Belgia

Belgia
1 : 0
Portugalia

Portugalia

La Cartuja, Sevilla
niedziela - 27 czerwca, 2021; 19:00

Reprezentacja Portugalii nie obroni mistrzostwa Europy sprzed pięciu lat. Podopieczni Fernando Santosa kończą rywalizację na Euro 2020 już na etapie 1/8 finału. Zaporą nie do przejścia okazała się reprezentacja Belgii. Mecz ten zapowiadał się szlagierowo, ale szczerze mówiąc, ze wszystkich dotychczasowych starć w fazie pucharowej dostarczył nam najmniej emocji.

Belgia wyrzuciła Portugalię z EURO. Najgorszy sędzia Felix Brych

Belgia – Portugalia: fatalny sędzia Felix Brych

Powodów takiego stanu rzeczy było kilka. Po pierwsze – spotkały się dwa bardzo mocne zespoły, które w dużej mierze chciały wzajemnie neutralizować swoje atuty. Może i chodziło o szachy bardziej wyrafinowane, z wyjątkowo jakościowymi wykonawcami, ale to jednak wciąż były szachy.

Po drugie – kompletnie pogubił się sędzia Felix Brych. Zaczął z bardzo wysokiego „c” jeśli chodzi o tzw. męską grę, na wiele piłkarzom pozwalał, jakby chciał pokazać, jak to on nie panuje nad meczem. Z czasem jednak panował coraz mniej, a w drugiej połowie przestał w ogóle. Na boisku napięcie wzrastało i to wręcz niewiarygodne, że niemiecki arbiter pokazał tylko pięć żółtych kartek i żadnej czerwonej. Portugalczycy od pewnego momentu zaczęli grać po prostu chamsko. Ofiarą ich ostrej gry już wcześniej został Kevin De Bruyne. Przed przerwą wyciął go Joao Palhinha i widać było, że nie jest dobrze ze zdrowiem pomocnika Manchesteru City. Spróbował jeszcze wyjść na drugą połowę, lecz niemal od razu zasygnalizował, że nic z tego nie będzie.

Pomniejszych błędów Brych popełnił mnóstwo, kompletnie nie czuł gry. Przykład? Lukaku sunie jak czołg z kontrą, Palhinha przytrzymuje go raz, drugi, trzeci. Napastnik Interu się nie wywraca, ale zaraz potem źle podaje. Miał prawo sądzić, że sędzia wróci do tamtych fauli i podyktuje rzut wolny. Nie zrobił tego. Jak słusznie napisał na Twitterze Gary Lineker, właśnie dlatego piłkarze „nurkują” i się przewracają. Dopóki sędziowie nie zaczną nagradzać za uczciwość, nic się w tym względzie nie zmieni.

W końcówce Brych doprowadził do tego, że Lukaku leżał na ziemi, gra nie została przerwana. Portugalczycy stracili piłkę i dopiero wtedy Niemiec dał sygnał, że pora zobaczyć, co się dzieje, ale Pepe zdążył już perfidnie władować się w Thorgana Hazarda i doszło do olbrzymiej przepychanki. Nie ma co, jak na razie to najgorzej posędziowany mecz tego EURO.

Belgia – Portugalia: piękny gol Thorgana Hazarda

No dobra, wróćmy do piłki. Portugalia nieco lepiej zaczęła – Diogo Jota w dogodnej sytuacji strzelił mocno niecelnie, a Courtois musiał się trochę wysilić po rzucie wolnym Cristiano Ronaldo. Belgowie mieli tylko nieudaną próbę skopiowania wyczynów Ricardo Quaresmy przez Thomasa Meuniera. Aż nadeszła 42. minuta. Meunier przed polem karnym podał do Thorgana Hazarda, a ten znakomicie huknął i Rui Patricio skapitulował. Jasne, mógł – a nawet powinien – zrobić więcej, co nie zmienia faktu, że uderzenie było świetne: mocne, z odchodzącą rotacją w ostatniej fazie lotu piłki.

Trochę nas Belgowie rozczarowali w drugiej odsłonie, bo nie wypracowali już żadnej okazji. Były ku temu szanse, kilka kontr zostało jednak fatalnie rozegranych. Tak, panie Carrasco, o panu mówimy w pierwszej kolejności. Mieć 3 na 2 i tak to spartolić…

„Czerwone Diabły” zakończyły mecz z expected goals wynoszącym 0.23, przy 1.72 rywali. To sporo mówi.

Portugalczycy długimi fragmentami bili głową w mur. Diogo Jota znów miał niezłą sytuację i znów kopnął źle, Joao Felix celnie strzelił głową, ale generalnie poziom stresu u Courtoisa się nie zwiększał. Dopiero w końcówce bramkarz Realu Madryt odbił mocne uderzenie głową Rubena Diasa po rzucie rożnym i zatrzymał Andre Silvę po wyjściu z bramki, a raz dopisało mu szczęście, gdy Raphael Guerreiro obił słupek. I to tyle.

Portugalia jedzie do domu, Belgia czeka na ćwierćfinał z Włochami. Selekcjoner Roberto Martinez z jednej strony świętuje awans, z drugiej musi się martwić kontuzjami De Bruyne’a i Edena Hazarda, który w końcówce zszedł z urazem mięśniowym. A to ci nowość, co?

Belgia – Portugalia 1:0 (0:0)

Thorgan Hazard 42′

Fot. Newspix