post
Michał Kołkowski

Opublikowane 11.06.2021 10:44 przez

Michał Kołkowski

“W ciągu dwudziestu sekund los może z tobą zrobić wszystko” – napisał w swojej autobiografii Dino Zoff. 2 lipca 2000 roku los rzeczywiście okrutnie obszedł się z ówczesnym selekcjonerem reprezentacji Włoch, a także z dowodzonym przez niego zespołem. Na dwadzieścia sekund przed końcowym gwizdkiem finału mistrzostw Europy ekipa Italii prowadziła z Francją 1:0 i wydawało się właściwie pewne, że to Squadra Azzurra zatriumfuje na stadionie De Kuip w Rotterdamie. Wtedy jednak do akcji wkroczył Sylvain Wiltord. Rezerwowy “Trójkolorowych” rzutem na taśmę zdobył wyrównującego gola i tym samym piękny sen Włochów o złocie na Euro zamienił się w straszliwy koszmar.

Kiedy przegrywasz finał w takich okolicznościach, chcesz zniknąć – opowiadał Francesco Totti na łamach La Gazzetta dello Sport. – Chciałem opuścić stadion, Rotterdam. Zostawić to wszystko za sobą. W jednej chwili straciłem mistrzostwo Europy. I prawdopodobnie również Złotą Piłkę.

Jeżeli chodzi o reprezentację, jestem największym przegranym w historii piłki – przyznał Paolo Maldini.

Włosi na Euro 2000 – 20 sekund od złota

Dino Zoff chwyta za ster

Druga połowa lat 90. nieszczególnie się udała reprezentacji Italii. Po bolesnej porażce w finale mistrzostw świata w Stanach Zjednoczonych włoska ekipa zakończyła udział w Euro 1996 już na fazie grupowej, a następnie poległa w ćwierćfinale mundialu we Francji. Oczekiwania były zdecydowanie większe. Zwłaszcza jeżeli weźmiemy pod uwagę potęgę klubów z Serie A, które regularnie osiągały sukcesy w międzynarodowych rozgrywkach, a także wyczyny młodzieżowej reprezentacji Włoch. Kadra U-21 trzy razy z rzędu (1992, 1994, 1996) sięgnęła po mistrzostwo Europy. Istniało zatem na Półwyspie Apenińskim niepozbawione podstaw przekonanie, że Squadra Azzurra – przy zachowaniu odpowiednich proporcji w składzie między gwiazdami o uznanych nazwiskach a świeżym narybkiem – powinna święcić triumfy na wielkich imprezach.

Jednak turniejowe zwycięstwa nie nadchodziły. Nie zapewnił ich słynny Arrigo Sacchi, nie dał również rady Cesare Maldini – architekt wspomnianych przed momentem sukcesów młodzieżowej kadry. W sierpniu 1998 roku selekcjonerem reprezentacji Włoch został zatem Dino Zoff.

“Propozycję przyjąłem z entuzjazmem piętnastolatka”

Dino Zoff

Zoff jako bramkarz był jednym z bohaterów pięknego okresu w dziejach włoskiej drużyny narodowej. W 1982 roku sięgnął z nią po mistrzostwo świata, a czternaście lat wcześniej wygrał również mistrzostwo Europy. Do tego należy jeszcze wymienić szereg trofeów wywalczonych w barwach Juventusu. Uchodził za zawodnika spokojnego, wręcz wyciszonego, aczkolwiek niezwykle charyzmatycznego. Lidera, które nie musi podnosić głosu, by pociągnąć za sobą partnerów albo zmobilizować ich do lepszej gry. Opowiadał o tym w swojej książce Zbigniew Boniek. – Spotykałem czasem Dino na polu golfowym. Niemal zawsze był tam sam. Pytany o to odpowiadał: “Przynajmniej nikt mi nie marudzi, że palę”. […] Nie należał do towarzyskich osób. Był małomówny, ale kiedy już się odzywał, jego głos słychać było w promieniu dwudziestu kilometrów.

Nie stanowiło zatem większego zaskoczenia, że po zakończeniu kariery zawodniczej cieszący się powszechnym respektem Zoff zajął się trenerką. Szkolił bramkarzy w Juventusie, prowadził włoską reprezentację olimpijską, aż wreszcie doczekał się posady pierwszego trenera “Starej Damy”. Piorunujących wyników jednak nie notował. Później przez kilka lat pracował w Lazio i tam również szło mu po prostu solidnie. Żeby nie rzec – przeciętnie. Gdyby nie to, że Włoch na status legendy zapracował jeszcze swoimi występami na boisku, raczej nikt by mu nie zaproponował objęcia seniorskiej kadry Italii.

Nie był równie znakomitym szkoleniowcem jak wcześniej bramkarzem.

Jan Tomaszewski i Dino Zoff (2014)

Sam Włoch przyznawał wszakże, że możliwość poprowadzenia reprezentacji tchnęła w niego nowego ducha. Zainspirowała go, na nowo roznieciła gasnący ogień. W 1998 roku Zoff szedł już pomału w dyrektory, lecz dla kadry był gotów porzucić wszelkie plany. – Miałem pomysł na przebudowę reprezentacji – wspominał w swojej autobiografii. – Klarowny pomysł, który miał nas zaprowadzić do sukcesu na Euro 2000. Jak to często bywa we Włoszech, prasa była przeciwko nam. Dziennikarze zawsze są przekonani, że wszystko wiedzą najlepiej. Ja jednak nie przejmowałem się krytyką. Przekułem te okoliczności na swoją korzyść. W oblężonej twierdzy łatwiej o jedność. Krytyczne głosy były dla nas dodatkową motywacją.

Zarejestruj się na Fuksiarz.pl

Graj mecze EARLY PAYOUT. Drużyna prowadzi 2:0 w dowolnym momencie, wygrywasz zakład

Motywacja i kontuzje

Zoff już na początku swojej pracy z kadrą nabrał przekonania, że włoscy piłkarze mają o sobie trochę zbyt wysokie mniemanie. Dlatego – ku niezadowoleniu wielu kibiców i ekspertów – zaczął konsekwentnie marginalizować pozycję paru doświadczonych gwiazdorów, przede wszystkim Roberto Baggio. “Boski Kucyk” nie najlepiej radził sobie po przenosinach do Interu Mediolan i selekcjoner Squadra Azzurra skrzętnie wykorzystał ten pretekst, by wykreować nowych liderów w drużynie narodowej. Mnóstwo szans otrzymywali od niego tacy gracze jak Alessandro Del Piero, Francesco Totti, Christian Vieri, Filippo Inzaghi, Vincenzo Montella czy Stefano Fiore. – Zoff od razu okazał mi stuprocentowe zachowanie – przyznał Totti.

Podczas jednego z pierwszych zgrupowań trener zwołał cały zespół na pogadankę. Zmierzył swoich podopiecznych chłodnym, analitycznym spojrzeniem – tak typowym dla niego – i urządził im kompleksowe podsumowanie okienka transferowego w wykonaniu włoskich klubów. Do Serie A w tamtym okresie regularnie trafiali czołowi zawodnicy globu i Zoff nie omieszkał tego podkreślić. – Widzicie? – pytał nieco skonsternowanych graczy. – Wasze kluby wydają fortunę na nowych piłkarzy. Zagranicznych piłkarzy. Myślicie, że to rozrzutność? Nie. Po prostu prezesi i trenerzy są przekonani, że wy nie możecie zagwarantować im sukcesów. Nie jesteście najlepsi nawet w swoich klubach!

Komunikat był jasny. “Skoro nie jesteście najlepsi nawet w klubach, to tym bardziej nie zadzierajcie nosa w reprezentacji. Za malutcy jesteście”. Zoff starał się w ten sposób skonstruować drużynę, która będzie miała wielu równorzędnych liderów.

Francesco Totti, Alessandro Del Piero, Vincenzo Montella

Eliminacje nie zwiastowały jednak sukcesu Italii podczas turnieju. Prawda, ekipa dowodzona przez Zoffa wygrała swoją grupę, finiszując z jednym punktem przewagi nad Szwajcarią i nad Danią, ale styl prezentowany przez Włochów w trakcie kwalifikacyjnych zmagań pozostawiał bardzo wiele do życzenia. Dwa remisy z autsajderami z Białorusi prowokowały do nieprzyjemnych z punktu widzenia Zoffa spekulacji. Szkoleniowiec był jednak przekonany co do swoich decyzji i wyborów personalnych. – Miałem do dyspozycji wielu znakomitych napastników, dlatego oczekiwano, że będziemy grali ofensywny futbol. Ale dla mnie zawsze najważniejsza jest równowaga – to pojęcie, które nie podlega aktualizacji. Było obecne w dawnym futbolu, jest też we współczesnym. W eliminacjach graliśmy dobrze i konkretnie. Byliśmy zwarci, solidni. Takie drużyny lubię.

Potknięcia w eliminacjach nie były jedynym zmartwieniem trenera Włochów przed startem mistrzostw w Belgii i Holandii. Christian Vieri nabawił się urazu po zderzeniu z Gianluigim Buffonem. Mało tego – w ostatnim sparingu przed turniejem kontuzję złapał także sam Buffon. Golkiper Parmy stał się jedynką w kadrze za kadencji Zoffa, lecz złamał kość śródręcza w trakcie meczu z Norwegią, co nie wpłynęło korzystnie na nastroje wewnątrz drużyny.

“Dramat. Rozczarowujący mecz to za mało. Kontuzja Buffona jeszcze bardziej komplikuje i tak trudną sytuację włoskiej kadry przed startem mistrzostw Europy”

La Repubblica (2000)

Zoff awaryjnie dowołał na Euro bramkarza Milanu – Christiana Abbiatiego, natomiast rolę pierwszego bramkarza przejął Francesco Toldo. Doświadczony, blisko 30-letni zawodnik, mający za sobą lata występów w Fiorentinie. – Dziennikarze akurat w tym temacie mi odpuścili – śmiał się po latach włoski selekcjoner. – Chyba zdali sobie sprawę, że pouczanie Dino Zoffa w kwestii doboru bramkarza zakrawałoby o bezczelność.

Toldo był zawodnikiem niezwykle cenionym na włoskim podwórku, lecz jednocześnie pozbawionym turniejowego doświadczenia. Przed mistrzostwami Europy zagrał dla Italii zaledwie trzy mecze o punkty, do tego pojawił się na murawie w paru spotkaniach towarzyskich. I tyle. Maldini zabrał go wprawdzie na mundial do Francji, ale tam Toldo był tylko rezerwowym. I taką rolę przewidywał też dla niego pierwotnie Zoff. Golkiper Violi musiał się więc szybko przestawić psychicznie z trybu “zmiennik” na tryb “bramkarz nr 1”. Trener Squadra Azzurra przez moment sądził, że ta nagła zmiana doprowadziła Francesco do szaleństwa. – Wylatywaliśmy już do Amsterdamu, gdy Toldo przysiadł się do mnie – wspominał Zoff. – Powiedział: “Trenerze, a pan wie, że my się znamy?”. Spojrzałem na niego jak na idiotę. “Słuszna uwaga, Francesco. Od paru lat jestem twoim trenerem. Cieszę się, że to zauważyłeś” – odparłem. Ale on się tylko uśmiechnął: “Nie o tym mówię! Pamięta pan otwarcie hotelu Sheraton w Padwie?”.

Okazało się, że Zoff wpadł kiedyś w towarzystwie jakiegoś filmowca na bankiet z okazji otwarcia hotelu. Toldo dorabiał sobie podczas tej imprezy jako kelner i poprosił swojego idola o autograf. – Nagle mnie olśniło – kontynuował Zoff. – Rzeczywiście mój przyjaciel zaprosił mnie na otwarcie luksusowego hotelu, a wśród wielu osób proszących mnie wtedy o autograf był pewien młody kelner-dryblas, który opowiadał mi o swojej pasji do futbolu. Zapamiętałem przede wszystkim jego oczy, bo widziałem w nich prawdziwą miłość do gry. I to był Francesco Toldo. Niebywałe.

Cierpienie ma kolor pomarańczowy

W pierwszym spotkaniu mistrzostw Włosi nie bez kłopotów zwyciężyli z reprezentacją Turcji. Skromny triumf naturalnie nie uspokoił opinii publicznej na Półwyspie Apenińskim i w gruncie rzeczy trudno się tym wszystkim narzekaniom dziwić. Kontuzje Buffona czy Vieriego kontuzjami, pominięcie Baggio pominięciem, ale włoska kadra na Euro 2000 była i tak piekielnie mocna. Cannavaro, Maldini, Nesta, Zambrotta i Pessotto w defensywie. W drugiej linii choćby Albertini, Ambrosini czy Fiore. No i atak, gdzie Zoff miał do dyspozycji takich graczy jak Totti, Inzaghi, Montella, Delvecchio oraz Del Piero. Ten ostatni początkowo musiał się zadowolić rolą zmiennika, co chyba najdobitniej świadczy o ofensywnym potencjale Italii.

Potencjale, jaki trudno było uwolnić przy nad wyraz zachowawczym ustawieniu 5-3-2, ale Zoff – co zresztą wielokrotnie podkreślał – nie miał zamiaru korygować swoich taktycznych koncepcji tylko dlatego, że oczekują tego media lub kibice.

Tarczą, za którą selekcjoner mógł się w każdej chwili schować, były wyniki. Włosi zakończyli bowiem fazę grupową z kompletem zwycięstw na koncie, a w ćwierćfinale dość gładko uporali się z reprezentacją Rumunii. Defensywa spisywała się rzetelnie, w ataku szalał fenomenalnie dysponowany Totti, dobrą robotę wykonywał obdarzony przez trenera wielkim zaufaniem Fiore, wartość dodaną stanowili Inzaghi i Albertini. Spodziewano się jednak dość powszechnie, że piękna przygoda Italii dobiegnie końca 29 czerwca 2000 roku. W półfinale mistrzostw przyszło się bowiem podopiecznym Zoffa zmierzyć z gospodarzami – rozpędzoną, nabuzowaną, spektakularnie grającą reprezentacją Holandii.

“Holandia – Włochy to nie mecz, ale traktat o ludzkiej wytrzymałości”

Francesco Totti

“Pomarańczowi” grali na mistrzostwach taką piłkę, o jakiej marzyło wielu Włochów, ale Zoff nie potrafił im jej zapewnić. Kombinacyjną, odważną, szalenie ofensywną. W fazie grupowej pokonali Czechów i Francuzów, a także rozbili Duńczyków. W ćwierćfinale zdemolowali Jugosławię aż 6:1. Zdawali się rosnąć i nabierać tempa z meczu na mecz. Naprawdę trudno było w takich okolicznościach przypuszczać, by Włosi mieli się w jakikolwiek sposób przeciwstawić maszynie skonstruowanej przez Franka Rijkaarda. Tym bardziej że szkoleniowiec Italii ponownie narozrabiał. Posadził na ławce bohatera poprzednich etapów turnieju, Tottiego, a w pierwszym składzie na Holandię umieścił Del Piero.

Postawiłem sprawę jasno. Nie miałem zamiaru wykończyć Tottiego w trakcie turnieju. Potrzebowałem go w finale. Chciałem, żeby miał wtedy ten błysk – tłumaczył swoje motywy selekcjoner. – Nie wiem, czy mnie zrozumiał. Początkowo sądziłem, że tak, więc nie widziałem powodu, bym miał z nim o tym ponownie rozmawiać. Albo coś rozumiesz, albo nie. Totti zazwyczaj rozumiał. Jednak w mediach powstał taki zamęt wokół mojej decyzji, że chyba jakieś echa dotarły do Francesco i namieszały mu w głowie. Gdy siedział na ławce, jego twarz zamieniła się w maskę rozczarowania.

“Totti prychał za moimi plecami jak rozjuszony byk”

Dino Zoff

Francesco odniósł się do tematu w swojej książce: – Z trudem przełykam złość. Zmęczony? Co za bzdura. Pięć dni temu byłem najlepszy na boisku przeciw Rumunii, a wcześnie odpoczywałem, bo w trzecim meczu grupowym trener dał zagrać Del Piero, żeby też poczuł nogi. Jednak milczę. Nie puszczam tego płazem Zoffowi, bo nie mówię: “OK, rozumiem”, ale też nie wyrażam swoich podejrzeń wprost. Podejrzeń, że jakiś sponsor wywarł presję na związek i selekcjonera, żeby wspomóc “swojego” gracza. Dodajmy od razu, że Alex nie miał w tym żadnego udziału, bo – dokładnie tak samo jak ja – z oburzeniem odrzuciłby taką pomoc. Nigdy nie lubiłem źle myśleć o innych, ale dla tamtej decyzji nie widzę innego wyjaśnienia.

– Muszę powiedzieć, że przed meczem zachowałem się naprawdę jak dupek – przyznał także były piłkarz Romy. – Kiedy zobaczyłem kamery przy wyjściu z tunelu, najpierw zwolniłem, a potem się zatrzymałem i z ostentacyjnym spokojem poprawiłem opaskę na włosach. Komunikując w ten sposób wszystkim, że nie zagram od początku, bo inaczej biegłym przecież na boisko z innymi, żeby się rozgrzewać.

reprezentanci Holandii i Włoch

Teatrzyk Tottiego, choć przemyślany, szybko stracił na znaczeniu. Boiskowe wydarzenia całkowicie go przyćmiły. Choć w półfinałowym starciu Włochów z Holendrami nie padł ani jeden gol, niewątpliwie możemy zaliczyć to spotkanie do najbardziej emocjonujących na turnieju.

Po kolei:

  • Bergkamp płaskim strzałem trafia w słupek
  • Zambrotta wylatuje z czerwoną kartką (34′), Italia w dziesiątkę
  • Toldo broni karnego de Boera (39′)
  • Kluivert z karnego trafia w słupek (62′)
  • Kluivert nie trafia w bramkę w doskonałej sytuacji
  • w konkursie rzutów karnych Toldo broni uderzenia de Boera i Bosvelta, po stronie holenderskiej myli się również Stam. U Włochów jedenastkę marnuje Maldini, ale nie ma to znaczenia – “Pomarańczowi” odpadają
WŁOCHY WYGRAJĄ Z TURCJĄ? KURS: 1,57 W FUKSIARZU!

Frank Rijkaard przed turniejem szukał wsparcia w działalności sił nadprzyrodzonych. Zadecydował, że Holendrzy przystąpią do gry na Euro w czarnych szortach. – Biel symbolizuje czystość, a czerń oznacza moc. Czarny kolor daje siłę, która pozwoli ci uratować się przed utratą bramki w ostatniej sekundzie spotkania – uzasadniał szkoleniowiec “Pomarańczowych” w rozmowie z Guardianem. Rzeczywistość brutalnie zweryfikowała te zabobony. Reprezentanci Włoch – ubrani w białe spodenki – wyszarpali gospodarzom z gardła awans do finału mistrzostw. – Takie spotkania na ogół kończą się w taki sposób, że rywal w końcu zdobywa bramkę i całe twoje cierpienie idzie na marne – mówił Totti. – Ten mecz był wyjątkowy. Bramka nie padła, choć wszystko na to wskazywało. Nigdy wcześniej czegoś takiego nie widziałem i nigdy już nie zobaczę.

Dwadzieścia sekund

Gwiazda Romy dała upust swojej przedmeczowej frustracji w serii jedenastek, upokarzając van der Sara wcinką. To był kopniak wymierzony w leżącego. Totti regularnie ćwiczył strzały w stylu Panenki na treningach, choć tylko wtedy, gdy członkowie sztabu szkoleniowego go nie obserwowali. Zapewniał kolegów z zespołu, że kiedy na Euro dojdzie do rozstrzygania meczu w karnych, właśnie w taki sposób ma zamiar okpić bramkarza drużyny przeciwnej. Nikt nie wierzył w te przechwałki – popisy na treningu to jedno, ale faza pucharowa wielkiego turnieju… Inna historia.

Totti nie rzucał słów na wiatr.

Byliśmy świetnie przygotowani do karnych – wspominał natomiast Francesco Toldo, niekwestionowany bohater triumfu nad ekipą Oranje. – Miałem na dyskietkach materiały do analizy i dokładnie je przestudiowałem przed półfinałem. Po prostu czułem, że czeka nas seria jedenastek właśnie w meczu z Holendrami. A oni nie mieli pojęcia, co robić. Byli kompletnie niegotowi do tego wyzwania, pogubili się.

“W ogóle nie byłem wyznaczony do wykonywania rzutu karnego. Ale w trakcie meczu powstało zamieszanie. Paru graczy wytypowanych przez trenera zostało zmienionych, paru innych nie chciało iść. Bałagan”

Jaap Stam

Można właściwie nazwać paradoksalnym fakt, że najatrakcyjniejszy dla postronnego widza mecz reprezentanci Italii rozegrali dopiero w finale turnieju. I jest to zarazem jedyne spotkanie na Euro 2000, które… przegrali. Choć podopieczni Dino Zoffa prowadzili w starciu z Francją od 55. minuty, gdy futbolówkę do siatki skierował Marco Delvecchio, finalnie ówcześni mistrzowie świata zwyciężyli 2:1. Głównie za sprawą nieskuteczności Del Piero, wprowadzonego na boisko po przerwie. Gracz Juventusu miał kilka wyśmienitych okazji, by wykończyć “Trójkolorowych”. Zabrakło kropki nad i. – Do dziś nie wiem, jak doszło do tego, że przegraliśmy finał – stwierdził Del Piero. – Takie porażki niszczą psychikę. Nie chce się w nie uwierzyć, ale w końcu trzeba się zmierzyć z rzeczywistością. Byłeś blisko zrealizowania marzenia, lecz wymknęło ci się ono z rąk. Musisz następnego dnia wstać, wziąć się w garść i znów rozpocząć wspinaczkę na szczyt. Nawet jeżeli świadomość utraconej szansy cię dobija, musisz skupić się na przyszłości.

Francuzi wyrównali stan rywalizacji w czwartej minucie doliczonego czasu gry. Płaski strzał Sylvaina Wiltorda przemknął pod dłonią Francesco Toldo. Bohaterowi półfinału zabrakło naprawdę niewiele, by powstrzymać silne uderzenie, ale futbolówka jednak wylądowała w sieci. Jeszcze dwadzieścia sekund skutecznej defensywy i złote medale zawisłyby na szyjach zawodników Squadra Azzurra. Dwadzieścia cholernych sekund.

“W ciągu dwudziestu sekund los może z tobą zrobić wszystko. Naprawdę wszystko…”

Dino Zoff

Przed finałem Włosi byli pewni siebie. Czuli się mocni. Zoff dał swoim chłopakom sporo czasu wolnego, zależało mu przede wszystkim na tym, by zespół porządnie wypoczął przed ostateczną batalią. I wydaje się, że była to słuszna decyzja, bo jego ekipa zagrała naprawdę kapitalne zawody. Tylko że bez happy endu. W 103. minucie gry David Trezeguet efektownym wolejem zamknął finał. Złoty gol na wagę złotego medalu mistrzostw Europy.

– Kiedy udało nam się wyrównać w ostatniej akcji, nabraliśmy poczucia, że mistrzostwo Europy już się nam nie wymknie – opowiadał Trezeguet. – W dogrywce nasze ataki z minuty na minutę wyglądały na coraz bardziej niebezpiecznie. Wreszcie, tuż przed końcem pierwszej połowy dogrywki, Robert Pires wdarł się w pole karne i dograł mi piłkę z lewego skrzydła. A ja umieściłem ją w siatce strzałem z woleja, potężnym jak wystrzał z katapulty. Cała akcja trwała zaledwie dziesięć sekund. Dziesięć sekund wystarczyło nam, by napisać historię. Dziesięć sekund, które pozwoliły mnie samemu zyskać zupełnie nowy status. Stałem się wielkim napastnikiem. Czasami są takie chwile, które mijają w mgnieniu oka, a kompletnie odmieniają twoje życie. To była jedna z takich chwil.

Francja 2:1 Włochy (finał mistrzostw Europy 2000)

Włosi dziś sami otwarcie przyznają, że w dogrywce zabrakło im sił, wiary i motywacji. Wiltord golem na 1:1 tak naprawdę skazał ich na klęskę. Trezeguet wcielił się w rolę kata – wykonał wyrok, który zapadł kilkanaście minut wcześniej.

TURCJA WYGRA DZIŚ Z WŁOCHAMI? KURS: 7,30 W FUKSIARZU!

Cztery minuty. Tyle doliczył sędzia Frisk – zżymał się Zoff. – Liczyłem to wielokrotnie i moim zdaniem nie należało dokładać aż tylu. Od razu pobiegłem do arbitra technicznego. Mówiłem, że trzy minuty to maks. “Główny doliczył cztery, co mogę zrobić?” – odparł sędzia. No i przeznaczenie się wypełniło. Właśnie w tej ostatniej minucie straciliśmy bramkę na 1:1. I zarazem straciliśmy szansę na mistrzostwo Europy. Nasz zespół się rozsypał. Próbowałem krzyczeć, dopingować chłopaków, ale do nich nic już nie docierało. W dogrywce przegralibyśmy z każdym i wszędzie.

Furia Berlusconiego

Choć Włochom nie udało się zgarnąć złota, generalnie turniej w ich wykonaniu okazał się zaskakująco udany, jeśli przypomnimy sobie grobową atmosferę, jaka towarzyszyła początkowym występom ekipy z Półwyspu Apenińskiego na belgijskich i holenderskich stadionach. Sam Zoff sprawiał zresztą wrażenie optymistycznie nastawionego do stojących przed nim wyzwań. Na konferencji prasowej podsumowującej występ Italii na Euro selekcjoner podkreślił, że jego zespół składa się w dużej mierze z młodych zawodników i mistrzostwa świata w 2002 roku mogą przynieść jeszcze większy sukces. Przekaz był jasny: nie zmieniamy szyldu i jedziemy dalej, bo obrany w 1998 roku kierunek okazał się słuszny.

Inną opinię na ten temat miał jednak Silvio Berlusconi.

Charyzmatyczny i kontrowersyjny polityk, magnat medialny, a przy okazji właściciel Milanu, również zorganizował spotkanie z dziennikarzami. Pretekstem były jakieś kwestie dotyczące politycznej bieżączki, ale w rzeczywistości Berlusconi miał po prostu ochotę wygłosić płomienną tyradę na temat Dino Zoffa. Nie mógł tego oficjalnie zapowiedzieć, więc zdecydował się na mały podstęp. A potem odpiął wrotki. Nazwał selekcjonera włoskiej kadry “amatorem”, a występ drużyny narodowej przeciwko Francji uznał za “żałosny” i “niegodny”. Nie zabrakło również konkretnych uwag dotyczących taktyki. Zdaniem Berlusconiego, Zoff popełnił niewybaczalny błąd, ponieważ nie wyznaczył żadnego pomocnika, by krył Zinedine’a Zidane’a indywidualnie. Silvio zasugerował nawet, że ta fatalna decyzja świadczy o niedostatkach inteligencji u trenera.

“Jestem oburzony. Jestem po postu wściekły! Zoff to zwykły amator. Jak można było rozegrać finał w taki sposób? Człowiek albo ma trochę rozumu w głowie, albo go nie ma. Zidane to serce francuskiej drużyny, a Zoff dał mu miejsce do gry. Nawet amator rozegrałby to lepiej”

Silvio Berlusconi

Zoff uniósł się honorem. Zrezygnował z prowadzenia kadry. – Nie będę przyjmować nauk od kogoś takiego jak pan Berlusconi – skwitował. Włosi na swój drugi triumf w mistrzostwach Europy czekają do dziś. W 2006 roku wzięli jednak wielki rewanż na Francuzach, pokonując ich po rzutach karnych w finale mundialu w Niemczech. W serii jedenastek pomylił się Trezeguet – bohater starcia rozegranego w Rotterdamie.

Futbol bywa przewrotny.

fot. NewsPix.pl / GettyImages

źródła: “Dura solo un attimo, la gloria: La mia vita” – Dino Zoff, “Francesco Totti. Kapitan. Autobiografia” – Francesco Totti, Paolo Condo, “Calcio – Historia włoskiego futbolu” – John Foot, “Alessandro Del Piero. Gramy dalej” – Alessandro Del Piero

Michał Kołkowski

Za cel obrał sobie sportretowanie wszystkich kultowych zawodników przełomu XX i XXI wieku i z każdym tygodniem jest coraz bliżej wykonania tej misji. Jego twórczość przypadnie do gustu szczególnie tym, którzy preferują obszerniejsze lektury. Wiele materiałów poświęconych angielskiemu i włoskiemu futbolowi, kilka gigantycznych rankingów, a okazjonalnie także opowieści ze świata NBA. Poza tym – sporo tekstów, wywiadów i reportaży o pomorskiej piłce. Na antenie Weszło FM regularnie słychać go w audycji #KiedyśToByło.

Opublikowane 11.06.2021 10:44 przez

Michał Kołkowski

#WeszłoFuksem
16.06.2021

Finlandia za dziewięć tysięcy, efektowna tasiemka i sukcesy na Euro

Weszło Fuksem, czyli najlepsze kupony poprzedniego tygodnia. No nie będziemy ukrywać – lubimy robić te zestawienia, bo po każdym z tych kuponów robimy coś w stylu “o kurde, serio mu to weszło?”. Co mamy dla was tym razem? Mamy singla trafionego za tysiaka. Efektowną tasiemkę puszczoną z samego rana. No i graczy obłowionych na Euro […]
16.06.2021
#WeszłoFuksem
02.06.2021

Spec od tenisa, mocny gracz siatkówki i top kupony na Polskę

Imponująca tasiemka, solo grane za sporą stawkę czy wróżenie z fusów, ekhm, to znaczy meczów towarzyskich. W ostatnim tygodniu działo się wiele nie tylko w piłce nożnej, dlatego wśród dzisiejszych przykładów szczęśliwych kuponów w Fuksiarzu znajdzie się nie tylko nasz ulubiony sport. Jak co tydzień prezentujemy wam w naszym cyklu #WeszłoFuksem najciekawsze kupony graczy Fuksiarza. […]
02.06.2021
Fuksiarz.pl - Zakłady bukmacherskie
28.05.2021

Manchester City vs Chelsea – kursy na finał Ligi Mistrzów

W przeciągu dwóch dekad po raz trzeci w finale Ligi Mistrzów zobaczymy dwa angielskie zespoły. Kursy bukmacherskie na mecz Manchester City vs Chelsea uderzająco przypominają te sprzed dwóch lat, kiedy to o puchar Ligi Mistrzów walczył Tottenham z Liverpoolem. Kibice na pewno życzą sobie, by scenariusz zbliżającego się spotkania był na wskroś inny i bardziej […]
28.05.2021
#WeszłoFuksem
27.05.2021

Napoli, Napoli, kupon ci spartoli

Tasiemki z pewniakami, triple grane na sporą stawkę czy idealny przykład na early payout – to dzisiejsze przykłady szczęśliwych kuponów w Fuksiarzu. Jak co tydzień prezentujemy wam w naszym cyklu #WeszłoFuksem najciekawsze kupony graczy Fuksiarza. Komu poszczęściło się tym razem? A kto miał potężnego pecha? Kto z was nie lubi pewniaczków? Pan lubi, pani lubi, […]
27.05.2021
Fuksiarz.pl - Zakłady bukmacherskie
18.05.2021

2 tysiaki, kupon solo, Wisła Kraków poza kontrolą!

Ileż to razy puszczaliście efektowną taśmę, by na koniec weekendu wykrzyczeć “matko z córką, jeden nie wszedł!”. Przypuszczamy, że niejednokrotnie. I szczerze wam współczujemy, też byliśmy często po tej stronie kuponu. Natomiast jak co tydzień w naszym #WeszłoFuksem przyglądamy się efektownym kuponom, które weszły. Komu poszczęściło się w Fuksiarzu tym razem? Stary, dobry system “graj […]
18.05.2021
Weszło
16.05.2021

Wielki finał Pucharu Fuksiarza! Glazurek czy Smyk, Smyk czy Glazurek?

Wszystko co dobre – szybko się kończy. Niestety, dzisiaj dobiega końca sezon w najlepszej lidze świata – czyli w Ekstraklasie, ale i dzisiaj poznamy ostateczne rozstrzygnięcia w najbardziej prestiżowym konkursie typerskim na wschód od Chociebuża. Puchar Fuksiarza, Fuks-Cup, Copa de Fuksiarzores – wieczorem dowiemy się, kto podniesie go do góry, przejeżdżając odkrytym autokarem po Warszawie.  […]
16.05.2021
1 liga
16.06.2021

Arka na własne życzenie zostaje z niczym, a ŁKS może się z niej śmiać

Sztab i piłkarze Arki Gdynia jeszcze przez długi czas będą się zastanawiać, co tak naprawdę  wydarzyło się w meczu barażowym z ŁKS-em Łódź. Arkowcy mieli miażdżąca przewagę w pierwszej połowie. Wykreowali sobie multum dogodnych sytuacji. Z czystym sumieniem można stwierdzić, że powinni do przerwy rozstrzygnąć losy rywalizacji i myślami być już przy finale. Ale po […]
16.06.2021
Piłka nożna
15.06.2021

Stanowski po meczu: wszystko na opak

No i mamy klops, na jaki bardzo ciężko zapracowaliśmy. Zmieniając trenera za późno i nie dając nowemu czasu. Zmieniając trenera na takiego, który nawet nie uznał za stosowne przeprowadzić się do Polski i oglądać tu meczów, co uważam za brak szacunku do tej zaszczytnej i intratnej posady (i pisałbym to samo, nawet gdyby to była […]
15.06.2021
Weszło
13.06.2021

Radomiak i Termalica obroniły awans. Czołowa szóstka bez zmian!

W ostatniej kolejce sezonu 1. ligi mogło wydarzyć się wiele. Wcale nie było tak, że wszystko mieliśmy rozstrzygnięte. Termalica mogła stracić drugie miejsce, Radomiak pierwsze. Za ich plecami ciągle czaił się GKS Tychy, a taka Miedź Legnica mogła rzutem na taśmę wejść do strefy barażowej przy odrobinie szczęścia. Ale nie, zobaczyliśmy – jak na standardy […]
13.06.2021
Na zapleczu
13.06.2021

Jak Radomiak, Bruk-Bet i GKS Tychy w Ekstraklasie grały

Siedem sezonów. To doświadczenie w Ekstraklasie kandydatów do awansu z 1. ligi. Wszystkich trzech, łącznie, więc mówimy o sytuacji absolutnie wyjątkowej. To duża zmiana po latach, w których do najwyższej ligi wracały zespoły, które mogły się pochwalić mistrzowskimi trofeami w gablocie, albo miejscem w TOP 25 historycznego rankingu tych rozgrywek. Powiew świeżości? Jak najbardziej. Ale […]
13.06.2021
Weszło
11.06.2021

Rybus: “My sami nie wiemy, jaki będzie skład na Słowację”

– Wydaje mi się, że i na prawej i na lewej stronie defensywy mamy zawodników, którzy grywali już w tym systemie w klubach. Nie jest problemem wystąpić czy to w czwórce, czy w trójce obrońców. W poprzednich meczach nie wyglądało to tak, jak wy byście oczekiwali i my byśmy chcieli, ale mam nadzieję, że na […]
11.06.2021
Piłka nożna
11.06.2021

20 sekund od złota. Reprezentacja Włoch na Euro 2000

“W ciągu dwudziestu sekund los może z tobą zrobić wszystko” – napisał w swojej autobiografii Dino Zoff. 2 lipca 2000 roku los rzeczywiście okrutnie obszedł się z ówczesnym selekcjonerem reprezentacji Włoch, a także z dowodzonym przez niego zespołem. Na dwadzieścia sekund przed końcowym gwizdkiem finału mistrzostw Europy ekipa Italii prowadziła z Francją 1:0 i wydawało […]
11.06.2021
Weszło
18.06.2021

Sobota z Weszło FM: 10 godzin z Euro, mecz z Hiszpanią z Kowalem i Kanią

Kończymy drugą kolejkę zmagań na mistrzostwach Europy, a to oznacza aż 10 godzin z turniejem na naszej antenie. Od 14:00 Mistrzowskie studio do wszystkich trzech meczów, a wieczorem także Hejt Parki prosto z Kanału Sportowego. Przy okazji meczu Polska – Hiszpania towarzyszyć wam będą Kamil Kania i Wojciech Kowalczyk. Szczegóły znajdziecie poniżej: 09:00 – 11:00 […]
18.06.2021
Weszło
18.06.2021

Nikt nie będzie tęsknił, panie Boniek

Zbigniew Boniek kończy swoją pracę w PZPN-ie. I bardzo dobrze. Jego druga kadencja to nieporozumienie. Masa głupot, błędów i straconych szans. Doszliśmy do momentu, w którym lepiej dla polskiej piłki będzie, szczególnie tej reprezentacyjnej, gdy Bońka w niej zabraknie. Ja nie zatęsknię. Wam też nie radzę, ale jeśli tak wsłuchać się w nastroje, to mało […]
18.06.2021
Weszło
18.06.2021

Już jest mi żal tej Holandii (8)

Wdzięczna Lubelszczyzna, konkretnie stadion w Łęcznej. Luty 2016. Godzina 15.30. Na boisko Górnika wybiegli lokalni piłkarze oraz ich goście z Korony Kielce. To nie jest miejsce na robienie wielkich rzeczy, to nie jest ani termin, ani okazja, by spodziewać się fajerwerków. A jednak, to jest mecz, który pamiętam do dzisiaj, choć odbył się już ponad […]
18.06.2021
Weszło
18.06.2021

Człowiek w ogniu. Dumfries podbija Euro

Salka konferencyjna amatorskiego holenderskiego klubu VV Smitshoek. Trwa spotkanie zawodników z trenerami. Ni to odprawa, ni to pogadanka, ni to zgromadzenie. Ktoś się śmieje, ktoś opowiada kawał, komuś w plecaku brzęczy piwko. To nie wielki świat futbolu. Młodsi mają szkołę, starsi mają pracę, piłka nożna to dla nich hobby. Ale to jedna z tych rozmów […]
18.06.2021
Weszło
18.06.2021

Tydzień turnieju, a my już w domu. Prawie jak kadra! Tetrycy od 12

W euroodcinku “Dwóch zgryźliwych tetryków” Jakub Olkiewicz i Leszek Milewski rozmawiają o tym, że Lukaku wszystko potrafi zrobić lepiej, że Dania mogłaby się nauczyć strzelać, a Holandia jest całkiem spoko. Nie braknie też polskich wątków, w tym drobiazgowej analizy, z której wynika, że mamy małe szanse na mistrzostwo Europy. Spis treści: 0:00 DZIEŃ DOBRY ANEGDOTO […]
18.06.2021
Weszło
18.06.2021

O Lukaku, okazjach Danii i Lidze Narodów D (8)

Proszę państwa, wysoki sądzie, to jest najlepszy piłkarz turnieju, Romelu Lukaku. Ja zdaję sobie sprawę, że niektórych widzieliśmy tylko w jednym meczu, a Lukaku już w dwóch. Może za chwilę bębenek podbije Pogba, Mbappe, może Ronaldo, może jeszcze ktoś zrobi coś niebywałego, co przyćmi Lukaku. Ale turniej jest szybki. Nie masz czasu czekać. I na […]
18.06.2021
Piłka nożna
11.06.2021

20 sekund od złota. Reprezentacja Włoch na Euro 2000

“W ciągu dwudziestu sekund los może z tobą zrobić wszystko” – napisał w swojej autobiografii Dino Zoff. 2 lipca 2000 roku los rzeczywiście okrutnie obszedł się z ówczesnym selekcjonerem reprezentacji Włoch, a także z dowodzonym przez niego zespołem. Na dwadzieścia sekund przed końcowym gwizdkiem finału mistrzostw Europy ekipa Italii prowadziła z Francją 1:0 i wydawało […]
11.06.2021
Piłka nożna
06.06.2021

“Złote pokolenie” belgijskiego futbolu się starzeje. Czas coś wygrać?

O “złotym pokoleniu” belgijskiej piłki mówi się wiele plus-minus od 2014 roku, gdy ekipa “Czerwonych Diabłów” pojawiła się na wielkim turnieju po dwunastu latach nieobecności. I trochę się chyba przyzwyczailiśmy, by traktować Belgów jako drużynę z potencjałem. Tymczasem nie ma na Euro 2020 reprezentacji, gdzie średnia wieku byłaby wyższa niż w przypadku podopiecznych Roberto Martineza. […]
06.06.2021
Piłka nożna
05.06.2021

Reprezentacja Włoch jest na fali. Będzie medal na Euro?

10 września 2018 roku reprezentacja Włoch – trzy dni po remisie z Polską – przegrała 0:1 z Portugalią w ramach premierowej edycji Ligi Narodów. Aż trudno uwierzyć, ale jest to jak na razie… ostatnie potknięcie ekipy dowodzonej Roberto Manciniego. W tej chwili Italia może się pochwalić passą 27 spotkań bez porażki. Włosi wyrastają na mocnych […]
05.06.2021
Ekstraklasa
09.05.2021

Wisła Kraków balansuje na krawędzi – nie tylko z winy kolejnych trenerów

Miało być pięknie, wyszło jak zwykle. Peter Hyballa po zaledwie kilku miesiącach pracy znajduje się na wylocie z Wisły Kraków. Przed “Białą Gwiazdą” kolejna próba znalezienia swojej tożsamości, bo z gegenpressingiem się – jak widać – niespecjalnie udało. Nie sposób jednak nie zauważyć, że przy Reymonta zmieniają się regularnie trenerzy, ale drużyna jak spisywała się […]
09.05.2021
Ligue 1
07.05.2021

Burak Yilmaz podbił Francję. Jak do tego doszło?

Początkowo spalił się zarówno w Besiktasu, jak i w Fenerbahce. Wielu stawiało już na nim wówczas krzyżyk i uznawało go za zawodnika zwyczajnie przereklamowanego. Strzelać jak na zawołanie zaczął dopiero w Trabzonsporze, mocno komplikując tym samym podbój ligi tureckiej Pawłowi Brożkowi. Potem w barwach Galatasaray dokazywał w Lidze Mistrzów, a teraz jako dobry duch ekipy […]
07.05.2021
Piłka nożna
01.05.2021

Gruby zrobił rajd, niski walnął z główki. Jak Arka zdobyła Puchar Polski?

“Zarandia! Zarandia, Zarandia… Ależ akcja, coś NIE-SA-MO-WI-TE-GO! Jak on to zrobił?!” – wywrzaskiwał rozemocjonowany Mateusz Borek. W tym samym momencie rzeczony Luka Zarandia ściągał już koszulkę i z odsłoniętym torsem – zresztą niezbyt okazale się prezentującym – pędził w stronę tej trybuny Stadionu Narodowego, którą zajmowali kibice przystrojeni w żółto-niebieskie barwy. Była dokładnie 111 minuta […]
01.05.2021
Liczba komentarzy: 14
Subscribe
Powiadom o
guest
14 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Sasza Kaniszczew
Sasza Kaniszczew
7 dni temu

Fajnie napisane Michał. Propsy

Oyvind Hattestad
Oyvind Hattestad
7 dni temu

Jak zawsze klasowy tekst pana Michała Kołkowskiego, szacunek.

Andrzej
Andrzej
7 dni temu

Toldo :
” Miałem na dyskietkach materiały do analizy i dokładnie je przestudiowałem przed półfinałem. Po prostu czułem, że czeka nas seria jedenastek ”

Błaszczykowski po zmarnowanym karnym w meczu przeciwko Portugalii : ” przecież ja tak ZAWSZE strzelam karne ”

bez komentarza

StaryPaprykarz
StaryPaprykarz
7 dni temu
Reply to  Andrzej

Jakieś źródło tej wypowiedzi Błaszczykowskiego? Anżej, kurła……. przestań wierzyć we wszystko co wyczytasz w necie ……

Pumpkin
Pumpkin
7 dni temu
Reply to  StaryPaprykarz

Ale tu akurat ma rację, bo Błaszczykowski dużą większość swoich karnych tak wykonywał (przykład – karny ze Szwajcarią w rundzie wcześniej lub z Niemcami w towarzyskim 2:2 przed Euro 2012 w Gdańsku). Gdyby jeszcze strzelał poza zasięgięm bramkarza, a on walił na wysokości od klatki piersiowej do pasa i wcale nie jakoś daleko od środka (czyli w zasięgu rękawic) licząc, że golkiper pójdzie w drugą stronę.
Aż ktoś go w końcu przeczytał i skończyła się zabawa.

Janek1988
Janek1988
7 dni temu

To byly moje pierwsze swiadomie obejrzane EURO. Ale mi szkoda bylo Wlochow…pamietam tez polfinal z Holandia,a najbardziej Portugalia-anglia (bramka Figo) i Slowenia-Jugoslawia 3-3

Radek
Radek
7 dni temu
Reply to  Janek1988

Jeśli oglądałeś mecz Włochy – Holandia, to nie powinno Ci być szkoda Włoch w finale, bo nie zasłużyli na to, żeby się tam znaleźć.

Janek1988
Janek1988
7 dni temu
Reply to  Radek

Ale wiesz,co tam 12 letni lepek mogl czaic wtedy 😉

Radek
Radek
7 dni temu
Reply to  Janek1988

Ja, jako 14-letni łepek, ubolewałem, że nie było finału Francja – Holandia, bo te dwa zespoły grały wtedy zdecydowanie najlepszą piłkę.

Analogicznie na Euro 2004 żal mi było, że nie było finału Portugalia – Czechy.

mesjasz
mesjasz
7 dni temu

Do dzis pamietam, jak Toldo wyskakiwal przed linię podczas tych karnych. Bylem mega wkurwiony na to ze odpada najlepiej grająca drużyna tego turnieju, czyli Holandia

Janek1988
Janek1988
7 dni temu
Reply to  mesjasz

Aczkolwiek,teraz patrzac na tamta ekipe to Oranje mieli sklad po ch..u. Ale taka Belgia byla wtedy slaba,a dzis?

Tak wam powiem
Tak wam powiem
7 dni temu
Reply to  mesjasz

To samo zrobil Dudek w finale LM. Zgodnie z dzisiejszymi standardami, zadna z jego obron by sie nie zaliczyla.

Kikk
Kikk
7 dni temu

W finale kibicowałem Francji, bo Włosi uprawiali murarkę w mistrzostwach. 1:0 i dociągnąć do końca. Pomimo siły w ataku grali stylem Podbeskidzia.

adolf
adolf
7 dni temu

O takie weszło nic nie robiłem. Artykuł klasa!

Suche Info
18.06.2021

Spezia chętna na Linettego

Karol Linetty w nowym sezonie najpewniej nadal będzie występował w Serie A, ale niekoniecznie w Torino. Kilka tygodni temu łączono go z Cagliari, a teraz chętna na jego zatrudnienie jest Spezia. Polaka chciałby sprowadzić Riccardo Pecini, który zaczyna pracę jako dyrektor sportowy Spezii, a dotychczas był szefem skautów w Sampdorii, w której Linetty z powodzeniem […]
18.06.2021
Weszło
18.06.2021

Sobota z Weszło FM: 10 godzin z Euro, mecz z Hiszpanią z Kowalem i Kanią

Kończymy drugą kolejkę zmagań na mistrzostwach Europy, a to oznacza aż 10 godzin z turniejem na naszej antenie. Od 14:00 Mistrzowskie studio do wszystkich trzech meczów, a wieczorem także Hejt Parki prosto z Kanału Sportowego. Przy okazji meczu Polska – Hiszpania towarzyszyć wam będą Kamil Kania i Wojciech Kowalczyk. Szczegóły znajdziecie poniżej: 09:00 – 11:00 […]
18.06.2021
Suche Info
18.06.2021

Janusz Niedźwiedź trenerem Widzewa Łódź

Janusz Niedźwiedź został nowym trenerem Widzewa Łódź. Podpisał dwuletni kontrakt z opcją przedłużenia o rok. 39-letni szkoleniowiec ostatnio prowadził Górnika Polkowice, z którym wywalczył awans do I ligi. Niedźwiedź zastąpił na stanowisku Marcina Broniszewskiego, któremu dziś podziękowano za współpracę. Fot. Newspix
18.06.2021
Suche Info
18.06.2021

Dariusz Marzec zostaje w Arce Gdynia

Mimo przegranego barażu z ŁKS-em przed własną publicznością, Dariusz Marzec nadal będzie trenerem Arki Gdynia. On i jego asystent Janusz Świerad podpisali kontrakty na nowy sezon z opcją przedłużenia o kolejny rok.  Marzec prowadzi Arkę od grudnia. Dotarł z tym zespołem do finału Pucharu Polski, w którym jednak lepszy okazał się Raków. Ogółem gdynianie w […]
18.06.2021
Suche Info
18.06.2021

Bośniacki bramkarz w Rakowie Częstochowa

Raków Częstochowa pożegnał latem i Dominika Holca, i Branislava Pindrocha, więc sprowadzenie nowego bramkarza było koniecznością. Został nim Vladan Kovacević z FK Sarajewo. 23-letni Bośniak podpisał kontrakt do 2024 roku z opcją przedłużenia o kolejne dwa lata. – Obserwowaliśmy Vladana od dłuższego czasu i bardzo cieszymy się, że udało się go pozyskać. To bramkarz wpisujący […]
18.06.2021
Suche Info
18.06.2021

Marcin Broniszewski nie jest już trenerem Widzewa

Marcin Broniszewski przestał być trenerem Widzewa Łódź i odchodzi z klubu.  Broniszewski pracował w Widzewie od sierpnia ubiegłego roku – najpierw jako asystent Enkeleida Dobiego, a po jego zwolnieniu w kwietniu przejął stery w pierwszej drużynie. W dziesięciu meczach wywalczył 11 punktów (2 zwycięstwa, 5 remisów, 3 porażki). Przypomnijmy, że od kilku dni nowym właścicielem […]
18.06.2021
Suche Info
18.06.2021

Victor Garcia Marin wzmacnia Śląsk Wrocław

Potwierdziły się nasze wczorajsze informacje: szeregi Śląska Wrocław zasilił Hiszpan Victor Garcia Marin. 27-letni lewy obrońca podpisał kontrakt do 2024 roku.  – Jesteśmy zadowoleni, że trafia do nas zawodnik, który grał regularnie na zapleczu jednej z najlepszych lig świata. Victor to piłkarz dysponujący bardzo dobrym dośrodkowaniem, ma świetnie ułożoną lewą nogę. Jest szybki i potrafi […]
18.06.2021
Suche Info
18.06.2021

Chudy i Masouras odchodzą z Górnika Zabrze

Martin Chudy po wygaśnięciu kontraktu odejdzie z Górnika Zabrze. Zanosiło się na to od dłuższego czasu, a w piątek zostało oficjalnie potwierdzone. Słowacki bramkarz przyszedł do Górnika zimą 2019 roku, od razu wskoczył do składu i od tej pory nie opuścił ani minuty w Ekstraklasie! Łącznie w barwach zabrzan rozegrał 87 meczów. 26 razy zachował […]
18.06.2021
Suche Info
18.06.2021

Drągowski na celowniku Interu

Bartłomiej Drągowski w ostatnich tygodniach był już łączony m.in. z Atalantą czy Borussią Dortmund, a teraz “Tuttosport” donosi, że poważnie zainteresowany bramkarzem Fiorentiny jest Inter.  Polak docelowo miałby zostać następcą Samira Handanovicia, który ma już 36 lat i ostatnio miewał wahania formy. Dyrektor sportowy mediolańczyków Giuseppe Marotta podczas pracy w Juventusie na podobnej zasadzie szykował […]
18.06.2021
Weszło
18.06.2021

Nikt nie będzie tęsknił, panie Boniek

Zbigniew Boniek kończy swoją pracę w PZPN-ie. I bardzo dobrze. Jego druga kadencja to nieporozumienie. Masa głupot, błędów i straconych szans. Doszliśmy do momentu, w którym lepiej dla polskiej piłki będzie, szczególnie tej reprezentacyjnej, gdy Bońka w niej zabraknie. Ja nie zatęsknię. Wam też nie radzę, ale jeśli tak wsłuchać się w nastroje, to mało […]
18.06.2021
Suche Info
18.06.2021

Artur Derbin pozostanie trenerem GKS-u Tychy

Artur Derbin nadal będzie trenerem GKS-u Tychy. W związku ze spełnieniem odpowiednich zapisów, jego umowa została automatycznie przedłużona do czerwca 2022 roku.  Derbin szkoleniowcem tyszan został przed startem ubiegłego sezonu. Zajął z GKS-em trzecie miejsce w I lidze, do ostatniej kolejki mając szanse na bezpośredni awans. GKS zawiódł później w barażach, odpadając u siebie z […]
18.06.2021
Suche Info
18.06.2021

Sześciu zawodników odeszło z Podbeskidzia

Podbeskidzie Bielsko-Biała kontynuuje kadrowe przemeblowania po spadku do I ligi. Dziś poinformowano, że szeregi “Górali” opuszcza sześciu zawodników.  Są to Dmytro Baszłaj, Karol Danielak, Gergo Kocsis, Petar Mamić, Sierhij Miakuszko i Michał Rzuchowski. Najbardziej zawiedli Baszłaj i Kocsis. Najlepiej z tego grona prezentował się Rzuchowski, choć w tym przypadku “najlepiej” nie znaczy “dobrze”. Przypomnijmy, że […]
18.06.2021
Suche Info
18.06.2021

Mateusz Bodzioch na stałe w Radomiaku

Mateusz Bodzioch zostaje w Radomiaku Radom. 31-letni obrońca podpisał z beniaminkiem Ekstraklasy kontrakt do 2023 roku z opcją przedłużenia.  Bodzioch w październiku został wypożyczony ze Stali Mielec, w barwach której nie zdołał zadebiutować na najwyższym szczeblu. W Radomiaku od razu wskoczył do składu i nie oddał miejsca do końca rundy jesiennej. Wiosną jego akcje spadły, […]
18.06.2021
Suche Info
18.06.2021

Cholewiak piłkarzem Górnika Zabrze

Mateusz Cholewiak został nowym piłkarzem Górnika Zabrze. Podpisał dwuletni kontrakt z opcją przedłużenia o rok.  – Cieszymy się, że trafia do nas piłkarz z bardzo dużym doświadczeniem i obyciem. Górnik potrzebuje piłkarzy, którzy odnosili sukcesy, a tak przecież jest w przypadku Mateusza, który grał w meczach o dużą stawkę. Cholewiaka cechują nie tylko duże umiejętności piłkarskie, […]
18.06.2021
Suche Info
18.06.2021

Ultrasi Parmy do Buffona: Jesteś najemnikiem, nie bohaterem

Dopiero co Parma ogłosiła, że Gianluigi Buffon wrócił do Parmy, z której wyszedł na wielki piłkarski świat. To wiązało się z wieloma pozytywnymi głosami, to był moment ikoniczny. Ale, jak się okazuje, nie wszyscy są z powrotu włoskiego bramkarza zadowoleni. Ultrasi klubu dali znać, że “Gigi” nie jest mile widziany. Continued.. ”20 years ago you […]
18.06.2021
Suche Info
18.06.2021

Lewandowski: – Brakuje nam iskry, żeby przełożyć naszą jakość na mecze

Robert Lewandowski wypowiedział się na temat meczu ze Słowacją. Nie ukrywamy, że czekaliśmy na głos naszego kapitana. Nic specjalnie odkrywczego nie powiedział, choć zastanawia stwierdzenie, że reprezentacji brakuje pewnego rodzaju iskry. Detalu, dzięki któremu jakość z treningu uda się przełożyć na mecze. Robert twierdzi, że to w końcu się zmieni. – Mieliśmy kontrolę nad meczem, […]
18.06.2021
Suche Info
18.06.2021

Peszko: – Powiedziałem “Lewemu”, że zagrał słabo. Był rozczarowany

Jak wiadomo, Sławomir Peszko zna się z Robertem Lewandowskim całkiem dobrze. Piłkarz Wieczystej to wykorzystał, mówiąc “Lewemu”, że zagrał słabo w meczu ze Słowacją. Były reprezentant Polski zdradził też, że po rozmowie z naszym kapitanem ma nadzieje przed jutrem. – Nie wiem, czy ktoś ma odwagę zwrócić uwagę Lewandowskiemu. Ja z nim rozmawiałem i powiedziałem […]
18.06.2021
Weszło
18.06.2021

Już jest mi żal tej Holandii (8)

Wdzięczna Lubelszczyzna, konkretnie stadion w Łęcznej. Luty 2016. Godzina 15.30. Na boisko Górnika wybiegli lokalni piłkarze oraz ich goście z Korony Kielce. To nie jest miejsce na robienie wielkich rzeczy, to nie jest ani termin, ani okazja, by spodziewać się fajerwerków. A jednak, to jest mecz, który pamiętam do dzisiaj, choć odbył się już ponad […]
18.06.2021