nie mają ceny, a tam gdzie warto dotrzeć, nie ma drogi na skróty! O grze w koszulce z orzełkiem na piersi marzy każde dziecko rozpoczynające grę w piłkę. Nie inaczej było też ze mną. Teraz z dumą na twarzy patrzę już w przyszłość i stawiam przed sobą kolejne cele. To one mobilizują mnie […]
27.09.2022
Suche Info
27.09.2022

Douglas: – Mecze Lecha z Legią są najgorętszymi spotkaniami, w jakich grałem

Barry Douglas zabrał głos przed zbliżającym się meczem Lecha z Legią (sobota, 17:30). Szkot powiedział: – To taki rodzaj atmosfery, w której kochasz grać, będąc piłkarzem. Uwielbiam, gdy mecze wiążą się z dużym napięciem i presją. W tygodniu przed meczem w całym mieście czuło się, jak napięcie rośnie. Wydaje mi się, że tuż po pierwszym gwizdku kibice odliczyli od dziesięciu, wyrzucili na boisko serpentyny i później wszystko było sprzątane dobre kilka minut. […]
27.09.2022
Inne sporty
27.09.2022

Mówili, że wymyślił sobie chorobę. „Utarłem im nosa”

Kiedy w wieku dwunastu lat poznał diagnozę, zdał sobie sprawę, że będzie musiał zrezygnować z ulubionych słodkości. Nie wiedział też, czy w ogóle dane mu będzie zostać sportowcem. Z czasem zrozumiał jednak, że cukrzyca nie jest żadną przeszkodą. Nie robiły na nim wrażenia złośliwości rówieśników i w końcu zaczął zdobywać medale MŚ i ME. Poznajcie historię Mateusza Rudyka z Grupy Sportowej ORLEN, czołowego polskiego kolarza torowego. Od początku wiedziałeś, że z cukrzycą możesz odnosić […]
27.09.2022
Euro 2020
14.07.2021

Wybrano najładniejszą bramkę Euro. Zwycięzca mógł być tylko jeden

UEFA za pośrednictwem portali społecznościowych przedstawiła rezultat głosowania na najładniejszego gola zakończonych kilka dni temu mistrzostw Europy. Zwyciężyło trafienie Patrika Schicka w spotkaniu ze Szkocją.  Na gola czeskiego napastnika z połowy boiska zagłosowało prawie 800 tysięcy internautów. Drugie miejsce w głosowaniu zajął Paul Pogba, który popisał się pięknym trafieniem w meczu ze Szwajcarią, a trzecie […]
14.07.2021
Euro 2020
14.07.2021

Helik: – Po Euro panuje atmosfera wielkiego niedosytu

Jaka atmosfera panowała w reprezentacji Polski podczas Euro 2020? Co poszło nie tak? Dlaczego nie zagrał ani minuty? Jak ocenia Paulo Sousę? Czy jest zadowolony ze swoich dotychczasowych występów w reprezentacji Polski? Czy ma jakieś ciekawe oferty transferowe? Na te i na inne pytania w dłuższej rozmowie na antenie Weszło Fm odpowiedział piłkarz Barnsley i […]
14.07.2021
Euro 2020
13.07.2021

Statystyczne podsumowanie Euro. Kto błyszczał w Excelu?

Euro za nami, felietony napisane, czas zajrzeć w raporty statystyczne. Wiadomo, że same liczby trzeba oceniać w pewnym kontekście, ale też z samych liczb można wyciągnąć pewne tendencje, ciekawostki, zaskakujące fakty. Na przykład – jesteśmy przekonani, że nie zgadlibyście, że najwięcej „siatek” na Euro założył… Harry Kane. Ale dobra, czas na konkrety. Tak sobie przejrzeliśmy […]
13.07.2021
Euro 2020
13.07.2021

Piękność (Euro 2020), która zebrała mniejszą widownię niż w 2016 roku

Kiedy oglądaliśmy najbardziej emocjonujące mecze mistrzostw Europy, myśleliśmy, że nie ma obecnie lepszej reklamy futbolu. Ten, jak stwierdził przy okazji ogłoszenia projektu Superligi Florentino Perez, potrzebuje nowych bodźców, żeby zachęcić rzeszę młodych widzów do oglądania. Teza brzmiała następująco: duża część z nich nie potrafi usiedzieć dłużej przed ekranem telewizora, bo mecze są za długie i […]
13.07.2021
Euro 2020
13.07.2021

Anglicy chcą powtórzenia meczu. Ludzie kochani…

Anglicy zrobili bardzo dużo, żeby stracić sympatię kibiców całego świata. Ale – jak widać – jeszcze nie powiedzieli ostatniego słowa, jeszcze im mało. Na stronie change.org powstała petycja o powtórzenie finału mistrzostw Europy. Podpisało ją już 98 tysięcy osób. Złapcie się czegoś stabilnego, bo działalność angielskich „aktywistów kibicowskich” jest naprawdę mocna. Dlaczego finał miałby ich […]
13.07.2021
Euro 2020
13.07.2021

Juventus i Serie A – klubowi zwycięzcy EURO 2020

Dwa lata z rzędu odpadali z Ligi Mistrzów, tuż po zakończeniu fazy grupowej, z niżej notowanym rywalem. Po blisko dekadzie stracili tron w kraju. Mało tego – do końca bili się o to, żeby w ogóle skończyć sezon na podium. I co? I tak Juventus, panowie, i tak Juventus mistrzem. Stara Dama to największy klubowy […]
13.07.2021
Liczba komentarzy: 90
Subscribe
Powiadom o
guest
90 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Zagili
Zagili
1 rok temu

To nic nowego, nasze srebrne medale za 3 miejsca na świecie, to efekt olania tych spotkań przez Brazylię i Francję. Szczególnie Francja obsrała ten meczyk, wystawiając drugi garnitur.

furtl
furtl
1 rok temu
Reply to  Zagili

i wkrótce potem Francja zagrała z nami w silniejszym składzie i dostała na własnym stadionie w dupę 0-4. Mało kto dziś pamięta o tym drugim meczu i stąd to deprecjonowanie pierwszego

furtl
furtl
1 rok temu
Reply to  Zagili

I wkrótce potem ta sama Francja zagrała z nami silniejszym składem i dostała na własnym boisku 0-4. Mało kto pamięta o tym drugim meczu i stąd to deprecjonowanie pierwszego.Nawiasem mówiąc Francuzi wtedy z dumą przyjęliwręczane za 4 miejsce medale a Polacy dostali tylko tacę z medalami i musieli je sami sobie wręczać

Mertyug
Mertyug
1 rok temu
Reply to  furtl

Sprawa z taca została wyjaśniona dość dawno. Poczytaj, zanim się zaczniesz mądrzyc na forum. Mecz w Paryżu był towarzyski, kompletnie odpuścili plus konflikty wewnątrz kadry. Poczytaj ówczesne FF.

furtl
furtl
1 rok temu
Reply to  Mertyug

Akurat pudło, jestem tak stary, że pamiętam mecz w Paryżu transmitowany w polskim radio (nie było chyba transmisji tv). Komentator mylił nieustannie piłkarzy i przez lata byłem przekonany, że byli inni strzelcy niż w rzeczywistości (karnego strzelał rzekomo Dziekanowski). Przypomnę też, że to Polska grała w tym meczu w dużo słabszym składzie (bez Bońka, Młynarczyka, Matysika czy Żmudy), natomiast Francja grała praktycznie tylko bez Platniego z podstawowego składu a np. calutka defensywa z bramkarzem włącznie to komplet z półfinału Mundialu z Niemcami. Więc, po raz kolejny, nie ma co deprecjonować tych meczów ani mundialowego ani tego drugiego. Nie bardzo też widzę sens by Francuzi mieli ni z tego ni z owego odpuszczać sobie dwa mecze z Polską pod rząd, bo tak wygląda narracja „narzekaczy”. 🙂

Damiano_L
Damiano_L
1 rok temu

No właśnie zachowanie Anglików wzbudza taką irytację, bo jest dowodem nie ambicji, tylko niczym niepodpartej arogancji.

To nie był występ wytrawnych alpinistów, którzy na moment przed ukoronowaniem kariery, dopięciem szczytu Mount Everest musieli skapitulować. To był występ pretensjonalnych przebierańców, którzy ledwo zdobyli wspomnianą Śnieżkę, a już porwali się na najwyższy szczyt świata, przyjmując za oczywistość, że zaraz wbiją tam flagę i zrobią selfie. A gdy się nie udało, to postanowili rzucić flagą o ziemię i podeptać ją.

Wielcy mistrzowie z pokorą przyjmują porażkę, bo obecność na szczycie wiąże się z nieustanną presją porażki. Jak jesteś wielki, to nie ma teraz albo nigdy, bo jak nie uda się w tym roku, to powalczysz w następnym, a porażka to normalna część tego procesu. Dla Anglii to było teraz albo nigdy, a pogarda dla medalu była oznaką ich słabości i tego, że finał był etapem ponad ich poziom – mentalny i sportowy.

Łukasz
Łukasz
1 rok temu
Reply to  Damiano_L

To wciąż Twoja subiektywna ocena. Nie wiesz jak oni do tego podeszliz

Lecę na piwo
Lecę na piwo
1 rok temu
Reply to  Łukasz

Mieli wyjebane nawet na kibiców (bardziej bucowatego kraju ciężko szukać) oni myślą że wszystko im się z urzędu należy +lgbt mambo i coś tam.. Tacy Szkoci czy Irlandczycy, Walia by była dumna i tyle a te głąby nie szanują samych siebie a co dopiero rywala.. kurwa od 50lat chyba nie grali w finale powaznej reprezentacyjnej imprezy i sapy że to nie oni wygrali.. Niech na MŚ coś ugrają za rok..

Romano
Romano
1 rok temu
Reply to  Łukasz

Właśnie gdyby zdobywali ośmiotysięcznik brak szacunku do góry by ich zabił .

JacekS
JacekS
1 rok temu
Reply to  Łukasz

Każdy ma prawo do swoich subiektywnych ocen.Akurat taka ocena jest bliska wszystkim tym ,którzy po porażce potrafią pogratulować zwycięzcy i zabierają się do pracy nad sobą aby spróbować wygrać następnym razem. Reakcja Anglików pokazała ,że nie potrafią pogodzić się z porażką i rozpoznać jej przyczyny. Tacy ludzie nigdy nie osiągną sukcesów ponieważ nie wyciągają wniosków z własnych błędów.

Blume
Blume
1 rok temu
Reply to  Kamil Warzocha

Uuu, panie Warzocha! Bardzo angielski komentarz, taki arogancki.

Bocian
Bocian
1 rok temu
Reply to  Kamil Warzocha

Taka ciekawostka: „(…)Jednak hasło Nike „You don’t win silver, you lose gold” (z ang. „Nie wygrywasz srebra, tylko tracisz złoto”), wiodące dla kampanii reklamowej przy okazji olimpiady w Atlancie w 1996 wywołało w USA powszechne oburzenie z powodu sensu przeczącego olimpijskiej idei szlachetnej rywalizacji i pochwały wysiłku sportowego”

Fredk
Fredk
1 rok temu
Reply to  Kamil Warzocha

Sorry ale opowiadasz kacapoly nieziemskie

Marian
Marian
1 rok temu
Reply to  Kamil Warzocha

Czytam Pana artykuł i chyba nic głupszego ostatnio nie przeczytalem Człowieku proszę Cie pomysl!

rwetes
rwetes
1 rok temu
Reply to  Łukasz

To nie chodzi o to jak podeszli, tylko co dotąd osiągneli. Dumni Angole przez 150 lat głoszą, że sa potęgą piłkarską i przez ten czas zdobyli jeden zasrany puchar w latach 60-tych. Takie wicemistrzostwo to powinni w ramki oprawić, wstawic obok tego pucharu te medale i modlić się, żeby przez najbliższe 50 lat znowu zagrac w jakims finale, bo z taką mentalnością im tego nie wróżę. Trzeba mierzyć siły na zamiary.

Mitch
Mitch
1 rok temu
Reply to  Damiano_L

Różnica w podejściu Cavaniego i kilku nieopierzonych, pretensjonalnych małolatów po porażce z Villarreal mówi wszystko.
Śmieszne też to, że medali zdejmowali gracze, którzy nie zabraknie podczas turnieju ani minuty

Misior
Misior
1 rok temu
Reply to  Mitch

O to to właśnie! Rezerwowi, którzy nie zagrali zdejmowali z automatu, owczym pędem. Słusznie to określił któryś komentator jako „childish behaviour”.

Franco
Franco
1 rok temu

Dlatego, żeby uniknąć tego debilnego zachowania od dawna uważam, że nie powinno się wręczać medali przegranym.

qdlaty81
qdlaty81
1 rok temu
Reply to  Franco

Za 30 lat będą te medale pokazywać wnukom także jednak fajnie wg mnie że są
Poza tym zaawsze można do lombardu oddać

poznanski raper peja
poznanski raper peja
1 rok temu

to zachowanie jest nie do wybronienia. medal mistrzostw swiata czy kontynentu – niezaleznie jakiego koloru, jest marzeniem zdecydowanej wiekszosci sportowcow na calym swiecie. ja rozumiem, ze ich ambicje siegaly wyzej, ale co im niby dalo to zdejmowanie blach z szyi pol sekundy po tym gdy im je wieszano? pokazowka jak chuj, fatalny przyklad dla innych sportowcow, a miliony osob patrza i czesc z nich byc moze wyrabia sobie w takim momencie opinie, ze tylko złoto jest cos warte

Pysiorek
Pysiorek
1 rok temu

Dziwny temat sobie ludzie wybrali do oceniania, moze byc 100 powodow dlaczego ktoś ściąga – od wyjebanego ego do gryzienia materialu z paska w szyje. To ich medale niech sobie robia co chca.

Niesportowa postawe to pokazuje np Sterling, ktory chce wygrac oszustwem, a nie zdejmowanie medalu czy beka Pikforda z włoskiego gestu po obronie Jorginho, Bonucci potem pieknie odpłaca Coming to Rome do kamery, to sa te smaczki i obrazki euro.

rwetes
rwetes
1 rok temu
Reply to  Pysiorek

Ciekawe czy pasek od złotego by go gryzł w szyję? Widziałes, żeby ktos kiedyś zdjął złoty od razu po wręczeniu?

Jakub
Jakub
1 rok temu
Reply to  rwetes

Nie, no ze złotego jest bardziej taki, hmm…mientki.

Kikk
Kikk
1 rok temu

Czemu nic nie napiszecie o największym durniu mistrzostw, trenerze Anglików. To przecież on zdecydował, że nie będa chcieli meczu wygrać w dogrywce, tylko czekał na rzuty karne. Świadcza o tym zmiany w ostatniej minucie doliczonego czasu. Miał młodych harpaganów, co mogli jeszcze szarpnąć, zrobić konterkę, ale nie. Nie chciał ryzykować, tylko ustalił już strzelających karne i zmiany w ostatniej minucie, żeby za wczesne zmiany nie zburzyły mu ustawienia defensywnego. To było po prostu piękne, jak ten jego cały plan w … tam gdzie Kilerów 2ów.

Blume
Blume
1 rok temu
Reply to  Kikk

Generalnie, to odniosłem wrażenie, że tak jak Southgate się obsrał w 1996 roku przy decydującym karnym półfinału, tak obsrał się wczoraj podczas finału jako trener.
Sam przyznał, że w 1996 nie wiedział, co ma robić, jak strzelić, no śmierć w oczach.
Wczoraj było to samo i stąd złe decyzje.

Elo
Elo
1 rok temu
Reply to  Kikk

Konterkę… kolejny.

Kikk
Kikk
1 rok temu
Reply to  Elo

A jak miałem napisać, od kontr czy od kąta.

Karlos
Karlos
1 rok temu
Reply to  Kikk

Toć trąbią o tym od wczoraj

qdlaty81
qdlaty81
1 rok temu
Reply to  Karlos

czy trombią…?

Blume
Blume
1 rok temu

Racjonalizowanie nieeleganckiego zachowania Anglików, choć oczywiście nie byli w tym pierwsi.
Można być ambitnym, mega ambitnym, najbardziej kurwa w świecie ambitnym, ale czy zmusza to do ściągnięcia medalu? Czy żal z powodu przegranej, frustracja i podobne odczucia są tak wielkie, że ręka sama sięga na szyję i bezwolnie ściąga medal?
A może jednak każdy z nich to rozumna (ponoć) istota, którą, jak się jednak okazuje, powstrzymanie się od ściągnięcia medalu z szacunku choćby do rywala, który okazał się lepszy…
Czyż ma to jakiekolwiek znaczenie, że przez 10 minut ponosi jeden z drugim taki medal? Czy to ujma na honorze? Czy będą im to wytykać latami i uznają za brak ambicji? A może przy takich okazjach najlepiej wychodzi kto jest nie tyle człowiekiem ambitnym, co bucem z mentalnością na poziomie klozetowej szczotki?
Panie autorze: jeszcze jedno!
Jasne, część stwierdzi, że właśnie czyta jakieś dyrdymały. Okej, nie będę miał żadnych pretensji. Powtórzę: świat dzieli się na nieambitnych, ambitnych i ambitnych inaczej.”
Sugestia, że odmienne od pana zdanie w kwestii tych medali, jest spowodowane deficytem ambicji lub złym tej kwestii postrzeganiem, jest tak samo chujowe, jak padolina Sterlinga.

lasalu
lasalu(@lasalu)
1 rok temu
Reply to  Blume

Pan autor sam jest fatalny.

Rado
Rado
1 rok temu

Wlaśnie czytam jakieś dyrdymały

Kikk
Kikk
1 rok temu

Autorze, wychodzi, żenie byłes w sytuacji gdzie człowiek czuł, że może miec lepszy medal, ale coś sknocił. Ale żaden sportowiec co ma 2 klepki, nie rzuci tym medalem o ziemię, bo to nie mistrzostwa nagle są ciulowe, bo nie dostałem tej zabawki. Z Anglików to rozwydrzone dzieciaki nic więcej. Jak ktoś nie uprawiał sportu, nie wie jak to jest nie wygrać, albo być 4 czy 5, a jedyny wyścig to w Lidlu na promocji, to niech nie doprawia teorii, o których nie ma pojęcia.
P.S. Najlepsze w tym to, że po latach człowiek dalej ceni ten gorszy medal i dalej pluje sobie w nos, że mogło być lepiej, ale nie ma pretensji do innych.

Blume
Blume
1 rok temu
Reply to  Kamil Warzocha

O matulu. Warzocha ma listę. Strach się bać. A tak na poważnie, to zjedz chłopie Snickersa.

Jakibic
Jakibic
1 rok temu
Reply to  Kamil Warzocha

Stano, szacun, że zatrudniasz ułomnych. Ale może wytłumaczysz, tym/temu, że nic na siłę. I pogłaszcz po główce że jeszcze kiedyś dasz coś „napisać”. Ja też jestem za tym, aby takim „potrzebującym”, dać szanse

Lukasz
Lukasz
1 rok temu
Reply to  Jakibic

Zamiast placic na PFRON to Stano zatrudnil ułomnego Warzocha. Takich glupot dawno nie czytalem. I jeszcze redaktorzyna w komentarzach stara sie bronic swoich glupot…

War(L)Saw
War(L)Saw
1 rok temu
Reply to  Jakibic

stano to akurat powie/powiedział ,,good job Kamil”. Pod artykułem o takiej bzdurze pojawiło się tyle komentarzy. Prawie jakby to był wywiad z angielskim/włoskim trenerem lub którymś z zawodników biorących udział w serii jedenastek.
Ludzie goście zdjęli medale to sobie zdjęli, ich sprawa. Co wy swojego życia nie macie? A sorry to akurat pytanie retoryczne 🙂

Damiano_L
Damiano_L
1 rok temu
Reply to  Kamil Warzocha

Człowieku, jak prowadzisz jakąś listę „ananasów” spod swojego artykułu, to nadajesz się do pisania i publikowania tekstów tak, jak Saka do strzelania decydujących karnych.

Co by zresztą tłumaczyło, dlaczego usprawiedliwiasz zachowanie Anglików. Po prostu reprezentujesz ten sam poziom mentalny.

nick dick
nick dick
1 rok temu
Reply to  Damiano_L

Niektórym tęskno do komuny, teczek, donosów, zbierania haków, beka z Pana redaktora hej hej!!!

Kikk
Kikk
1 rok temu
Reply to  Kamil Warzocha

Znaczy zostałem czarnych charakterem, chaahhaaaaaaaaa Teraz klękać.

psitas3
psitas3
1 rok temu
Reply to  Kamil Warzocha

WTF chlopie

Olala
Olala
1 rok temu
Reply to  Kikk

Gnojki z najlepiej opłacanej ligi świata.

Kawid Downacki
Kawid Downacki
1 rok temu

Nie byłoby problemu, gdyby zdjęli te medale chwilę po zejściu z podium. Wiadomo – rozczarowanie, smutek i tak dalej, rozumiem, że nie chcieli paradować ze srebrem po Wembley. Ale niektórzy właściwie nie chcieli w ogóle przyjąć medalu, koleś z uefy miał problem, żeby zawiesić im go na szyi, bo piłkarze już sięgali, żeby go zdjąć. Niby kilka sekund różnicy, ale wymowa tego gestu zupełnie inna.

tom
tom
1 rok temu
Reply to  Kawid Downacki

Pełna zgoda do tego co napisałeś , to nie są jakieś maskotki czy czekoladki tylko medale w każdym sporcie przysługują złote , srebrne i brązowe , dla mnie to oznaka arogancji , niestety tak są wychowani angole.

tom
tom
1 rok temu
Reply to  Kawid Downacki

Z autorem tekstu , zwanym przez pomyłkę redaktorem kompletnie się nie zgadzam , proponuję zacząć pisać w dziale prognozy pogody lub matrymonialnym bo do sportowego kompletnie się nie nadajesz.

ambermozart
ambermozart
1 rok temu

ambicja nie ma nic do rzeczy. jeśli nie potrafisz przegrać, nie zasługujesz by wygrać

Ziomal Stary
Ziomal Stary
1 rok temu

Ja na to patrze inaczej. Zgadzam sie z tym co napisales odnosnie abmicji i poczucia porazki bedac tak blisko celu ale dla mnie to jest tez kwestia dojrzalosci i szacunku. Te dwie kwestie nie musza sie wcale wykluczac: mozna byc cholernie wkurzonym na los i zawiedzionym obrotem sprawy a zarazem przyjac ten srebrny medal z gracja, pokora i wdziecznoscia. Potrzeba tylko troche wyobrazni, chwili refleksji i paru glebszych oddechow. Jakby ktorys z nich upieral sie co do swojej racji to bym mu tylko bardzo kultularnie przypomnial ze mogl skonczyc turniej (a moze i kariere) jak Eriksson w 43 minucie meczu.

Alex Legia
Alex Legia
1 rok temu

Chorwaci po wicemistrzostwie świata witani byli jak królowie u siebie w Zagrzebiu, była wielka feta i wszyscy byli szczęśliwi, nie wzgardzili drugim miejscem, ani medalami. Chorwacja – malutki kraj, ledwie dwudziesto kilku letni, a osiągnął więcej na ostatnich turniejach niż Anglia w ciagu 50

pietrek
pietrek
1 rok temu
Reply to  Alex Legia

Uzupełnienie tylko że w MŚ hanbdallu w Chorwacji, gdzie gospodarze byli faworytami i przegrali w finale, zrobili to samo. Ivano Balic razem z Vorim i kolegami zdjęli ostentacyjnie srebrne medale. Także bym tam Chorwatów nie wywyższał

Jak tu pięknie
Jak tu pięknie
1 rok temu
Reply to  pietrek

Teraz tylko czekać aż Polacy w jakiejś dyscyplinie zdejmą srebrne medale i wtedy wszyscy oburzeni nagle zaczną twierdzić że „Łooo dobrze zrobili, ambitne chopoki, tylko złoto, Polska pany!”

mate
mate
1 rok temu

Obejrzyjcie sobie ceremonię Euro 2012 i zobaczcie ilu Włochów zdjęło srebrne medale

mate
mate
1 rok temu

Obejrzyjcie sobie ceremonię Euro 2012 i zobaczcie ilu Włochów zdjęło srebrne medale.

rwetes
rwetes
1 rok temu
Reply to  mate

To policz ile pucharów zdobyli w historii Włosi i w ilu grali finałach i porównaj to z Angolami. To co dla Angoli jest sufitem, dla Wlochów jest podłogą. Dla Włochów srebro może byc porażką, dla Angoli srebro to największy sukces od ponad 50 lat.

The M
The M
1 rok temu
Reply to  rwetes

Ale co to zmienia? Wciąż dla Anglików to porażka osobista, bo mierzyli w złoto. dla każdego piłkarza porażka zawsze będzie porażką, bo to sport jednowymiarowy. Nikogo nie obchodzi, że Anglia osiągnęła „życiówkę”, nie obchodzi to też piłkarzy tej reprezentacji.
Sam bym medalu nie zdjął.

Helder
Helder
1 rok temu

Ceremonię w których Ceferin z narażeniem życia przyjeżdża na finał(bo przecież nigdy nie wiadomo czy na dachu wembley nie siedzi perez z agnellim i laportą i nie celują do niego z karabinka snajperskiego)i próbuje wcisnąć medal na łeb jakiemuś piłkarzowi(a nie jest to łatwe jak musi się przecisnąć przez mopa Grealisha czy kołtun Philipsa)a ten scìąga medal jeszcze zanim wyląduję na szyi to jest coś tak głupiego że tylko w piłce nożnej mogło się wydarzyć. Na dodatek powtarza się to po każdym finale ligi mistrzów i należy już chyba do dobrego tonu. Ludzie, jak wam to srebro tak nie pasuje to niech uefa skończy te szopkę i albo nie funduje żadnych srebrnych krążków albo niech ludziom rozda. Sam chętnie wezmę. A przegrana drużyna niech opuszcza stadion kanałami jak szczury skoro porażka w finale to taka hańba że nawet jak się jest rezerwowym z końca ławki to trzeba udawać że okupant zabił mi matkę ,zgwałcił ojca i jeszcze wyprzedził na promocjach w lidlu. Można przegrać finał Wimbledonu i normalnie się zachować, można wejść na podium igrzysk i cieszyć się z drugiego albo trzeciego miejsca tylko w futbolu trzeba hodować patusów srających na inne miejsce niż pierwsze bo wicie to takie amerykańskie.

BeneNati
BeneNati
1 rok temu
Reply to  Helder

Napisałeś lepszy komentarz niż ten redaktorek cały artykuł

FałszywyProfil
FałszywyProfil
1 rok temu
Reply to  Helder

srebrne medale za finał LM lub LE to jeszcze można zrozumieć, bo to pewna fikcja, taka pamiątka udziału w finale. W tych rozgrywkach liczy si e tylko puchar, jak sama potoczna nazwa wskazuje (a właściwie wskazywała, kiedyś się mówiło Puchar Europy, Puchar ZP, itd). Natomiast na mistrzostwach czy igrzyskach medale mają wielką wagę

kacu
kacu
1 rok temu

jakby sciagali medale przez ambicje to nikt nie mialby z tym problemu,a oni w moim mniemaniu sciagali pod publiczke jak rozkapryszone dzieci(z tego co pamietam to np henderson sie zachowal klasa chociaż wielkiego meczu nie zagral-mozna?)

Twoja Pani z Polskiego
Twoja Pani z Polskiego
1 rok temu

Napisać o tym… artykule (?) „grafomański wysryw” to nic nie napisać.
Skoro „SYNOWIE ALBIONU” (lubicie to określenie, prawda?) gardzą srebrnym medalem, to – przepowiadam im – już w życiu nie zdobędą żadnego w turniejach międzynarodowych.

Fenderek
Fenderek
1 rok temu

tl;dr
Ja to widze tak i tak, bo jestem ambitny. Jak ty widzisz to inaczej, to sa na swiecie ambitni i nieambitni.

A mowia, ze sztuka argumentacji umiera.

Greg
Greg
1 rok temu

To nie była kwestia ambicji, tylko arogancji. A za to nie ma żadnej pochwały, choćby „pochwały inaczej”.

Rafał
Rafał
1 rok temu

No nie No absolutnie nie do przyjęcia jest postawa Anglików, piłkarzy uczy się jak symulować kontakt z powietrzem, ale nie uczy się jak stawiać czoła porażce?! Na prawdę nie brońmy ludzi, którzy na to nie zasługują, którzy zachowują się jak dzieci i psują widowisko. Kupa pieniędzy przeznaczana na turniej, do sportu który najwyraźniej tylko z pozoru łączy ludzi, a na boisku telenowela.

Stara Grzybowa
Stara Grzybowa
1 rok temu

Taksiarz: Do Choroszczy?
Warzocha: Do Choroszczy.
Taksiarz: Na badania?
Warzocha: Na stałe.

Tylko wysoko umieść mnie na liście! Wysoko!

Michał
Michał
1 rok temu

Jakoś po finałach LM czy LE drużynom przegrywającym nie wypomina się ściągania medali. Czepianie się Anglików jest niepotrzebne i nieuzasadnione.

Tomek
Tomek
1 rok temu

Tak,ale na olimpiadzie jednak srebro inaczej jest odbierane i z dumą noszone.

Jacek Bargiel
Jacek Bargiel
1 rok temu

„Świat dzieli się na nieambitnych, ambitnych i ambitnych inaczej” – Panie Warzocha, widzę że jedną listę już Pan ma, to może pokaże Pan też listę z tym podziałem, to będę wiedział żeby do tzw. ambitnych podchodzić z rezerwą. Udostępni Pan? A może są jakieś obiektywne kryteria które Pan ustalił? Przyjęcie srebra: nieambitny, rzucenie srebrem o ziemie: ambitny, gryzienie rywala jak Suarez: ambitny inaczej?

W skrócie: jebnij się w łeb gościu i trochę pokory przyjmij, bo to że pokopałeś w jakiejś IV lidze czy czasem zremisujesz w CSa nie czyni Cię kompetentnym do oceniania kto jest ambitny a kto nie

antyant
antyant
1 rok temu

czemu kmioty angielskie nie uklękli przed wielką ITALIĄ?! yebać anglie i twój artykuł Kamil.

Radek
Radek
1 rok temu

„To tak jakby wchodzić na szczyt Mount Everestu, zbliżyć się do wyczynu, na który możesz mieć tylko jedną próbę. Ale na ostatnich metrach tracisz siły, ucieka z ciebie życie.”
Bzdura… Po co w takim razie są medale za drugie i trzecie miejsce? Są dyscypliny/wyzwania, gdzie liczy się osiągnięcie celu, a nie miejsce, które zajmę – wejście na szczyt, opłynięcie kuli ziemskiej, zdobycie bieguna, czy też w życiu, zdanie egzaminu na prawo jazdy, czy uzyskanie dyplomu lekarza…
Te dwie rzeczy są nieporównywalne. Kogo interesuje, że na Mount Everest wszedłem jako 125384 osoba, ważne że wszedłem. Nie ma medali za drugie i trzecie miejsce, ale już w sporcie, w tym piłce nożnej są. Zapytaj Kowala, czy zamieni swój srebrny medal na brązowy z Barcelony lub Duńczyków, czy mają w dupie srebro, bo osiągnęli brąz…
Rozumiem, że Anglikami targały emocje, rozdanie medali na gorąco po porażce, ale kuczę, oni nic nie osiągnęli przez 55 lat, żeby tak perfidnie olać drugie miejsce na ME. Skoro to nie była pokazówka i te medale są dla nich nic nie warte, to niech Sterling odda medal Maehle… z przeprosinami za padolino 🙂

FałszywyProfil
FałszywyProfil
1 rok temu

Sraty pierdaty. A Chorwaci tak się nie zachowywali jak zdobyli srebro na MŚ. Czy to znaczy, że nie mają ambicji?

qdlaty81
qdlaty81
1 rok temu

Nikt by zdejmowania medali tak nie komentował gdyby nie ogólna otoczka i zachowanie samych Anglików (głównie na trybunach)

Hipokryzja
Hipokryzja
1 rok temu

Jakoś na olimpiadzie nikt nie ściąga srebrnego czy brązowego medalu. Buraki I tyle.

No, na pewno!
No, na pewno!
1 rok temu
Reply to  Hipokryzja

I tu się mylisz. W geście protestu sportowcy potrafili ściągnąć medal podczas dekoracji, położyć na podium i pójść w pieruny.

ambermozart
ambermozart
1 rok temu
Reply to  No, na pewno!

a przeciwko czemu protestowali anglicy? przeciwko przegrywaniu?

Luas
Luas
1 rok temu

Młody zawodnik dostaje medal i już wybrzydza, to co on ma w głowie? Oni pomylili odwagę z odważnikiem. Jeszcze biorąc pod uwagę, że jest Anglikiem to może być jego jedyny w karierze, o którym zostaje mówić wnukom jak nam o Wembley. Rozumiem, że czują się rozczarowani, ale nie muszą zdejmować tych medali 5 sekund bo otrzymaniu bo wygląda to komicznie w ich wypadku. Cavani w finale LE nie wybrzydzał, a miałby prawo bo wiele już wygrał. Prawo miałby wybrzydzać Messi, Ronaldo, a nawet Lewandowski (na poziomie klubowym), ale nie kurwa 19 letni Anglik czy w ogóle jakiekolwiek Anglik, który w piłce reprezentacyjnej nie osiągnął niczego. Piłkarze Legii mają prawo wybrzydzać na srebrny medal w Polsce, bo wygrali już pierdyliard złotych i teraz srebro to porażka, a nie gówniarze jak Saka czy Rashford, którzy nawet na poziomie klubowym nie mają sukcesów.

No, na pewno!
No, na pewno!
1 rok temu
Reply to  Luas

A 19 letni piłkarz Legii w pierwszym sezonie w klubie ma prawo wybrzydzać zdobywając wicemistrzostwo, czy nie ma prawa? To kwestia podejścia. Jeden chce zawsze wszystko wygrać a jak przegra finał to nie będzie cieszył się srebrem tylko będzie wkórzony, że ktoś zakosił mu złoto.

ambermozart
ambermozart
1 rok temu
Reply to  No, na pewno!

czym innym jest wkurzenie, a czym innym pogarda dla przeciwnika. a takie zdejmowanie medali to nic innego jak pogarda. rywal był lepszy i wygrał. zamiast się fochować to trzeba zapierdalać by być lepszym.

No, na pewno!
No, na pewno!
1 rok temu

W ogóle nie rozumiem o co ta burza. Jaki brak szacunku. Jak wychodzisz na boisko w finale ME to myślisz tylko o zwycięstwie. Oni nie wygrali tych srebrnych medali tylko przerznęli złote? Z czego mają się cieszyć? I co to za rozkminy, że to brak szacunku dla rywali? Jakich rywali? Tych, którzy nie weszli do finału? Niby w jaki sposób? Nikt z Anglików nie powiedział, ze każdy kto kiedykolwiek zdobędzie srebrny medal to jest przegrańcem. To oni swój wynik uznali za porażkę i mają do tego prawo. Jeśli ktoś po finale ME chce celebrować „zdobicie” srebra to śmiało. Niech awansuje, przegra finał i niech celebruje.

Jan Bonio
Jan Bonio
1 rok temu

Słuchaj, a nie pomyślałeś przypadkiem o czymś takim jak chora ambicja? Przecież prawdziwych zawodników czy drużyny poznaje się właśnie po przegranej a nie po wygranej. Powinni przyjąć medale normalnie, pogratulować zwycięzcom i pójść do szatni i tam rozpaczać. Prawdziwa ambicja to pocieszanie i wspieranie kolegów, którzy sobie nie radzą, pokazanie że jednak sporo osiągnęli,eby się nie poddawali i szybko się otrząsnęli. Rozumiem, żeby nie chodzili z tymi medalami dumni jak pawie, przecież mogli je schować np. pod koszulkę jak nie chcieli tym emanować. Ja też grałem w piłkę i było coś takiego po meczu jak kultura, na boisku możemy być wrogami, prawie się pozabijać, ale po meczu przybijamy 5 i gratulujemy meczu i wygranej przeciwnikowi. To tak jakby ktoś w finale Wimbledonu przegrał finał i paterę za drugie miejsce schował szybko do torby i poszedł do domu. Sorry, ale ten artykuł to same brednie. Czasami swoją ambicje i ego trzeba schować do kieszeni i pokazać klasę. Tak odróżnia się zawodników wybitnych od bardzo dobrych.

Olala
Olala
1 rok temu

Italia. I tyle.

Goryl
Goryl
1 rok temu

Finał LM z tego roku. Zwodnicy City też ściągają medale. Wtedy nikt nie zauważył ???

Grzegorz
Grzegorz
1 rok temu

Sorry ale pierdolisz Pan

Heyt
Heyt
1 rok temu

Jakoś w innych sportach takich sytuacji się nie spotyka raczej, tacy skoczkowie z uśmiechem przyjmują srebro, brąz, ale Pan piłkarz z Anglii nie może oczywiście

Olaf
Olaf
1 rok temu

Zupełnie się nie zgadzam z moim ulubionym autorem. Istnieją pewne standardy zachowań i uganianie się za piłką przez 120min nie jest żadnym usprawiedliwieniem. Jak wracam wściekły z pracy, bo nie dostałem zasłużonego awansu to nie trzaskami drzwiami od klatki przed nosem sąsiada, który idzie za mną. A jeżeli to robię to jestem po prostu burakiem. Wykopywanie piłki, kopanie band reklamowych, popychanie przeciwnika uznajemy za nieakceptowalne, pomimo, że dzieje się to w ferworze walki, ale gardzenie medalami, które ktoś wykonał, za które ktoś zapłacił i które ktoś (zazwyczaj zasłużony) nam wręcza jest ok? I dzieje się to 20min po meczu, w czasie w którym emocje można już lekko wystudzić. To nic innego jak manifestacja egoizmu. Nikt nie wymaga, od kopaczy żeby paradowali z medalami przez tydzień, ale wytrzymanie z tym cierniem przynajmniej do zejścia do szatni nie jest chyba poniżej niczyjej godności? UEFA wprowadza tyle absurdalnych kar i obostrzeń, moim zdaniem powinni wprowadzić wysoką karę finansową za ściągnięcie medali zaraz po wręczeniu, z uwagi na brak szacunku dla organizatora, przeciwników (wszystkich) i kibiców. Założę się, że nagle argument „ambicji” przestałby istnieć. Ciekawe też ilu z tych, którzy teraz gardzą tymi medalami, za 20 lat, kiedy już nikt o nich nie będzie pamiętał, będzie przypominać wszystkim o swoich osiągnięciach sportowych, wliczając to paskudne wicemistrzostwo Europy?

Afrykański skrzydłowy
Afrykański skrzydłowy
1 rok temu

Trochę prywaty. Tak, byłem taki ja Ty. Obrażałem się po każdej durnej porażce, nawet w grę kto zrobi żonglerek. Ale z tego wyrosłem, bo uznałem, że jest to dziecinada. Niech to będzie odpowiedzią na Twoje rozterki.