post

Opublikowane 11.06.2021 10:44 przez

Michał Kołkowski

“W ciągu dwudziestu sekund los może z tobą zrobić wszystko” – napisał w swojej autobiografii Dino Zoff. 2 lipca 2000 roku los rzeczywiście okrutnie obszedł się z ówczesnym selekcjonerem reprezentacji Włoch, a także z dowodzonym przez niego zespołem. Na dwadzieścia sekund przed końcowym gwizdkiem finału mistrzostw Europy ekipa Italii prowadziła z Francją 1:0 i wydawało się właściwie pewne, że to Squadra Azzurra zatriumfuje na stadionie De Kuip w Rotterdamie. Wtedy jednak do akcji wkroczył Sylvain Wiltord. Rezerwowy “Trójkolorowych” rzutem na taśmę zdobył wyrównującego gola i tym samym piękny sen Włochów o złocie na Euro zamienił się w straszliwy koszmar.

Kiedy przegrywasz finał w takich okolicznościach, chcesz zniknąć – opowiadał Francesco Totti na łamach La Gazzetta dello Sport. – Chciałem opuścić stadion, Rotterdam. Zostawić to wszystko za sobą. W jednej chwili straciłem mistrzostwo Europy. I prawdopodobnie również Złotą Piłkę.

Jeżeli chodzi o reprezentację, jestem największym przegranym w historii piłki – przyznał Paolo Maldini.

Włosi na Euro 2000 – 20 sekund od złota

Dino Zoff chwyta za ster

Druga połowa lat 90. nieszczególnie się udała reprezentacji Italii. Po bolesnej porażce w finale mistrzostw świata w Stanach Zjednoczonych włoska ekipa zakończyła udział w Euro 1996 już na fazie grupowej, a następnie poległa w ćwierćfinale mundialu we Francji. Oczekiwania były zdecydowanie większe. Zwłaszcza jeżeli weźmiemy pod uwagę potęgę klubów z Serie A, które regularnie osiągały sukcesy w międzynarodowych rozgrywkach, a także wyczyny młodzieżowej reprezentacji Włoch. Kadra U-21 trzy razy z rzędu (1992, 1994, 1996) sięgnęła po mistrzostwo Europy. Istniało zatem na Półwyspie Apenińskim niepozbawione podstaw przekonanie, że Squadra Azzurra – przy zachowaniu odpowiednich proporcji w składzie między gwiazdami o uznanych nazwiskach a świeżym narybkiem – powinna święcić triumfy na wielkich imprezach.

Jednak turniejowe zwycięstwa nie nadchodziły. Nie zapewnił ich słynny Arrigo Sacchi, nie dał również rady Cesare Maldini – architekt wspomnianych przed momentem sukcesów młodzieżowej kadry. W sierpniu 1998 roku selekcjonerem reprezentacji Włoch został zatem Dino Zoff.

“Propozycję przyjąłem z entuzjazmem piętnastolatka”

Dino Zoff

Zoff jako bramkarz był jednym z bohaterów pięknego okresu w dziejach włoskiej drużyny narodowej. W 1982 roku sięgnął z nią po mistrzostwo świata, a czternaście lat wcześniej wygrał również mistrzostwo Europy. Do tego należy jeszcze wymienić szereg trofeów wywalczonych w barwach Juventusu. Uchodził za zawodnika spokojnego, wręcz wyciszonego, aczkolwiek niezwykle charyzmatycznego. Lidera, które nie musi podnosić głosu, by pociągnąć za sobą partnerów albo zmobilizować ich do lepszej gry. Opowiadał o tym w swojej książce Zbigniew Boniek. – Spotykałem czasem Dino na polu golfowym. Niemal zawsze był tam sam. Pytany o to odpowiadał: “Przynajmniej nikt mi nie marudzi, że palę”. […] Nie należał do towarzyskich osób. Był małomówny, ale kiedy już się odzywał, jego głos słychać było w promieniu dwudziestu kilometrów.

Nie stanowiło zatem większego zaskoczenia, że po zakończeniu kariery zawodniczej cieszący się powszechnym respektem Zoff zajął się trenerką. Szkolił bramkarzy w Juventusie, prowadził włoską reprezentację olimpijską, aż wreszcie doczekał się posady pierwszego trenera “Starej Damy”. Piorunujących wyników jednak nie notował. Później przez kilka lat pracował w Lazio i tam również szło mu po prostu solidnie. Żeby nie rzec – przeciętnie. Gdyby nie to, że Włoch na status legendy zapracował jeszcze swoimi występami na boisku, raczej nikt by mu nie zaproponował objęcia seniorskiej kadry Italii.

Nie był równie znakomitym szkoleniowcem jak wcześniej bramkarzem.

Jan Tomaszewski i Dino Zoff (2014)

Sam Włoch przyznawał wszakże, że możliwość poprowadzenia reprezentacji tchnęła w niego nowego ducha. Zainspirowała go, na nowo roznieciła gasnący ogień. W 1998 roku Zoff szedł już pomału w dyrektory, lecz dla kadry był gotów porzucić wszelkie plany. – Miałem pomysł na przebudowę reprezentacji – wspominał w swojej autobiografii. – Klarowny pomysł, który miał nas zaprowadzić do sukcesu na Euro 2000. Jak to często bywa we Włoszech, prasa była przeciwko nam. Dziennikarze zawsze są przekonani, że wszystko wiedzą najlepiej. Ja jednak nie przejmowałem się krytyką. Przekułem te okoliczności na swoją korzyść. W oblężonej twierdzy łatwiej o jedność. Krytyczne głosy były dla nas dodatkową motywacją.

Zarejestruj się na Fuksiarz.pl

Graj mecze EARLY PAYOUT. Drużyna prowadzi 2:0 w dowolnym momencie, wygrywasz zakład

Motywacja i kontuzje

Zoff już na początku swojej pracy z kadrą nabrał przekonania, że włoscy piłkarze mają o sobie trochę zbyt wysokie mniemanie. Dlatego – ku niezadowoleniu wielu kibiców i ekspertów – zaczął konsekwentnie marginalizować pozycję paru doświadczonych gwiazdorów, przede wszystkim Roberto Baggio. “Boski Kucyk” nie najlepiej radził sobie po przenosinach do Interu Mediolan i selekcjoner Squadra Azzurra skrzętnie wykorzystał ten pretekst, by wykreować nowych liderów w drużynie narodowej. Mnóstwo szans otrzymywali od niego tacy gracze jak Alessandro Del Piero, Francesco Totti, Christian Vieri, Filippo Inzaghi, Vincenzo Montella czy Stefano Fiore. – Zoff od razu okazał mi stuprocentowe zachowanie – przyznał Totti.

Podczas jednego z pierwszych zgrupowań trener zwołał cały zespół na pogadankę. Zmierzył swoich podopiecznych chłodnym, analitycznym spojrzeniem – tak typowym dla niego – i urządził im kompleksowe podsumowanie okienka transferowego w wykonaniu włoskich klubów. Do Serie A w tamtym okresie regularnie trafiali czołowi zawodnicy globu i Zoff nie omieszkał tego podkreślić. – Widzicie? – pytał nieco skonsternowanych graczy. – Wasze kluby wydają fortunę na nowych piłkarzy. Zagranicznych piłkarzy. Myślicie, że to rozrzutność? Nie. Po prostu prezesi i trenerzy są przekonani, że wy nie możecie zagwarantować im sukcesów. Nie jesteście najlepsi nawet w swoich klubach!

Komunikat był jasny. “Skoro nie jesteście najlepsi nawet w klubach, to tym bardziej nie zadzierajcie nosa w reprezentacji. Za malutcy jesteście”. Zoff starał się w ten sposób skonstruować drużynę, która będzie miała wielu równorzędnych liderów.

Francesco Totti, Alessandro Del Piero, Vincenzo Montella

Eliminacje nie zwiastowały jednak sukcesu Italii podczas turnieju. Prawda, ekipa dowodzona przez Zoffa wygrała swoją grupę, finiszując z jednym punktem przewagi nad Szwajcarią i nad Danią, ale styl prezentowany przez Włochów w trakcie kwalifikacyjnych zmagań pozostawiał bardzo wiele do życzenia. Dwa remisy z autsajderami z Białorusi prowokowały do nieprzyjemnych z punktu widzenia Zoffa spekulacji. Szkoleniowiec był jednak przekonany co do swoich decyzji i wyborów personalnych. – Miałem do dyspozycji wielu znakomitych napastników, dlatego oczekiwano, że będziemy grali ofensywny futbol. Ale dla mnie zawsze najważniejsza jest równowaga – to pojęcie, które nie podlega aktualizacji. Było obecne w dawnym futbolu, jest też we współczesnym. W eliminacjach graliśmy dobrze i konkretnie. Byliśmy zwarci, solidni. Takie drużyny lubię.

Potknięcia w eliminacjach nie były jedynym zmartwieniem trenera Włochów przed startem mistrzostw w Belgii i Holandii. Christian Vieri nabawił się urazu po zderzeniu z Gianluigim Buffonem. Mało tego – w ostatnim sparingu przed turniejem kontuzję złapał także sam Buffon. Golkiper Parmy stał się jedynką w kadrze za kadencji Zoffa, lecz złamał kość śródręcza w trakcie meczu z Norwegią, co nie wpłynęło korzystnie na nastroje wewnątrz drużyny.

“Dramat. Rozczarowujący mecz to za mało. Kontuzja Buffona jeszcze bardziej komplikuje i tak trudną sytuację włoskiej kadry przed startem mistrzostw Europy”

La Repubblica (2000)

Zoff awaryjnie dowołał na Euro bramkarza Milanu – Christiana Abbiatiego, natomiast rolę pierwszego bramkarza przejął Francesco Toldo. Doświadczony, blisko 30-letni zawodnik, mający za sobą lata występów w Fiorentinie. – Dziennikarze akurat w tym temacie mi odpuścili – śmiał się po latach włoski selekcjoner. – Chyba zdali sobie sprawę, że pouczanie Dino Zoffa w kwestii doboru bramkarza zakrawałoby o bezczelność.

Toldo był zawodnikiem niezwykle cenionym na włoskim podwórku, lecz jednocześnie pozbawionym turniejowego doświadczenia. Przed mistrzostwami Europy zagrał dla Italii zaledwie trzy mecze o punkty, do tego pojawił się na murawie w paru spotkaniach towarzyskich. I tyle. Maldini zabrał go wprawdzie na mundial do Francji, ale tam Toldo był tylko rezerwowym. I taką rolę przewidywał też dla niego pierwotnie Zoff. Golkiper Violi musiał się więc szybko przestawić psychicznie z trybu “zmiennik” na tryb “bramkarz nr 1”. Trener Squadra Azzurra przez moment sądził, że ta nagła zmiana doprowadziła Francesco do szaleństwa. – Wylatywaliśmy już do Amsterdamu, gdy Toldo przysiadł się do mnie – wspominał Zoff. – Powiedział: “Trenerze, a pan wie, że my się znamy?”. Spojrzałem na niego jak na idiotę. “Słuszna uwaga, Francesco. Od paru lat jestem twoim trenerem. Cieszę się, że to zauważyłeś” – odparłem. Ale on się tylko uśmiechnął: “Nie o tym mówię! Pamięta pan otwarcie hotelu Sheraton w Padwie?”.

Okazało się, że Zoff wpadł kiedyś w towarzystwie jakiegoś filmowca na bankiet z okazji otwarcia hotelu. Toldo dorabiał sobie podczas tej imprezy jako kelner i poprosił swojego idola o autograf. – Nagle mnie olśniło – kontynuował Zoff. – Rzeczywiście mój przyjaciel zaprosił mnie na otwarcie luksusowego hotelu, a wśród wielu osób proszących mnie wtedy o autograf był pewien młody kelner-dryblas, który opowiadał mi o swojej pasji do futbolu. Zapamiętałem przede wszystkim jego oczy, bo widziałem w nich prawdziwą miłość do gry. I to był Francesco Toldo. Niebywałe.

Cierpienie ma kolor pomarańczowy

W pierwszym spotkaniu mistrzostw Włosi nie bez kłopotów zwyciężyli z reprezentacją Turcji. Skromny triumf naturalnie nie uspokoił opinii publicznej na Półwyspie Apenińskim i w gruncie rzeczy trudno się tym wszystkim narzekaniom dziwić. Kontuzje Buffona czy Vieriego kontuzjami, pominięcie Baggio pominięciem, ale włoska kadra na Euro 2000 była i tak piekielnie mocna. Cannavaro, Maldini, Nesta, Zambrotta i Pessotto w defensywie. W drugiej linii choćby Albertini, Ambrosini czy Fiore. No i atak, gdzie Zoff miał do dyspozycji takich graczy jak Totti, Inzaghi, Montella, Delvecchio oraz Del Piero. Ten ostatni początkowo musiał się zadowolić rolą zmiennika, co chyba najdobitniej świadczy o ofensywnym potencjale Italii.

Potencjale, jaki trudno było uwolnić przy nad wyraz zachowawczym ustawieniu 5-3-2, ale Zoff – co zresztą wielokrotnie podkreślał – nie miał zamiaru korygować swoich taktycznych koncepcji tylko dlatego, że oczekują tego media lub kibice.

Tarczą, za którą selekcjoner mógł się w każdej chwili schować, były wyniki. Włosi zakończyli bowiem fazę grupową z kompletem zwycięstw na koncie, a w ćwierćfinale dość gładko uporali się z reprezentacją Rumunii. Defensywa spisywała się rzetelnie, w ataku szalał fenomenalnie dysponowany Totti, dobrą robotę wykonywał obdarzony przez trenera wielkim zaufaniem Fiore, wartość dodaną stanowili Inzaghi i Albertini. Spodziewano się jednak dość powszechnie, że piękna przygoda Italii dobiegnie końca 29 czerwca 2000 roku. W półfinale mistrzostw przyszło się bowiem podopiecznym Zoffa zmierzyć z gospodarzami – rozpędzoną, nabuzowaną, spektakularnie grającą reprezentacją Holandii.

“Holandia – Włochy to nie mecz, ale traktat o ludzkiej wytrzymałości”

Francesco Totti

“Pomarańczowi” grali na mistrzostwach taką piłkę, o jakiej marzyło wielu Włochów, ale Zoff nie potrafił im jej zapewnić. Kombinacyjną, odważną, szalenie ofensywną. W fazie grupowej pokonali Czechów i Francuzów, a także rozbili Duńczyków. W ćwierćfinale zdemolowali Jugosławię aż 6:1. Zdawali się rosnąć i nabierać tempa z meczu na mecz. Naprawdę trudno było w takich okolicznościach przypuszczać, by Włosi mieli się w jakikolwiek sposób przeciwstawić maszynie skonstruowanej przez Franka Rijkaarda. Tym bardziej że szkoleniowiec Italii ponownie narozrabiał. Posadził na ławce bohatera poprzednich etapów turnieju, Tottiego, a w pierwszym składzie na Holandię umieścił Del Piero.

Postawiłem sprawę jasno. Nie miałem zamiaru wykończyć Tottiego w trakcie turnieju. Potrzebowałem go w finale. Chciałem, żeby miał wtedy ten błysk – tłumaczył swoje motywy selekcjoner. – Nie wiem, czy mnie zrozumiał. Początkowo sądziłem, że tak, więc nie widziałem powodu, bym miał z nim o tym ponownie rozmawiać. Albo coś rozumiesz, albo nie. Totti zazwyczaj rozumiał. Jednak w mediach powstał taki zamęt wokół mojej decyzji, że chyba jakieś echa dotarły do Francesco i namieszały mu w głowie. Gdy siedział na ławce, jego twarz zamieniła się w maskę rozczarowania.

“Totti prychał za moimi plecami jak rozjuszony byk”

Dino Zoff

Francesco odniósł się do tematu w swojej książce: – Z trudem przełykam złość. Zmęczony? Co za bzdura. Pięć dni temu byłem najlepszy na boisku przeciw Rumunii, a wcześnie odpoczywałem, bo w trzecim meczu grupowym trener dał zagrać Del Piero, żeby też poczuł nogi. Jednak milczę. Nie puszczam tego płazem Zoffowi, bo nie mówię: “OK, rozumiem”, ale też nie wyrażam swoich podejrzeń wprost. Podejrzeń, że jakiś sponsor wywarł presję na związek i selekcjonera, żeby wspomóc “swojego” gracza. Dodajmy od razu, że Alex nie miał w tym żadnego udziału, bo – dokładnie tak samo jak ja – z oburzeniem odrzuciłby taką pomoc. Nigdy nie lubiłem źle myśleć o innych, ale dla tamtej decyzji nie widzę innego wyjaśnienia.

– Muszę powiedzieć, że przed meczem zachowałem się naprawdę jak dupek – przyznał także były piłkarz Romy. – Kiedy zobaczyłem kamery przy wyjściu z tunelu, najpierw zwolniłem, a potem się zatrzymałem i z ostentacyjnym spokojem poprawiłem opaskę na włosach. Komunikując w ten sposób wszystkim, że nie zagram od początku, bo inaczej biegłym przecież na boisko z innymi, żeby się rozgrzewać.

reprezentanci Holandii i Włoch

Teatrzyk Tottiego, choć przemyślany, szybko stracił na znaczeniu. Boiskowe wydarzenia całkowicie go przyćmiły. Choć w półfinałowym starciu Włochów z Holendrami nie padł ani jeden gol, niewątpliwie możemy zaliczyć to spotkanie do najbardziej emocjonujących na turnieju.

Po kolei:

  • Bergkamp płaskim strzałem trafia w słupek
  • Zambrotta wylatuje z czerwoną kartką (34′), Italia w dziesiątkę
  • Toldo broni karnego de Boera (39′)
  • Kluivert z karnego trafia w słupek (62′)
  • Kluivert nie trafia w bramkę w doskonałej sytuacji
  • w konkursie rzutów karnych Toldo broni uderzenia de Boera i Bosvelta, po stronie holenderskiej myli się również Stam. U Włochów jedenastkę marnuje Maldini, ale nie ma to znaczenia – “Pomarańczowi” odpadają
WŁOCHY WYGRAJĄ Z TURCJĄ? KURS: 1,57 W FUKSIARZU!

Frank Rijkaard przed turniejem szukał wsparcia w działalności sił nadprzyrodzonych. Zadecydował, że Holendrzy przystąpią do gry na Euro w czarnych szortach. – Biel symbolizuje czystość, a czerń oznacza moc. Czarny kolor daje siłę, która pozwoli ci uratować się przed utratą bramki w ostatniej sekundzie spotkania – uzasadniał szkoleniowiec “Pomarańczowych” w rozmowie z Guardianem. Rzeczywistość brutalnie zweryfikowała te zabobony. Reprezentanci Włoch – ubrani w białe spodenki – wyszarpali gospodarzom z gardła awans do finału mistrzostw. – Takie spotkania na ogół kończą się w taki sposób, że rywal w końcu zdobywa bramkę i całe twoje cierpienie idzie na marne – mówił Totti. – Ten mecz był wyjątkowy. Bramka nie padła, choć wszystko na to wskazywało. Nigdy wcześniej czegoś takiego nie widziałem i nigdy już nie zobaczę.

Dwadzieścia sekund

Gwiazda Romy dała upust swojej przedmeczowej frustracji w serii jedenastek, upokarzając van der Sara wcinką. To był kopniak wymierzony w leżącego. Totti regularnie ćwiczył strzały w stylu Panenki na treningach, choć tylko wtedy, gdy członkowie sztabu szkoleniowego go nie obserwowali. Zapewniał kolegów z zespołu, że kiedy na Euro dojdzie do rozstrzygania meczu w karnych, właśnie w taki sposób ma zamiar okpić bramkarza drużyny przeciwnej. Nikt nie wierzył w te przechwałki – popisy na treningu to jedno, ale faza pucharowa wielkiego turnieju… Inna historia.

Totti nie rzucał słów na wiatr.

Byliśmy świetnie przygotowani do karnych – wspominał natomiast Francesco Toldo, niekwestionowany bohater triumfu nad ekipą Oranje. – Miałem na dyskietkach materiały do analizy i dokładnie je przestudiowałem przed półfinałem. Po prostu czułem, że czeka nas seria jedenastek właśnie w meczu z Holendrami. A oni nie mieli pojęcia, co robić. Byli kompletnie niegotowi do tego wyzwania, pogubili się.

“W ogóle nie byłem wyznaczony do wykonywania rzutu karnego. Ale w trakcie meczu powstało zamieszanie. Paru graczy wytypowanych przez trenera zostało zmienionych, paru innych nie chciało iść. Bałagan”

Jaap Stam

Można właściwie nazwać paradoksalnym fakt, że najatrakcyjniejszy dla postronnego widza mecz reprezentanci Italii rozegrali dopiero w finale turnieju. I jest to zarazem jedyne spotkanie na Euro 2000, które… przegrali. Choć podopieczni Dino Zoffa prowadzili w starciu z Francją od 55. minuty, gdy futbolówkę do siatki skierował Marco Delvecchio, finalnie ówcześni mistrzowie świata zwyciężyli 2:1. Głównie za sprawą nieskuteczności Del Piero, wprowadzonego na boisko po przerwie. Gracz Juventusu miał kilka wyśmienitych okazji, by wykończyć “Trójkolorowych”. Zabrakło kropki nad i. – Do dziś nie wiem, jak doszło do tego, że przegraliśmy finał – stwierdził Del Piero. – Takie porażki niszczą psychikę. Nie chce się w nie uwierzyć, ale w końcu trzeba się zmierzyć z rzeczywistością. Byłeś blisko zrealizowania marzenia, lecz wymknęło ci się ono z rąk. Musisz następnego dnia wstać, wziąć się w garść i znów rozpocząć wspinaczkę na szczyt. Nawet jeżeli świadomość utraconej szansy cię dobija, musisz skupić się na przyszłości.

Francuzi wyrównali stan rywalizacji w czwartej minucie doliczonego czasu gry. Płaski strzał Sylvaina Wiltorda przemknął pod dłonią Francesco Toldo. Bohaterowi półfinału zabrakło naprawdę niewiele, by powstrzymać silne uderzenie, ale futbolówka jednak wylądowała w sieci. Jeszcze dwadzieścia sekund skutecznej defensywy i złote medale zawisłyby na szyjach zawodników Squadra Azzurra. Dwadzieścia cholernych sekund.

“W ciągu dwudziestu sekund los może z tobą zrobić wszystko. Naprawdę wszystko…”

Dino Zoff

Przed finałem Włosi byli pewni siebie. Czuli się mocni. Zoff dał swoim chłopakom sporo czasu wolnego, zależało mu przede wszystkim na tym, by zespół porządnie wypoczął przed ostateczną batalią. I wydaje się, że była to słuszna decyzja, bo jego ekipa zagrała naprawdę kapitalne zawody. Tylko że bez happy endu. W 103. minucie gry David Trezeguet efektownym wolejem zamknął finał. Złoty gol na wagę złotego medalu mistrzostw Europy.

– Kiedy udało nam się wyrównać w ostatniej akcji, nabraliśmy poczucia, że mistrzostwo Europy już się nam nie wymknie – opowiadał Trezeguet. – W dogrywce nasze ataki z minuty na minutę wyglądały na coraz bardziej niebezpiecznie. Wreszcie, tuż przed końcem pierwszej połowy dogrywki, Robert Pires wdarł się w pole karne i dograł mi piłkę z lewego skrzydła. A ja umieściłem ją w siatce strzałem z woleja, potężnym jak wystrzał z katapulty. Cała akcja trwała zaledwie dziesięć sekund. Dziesięć sekund wystarczyło nam, by napisać historię. Dziesięć sekund, które pozwoliły mnie samemu zyskać zupełnie nowy status. Stałem się wielkim napastnikiem. Czasami są takie chwile, które mijają w mgnieniu oka, a kompletnie odmieniają twoje życie. To była jedna z takich chwil.

Francja 2:1 Włochy (finał mistrzostw Europy 2000)

Włosi dziś sami otwarcie przyznają, że w dogrywce zabrakło im sił, wiary i motywacji. Wiltord golem na 1:1 tak naprawdę skazał ich na klęskę. Trezeguet wcielił się w rolę kata – wykonał wyrok, który zapadł kilkanaście minut wcześniej.

TURCJA WYGRA DZIŚ Z WŁOCHAMI? KURS: 7,30 W FUKSIARZU!

Cztery minuty. Tyle doliczył sędzia Frisk – zżymał się Zoff. – Liczyłem to wielokrotnie i moim zdaniem nie należało dokładać aż tylu. Od razu pobiegłem do arbitra technicznego. Mówiłem, że trzy minuty to maks. “Główny doliczył cztery, co mogę zrobić?” – odparł sędzia. No i przeznaczenie się wypełniło. Właśnie w tej ostatniej minucie straciliśmy bramkę na 1:1. I zarazem straciliśmy szansę na mistrzostwo Europy. Nasz zespół się rozsypał. Próbowałem krzyczeć, dopingować chłopaków, ale do nich nic już nie docierało. W dogrywce przegralibyśmy z każdym i wszędzie.

Furia Berlusconiego

Choć Włochom nie udało się zgarnąć złota, generalnie turniej w ich wykonaniu okazał się zaskakująco udany, jeśli przypomnimy sobie grobową atmosferę, jaka towarzyszyła początkowym występom ekipy z Półwyspu Apenińskiego na belgijskich i holenderskich stadionach. Sam Zoff sprawiał zresztą wrażenie optymistycznie nastawionego do stojących przed nim wyzwań. Na konferencji prasowej podsumowującej występ Italii na Euro selekcjoner podkreślił, że jego zespół składa się w dużej mierze z młodych zawodników i mistrzostwa świata w 2002 roku mogą przynieść jeszcze większy sukces. Przekaz był jasny: nie zmieniamy szyldu i jedziemy dalej, bo obrany w 1998 roku kierunek okazał się słuszny.

Inną opinię na ten temat miał jednak Silvio Berlusconi.

Charyzmatyczny i kontrowersyjny polityk, magnat medialny, a przy okazji właściciel Milanu, również zorganizował spotkanie z dziennikarzami. Pretekstem były jakieś kwestie dotyczące politycznej bieżączki, ale w rzeczywistości Berlusconi miał po prostu ochotę wygłosić płomienną tyradę na temat Dino Zoffa. Nie mógł tego oficjalnie zapowiedzieć, więc zdecydował się na mały podstęp. A potem odpiął wrotki. Nazwał selekcjonera włoskiej kadry “amatorem”, a występ drużyny narodowej przeciwko Francji uznał za “żałosny” i “niegodny”. Nie zabrakło również konkretnych uwag dotyczących taktyki. Zdaniem Berlusconiego, Zoff popełnił niewybaczalny błąd, ponieważ nie wyznaczył żadnego pomocnika, by krył Zinedine’a Zidane’a indywidualnie. Silvio zasugerował nawet, że ta fatalna decyzja świadczy o niedostatkach inteligencji u trenera.

“Jestem oburzony. Jestem po postu wściekły! Zoff to zwykły amator. Jak można było rozegrać finał w taki sposób? Człowiek albo ma trochę rozumu w głowie, albo go nie ma. Zidane to serce francuskiej drużyny, a Zoff dał mu miejsce do gry. Nawet amator rozegrałby to lepiej”

Silvio Berlusconi

Zoff uniósł się honorem. Zrezygnował z prowadzenia kadry. – Nie będę przyjmować nauk od kogoś takiego jak pan Berlusconi – skwitował. Włosi na swój drugi triumf w mistrzostwach Europy czekają do dziś. W 2006 roku wzięli jednak wielki rewanż na Francuzach, pokonując ich po rzutach karnych w finale mundialu w Niemczech. W serii jedenastek pomylił się Trezeguet – bohater starcia rozegranego w Rotterdamie.

Futbol bywa przewrotny.

fot. NewsPix.pl / GettyImages

źródła: “Dura solo un attimo, la gloria: La mia vita” – Dino Zoff, “Francesco Totti. Kapitan. Autobiografia” – Francesco Totti, Paolo Condo, “Calcio – Historia włoskiego futbolu” – John Foot, “Alessandro Del Piero. Gramy dalej” – Alessandro Del Piero

Michał Kołkowski

Za cel obrał sobie sportretowanie wszystkich kultowych zawodników przełomu XX i XXI wieku i z każdym tygodniem jest coraz bliżej wykonania tej misji. Jego twórczość przypadnie do gustu szczególnie tym, którzy preferują obszerniejsze lektury. Wiele materiałów poświęconych angielskiemu i włoskiemu futbolowi, kilka gigantycznych rankingów, a okazjonalnie także opowieści ze świata NBA. Poza tym – sporo tekstów, wywiadów i reportaży o pomorskiej piłce. Na antenie Weszło FM regularnie słychać go w audycji #KiedyśToByło.

Opublikowane 11.06.2021 10:44 przez

Michał Kołkowski

Weszło
21.07.2021

Podolski zostanie królem strzelców albo zaliczy bramkę sezonu?

Lukas Podolski trafił do Górnika Zabrze i jest to oczywiście piękna historia, tak wyczekiwany powrót do domu, natomiast dalej też musi być coś dopisane. Już na boisku. Nie wystarczy, że Podolski się uśmiechnie i sprzeda parę ładnych zdań. Potrzebne są też bramki, asysty, wpływ na zespół. Wszyscy się zastanawiamy – jak to z Podolskim w […]
21.07.2021
#WeszłoFuksem
14.07.2021

Euro, Copa America, tenis i UFC – czyli jak obłowić się w Fuksiarzu

Euro za pasem, zatem codzienne typowanko też za nami. No chyba, że ktoś lubi typować hokeja w poniedziałek, we wtorek i środę Ligę Mistrzów, w czwartek Ligę Europy, a w weekend Ekstraklasę i między to wplata siatkówkę. Tak czy siak – czas podsumować wasze najlepsze kupony w cyklu “Weszło Fuksem”. Co mamy dzisiaj? UFC, Euro, […]
14.07.2021
#WeszłoFuksem
09.07.2021

Kupon Kowala, tenisowa tasiemka i królowie Euro

“Weszło Fuksem”, to nasz cotygodniowym cykl, w którym bierzemy sobie na tapet pięć najciekawszych (i często wygranych) kuponów z Fuksiarza. Co mamy w tym tygodniu? Potężny kupon potężnego Kowala. Tasiemkę na dwanaście meczów tenisowych. Specjalność zakładu Fuksiarza. No ludzie, czego my nie mamy – tak pytajcie, to będzie łatwiej. Klasyczny zestaw McKupon – czyli pewniaczek, […]
09.07.2021
Fuksiarz.pl - Zakłady bukmacherskie
07.07.2021

Fuksiarz rejestracja – jak założyć konto w Fuksiarz.pl?

Wszystko ma swój początek. Życie, związek, praca, zajawki. Początek ma też typowanie w Fuksiarz.pl. Wybaczcie ten górnolotny i pompatyczny wstęp – zwłaszcza, że rejestracja w Fuksiarzu jest banalna, prosta, a sam proces zakładania konta niezwykle sprawny. Ponadto u tego bukmachera możecie przejść przez tzw. etap szybkiej rejestracji. No to co? Czas przeprowadzić was przez to […]
07.07.2021
Fuksiarz.pl - Zakłady bukmacherskie
06.07.2021

Fuksiarz kod promocyjny lipiec 2021 + najwyższe promocje!

Z bukmacherami jest tak, że lubimy najbardziej ich wtedy, gdy kupony rozliczane są na zielono. Ale jak wiadomo – nie zawsze tak jest. Natomiast zawsze w Fuksiarz.pl można dostać kody promocyjne na start – to trochę tak, jak gospodarz wita nas ciepłym posiłkiem i smaczną herbatką. No i Fuksiarz w taki sposób was wita w […]
06.07.2021
#WeszłoFuksem
30.06.2021

Taśma miesiąca, Euro 2020 reklamą Fuksiarza i ekspert piłkarsko-tenisowy

Euro 2020 jest fajne. A zarabianie na typowaniu Euro 2020 równie spoko. Więc jeśli można zarobić sobie w Fuksiarzu na tym, że z jednej strony emocjonujecie się turniejem, a z drugiej przytulacie przyjemną sumkę, to zapytajcie autorów kuponów z nowego “Weszło Fuksem”. Czyli naszego cyklu, gdzie pokazujemy wam najciekawsze zakłady poprzedniego tygodnia. Jakich fuksiarzy mamy […]
30.06.2021
Piłka nożna
26.07.2021

Ekstraklasa bramkarzy. Cóż to była za kolejka w wykonaniu golkiperów

Jedna z najbardziej niewdzięcznych pozycji na boisku, gdzie jeden błąd może zaważyć o końcowej ocenie. Na szczęście dla siebie, ekstraklasowi bramkarze nie mieli w miniony weekend podobnych dylematów. No, przynajmniej w większości. Do miana kozaka kolejki mogło aspirować kilku golkiperów, a najnowszy nabytek Rakowa – Vladan Kovacević – był bliski otrzymania od nas najwyższej możliwej […]
26.07.2021
Ekstraklasa
26.07.2021

Rocznik 1999 w Ekstraklasie. Większość może mieć problemy bez statusu młodzieżowca

Piłkarze z rocznika 1999 są drugą grupą ligowców, która miała uprzywilejowaną pozycję w Ekstraklasie jako młodzieżowcy, a teraz musi już sobie radzić w normalnej rywalizacji, bez żadnej podkładki. Nie brakuje takich, którzy mogą być w zasadzie pewni, że nie wypadną z obiegu w nowej rzeczywistości, ale dla dużej grupy najbliższe miesiące będą decydujące co do […]
26.07.2021
Weszło
26.07.2021

Pieśń pochwalna na cześć zmienników

Pierwsza kolejka nowego sezonu Ekstraklasy jeszcze nie dobiegła końca, a już mieliśmy okazje zaobserwować ciekawe tendencje. Jest nią choćby fajna średnia goli strzelanych z dystansu i to naprawdę pięknej urody. Drugą, jako swego rodzaju opozycja do pierwszej, są bramkarze robiące wybitne rzeczy między słupkami. No i tą ostatnią, którą zdecydowanie warto wziąć pod lupę, są […]
26.07.2021
Weszło
26.07.2021

Everton chciał przebudowy, a ma kolejny kryzys

Jak najłatwiej określić Everton? Drużyna w ciągłej budowie. Od czasu odejścia Roberto Martineza żaden szkoleniowiec nie był w stanie zapewnić drużynie ciągłości. W ciągu ostatnich pięciu lat The Toffees prowadziło czterech trenerów – pięciu, jeśli już dodamy Rafę Beniteza. Teraz jednak Everton stoi przed znacznie większym kryzysem. Poza kwestiami stricte piłkarskimi doszły olbrzymie problemy poza […]
26.07.2021
Ekstraklasa
26.07.2021

Wisła Kraków – Zagłębie Lubin, czyli największe zmiany vs prawie status quo

Wielkie zmiany, może nawet ocierające się o rewolucję vs symboliczne ruchy kadrowe, ale z nowym trenerem. Tak z perspektywy roszad zachodzących latem w obu drużynach wygląda para Wisła Kraków – Zagłębie Lubin, która kończy 1. kolejkę Ekstraklasy. Przy Reymonta zobaczymy mocno odmieniony zespół. Wisła przed sezonem zatrudniła nowego trenera (Adrian Gula), wzięła porządnego – tak […]
26.07.2021
Ekstraklasa
25.07.2021

Pogoń nie dała szans Górnikowi. Kozłowski z cudownym golem

Kolejka jeszcze się nie skończyła, ale jeśli w starciu Wisły Kraków z Zagłębiem Lubin nie będzie większych dysproporcji między jedną a drugą ekipą, to miano najsłabszego zespołu inauguracyjnej serii meczów Ekstraklasy przypadnie Górnikowi Zabrze. Debiut Jana Urbana okazał się wyjątkowo mało okazały i wcale nie chodzi o to, że nawet na ławce zabrakło Lukasa Podolskiego, […]
25.07.2021
Anglia
27.07.2021

Witajcie w Derby County, krainie absurdów

Na froncie stadionu Pride Park umieszczono gigantyczną grafikę przedstawiającą kilku piłkarzy Derby County oraz ich trenera – Phillipa Cocu. Obraz ten przetrwał zwolnienie Holendra, tymczasową robotę Wayne’a Rooneya, podpisanie stałej umowy z Rooneyem i kilka miesięcy pracy rzeczonego. Zdjęto go dopiero na koniec sezonu 2020/21. Witajcie w Derby County, krainie absurdów, krainie przeklętej. Gdy szeregi […]
27.07.2021
Kanał Sportowy
27.07.2021

WESZŁOPOLSCY WRÓCILI! – BIAŁEK, PACZUL, ROKI I SMYK od 14

Wróciła #Ekstraklasa, a wraz z nią #Weszłopolscy! Jakub Białek, Paweł Paczul, Mateusz Rokuszewski i Damian Smyk omawiają najważniejsze wydarzenia 1. kolejki polskiej ligi! Zapraszamy! 
27.07.2021
Kozacy i badziewiacy
27.07.2021

Nowi w lidze? Prędzej kozacy niż badziewiacy

W trakcie pierwszej kolejki Ekstraklasy siłą rzeczy większą uwagę przykładaliśmy do nowych graczy, wyłapując potencjalnych kozaków i oczywiście badziewiaków. Pierwsze wrażenie nie jest najgorsze – dłuższa kolejka ustawiła się do pierwszej drużyny. Nie tak długa, że jej koniec można stracić z pola widzenia, wystarczą ręce, by wszystkich policzyć na palcach, ale jednak.  Ostatecznie do premierowego […]
27.07.2021
Brama dnia
27.07.2021

Drybling Onomaha czy przewrotka Moreno? | BRAMA DNIA

Wczoraj w “Bramie dnia” bezproblemowo zatriumfował Elton. Dzisiaj mamy dla was natomiast kolejne spektakularne propozycje, choć tym razem akurat niezwiązane z polskim podwórkiem. Skoczymy do Wielkiej Brytanii i do Chin. W podróż zapraszamy was wraz z Gatigo. JOSHUA ONOMAH VS CARDIFF (27.07.2020) Play-offy na zapleczu angielskiej ekstraklasy na ogół przynoszą sporo emocji i generują masę […]
27.07.2021
Weszło
27.07.2021

Kwiaty i koszulki piłkarskie

2002 rok. Hampden Park. Półfinał Scottish Challenge Cup. James Allan podciąga spodenki pod sam pępek. Lewoskrzydłowy szkockiego Queen’s Park właśnie strzelił gola Brechin City. Nic to jednak nie dało i popularne Pająki odpadły z rozgrywek. 2009 rok. Hampden Park. Koncert U2 i Glasvegas. James Allan wychodzi na scenę na godzinę przed Bono. Zdejmuje czarne okulary, […]
27.07.2021
Weszło
27.07.2021

Nie zrobić fikołka

Głupio w boksie poddać się przy bandażowaniu rąk, przed założeniem rękawic i wyjściem na ring. Nie wypada wejść na trampolinę do skakania do wody i zrobić w tył zwrot przed podjęciem jakiejkolwiek próby rzucenia się w dół z jednego, z trzech, z pięciu czy kto-tam-wie-ilu metrów. Kijowo przyjść na mecz ping-ponga bez rakietki. Albo na […]
27.07.2021
Liga Konferencji
22.07.2021

NK Osijek – skandal w pucharze, węgierska forsa i powrót Bjelicy

Co mają wspólnego węgierski premier Viktor Orban, bohater mundialu z 1998 roku Davor Suker oraz znany nam doskonale Nenad Bjelica? Ano to, że wszyscy są w jakiś sposób związani z ekipą NK Osijek, dzisiejszym rywalem Pogoni Szczecin w 2. rundzie eliminacji do Ligi Konferencji UEFA. Dla wicemistrzów Chorwacji porażka z “Portowcami” byłaby, nie ma co […]
22.07.2021
NBA
20.07.2021

Malone, Barkley, Iverson… Najwięksi, którzy nie zdobyli pierścienia

Elgin Baylor miał aż siedem szans w finałach. Nie wykorzystał ani jednej. Z kolei Charles Barkley do finałów dotarł tylko raz, lecz tam na jego drodze stanął Michael Jordan. Patrick Ewing poległ w konfrontacji z Hakeemem Olajuwonem, a Allen Iverson nie sprostał mocarnym Los Angeles Lakers. Oto ranking najlepszych koszykarzy, którzy nie wygrali mistrzostwa NBA. […]
20.07.2021
Weszło
07.07.2021

Jak Bodø/Glimt przedarło się na salony?

Prawie dwadzieścia punktów przewagi nad wicemistrzem kraju. Ponad 100 goli zdobytych w trzydziestu ligowych spotkaniach. Młody gwiazdor sprzedany do Milanu za 5 milionów euro. Ekipa Bodø/Glimt w 2020 roku sięgnęła po mistrzostwo Norwegii – pierwsze w przeszło stuletnich dziejach klubu – w naprawdę spektakularnym stylu. Jak to się jednak stało, że drużyna, która ledwie trzy […]
07.07.2021
Piłka nożna
11.06.2021

20 sekund od złota. Reprezentacja Włoch na Euro 2000

“W ciągu dwudziestu sekund los może z tobą zrobić wszystko” – napisał w swojej autobiografii Dino Zoff. 2 lipca 2000 roku los rzeczywiście okrutnie obszedł się z ówczesnym selekcjonerem reprezentacji Włoch, a także z dowodzonym przez niego zespołem. Na dwadzieścia sekund przed końcowym gwizdkiem finału mistrzostw Europy ekipa Italii prowadziła z Francją 1:0 i wydawało […]
11.06.2021
Piłka nożna
06.06.2021

“Złote pokolenie” belgijskiego futbolu się starzeje. Czas coś wygrać?

O “złotym pokoleniu” belgijskiej piłki mówi się wiele plus-minus od 2014 roku, gdy ekipa “Czerwonych Diabłów” pojawiła się na wielkim turnieju po dwunastu latach nieobecności. I trochę się chyba przyzwyczailiśmy, by traktować Belgów jako drużynę z potencjałem. Tymczasem nie ma na Euro 2020 reprezentacji, gdzie średnia wieku byłaby wyższa niż w przypadku podopiecznych Roberto Martineza. […]
06.06.2021
Piłka nożna
05.06.2021

Reprezentacja Włoch jest na fali. Będzie medal na Euro?

10 września 2018 roku reprezentacja Włoch – trzy dni po remisie z Polską – przegrała 0:1 z Portugalią w ramach premierowej edycji Ligi Narodów. Aż trudno uwierzyć, ale jest to jak na razie… ostatnie potknięcie ekipy dowodzonej Roberto Manciniego. W tej chwili Italia może się pochwalić passą 27 spotkań bez porażki. Włosi wyrastają na mocnych […]
05.06.2021
Liczba komentarzy: 14
Subscribe
Powiadom o
guest
14 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Sasza Kaniszczew
Sasza Kaniszczew
1 miesiąc temu

Fajnie napisane Michał. Propsy

Oyvind Hattestad
Oyvind Hattestad
1 miesiąc temu

Jak zawsze klasowy tekst pana Michała Kołkowskiego, szacunek.

Andrzej
Andrzej
1 miesiąc temu

Toldo :
” Miałem na dyskietkach materiały do analizy i dokładnie je przestudiowałem przed półfinałem. Po prostu czułem, że czeka nas seria jedenastek ”

Błaszczykowski po zmarnowanym karnym w meczu przeciwko Portugalii : ” przecież ja tak ZAWSZE strzelam karne ”

bez komentarza

StaryPaprykarz
StaryPaprykarz
1 miesiąc temu
Reply to  Andrzej

Jakieś źródło tej wypowiedzi Błaszczykowskiego? Anżej, kurła……. przestań wierzyć we wszystko co wyczytasz w necie ……

Pumpkin
Pumpkin
1 miesiąc temu
Reply to  StaryPaprykarz

Ale tu akurat ma rację, bo Błaszczykowski dużą większość swoich karnych tak wykonywał (przykład – karny ze Szwajcarią w rundzie wcześniej lub z Niemcami w towarzyskim 2:2 przed Euro 2012 w Gdańsku). Gdyby jeszcze strzelał poza zasięgięm bramkarza, a on walił na wysokości od klatki piersiowej do pasa i wcale nie jakoś daleko od środka (czyli w zasięgu rękawic) licząc, że golkiper pójdzie w drugą stronę.
Aż ktoś go w końcu przeczytał i skończyła się zabawa.

Janek1988
Janek1988
1 miesiąc temu

To byly moje pierwsze swiadomie obejrzane EURO. Ale mi szkoda bylo Wlochow…pamietam tez polfinal z Holandia,a najbardziej Portugalia-anglia (bramka Figo) i Slowenia-Jugoslawia 3-3

Radek
Radek
1 miesiąc temu
Reply to  Janek1988

Jeśli oglądałeś mecz Włochy – Holandia, to nie powinno Ci być szkoda Włoch w finale, bo nie zasłużyli na to, żeby się tam znaleźć.

Janek1988
Janek1988
1 miesiąc temu
Reply to  Radek

Ale wiesz,co tam 12 letni lepek mogl czaic wtedy 😉

Radek
Radek
1 miesiąc temu
Reply to  Janek1988

Ja, jako 14-letni łepek, ubolewałem, że nie było finału Francja – Holandia, bo te dwa zespoły grały wtedy zdecydowanie najlepszą piłkę.

Analogicznie na Euro 2004 żal mi było, że nie było finału Portugalia – Czechy.

mesjasz
mesjasz
1 miesiąc temu

Do dzis pamietam, jak Toldo wyskakiwal przed linię podczas tych karnych. Bylem mega wkurwiony na to ze odpada najlepiej grająca drużyna tego turnieju, czyli Holandia

Janek1988
Janek1988
1 miesiąc temu
Reply to  mesjasz

Aczkolwiek,teraz patrzac na tamta ekipe to Oranje mieli sklad po ch..u. Ale taka Belgia byla wtedy slaba,a dzis?

Tak wam powiem
Tak wam powiem
1 miesiąc temu
Reply to  mesjasz

To samo zrobil Dudek w finale LM. Zgodnie z dzisiejszymi standardami, zadna z jego obron by sie nie zaliczyla.

Kikk
Kikk
1 miesiąc temu

W finale kibicowałem Francji, bo Włosi uprawiali murarkę w mistrzostwach. 1:0 i dociągnąć do końca. Pomimo siły w ataku grali stylem Podbeskidzia.

adolf
adolf
1 miesiąc temu

O takie weszło nic nie robiłem. Artykuł klasa!

Suche Info
27.07.2021

Ferdinand: Varane musi być gotowy na to, że w Anglii czasem jest kopanina

Transfer Raphaela Varane’a z Realu Madryt do Manchesteru United jest już praktycznie pewny, więc pierwsi eksperci zaczynają go oceniać. Rio Ferdinand jest dobrej myśli co do Francuza, ale uważa, że jedna rzecz będzie dla niego wyzwaniem.  – Varane będzie musiał zrozumieć, że w Anglii gra się inaczej niż gdzie indziej. Czasami jedziesz do takich miejsc […]
27.07.2021
Anglia
27.07.2021

Witajcie w Derby County, krainie absurdów

Na froncie stadionu Pride Park umieszczono gigantyczną grafikę przedstawiającą kilku piłkarzy Derby County oraz ich trenera – Phillipa Cocu. Obraz ten przetrwał zwolnienie Holendra, tymczasową robotę Wayne’a Rooneya, podpisanie stałej umowy z Rooneyem i kilka miesięcy pracy rzeczonego. Zdjęto go dopiero na koniec sezonu 2020/21. Witajcie w Derby County, krainie absurdów, krainie przeklętej. Gdy szeregi […]
27.07.2021
Kanał Sportowy
27.07.2021

WESZŁOPOLSCY WRÓCILI! – BIAŁEK, PACZUL, ROKI I SMYK od 14

Wróciła #Ekstraklasa, a wraz z nią #Weszłopolscy! Jakub Białek, Paweł Paczul, Mateusz Rokuszewski i Damian Smyk omawiają najważniejsze wydarzenia 1. kolejki polskiej ligi! Zapraszamy! 
27.07.2021
Suche Info
27.07.2021

“FF” jednak przyzna Złotą Piłkę za rok 2020? Szansa dla Lewandowskiego

“France Football” nie przyznał Złotej Piłki za rok 2020, tłumacząc to zawirowaniami w niektórych rozgrywkach z powodu koronawirusa. W praktyce oznaczało to tylko tyle, że liga francuska nie dokończyła sezonu. Decyzja gazety była powszechnie krytykowana, ponieważ podjęto ją bardzo szybko, na początku całego zamieszania. Siłą rzeczy nie spodobała się ona również w Polsce, bo faworytem […]
27.07.2021
Kozacy i badziewiacy
27.07.2021

Nowi w lidze? Prędzej kozacy niż badziewiacy

W trakcie pierwszej kolejki Ekstraklasy siłą rzeczy większą uwagę przykładaliśmy do nowych graczy, wyłapując potencjalnych kozaków i oczywiście badziewiaków. Pierwsze wrażenie nie jest najgorsze – dłuższa kolejka ustawiła się do pierwszej drużyny. Nie tak długa, że jej koniec można stracić z pola widzenia, wystarczą ręce, by wszystkich policzyć na palcach, ale jednak.  Ostatecznie do premierowego […]
27.07.2021
Brama dnia
27.07.2021

Drybling Onomaha czy przewrotka Moreno? | BRAMA DNIA

Wczoraj w “Bramie dnia” bezproblemowo zatriumfował Elton. Dzisiaj mamy dla was natomiast kolejne spektakularne propozycje, choć tym razem akurat niezwiązane z polskim podwórkiem. Skoczymy do Wielkiej Brytanii i do Chin. W podróż zapraszamy was wraz z Gatigo. JOSHUA ONOMAH VS CARDIFF (27.07.2020) Play-offy na zapleczu angielskiej ekstraklasy na ogół przynoszą sporo emocji i generują masę […]
27.07.2021
Suche Info
27.07.2021

Niesamowite pudło w lidze argentyńskiej [WIDEO]

W meczu 2. kolejki argentyńskiej ekstraklasy Argentinos Juniors pokonali skromnie Newells Old Boys, ale napastnik gospodarzy Nicolas Reniero i tak schodził z boiska niepocieszony. Wszystko przez swoje niesamowite pudło w doliczonym czasie gry. Nowy snajper Argentinos przejął piłkę, którą zbyt lekko wycofywał obrońca, minął bramkarza i musiał tylko spokojnie posłać futbolówkę do siatki. Kilka metrów, […]
27.07.2021
Suche Info
27.07.2021

Stępiński jedną nogą w Arisie Limassol

Mariusz Stępiński znajduje się już na ostatniej prostej, żeby zostać wypożyczonym z Hellasu Verona do Arisu Limassol – informują Meczyki.pl. Cypryjczycy zagwarantują sobie prawo pierwokupu polskiego napastnika, który ostatni sezon spędził na wypożyczeniu w Lecce, dla którego strzelił 9 goli w Serie B. Aris Limassol to beniaminek cypryjskiej ekstraklasy, ale niedawno przejął go rosyjski oligarcha, […]
27.07.2021
Weszło
27.07.2021

Kwiaty i koszulki piłkarskie

2002 rok. Hampden Park. Półfinał Scottish Challenge Cup. James Allan podciąga spodenki pod sam pępek. Lewoskrzydłowy szkockiego Queen’s Park właśnie strzelił gola Brechin City. Nic to jednak nie dało i popularne Pająki odpadły z rozgrywek. 2009 rok. Hampden Park. Koncert U2 i Glasvegas. James Allan wychodzi na scenę na godzinę przed Bono. Zdejmuje czarne okulary, […]
27.07.2021
Suche Info
27.07.2021

“Wyczyn” w lidze duńskiej: posłał piłkę poza stadion przy rzucie wolnym [WIDEO]

Nie tylko w polskiej lidze zdarzają się absolutnie kuriozalne sceny. W internecie viralem jest już nagranie rzutu wolnego w wykonaniu Emila Holma z duńskiego ekstraklasowca SonderjyskE. Facet dokonał tego, o czym często się żartuje przy okazji fatalnie wykonanych rzutów wolnych. On faktycznie uderzył z wolnego tak źle, że… posłał piłkę poza stadion. Ciekawe, gdzie wylądowała. […]
27.07.2021
Weszło
27.07.2021

Nie zrobić fikołka

Głupio w boksie poddać się przy bandażowaniu rąk, przed założeniem rękawic i wyjściem na ring. Nie wypada wejść na trampolinę do skakania do wody i zrobić w tył zwrot przed podjęciem jakiejkolwiek próby rzucenia się w dół z jednego, z trzech, z pięciu czy kto-tam-wie-ilu metrów. Kijowo przyjść na mecz ping-ponga bez rakietki. Albo na […]
27.07.2021
Suche Info
27.07.2021

Legia rezygnuje z Jurczenki

Ukraińskie media donosiły o poważnym zainteresowaniu Legii Warszawa Władłenem Jurczenką, któremu skończył się kontrakt w Zorii Ługańsk. Jak jednak donosi Legia.net, temat jest już nieaktualny. 27-letni Ukrainiec na papierze wyglądał całkiem ciekawie. Ma na koncie 18 meczów i 3 gole dla Bayeru Leverkusen, a ostatnio dobrze radził sobie w ojczystej ekstraklasie w barwach Zorii. Mimo […]
27.07.2021
Suche Info
27.07.2021

Cztery transfery Górnika Polkowice

Górnik Polkowice w poniedziałek pozyskał czterech nowych zawodników. Szeregi beniaminka I ligi zasilili Marcin Biernat, Maciej Pałaszewski, Dorian Krakowski i Kajetan Szmyt. Obrońca Biernat w ostatnim sezonie rozegrał 28 meczów dla Miedzi Legnica. To doświadczony pierwszoligowiec. Pomocnik Pałaszewski ma na koncie 36 spotkań w Ekstraklasie dla Śląska Wrocław, ale wiosną grał głównie w trzecioligowych rezerwach. […]
27.07.2021
Prasówka
27.07.2021

Mamrot: Nie miałem poczucia, że wracam za szybko

We wtorkowej prasie szału nie ma. Na pierwszy plan wysuwa się rozmowa z Ireneuszem Mamrotem, ale ona też niczego nam nie urywa.  PRZEGLĄD SPORTOWY Kamil Kosowski jest pozytywnie zaskoczony formą naszych pucharowiczów. Pierwsze zaskoczenia przyszły już na otwarciu nowego sezonu. Za nami prawie cała pierwsza kolejka i jestem zdziwiony formą, którą prezentują nasi pucharowicze. Dotychczas […]
27.07.2021
Weszło
27.07.2021

NAJLEPSZE TRANSFERY DO EKSTRAKLASY 2021/22 | Smykałka #13

27.07.2021
Suche Info
26.07.2021

Milik nie zagra w pierwszym meczu Ligue 1

Arkadiusz Milik jest wielkim pechowcem. Z powodu kontuzji łąkotki był zmuszony opuścić Euro 2020. Kiedy wróci na boisko? Jak informuje Wirtualna Polska, Arkadiusz Milik od półtora miesiąca nie brał udziału w żadnych treningach piłkarskich. Ćwiczył w specjalistyczny sposób, według specjalnej rozpiski, żeby przesadnie nie obciążać łąkotki i nie ryzykować ewentualnych dalszych powikłań. Rehabilitacja ponoć przebiega […]
26.07.2021
Suche Info
26.07.2021

Hertha sprowadza konkurenta dla Piątka

Krzysztof Piątek leczy kontuzję. Według informacji niemieckiego dziennika Bild wróci do gry w połowie września, ale to wizja optymistyczna, bardziej realistyczny wydaje się październik. Czy od razu będzie w formie? Pewnie nie, będzie potrzebował czasu i zaufania. Tymczasem Hertha Berlin sprowadza mu konkurenta.  Hertha Berlin are set to sign Stevan Jovetic as free agent, as […]
26.07.2021
Suche Info
26.07.2021

Crnomarković bliski odejścia z Lecha

Biły miesiące, tygodnie, dni, godziny, minut. Dorde Crnomarković jest coraz bliższy opuszczenia Lecha Poznań na dobre, wyjechania z Polski i szczerze powiedziawszy: nie będziemy za nim płakać.  🔜 Olimpija bo v Ljubljano pripeljala še enega svojega bivšega nogometaša. Po mojih informacijah je tik pred vrnitvijo Đorđe Crnomarković, ki v svojem prvem mandatu ni odigral niti […]
26.07.2021