post

Opublikowane 19.02.2018 20:28 przez

redakcja

Ostatnio złapałem się na tym, że kariery pokończyli już niemal wszyscy zawodnicy, którzy, jak pamiętałem, grali od zawsze. Nawet Ze Roberto zawiesił buty na kołku w wieku 43 lat, a debiutował w seniorskim futbolu zanim się urodziłem. Podobnych emerytów zostało jeszcze kilku, między innymi Joaquin. Człowiek instytucja, człowiek-autorytet, człowiek-idol, który wczoraj rozegrał mecz numer 700 w swojej karierze klubowej. Chapeau-bas!

Jego Betis mierzył się z Realem Madryt, ale Królewscy popsuli ten jubileusz. Legendarny skrzydłowy dwoił się i troił, by uczcić go w wyjątkowy sposób, ale najpierw na drodze stanął mu Keylor Navas, broniąc strzał prosto w okienko, a potem cała ekipa Los Blancos, wygrywając 5:3. Sanchez raczej się nad sobą nie rozczulał. – Mam drużynę, która bardzo mi pomaga. Pójdę do domu, kiedy nawet minięcie pachołka stanie się dla mnie zbyt skomplikowane – mówił po końcowym gwizdku.

Coś mi się wydaje, że nie nastąpi to zbyt prędko. Po pierwsze, Joaquin to wciąż motor napędowy Betisu. Po drugie dopiero co przedłużył kontrakt ze swoim obecnym zespołem do 2020 roku, będzie miał wówczas 39 lat i dokładnie 20 w profesjonalnej piłce. Odpukać, co by nie zapeszyć, ale czego jak czego, zdrowia można mu pozazdrościć. Rzadko zdarza się, iż zawodnik niemal przez całe życie występujący na skrzydle jest aż tak długowieczny. On sam twierdzi, że jego kamień filozoficzny to… szczęście. Banalnie proste, może wręcz absurdalne, ale gdy spojrzymy na przebieg jego kariery, coś faktycznie może w tym być.

Betis, Valencia, Malaga, Fiorentina i znów Betis. Delikatnie rzecz ujmując, szału nie ma. I w związku z tym nie da się też ukryć, że Sanchez to trochę bohater dla futbolowych hipsterów. Ale to nie tak, iż nikt nie chciał zrobić z niego gwiazdy z prawdziwego topu. Wręcz przeciwnie, zgłaszali się po niego najwięksi. Na przykład Jose Mourinho za czasów swojej pierwszej kadencji w Chelsea.

– Transfer był już dogadany w pełni. Mój ojciec widział po mnie, że tak naprawdę wcale nie chciałem odchodzić. To nie pieniądze były ważne. Nie chciałem uwikłać się w te wszystkie problemy związane z przenosinami – opowiadał skrzydłowy. – Mourinho wiedział co jest grane. Dał mi dzień, abym się namyślił, ale podświadomie podjąłem decyzję już wcześniej. Chciałem żyć szczęśliwie w Sewiili. Tak, wiem, ominąłem wielką szansę by stać się znacznie lepszym piłkarzem niż wówczas byłem – wyjaśniał po latach.

Innym razem wspominał, w jaki sposób nakłaniano go do przejścia do Realu Madryt, gdzie zostałby kolejnym galactico. – To działo się podczas zgrupowania reprezentacji w Barcelonie. Raul nagle zawołał mnie, żebym przyszedł do łazienki, a tam spotkałem… Florentino Pereza. „Hej, tu jest prezydent twojego klubu!” krzyknąłem, po czym Perez zwrócił się do Raula: „Jak myślisz, dobrze wyglądałby w białym?” na co ten odpowiedział: „Szefie, on już od dawna powinien nosić białą koszulkę”. Chwilę później Florentino zapewnił mnie, że pogada z prezydentem Betisu i wyszedł jak gdyby kompletnie nic się nie stało – opowiadał Joaquin. Ostatecznie transfer ten nie doszedł do skutku, bo ani sam zawodnik nie chciał odchodzić, ani Verdiblancos nie mieli ochoty go sprzedawać.

Był „homesick” niczym Jesus Navas, który wielokrotnie odrzucał różne oferty, bo bał się opuścić dom? Chyba nie należy wykluczać tej tezy. Dobrze, że lęku przed lataniem samolotami nabawił się dopiero za czasów gry w Maladze, bo inaczej chyba nigdy nie ruszyłby się z Benito Villamarin. Gdy lecieli z drużyną do San Sebastian na mecz z Realem Sociedad, wpadli w turbulencję. Schodzili do lądowania, ale nagle gwałtownie znów się podnieśli. Przez pokład przeszło światło błyskawic, a z silnika poleciały iskry. Joaquin nawet włożył sobie kartę identyfikacyjną do ust, żeby w razie katastrofy bliscy mogli go rozpoznać. Na szczęście nie było to konieczne.

***

Niedawno pisałem podobnie o Ronaldinho, ale jestem pewny, że z naszym dzisiejszym bohaterem byłoby tak jak z Brazylijczykiem. To znaczy nie grałby tak dobrze i długo, gdyby nie jego hedonistyczne podejście do życia. Sytuacja paradoksalna, ponieważ to przecież wbrew profesjonalizmowi, ale naprawdę uważam, że komfort mentalny to gdzieś 50% sukcesu w karierze każdego sportowca. A że nie każdy lubi spokojny tryb życia? No cóż, nudzilibyśmy się, gdyby wszyscy byli tacy sami.

Sanchez więc też balował, znacznie mniej intensywnie niż Ronaldinho, ale swoje za uszami miał. Weźmy na przykład historię związaną z imprezą, jaką swego czasu urządzili zawodnicy Betisu w domu jednego z piłkarzy. Ktoś musiał puścić farbę, bo pojawił się na niej ówczesny prezydent klubu, Manuel Ruiz de Lopera. Chodził po domu, wyłapywał ich jednego po drugim i pytał ironiczne: „no jak tam, przygotowujecie się wszyscy razem do meczu, tak?” Denilson był ponoć tak przerażony możliwą karą, że chciał uciekać przez okno z drugiego piętra, ale na szczęście dwudziestoletni wówczas Joaquin wybił mu z głowy ten pomysł. Chwilę później sam stanął oko w oko z Loperą. – No nieźle, młody. Wcześnie zaczynasz – powiedział szef i wyciągnął chłopaka za fraki.

Po tej sytuacji prezydent Betisu wynajął prywatnego detektywa, by pilnował wschodzącej gwiazdy zespołu. Wkrótce i jego doprowadził do szału. Po tygodniu agent zgłosił się do Lopery z prośbą o znaczną podwyżkę, argumentując, że od pięciu dni nie widział swojej rodziny, bo przez cały ten czas łaził za Joaquinem, spędzającym mnóstwo czasu na mieście.

Cokolwiek jednak powiedzieć, obaj panowie potrafili się dogadać, choć niektóre z ich historii są tak absurdalne, że aż śmieszne. – Zaraz miał się odbyć mój ślub, czekałem na małżonkę, przyjmowałem życzenia od gości, gdy nagle ktoś złapał mnie od tyłu za ramię. To był Lopera, powiedział, że ma dla mnie niespodziankę. Przyniósł ze sobą Puchar Króla, który zdobyliśmy w tamtym sezonie. Widać go na większości moich zdjęć ze ślubu – opisywał Sanchez.

Źródło: AS

Źródło: AS

***

„Niebieski ptak” to chyba byłoby dość celne określenie jego podejścia do życia. Futbolu zresztą także, czego dowodzi podejście naszego bohatera do długich odpraw taktycznych Unaia Emery’ego, z którym współpracował w Valencii. Bask jest perfekcjonistą, wiele osób męczyło jego podejście, ale mało kto był na tyle odważny, aby je zgryźliwie komentować. – Wytrzymałem z nim trzy sezony, czwartego bym nie wytrzymał. Analizy video zajmowały nam tyle czasu, że wciąż kończył mi się popcorn – mówił.

Zawodnicy tacy jak Joaquin nie lubią, gdy zakuwa się ich w taktyczne dyby, więc nie dziwię się, że pod tym względem miał dość Emery’ego. Postawa skrzydłowego podoba mi się jednak o tyle, iż jest konsekwentny względem preferowanego rodzaju futbolu, bo stoi w kontrze do skrajności, w jakie popada ostatnimi czasy hiszpański futbol. Weźmy chociaż kwestię szacunku – rodacy Sancheza uważają na przykład, że przy wysokim prowadzeniu nie należy dryblować, by nie ośmieszać rywala, ponieważ jest to brak respektu. Absurd, z którym legendarny skrzydłowy też by się nie zgodził.

Ciekawe ile z tej miłości do dryblingu wyniósł z corridy? Jako dziecko marzył bowiem, by zostać torreadorem, a przecież znacznie trudniej jest wywieść w pole byka niż myślącego (przeważnie) obrońcę. Tylko wkurzenie efektownie miniętego przeciwnika pozostaje taka sama. Podziękujmy zatem wujkowi Joaquina, który odkrył, że nogi jego siostrzeńca nadają się nie tylko do biegania po arenie, ale także efektownego kopania piłki.

***

Mało brakowało, a ten sam Manuel Luiz de Lopera, który tak ubóstwiał Sancheza, złamałby jego karierę. Prezydent Betisu wściekł się, gdy latem 2006 roku ulubieniec Verdiblancos postanowił w końcu odejść z Estadio Benito Villamarin. – Myślałem, że obaj jesteśmy Beticos… – mówił z nieskrywaną goryczą w głosie. Joaquin wywarł dużą presję na swoim prezydencie – albo ten sprzeda go za 25 baniek do Valencii, albo będzie miał dobrze opłacanego niewolnika zamiast wartościowego zawodnika.

Zanim jednak Lopera sprzedał skrzydłowego, wpadł na sprytny plan jak dać mu w kość, by na zawsze popamiętał, iż Betisu się tak nie wystawia – Idziesz na wypożyczenie do Albacete. Masz się tam stawić dziś do 18:00, poświadczyć swoją obecność w mieście, pójść do siedziby klubu i dopiąć transfer. W przeciwnym razu nałożę na ciebie 3 miliony kary – miał mu zakomunikować przez telefon. Mógł tak zrobić, bo wówczas każdy zawodnik Betisu miał w kontrakcie klauzulę umożliwiającą wypożyczenie go tam, gdzie tylko sobie Andaluzyjczycy zażyczyli. Sanchez wsiadł więc w samochód, przejechał 5,5 godziny, w końcu dotarł do obiektów Queso Mecanico i pocałował klamkę. W klubie z La Manchy nikt nie wiedział o przybyciu, wszak celem samym w sobie było tylko wystawienie go w ramach zemsty.

***

Joaquin i wszyscy jego fani mogli mieć spore deja vu, kiedy parę lat później odchodził z Fiorentiny. Scenariusz był podobny, tylko wówczas już nikt nie wysyłał go w trzy diabły za rzekomą nielojalność. – Profesjonalnie gram w piłkę od 16 lat. W koszulce Violi dawałem z siebie wszystko, więc myślę, że zasługuję na pozwolenie na powrót do domu – mówił w wywiadzie z fanami włoskiej ekipy. – Podjąłem decyzję, jedyne czego pragnę, to wrócić do domu – pisał z kolei na instagramie:

Źródło: Instagram

Źródło: Instagram

– Czekałem przez długie godziny, starałem się rozmawiać z kim się dało… Kiedy nie uczestniczysz w negocjacjach, nie możesz wiedzieć co się właściwie dzieje wokół ciebie. Momentami miałem ochotę wsiąść w samochód i osobiście negocjować z władzami Fiorentiny. Raz, ze złości, przywaliłem pięścią w ścianę tak mocno, że złamałem palec. Byłem tak wkurzony, że nie czułem wtedy bólu, tylko wściekłość i zawziętość. Nie chodziło o pieniądze. To była moja sprawa osobista – mówił później.

Wiadomo jak to jest z piłkarzami i ich gadaniem na temat wynagrodzeń, ale Joaquin faktycznie miał gdzieś kasę. W wielu innych miejscach niż Betis na pewno zarobiłby lepiej, bo przechodząc do ekipy z Benito Villamarin otrzymał pensję w wysokości 800 tysięcy euro rocznie. Sytuacja wymowna o tyle, że dwa razy więcej zarabiał w jako gracz Violi.

Do Sewilli przybywał niczym Odyseusz. – Dusza Betisu wraca do ciała – mówił Eduardio Macia, dyrektor sportowy klubu. Na prezentację Sancheza przyszło ponad 19 tysięcy fanów Verdiblancos, którzy na widok legendarnego skrzydłowego reagowali tak euforycznie, że zapewne odnotowały to nawet okoliczne liczniki richtera W następującym po tamtym lecie (2015 roku) sezonie, kibice ekipy z Sewilli wykupili aż 43 tysiące rocznych karnetów, co było piątym najlepszym wynikiem w Primera División.

– Wróciłem tu, by znów dawać radość ludziom. Nie spodziewałem się, że kochają mnie aż tak – mówił zaraz po ponownym dołączeniu do Betisu. Twierdzi, iż na Benito Villamarin spędził najlepsze lata swojego życia i w ogóle nie zdziwiłbym się, gdyby również po zakończeniu kariery na długo związał się z klubem – Kiedy mówię, że chciałbym zostać prezydentem tego klubu, odpowiadam twierdząco. Właśnie tego pragniecie, prawda? – śmiał się, choć z drugiej strony podkreślał: – Jeśli Betis będzie potrzebował prezydenta, ja będę gotowy.

Ostatnio nawet poczynił ku temu pewne kroki, wykupując za ponad milion euro akcje ukochanego klubu. On cieszył się jak dziecko, ale jego żona już niekoniecznie. – Kiedy jej powiedziałem tylko skrzyżowała ręce i wrzasnęła: „na sofę!” Musiałem tam spać przez tydzień – opowiadał.

Piłkarze pewnie mieliby z nim lepiej niż niegdyś on sam z Loperą. – Nie ma odpoczynku! Każdy kto wyjdzie do domu przed piątą rano dostanie grzywnę! – mówił po tym, jak na początku stycznia Verdiblancos pokonali swojego największego rywala, Sevillę, aż 5:3. Ciekawe czy tańczył wtedy lepiej niż swego czasu w szatni…

***

Skądkolwiek kibic hiszpańskiej piłki by pochodził, to i tak szanuje, a przeważnie nawet uwielbia Joaquina. Fanów ma chociażby w Korei Południowej, o czym przekonał się po mundialu w 2002 roku. Dwie Koreanki przez jakiś czas jeździły na każdy jego mecz, a na stadionach wywieszały dedykowane mu transparenty. Spotkał je nawet w tym samym samolocie, kiedy leciał do Madrytu. Okazało się, iż były to turystki, które na miesiąc utknęły w Andaluzji. Piłkarz spędzał z nimi mnóstwo czasu, a one codziennie kupowali mu jakiś prezent.

– W piłce nie wygrałem prawie nic, ale czerpałem z niej wiele przyjemności. Tego nikt mi nie zabierze – zauważał z jednej strony gorzko, z drugiej w pełni usatysfakcjonowany. Bo jeśli rzeczywiście przez całą karierę podejmował decyzję zgodnie z tym, czego pragnęło jego serce, w związku z tym był szczęśliwy, a Hiszpanie wymyślili nawet drinka specjalnie na jego cześć, to czy czegoś więcej było mu trzeba?

Mariusz Bielski

Fuksiarz - Zakłady bukmacherskie
15.10.2021

Sprawdźmy, postawmy: Napoli w gazie, maszyna Kaczmarka, potknięcie Pogoni

Za nami okno reprezentacyjne, a to oczywiście oznacza, że znów pełno meczów ligowych do obstawienia. Nie będziemy wam jednak dawać byle typów od czapy, losowych zdarzeń i tym podobnych. Tutaj chodzi przede wszystkim o to, żeby spojrzeć na liczby. Liczby to fakty, a fakty analizuje się łatwiej. Co za tym idzie – staramy się szacować […]
15.10.2021
Weszło
09.10.2021

Fuksiarz da wam piątaka za każdego gola Polski z San Marino!

Polska gra z San Marino. Wy wiecie i my wiemy mniej więcej, co to oznacza – jest duże prawdopodobieństwo, że sobie postrzelamy, a Robert Lewandowski w jednym spotkaniem zapewni sobie tytuł najskuteczniejszego snajpera w 2021 roku. A co my będziemy z tego mieć? Jeśli jesteście Fuksiarzami, to na przykład piątaka za każdego gola biało-czerwonych. Nasi […]
09.10.2021
Fuksiarz - Zakłady bukmacherskie
08.10.2021

Wygrana Węgrów, czerwona kartka, mało goli – typy na eliminacje

Przerwa na kadrę jest jak sernik. Jedni lubią, inni nie. Chociaż sernik większość lubi. A czy większość lubi przerwę na kadrę? Dobra, dość rozkmin filozoficznych. Czas na rzetelne podejście do typów. Jak co tydzień w piątek podrzucamy wam garść ciekawych zakładów na weekend. Bez wróżenia z kropli deszczu na szybie, żadnego tak-mi-się-zdaizmu. Szukamy typów, które […]
08.10.2021
Fuksiarz - Zakłady bukmacherskie
01.10.2021

Sprawdźmy, postawmy: Ajax w formie, rzuty rożne Zagłębia i mało goli w Szkocji

Urocze w bukmacherce są hasła, które wręcz ocierają się o wróżbiarstwo. „Przyśniło mi się, czuje w kościach, mam czutkę” – kto z typerów nigdy tak nie pomyślał. Sęk w tym, że różnica między wróżbiarstwem a szacowaniem prawdopodobieństwa jest cienka, płynna i czasem wręcz niezauważalna. My zaczynamy nowy cykl na Weszło, gdzie będziemy wam podrzucali typy […]
01.10.2021
Fuksiarz - Zakłady bukmacherskie
17.09.2021

Obstawiaj Premier League w Fuksiarz.pl i zgarnij freebet!

Siemanko premierligowe świry. Przed nami piąta kolejka ligi angielskiej, więc siadamy w fotelach i wiadomo co dalej. A skoro już ligowa piłka na Wyspach Brytyjskich wraca do gry, warto rzucić okiem na promocję Fuksiarz.pl. Ten legalny polski bukmacher w najbliższy weekend rozdaje freebety za obstawianie meczów Premier League. Sprawa jest prosta – Fuksiarz.pl – da […]
17.09.2021
Uncategorized
20.08.2021

Taśma miesiąca – trzynaście zdarzeń i 2,5 tysiąca w kieszeni

Dzisiaj w „Weszło Fuksem” polecamy wam spektakularne tasiemki. Trafić pięć zdarzeń na kuponie – cóż, to już jest satysfakcja. O jakichś mocnych treblach nawet nie mówimy, bo to klasyka weekendu. Ale trafić TRZYNAŚCIE (!) zdarzeń na kuponie… Ukłony po sam pas. Jak co tydzień zapraszamy was na przegląd najciekawszych trafionych kuponów w Fuksiarzu z zeszłego […]
20.08.2021
Hiszpania
11.10.2021

Dwie twarze Antoine’a Griezmanna

W reprezentacji czuje się jak ryba w wodzie. W klubie zawodzi na całej linii. W reprezentacji regularnie wpisuje się na listę strzelców. W Atletico brakuje mu konkretów. Antoine Griezmann nie tak wyobrażał sobie powrót do zespołu Rojiblancos. Odejście z Barcelony miało rozwiązać kilka problemów. Zamiast tego zderzył się z kolejną ścianą. Z czego wynikają problemy […]
11.10.2021
Weszło
08.10.2021

Dlaczego Celta nie utrzymała europejskiego poziomu?

Półfinał Ligi Europy. Rewanż. Piąta minuta doliczonego czasu. Celcie Vigo brakuje jednego gola do wyeliminowania Manchesteru United i wywalczenia awansu do finału. Claudio Beauvue, zamiast uderzać na bramkę, decyduje się na podanie do Johna Guidettiego, który marnuje doskonałą okazję, która – jak się miało okazać – była ostatnim akcentem Celty w Lidze Europy na długie […]
08.10.2021
Weszło
20.09.2021

Panie Koeman, Johan Cruyff przewracał się dzisiaj w grobie

Dzisiaj każdy wieloletni kibic Barcelony mógł srogo zapłakać z dwóch powodów. Pierwszy to rozpacz, że ten zespół ewidentnie cofnął się w rozwoju. Drugi to fakt, że oglądanie tego „widowiska” po prostu bolało. Tak więc jeśli ktoś zdecydował się na kupno biletu i pojechanie na Camp Nou z okazji meczu przeciwko Granadzie, gorzej trafić nie mógł. […]
20.09.2021
Weszło
19.09.2021

Duet Vinicius-Benzema uciszył Mestalla!

Ktoś mógłby powiedzieć, że Real nie zasłużył na komplet punktów. Ale to teza, której raczej nie dałoby się obronić. Valencia wyglądała dobrze, momentami nawet bardzo. Miała swoje okazje, potrafiła prowadzić grę i również dobrze bronić. Przecież do 86. minuty Real właściwie nie miał stuprocentowej sytuacji, defensywa Nietoperzy funkcjonowała jak należy. Ale na samym końcu zadecydowała […]
19.09.2021
Weszło
14.09.2021

Memphis Depay. Chłopak, którego z piekła wyciągnął futbol

Sposobem bycia przypomina największe gwiazdy NBA, ale za drogimi samochodami i biżuterią kryje się człowiek o wielkim sercu z blizną na psychice. W Holandii uważają go za dziwaka, acz on sam może nazywać się wielkim szczęściarzem. Był dręczony, żył w biedzie. Potem dał się wchłonąć przez mroczną stronę życia i sam zadawał ból, łamał prawo. […]
14.09.2021
Weszło
01.09.2021

Griezmann. Ciało obce, które było skazane na niepowodzenie

Kiedy spoglądało się na mecze Barcelony w ostatnich dwóch sezonach, śmiało można było zagrać w pewną grę i to nie raz. „Znajdź niepasujący element”. Poziom trudności nie był specjalnie wysoki, bo rzucał się w oczy szczególnie jeden piłkarz. Niektórym trudno to przyznać, ale przez większość czasu piłkarz po prostu bezużyteczny. Nie dlatego, że z natury […]
01.09.2021
Brama dnia
17.10.2021

Adriano z wolnego czy van Nistelrooy podcinką? | BRAMA DNIA

We wczorajszej „Bramie dnia” zatriumfował Stefano Fiore. A kogo dzisiaj wybierzecie? Zapraszamy na kolejny odcinek naszego cyklu, który współtworzymy wraz z partnerami z Gatigo. RUUD VAN NISTELROOY VS DEPORTIVO (17.10.2001) Ruud van Nistelrooy tylko dostawiał szufle do pustaka albo strzelał z główki? Nic z tych rzeczy. Holender był klasycznym przykładem lisa pola karnego, to fakt, […]
17.10.2021
Brama dnia
16.10.2021

Hasselbaink się bawi, Fiore nie ma litości | BRAMA DNIA

Zapraszamy na kolejny odcinek „Bramy dnia”! JIMMY FLOYD HASSELBAINK VS BLACKBURN (16.10.2004) Jimmy Floyd Hasselbaink to napastnik trochę zapomniany, a na przełomie wieków należał on do zdecydowanie najlepszych łowców goli w całej Europie. Dzisiaj wspominamy jego popis z 2004 roku. Holender zdobył wówczas hat-tricka w starciu z Blackburn, a gol numer jeden udał mu się […]
16.10.2021
Prasówka
16.10.2021

PRASA. Bosacki: Mecz z Legią jest ważny, ale to nie mecz o mistrzostwo świata

W sobotniej prasie już pełna koncentracja na piłce ligowej. Dużo materiałów przed Legia – Lech, z innych klubów rozmowy m.in. z Damianem Rasakiem i Grzegorzem Sandomierskim. Jest ciekawie. PRZEGLĄD SPORTOWY Czasem grały o mistrzostwo, czasem „tylko” o punkty, ale od dawna starcia tych drużyn to więcej niż zwykłe ligowe spotkanie. Top 10 meczów Legia – […]
16.10.2021
Weszło
15.10.2021

Czy Kulesza pamięta, że ma młodzieżówki? I czy wie, że one dostają w ryj?

Nie wiem, kto prowadzi konto twitterowe Cezarego Kuleszy, może to być on, może to nie być on, tylko jakiś spec, no stażysta, nie spec, w każdym razie wiem, że jest to propaganda sukcesu w 280 znakach. Jak kadra wygra – brawo, jedziemy, super! Jak Legia wygra w pucharach – kapitalnie, gratulacje, ekstra! Jak Lewandowski strzeli […]
15.10.2021
Prasówka
15.10.2021

PRASA. „Michniewicz musi wznieść się na wyżyny jako trener mentalny”

W piątkowej prasie kończymy już rozmowy o reprezentacji i zaczynamy przygotowania do ligi. W najbliższej kolejce czeka ns rzecz jasna hit – Legia Warszawa kontra Lech Poznań. To spotkanie zapowiada rozmówka z Kacprem Skibickim czy też większy tekst w „Przeglądzie Sportowym”. – Przed niedzielnym starciem Michniewicz będzie musiał wznieść się na wyżyny swoich umiejętności trenera […]
15.10.2021
Brama dnia
15.10.2021

Šesták po raz pierwszy, Šesták po raz drugi | BRAMA DNIA

Dariusz Szpakowski namiętnie przekręcający nazwiska przeciwników, Artur Boruc uporczywie mylący futbol z grą „piłka parzy”, obrońcy reprezentacji Polski niestrudzenie gubiący krycie w najprostszych sytuacjach… Trzynaście lat temu biało-czerwoni przegrali na wyjeździe ze Słowacją 1:2 w ramach eliminacji do mistrzostw świata w RPA. Właśnie ten mecz przypominamy w ramach „Bramy dnia”. STANISLAV SESTAK (1.) VS POLSKA […]
15.10.2021
Brama dnia
17.10.2021

Adriano z wolnego czy van Nistelrooy podcinką? | BRAMA DNIA

We wczorajszej „Bramie dnia” zatriumfował Stefano Fiore. A kogo dzisiaj wybierzecie? Zapraszamy na kolejny odcinek naszego cyklu, który współtworzymy wraz z partnerami z Gatigo. RUUD VAN NISTELROOY VS DEPORTIVO (17.10.2001) Ruud van Nistelrooy tylko dostawiał szufle do pustaka albo strzelał z główki? Nic z tych rzeczy. Holender był klasycznym przykładem lisa pola karnego, to fakt, […]
17.10.2021
Weszło
17.10.2021

Jedenaście miesięcy zaległości, jeden puchar. Michniewicz i Lech Poznań.

– Chórzysto, nigdy nie będziesz legionistą – głosił kibicowski transparent legionistów wywieszony w październiku 2020 roku, gdy stało się jasne, że to właśnie Czesław Michniewicz zostanie nowym trenerem stołecznego klubu. Dziś zapewne nastroje wokół samego Michniewicza wśród kibiców Legii są nieco inne, natomiast przed meczem z Lechem Poznań trudno nie uciec od sentymentów. Bo przydomek […]
17.10.2021
Ekstraklasa
17.10.2021

J. Zieliński: Nie docenia się doświadczenia. Nie czytam o lotach w kosmos, nadal jestem w zawodzie

Jacek Zieliński od dłuższego czasu pozostaje poza trenerską karuzelą, ale nie ukrywa, że chciałby w końcu na nią wrócić. W wywiadzie z nami opowiada o tym, jak wykorzystał dłuższą przerwę od zawodu. Jak podchodzi do pracy eksperta i komentatora telewizyjnego? Czy był skłonny przyjąć ofertę z Uzbekistanu, którą niedawno otrzymał? Jakiego projektu chciałby się podjąć? […]
17.10.2021
Weszło
17.10.2021

Czy Warta jeszcze strzeli gola?

Cztery mecze. 360 minut. Wydaje się, że dość sporo czasu, by strzelić bramkę, bo niby co można robić przez sześć godzin na boisku niż trafiać w ten cholerny prostokąt. Ale Warta jakby chciała powiedzieć: a nieprawda, można robić inne rzeczy, w futbolu wcale nie chodzi o gole. No niestety chodzi, Warta ich nie ma, brakuje […]
17.10.2021
Weszło
17.10.2021

Drodzy „Portowcy”, czas ogarnąć się na wyjazdach

Im dalej w sezon, tym bardziej patrzymy na ręce Pogoni Szczecin. Pisaliśmy już kilkukrotnie, że wymówki się kończą i ekipa trenera Runjaicia swoją moc na papierze musi udowodniać na boisku. Na razie wygląda to w porządku, jeśli spojrzymy w tabelę. Przed tą kolejką dwa punkty straty do Lecha Poznań, fajnie, fajnie. Ale gdy rozkładamy poczynania […]
17.10.2021
Ekstraklasa
16.10.2021

Twierdza Wrocław? Nieaktualne!

Dużo mówi się o Lechu w kontekście kandydatury na mistrzostwo Polski, ale – musi wybrzmieć to wyraźnie, więc użyjemy wielkich liter – RAKÓW JEST RÓWNIE MOCNYM PRETENDENTEM DO TYTUŁU. Raz, że z tymże Lechem zremisował. Dwa, wygrał przy Łazienkowskiej po dobrym meczu i nawet ligowa sytuacja Legii nie powinna umniejszać temu sukcesowi, bo stołeczni zagrali […]
16.10.2021
Brama dnia
17.10.2021

Adriano z wolnego czy van Nistelrooy podcinką? | BRAMA DNIA

We wczorajszej „Bramie dnia” zatriumfował Stefano Fiore. A kogo dzisiaj wybierzecie? Zapraszamy na kolejny odcinek naszego cyklu, który współtworzymy wraz z partnerami z Gatigo. RUUD VAN NISTELROOY VS DEPORTIVO (17.10.2001) Ruud van Nistelrooy tylko dostawiał szufle do pustaka albo strzelał z główki? Nic z tych rzeczy. Holender był klasycznym przykładem lisa pola karnego, to fakt, […]
17.10.2021
Piłka nożna
16.10.2021

Brudny Felipe. Lazio wygrywa w hicie z Interem po kontrowersyjnym golu Brazylijczyka

Mecz Lazio z Interem można sprowadzić właściwie do jednego – wielkiego ciśnienia. Dziewięć żółtych kartek i jedna czerwona. Padły też cztery gole – dwa z rzutów karnych, jeden po sytuacji, która z pewnością będzie szeroko komentowana. Sytuacji, która – nie ma co wymyślać – zadecydowała o wyniku całego spotkania.  Piłkarze Interu liczyli, że przed stratą […]
16.10.2021
Premier League
16.10.2021

Lisy górą, Ole znowu na kolanach

Po raz kolejny Manchester United rozegrał mecz, po którym Ole Gunnar Solskjaer może powiedzieć, że ma nad czym pracować. Że jest duże pole do poprawy. Że cieszy go bramka Rashforda, ale co z tego? Mentalnie Manchester United wygląda, jak osoba podpierająca ściany najlepszej dyskoteki w kraju. Czerwone diabły podpierały ściany, a Lisy zdominowały parkiet, choć […]
16.10.2021
Premier League
16.10.2021

Czyste konto Bednarka, niewidoczny Klich. Southampton lepsze od Leeds

W sobotnim spotkaniu wystąpiło aż trzech zawodników z wtorkowego meczu Polska – Albania. Jeden z nich został nawet bohaterem spotkania. Niestety mowa o jedynym reprezentancie Albanii na boisku – Armando Broji. Strzelił on gola na wagę zwycięstwa i gospodarze wygrali 1:0. Jan Bednarek i Mateusz Klich zaliczyli ciche zawody. Święci przeważali przez całe spotkanie. Wystarczy […]
16.10.2021
Inne sporty
16.10.2021

Karolina Naja: Myślę, że moja droga to materiał na dobrą książkę

W swoim dorobku posiada aż cztery medale olimpijskie, wywalczone na trzech kolejnych igrzyskach. Choć żaden z nich nie jest złoty – trzy pokryte są brązem, a jeden jest srebrny – to taka liczba krążków wśród polskich olimpijczyków stawia ją na równi z Adamem Małyszem, Kamilem Stochem czy Robertem Korzeniowskim, a wyżej od Anity Włodarczyk czy […]
16.10.2021
Weszło
16.10.2021

Plach uratował Piasta w Łęcznej. PLACH, PIASTA, W ŁĘCZNEJ

Jeśli jedziesz do Łęcznej na mecz i twoim najlepszym piłkarzem jest bramkarz, to wiedz, że grasz dość wstydliwe zawody. Górnik powinien zgarnąć po meczu z Piastem Gliwice trzy punkty i przeskoczyć w tabeli Wartę Poznań oraz Bruk-Bet, ale nie zrobił tego głównie dlatego, że goście mieli między słupkami Frantiska Placha.  Ledwie wczoraj wrzuciliśmy na stronę […]
16.10.2021
Liczba komentarzy: 7
Subscribe
Powiadom o
guest
7 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
FC Bazuka Bolencin
FC Bazuka Bolencin (@fc-bazuka-bolencin)
3 lat temu

Prawdziwa legenda Betisu. Doskonały piłkarz, jeszcze sprzed ery obecnych pizdeczek przewracających się po każdym podmuchu wiatru, wytatuowanymi na każdej części ciała poza mózgiem oraz gwiazdorzących i wymuszających fochami transfer po jednym udanym sezonie .
Szacunek, piękna kariera.
W CM-ie a potem FM-ie prawie zawsze kupowałem jak mnie było stać:)

jajajakberety
jajajakberety (@jajajakberety)
3 lat temu

Jeden z ostatnich prawdziwych skrzydłowych. Przyjemność w oglądaniu

SL Benfica
SL Benfica (@sl-benfica)
3 lat temu

https://www.facebook.com/COMTCOACHING.CLUB/videos/601409373540611/

Wczoraj na żywo mieliśmy okazję widzieć Go w akcji. Jest z pewnością legendą klubu.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty
3 lat temu

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty
3 lat temu

Treść usunięta

Jak co sobotnie przedpołudnie - Wiesław "Agent 711" Machniewicz
Jak co sobotnie przedpołudnie - Wiesław "Agent 711" Machniewicz (@franz-smud)
3 lat temu

„Kochamy” xD Czyli kto konkretnie? Autorze, czy podpisałbyś się pod zdaniem „Kocham Joaquina”?

Larry Gopnik
Larry Gopnik (@larry-gopnik)
3 lat temu

Świezo poślubiona małzonka nie wygląda na specjalnie szczęsliwą z obecnosci pucharu.

Fajny tekst, gratuluję

Brama dnia
17.10.2021

Adriano z wolnego czy van Nistelrooy podcinką? | BRAMA DNIA

We wczorajszej „Bramie dnia” zatriumfował Stefano Fiore. A kogo dzisiaj wybierzecie? Zapraszamy na kolejny odcinek naszego cyklu, który współtworzymy wraz z partnerami z Gatigo. RUUD VAN NISTELROOY VS DEPORTIVO (17.10.2001) Ruud van Nistelrooy tylko dostawiał szufle do pustaka albo strzelał z główki? Nic z tych rzeczy. Holender był klasycznym przykładem lisa pola karnego, to fakt, […]
17.10.2021
Suche Info
17.10.2021

Manchester United atakowany. Klubowi zarzuca się hipokryzję

Na mecz z Leicester City, Manchester United wybrał się samolotem. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że cała podróż wynosiła raptem 160 kilometrów.  To nie spodobało się wielu osobom na Wyspach, które znalazły kolejny powód do ataków na Czerwone Diabły. Klubowi zarzuca się skrajną konsekwencję i nieodpowiedzialność – nadmiernej emisji spalin można […]
17.10.2021
Suche Info
17.10.2021

Michniewicz: – Potrzebujemy punktów jak tlenu

Osiem ligowych meczów, trzy zwycięstwa na koncie. Sytuacja Legii Warszawa przed meczem z Lechem Poznań nie jest najlepsza, o czym doskonale wie trener stołecznego klubu – Czesław Michniewicz.  – Potrzebujemy punktów jak tlenu. Wiemy, jaka jest nasza sytuacja w lidze, przegraliśmy wiele spotkań. Mamy świadomość, w którym miejscu jesteśmy. Wiemy też, że Lech dobrze rozpoczął […]
17.10.2021
Suche Info
17.10.2021

Skorża: – Mamy spore szanse, żeby przywieźć z Warszawy jakieś punkty

Na ostatniej konferencji prasowej Lecha Poznań temat mógł być tylko jeden – starcie z Legią Warszawa. W Poznaniu podchodzą do tego meczu bardzo poważnie, wyjeżdżających piłkarzy żegnała spora grupa kibiców i czuć, że Kolejorz ma ciśnienie na wygranie tego starcia.  Tym bardziej, że coraz pewniej czuje się Lechia Gdańsk Tomasza Kaczmarka. Wczoraj udało im się […]
17.10.2021
Weszło
17.10.2021

Jedenaście miesięcy zaległości, jeden puchar. Michniewicz i Lech Poznań.

– Chórzysto, nigdy nie będziesz legionistą – głosił kibicowski transparent legionistów wywieszony w październiku 2020 roku, gdy stało się jasne, że to właśnie Czesław Michniewicz zostanie nowym trenerem stołecznego klubu. Dziś zapewne nastroje wokół samego Michniewicza wśród kibiców Legii są nieco inne, natomiast przed meczem z Lechem Poznań trudno nie uciec od sentymentów. Bo przydomek […]
17.10.2021
Ekstraklasa
17.10.2021

J. Zieliński: Nie docenia się doświadczenia. Nie czytam o lotach w kosmos, nadal jestem w zawodzie

Jacek Zieliński od dłuższego czasu pozostaje poza trenerską karuzelą, ale nie ukrywa, że chciałby w końcu na nią wrócić. W wywiadzie z nami opowiada o tym, jak wykorzystał dłuższą przerwę od zawodu. Jak podchodzi do pracy eksperta i komentatora telewizyjnego? Czy był skłonny przyjąć ofertę z Uzbekistanu, którą niedawno otrzymał? Jakiego projektu chciałby się podjąć? […]
17.10.2021
Suche Info
17.10.2021

Sadio Mane w ekskluzywnym gronie piłkarzy

Dzięki swojemu trafieniu przeciwko Watfordowi, Sadio Mane wszedł na listę piłkarzy z przynajmniej setką trafień na poziomie Premier League. Senegalczyk jest 32. piłkarzem w zestawieniu.  Drogę do stu bramek Mane miał ułatwioną przez Mo Salaha. To właśnie po cudownej asyście autorstwa Egipcjanina 29-latek mógł wpakować piłkę do siatki, a co za tym idzie zapisać się […]
17.10.2021
Weszło
17.10.2021

Czy Warta jeszcze strzeli gola?

Cztery mecze. 360 minut. Wydaje się, że dość sporo czasu, by strzelić bramkę, bo niby co można robić przez sześć godzin na boisku niż trafiać w ten cholerny prostokąt. Ale Warta jakby chciała powiedzieć: a nieprawda, można robić inne rzeczy, w futbolu wcale nie chodzi o gole. No niestety chodzi, Warta ich nie ma, brakuje […]
17.10.2021
Weszło
17.10.2021

Drodzy „Portowcy”, czas ogarnąć się na wyjazdach

Im dalej w sezon, tym bardziej patrzymy na ręce Pogoni Szczecin. Pisaliśmy już kilkukrotnie, że wymówki się kończą i ekipa trenera Runjaicia swoją moc na papierze musi udowodniać na boisku. Na razie wygląda to w porządku, jeśli spojrzymy w tabelę. Przed tą kolejką dwa punkty straty do Lecha Poznań, fajnie, fajnie. Ale gdy rozkładamy poczynania […]
17.10.2021
Suche Info
17.10.2021

Kuriozalna czerwona kartka dla piłkarza Lazio

Wczorajszy hit Serie A zagwarantował kibicom mnóstwo emocji. Lazio ostatecznie pokonało Inter 3:1, tłamsząc rywala w drugiej połowie spotkania. Mimo tego Maurizio Sarri nie był najbardziej szczęśliwym człowiekiem na świecie – jeden z jego zawodników został ukarany kuriozalną czerwoną kartką.  Luiz Felipe na mecz z Interem wyszedł w podstawowym składzie. Grał pewnie, miał spory wkład […]
17.10.2021
Ekstraklasa
16.10.2021

Twierdza Wrocław? Nieaktualne!

Dużo mówi się o Lechu w kontekście kandydatury na mistrzostwo Polski, ale – musi wybrzmieć to wyraźnie, więc użyjemy wielkich liter – RAKÓW JEST RÓWNIE MOCNYM PRETENDENTEM DO TYTUŁU. Raz, że z tymże Lechem zremisował. Dwa, wygrał przy Łazienkowskiej po dobrym meczu i nawet ligowa sytuacja Legii nie powinna umniejszać temu sukcesowi, bo stołeczni zagrali […]
16.10.2021
Piłka nożna
16.10.2021

Brudny Felipe. Lazio wygrywa w hicie z Interem po kontrowersyjnym golu Brazylijczyka

Mecz Lazio z Interem można sprowadzić właściwie do jednego – wielkiego ciśnienia. Dziewięć żółtych kartek i jedna czerwona. Padły też cztery gole – dwa z rzutów karnych, jeden po sytuacji, która z pewnością będzie szeroko komentowana. Sytuacji, która – nie ma co wymyślać – zadecydowała o wyniku całego spotkania.  Piłkarze Interu liczyli, że przed stratą […]
16.10.2021
Ekstraklasa
16.10.2021

Wisła Kraków zwycięska w Zabrzu. Poldi, gdzie jest ta forma?

Wspaniały comeback z Wisłą Płock rozbudził apetyty co do postawy Górnika Zabrze, zwłaszcza że mierzył się z Wisłą Kraków, która miała na koncie trzy porażki z rzędu i to do zera. Co wyszło w praktyce? Gospodarze po beznadziejnej drugiej połowie zasłużenie przegrali, a „Biała Gwiazda” przełamała się bez kilku dotychczas kluczowych zawodników.  Górnik Zabrze – […]
16.10.2021
Suche Info
16.10.2021

Kiereś: Takie mecze jak z Piastem musimy przekuwać na trzy punkty

Górnik Łęczna zdobył dzisiaj kolejny punkcik do swojego dorobku w Ekstraklasie. Najpierw stracił bramkę, ale potem się ogarnął i zdołał odpowiedzieć. Nie udało się jednak przechylić szali w stronę zwycięstwa, zabrakło lepszego wykończenia. Słowem: dzisiejszego Piasta dało się pokonać i dobrze wiedział o tym trener beniaminka. – Dwutygodniową przerwę staraliśmy się optymalnie wykorzystać. W sytuacji, […]
16.10.2021
Suche Info
16.10.2021

Dyrektor sportowy Odry Wodzisław Śląski trafi do Ekstraklasy

Transfery osób, które budują struktury klubu zamiast zakupów piłkarzy? Zdarzają się, także takie planowane ze sporym wyprzedzeniem. Z naszych ustaleń wynika, że w najbliższym czasie do Ekstraklasy trafi jeden z dyrektorów sportowych z niższych lig. Damian Wróbel, bo o nim mowa, ma zostać pracownikiem Piasta Gliwice. Damian Wróbel obecnie pełni funkcję dyrektora zarządzającego Odry Wodzisław […]
16.10.2021
Premier League
16.10.2021

Lisy górą, Ole znowu na kolanach

Po raz kolejny Manchester United rozegrał mecz, po którym Ole Gunnar Solskjaer może powiedzieć, że ma nad czym pracować. Że jest duże pole do poprawy. Że cieszy go bramka Rashforda, ale co z tego? Mentalnie Manchester United wygląda, jak osoba podpierająca ściany najlepszej dyskoteki w kraju. Czerwone diabły podpierały ściany, a Lisy zdominowały parkiet, choć […]
16.10.2021
Premier League
16.10.2021

Czyste konto Bednarka, niewidoczny Klich. Southampton lepsze od Leeds

W sobotnim spotkaniu wystąpiło aż trzech zawodników z wtorkowego meczu Polska – Albania. Jeden z nich został nawet bohaterem spotkania. Niestety mowa o jedynym reprezentancie Albanii na boisku – Armando Broji. Strzelił on gola na wagę zwycięstwa i gospodarze wygrali 1:0. Jan Bednarek i Mateusz Klich zaliczyli ciche zawody. Święci przeważali przez całe spotkanie. Wystarczy […]
16.10.2021
Suche Info
16.10.2021

Dani Alves: Jeśli Barca mnie potrzebuje, wystarczy, że zadzwonią

Oriol Domenech, dobrze zorientowany dziennikarz w kwestiach związanych z Barceloną, poinformował, że Dani Alves wyraził otwartość na grę dla „Dumy Katalonii”. Alves w połowie września rozstał się z Sao Paolo, bo klub zalegał z pensjami. 38-latek zapowiedział, że od 2022 roku będzie miał nowy klub, bo chce jeszcze pojechać na mundial w Katarze. – Jeśli […]
16.10.2021