post
Avatar

Opublikowane 15.10.2018 15:05 przez

redakcja

Jednak jesteśmy w czymś pierwsi. Polska po porażce z Włochami jest pierwszą reprezentacją, która spada do niższej dywizji w Lidze Narodów. Spadamy w pełni zasłużenie, na dziś nie pasujemy do tego towarzystwa. Wszyscy w dobrze skrojonych garniakach, a my tylko w koszulce i dżinsach. Nie ten adres. Weszło wybrało się do Chorzowa, żeby naocznie przekonać się, jaka będzie otoczka tego meczu i co się wydarzy za kulisami. Momentami było ciekawie.

Ciekawie zrobiło się jeszcze przed wyjazdem. PZPN po przyznaniu akredytacji podsyła dziennikarzom Media Guide z wieloma przydatnymi informacjami. Fajna rzecz, ale chyba nie wszystkie akapity sprofilowano pod kątem październikowych meczów i zostały wątki z marcowego starcia z Koreą Południowa, bo w pewnym momencie natrafiamy na taki “kwiatek”.

media guide koreanski

Istnieją uzasadnione obawy, że tym razem tłumaczenie na koreański zbytnio by się nie przydało.

Samo dotarcie na mecz nie stanowiło żadnego problemu. Niezmotoryzowani przeważnie wysiadali w Katowicach i mieli do wyboru liczne linie tramwajowe czy autobusowe, a w razie czego można było pojechać pociągiem do stacji Chorzów Batory i stamtąd dotrzeć pod stadion autobusem. Z tramwajami mniej zorientowanym łatwo było się oszukać. Niektóre linie dublowały się głównymi numerami, więc jeśli ktoś nie popatrzył na zegarek i zobaczył, że jedzie nr 19, z rozpędu zamiast na stadion mógł dojechać na Katowice Zawodzie.

Na dworcu wysiadłem przed godziną 17:00 i już tam widać było sporo osób w biało-czerwonych barwach. Na przystankach podobnie. Niektórzy już ćwiczyli najważniejsze przyśpiewki. Panowie, dajemy!: – Nic się nie stało, Polacy, nic się nie stało! Wiedzieli, co będzie potrzebne.

Wsiadam do tramwaju ze sporą grupą, kilka rodzin wybrało się na mecz. Był senior, głowa rodziny, był wujek rzucający sprośnymi żartami. Wszystko się zgadzało. Żona głównodowodzącego wyraźnie zachwycona okolicą. – Podobają mi się Katowice, na pewno są ładniejsze od Stargardu. Mogłabym tu mieszkać – mówiła z emocjami w głosie. Czyli zafundowali sobie dość daleką podróż.

Przejeżdżamy obok katowickiego Spodka. Dla ludzi regularnie odwiedzających Katowice to budynek jak budynek, ale dla gości z północy kraju był to “legendarny Spodek”.

Gdzie się nie obrócić, policyjne radiowozy. – Nigdy w życiu nie widziałam tyle policji – śmiała się wspomniana pani.

Grupka ta wydawała się na tyle interesująca, że zaczęliśmy rozmawiać. Ile może kosztować taka eskapada? – Wejściówki załatwiliśmy sobie przez związek. Działamy w małym klubie. Wzięliśmy te bilety po osiem dych, za bramkami. A transport pociągiem tam i z powrotem to w sumie 200 zł. Na takie wydarzenia nie jeździ się co miesiąc. Jeżeli ktoś lubi piłkę nożną i kibicuje reprezentacji, koszty jak najbardziej do przeżycia. Początkowo zastanawialiśmy się, czy nie wynająć busa. Ale to akurat byłby kiepski interes, musiałoby być dwóch kierowców, bo wracamy zaraz po meczu. Stanęło na tym, że jeszcze w piątek wieczorem pojechaliśmy pociągiem. Zaczęło się od półgodzinnego opóźnienia, ale ogólnie podróż zajęła osiem godzin. Doliczając koszty noclegu, wyszło nam podobnie, jak wzięcie busa, gdzie tylko przyjeżdżasz, wchodzisz na mecz i od razu potem wracasz. Tak mamy większy komfort – tłumaczy głowa rodziny.

Pociąg powrotny mieli dziewięć minut po północy, więc raczej na luzie zdążyli. Przejazd tramwajem od stadionu do okolic dworca zajmuje jakieś 20 minut.

Bardziej zastanawiało, czy będą zadowoleni z komfortu oglądania meczu. Już w marcu liczne stały się głosy, że widoczność z najniższych rzędów za bramkami jest tragiczna i w zasadzie nie powinny być one dopuszczone do użytku. W tych miejscach widz zdecydowanie najbardziej odczuwa obecność bieżni lekkoatletycznej.

8

Ruch przed stadionem na ponad dwie godziny przed startem był raczej umiarkowany. Oczywiście kwitł biznes gadżetowy. Boczna ścieżka czy główny plac – niezaopatrzony kibic miał do wyboru, do koloru (rzecz jasna biało-czerwonego).

1 2

Sprzedawano m.in. okolicznościowe szaliki. Trochę tandetne, ale podobno miały wzięcie.

3

Co chwila napotykało się osoby z farbkami, czekające na chętnych do umalowania twarzy w narodowe barwy. Największe zdziwienie budził facet chodzący z kartką “kupię bilet”. No nic, może akurat miał awarię internetu. Mimo że na komplet widzów nie było szans, PZPN stacjonarnej sprzedaży wejściówek w kasach w dniu meczowym nie prowadzi. Gość musiał więc liczyć na to, że ktoś się skusi na zarobek i zrezygnuje z biletu. Edit: okej, to zapewne był konik. 

Kibice włoscy, jeśli wtedy gdzieś się przewijali, nie rzucali się w oczy. Nie brakowało za to oryginalnych par. Ona – szalik Polski. On – szalik “Forza Napoli”. Swoją drogą, niektórzy z polskich kibiców bardziej trzymali kciuki za Włochów, na co dzień futbol made in Italy jara ich najbardziej. Tego do końca nie rozumiem, ale ok, nie trzeba rozumieć wszystkiego.

Na Portugalię przyszło ponad 48 tys. widzów. Istniała obawa, że w niedzielę frekwencja nie dobije nawet do 40 tys. sztuk. Ostatecznie aż tak źle nie było, stawiło się 41 692 osób, ale najwyższe trybuny na łukach z obu stron świeciły pustkami. Biorąc pod uwagę fakt, iż w marcu na Korei były ponad 53 tys., z meczu na mecz jest coraz gorzej, mimo że teraz rywale atrakcyjniejsi.

11 12

Gdy spiker wyczytywał kadrowiczów, ludzie mieli wykrzykiwać nazwisko. Najgłośniej zrobiło się – zaskoczenie – przy Lewandowskim. Najciszej przy… selekcjonerze. Nawet “Szymański!” niosło się znacznie głośniej. Z akcentów włoskich – dużo śmiechu było w drugiej połowie, kiedy zakomunikowano, że wchodzi Kevin Lasagna. Wiecie, dlaczego, haha?

Atmosfera. Wielu narzeka, że na kadrze to już nie to co kiedyś, ale szczerze mówiąc – dla mnie jest w porządku. Nie wymagam fanatycznego dopingu przez 90 minut, dla ucha byłoby to wręcz strasznie męczące. Odpowiednio wzniośle potraktowano hymny. Wszyscy śpiewali, każdy sektor poza medialnym zaprezentował wtedy prostą oprawę w białych lub czerwonych barwach. Wyszło dobrze.

10

W trakcie gry mieliśmy różne momenty. Od chwilowej, niemal całkowitej ciszy, do bardzo głośnych, nieraz długich i obejmujących cały stadion zrywów. Przeważnie sektor za jedną lub drugą bramką intonował którąś z najprostszych przyśpiewek i po paru sekundach wszyscy już krzyczeli coś ze standardów (“Polska, biało-czerwoni!”, “My chcemy gola!” czy zwykłe “Polska, Polska!”). Kilka razy poszła meksykańska fala (przez jedną z nich przegapiłem strzał w poprzeczkę Lorenzo Insigne), kilka razy wszyscy stawali i machali szalikami lub flagami.

14

A  i tak najgłośniej robiło się, gdy mieliśmy chociażby zalążek groźnej akcji po przechwycie w środku pola. Największy ryk miał miejsce po zmarnowanej sytuacji Kamila Grosickiego i zepsutej dobitce Arkadiusza Milika. Szczerze? Z mojej perspektywy w aspekcie kibicowskim więcej na meczach kadry nie trzeba, zwłaszcza jeśli to gwarancja spokoju na trybunach, bo zdecydowanie przeważają “pikniki”.

Swój sektor mieli też kibice włoscy. Wykorzystywali chwile ciszy i wtedy niosło się “Italia, Italia!”, co prowokowało naszą publiczność, żeby od razu te krzyki zagłuszyć.

13

Nie wiem, jak to wygląda u innych dziennikarzy, ale ja nie lubię robić pomeczówek ze stadionów. Pod tym kątem dużo lepiej sprawdza się oglądanie meczu w telewizji, ponieważ znacznie dokładniej możesz obejrzeć to, co najważniejszego na boisku. Na sektorach prasowych i tak wszyscy mają pootwieranych pięć relacji live i Twittera, bo co chwila trzeba weryfikować, kto podawał, kto strzelał, kto stracił. Kolega obok miał tego pecha, że musiał relacjonować na bieżąco, a mimo że otrzymał akredytację z miejscem z normalnym pulpitem, w praktyce wyszło, że musiał zadowolić się miejscem w strefie położonej nieco wyżej, gdzie miałeś krzesełko i pulpicik, na którym ledwo zmieści się netbook. Gdy chciał sobie ułatwić życie i jeszcze używać własnej myszki, musiał kombinować. Nie zazdrościłem.

9

Co innego, gdy wybierasz się, żeby stworzyć materiał okołomeczowy. Wtedy obecność na stadionie pozwoli zaobserwować nieporównywalnie więcej. Można było na przykład zauważyć, że część osób z akredytacjami to jakieś nieporozumienie. Jedna grupka szybko zaczęła sączyć piwerko (może to byli Włosi?), a jeszcze przed meczem w kolejce do centrum prasowego zdecydowanie głośniej od reszty zachowywało się kilku dresików, od których jechało czymś mocno procentowym. Wyglądali na takich, których interesował jedynie catering dla mediów.

A propos cateringu. Niezmiennie jest on oblegany do granic możliwości, jakby niektórzy specjalnie nie jedli obiadu, zakładając, że wyjdą z pełnym brzuchem na koszt organizatora meczu. W czwartek w przerwie zaserwowano bogracz. Koledzy opowiadali, że wyszli dwie minuty przed końcem pierwszej połowy i… zastali kolejkę wychodzącą aż na korytarz. W niedzielę też rzucono coś dobrego między pierwszą a drugą połówką, więc trudno było być zdziwionym, gdy kolejka znów blokowała wejście. Niektórzy na sektor prasowy wracali koło 60.-65. minuty. Ok, w pomieszczeniu mieli transmisję TV, ale czy po to akredytujesz się na mecz? Jasne, nie chodzi też o to, żeby nie jeść i nie pić niczego – to żadna ujma – jednak pewne proporcje bywają zachwiane. Swoją drogą, nie wiem, czy nie lepiej podawać danie główne na przykład godzinę przed meczem. Wtedy byłaby większa rozpiętość czasowa, nie wszyscy musieliby się rzucać w jednej chwili, a pora i tak już późna (przed 20:00), o której normalnie często już niczego się nie je. Jeśli dobrze pamiętam, tak to wyglądało rok temu podczas młodzieżowego EURO i sprawdzało się.

Łatwiej było się do czegoś dostać koło godziny 19:00. Podstawą przetrwania każdego dziennikarza były podawane w ilościach hurtowych zafoliowane kanapki. Bułka o słodkim posmaku, salami lub szynka, gruby kawałek sera, ogórek, sałata, masełko. Smaczna. W Stadionowych Rewolucjach pewnie byłaby mocna czwórka.

4

Jeżeli ktoś nie miał ochoty na kanapki, mógł pomaszkiecić. Jedna z pań, jak podczas obleganej domówki, co chwila dosypywała do misek kolejną paczkę chipsów.

5

Większość kulturalnie brała sobie trochę na papierowy talerz, ale zdarzali się tacy, którzy woleli garściami do ręki, po drodze zahaczając jeszcze o ciastka. Utrzymanie całości sprawiało im problemy. Mój zestaw wyglądał tak:

7

Chipsy? Laysy cebulowe, czyli smak dobry, ale niestety smażone na niezdrowym oleju palmowym. Ciastka bardzo dobre, obawiałem się nachalnych sztucznych aromatów i pozytywnie się zaskoczyłem. Do tego jakiś soczek (do kawy za duża kolejka) i to tyle jeśli chodzi o Stadionowe Rewolucje Extra. Niech dalej wykazują się Wąs i Lord Koks.

Co było na boisku – każdy widział. Pierwsza połowa absolutnie dramatyczna, środek pola istniał teoretycznie, a naszą lewą stroną bez dawania forów przedostałby się nawet Ryszard Kalisz. Powinniśmy przegrywać 0:4. Ze stadionowej perspektywy polska bezradność wyglądało jeszcze bardziej przerażająco. – Kolejny magik, który chce nas uczyć czegoś, czego nie umiemy. Mamy w DNA szybkie kontry i nie walczmy z tym! – krzyczał rząd wyżej elegancko ubrany jegomość z kartką i długopisem w ręku. – Większość Włochów ma półtora metra w kapeluszu, a nasi obrońcy znów przegrywają główkę! – irytował się. Ludzie tylko mu przytakiwali. – Glik, wielkie Monaco, a już od małego dzieci uczy się, że nie zagrywa się na własnej połowie po przekątnej! – nie czekaliśmy długo na kolejną celną uwagę. Facet zdaje się ma ambicje trenerskie.

Po przerwie, gdy wprowadziliśmy skrzydłowych, zaczęło to jakoś wyglądać. Włosi stali się mniej groźni, my za to mieliśmy dwie bardzo dobre sytuacje. Publiczność czekała na Krzysztofa Piątka i w końcu zaczęła tracić cierpliwość. Gdy zamiast niego, selekcjoner na ostatnie minuty wprowadził Artura Jędrzejczyka, rozległy się przeraźliwe gwizdy. Obrońca Legii swoje zdążył zawalić, a u nas miał minusa już wcześniej. W pierwszej połowie ruszył na rozgrzewkę razem z Piątkiem i Grosickim. Oni faktycznie się rozgrzewali, widać było, że się przykładają, a “Jędza” robił pajacyki i zagadywał skupionych kolegów. Nieładnie.

Straconego gola widzieliśmy już w mixed zonie, bo razem z Sebastianem Wachem z WeszłoFM zeszliśmy tam chwilę wcześniej, żeby potem się nie przeciskać. Przeważnie omijam strefy mieszane, nigdzie indziej dziennikarz nie jest tak mały względem zawodników jak tam. To żebranie o parę zdań banałów jakoś mnie nie kręci. Ale skoro już tu jesteśmy, mogę ponagrywać jakieś dźwięki.

Czekaliśmy 45 minut. Zaraz po meczu przeszli sędziowie i służby medyczne, a potem… robiło się coraz nudniej. Wreszcie pojawił się Kamil Glik.

15

Gdy kończył rozmowę przed kamerami (później miał jeszcze drugą sesję przed dyktafonami) pojawił się Robert Lewandowski. Nie trzeba było go do dwa razy prosić, od razu się zatrzymał. I nagle – buch! Człowiek omal się nie przewrócił pod naporem kolejnych rzędów mikrofonów i kamer. W sekundę odległość między barierkami a tablicami reklamowymi zrobiła się dwa razy mniejsza. Przechodzący za “Lewym” Kamil Grosicki czy Lorenzo Insigne musieli go przepraszać i się przepychać, bo nie było już miejsca.

Kapitan reprezentacji stanął przed całą grupą i na jakieś dwie sekundy zapadła martwa cisza, więc zacząłem (później do głosu doszli inni).

Paradoksalnie do zapomnienia pierwsza połowa, a nie druga, w której straciliśmy gola.

Każdy jest chyba świadomy, jak wyglądała nasza gra przed przerwą i z czego to wynikało. W drugiej połowie graliśmy bardziej w swoim stylu z meczów eliminacyjnych i parę okazji sobie stworzyliśmy. To nadal za mało, zwłaszcza jeśli chodzi o podejście pod pole karne rywala i dochodzenie do sytuacji. Na pewno dużo pracy przed nami. Wiele rzeczy do poprawy.

Robert, już chyba wystarczy tych eksperymentów. Dwa razy zaczynaliśmy bez skrzydłowych i w obu przypadkach się to nie sprawdzało. Gdy wracaliśmy do normalnego ustawienia, od razu było lepiej.

Taktyka z drugiej połowy na pewno bardziej nam odpowiada. Łatwo zauważyć, kiedy i przy jakiej taktyce grało nam się łatwiej. Widać różnicę, chyba każdy ją widział, nie muszę tu potwierdzać, czy zaprzeczać. W pierwszej połowie mieliśmy jedną wrzutkę, żadnych strzałów, w drugiej pojawiły się sytuacje, a i rywalowi trudniej się grało. Ale my przede wszystkim przygotowujemy się do meczów eliminacyjnych. Musimy z pokorą budować swoją formę.

Widzisz analogię do tego, co było pod koniec kadencji Adama Nawałki? Tam były sygnały i przed mundialem, i po mundialu, że trenujemy ustawienie, które nie odpowiada drużynie i jak przyszło co do czego, tak czy siak graliśmy 4-4-2 lub 4-4-1-1. A czasu mało, jeszcze tylko dwa mecze do eliminacji.

Na pewno jakieś podobieństwo jest, nie ma co ukrywać i oszukiwać samego siebie. Jest system, który nam bardziej odpowiada i w którym lepiej wyglądamy. Myślę, że trener też już zdaje sobie z tego sprawę. W tych meczach towarzyskich… meczach Ligi Narodów z jednej strony był czas na takie eksperymenty, ale z drugiej strony dziś tego czasu jest coraz mniej i pora chyba grać tym, co mamy najlepszego, próbując tu szlifować jakieś elementy i dodać coś lepszego.

Boli was to, że jako pierwsi spadacie niżej w Lidze Narodów? Będą słabsi rywale, a po drugie cały czas musimy myśleć o rankingu, bo losowanie z pierwszego koszyka daje nam trochę większe możliwości uniknięcia silnych przeciwników w grupie eliminacyjnej.

Losowanie z pierwszego koszyka jest dla nas istotne. Ta Liga Narodów… Ja do dziś nie wiem, o co w niej chodzi, nie są to dla mnie jakieś mecze, które są o coś. Mamy cztery tygodnie, żeby przemyśleć wiele spraw. Mam nadzieję, że w klubie też przyjdą zmiany na lepsze i przełoży się to na reprezentację. Jak w klubie idzie, to i w kadrze jest potem łatwiej. Wierzę, że zacznie to funkcjonować i następnym razem będziemy rozmawiali o innych wynikach.

Dziś ty rozgrywałeś akcje ofensywne, mogłeś mieć 2-3 asysty. Twoja rola jest trochę inna, ale wziąłeś na siebie tę odpowiedzialność, gdy nam nie szło. 

Starałem się. Jak nie mam sytuacji i nie dostaję piłki, to próbuję pomóc kolegom w tworzeniu ich. Faktycznie, parę razy fajnie wyszliśmy z kontrą, mogliśmy strzelić gola. Boli bramka stracona w ostatniej minucie. Coś takiego nie powinno się zdarzyć, ale może lepiej teraz niż w meczach eliminacyjnych. Jak nie idzie z przodu, to trzeba się starać, żeby przynajmniej z tyłu było w porządku. Przy 0:0 to my bylibyśmy w Lidze Narodów w lepszym położeniu niż Włosi. Lekcja pokory, mobilizująca, żebyśmy eliminacje zaczęli z wysokiego C, od pierwszych meczów byli optymalnie przygotowani, wiedzieli co mamy grać i grali tym, co mamy najlepszego. 

Mówiłeś, że dla każdego selekcjonera początek jest trudny, ale Jerzy Brzęczek w przeciwieństwie do Adama Nawałki nie zastał spalonej ziemi po Smudzie i Fornaliku. Jesteście klasową, uznaną drużyną i te porażki muszą was boleć, zwłaszcza że nie można mówić, iż wyniki w tych dwóch meczach były gorsze niż gra. 

Na pewno i to też pokazuje, że jak wszystkie klocki zostaną poukładane taktycznie, będziemy wiedzieli, jak nam się najlepiej gra i zaczną funkcjonować automatyzmy, które mieliśmy wcześniej, a z których teraz nie zawsze mogliśmy korzystać, to po dodaniu kilku szczegółów wyniki w takich meczach na ostrzu noża będą zupełnie inne. Wierzę w to. Mamy zespół, który na to stać. 

To nie był koniec pytań, ale napastnik Bayernu uznał, że wystarczy i zdecydowanie ruszył w kierunku wyjścia. Swoimi odpowiedziami zdążył jednak jasno dać do zrozumienia, że on i koledzy mają dość eksperymentów bez skrzydłowych.

Po Portugalii kadrowicze znacznie chętniej rozmawiali z mediami, nawet Rafał Kurzawa odpowiedział na trzy (!!!) pytania. W niedzielę przez strefę mieszaną przeszli tylko Lewandowski, Glik, Bereszyński, Zieliński, Grosicki i Szczęsny, z czego porozmawiała pierwsza czwórka. Krychowiak od razu zakręcił w lewo i przeszedł z drugiej strony band, a reszta wybrała zapasowe wyjście i nawet ich nie widziano. Z jednej strony – słabe. Z drugiej – w sumie liderzy drużyny się wypowiedzieli, każdy pewnie dostawał podobne pytania, trudno byłoby coś jeszcze dodać.

Jeśli chodzi o Włochów, najcierpliwiej na pytania odpowiadał Giorgio Chiellini. Stoper Juventusu trzy czy cztery razy podchodził do kolejnej grupy rodaków i nawijał. Na koniec rzucał do wszystkich “ciao, ciao, ciao”, z góry uprzedzając każde przywitanie.

16

Wspominałem o tym, że w mixed zonie najciężej o partnerską relację na linii piłkarz-dziennikarz. Trudno jednak, żeby było inaczej, skoro nasza strona sama do tego doprowadza. Media olał przechodzący Szczęsny, a jeden z dość znanych redaktorów zaraz potem wysyła mu smsa: – Kurczę, co się stało, obraziłeś się na mnie? Żeby nie było: podpatrzył to jeden ze znajomych, nie zaglądałem przez ramię. To jednak pokazuje, jak bardzo można się uniżyć dla paru zdań o tym, że przegraliśmy i musimy to przeanalizować.

Zaraz potem komunikat, że w szatni już nikogo nie ma i można było wracać do domu. Wyprawa w gruncie rzeczy przyjemna, mimo że na boisku mało co się zgadzało. Grunt, żeby po tym meczu dla sztabu reprezentacji stało się jasne, że w pewne rzeczy nie należy brnąć. W porządku, spróbowaliśmy, to nie dla nas, nie upieramy się. To samo dotyczy niektórych powołań na wyrost. Skoro jedno z głównych pozaboiskowych zajęć w piłce to wyciąganie wniosków, wyciągajmy je.

Tekst i zdjęcia: Przemysław Michalak

redakcja

Opublikowane 15.10.2018 15:05 przez

redakcja

#WeszłoFuksem
02.06.2021

Spec od tenisa, mocny gracz siatkówki i top kupony na Polskę

Imponująca tasiemka, solo grane za sporą stawkę czy wróżenie z fusów, ekhm, to znaczy meczów towarzyskich. W ostatnim tygodniu działo się wiele nie tylko w piłce nożnej, dlatego wśród dzisiejszych przykładów szczęśliwych kuponów w Fuksiarzu znajdzie się nie tylko nasz ulubiony sport. Jak co tydzień prezentujemy wam w naszym cyklu #WeszłoFuksem najciekawsze kupony graczy Fuksiarza. […]
02.06.2021
Fuksiarz.pl - Zakłady bukmacherskie
28.05.2021

Manchester City vs Chelsea – kursy na finał Ligi Mistrzów

W przeciągu dwóch dekad po raz trzeci w finale Ligi Mistrzów zobaczymy dwa angielskie zespoły. Kursy bukmacherskie na mecz Manchester City vs Chelsea uderzająco przypominają te sprzed dwóch lat, kiedy to o puchar Ligi Mistrzów walczył Tottenham z Liverpoolem. Kibice na pewno życzą sobie, by scenariusz zbliżającego się spotkania był na wskroś inny i bardziej […]
28.05.2021
#WeszłoFuksem
27.05.2021

Napoli, Napoli, kupon ci spartoli

Tasiemki z pewniakami, triple grane na sporą stawkę czy idealny przykład na early payout – to dzisiejsze przykłady szczęśliwych kuponów w Fuksiarzu. Jak co tydzień prezentujemy wam w naszym cyklu #WeszłoFuksem najciekawsze kupony graczy Fuksiarza. Komu poszczęściło się tym razem? A kto miał potężnego pecha? Kto z was nie lubi pewniaczków? Pan lubi, pani lubi, […]
27.05.2021
Fuksiarz.pl - Zakłady bukmacherskie
18.05.2021

2 tysiaki, kupon solo, Wisła Kraków poza kontrolą!

Ileż to razy puszczaliście efektowną taśmę, by na koniec weekendu wykrzyczeć “matko z córką, jeden nie wszedł!”. Przypuszczamy, że niejednokrotnie. I szczerze wam współczujemy, też byliśmy często po tej stronie kuponu. Natomiast jak co tydzień w naszym #WeszłoFuksem przyglądamy się efektownym kuponom, które weszły. Komu poszczęściło się w Fuksiarzu tym razem? Stary, dobry system “graj […]
18.05.2021
Weszło
16.05.2021

Wielki finał Pucharu Fuksiarza! Glazurek czy Smyk, Smyk czy Glazurek?

Wszystko co dobre – szybko się kończy. Niestety, dzisiaj dobiega końca sezon w najlepszej lidze świata – czyli w Ekstraklasie, ale i dzisiaj poznamy ostateczne rozstrzygnięcia w najbardziej prestiżowym konkursie typerskim na wschód od Chociebuża. Puchar Fuksiarza, Fuks-Cup, Copa de Fuksiarzores – wieczorem dowiemy się, kto podniesie go do góry, przejeżdżając odkrytym autokarem po Warszawie.  […]
16.05.2021
Weszło
14.05.2021

Zakłady na Multiligę. Kurs 11.00 na spadek Stali Mielec

Europejskie puchary dla Śląska Wrocław po kursie 7.50. Spadek Stali po kursie 12.00? Spodziewana asysta Szwocha po kursie 4.00? Większa liczba wygranych gości niż gospodarzy po kursie 11.00? Fuksiarz.pl przygotował specjalnie dla was zakłady specjalne na Multiligę. Nie mówcie, że nie ma okazji, bo byście zgrzeszyli. Czym są zakłady specjalne na Ekstraklasę? To zestaw zakładów, […]
14.05.2021
Felietony i blogi
14.06.2021

Niech to będzie coś innego (4)

Polska Jerzego Brzęczka przegrała na wyjeździe z Holandią jedną bramką. Ukraina Andrija Szewczenki przegrała na wyjeździe z Holandią jedną bramką. Właściwie całą specyfikę futbolu da się zamknąć w tych dwóch zdaniach, ukazują w pełnej krasie całe piękno dyskusji o tej dyscyplinie sportu. Bo te dwie suche informacje nam niczego nie mówią. Polska przegrała wtedy 0:1 […]
14.06.2021
Prasówka
14.06.2021

PRASA. Dożyliśmy czasów, gdy od reprezentacji Polski nie oczekujemy niczego

Poniedziałkowa prasa dotyczy – inaczej być nie może – głównie dzisiejszego meczu ze Słowacją. Dużo analiz, komentarzy i wywiadów. Jest całkiem ciekawie. PRZEGLĄD SPORTOWY Godzina zero wybije o 18. W St. Petersburgu Polska gra ze Słowacją i trzeci raz w historii chce zacząć wielki turniej od wygranej. Ostatnie trzy lata były stałym wygaszaniem emocji związanych […]
14.06.2021
Weszło
14.06.2021

STAN EURO W DOBRYM SKŁADZIE: Nadszedł dzień dzisiejszy!

Nadszedł dzień dzisiejszy. Gramy ze Słowacją! A przed Słowacją Stan Euro. Zapraszamy! 
14.06.2021
Brama dnia
13.06.2021

Prosinecki i Czeryszew się bawią, wy głosujecie na “Bramę dnia”

We wczorajszym głosowaniu z miażdżącą przewagą zatriumfował Robin van Persie i jego przepiękna główka w starciu z Hiszpanią na mistrzostwach świata w Brazylii. Dzisiaj też mamy dla was gole mundialowe, lecz z 1998 i 2018 roku. Zapraszamy wraz z naszymi partnerami z Gatigo na kolejne głosowanie. Czas na “Bramę dnia”! ROBERT PROSINECKI VS JAMAJKA (1998) […]
13.06.2021
Weszło
13.06.2021

Na Nich! – Wspomnienia Kowala (mecze ze Słowakami)

Kowal dzisiaj strzela ostrymi opiniami, ale tak się składa, że wcześniej, jeszcze jako czynny piłkarz, trafiał ze Słowacją, Hiszpanią i Szwecją. Czyli: naszymi rywalami z tegorocznego Euro. Zapraszamy do odsłuchania jego wspomnień, na pierwszy ogień – Słowacja!
13.06.2021
Weszło
13.06.2021

Eurogłupawka #1. Terlecki o Brzęczku, Smuda o znachorze Sousie

Euro nadeszło. A wraz z Euro zasypują nas wszelakiej maści wypowiedzi. Bo wiecie – to taki czas, gdy głos oddaje się każdemu. Kilkadziesiąt programów dziennie. Niestety takie zjawisko zwiększa prawdopodobieństwo tego, że coś ktoś gdzieś chlapnie. No a że lubimy szyderkę, to zaczynamy cykl “Eurogłupawka”, który mieliśmy już na Euro 2016 i podczas mundialu 2018.  […]
13.06.2021
Prasówka
14.06.2021

PRASA. Dożyliśmy czasów, gdy od reprezentacji Polski nie oczekujemy niczego

Poniedziałkowa prasa dotyczy – inaczej być nie może – głównie dzisiejszego meczu ze Słowacją. Dużo analiz, komentarzy i wywiadów. Jest całkiem ciekawie. PRZEGLĄD SPORTOWY Godzina zero wybije o 18. W St. Petersburgu Polska gra ze Słowacją i trzeci raz w historii chce zacząć wielki turniej od wygranej. Ostatnie trzy lata były stałym wygaszaniem emocji związanych […]
14.06.2021
Brama dnia
13.06.2021

Prosinecki i Czeryszew się bawią, wy głosujecie na “Bramę dnia”

We wczorajszym głosowaniu z miażdżącą przewagą zatriumfował Robin van Persie i jego przepiękna główka w starciu z Hiszpanią na mistrzostwach świata w Brazylii. Dzisiaj też mamy dla was gole mundialowe, lecz z 1998 i 2018 roku. Zapraszamy wraz z naszymi partnerami z Gatigo na kolejne głosowanie. Czas na “Bramę dnia”! ROBERT PROSINECKI VS JAMAJKA (1998) […]
13.06.2021
Weszło
13.06.2021

Eurogłupawka #1. Terlecki o Brzęczku, Smuda o znachorze Sousie

Euro nadeszło. A wraz z Euro zasypują nas wszelakiej maści wypowiedzi. Bo wiecie – to taki czas, gdy głos oddaje się każdemu. Kilkadziesiąt programów dziennie. Niestety takie zjawisko zwiększa prawdopodobieństwo tego, że coś ktoś gdzieś chlapnie. No a że lubimy szyderkę, to zaczynamy cykl “Eurogłupawka”, który mieliśmy już na Euro 2016 i podczas mundialu 2018.  […]
13.06.2021
Brama dnia
13.06.2021

Magiczna główka van Persiego, a może niesamowity rzut wolny Zidane’a?

We wczorajszym głosowaniu na “Bramę dnia” zatriumfował Luis Figo za sprawą swego niezapomnianego trafienia przeciwko Anglii na Euro 2000. Dzisiaj przygotowaliśmy dla was wraz z naszymi partnerami z Gatigo wspominki z innych wielkich imprez. Cofniemy się do mistrzostw Europy w Portugalii, gdzie dokładnie przed siedemnastoma laty Zinedine Zidane wyrwał zwycięstwo z gardła Anglików, a także […]
13.06.2021
Weszło
13.06.2021

Stan Euro w Dobrym Składzie: Wygrała Finlandia. Wygrała też Dania

Nie ma spania! Omawiamy wczorajsze mecze EURO – a sami wiecie, że było co omawiać – i zapowiadamy niedzielne mecze. Obyśmy już mogli skupiać się wyłącznie na boiskowych wydarzeniach. Zapraszają Paczul, Roki, Leszek i Olki.  Fot. Newspix
13.06.2021
Brama dnia
12.06.2021

Figo szokuje Anglików, a Błaszczykowski Rosjan. Głosujcie na “Bramę dnia”

We wczorajszym głosowaniu uznaliście, że “Bramę dnia” zdobył Antonio Conte podczas pierwszego meczu Włochów na Euro 2000. Dzisiaj również wyciągnęliśmy dla was smaczek z belgijsko-holenderskiego turnieju. I mamy również wspomnienie z Euro 2012. Zapraszamy do wyboru “Bramy dnia” wraz z naszymi partnerami z firmy Gatigo. JAKUB BŁASZCZYKOWSKI VS ROSJA (2012) Dokładnie dziewięć lat temu reprezentacja […]
12.06.2021
Liczba komentarzy: 25
Subscribe
Powiadom o
guest
25 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
SzalonyWladek
SzalonyWladek (@szalonywladek)
2 lat temu

Po jaki ch… opis żarcia dla dziennikarzy i to jeszcze ze zdjęciami?

Fidel
Fidel (@fidel)
2 lat temu
Reply to  SzalonyWladek

W toaletach na stadionie suszarki czy ręczniki papierowe? Mydło w płynie? O jakim zapachu?

Borubar
Borubar (@borubar_andrzej)
2 lat temu
Reply to  SzalonyWladek

No przecież chyba każdego interesuje, jak stołują się najwybitniejsze persony polskiej piłki, bez pomocy których nic byś nie wiedział, nic byś nie pojął i w ogóle świat byłby bez sensu.

JesusChristPose
JesusChristPose (@jesuschristpose)
2 lat temu
Reply to  Borubar

te tuzy polskiego dziennikarstwa żrą gówno z chrzanem.

Keffas
Keffas (@keffas)
2 lat temu
Reply to  SzalonyWladek

mecz od kuchni

Nie Ma Spalonego, A Jednak
Nie Ma Spalonego, A Jednak (@jicco1)
2 lat temu

“Największe zdziwienie budził facet chodzący z kartką „kupię bilet”. No nic, może akurat miał awarię internetu. Mimo że na komplet widzów nie było szans, PZPN stacjonarnej sprzedaży wejściówek w kasach w dniu meczowym nie prowadzi. Gość musiał więc liczyć na to, że ktoś się skusi na zarobek i zrezygnuje z biletu. Ciekawe, czy mu się udało?”

Kurwa Widzę, kolega nowy na meczach

Fidel
Fidel (@fidel)
2 lat temu

Pod zdjęciem z chipsami na plastikowym talerzyku powinien być podpis: “za hajs z reklam na Weszło baluj”.

jakibic
jakibic (@jakibic)
2 lat temu
Reply to  Fidel

To zdjęcie jest przed nałożeniem. Po nałożeniu nie było widać talerza

xXx: ReMontada
xXx: ReMontada (@semikonduktor)
2 lat temu

Kadra i tak już skończona i pozamiatana.
Porozmawiajmy lepiej o (L)egii, sędziowaniu.
Cała prawda, cały sezon:
https://vod.tvp.pl/video/ojciec-mateusz,odc-256-pilkarski-pasjans,39237769

dbnpk
dbnpk (@dbnpk)
2 lat temu

Boże skończenie już używania tej idiotycznej formuły tytułów w stylu “chuj, dupa, kamieni kupa czyli weszło.” Ten zbitek trzech niezwiązanych ze sobą rzeczy w tytule powoli obrzydzacie, tak samo jak to było wcześniej w przypadku Waszych klasyków typu ale umówmy się i sytuacja win-win-win-win-win.

Szaweł Littletailor wyjaśnia i rozlicza oponentów
Szaweł Littletailor wyjaśnia i rozlicza oponentów (@krawczyk3)
2 lat temu
Reply to  dbnpk

tak, tylko, że jeśli skoncza uzywac tej formuły, to KAŻDY ich tekst będzie zatytułowany: “Jak zrobić X? Objaśnia Y”

Zbigniew_Cumidor
Zbigniew_Cumidor (@zbigniew_cumidor)
2 lat temu

dziennikarze to są kurwa gorzej niz zwierzęta w tych kateringach

Devorious
Devorious (@devorious)
2 lat temu

Tramwaj linii 19 jeździ zawsze pod Stadion Śląski więc najpierw należałoby sprawdzić nim użyje się w tekście.

JC
JC (@jc)
2 lat temu

Olej palmowy to jedyny olej nadający się jako tako do smażenia, pozostałe, a szczególnie roslinne to tylko do jedzenia na zimno.

Jak co sobotnie przedpołudnie - Wiesław "Agent 711" Machniewicz
Jak co sobotnie przedpołudnie - Wiesław "Agent 711" Machniewicz (@franz-smud)
2 lat temu

Ten fragment o cateringu to jakiś niesmaczny (nomen omen) żart?

Virus
Virus (@virus)
2 lat temu

Mnie na meczach kadry zawsze najbardziej uderzała pusta trybuna główna, kiedy dla innych brakowało biletów. Po co ci ludzie biorą bilety? Żeby się nażreć za darmo?

FC Bazuka Bolencin
FC Bazuka Bolencin (@fc-bazuka-bolencin)
2 lat temu
Reply to  Virus

Szczególnie widoczne na Narodowym!
Nawet w ważnych meczach eliminacyjnych.
Ale co się dziwić jak na mecze chodzi januszerka, uzupełniana o rodziny/krewnych piłkarzy i ludzi ze sztabu, celebrytów i pracowników sponsorów (Blachotrapezów itp.), którzy piłką z różnych względów się kompletnie nie interesują…

Zadi
Zadi (@zadi)
2 lat temu

Czy na jednym ze zdjęć z trybun siedzą kolejno: Wąs, Wiśnia, Polkoś i Nawałka?

ZbychuKielichu
ZbychuKielichu (@zbychukielichu)
2 lat temu

Poczucie wyższości aż bije po oczach. Zaczynamy od skandalu alkoholowego że ktoś z akredytacją prasową w ogóle śmie browara się napić podczas meczu… Totalne zezwięrzęcenie….
Kolega śmieje się z tych co idą zjeść w czasie przerwy (przy okazji ze swojego “kumpla” który go poinformował o wielkiej kolejce do żarcia).Ale nie przeszkadza mu tu zrobić zajebistej fotki swojego plastikowego talerza z chipsami i ciastkami. On też generalnie się nie poniża przed piłkarzami i nie lubi mixed-zony,ale skoro już postanowił zejść na dół (pewnie kolega go wyciągnął…) to nie ma sensu czekać do końca meczu bo później może być ciasno. Na koniec mamy skandal smsowy, ale nasz bohater oczywiście nie zniżyłby się do poziomu zaglądania przez ramię,od tego ma swojego znajomego.

Kausz
Kausz (@kausz)
2 lat temu

Nie rozumiecie ludzie konwencji a krytykujcie.
Jak można poważnie brać artykuł gdzie są zdjęcia jedzenia, opisy jedzenia, opinie o jedzeniu a także ironiczne odnoszenie się do swojej inteligencji?
“Ciastka bardzo dobre, obawiałem się nachalnych sztucznych aromatów i pozytywnie się zaskoczyłem”
“A propos cateringu. Niezmiennie jest on oblegany do granic możliwości, jakby niektórzy specjalnie nie jedli obiadu, zakładając, że wyjdą z pełnym brzuchem na koszt organizatora meczu.(…) Swoją drogą, nie wiem, czy nie lepiej podawać danie główne na przykład godzinę przed meczem.”
“Bułka o słodkim posmaku, salami lub szynka, gruby kawałek sera, ogórek, sałata, masełko. ”
i najlepsze :
“Straconego gola widzieliśmy już w mixed zonie, bo razem z Sebastianem Wachem z WeszłoFM zeszliśmy tam chwilę wcześniej, żeby potem się nie przeciskać. (…) Czekaliśmy 45 minut.”
Pisz więcej jeżeli to ma Ci pomóc w terapii. Jesteśmy z Tobą:)
https://www.youtube.com/watch?v=mCajFZcxPEA

FC Bazuka Bolencin
FC Bazuka Bolencin (@fc-bazuka-bolencin)
2 lat temu

Jedyny plus tej sytuacji (powrót kadry do wyników na miarę możliwości a nie ponad stan) jest taka, że przestanie się nią jarać wszelka januszerka, która psuje atmosferę na meczach, jest klasycznymi “kibicami sukcesu” i obraża się gdy np. taki Lewandowski nie gra w meczu towarzyskim, bo oni “przyszli dla niego” a nie dla kadry.

Nie chcę się czepiać, ale...
Nie chcę się czepiać, ale... (@xxc)
2 lat temu

“Swoją drogą, niektórzy z polskich kibiców bardziej trzymali kciuki za Włochów, na co dzień futbol made in Italy jara ich najbardziej. Tego do końca nie rozumiem” – halo, wasz naczelny kibicuje hiszpańskiemu zespołowi!

kade
kade (@kade)
2 lat temu

“Laysy cebulowe, czyli smak dobry, ale niestety smażone na niezdrowym oleju palmowym. Ciastka bardzo dobre, obawiałem się nachalnych sztucznych aromatów i pozytywnie się zaskoczyłem.”
Normalnie Magda Ogórek. Szacun XD

KML
KML (@kml)
2 lat temu

Chorzów lata 90-te to były czasy na śląskim:-)

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty
2 lat temu

Treść usunięta

Suche Info
14.06.2021

Marko Arnautović może wrócić do Europy

Pewne jest jedno: każda bramka strzelona na wielkim turnieju zwraca uwagę wielu klubów na całym świecie. W przypadku młodszych zawodników podbija wartość, a tym starszym może dać bilecik do fajnego klubu na ostatnie lata kariery. Tak właśnie może być z Arnautoviciem, który wczoraj strzelił gola Macedonii. Dzisiaj pojawiają się plotki, jakoby 32-latek miał wrócić z […]
14.06.2021
Suche Info
14.06.2021

Eriksen przemówił! “Nie poddam się, dziękuje wam”

Wiadomo, co stało się z Eriksenem, więc nie będziemy się powtarzać. Teraz istotne jest to, jakie sygnały dobiegają z otoczenia samego piłkarza. A raczej konkretnie z jego ust. Duńczyk podzielił się krótkim komunikatem ze światem, zapewniając, że czuje się lepiej. Jego agent mówi, że piłkarz Interu chce sprężyć się z badaniami, żeby wrócić do kibicowania […]
14.06.2021
Suche Info
14.06.2021

Przewidywane składy na mecz Polski ze Słowacją

Dzisiaj wielki dzień dla reprezentacji Polski. Zaczynamy turniej Euro 2020, a w związku z tym jeszcze przed meczem będziemy emocjonować się tym, jaki skład pośle do boju trener Sousa. Według “Przeglądu Sportowego” będziemy ustawieni naprawdę ofensywnie. Dwóch napastnik, jeden skrzydłowy na wahadle. Ogień. Przewidywane składy według „Przeglądu Sportowego”: POLSKA: Szczęsny; Jóźwiak, Bednarek, Glik, Bereszyński, Rybus, Krychowiak, […]
14.06.2021
Suche Info
14.06.2021

Blind: – Sytuacja z Eriksenem miała na mnie kolosalny wpływ

Dwa lata temu u Blinda zdiagnozowano zapalenie mięśnia sercowego. Po odpowiedniej terapii 31-latek otrzymał od lekarzy zgodę na dalszą grę, ale w sierpniu zeszłego roku zasłabł podczas meczu towarzyskiego między Ajaksem a Herthą BSC. Udało mu się znów wrócić do gry, ale obrazki w meczu Danii z Finlandią przywołały Holendrowi najgorsze wspomnienia. – To, co […]
14.06.2021
Felietony i blogi
14.06.2021

Niech to będzie coś innego (4)

Polska Jerzego Brzęczka przegrała na wyjeździe z Holandią jedną bramką. Ukraina Andrija Szewczenki przegrała na wyjeździe z Holandią jedną bramką. Właściwie całą specyfikę futbolu da się zamknąć w tych dwóch zdaniach, ukazują w pełnej krasie całe piękno dyskusji o tej dyscyplinie sportu. Bo te dwie suche informacje nam niczego nie mówią. Polska przegrała wtedy 0:1 […]
14.06.2021
Prasówka
14.06.2021

PRASA. Dożyliśmy czasów, gdy od reprezentacji Polski nie oczekujemy niczego

Poniedziałkowa prasa dotyczy – inaczej być nie może – głównie dzisiejszego meczu ze Słowacją. Dużo analiz, komentarzy i wywiadów. Jest całkiem ciekawie. PRZEGLĄD SPORTOWY Godzina zero wybije o 18. W St. Petersburgu Polska gra ze Słowacją i trzeci raz w historii chce zacząć wielki turniej od wygranej. Ostatnie trzy lata były stałym wygaszaniem emocji związanych […]
14.06.2021
Weszło
14.06.2021

STAN EURO W DOBRYM SKŁADZIE: Nadszedł dzień dzisiejszy!

Nadszedł dzień dzisiejszy. Gramy ze Słowacją! A przed Słowacją Stan Euro. Zapraszamy! 
14.06.2021
Suche Info
13.06.2021

Dariusz Skrzypczak dołącza do sztabu Rakowa

Raków Częstochowa oficjalnie przedstawił dziś nowego asystenta Marka Papszuna. Został nim były szkoleniowiec m.in. Stali Mielec – Dariusz Skrzypczak. 53-letni trener będzie odpowiedzialny za indywidualną pracę z piłkarzami. Dariusz Skrzypczak przez wiele lat zbierał trenerskie szlify w Szwajcarii, w której to występował jako piłkarz: FC Aarau, FC Hochdorf i FC Lagenthal. W 2019 roku trafił […]
13.06.2021
Brama dnia
13.06.2021

Prosinecki i Czeryszew się bawią, wy głosujecie na “Bramę dnia”

We wczorajszym głosowaniu z miażdżącą przewagą zatriumfował Robin van Persie i jego przepiękna główka w starciu z Hiszpanią na mistrzostwach świata w Brazylii. Dzisiaj też mamy dla was gole mundialowe, lecz z 1998 i 2018 roku. Zapraszamy wraz z naszymi partnerami z Gatigo na kolejne głosowanie. Czas na “Bramę dnia”! ROBERT PROSINECKI VS JAMAJKA (1998) […]
13.06.2021
Weszło
13.06.2021

Na Nich! – Wspomnienia Kowala (mecze ze Słowakami)

Kowal dzisiaj strzela ostrymi opiniami, ale tak się składa, że wcześniej, jeszcze jako czynny piłkarz, trafiał ze Słowacją, Hiszpanią i Szwecją. Czyli: naszymi rywalami z tegorocznego Euro. Zapraszamy do odsłuchania jego wspomnień, na pierwszy ogień – Słowacja!
13.06.2021
Weszło
13.06.2021

Eurogłupawka #1. Terlecki o Brzęczku, Smuda o znachorze Sousie

Euro nadeszło. A wraz z Euro zasypują nas wszelakiej maści wypowiedzi. Bo wiecie – to taki czas, gdy głos oddaje się każdemu. Kilkadziesiąt programów dziennie. Niestety takie zjawisko zwiększa prawdopodobieństwo tego, że coś ktoś gdzieś chlapnie. No a że lubimy szyderkę, to zaczynamy cykl “Eurogłupawka”, który mieliśmy już na Euro 2016 i podczas mundialu 2018.  […]
13.06.2021
Suche Info
13.06.2021

Jerzy Dudek: Łudzę się, że Paulo Sousa ma rację

Były reprezentant Polski jest pełen obawy przed jutrzejszym spotkaniem ze Słowacją. W rozmowie z interia.pl w krytyczny tonie wypowiedział się na temat planów i koncepcji Paulo Sousy. Jerzy Dudek uważa, że polski zespół nie rozumie intencji obecnego selekcjonera. Przede wszystkim martwi go postawa defensywy.  Uczestnik mistrzostw Świata w 2002 r. nie jest przekonany co do […]
13.06.2021
Weszło
13.06.2021

Radomiak i Termalica obroniły awans. Czołowa szóstka bez zmian!

W ostatniej kolejce sezonu 1. ligi mogło wydarzyć się wiele. Wcale nie było tak, że wszystko mieliśmy rozstrzygnięte. Termalica mogła stracić drugie miejsce, Radomiak pierwsze. Za ich plecami ciągle czaił się GKS Tychy, a taka Miedź Legnica mogła rzutem na taśmę wejść do strefy barażowej przy odrobinie szczęścia. Ale nie, zobaczyliśmy – jak na standardy […]
13.06.2021
Suche Info
13.06.2021

To już pewne. Piotr Jawny nowym trenerem Podbeskidzia

Piotr Jawny i Marcin Dymkowski pożegnali się dzisiaj z zespołem rezerw Śląska Wrocław. Jeszcze przed zakończeniem sezonu 2. ligi mówiło się, że ten duet trenerski jest poważnie rozważany w Podbeskidziu Bielsko-Biała. Według naszych informacji wszystko zostało już dopięte. Osoby decyzyjne w ekipie spadkowicza Ekstraklasy potwierdziły, że obaj panowie będą prowadzili drużynę “Górali” od sezonu 2021/2022. […]
13.06.2021
Weszło
13.06.2021

Krótka wycieczka na Market Street (3)

Mam obsesję na punkcie “A Trip Down Market Street”. Trzynastominutowego nagrania filmowego, na którym nie dzieje się nic. To tylko kamera przyczepiona do trolejbusa, sunącego wzdłuż ulicy San Francisco w zwykły dzień. Ktoś przejeżdża. Ktoś przechodzi. Żadnej fabuły. Żadnych wodotrysków. Żadnej konkretnej opowieści, którą film próbuje opowiedzieć. Nic szczególnego. Rzecz jednak w tym, że widzimy […]
13.06.2021
Weszło Extra
13.06.2021

Pracowity leniuch. Tajniki sukcesu Kamila Piątkowskiego

Autokar Rakowa Częstochowa wyrusza z hotelowego parkingu w stronę boiska treningowego. Droga potrwa dziesięć minut, atmosfera luźna, drużyna w rozbawieniu. Jarosław Jach zwołuje grupę pokerową i zarządza grę w karty. Kilku chłopaków siada tyłem do kierunku jazdy, Kamil Piątkowski jako jedyny przodem. Padnie ofiarą misternie przygotowanego żartu. Rozdanie. Piona patrzy, patrzy, a karty układają się […]
13.06.2021
Suche Info
13.06.2021

Marcelo trafi do Leeds United?

Coraz więcej wskazuje na to, że Marcelo latem opuści Real Madryt. Według doniesień angielskich mediów, zatrudnieniem doświadczonego Brazylijczyka są zainteresowane dwa kluby z Premier League. Co ciekawe, nie chodzi o żadną z topowych ekip angielskiej ekstraklasy. Do wyścigu po zatrudnienie Marcelo stanęły jak na razie Everton oraz Leeds United. Byłby to spory zjazd dla 58-krotnego […]
13.06.2021
Weszło
13.06.2021

Trudna nauka milczenia (3)

Nauka mówienia to jest wielka misja, jestem w tym na bieżąco, obserwuję jak starszy syn zaczyna rozumieć różnicę między “poszłem” i “poszedłem”, sprawdzam, czy młodszy już umie “tata daj”. Trzeba włożyć dużo pracy i poświęcić mnóstwo uwagi, by wprowadzić niemowlaka w ten uroczy świat słów, dzięki którym miliony ludzi (w tym gronie i ja) zarabiają […]
13.06.2021