Reklama

Van den Brom: Nie mówcie, że Ekstraklasa jest słaba

Damian Smyk

Autor:Damian Smyk

05 lipca 2022, 23:17 • 3 min czytania 109 komentarzy

– Musieliśmy być dzisiaj odpowiedzialni w tyłach. Dlatego zagraliśmy nieco inaczej. To nie jest „mój” sposób gry w piłkę, to nie DNA klubu. Ale sytuacja była inna. Liga Mistrzów, pierwszy mecz sezonu, bardzo wymagający rywal. To wszystko razem wzięte sprawiło, że podjęliśmy decyzję o takiej grze – powiedział John van den Brom po zwycięstwie Lecha Poznań nad Karabachem (1:0). Spisaliśmy najważniejsze wątki z pomeczowej konferencji trenera Kolejorza.

Van den Brom: Nie mówcie, że Ekstraklasa jest słaba

O samym meczu:

– Jestem naprawdę podekscytowany. W trakcie meczu to, co się działo z kibicami, było niewiarygodne. Wczoraj ktoś mnie zapytał, jaka jest moja opinia o klubie po tych kilku tygodniach. Powiedziałem, że jest tutaj więź w drużynie i jakość zawodników. I dzisiaj to się potwierdziło. Zaczęliśmy nieco niżej w defensywie, ale to jest Liga Mistrzów, tutaj czasem trzeba tak zagrać. Wynik był najważniejszy. Chcę tutaj mentalności zwyciężania i to zwycięstwo było kluczowe. Oni byli przy piłce, ale potrafiliśmy się temu przeciwstawić. Gol? Piękny. Tego potrzebowaliśmy. Mogliśmy strzelić kolejne. Choć nie mieli wielu szans, to byli groźni, bo mają naprawdę dobrych zawodników. Dla mnie to było ważne, by wygrać tak ważny mecz z dobrym rywalem. Nic nie świętujemy, rewanż przed nami, ale zyskaliśmy dzisiaj istotny kapitał.

O grze w obronie:

Musieliśmy być dzisiaj odpowiedzialni w tyłach. Dlatego zagraliśmy nieco inaczej. To nie jest „mój” sposób gry w piłkę, to nie DNA klubu. Ale sytuacja była inna. Liga Mistrzów, pierwszy mecz sezonu, bardzo wymagający rywal. To wszystko razem wzięte sprawiło, że podjęliśmy decyzję o takiej grze. Zagraliśmy z Velde i Skórasiem na skrzydłach, ale w defensywie musieli grać głębiej, właściwie jako pomocnicy. To coś nowego dla nich pewnie. Zakończyliśmy mecz poobijani, wielu piłkarzy cierpiało.

O występie Velde:

Mieliśmy plan na mecz. Zastanawialiśmy się, którzy zawodnicy mogą nam pomóc w realizacji tego planu. Zaważyły też atuty w defensywie. Velde nie może grać jeszcze 90 minut.

O Citaiszwilim i Sousie:

Są gotowi, dlatego siedzieli na ławce. Ale to miał być wymagający i twardy mecz, a oni są z nami kilka dni. Będą gotowi na Superpuchar.

Reklama

O wyróżnieniu:

Ciężko kogoś wyróżnić, gdy zagraliśmy tak zespołowo.

O Szymczaku:

To bardzo dobry napastnik. Musi grać w takich meczach. Wniósł sporo jakości, jest szybki i agresywny. Jasne, miał swoją sytuację, którą mógł wykorzystać. Wykonał jednak dobrą robotę. Mieliśmy po zmianach kilka okazji, więcej przestrzeni pojawiło się w ataku. Filip na pewno musi się uczyć z takich spotkań.

O słowach Gurbanowa, że Karabach był lepszy:

Nie zgadzam się. Wygraliśmy, więc byliśmy lepsi. Owszem, mieli częściej piłkę, ale w futbolu chodzi o wygrywanie. Skoro wygraliśmy, to byliśmy dzisiaj lepsi.

O Superpucharze:

Powiem krótko – oczywiście, że zmiany będą. Możecie się tego spodziewać.

O ewolucji sposobu bronienia w trakcie meczu:

Pewnych rzeczy nie możesz zaplanować i one wynikają z wielu aspektów. Dzisiaj musieliśmy się dostosowywać do wymagającego rywala.

O Czerwińskim:

Dzisiaj zagrał w środku pola, ale wynikało to z potrzeby chwili. Wiemy, że to boczny obrońca, może też zagrać jako stoper. Nie powiem, że Czerwiński nigdy już w środku nie zagra. Ale dzisiaj nie chciałem sprowadzać wielu młodych zawodników, więc wprowadziłem Alana i Kwekweskiriego. To inteligentni i doświadczeni piłkarze, zamknęli środek pola po wejściach.

Reklama

O porównaniach z innymi ligami:

Oczywiście Karabach to dobra drużyna, ale skoro ich pokonaliśmy, to chyba też jesteśmy dobrzy, prawda? Nie mówmy, że polskie drużyny są słabe, gorsze od belgijskich czy holenderskich. Nie mówcie tak, naprawdę.

O kibicach:

Powiedzmy o nich. Może dla was to normalne, jesteście przyzwyczajeni, ale wow. Byli świetni. Bardzo nam dzisiaj pomogli.

WIĘCEJ O LECHU POZNAŃ:

Pochodzi z Poznania, choć nie z samego. Prowadzący audycję "Stacja Poznań". Lubujący się w tekstach analitycznych, problemowych. Sercem najbliżej mu rodzimej Ekstraklasie. Dwupunktowiec.

Rozwiń

Najnowsze

Polecane

Grają o mistrzostwo w szkolnej hali. ”Słyszę to od 10 lat. To musi się zmienić”

Jakub Radomski
0
Grają o mistrzostwo w szkolnej hali. ”Słyszę to od 10 lat. To musi się zmienić”
Piłka nożna

Rekord Ruchu na tle Europy – wynik nieosiągalny dla PSG, Bayeru czy Lipska

AbsurDB
3
Rekord Ruchu na tle Europy – wynik nieosiągalny dla PSG, Bayeru czy Lipska
Hiszpania

Od Pucharu Syrenki do… Złotej Piłki? Jak rozwijał się Jude Bellingham

Patryk Fabisiak
3
Od Pucharu Syrenki do… Złotej Piłki? Jak rozwijał się Jude Bellingham

Komentarze

109 komentarzy

Loading...