post Michał Kołkowski

Opublikowane 02.05.2020 17:47 przez

Michał Kołkowski

28 zawodniczek kobiecej reprezentacji Stanów Zjednoczonych domagało się odszkodowania w wysokości, bagatela, 66 milionów dolarów z powodu nierównego traktowania przez federację. Piłkarki wiosną 2019 roku złożyły skargę do sądu. Dowodziły w niej, że męska kadra USA ma znacznie lepsze warunki do treningów, podróży, łatwiejszy dostęp do lekarzy oraz fizjoterapeutów, a przede wszystkim – zarabia więcej pieniędzy za występy. Krótko mówiąc: mistrzynie świata czuły się dyskryminowane i domagały się finansowej satysfakcji za pogwałcenie ich praw obywatelskich.

Gary Klausner, sędzia federalny z Kalifornii, wziął więc do ręki kalkulator, żeby sobie pewne rzeczy unaocznić, uplastycznić. I wyszło mu jak wół, że w latach 2015 – 2019 kobieca reprezentacja USA zarobiła średnio więcej pieniędzy za mecz (221 tysięcy do podziału) niż męska (213 tysięcy).

No dobra, sam sędzia tego z pewnością nie wyliczał, ale właśnie takie liczby przedstawił.

Właściwie na tym można by było zakończyć tekst, bo jest to nader wymowne podsumowanie dla roszczeń amerykańskich piłkarek, którym przewodzi rzecz jasna Megan Rapinoe, laureatka Złotej Piłki za 2019 rok i najlepsza zawodniczka ostatniego kobiecego mundialu, na którym kadra USA odniosła spektakularny sukces. Ale rozwiniemy temat, bo sytuacja – choć nieco zabawna – nie jest czarno biała.

Konflikt o zarobki trwa za oceanem od dawna. Amerykańskie piłkarki odnoszą bowiem zdecydowanie większe sukcesy od piłkarzy, a ich występy na wielkich turniejach wzbudzają w kraju soccera całkiem duże zainteresowanie. Finał ostatnich mistrzostw świata miał w Stanach średnią oglądalność na poziomie 14,3 miliona widzów. To więcej niż finałowe starcie męskiego mundialu, ale porównań można szukać dalej. Zmagania Amerykanek z Holenderkami oglądało więcej widzów niż w przypadku czterech z sześciu starć w ostatnich finałach NBA. Jeżeli chodzi o finały hokejowego Pucharu Stanleya, to ich średnia oglądalność wynosiła w 2019 roku nieco ponad 5 milionów widzów.

W latach 2016 – 2018 (według Wall Street Journal) piłkarki wygenerowały dla federacji (U.S. Soccer Federation) zysk w wysokości 50,8 miliona dolarów. Piłkarze: 49,9 miliona. Krótko mówiąc – kobiecy futbol przedostał się w USA do mainstreamu.

Niektóre piłkarki, na czele ze wspomnianą Rapinoe, zaczęły więc coraz głośniej opowiadać o tym, że czują się dyskryminowane przez amerykańską federację. Bohaterka mundialu została nawet przez słynny magazyn Sports Illustrated wybrana sportową osobowością roku w USA. Nie tylko z uwag na boiskowe wyczyny, ale również – a może i przede wszystkim – bezkompromisowe, często bardzo kontrowersyjne w swojej wymowie wypowiedzi. Wcześniej tę nagrodę odbierali między innymi LeBron James, Dwyane Wade, Tom Brady, Serena Williams, Derek Jeter, Tim Duncan, Tiger Woods czy Madison Bumgarner. Giganci amerykańskiego sportu.

Rapinoe to wymarzona bohaterka dla amerykańskiej lewicy. Feministka, homoseksualistka, gorąca przeciwniczka prezydentury Donalda Trumpa, na każdym kroku sprzeciwiająca się przejawom szeroko pojętej dyskryminacji. Piłkarka już kilka lat temu protestowała w kwestii nierównego traktowania kobiecej drużyny piłkarskiej, lecz wtedy jej głos nie był aż tak słyszalny jak obecnie, po wielkim sukcesie, jakim okazały się ostatnie mistrzostwa świata. Już w 2016 roku media zza oceanu donosiły jednak, że pięć zawodniczek – Rapinoe, Carli Lloyd, Alex Morgan, Hope Solo i Becky Sauerbrunn – wystosowało protest do Komisji ds. Równości Szans Zatrudnienia (Equal Employment Opportunity Commission) w sprawie zrównania płac reprezentantów męskiej i kobiecej drużyny narodowej. – Dowiodłyśmy swojej wartości sięgając po mistrzostwo świata. Różnica w zarobkach między reprezentacjami jest za duża – uzasadniała Lloyd.

Sprawą zajął się wówczas Jeffrey Kessler, bardzo znacząca postać ze środowiska prawniczego w USA, który zasłynął przede wszystkim w procesowaniu się z ligą futbolu amerykańskiego (National Football League), gdzie reprezentował między innymi interesy Toma Brady’ego. – W 2015 roku żeńska kadra wygenerowała zysk o 20 milionów dolarów wyższy niż kadra męska, tymczasem zarobki kobiet były czterokrotnie niższe – dowodził prawnik na antenie ESPN.

Efekt? W kwietniu 2017 roku podpisano nową umowę, znacznie korzystniejszą dla reprezentantek USA.

– To bardzo budujące – komentowała wtedy Alex Morgan na łamach US News. – Ze względu na całą tę sprawę przetaczającą się nasz kraj. Równość zarobków, niwelowanie nierówności płacowych między mężczyznami i kobietami. Jestem bardzo szczęśliwa z powodu porozumienia, jakie udało nam się uzyskać. Wreszcie możemy zabrać się za swoja pracę, czyli za grę w piłkę nożną.

Okazało się jednak, że stan zadowolenia nie potrwał długo, ponieważ już dwa lata później zawodniczki wystosowały kolejny protest, który właśnie został utrącony przez kalifornijskiego sędziego. Gary Klausner przedstawił uzasadnienie długie na trzydzieści dwie strony maszynopisu. Puenta jego wywodu jest jednak dość krótka i dosadna: – Historia negocjacji między stronami wskazuje wyraźnie, że przedstawiciele kobiecej drużyny narodowej za każdym razem odrzucali możliwość zrównania warunków z męską drużyną narodową, choć taka struktura płacowa była im wielokrotnie proponowana. Nie mogą więc teraz protestować przeciwko warunkom, które zostały przez nich wynegocjowane.

O co dokładnie chodzi? Męska drużyna narodowa jest opłacana według zasad „pay-to-play”. Kobieca kadra wynegocjowała sobie w 2017 roku umowę opartą w znacznie większej mierze o gwarantowane wypłaty.

Ktoś mógłby podnieść argument – i on zresztą często pada w tej dyskusji – że piłkarzom łatwo godzić się na tłuste bonusy kosztem gwarantowanych wypłat, skoro krocie zarabiają choćby na poziomie ligowym w MLS albo w klubach europejskich. I jest to prawda, ale trudno obwiniać federację, że kobieca piłka klubowa nie robi furory wprost proporcjonalnej do reprezentacji kraju i nie sposób dorobić się tam takich pieniędzy jak w męskich drużynach.

– Kobieca reprezentacja negocjując swoją umowę z federacją była nawet gotowa zrezygnować z wyższych premii oraz innych bonusów, jak choćby większych rekompensat i gwarancji większej liczby zakontraktowanych zawodniczek – dowodzi Klausner. – Z tego względu wnoszący skargę nie mogę teraz – z mocą wsteczną – uznać swojej umowy za gorszą od tej, którą podpisała męska reprezentacja. Tylko dlatego, że na tamtych zasadach kobieca kadra mogłaby zarobić więcej niż według warunków wynegocjowanych przez siebie i swój związek zawodowy, do których należy między innymi gwarancja 100 tysięcy rocznej wypłaty dla dwudziestu piłkarek. Nie ma to związku z dyskryminacją ze strony federacji.

No i do tego dochdzą wyliczenia, od których zaczęliśmy całą opowieść, ale warto je przytoczyć raz jeszcze, za ABC News.

W kwestionowanym przez piłkarki okresie zarobiły one od rodzimej federacji… więcej od mężczyzn. Zarówno jeżeli chodzi o ogólną kwotę, jak i sumę dolarów za konkretny mecz. Oczywiście gdyby zawodniczki przed laty rozsądniej wynegocjowały swoją umowę z federacją, skosiłyby zapewne jeszcze większą kasę, ponieważ – jako się rzekło – osiągnęły wielkie sukcesy i wygenerowały spore zyski. Ale czy to jest powód, żeby zapłacić im teraz 66 milionów dolarów odszkodowania? Sędzia Klausner uznał, że nie, a zawodniczki pretensje powinny mieć do siebie i swoich związków zawodowych, a nie do federacji. Do dalszego rozpatrzenia sędzia przekazał natomiast kwestię gorszych warunków podróży, trudniejszego dostępu do fizjoterapeutów, treningów na sztucznej murawie i innych tego rodzaju niedogodności, na jakie uskarżają się reprezentantki USA. Być może tutaj sąd doszuka się jakiejś winy ze strony federacji.

Można się spodziewać, że konflikt na tym się nie zakończy. Zapowiedziana została apelacja. – Jesteśmy zszokowane i rozczarowane dzisiejszą decyzję, ale nie zrezygnujemy z naszej ciężkiej pracy na rzecz wyrównania wynagrodzeń – oznajmiła rzeczniczka protestujących kobiet, Molly Levinson. Megan Rapinoe zagrzmiała natomiast na swoim Twitterze: – Nigdy nie przestaniemy walczyć o RÓWNOŚĆ.

fot. NewsPix.pl

Opublikowane 02.05.2020 17:47 przez

Michał Kołkowski

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 31
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Jakub Kibolkiewicz vel Jacob Olkenbaum
Jakub Kibolkiewicz vel Jacob Olkenbaum

Nigdy nie przestaniemy walczyć o RÓWNOŚĆ.
———–

Fajnie tępa dzido, ale w tym przypadku nie chcesz równości tylko wyjątkowego traktowania. Macie taką umowę jaką chcieliście to ją respektuj.

Aerth
Aerth

Zachodnia lewica, a przyjnajmniej ta jej najgłośniejsza część, tak ma. Domagają się specjalnego traktowania dla kolejnych grup mniejszościowych twierdząc, że to walka o równouprawnienie. Tyle, że wiele z rzekomych przywilejów większości (a na dobrą sprawę białych heteroseksualnych facetów, chociaż tarcia są tam już takie, że co raz trudniej dojść do tego kto jest jeszcze „większością”, a kto już nie) istnieje tylko w ich głowach.

Dani
Dani

Ta Rapinoe ma nie rowno pod sufitem

igor91
igor91

Cytując klasyka: „Baba bez bolca dostaje pierdolca”

szmaja
szmaja

Facet bez dziury pierdoli bzdury.

Tralalala
Tralalala

Lesba. Wszystko w temacie.

Kibic
Kibic

> Piłkarki zarabiają więcej od piłkarzy.
> Walczą o wyrównanie wynagrodzeń.

Jaki problem? Obniżyć im, jak tak bardzo chcą.

Joł joł
Joł joł

One chyba kiedyś dostały 6-0 od reprezentacji USA u-15 chłopców?

Art
Art

To w Australii

Patryk
Patryk

Nie od reprezentacji, tylko od jakiejś drużyny z poziomu U-15 z Teksasu

Piotr
Piotr

Owszem, przegrały 5:2 w 2017 roku z zespolem U-15 FC Dallas 😉

Świroos
Świroos

Idealne podsumowanie dzisiejszego świata: jestem zlewaczałą lesbą, Trump ch*j, więc należy mi się więcej.

ViteQ
ViteQ

ta sytuacja jest bardzo dobrym wyjaśnieniem tego, dlaczego kobiety zarabiają (podobno) mniej:
1. nie potrafią liczyć, ostatecznie może się okazać, że jest odwrotnie
2. nie umieją negocjować swoich umów, zamiast tego w roszczeniowy sposób oczekują, że wszystko zrobi się samo

smutne to

Szynkers88
Szynkers88

Kobiety muszą zrozumieć, że sport to „pewien produkt” i w zależności od tego, jaki jest popyt na ten produkt i jego wartość rynkowa, opłacani są sportowcy. Dlatego mistrzyni świata w boksie, chociaż obrywa po gębie i trenuje tak samo ciężko, jak mistrz świata w boksie, nie może uznawać za dyskryminację faktu, że inkasuje dużo mniej, lecz przyjąć do wiadomości, że jest to efekt mechanizmów rynkowych w sporcie zawodowym. Oczywiście w przypadku kadry USA kobiet w piłce nożnej problem jest inny, gdyż akurat panie komercyjnie przedstawiają większą wartość aniżeli panowie, ale generalnie chodzi mi o założenia przy tego typu „protestach kobiecego sportu” i krzyku sportsmenek o „dyskryminacji”. Drogie Panie, NIE, nie musi być po równo.

Kamil
Kamil

To idąc tym tropem, ja pozwe…. hm no nie wiem musze coś wymyślić:D kogoś za to,np ze gram w Futbol Amerykanski w Polsce i nie dostaje ani złotówki. Hahah Abstrakcja, nie jest popularny ten sport w Polsce i tak jest i tyle

Arek
Arek

Komunistki? Jak można żądać takiej samej kasy za dużo niższe umiejętności, dużo niższe zainteresowanie, lżejsze treningi itp. W sumie to prawda, każdy by chciał robić mniej, mniej umieć, być słabszym ale zarabiać tyle samo co ten lepszy. Feminizm to nic innego niż komunizm i marksizm plus nienawiść do mężczyzn.

Kolo Kolo
Kolo Kolo

Jakie kurwa równouprawnienie? Przynieś pindo worek węgla, narąb drewna. Albo chociaż dokręć śrubkę. Dopiero wtedy możesz zacząć to swoje pierdolenie o równouprawnieniu. Lewactwo ma się za dobrze w dzisiejszych czasach. Do uzdy i pole orać, bo się w dupach poprzewracało.

Dominik
Dominik

Wujek wiem że pokazałem ci co to internet ale nie musisz też tutaj pisać tego co mówisz przy harnasiu i rodzinnym grillu. Ciocia i tak ostatnio przepraszała za twoje zachowanie.

Witkacy
Witkacy

Jedyny fajny komentarz w tym morzu szamba.

Monis
Monis

Kolo kolo,to zajmij sie bachorem.Przewin nakarm,wstawaj w nocy,wez kurwa cos ugotuj pajacu(woda na kawe sie nie liczy),nie mowiac juz o uprasowaniu czegokolwiek,moj ty meski drwalu,wrrr,miau

Kolo Kolo
Kolo Kolo

No, ciekawostka… Wygląda na pedałkę, zachowuje się jak pedałka, okazuje się pedalką. Zanim ktoś się oburzy o określenie „pedałka”, równouprawnienie mamy 😉

KoloKolo
KoloKolo

A witam serdelacznie! Czekam teraz na kogoś, kto się nazwie Kolo-Kolo, potem Kolo_Kolo itp.
Ale ze zdaniem Kolegi, jak i z wszystkimi powyżej, zgadzam się w zupełności!

zebmccain
zebmccain

Zabawne, bo akurat żeńska odmiana piłki nożnej to jest guano, którego nie da się oglądać.

KoloKolo
KoloKolo

No i spadnie pindom oglądalność, bo kto by chciał babochłopów nieumiejących grać oglądać, a jeszcze się awanturujących. „Trzeba wpuszczać tylko w krawacie…” Życzę jak największych sukcesów na nowym polu boju o niższe zarobki!

PhoenixLk
PhoenixLk

Skoro walczą o równość… to może należy im OBNIŻYĆ wypłaty??

Erbeleg
Erbeleg

Niech grają w klubach razem z mężczyznami. Skoro są mistrzyniami świata to na pewno sobie poradzą 🙂

Sly
Sly

Zarobiły więcej dla federacji, powinny więc więcej otrzymać, dokładnie tak jak dzieję się w niemal każdym sporcie względem mężczyzn. Zdecydowana większość komentarzy, także ta o rywalizacji z mężczyznami itp. to wypisz wymaluj zapatrywania Ferdka Kiepskiego! …ale on jest chociaż świadom swojej ułomności względem Halinki!

Aerth
Aerth

Przecież dostały więcej, masz o tym w artykule. Federacja im nawet proponowałą identyczne warunki kontraktu, jak mają mężczyźni, ale panei powiedziały nie. No to kto tu jest winny?

Marcin
Marcin

„Amerykańskie piłkarki odnoszą bowiem zdecydowanie większe sukcesy od piłkarzy, a ich występy na wielkich turniejach wzbudzają w kraju soccera całkiem duże zainteresowanie” Właśnie nazwaliście USA krajem piłki nożnej xD

Kacper
Kacper

Niech zagrają mecz z reprezentacja mężczyzn xd Wtedy zobaczymy kto lepiej gra = lepsza wypłata (utopijne marzenia rozjechanych feministek zapewne z 30-0)

Andrzej S.
Andrzej S.

Czyli wynegocjowały sobie gwarancję jakiejś kasy bo myślały że z prowizji od popularności będzie mniej. Potem przyszła popularność i okazało się że umowa nie była dobra. Przypomina mi to takiego jednego pisarza co chciał kasę od razu. A potem powstała gra, serial no i się chłop obudził.

Weszło
09.07.2020

Solidni Linetty i Walukiewicz, bohater Drągowski, czyli polska środa w Serie A

Polska środa w Serie A za nami. Dziś we Włoszech mieliśmy swoje małe święto, bo w sześciu spotkaniach zobaczyliśmy aż siedmiu Polaków (do tego ósmy na ławce). Tyle że nie każdy z nich miał powody do optymizmu. Najlepiej wypadł na pewno Bartłomiej Drągowski, którego włoskie media już zdążyły okrzyknąć bohaterem Fiorentiny. Nieźle w starciu z […]
09.07.2020
Hiszpania
09.07.2020

Barca wciąż ściga Real, a przy okazji spuszcza Espanyol z ligi

Wysokie zwycięstwo w starciu z Villarrealem wlało w serca kibiców Barcelony trochę optymizmu. Gra katalońskiej ekipy wreszcie wyglądała tak, jak by sobie tego życzyli fani. Barca grała dynamicznie, finezyjnie, z rozmachem. Świetnie funkcjonowała współpraca między Leo Messim i Antoinem Griezmannem. Ale dzisiejsze starcie derbowe z Espanyolem to był już powrót tej Barcelony, do której się […]
09.07.2020
Weszło
08.07.2020

Dariusz Żuraw dzisiaj nie pomógł

Tak, Lech był lepszy od Lechii (co przyznał nawet Piotr Stokowiec), tak, może mówić o pechu, bo jednak czasami piłka była jak zaczarowana, a zmarnowanie trzech karnych z rzędu można w pewien sposób podciągnąć pod złą fortunę. Ale czy możemy powiedzieć, że tak, Dariusz Żuraw zrobił dziś wszystko, by pomóc swojej drużynie postawić ostatni krok? […]
08.07.2020
Weszło
08.07.2020

Lech Poznań – jeśli coś może pójść źle, to na pewno pójdzie źle

Lechowi Poznań zalałoby piwnicę, gdyby mieszkał na Saharze. Lech Poznań doznałby udaru z przegrzania na środku Antarktydy. Lech Poznań złamałby sobie ząb jedząc watę cukrową. Lech Poznań nadepnąłby na klocek Lego pośrodku Pacyfiku. Lech Poznań jest klubem przeklętym i na miejscu władz Kolejorza sprawdzilibyśmy, czy gdzieś pod murawą przy Bułgarskiej nie ma zakopanej żaby. Dzisiejszy […]
08.07.2020
Weszło
08.07.2020

Lech Poznań jest klubem przeklętym

Grali u siebie półfinał Pucharu Polski. Mieli przewagę przez cały mecz. Posyłali strzał za strzałem na bramkę Lechii. A jednak doszło do rzutów karnych. Prowadzili w nich 3:2. W czwartej serii Van der Hart obronił drugą jedenastkę i to mimo kontuzji. W tamtym momencie wystarczyła Lechowi jedna udana jedenastka w dwóch ostatnich seriach. A jednak […]
08.07.2020
Anglia
08.07.2020

City – Newcastle. Mecz, na który „Sroki” nie doleciały

Tylko jeden celny strzał. Posiadanie piłki na poziomie 26%. Problemy z wyjściem z własnej połowy. Jeden rzut rożny. Mecz Manchesteru City z Newcastle nie miał większego sensu. A statystyki drużyny „Srok” dobitnie do pokazują. Maszynka Pepa Guardioli kompletnie zdemolowała drużynę Newcastle. Kompletnie. Wyglądało to tak, jakby do Manchesteru przyjechała drużyna ze środka tabeli League One, […]
08.07.2020
Blogi i felietony
08.07.2020

Jak co środę… JAKUB OLKIEWICZ

Istnieje grupa ludzi, która wierzy, że Janusz Korwin-Mikke jest podstawionym agentem mrocznych sił, który ma za zadanie kompromitować słuszne idee środowiska polskiego konserwatywnego liberalizmu. Trudno nie zauważyć, że podobnych „agentów” moglibyśmy znaleźć więcej przy innych nurtach – na przykład istnieją trenerzy „cruyffiści”, których drużyny w istocie prezentują wypaczenie futbolu wyznawanego przez Johana Cruyffa. Być może […]
08.07.2020
Weszło
08.07.2020

Lech włoży wielkie pieniądze w akademię. Zaczyna się wyścig zbrojeń

Wciąż możemy wrzucać tony kamyczków do ogródków prezesów polskich klubów. Że transfery słabe, że dyrektorzy sportowi z łapanki, że zarządzanie do kitu. Ale cieszy nas pewien powolny, aczkolwiek sukcesywny zwrot ku szkoleniu. Kolejne kluby stawiają na budowę baz i na mądre zarządzanie swoimi akademiami. Jednym z pierwszych klubów w Polsce, który odkrył potencjał drzemiący w […]
08.07.2020
Weszło
08.07.2020

Na ten triumf czeka niejedna zakurzona gablota

Gdyby zebrać wszystkie tytuły i trofea Michała Probierza, Janusza Filipiaka i samej Cracovii w ostatnich dziesięciu latach, zmieściłyby się w szklance, mogłaby nawet być już zapełniona whisky. Choć trudno w to uwierzyć, finał Pucharu Polski to okazja, by przerwać aż trzy kiepskie serie – samego klubu, dość zachowawczo uzupełniającego swoją gablotę, jego trenera, który rzadko […]
08.07.2020
Weszło
08.07.2020

Lechii nie stać już nawet na obóz

Na początku czerwca Lechia zamieniła 39 milionów długów na akcje dla większościowego właściciela, o co przez wiele lat zabiegał między innymi Adam Mandziara, tłumacząc, że bez tego klub wygląda jak Ferrari z silnikiem Golfa. Można było się więc zastanawiać, czy teraz będzie już pięknie i przyjemnie, jeśli chodzi o finanse. Cóż, nie mamy w tej […]
08.07.2020
Weszło
08.07.2020

Prezes podkarpackiego klubu aresztowany za treści pedofilskie

Bardzo, ale to bardzo przykra, niezmiernie bulwersująca informacja z Podkarpacia. Jak poinformował serwis TVN24.pl, jeden z prezesów klubów piłkarskich został zatrzymany w związku z posiadaniem materiałów pedofilskich. WIĘKSZA SPRAWA Cała sprawa jest znacznie szerzej zakrojona, bo to tylko jeden z elementów śledztwa rozpoczętego w 2017 roku, a w którą zaangażowała się policja z kilku krajów. […]
08.07.2020
Weszło
08.07.2020

Dlaczego Legia złapała zadyszkę?

Bilans Legii Warszawa w sześciu ostatnich meczach jest zatrważający. Tylko jedno zwycięstwo, dwa remisy i aż trzy porażki, w tym ta wczorajsza, przekreślająca szansę na dublet w sezonie 2019/20. To już nie jest tymczasowy spadek formy, to jest poważna zadyszka. Zadyszka, której prawdopodobnie nie dało się uniknąć, ale też zadyszka, która ma swoje bardzo konkretne […]
08.07.2020
Weszło
08.07.2020

Lopes – van Amersfoort. Duet, który solidnie zastapił Cabrerę i Hernandeza

Airam Cabrera i Javi Hernandez – ten duet miał swoje mankamenty, ale jak na warunki Ekstraklasy wzbijał się ponad zwykłą solidność. Pierwszy zdobył w zeszłym sezonie czternaście bramek. Drugi – dziesięć. Obaj zmyli się z Krakowa po sezonie, a „Pasy” stanęły przed trudnym zadaniem – jak zastąpić ofensywną dwójkę, która dobrze funkcjonowała? DUET, KTÓRY GRAŁ Z GŁOWĄ […]
08.07.2020
Weszło
08.07.2020

Lokomotywa Lecha zdewastowana. Wiara w szare komórki autora też

Nie wiemy kto w Lechu odpowiada dokładnie za motywację zespołu, za podkręcenie jego woli i determinacji na ostatniej prostej przed ostatnim meczem – dziś ta osoba może mieć jednak wolne. Wandal wycierający sobie gębę kibicowaniem Lechii zadbał o to, by Kolejorz dzisiaj wyszedł na boisko z pianą na ustach. O co chodzi? O to, że […]
08.07.2020
Weszło
08.07.2020

Crnomarković faktycznie powtarza casus Arajuuriego?

Władze Lecha Poznań lubują się w wykorzystywaniu przykładu Paulusa Arajuuriego przy zawodnikach, którzy na początku w Kolejorzu zawodzą. Przypomnijmy – Fin przez pierwsze miesiące w Poznaniu wyglądał jak parodia piłkarza, a z czasem wyrósł na czołowego stopera ligi. I wydaje się, że dziś podobną ścieżkę przechodzi Djordje Crnomarković. Do miana jednego z najlepszych obrońców Ekstraklasy […]
08.07.2020
Weszło
08.07.2020

Damian, trzymajcie się w tym Dinamie!

Przyzwyczailiśmy się już, że w Dinamie Zagrzeb nigdy nie będzie do końca normalnie. Bo czy może być normalnie w klubie, którego nieformalny właściciel i prezes ukrywa się przed służbami ścigania w sąsiednim państwie? Ale takich żartów, jak na finiszu obecnego sezonu, mimo wszystko się nie spodziewaliśmy. Najpierw klub ze stolicy Chorwacji w wybitnie nieelegancki sposób […]
08.07.2020
Weszło
08.07.2020

Pociąg do Europy odjeżdża. Czy Lechia spróbuje go dogonić?

Lechia Gdańsk staje przed szansą na drugi z rzędu awans do finału Pucharu Polski. Jeśli jednak przyjrzeć się kadrze biało-zielonych, łatwo zauważyć, że w tym sezonie Piotr Stokowiec dowodzi w dużej mierze inną ekipą niż jeszcze wiosną 2019 roku. Czy gorszą? Patrząc po prostu na personalia – niekoniecznie. Lecz z pewnością nie tak dobrze poukładaną […]
08.07.2020
Weszło Extra
08.07.2020

„Z Polską łączy mnie dziś więcej, ale nigdy nie żałowałem gry dla Kanady”

Zapewne większość z was doskonale kojarzy postać Tomasza Radzińskiego, który jako nastolatek wyjechał z Polski, robiąc później poważną karierę i grając dla reprezentacji Kanady. Nie każdy pewnie pamięta, że podobną historię ma Michael Klukowski. Rodzice byli Polakami, urodził się już za granicą, a potem w pierwszej dekadzie tego wieku należał do najlepszych lewych obrońców ligi […]
08.07.2020