post Michał Kołkowski

Opublikowane 02.05.2020 17:47 przez

Michał Kołkowski

28 zawodniczek kobiecej reprezentacji Stanów Zjednoczonych domagało się odszkodowania w wysokości, bagatela, 66 milionów dolarów z powodu nierównego traktowania przez federację. Piłkarki wiosną 2019 roku złożyły skargę do sądu. Dowodziły w niej, że męska kadra USA ma znacznie lepsze warunki do treningów, podróży, łatwiejszy dostęp do lekarzy oraz fizjoterapeutów, a przede wszystkim – zarabia więcej pieniędzy za występy. Krótko mówiąc: mistrzynie świata czuły się dyskryminowane i domagały się finansowej satysfakcji za pogwałcenie ich praw obywatelskich.

Gary Klausner, sędzia federalny z Kalifornii, wziął więc do ręki kalkulator, żeby sobie pewne rzeczy unaocznić, uplastycznić. I wyszło mu jak wół, że w latach 2015 – 2019 kobieca reprezentacja USA zarobiła średnio więcej pieniędzy za mecz (221 tysięcy do podziału) niż męska (213 tysięcy).

No dobra, sam sędzia tego z pewnością nie wyliczał, ale właśnie takie liczby przedstawił.

Właściwie na tym można by było zakończyć tekst, bo jest to nader wymowne podsumowanie dla roszczeń amerykańskich piłkarek, którym przewodzi rzecz jasna Megan Rapinoe, laureatka Złotej Piłki za 2019 rok i najlepsza zawodniczka ostatniego kobiecego mundialu, na którym kadra USA odniosła spektakularny sukces. Ale rozwiniemy temat, bo sytuacja – choć nieco zabawna – nie jest czarno biała.

Konflikt o zarobki trwa za oceanem od dawna. Amerykańskie piłkarki odnoszą bowiem zdecydowanie większe sukcesy od piłkarzy, a ich występy na wielkich turniejach wzbudzają w kraju soccera całkiem duże zainteresowanie. Finał ostatnich mistrzostw świata miał w Stanach średnią oglądalność na poziomie 14,3 miliona widzów. To więcej niż finałowe starcie męskiego mundialu, ale porównań można szukać dalej. Zmagania Amerykanek z Holenderkami oglądało więcej widzów niż w przypadku czterech z sześciu starć w ostatnich finałach NBA. Jeżeli chodzi o finały hokejowego Pucharu Stanleya, to ich średnia oglądalność wynosiła w 2019 roku nieco ponad 5 milionów widzów.

W latach 2016 – 2018 (według Wall Street Journal) piłkarki wygenerowały dla federacji (U.S. Soccer Federation) zysk w wysokości 50,8 miliona dolarów. Piłkarze: 49,9 miliona. Krótko mówiąc – kobiecy futbol przedostał się w USA do mainstreamu.

Niektóre piłkarki, na czele ze wspomnianą Rapinoe, zaczęły więc coraz głośniej opowiadać o tym, że czują się dyskryminowane przez amerykańską federację. Bohaterka mundialu została nawet przez słynny magazyn Sports Illustrated wybrana sportową osobowością roku w USA. Nie tylko z uwag na boiskowe wyczyny, ale również – a może i przede wszystkim – bezkompromisowe, często bardzo kontrowersyjne w swojej wymowie wypowiedzi. Wcześniej tę nagrodę odbierali między innymi LeBron James, Dwyane Wade, Tom Brady, Serena Williams, Derek Jeter, Tim Duncan, Tiger Woods czy Madison Bumgarner. Giganci amerykańskiego sportu.

Rapinoe to wymarzona bohaterka dla amerykańskiej lewicy. Feministka, homoseksualistka, gorąca przeciwniczka prezydentury Donalda Trumpa, na każdym kroku sprzeciwiająca się przejawom szeroko pojętej dyskryminacji. Piłkarka już kilka lat temu protestowała w kwestii nierównego traktowania kobiecej drużyny piłkarskiej, lecz wtedy jej głos nie był aż tak słyszalny jak obecnie, po wielkim sukcesie, jakim okazały się ostatnie mistrzostwa świata. Już w 2016 roku media zza oceanu donosiły jednak, że pięć zawodniczek – Rapinoe, Carli Lloyd, Alex Morgan, Hope Solo i Becky Sauerbrunn – wystosowało protest do Komisji ds. Równości Szans Zatrudnienia (Equal Employment Opportunity Commission) w sprawie zrównania płac reprezentantów męskiej i kobiecej drużyny narodowej. – Dowiodłyśmy swojej wartości sięgając po mistrzostwo świata. Różnica w zarobkach między reprezentacjami jest za duża – uzasadniała Lloyd.

Sprawą zajął się wówczas Jeffrey Kessler, bardzo znacząca postać ze środowiska prawniczego w USA, który zasłynął przede wszystkim w procesowaniu się z ligą futbolu amerykańskiego (National Football League), gdzie reprezentował między innymi interesy Toma Brady’ego. – W 2015 roku żeńska kadra wygenerowała zysk o 20 milionów dolarów wyższy niż kadra męska, tymczasem zarobki kobiet były czterokrotnie niższe – dowodził prawnik na antenie ESPN.

Efekt? W kwietniu 2017 roku podpisano nową umowę, znacznie korzystniejszą dla reprezentantek USA.

– To bardzo budujące – komentowała wtedy Alex Morgan na łamach US News. – Ze względu na całą tę sprawę przetaczającą się nasz kraj. Równość zarobków, niwelowanie nierówności płacowych między mężczyznami i kobietami. Jestem bardzo szczęśliwa z powodu porozumienia, jakie udało nam się uzyskać. Wreszcie możemy zabrać się za swoja pracę, czyli za grę w piłkę nożną.

Okazało się jednak, że stan zadowolenia nie potrwał długo, ponieważ już dwa lata później zawodniczki wystosowały kolejny protest, który właśnie został utrącony przez kalifornijskiego sędziego. Gary Klausner przedstawił uzasadnienie długie na trzydzieści dwie strony maszynopisu. Puenta jego wywodu jest jednak dość krótka i dosadna: – Historia negocjacji między stronami wskazuje wyraźnie, że przedstawiciele kobiecej drużyny narodowej za każdym razem odrzucali możliwość zrównania warunków z męską drużyną narodową, choć taka struktura płacowa była im wielokrotnie proponowana. Nie mogą więc teraz protestować przeciwko warunkom, które zostały przez nich wynegocjowane.

O co dokładnie chodzi? Męska drużyna narodowa jest opłacana według zasad „pay-to-play”. Kobieca kadra wynegocjowała sobie w 2017 roku umowę opartą w znacznie większej mierze o gwarantowane wypłaty.

Ktoś mógłby podnieść argument – i on zresztą często pada w tej dyskusji – że piłkarzom łatwo godzić się na tłuste bonusy kosztem gwarantowanych wypłat, skoro krocie zarabiają choćby na poziomie ligowym w MLS albo w klubach europejskich. I jest to prawda, ale trudno obwiniać federację, że kobieca piłka klubowa nie robi furory wprost proporcjonalnej do reprezentacji kraju i nie sposób dorobić się tam takich pieniędzy jak w męskich drużynach.

– Kobieca reprezentacja negocjując swoją umowę z federacją była nawet gotowa zrezygnować z wyższych premii oraz innych bonusów, jak choćby większych rekompensat i gwarancji większej liczby zakontraktowanych zawodniczek – dowodzi Klausner. – Z tego względu wnoszący skargę nie mogę teraz – z mocą wsteczną – uznać swojej umowy za gorszą od tej, którą podpisała męska reprezentacja. Tylko dlatego, że na tamtych zasadach kobieca kadra mogłaby zarobić więcej niż według warunków wynegocjowanych przez siebie i swój związek zawodowy, do których należy między innymi gwarancja 100 tysięcy rocznej wypłaty dla dwudziestu piłkarek. Nie ma to związku z dyskryminacją ze strony federacji.

No i do tego dochdzą wyliczenia, od których zaczęliśmy całą opowieść, ale warto je przytoczyć raz jeszcze, za ABC News.

W kwestionowanym przez piłkarki okresie zarobiły one od rodzimej federacji… więcej od mężczyzn. Zarówno jeżeli chodzi o ogólną kwotę, jak i sumę dolarów za konkretny mecz. Oczywiście gdyby zawodniczki przed laty rozsądniej wynegocjowały swoją umowę z federacją, skosiłyby zapewne jeszcze większą kasę, ponieważ – jako się rzekło – osiągnęły wielkie sukcesy i wygenerowały spore zyski. Ale czy to jest powód, żeby zapłacić im teraz 66 milionów dolarów odszkodowania? Sędzia Klausner uznał, że nie, a zawodniczki pretensje powinny mieć do siebie i swoich związków zawodowych, a nie do federacji. Do dalszego rozpatrzenia sędzia przekazał natomiast kwestię gorszych warunków podróży, trudniejszego dostępu do fizjoterapeutów, treningów na sztucznej murawie i innych tego rodzaju niedogodności, na jakie uskarżają się reprezentantki USA. Być może tutaj sąd doszuka się jakiejś winy ze strony federacji.

Można się spodziewać, że konflikt na tym się nie zakończy. Zapowiedziana została apelacja. – Jesteśmy zszokowane i rozczarowane dzisiejszą decyzję, ale nie zrezygnujemy z naszej ciężkiej pracy na rzecz wyrównania wynagrodzeń – oznajmiła rzeczniczka protestujących kobiet, Molly Levinson. Megan Rapinoe zagrzmiała natomiast na swoim Twitterze: – Nigdy nie przestaniemy walczyć o RÓWNOŚĆ.

fot. NewsPix.pl

Opublikowane 02.05.2020 17:47 przez

Michał Kołkowski

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 31
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Jakub Kibolkiewicz vel Jacob Olkenbaum
Jakub Kibolkiewicz vel Jacob Olkenbaum

Nigdy nie przestaniemy walczyć o RÓWNOŚĆ.
———–

Fajnie tępa dzido, ale w tym przypadku nie chcesz równości tylko wyjątkowego traktowania. Macie taką umowę jaką chcieliście to ją respektuj.

Aerth
Aerth

Zachodnia lewica, a przyjnajmniej ta jej najgłośniejsza część, tak ma. Domagają się specjalnego traktowania dla kolejnych grup mniejszościowych twierdząc, że to walka o równouprawnienie. Tyle, że wiele z rzekomych przywilejów większości (a na dobrą sprawę białych heteroseksualnych facetów, chociaż tarcia są tam już takie, że co raz trudniej dojść do tego kto jest jeszcze „większością”, a kto już nie) istnieje tylko w ich głowach.

Dani
Dani

Ta Rapinoe ma nie rowno pod sufitem

igor91
igor91

Cytując klasyka: „Baba bez bolca dostaje pierdolca”

szmaja
szmaja

Facet bez dziury pierdoli bzdury.

Tralalala
Tralalala

Lesba. Wszystko w temacie.

Kibic
Kibic

> Piłkarki zarabiają więcej od piłkarzy.
> Walczą o wyrównanie wynagrodzeń.

Jaki problem? Obniżyć im, jak tak bardzo chcą.

Joł joł
Joł joł

One chyba kiedyś dostały 6-0 od reprezentacji USA u-15 chłopców?

Art
Art

To w Australii

Patryk
Patryk

Nie od reprezentacji, tylko od jakiejś drużyny z poziomu U-15 z Teksasu

Piotr
Piotr

Owszem, przegrały 5:2 w 2017 roku z zespolem U-15 FC Dallas 😉

Świroos
Świroos

Idealne podsumowanie dzisiejszego świata: jestem zlewaczałą lesbą, Trump ch*j, więc należy mi się więcej.

ViteQ
ViteQ

ta sytuacja jest bardzo dobrym wyjaśnieniem tego, dlaczego kobiety zarabiają (podobno) mniej:
1. nie potrafią liczyć, ostatecznie może się okazać, że jest odwrotnie
2. nie umieją negocjować swoich umów, zamiast tego w roszczeniowy sposób oczekują, że wszystko zrobi się samo

smutne to

Szynkers88
Szynkers88

Kobiety muszą zrozumieć, że sport to „pewien produkt” i w zależności od tego, jaki jest popyt na ten produkt i jego wartość rynkowa, opłacani są sportowcy. Dlatego mistrzyni świata w boksie, chociaż obrywa po gębie i trenuje tak samo ciężko, jak mistrz świata w boksie, nie może uznawać za dyskryminację faktu, że inkasuje dużo mniej, lecz przyjąć do wiadomości, że jest to efekt mechanizmów rynkowych w sporcie zawodowym. Oczywiście w przypadku kadry USA kobiet w piłce nożnej problem jest inny, gdyż akurat panie komercyjnie przedstawiają większą wartość aniżeli panowie, ale generalnie chodzi mi o założenia przy tego typu „protestach kobiecego sportu” i krzyku sportsmenek o „dyskryminacji”. Drogie Panie, NIE, nie musi być po równo.

Kamil
Kamil

To idąc tym tropem, ja pozwe…. hm no nie wiem musze coś wymyślić:D kogoś za to,np ze gram w Futbol Amerykanski w Polsce i nie dostaje ani złotówki. Hahah Abstrakcja, nie jest popularny ten sport w Polsce i tak jest i tyle

Arek
Arek

Komunistki? Jak można żądać takiej samej kasy za dużo niższe umiejętności, dużo niższe zainteresowanie, lżejsze treningi itp. W sumie to prawda, każdy by chciał robić mniej, mniej umieć, być słabszym ale zarabiać tyle samo co ten lepszy. Feminizm to nic innego niż komunizm i marksizm plus nienawiść do mężczyzn.

Kolo Kolo
Kolo Kolo

Jakie kurwa równouprawnienie? Przynieś pindo worek węgla, narąb drewna. Albo chociaż dokręć śrubkę. Dopiero wtedy możesz zacząć to swoje pierdolenie o równouprawnieniu. Lewactwo ma się za dobrze w dzisiejszych czasach. Do uzdy i pole orać, bo się w dupach poprzewracało.

Dominik
Dominik

Wujek wiem że pokazałem ci co to internet ale nie musisz też tutaj pisać tego co mówisz przy harnasiu i rodzinnym grillu. Ciocia i tak ostatnio przepraszała za twoje zachowanie.

Witkacy
Witkacy

Jedyny fajny komentarz w tym morzu szamba.

Monis
Monis

Kolo kolo,to zajmij sie bachorem.Przewin nakarm,wstawaj w nocy,wez kurwa cos ugotuj pajacu(woda na kawe sie nie liczy),nie mowiac juz o uprasowaniu czegokolwiek,moj ty meski drwalu,wrrr,miau

Kolo Kolo
Kolo Kolo

No, ciekawostka… Wygląda na pedałkę, zachowuje się jak pedałka, okazuje się pedalką. Zanim ktoś się oburzy o określenie „pedałka”, równouprawnienie mamy 😉

KoloKolo
KoloKolo

A witam serdelacznie! Czekam teraz na kogoś, kto się nazwie Kolo-Kolo, potem Kolo_Kolo itp.
Ale ze zdaniem Kolegi, jak i z wszystkimi powyżej, zgadzam się w zupełności!

zebmccain
zebmccain

Zabawne, bo akurat żeńska odmiana piłki nożnej to jest guano, którego nie da się oglądać.

KoloKolo
KoloKolo

No i spadnie pindom oglądalność, bo kto by chciał babochłopów nieumiejących grać oglądać, a jeszcze się awanturujących. „Trzeba wpuszczać tylko w krawacie…” Życzę jak największych sukcesów na nowym polu boju o niższe zarobki!

PhoenixLk
PhoenixLk

Skoro walczą o równość… to może należy im OBNIŻYĆ wypłaty??

Erbeleg
Erbeleg

Niech grają w klubach razem z mężczyznami. Skoro są mistrzyniami świata to na pewno sobie poradzą 🙂

Sly
Sly

Zarobiły więcej dla federacji, powinny więc więcej otrzymać, dokładnie tak jak dzieję się w niemal każdym sporcie względem mężczyzn. Zdecydowana większość komentarzy, także ta o rywalizacji z mężczyznami itp. to wypisz wymaluj zapatrywania Ferdka Kiepskiego! …ale on jest chociaż świadom swojej ułomności względem Halinki!

Aerth
Aerth

Przecież dostały więcej, masz o tym w artykule. Federacja im nawet proponowałą identyczne warunki kontraktu, jak mają mężczyźni, ale panei powiedziały nie. No to kto tu jest winny?

Marcin
Marcin

„Amerykańskie piłkarki odnoszą bowiem zdecydowanie większe sukcesy od piłkarzy, a ich występy na wielkich turniejach wzbudzają w kraju soccera całkiem duże zainteresowanie” Właśnie nazwaliście USA krajem piłki nożnej xD

Kacper
Kacper

Niech zagrają mecz z reprezentacja mężczyzn xd Wtedy zobaczymy kto lepiej gra = lepsza wypłata (utopijne marzenia rozjechanych feministek zapewne z 30-0)

Andrzej S.
Andrzej S.

Czyli wynegocjowały sobie gwarancję jakiejś kasy bo myślały że z prowizji od popularności będzie mniej. Potem przyszła popularność i okazało się że umowa nie była dobra. Przypomina mi to takiego jednego pisarza co chciał kasę od razu. A potem powstała gra, serial no i się chłop obudził.

Weszło
22.09.2020

„Bielsa uczy: największe błędy popełnia się w chwilach triumfu albo tuż po nich”

– Bielsa wychodzi z założenia, że największe błędy popełnia się w chwilach triumfu albo tuż po nich. Wtedy najłatwiej jest coś zepsuć. Trudniej wtedy spostrzec, że zespół potrzebuje zmian, żeby się rozwijać. Bo przecież jest wciąż wynik. A pewna formuła może się właśnie kończyć i trzeba nie lada geniuszu, by dostrzec ten moment nim będzie […]
22.09.2020
Anglia
21.09.2020

Wilki się nie położyły, ale na Citizens to i tak za mało

Nadspodziewanie dobrze zaprezentował się zespół Wolverhamptonu na tle Manchesteru City. A może raczej wypadałoby napisać – zaskakująco niewielki był opór Citizens przed powstrzymywaniem ataków Wolves. Oczywiście, Manchester City przeważał przez większą część spotkania. Oczywiście, utrzymał również korzystny wynik do 90. minuty. Ale chyba nikt nie przypuszczał po bramce Fodena na 2:0, że gospodarze zdołają jeszcze […]
21.09.2020
Weszło
21.09.2020

Jagiellonia ściągnęła Piasta na dno

Piast miał się podbudować meczem z Jagiellonią przed starciem z FC Kopenhaga, tymczasem tylko się dobił. Za nami już cztery ligowe kolejki, a gliwicki zespół ciągle czeka na premierowego gola. Na dodatek nie pomógł dziś Frantisek Plach i w efekcie „Jaga” przełamała passę czterech kolejnych porażek z podopiecznymi Waldemara Fornalika. To nie tak, że Piast […]
21.09.2020
Weszło
21.09.2020

WESZŁOPOLSCY: MICHNIEWICZ W LEGII WARSZAWA, WIELKI MECZ GÓRNIKA

Powiedzieć, że to gorący dzień w Ekstraklasie, to nic nie powiedzieć. I trzeba przyznać, że termin naszego programu zgrał się idealnie: ledwo Legia ogłosiła Czesława Michniewicza, a wjeżdżają Weszłopolscy w składzie Mateusz Rokuszewski, Jakub Białek, Paweł Paczul, Adam Sławiński, Szymon Janczyk, Samuel Szczygielski. Jaka będzie ta Legia? Co dalej z Vukoviciem? Kto w szatni Legii […]
21.09.2020
Weszło
21.09.2020

Michniewicz w Legii, czyli dobry trener zabiera się za pogubiony zespół

Jakkolwiek oceniać decyzję o zwolnieniu Aleksandara Vukovicia z Legii – cóż, stało się, życie musi iść dalej, nowy szkoleniowiec musi przejąć stery. Dariusz Mioduski nigdy nie słynął z logiki przy wybieraniu kolejnych trenerów, bierze ludzi z różnych parafii i myśli: co będzie, to będzie. Tak samo jest teraz. Czesław Michniewicz nie wpasowuje się w jakąkolwiek […]
21.09.2020
Weszło
21.09.2020

City zaczynają ligowe granie. Wolves znów popsują im humory?

Manchester City zaczyna sezon później niż reszta, więc już musi gonić rywali. Ale najważniejszą pogonią i tak będzie ta za mistrzowskim tytułem. Przed „The Citizens” inauguracja rozgrywek, w której zmierzą się z Wolverhampton. Czy ekipie Pepa Guardioli uda się zgarnąć trzy punkty? Stawiamy na to, że tak i sprawdzamy, co jeszcze warto wytypować w TOTALbet! […]
21.09.2020
Weszło
21.09.2020

Trzy lata dreptania w miejscu

Jesienią zawsze zaczyna się szkoła, w knajpach zaczyna się picie, a Legia zaczyna budować wszystko od nowa. Zaczęło się od zwolnienia Jacka Magiery 13 września 2017 roku, gdy uznano, że czas wykonać kolejny krok do przodu. Mieli to zagwarantować chorwaccy czarodzieje, budujący swego czasu potęgę akademii Dinama Zagrzeb. Od września do kwietnia wózek ciągnął Romeo […]
21.09.2020
Weszło
21.09.2020

Chybione transfery, niejasne powiązania, fatalne wyniki. Co się znów popsuło w Stomilu?

Porażki z Odrą Opole, Widzewem Łódź i ŁKS-em, remis z GKS-em Tychy. Ledwie jeden punkt i okrągłe zero strzelonych bramek po czterech ligowych meczach. No nie udał się Stomilowi Olsztyn start sezonu 2020/21. Z drugiej strony – czy można było oczekiwać czegoś więcej od zespołu, który wzmocnień poszukuje na amatorskim poziomie w Holandii? Dziennikarze portalu […]
21.09.2020
Weszło
21.09.2020

Na co stać nowy Milan? Zweryfikuje to Łukasz Skorupski

Wyobrażamy sobie lepsze dni w pracy niż konfrontacja ze Zlatanem Ibrahimoviciem. Ale cóż, taki zawód, że Łukasz Skorupski tydzień w tydzień musi stawać na głowie, żeby ratować ligę dla Bolonii. W nowym sezonie zapewne będzie tak samo, a my bardzo szybko się o tym przekonamy. Bo już w pierwszej kolejce rywalem ekipy Sinisy Mihajlovicia będzie […]
21.09.2020
Weszło
21.09.2020

Panika czy właściwy krok? Argumenty za i przeciw rozstaniu z Vukoviciem

Aleksandar Vuković zwolniony z Legii Warszawa. To dowód na panikę Dariusza Mioduskiego, czy może wręcz przeciwnie – świadectwo, że prezes klubu widzi, co się dzieje i zwyczajnie ma odwagę właściwie zareagować? Poszukaliśmy argumentów zarówno za pozostaniem Vuko, jak i za rozstaniem z nim. Należało zwolnić Vuko już teraz, czy jednak lepiej było się wstrzymać? Zwolnić. […]
21.09.2020
Weszło
21.09.2020

Nikogo nie zmieniam, bo nie chciałbym, żeby ktokolwiek zmieniał mnie

Jakie są jego ambicje? Dlaczego nie narzeka? Czego spodziewać się po tym sezonie w wykonaniu Chrobrego Głogów? Czy dobiera zawodników pod kątem charakterologicznym i czy odrzucił kiedykolwiek jakiegoś piłkarza, bo mu w tej kwestii nie odpowiadał? Dlaczego ceni sobie różnorodność? Co spowodowało, że Tomasz Cywka tak dobrze wkomponował się w nowy zespół? Dlaczego nikogo nie […]
21.09.2020
Weszło
21.09.2020

Mistrzostwo zrobił, w Europie poległ. Recenzujemy pracę Vukovicia

Często, gdy trener dostaje nakaz spakowania walizek, ocena jego pracy jest dość łatwa do sformułowania – widać, gdzie mu poszło, jeszcze mocniej widać, gdzie nie i prosto wystawić notę czy odpowiednie wnioski. Z Vukoviciem jest trochę inaczej, ponieważ szybciutko pokonał drogę z nieba do piekła. Przecież jeszcze dwa miesiące temu świętował mistrzostwo Polski, a dzisiaj, […]
21.09.2020
Weszło
21.09.2020

Rasak opuszcza Klub Zero. Fotel prezesa zostaje w Płocku!

Prezesi w Klubie Zero zmieniają się jak – nie przymierzając – niegdyś w Śląsku Wrocław. Jeśli czytacie nas regularnie od lat, pewnie znacie założenie tego elitarnego tworu, ale dla wszystkich niezorientowanych szybkie przypomnienie – to klub złożony z zawodników, którzy jeszcze nigdy nie zdobyli gola na najwyższym poziomie ligowym w Polsce. Warunki przyjęcia? Co najmniej […]
21.09.2020
Weszło
21.09.2020

Dobry na czas wojny, kiepski na czas pokoju. Vuković wyleciał z Legii

W „Ojcu chrzestnym” Michael Corleone w pewnym momencie rezygnuje z Toma Hagena jako consigliere rodziny, uzasadniając, że Tom nie jest doradcą na czas wojny. W Legii Warszawa mamy chyba właśnie do czynienia z odwrotnym procesem. O ile Aleksandar Vuković, temperamentny Serb, którego serce bije w legijnym rytmie, mógł się świetnie sprawdzać jako strażak, gaszący warszawski […]
21.09.2020
Weszło
21.09.2020

Czy Tomas Huk wreszcie okaże się wzmocnieniem Piasta?

Zastępowanie czołowych zawodników bez większej szkody dla drużyny to ostatnimi czasy specjalność Piasta Gliwice. Waldemar Fornalik po sezonie mistrzowskim potrafił utrzymać zespół w czołówce polskiej ligi, mimo że stracił kilka kluczowych ogniw. Tego lata musi ponownie dokonać tej sztuki, ale początek rozgrywek wskazuje, że na niektórych pozycjach może być z tym problem, szczególnie w tyłach. […]
21.09.2020
Weszło
21.09.2020

Jagiellonia skorzysta na pucharach Piasta?

Zakończenie ligowego weekendu nie musi być wcale smutne. A kiedy na boisko wychodzą piłkarze Jagiellonii, w której meczach w tym sezonie padło już 13 bramek, na pewno tak nie będzie. W dodatku Jagiellończycy mierzą się z Piastem Gliwice, czyli naszym eksportowym klubem, więc emocje będą gwarantowane. A my spróbujemy coś na tym ugrać w Totolotku! […]
21.09.2020
Weszło
21.09.2020

Wilczek strzela Brondby, Przybyłko z dubletem, szalony weekend w Championship | STRANIERI

Weekend bez bramek Polaków? Takiego od dawna już nie uznajemy. Do gry wróciły już wszystkie najsilniejsze ligi świata, włącznie z Bundesligą i Serie A, więc na boiskach mamy coraz więcej biało-czerwonych akcentów. Powody do uśmiechu są jednak zwykle takie same, bo każdy się spodziewa, kto błysnął w ten weekend w Europie i na świecie. Niemniej […]
21.09.2020
Weszło
21.09.2020

PRASA. Michniewicz bliski poprowadzenia Legii

W poniedziałkowej prasie: Czesław Michniewicz blisko Legii Warszawa, historia Mateusza Klicha prowadząca go do goli w Premier League, pochwały dla Górnika Zabrze, krytyka dla Legii, echa konfliktu Kucharski-Lewandowski. Zapraszamy na prasówkę. PRZEGLĄD SPORTOWY Po 22 latach Górnik Zabrze wygrał na Legii, którą może przejąć trener Czesław Michniewicz. Czarne chmury zbierały się nad Vukoviciem od jakiegoś […]
21.09.2020