post Avatar

Opublikowane 10.08.2018 13:28 przez

redakcja

Wczorajsze zwycięstwo piłkarzy F91 Dudelange przy ulicy Łazienkowskiej w Warszawie z pewnością smakowało naszym rywalom świetnie, chociaż w tej beczce miodu potrafimy doszukać się dwóch łyżeczek dziegciu. Pierwsza to uczucie niedosytu, bo przyjezdni z Luksemburga mogli wygrać nawet 5:1 – sytuacji im nie brakowało, ale skuteczności już tak. A druga to brak kibiców, z którymi można by świętować ten sukces. Do luksemburskich fanów nie ma co jednak szczególnie się czepiać, bo – umówmy się – w gruncie rzeczy ich los jest nie do pozazdroszczenia.

Dlaczego ludzie nie jeżdżą za ekipami z Luksemburga? Pewną odpowiedzią jest historia wyjazdowych meczów w europejskich pucharach, jakie rozegrały tamtejsze drużyny. Wczoraj przy Łazienkowskiej dopiero po raz 10. w historii ekipa z tego małego państwa przywiozła zwycięstwo z zagranicy. Było tego tak mało, że z łatwością możemy prześledzić wszystkie te historyczne momenty dla futbolowego Luksemburga.

W mocno zamierzchłych czasach, czyli w sezonie 1958/59 Jeunesse Esch ograł na wyjeździe szwedzki IFK Göteborg, co niewątpliwie było ogromnym sukcesem.

21 lat później, w sezonie 1979/80, Aris Bonnevoie wygrał w Finlandii z Lahden Reipas.

 22 lata później, w sezonie 2001/02, nasi znajomi z F91 Dudelange pokonali na Łotwie Skonto Ryga 1:0.

Po upływie kolejnych 10 lat przyszedł świetny sezon 2011/12, w którym FC Differdange przywiózł z Estonii 1:0 z Levadią Tallin, natomiast F91 Dudelange wrócili z Andory po pokonaniu FC Santa Coloma 2:0.

Ha, na kolejny wielki sezon nie trzeba było długo czekać. Po roku ten sam duet zlał na wyjeździe odpowiednio NSÍ Runavík (Wyspy Owcze) 3:0 oraz Tre Penne (San Marino) 4:0.

W następnym sezonie 2013/14 wygrać na wyjeździe potrafiło już tylko FC Differdange, które przywiozło z Albanii 1:0 po meczu z tamtejszym Laçi.

Po 5 latach posuchy wreszcie przyszła odwilż. W 2018 roku w lipcu Progrès Niedercorn ograł w Azerbejdżanie FK Qəbələ 2:0, a w sierpniu F91 Dudelange wygrał w Warszawie z Legią 2:1.

Przeszło 60 lat europejskich zmagań i ledwie 10 wyjazdowych zwycięstw. Cóż, przy średniej jednego zwycięstwa na każde 6 lat prób trudno się dziwić, że za Luksemburczykami nie podążają tłumy.

* * *

Autorzy pierwszego wyjazdowego zwycięstwa w historii Luksemburga (i to nie z byle kim!), piłkarze Jeunesse Esch zasłynęli także z czegoś innego. Rok później, w sezonie 1958/59 zniszczyli u siebie ŁKS 5:0, dzięki czemu wczoraj Legia pięknie spięła klamrą historię polsko-luksemburskich bojów. Dlaczego łodzianom poszło wtedy tak kiepsko? Przytoczmy fragment tekstu Grzegorza Ziarkowskiego z portalu Slow Foot (całość TUTAJ):

W pierwszej rundzie Pucharu Mistrzów łodzianie trafili na mistrza Luksemburga, Jeunesse Esch. Rywal nie należał do szczególnie wymagających. A jednak osłabieni brakiem Jańczyka, który wyjechał do Australii oraz kończących karierę Barana i niespodziewanie Grzywocza (powody zdrowotne) ełkaesiacy zwyczajnie się skompromitowali. W Luksemburgu przegrali aż 0:5! Podobno wpływ na postawę ekipy z miasta włókniarzy miały nisko umocowane jupitery nad boiskiem i… ukryta wada wzroku bramkarza Bema. W rewanżu znowu nie popisał się Bem, który wrzucił sobie piłkę do siatki. Na szczęście dwa razy do właściwej bramki trafił Szymborski i ŁKS wyszedł z tego meczu z twarzą, wygrywając 2:1.

Nieoficjalna wersja brzmi jednak trochę inaczej. W przekazach z tamtych lat tłumaczy się, że piłkarze z głębokiego PRL-u po raz pierwszy zetknęli się z bogato zaopatrzonymi sklepami, z pełnymi przepychu galeriami i suto zastawionymi stołami. A jeśli doda się do siebie dwa do dwóch…

Fakty są więc takie, że – dzięki tamtemu wyczynowi ŁKS-u – Legia nie poniosła wczoraj historycznej klęski. Inna sprawa, że raz z Luksemburczykami można przegrać przypadkowo. Natomiast przegrać dwa razy… Cóż, to już mała seria. A ta – poza polskim przedstawicielami – przytrafiła się jeszcze klubom z:

Finlandii
– Norwegii
– Wysp Owczych
– Szkocji
– San Marino
– Mołdawii
– Irlandii
– Irlandii Północnej
– Dani
– Cypru
– Azerbejdżanu
– Andory
– Albanii

Dzięki popisowi Legii wkroczyliśmy więc do panteonu. Dzięki popisowi Legii nie możemy już powiedzieć, że przegrywaliśmy z rywalami z Luksemburga jedynie w zamierzchłych czasach, kiedy futbol wyglądał zupełnie inaczej. Dzięki popisowi Legii właśnie wbiliśmy się do nowej, jeszcze smutniejszej piłkarskiej rzeczywistości.

Fot. FotoPyK

Opublikowane 10.08.2018 13:28 przez

redakcja

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 15
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Obserwator1312
Obserwator1312

No,fajnie było ale juz wypierdalać z tymi artykulikami.

Poznaniak
Poznaniak

Przy okazji Serdeczne pozdro dla Vukovica Jestez zachwycony jego bezpodstawna duma chamstwem profesjonalizmem i mania wyzszosci Takie jaja kutasie to wal na Balkanach a nie nad Wisla

LABRON
LABRON

hahaha wyluzuj, to tylko piłka

potępiony
potępiony

Przecież ty mieszkasz nad Wartą, wiec chuj ci do tego

LABRON
LABRON

Tak przegraliśmy z ogórkami. Posłużę się tu klasykiem – „piłka jest nieprzewidywalna, dlatego tak ją kochamy” 🙂 Legia przez 5 lat natłukła punktów w Europie. Cieszcie się z tego co było – bo to szybko nie wróci

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Yarek
Yarek

W pastwieniu się nad porażkami czy klęskami Polacy są mistrzami świata… Porażka, która nie powinna mieć miejsca ale zdarzyła się. Sam bramkarz A. Malarz zapowiada, że jest rewanż, który wygrają i awansują, oby się tak stało. Lech zagrał nie najgorszy mecz, ale widać było na boisku różnicę klas. Jagiellonia walczyła, to ambitna drużyna ale nie zawsze to wystarczy. Lepiej zastanowić się nad tym, co zrobić, aby uzdrowić klubową piłkę nożną, bo mamy wiele pięknych stadionów, kibiców chętnych na oglądanie ligowych potyczek i ogólnie wysoką popularność piłki nożnej w Polsce. Szkolenie młodzieży, szkolenie młodzieży i jeszcze raz szkolenie młodzieży do wdrożenia od zaraz a efekty w ciągu kilku lat powinny się pojawić. To jest chyba koszt, jaki musi ponieść piłka klubowa, bo ściąganie zagranicznych przeciętniaków, czy szukanie gwiazd na boiskach 3 ligi hiszpańskiej to nie są rozwiązania na problemy polskich klubów, przynajmniej to jest moje zdanie. Nie wiem co trzeba zrobić, żeby zobaczyć wymierne korzyści zmian, ale chyba czas na jakiś wielki okrągły stół ekspercki, gdzie nie tylko zasiądą do rozmów osoby znające się na piłce nożnej, ale w ślad za tym pójdą konkretne działania, których dzisiaj niestety brakuje, szkoda…

WhiteStarPower
WhiteStarPower

Dobry koment

Voitcus
Voitcus

Z całym szacunkiem, ale nie chodzi o pastwienie się. Chodzi o to, że oni z nas robią sobie żarty, plują nam w twarz i zwyczajnie sprzedają swoje gówniane usługi jako „Ekstraklasa”. Nic dziwnego, że w końcu pękło.
To, że p. Malarz obiecuje zwycięstwo, jest kolejną żenadą, bo obiecywali już w tym sezonie trzy razy, a w zeszłym pięć. Owszem, można uwierzyć raz, drugi, trzeci, ale tylko frajer się na to samo nabiera czwarty raz. Życzę p. Malarzowi i Jego PT Kolegom, aby nie przeszli tych Luksemburczyków, bo kolejnej żenady w tym roku oglądać nikt z nas nie ma zamiaru.
To nie chodzi o to, że mamy młodzież niewyedukowaną, bo to nie ma znaczenia (vide casus Argentyny na MŚ). Chodzi o to, że jak ktoś nie umie grać w piłkę, to nadrabia bieganiem, ambicją i wolą walki. Dlatego ludzie oglądają sport, żeby oglądać walkę, pokonywanie słabości. Szanuje się przegranych, jeśli oddali serce.
A te gnoje niech po prostu spierdalają byle dalej, niech tym młodym – szkolonym – nie dają złego przykładu. Bardzo dobrze, niech się prasa nad nimi pastwi, niech młodzi widzą, że nie ma zgody na robienie z nas idiotów.

Yarek
Yarek

Nie ze wszystkim się zgodzę, ale każdy ma prawo do własnej opinii. Też jestem naiwny i wierzę, że z roku na rok rozgrywki będą stały na wyższym poziomie, a tak nie jest. Wierzę też w to, że nasze drużyny będą grały w pucharach we wrześniu, kiedy większość zaczyna dopiero na poważnie grać. Co do szkolenia nie mogę się zgodzić że to nie ma znaczenia, gdyż lepszy poziom szkolenia to lepsze wyniki. Przykładem jest tutaj koszykówka, proszę popatrzeć na drużynę Słowenii i gracza o nazwisku Luka Dončić, który jako 18-latek został mistrzem Europy a był jednym z wiodących graczy. W tym roku został między innymi MVP Euroligi, podpisał zawodowy kontrakt z Dallas Mavericks. Oczywiście to jeden przykład, ale ile takich mamy w Polsce, którymi możemy się pochwalić w grach zespołowych? Niewiele albo prawie wcale… A wszystko to zasługa systemu szkolenia dzieci i młodzieży, dzięki któremu szkoleni są kolejni kandydaci na wielkich graczy. W Europie przez wiele lat przykładem świetnego szkolenia i promowania młodych zawodników był między innymi Ajax Amsterdam. Moim skromnym zdaniem nie wyciągamy wniosków i nie uczymy się od lepszych…

Mikas
Mikas

Luksemburczycy wygrali w tym sezonie z Gabalą? Z tą Gabalą która wyeliminowała Jagiellonię będąc zresztą faworytem? W ciekawym miejscu znalazła się nasza piłka.

WhiteStarPower
WhiteStarPower

Spokojnie, Qabala w ostatnich latach odprawiana duzo lepsze firmy niz Jaga. Wczoraj Trencin rozniósł Feyenoord a Minsk bardzo bogaty Zenit. W pucharach czasami takie rzeczy sie dzieją, szkoda ze my ostatnio dajemy dupy od 1,5 roku non stop.l.

WhiteStarPower
WhiteStarPower

Zreszta… przypomnij mi kto chyba 2 lata temu odprawił Twoj West Ham i ocen na tej podstawie pilke angielska.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

xavy1234
xavy1234

Pytanie brzmi. Z kim powinna przegrać jakakolwiek drużyna z Polski aby przebić jakością Legie. Beka na wieki wieków.

Weszło
12.08.2020

Andrea Pirlo, czyli zagadka dla analityków. Co wiemy o nowym trenerze Juventusu?

– Andrea Pirlo jako trener? Jedną rzecz wiemy na pewno. W garniturze i pod krawatem będzie wyglądał świetnie – tak „Il Foglio”, w nieco szyderczy sposób, recenzuje powierzenie mistrzowi świata z 2006 roku sterów Juventusu. Szyderczo, ale zarazem szczerze. Bo co można powiedzieć o trenerze, którzy jeszcze nigdy nikogo nie trenował? Który nie zastosował ani […]
12.08.2020
Weszło
12.08.2020

Quiz piłkarski. Kto podnosił z boiska wygraną w Champions League?

No i nadszedł dzień, w którym widać już metę kolejnej edycji Ligi Mistrzów. Siedem meczów w Lizbonie i będzie po sprawie – w wyjątkowych okolicznościach ktoś dopisze sobie do CV spore osiągnięcie. Z tej okazji przygotowaliśmy dla was quiz piłkarski. Zadanie polega na wymienieniu podstawowych jedenastek zwycięzców ostatnich dziesięciu finałów Champions League.  Łatwe? No to […]
12.08.2020
Weszło
12.08.2020

PRASA. Chaos z badaniami, ale wkrótce mają być wytyczne na wzór UEFA

Środowa prasa to ciąg dalszy zamieszania związanego z tym, jak kluby mają się badać przed nowym sezonem, zapowiedź meczu PSG z Atalantą, echa postawy Wisły Kraków ws. podziału pieniędzy z praw transmisyjnych, Waldemar Sobota mówiący o swoim powrocie i Dawid Janczyk kolejny raz próbujący wrócić na dłużej do grania.  PRZEGLĄD SPORTOWY Zespół Medyczny PZPN przyznaje, […]
12.08.2020
Weszło
11.08.2020

Klepali, męczyli, cisnęli, w końcu wpadło. Sevilla w półfinale Ligi Europy

Ever Banega i Lucas Ocampos. To są nasi wieczorni bohaterowie, herosi, którym ślemy życzenia i czekoladki. To oni bowiem skonstruowali jedną, jedyną bramkę dzisiejszego wieczora, dzięki której uniknęliśmy dogrywki w starciu Sevilli z Wolverhampton. 2020 rok jest paskudny i mógłby sobie odpuścić dogrywkę w Lidze Europy po 0:0 w 90 minutach. Okazał litość, co za […]
11.08.2020
Weszło
11.08.2020

Szymon Jadczak w Hejt Parku w Dobrym Składzie! LIVE od 22.00

Coś czujemy, że kibice Wisły Kraków zajmą dziś naszą linię i rozgrzeją ją do czerwoności! Szymon Jadczak, autor książki „Wisła w ogniu”, związany zawodowo z TVN-em, będzie gościem Tomasza Smokowskiego w „Hejt Parku w Dobrym Składzie”. Program możecie śledzić w „Kanale Sportowym” oraz w Weszło.FM. Macie pytania do naszego gościa? Śmiało, telefon do studia to […]
11.08.2020
Weszło
11.08.2020

Duży talent, ale też duży egoista. Kim jest Yaw Yeboah z Wisły Kraków?

Wisła Kraków kontynuuje zbrojenia przed nowym sezonem. Sprowadziłą już czwartego obcokrajowca w tym okienku, ale na razie nie będziemy się czepiać. Yaw Yeboah – podobnie jak Fatos Beciraj, Stefan Savić i Adi Mehremić (no, ten najmniej) – na papierze ma bowiem trochę argumentów wskazujących na to, że może być ciekawym transferem. Niewykluczone nawet, że z […]
11.08.2020
Weszło
11.08.2020

Idioci w służbie sabotażu rozgrywek. Szkoci dostali żółtą kartkę od rządu

Tysiąc razy można mówić „słuchajcie, są takie i śmakie obostrzenia, przestrzegajcie ich”. Można wskazywać, że każde wystawianie na ryzyko integralności ligi to zagrożenie nie tylko zdrowotne, ale też i finansowe dla klubów. Do tego można rzucać przykładami, że lekceważenie koronawirusa źle się kończy. A na to wchodzi Boli Bolingoli z Celtic oraz ośmiu piłkarzy Aberdeen, […]
11.08.2020
Weszło
11.08.2020

Kamil Glik wraca do Serie A. Benevento z ambicjami na coś więcej niż utrzymanie

Cztery pełne sezony we Francji. 167 występów pod herbem Monaco. Mistrzostwo kraju i trafienie do jedenastki dekady klubu z księstwa. I wreszcie nadszedł czas, by powiedzieć „dziękuję”. Kamil Glik odchodzi z Monaco i wraca do Włoch, gdzie podpisał kontrakt z beniaminkiem Serie A – Benevento. Tym razem ekipa „Czarownic” nie chce jak meteoryt przelecieć przez […]
11.08.2020
Weszło
11.08.2020

Koronawirus decyduje o tym, z kim Legia zmierzy się w eliminacjach

Potencjalni rywale Legii w I rundzie eliminacji do LM jeszcze nie zagrali swojego meczu, a już dowiedzieliśmy się, z kim  zmierzy się polska drużyna. Podopieczni Vukovicia unikną starcia z zawsze mocną Dritą Gnjilane. W zasadzie formalnością jest, że wynik meczu rozstrzygnie koronawirus. Obie ekipy miały wyjść na boisko jeszcze dzisiaj. Dwie godziny przed meczem UEFA […]
11.08.2020
Weszło
11.08.2020

Śląsk reaguje na głupotę. I brawo!

Trochę zżymaliśmy się w ostatnich dniach na zachowanie klubów, które lekko zgłupiały w związku z koronawirusem. Były proste błędy ludzkie, był brak zdrowego rozsądku, były braki w kompetencjach. Ale skoro krytykujemy, to warto też pochwalić, bo nie wszyscy temat mają w nosie. Śląsk Wroclaw bardzo poważnie podszedł do naszych wczorajszych doniesień i odsunął od treningów […]
11.08.2020
Weszło
11.08.2020

Odejście Jóźwiaka – nie „czy”, a „kiedy”. Co z Sykorą, Moderem i Klupsiem?

Dziwne są to tygodnie dla fanów Lecha Poznań. Z jednej strony – do klubu przyszło już czterech piłkarzy, dwóch z nich jest naprawdę obiecujących. Ale z drugiej strony – wątpliwości kibiców budzi fakt, że za żadnego Kolejorz nie musiał płacić. Kasa w kontekście poznaniaków jest dość ważna, bo jest kluczowym czynnikiem wpływającym dla to, że […]
11.08.2020
Weszło
11.08.2020

Michniewicz: Niektórzy w wieku Kapustki marzą o wyjeździe, on już wraca z bagażem doświadczeń

– U nas graliśmy w ustawieniu bez skrzydłowych, 4-3-1-2, grał jednego ze środkowych pomocników, czasem dziesiątkę, pod napastnikami. Grywał też jako skrzydłowy, ale ja bym go widział w środku. Ma świetny przegląd pola, bardzo dużo widzi, swobodnie operuje piłką, fajnie się z piłką w tłoku obraca. U trenera Nawałki grał na skrzydle, ale chyba trochę […]
11.08.2020
Weszło
11.08.2020

Zmęczeni średniactwem. Pogoń chce czegoś więcej

Pogoń Szczecin to niechlubny fenomen. Mają siódme miejsce w tabeli wszech czasów Ekstraklasy, przed Widzewem Łódź, Śląskiem Wrocław, Cracovią. Rozegrali w elicie aż czterdzieści osiem sezonów. Od lat sześćdziesiątych może z przerwami, ale w każdej dekadzie zaznaczając swoją obecność w polskiej piłce. Przy tym NIGDY NIC nie wygrali na najwyższym szczeblu. Tyle lat, ani jednego […]
11.08.2020
Weszło
11.08.2020

Tworek: Nie możemy być jak ćmy, które parzą się lecąc do światła

Warta Poznań awansowała do Ekstraklasy jako zespół… braku wiary. Braku wiary z zewnątrz. Celem Warty przed startem sezonu absolutnie nie był awans, a przed decydującymi barażami eksperci rzadko kiedy stawiali na piłkarzy trenera Piotra Tworka. Mimo że to oni przystępowali do nich jako trzecia siła pierwszej ligi. Wiary za to nie brakowało w zespole. I […]
11.08.2020
Weszło
11.08.2020

COVID-19 także w pierwszej lidze. Sandecja Nowy Sącz już w izolacji

Wygląda na to, że koronawirus w polskiej piłce rozsiadł się wygodnie w fotelu i zapina pasy. Po serii zachorowań w Ekstraklasie, która dotknęła już czterech klubów – a nawet pięciu, bo zakażenie, choć dzięki ostrożności klubu w mniejszym stopniu, dotknęło także Górnika Zabrze – przyszedł czas na jej zaplecze. Pierwszoligowcy zgodnie z zaleceniami Komisji Medycznej […]
11.08.2020
Weszło
11.08.2020

Sytuacja niecodzienna: mistrz porządnie dozbrojony

Artur Boruc z AFC Bournemouth. Bartosz Kapustka z Leicester City. Josip Juranović z Hajduka Split. Dwaj solidni ligowcy, Filip Mladenović z Lechii Gdańsk i Rafael Lopes z Cracovii. A to wszystko przy bardzo nieznacznych, może nawet symbolicznych osłabieniach – bo jeśli chodzi o kluczowych piłkarzy, sprzedany został jedynie Radosław Majecki. Legia Warszawa w tym okienku […]
11.08.2020
Weszło
11.08.2020

Piłkarz totalny. O pierwszym sezonie Ronaldo w Interze

Inter chce wygrywać Scudetto i Ligę Mistrzów, ale w starym odpowiedniku Ligi Europy, Pucharze UEFA, też ma zacne tradycje. W latach dziewięćdziesiątych wygrywał go trzykrotnie, ostatni raz z Ronaldo w składzie. Ronaldo, który był wówczas zdecydowanie najlepszym piłkarzem na świecie, Ronaldo, który przenosząc się do Nerazzurri drugi raz bił transferowy rekord świata, Ronaldo, nie tylko […]
11.08.2020
Weszło
11.08.2020

Polski mecz nie był tylko sloganem. Szymański i Augustyniak wchodzą z buta w sezon w Rosji

Takie rozpoczęcia sezonu to my lubimy. Pierwsza kolejka ligi rosyjskiej jeszcze się nie skończyła, a Sebastian Szymański już zdołał wyrównać swój wynik w klasyfikacji kanadyjskiej z poprzedniego sezonu. Jak do tego doszło? Otóż mecz Dynama Moskwa z Uralem Jekaterynburg okazał się „polski” nie tylko ze względu na samą obecność na murawie naszych graczy. Szymański, a […]
11.08.2020