post Avatar

Opublikowane 04.12.2017 16:18 przez

redakcja

Idę do kiosku po gazetę, a tam debata nad świetnością Górnika. Idę po bułki do sklepu, a tam dyskusja o pięknej grze Górnika. Idę na squasha, a tam w szatni trzech gości zachwyca się młodymi Polakami z Górnika. Puenta tych rozmów zawsze taka sama – oby zdobyli mistrzostwo, bo może inni nauczą się stawiać na naszych rodaków. Niestety nie nauczą się, bo nie wszystko w życiu jest czarne albo białe. Oczywiście w Zabrzu robią doskonałą robotę, ale nie każdy ma warunki i może sobie pozwolić na takie działania. Tak też duża część polskich klubów szuka innych sposobów, aby dorównać najlepszym, na przykład ściągają obcokrajowców. Narzekamy wtedy, że szrot i szkoda dla nich miejsca. Jeśli ściąga się gościa na zasadzie, a może wypali, to pewnie i będą piłkarscy parodyści. Jednak po odpowiedniej analizie można wyłowić perełkę, a ostatni hiszpański trend pokazuje, w którym miejscu szukać.  

Jakiś czas temu rozmawiałem z Jarkiem Klauzo (wiceprezes Chojniczanki) o szkoleniu. Dla niego zasada z młodzieżowcem w 1. lidze nie ma żadnego sensu, bo na tym poziomie wyszkolenie młodego piłkarza jest wyjątkiem, a nie regułą. Po prostu nie mamy odpowiednich warunków, aby szkolić. Na swoim przykładzie powiedział, że mogliby stawiać na młodych, ale wtedy graliby w 3. lidze. Kibice byliby zadowoleni? Z całą pewnością nie, bo kibic to taki trochę hipokryta. Lubi sobie pogadać o stawianiu na wychowanków, ale po serii porażek pierwszy by napisał, że popełniono ogromny błąd w trakcie letniego okienka transferowego. Bo jak można było nikogo nie kupić? Po spadku doszłaby szydera, że jakim cudem ktoś pomyślał o grze w ekstraklasie z samymi gówniarzami… Górnikowi się udała i brawo, ale około 80-90% klubów z ekstraklasy dostałoby szybkiego liścia – po 10/15 kolejkach – od rzeczywistości. I nie pytajcie jak to wyliczyłem, bo nie było żadnych skomplikowanych algorytmów. Po prostu odpaliłem tabelę i spojrzałem na drużyny, które są w niej zestawione.

źródło tabeli – flashscore

Jakiś czas temu taksówkarz w Barcelonie powiedział mi, że średnia zarobków wynosi tam około tysiąca euro. Od razu wypaliłem, że trochę mało, bo przecież drogie miasto. Na co on ze spokojem – To kurewsko mało, ale Katalończycy potrafią kombinować na różne sposoby i żyją naprawdę godnie „zarabiając” tego tysiaka. No właśnie, jeśli nie posiada się złotej karty kredytowej – żaden polski klub nie posiada nawet srebrnej – trzeba kombinować, żeby dorobić się sposobem. Podobnie sprawa ma się w lokalnej wojnie transferowej. Przykładowo Wisła Kraków nie będzie ścigała się o kupno zdolnego, młodego Polaka z Legią Warszawa i Lechem Poznań, bo zawsze taką rywalizację przegra. Klub z Krakowa musi wykazać się sprytem Friedricha Drumpfa. To dziadek Donalda Trumpa, który sto lat temu dorobił ogromnego majątku po wybuchu gorączki złota. Gdy wszyscy gnali nad rzekę Klondike, aby szukać złota – w rzeczywistości mało kto coś znalazł i się dorobił – on spokojnie zbierał po nich zdechłe konie, które nie wytrzymały podróży. Po dotarciu na miejsce rozbił obóz i otworzył knajpę (specjał konina) dla poszukiwaczy złota. Następnie otworzył hotele i burdel, które cieszyły się dużą popularnością. Co chcę przez to powiedzieć? Czasami naprawdę lepiej nie brać udziału w głupim wyścigu szczurów, a wykazać się sprytem, który pozwoli na transfer dobrego piłkarza, a cena będzie naprawdę niska.

Wydaje się, że najlepszym kierunkiem na zakupy jest Hiszpania, a konkretniej Segunda Divison B, a dla nieco bogatszych Segunda Division. Rzućmy okiem na to gdzie grali wcześniej wyróżniający się ligowcy, którzy zostali wyrwani wyszukani w tamtych rejonach.

Igor Angulo – Real Union (Segunda B)

Carlitos Lopez – CF Fuenlabrada, Eldense, Villarreal B (Segunda B)

Gerard Badia – CD Guadalajara, SD Noja (Segunda, Segunda B)

Ruben Jurado – Atlético Baleares (Segunda B)

Dani Suarez – Real Madryt B, SD Ponferradina (Segunda, Segunda B)

Ivan Gonzalez – Real Madryt B, AD Alcorcón (Segunda)

Javi Hernandez – UD Salamanca, CD Ourense, Burgos CF (Segunda)

Pol Llonch – CE L’Hospitalet, Espanyol B, Girona ( Segunda B, Segunda)

Jesus Imaz – Lleida Esportiu, UE Llagostera, UCAM Murcia CF, Cadiz (Segunda, Segunda B)

Średnia wieku tej dziewiątki wynosi prawie 29. lat. Najmłodszy z nich jest Llonch, który i tak – jak na piłkarza – nie jest już najmłodszy. Każdy z nich, gdy dostanie ofertę z polskiego klubu zaraz pobiegnie do prezesa, aby prosić o rozwiązanie umowy. Tym bardziej teraz, gdy 33-letni gość wybił się z drużyny pierwszoligowej do tego stopnia, że madrycka Marca pisze o nim w kontekście Athleticu Bilbao. Na dodatek Angulo zrobił niedawno rundkę po hiszpańskich mediach, na łamach których rozpływał się jak u nas fajnie i super. Jeśli chodzi o zarobki, to również nie wydaje się, żeby było trudno namówić  gościa, dla którego gra w Polsce może być ostatnią szansą na wybicie się wyżej. Według badań fundacji Marcet (fundacja założona przez byłego piłkarz Hiszpanii, Javiera Marceta) z 2015 roku średnie zarobki w skali roku dla piłkarzy z Segunda wynosiły 64,5 tys. euro, a dla zawodników z Segunda B 47 tys. euro. Wychodzi więc, że na trzecim szczeblu zarabiają średnio 15-16 tysięcy złotych miesięcznie, ale dużo zależy od klubu, ponieważ jedyni potrafią dawać naprawdę ogromne pensje, a drudzy strasznie niskie. Kwestia wyczucia rynku, dlatego żeby tam ruszyć na zakupy trzeba trochę ogarniać. Dość trafnie opisał to Manuel Junco w rozmowie z Tomaszem Ćwiąkałą (całość TUTAJ):

Z tygodnia na tydzień Wisła pod pana rządami staje się coraz bardziej hiszpańska. Z jednej strony to zrozumiałe, bo można tam znaleźć lepszych i tańszych piłkarzy, z drugiej – nie obawia się pan, że jesteście bliscy zachwiania pewnej równowagi?

Po pierwsze – nie zgodzę się z tym, że piłkarze w niższych ligach hiszpańskich są lepsi. W Polsce też znalazłbym takich, którzy pasowaliby do Wisły, niekoniecznie z wielkich klubów. Problem jest inny. To rynek wyznacza, jak możesz działać. Skoro nie jestem w stanie kontraktować Polaków, muszę szukać alternatyw. Jedne pojawiają się w Hiszpanii, inne w Chorwacji, ale nie patrzę na paszport. Kolejna ważna sprawa – mamy hiszpańskiego trenera, który zna poszczególnych zawodników osobiście i o nich konkretnie prosi. Guardiola idzie do City, zastaje na miejscu znakomitego bramkarza, a ściąga Claudio Bravo. To normalne, że trener sprowadza zawodników, w których wierzy. Nie ma w tym nic zdrożnego. Tak się dzieje na całym świecie, nie tylko u Kiko.

Wszystko rozumiem, ale nie ma ryzyka, że przesadzicie z liczbą Hiszpanów?

Ryzyko bardziej wiąże się z adaptacją w obcym miejscu niż z równowagą, o której pan mówi. Rozumiem problem związany z obcokrajowcami. W momencie, w którym rozmawiamy, ściągnęliśmy dwóch Chorwatów i dwóch Hiszpanów (dwa dni później został zakontraktowany kolejny – TĆ). Proszę uwierzyć, że chciałbym sprowadzić czterech Polaków. Rynek nie dał mi jednak takiej możliwości. Chciałbym, byśmy oceniali piłkarza przez pryzmat jakości, a nie paszportu. Futbol staje się coraz bardziej międzynarodowy. Weźmy którykolwiek klub Premier League i sprawdźmy liczbę obcokrajowców. Albo – żeby nie wybiegać – nawet Jagiellonię. Zdarzało się, że grali dziewięcioma zagranicznymi.

No dobra, ale przecież nie każdy ma trenera i dyrektora sportowego z Hiszpanii. Jednak każdy zauważył pewien trend latem i mógł tam posłać swojego dziadka Trumpa na koniu, aby przez 12 miesięcy analizował i szukał perełek, które później przyniosą zysk. Koszt wysłania tam jednego pracownika albo dwóch wcale nie byłby taki duży. Zdecydowanie lepiej trochę zainwestować, jeśli chce się bawić w takie coś – a chyba gra warta świeczki – niż później zrobić drugą Concordię Elbląg sprzed kilku lat. A taki wysłannik poza jedzeniem paelli, quiche i spędzaniem czasu w fajnym klimacie miałby co robić, bo przecież ostatnia runda w Copa del Rey pokazała, że na tych niższych poziomach biega sporo Carlitosów, Llonchów i Angulów. Przykładowo była drużyna napastnika Wisły, Fuenlabrada (Segunda B) zremisowała 2:2 na Santiago Bernabeu. Natomiast Formentera (Segunda B) wyeliminowała Athletic Bilbao, a Lleida (Segunda B) odstrzeliła Real Sociedad. Do 1/8 awansowała również drugoligowa Numancia i Cadiz. Pierwsi ograli Malagę, a drudzy Betis Sevilla. Nie ma mowy, że lepsze drużyny odpuściły sobie puchar, bo przecież Baskowie zawsze traktowali go poważnie, a Real Sociedad marzy o wygraniu czegokolwiek. No a Betis i Malaga straciły najprawdopodobniej największą szansę na europejskie puchary.

Krótką lekcję – jak robić dobre transfery w Hiszpanii – dał niedawno Manuel Junco w cyklu Jakuba Białka – „Cały na Biało (całość TUTAJ):

Jak wygląda wyszukiwanie piłkarzy w Hiszpanii? Jeden z polskich menedżerów powiedział mi, że nie ma nic prostszego niż ściąganie Hiszpanów – każdy z poziomu trzeciej ligi jest równie dobry, co reszta ligowców, a pewnie nawet i lepszy. Nawet gdy jest wzięty z plaży.

Całkowicie się z tym nie zgadzam. Nie ma nic trudniejszego niż przewidzenie czy piłkarz z niższej ligi będzie w stanie rozwijać się i dobrze grać w wyższej lidze. Najpierw robimy plan, których piłkarzy będziemy musieli pożegnać i na których pozycjach będziemy potrzebować wzmocnień. Potem obserwujemy. Koncentrujemy się na piłkarzach, którzy nie mają kontraktu. Potem ich sprawdzamy na wideo, sprawdzamy, sprawdzamy… Jeśli oceniamy, że piłkarz jest wystarczająco dobry – oglądamy go na żywo. Jeśli wciąż jest wystarczająco dobry, zaczynamy negocjować warunki. Nie wszystkich jednak da się obejrzeć live. Czasami trwała przerwa w rozgrywkach, a my nie mieliśmy czasu. To idealne obejrzeć wszystkich, ale to czasami niemożliwe. Odnosząc się do wspomnianej opinii – powtarzam, że nie mogę się z nią zgodzić. Niewielu z tych piłkarzy mogłoby grać w Polsce. Nawet na poziomie Primera Division są zawodnicy, którzy w Ekstraklasie by sobie nie poradzili. Styl lig jest kompletnie inny. W Hiszpanii jest inaczej niż w Anglii, w Anglii inaczej niż w Niemczech, w Niemczech inaczej niż we Francji – to normalne. Piłkarze tutaj są dobrzy technicznie, ale uwielbiają fizyczną grę, pojedynki w zwarciu. Hiszpanie idący do Niemiec, Anglii czy Polski muszą się uczyć właśnie gry w kontakcie. W Hiszpanii kultura gry jest inna: tam najważniejsza jest piłka. Piłka porusza się szybciej niż piłkarze. W innych ligach proporcje są inne.

Czas więc przejrzeć na oczy i uświadomić sobie, że zbudowanie 16 Górników Zabrze jest niemożliwe. Ba, nawet ośmiu, czterech albo trzech wydaje się opowiastką o smoku wawelskim. Warto jednak wykorzystać dobry czas i pewną modę na ekstraklasę w tamtych rejonach. Dla wielu chłopaków wyplutych przez poważną piłkę w Hiszpanii, oferta od Wisły, Górnika, czy Arki jest ostatnią szansą. Gdyby Angulo faktycznie odszedł do Athleticu Bilbao – co jednak wydaje się mało prawdopodobne – byłaby to świetna informacja dla przyszłych kupców. Po takiej historii już każdy Hiszpan przychodzący do ekstraklasy, żyłby nadzieją, że on również pokaże tutaj na co go stać i udowodni wszystkim pomyłkę. Tym bardziej, iż mówimy o gościu, który ma już 33 lata więc nawet transfer do któregokolwiek klubu Primera Division będzie rzeczą wielką. A takie historie potrafią wryć się w pamięć nie tylko kibiców, a zwłaszcza piłkarzy. Najlepszym przykładem, że można stosunkowo później wskoczyć do wielkiej piłki jest Nolito, który dopiero w wieku 25 lat wystawił nos za Segunda Division.

Bartosz Burzyński

Fot. FotoPyK

Opublikowane 04.12.2017 16:18 przez

redakcja

Liczba komentarzy: 16
Subscribe
Powiadom o
guest
16 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty
3 lat temu

Treść usunięta

Siwy z Łęcznej
Siwy z Łęcznej (@huj)
3 lat temu

Witam po długiej przerwie. Trzeba w końcu jasno powiedzieć, że poziom ekstraklasy jest pół amatorski, nie przez przypadek piłkarze ściągani prosto z hiszpańskich plaż się wyróżniają w polskiej lidze, proszę mnie źle nie zrozumieć, go całą otoczkę, stadiony i zarobki mam bardzo dobre, ale to co pokazują piłkarze na murawie nie odbiega od tego co grają ich koledzy w 3 czy 4 lidze polskiej…

qdlaty81
qdlaty81 (@qdlaty81)
3 lat temu

Niezrozumiale zminusowany przez fan(atyk)ów.
Prawda w oczy kole?

Miszcz Joda
Miszcz Joda (@miszcz-joda)
3 lat temu

Jak się jest dobrze wytrenowanym technicznie (a tacy są na ogół Hiszpanie) to w tym paździerzu błyszczą. I nie mówię tutaj o nie wiadomo jakich umiejętnościach. Wystarczą podstawy nieosiągalne dla większości gwiazdorów polskiej szkoły typu Furman czy Zwoliński.
Przyjęcie, gra z klepki, precyzja. To przerasta 90% wychowanków polskich klubów.

BurakCukrowy
BurakCukrowy (@burakcukrowy)
3 lat temu

Weźcie nie nazywajcie każdego nowego tekstu na stronie felietonem. Bo się Zarzeczny w grobie przewraca, widząc, jakich ma „nastempcuf”.

Rangouren
Rangouren (@rangouren)
3 lat temu
Reply to  BurakCukrowy

Felieton, a 70% tekstu przeklejone z innych artykułów..

BurakCukrowy
BurakCukrowy (@burakcukrowy)
3 lat temu
Reply to  Rangouren

To też, ale mnie najbardziej śmieszy fakt, że autor widocznie wciąż wierzy w to, że w wieku dwudziestu paru lat można pisać felietony, nie mając nic ciekawego do powiedzenia, bo będąc jeszcze bardzo mało doświadczonym przez życie.

No, ale skoro dziś „dziennikarzem” nazywa się gość jeden z drugim, który prowadzi jakiś tam blog i ma konto na Twitterze, to i „felietonistą” może być pierwszy lepszy z ulicy koleś.

Ciekaw jestem, czy w ogóle ktoś z tych „felietonistów” Weszło i nie tylko czytał np. „Dziennik” Gombrowicza albo felietony Wierzyńskiego. Gdyby „Stano” i inni wzięli je do ręki, myślę, że już nigdy więcej nie odważyliby się nazwać felietonistami.

Dani
Dani (@dani)
3 lat temu

mobilizujcie tych chlopakow, nakrecajcie, niech uwierza w to ze sa najlepsi, bo to my Polacy, Kurzawa, Wieteska(juz nie jestes legionista:), Zurkowski, Kadzior, Bracia Wolsztyncy, Koj, Adas Wolniewicz, Ambrosiewicz, nasz Kapitan ( nie sprzedawczyk dooooooonch) , Jademy Durch !!!!!! Gornik Zabrze ! Polska !

Lou
Lou (@ttiwaz)
3 lat temu
Reply to  Dani

Po latach w koncu zainspirowales mnie zebym zalozyl tutaj konto. Chce Ci tylko powiedziec zebys pierdolnal sie w leb i przestal robic ganbe kibicom Gornika.

Dani
Dani (@dani)
3 lat temu
Reply to  Lou

pewnie jestes chorzowska k… albo sam Adas D

IanCurtis
IanCurtis (@iancurtis)
3 lat temu
Reply to  Lou

Cześć Lou! „Metal Machine Music” to płyta wszechczasów 🙂

jeremy
jeremy (@jeremy)
3 lat temu

Cytowanie samych siebie jest tak żenująco słabe jak niektóre komentarze .

Typer_Bolek
Typer_Bolek (@typer_bolek)
3 lat temu

Czesc. Ponizej aplikacja na androida, calkowicie za darmo, bez reklam. Moje maks 5 propozycji obstawienia kazdego dnia, po glebokiej analizie, 60-80% skutecznosci przy duzych kursach:
https://play.google.com/store/apps/details?id=appinventor.ai_breitkopftomasz.Tips

Dani
Dani (@dani)
3 lat temu

jeszcze dorzuce kilka slów od siebie, pamietajcie mlodzi Gornicy, a szczegolnie Ty,Mateuszu Wietesko, legia z Ciebie zrezygnowala a jej kibice Cie wysmiewali, moze i jestes warszawiakiem, ale to Ciebie jako jednego z niewielu szanujemy, jesli macie odesc z Gornika odejdzie do naprawde mocnych europejskich klubow. Cala Polska w Was wierzy , macie szanse by zostac legendami !!!!

Janusz Ekspert
Janusz Ekspert (@janusz)
3 lat temu

Tak, desperacko walcząca o utrzymanie Malaga, na pewno marzyła o grze w Europie poprzez Puchar Króla. Podobnie jak rywalizujące w Lidze Europy Sociedad i Bilbao, pragnęły gry na dodatkowym trzecim froncie i wcale nie odpuścili, w końcu wiedzieli, że mieliby ogromne szanse grając w późniejszych fazach z Realem, Barcą, Atletico, Sevillą czy będącą w niesamowitym gazie Valencią. W dodatku przebieg meczu RSSS, od 2:0 do przerwy do 2:3 na koniec wcale nie jest podejrzany. Na pewno walczyli na 100%!

bazapilkarzy
bazapilkarzy (@bazapilkarzy)
3 lat temu

Jaka jest teza tego artykułu? Ściągać tych Hiszpanów czy nie?

Weszło
26.02.2021

Tiba zdjął Lecha ze stryczka

Kilka sekund brakowało, by Warta dowiozła remis w meczu derbowym. Jednej skutecznej interwencji na linii bramkowej zabrakło, by Lech znów miał niedosyt. Ale Poznań nadal jest niebiesko-biały. Kolejorza uratował Pedro Tiba, który zaliczył asystę i strzelił gola – tego na wagę zwycięstwa, zdobytego w ostatniej sekundzie meczu.  Wiecie co jest najgorszym poczuciem w grze z […]
26.02.2021
Weszło
26.02.2021

Szaleniec wraca do Europy. Jorge Sampaoli poprowadzi Arkadiusza Milika

Argentyńska myśl szkoleniowa z pewnością może uchodzić za jedną z najbardziej wyjątkowych na całym świecie. Marcelo Bielsa – indywiduum. Mauricio Pochettino – indywiduum. Diego Simeone – indywiduum. A to przecież tylko najbardziej jaskrawe przykłady. Nic więc dziwnego, że to właśnie z tego kraju pochodzi kolejny trenerski ananas – Jorge Sampaoli. Ananas, który wraca do Europy. […]
26.02.2021
Weszło
26.02.2021

Raków sprawdza, jak mocne plecy ma Ivi Lopez

Pamiętacie jeszcze przebieg pierwszego meczu pomiędzy Rakowem Częstochowa a Podbeskidziem Bielsko-Biała? Górale wyszli na prowadzenie po kapitalnym strzale Tomasza Nowaka, ale ekipa Marka Papszuna zdążyła do przerwy wklepać im aż cztery gole. Trzy z nich padły po rzutach karnych. To właśnie takim popisami bielszczanie pracowali na miano najgorszej defensywy w Europie Środkowo-Wschodniej. Ale jeśli chcemy […]
26.02.2021
Weszło
26.02.2021

Widzew narobił sobie problemów, ale sam z nich wybrnął

Przyjemny to był piąteczek z pierwszą ligą. Momentami kuriozalny, momentami atrakcyjny, ale koniec końców – działo się sporo. Zwłaszcza w hicie kolejki, bo tak trzeba nazwać mecz Widzewa z Radomiakiem. Mieliśmy tu „kiera”, mieliśmy pechowego samobója, ale przede wszystkim mieliśmy sporo emocji, bo choć początkowo łodzianie wpakowali się w kłopoty, to potem bohatersko z nich […]
26.02.2021
Weszło
26.02.2021

Kurzawa i Kosecki, czyli kupowanie wspomnień

Ostatnim dniem okienka w poważnych ligach można się ekscytować, bo tam są naprawdę duże pieniądze i często dochodzi do hitów, ale u nas sytuacja jest inna. To znaczy są transfery, natomiast mam wrażenie, że wtedy wpada tutaj największy szrot. Jak ktoś nie ma gdzie się zahaczyć, to już wpadnie do Polski, nawet na pół roku, […]
26.02.2021
Weszło
26.02.2021

EGZAMIN DOJRZAŁOŚCI: Czy Pyrdoł i Lewandowski wiedzą, ile goli ma Tuszyński?

W drugim odcinku nowej serii, zatytułowanej Egzamin Dojrzałości i powstałej przy współpracy z PKO Bankiem Polski, w której testujemy wiedzę ekstraklasowych młodzieżowców na temat polskiej i światowej piłki, wystąpili Mateusz Lewandowski i Piotr Pyrdoł z Wisły Płock. Zapraszamy.
26.02.2021
Weszło
26.02.2021

Tylko u nas: epilog książki „Spalony”

W nowym wydaniu książki „Spalony” znaleźć można jeden nowy rozdział. A przynajmniej takie były obietnice – oczywiście jak to w życiu, nic z tych obietnic nie wyszło, bo… jednak będą dwa nowe rozdziały. Jeden z nich, króciutki, napisany dzisiaj i obejmujący to, co wydarzyło się już po zamknięciu książki, postanowiliśmy zamieścić już teraz. Będzie on […]
26.02.2021
Weszło
26.02.2021

Filip Szymczak: „Moja obunożność została zakodowana w Warcie Poznań”

Gdzie nauczył się tak dobrze grać obiema nogami? Czym po kilku tygodniach zaimponował mu Johansson? Kiedy zapuści brodę taką jak Michael Ishak? Czego nauczył się w Warcie Poznań? Co łączy go z Jamalem Musialą? W czym pomogły mu kontuzje? Czy myślał o wypożyczeniu? Dlaczego Lech grał tak słabo na początku tego roku? Na te pytania […]
26.02.2021
Weszło
26.02.2021

Mgnienia z życia Łukasza Trałki

Łukasz Trałka mówił u nas: –  Chętnie klikniesz w tekst, że Trałka zwolnił trenera. A w ten, że Trałka to fajny chłopak, nikt nie wejdzie. No to sprawdźmy, bo przed derbami Poznania wybraliśmy kilka mgnień z życia Łukasza Trałki, które były i są kluczowe w jego karierze, ale też pokazują go w pozytywnym świetle. Zapraszamy. […]
26.02.2021
Anglia
26.02.2021

Euro 2021 tylko w Anglii? Dlaczego nie?

Chyba trzeba powoli pożegnać się z dziwaczną wizją rozgrywania Euro w aż dwunastu krajach. Pandemia koronawirusa nie ustępuje, więc UEFA rozważa nowe rozwiązania. Chociaż póki co to tylko nieoficjalne pogłoski, pojawiła się informacja – którą podał włoski dziennikarz, Tancredi Palmeri. Możliwe jest przeniesienie całego turnieju do Anglii. Uwaga, uwaga – z kibicami na trybunach.  Oczywiście […]
26.02.2021
Inne sporty
26.02.2021

Komu złoto, kto zawiedzie? 10 rzeczy, które mogą się wydarzyć na MŚ w Oberstdorfie

Mistrzostwa świata w Oberstdorfie już ruszyły, ale to, co interesuje nas najbardziej, dopiero się wydarzy. Dziś kwalifikacje, a jutro konkurs skoczków na normalnej skoczni. To tam w pierwszej kolejności Polacy mają walczyć o medale. Ale nie tylko oni. Kandydatów do zwycięstwa jest, oczywiście, więcej. Czy więc złoto zdobędzie Kamil Stoch? A może obroni je Dawid […]
26.02.2021
Weszło
26.02.2021

Znak czasów – AC Milan kontra Manchester United w 1/8 finału Ligi Europy

Znamy pary 1/8 finału Ligi Europy. Trzeba przyznać, że niektóre dwumecze zapowiadają się naprawdę ekscytująco. Przede wszystkim ostrzymy sobie zęby na konfrontację Manchesteru United z Milanem. Dla „Czerwonych Diabłów” oraz Rossonerich sezon 2020/21 jest generalnie najlepszym od dawna, jeżeli chodzi o rezultaty osiągane w rozgrywkach ligowych. Istnieje zatem pewna szansa, że także i na europejskiej […]
26.02.2021
Weszło
26.02.2021

Inauguracja wiosny w Łodzi, derby w Poznaniu

Start wiosny w pierwszej lidze i derby Poznania w Ekstraklasie? Przecież to plan na idealną randkę. Pierwsze danie i deser z bitą śmietaną i wisienką. Przed nami konkretny piątek dla fanów polskiej piłki, więc warto rzucić okiem na kilka typów, które serwujemy wam na dziś. Można zarobić, można się dobrze bawić, więc najlepiej połączyć obydwie […]
26.02.2021
Weszło
26.02.2021

PowerPlay. Jóźwiak nad kreską i pierwszoligowe boje!

33% skuteczności, ale za to po dość wysokich, przekraczających 2,20 kursach. Taki dorobek nas jednak nie zadowala, więc tym chętniej ruszamy z kolejnym odcinkiem naszego PowerPlaya. Dzisiaj zaglądamy m.in. do Kamila Jóźwiaka, który razem ze swoim Derby już na dobre wymiksował się z walki w strefie spadkowej i do Łodzi, gdzie ŁKS po kapitalnej serii […]
26.02.2021
Weszło
26.02.2021

Łukasz Sierpinia – największy przegrany metamorfozy Podbeskidzia

Podbeskidzie Bielsko-Biała w czterech wiosennych meczach zdobyło osiem punktów, czyli raptem o jeden mniej niż przez całą jesień. To chyba największa metamorfoza ostatnich tygodni w Ekstraklasie, a skoro tak, siłą rzeczy są też jej ofiary. Tydzień temu pisaliśmy, że nowi zawodnicy już sporo dają „Góralom”, teraz warto wspomnieć o tym, który przy obecnym układzie traci […]
26.02.2021
Weszło
26.02.2021

Hoffenheim i Bayer kontynuują passę niemieckich sukcesów w Lidze Europy

Największy przegryw tego sezonu w Lidze Europy? Niekoniecznie Leicester City, który dostał w trąbę od Czechów. Nawet nie PSV Eindhoven, które przegrało awans na dwie minuty przed końcowym gwizdkiem. Otóż najbardziej ciała dało Hoffenheim. Historia tego, w jaki sposób niemiecka drużyna pożegnała się z rozgrywkami to materiał na sequel przygód Adasia Miauczyńskiego. Naprawdę, rzadko zdarza […]
26.02.2021
Weszło
26.02.2021

PRASA. Tworek: Zwracam uwagę na to, by zespół był jedną rodziną

– Na tym polega piękno sportu, że nie faworyci, kluby z wysokim budżetem, nie te, które mają gwiazdy, ale zespół, który jest kolektywem i ma ducha walki, odnosi zwycięstwa. Ogromną uwagę zwracam na team spirit, żeby być jedną rodziną. To daje nam dodatkowe procenty szans. Kiedyś Dania z biletem od losu wygrała Euro – mówi […]
26.02.2021
Weszło
26.02.2021

Jaki będzie dzisiaj Poznań? Zielony, niebieski, a może czerwony?

Zdążyliśmy się już przyzwyczaić, że różne grupy kibicowskie w Polsce lubią dowalić do pieca. Zrobić jakąś głupotę, przekroczyć granicę dobrego smaku. Rozumiemy, że małe wojenki są dla fanów po dwóch stronach barykady chlebem powszednim, ale kilku chłopa w Poznaniu trochę się zagalopowało. Derby derbami, będzie ciekawie, bo obie ekipy żyją w tabeli niemal po sąsiedzku. […]
26.02.2021