Idę do kiosku po gazetę, a tam debata nad świetnością Górnika. Idę po bułki do sklepu, a tam dyskusja o pięknej grze Górnika. Idę na squasha, a tam w szatni trzech gości zachwyca się młodymi Polakami z Górnika. Puenta tych rozmów zawsze taka sama – oby zdobyli mistrzostwo, bo może inni nauczą się stawiać na naszych rodaków. Niestety nie nauczą się, bo nie wszystko w życiu jest czarne albo białe. Oczywiście w Zabrzu robią doskonałą robotę, ale nie każdy ma warunki i może sobie pozwolić na takie działania. Tak też duża część polskich klubów szuka innych sposobów, aby dorównać najlepszym, na przykład ściągają obcokrajowców. Narzekamy wtedy, że szrot i szkoda dla nich miejsca. Jeśli ściąga się gościa na zasadzie, a może wypali, to pewnie i będą piłkarscy parodyści. Jednak po odpowiedniej analizie można wyłowić perełkę, a ostatni hiszpański trend pokazuje, w którym miejscu szukać.  

Nie każdy może być Górnikiem, ale każdy może mieć swojego Angulo

Jakiś czas temu rozmawiałem z Jarkiem Klauzo (wiceprezes Chojniczanki) o szkoleniu. Dla niego zasada z młodzieżowcem w 1. lidze nie ma żadnego sensu, bo na tym poziomie wyszkolenie młodego piłkarza jest wyjątkiem, a nie regułą. Po prostu nie mamy odpowiednich warunków, aby szkolić. Na swoim przykładzie powiedział, że mogliby stawiać na młodych, ale wtedy graliby w 3. lidze. Kibice byliby zadowoleni? Z całą pewnością nie, bo kibic to taki trochę hipokryta. Lubi sobie pogadać o stawianiu na wychowanków, ale po serii porażek pierwszy by napisał, że popełniono ogromny błąd w trakcie letniego okienka transferowego. Bo jak można było nikogo nie kupić? Po spadku doszłaby szydera, że jakim cudem ktoś pomyślał o grze w ekstraklasie z samymi gówniarzami… Górnikowi się udała i brawo, ale około 80-90% klubów z ekstraklasy dostałoby szybkiego liścia – po 10/15 kolejkach – od rzeczywistości. I nie pytajcie jak to wyliczyłem, bo nie było żadnych skomplikowanych algorytmów. Po prostu odpaliłem tabelę i spojrzałem na drużyny, które są w niej zestawione.

źródło tabeli – flashscore

Jakiś czas temu taksówkarz w Barcelonie powiedział mi, że średnia zarobków wynosi tam około tysiąca euro. Od razu wypaliłem, że trochę mało, bo przecież drogie miasto. Na co on ze spokojem – To kurewsko mało, ale Katalończycy potrafią kombinować na różne sposoby i żyją naprawdę godnie „zarabiając” tego tysiaka. No właśnie, jeśli nie posiada się złotej karty kredytowej – żaden polski klub nie posiada nawet srebrnej – trzeba kombinować, żeby dorobić się sposobem. Podobnie sprawa ma się w lokalnej wojnie transferowej. Przykładowo Wisła Kraków nie będzie ścigała się o kupno zdolnego, młodego Polaka z Legią Warszawa i Lechem Poznań, bo zawsze taką rywalizację przegra. Klub z Krakowa musi wykazać się sprytem Friedricha Drumpfa. To dziadek Donalda Trumpa, który sto lat temu dorobił ogromnego majątku po wybuchu gorączki złota. Gdy wszyscy gnali nad rzekę Klondike, aby szukać złota – w rzeczywistości mało kto coś znalazł i się dorobił – on spokojnie zbierał po nich zdechłe konie, które nie wytrzymały podróży. Po dotarciu na miejsce rozbił obóz i otworzył knajpę (specjał konina) dla poszukiwaczy złota. Następnie otworzył hotele i burdel, które cieszyły się dużą popularnością. Co chcę przez to powiedzieć? Czasami naprawdę lepiej nie brać udziału w głupim wyścigu szczurów, a wykazać się sprytem, który pozwoli na transfer dobrego piłkarza, a cena będzie naprawdę niska.

Wydaje się, że najlepszym kierunkiem na zakupy jest Hiszpania, a konkretniej Segunda Divison B, a dla nieco bogatszych Segunda Division. Rzućmy okiem na to gdzie grali wcześniej wyróżniający się ligowcy, którzy zostali wyrwani wyszukani w tamtych rejonach.

Igor Angulo – Real Union (Segunda B)

Carlitos Lopez – CF Fuenlabrada, Eldense, Villarreal B (Segunda B)

Gerard Badia – CD Guadalajara, SD Noja (Segunda, Segunda B)

Ruben Jurado – Atlético Baleares (Segunda B)

Dani Suarez – Real Madryt B, SD Ponferradina (Segunda, Segunda B)

Ivan Gonzalez – Real Madryt B, AD Alcorcón (Segunda)

Javi Hernandez – UD Salamanca, CD Ourense, Burgos CF (Segunda)

Pol Llonch – CE L’Hospitalet, Espanyol B, Girona ( Segunda B, Segunda)

Jesus Imaz – Lleida Esportiu, UE Llagostera, UCAM Murcia CF, Cadiz (Segunda, Segunda B)

Średnia wieku tej dziewiątki wynosi prawie 29. lat. Najmłodszy z nich jest Llonch, który i tak – jak na piłkarza – nie jest już najmłodszy. Każdy z nich, gdy dostanie ofertę z polskiego klubu zaraz pobiegnie do prezesa, aby prosić o rozwiązanie umowy. Tym bardziej teraz, gdy 33-letni gość wybił się z drużyny pierwszoligowej do tego stopnia, że madrycka Marca pisze o nim w kontekście Athleticu Bilbao. Na dodatek Angulo zrobił niedawno rundkę po hiszpańskich mediach, na łamach których rozpływał się jak u nas fajnie i super. Jeśli chodzi o zarobki, to również nie wydaje się, żeby było trudno namówić  gościa, dla którego gra w Polsce może być ostatnią szansą na wybicie się wyżej. Według badań fundacji Marcet (fundacja założona przez byłego piłkarz Hiszpanii, Javiera Marceta) z 2015 roku średnie zarobki w skali roku dla piłkarzy z Segunda wynosiły 64,5 tys. euro, a dla zawodników z Segunda B 47 tys. euro. Wychodzi więc, że na trzecim szczeblu zarabiają średnio 15-16 tysięcy złotych miesięcznie, ale dużo zależy od klubu, ponieważ jedyni potrafią dawać naprawdę ogromne pensje, a drudzy strasznie niskie. Kwestia wyczucia rynku, dlatego żeby tam ruszyć na zakupy trzeba trochę ogarniać. Dość trafnie opisał to Manuel Junco w rozmowie z Tomaszem Ćwiąkałą (całość TUTAJ):

Z tygodnia na tydzień Wisła pod pana rządami staje się coraz bardziej hiszpańska. Z jednej strony to zrozumiałe, bo można tam znaleźć lepszych i tańszych piłkarzy, z drugiej – nie obawia się pan, że jesteście bliscy zachwiania pewnej równowagi?

Po pierwsze – nie zgodzę się z tym, że piłkarze w niższych ligach hiszpańskich są lepsi. W Polsce też znalazłbym takich, którzy pasowaliby do Wisły, niekoniecznie z wielkich klubów. Problem jest inny. To rynek wyznacza, jak możesz działać. Skoro nie jestem w stanie kontraktować Polaków, muszę szukać alternatyw. Jedne pojawiają się w Hiszpanii, inne w Chorwacji, ale nie patrzę na paszport. Kolejna ważna sprawa – mamy hiszpańskiego trenera, który zna poszczególnych zawodników osobiście i o nich konkretnie prosi. Guardiola idzie do City, zastaje na miejscu znakomitego bramkarza, a ściąga Claudio Bravo. To normalne, że trener sprowadza zawodników, w których wierzy. Nie ma w tym nic zdrożnego. Tak się dzieje na całym świecie, nie tylko u Kiko.

Wszystko rozumiem, ale nie ma ryzyka, że przesadzicie z liczbą Hiszpanów?

Ryzyko bardziej wiąże się z adaptacją w obcym miejscu niż z równowagą, o której pan mówi. Rozumiem problem związany z obcokrajowcami. W momencie, w którym rozmawiamy, ściągnęliśmy dwóch Chorwatów i dwóch Hiszpanów (dwa dni później został zakontraktowany kolejny – TĆ). Proszę uwierzyć, że chciałbym sprowadzić czterech Polaków. Rynek nie dał mi jednak takiej możliwości. Chciałbym, byśmy oceniali piłkarza przez pryzmat jakości, a nie paszportu. Futbol staje się coraz bardziej międzynarodowy. Weźmy którykolwiek klub Premier League i sprawdźmy liczbę obcokrajowców. Albo – żeby nie wybiegać – nawet Jagiellonię. Zdarzało się, że grali dziewięcioma zagranicznymi.

No dobra, ale przecież nie każdy ma trenera i dyrektora sportowego z Hiszpanii. Jednak każdy zauważył pewien trend latem i mógł tam posłać swojego dziadka Trumpa na koniu, aby przez 12 miesięcy analizował i szukał perełek, które później przyniosą zysk. Koszt wysłania tam jednego pracownika albo dwóch wcale nie byłby taki duży. Zdecydowanie lepiej trochę zainwestować, jeśli chce się bawić w takie coś – a chyba gra warta świeczki – niż później zrobić drugą Concordię Elbląg sprzed kilku lat. A taki wysłannik poza jedzeniem paelli, quiche i spędzaniem czasu w fajnym klimacie miałby co robić, bo przecież ostatnia runda w Copa del Rey pokazała, że na tych niższych poziomach biega sporo Carlitosów, Llonchów i Angulów. Przykładowo była drużyna napastnika Wisły, Fuenlabrada (Segunda B) zremisowała 2:2 na Santiago Bernabeu. Natomiast Formentera (Segunda B) wyeliminowała Athletic Bilbao, a Lleida (Segunda B) odstrzeliła Real Sociedad. Do 1/8 awansowała również drugoligowa Numancia i Cadiz. Pierwsi ograli Malagę, a drudzy Betis Sevilla. Nie ma mowy, że lepsze drużyny odpuściły sobie puchar, bo przecież Baskowie zawsze traktowali go poważnie, a Real Sociedad marzy o wygraniu czegokolwiek. No a Betis i Malaga straciły najprawdopodobniej największą szansę na europejskie puchary.

Krótką lekcję – jak robić dobre transfery w Hiszpanii – dał niedawno Manuel Junco w cyklu Jakuba Białka – „Cały na Biało (całość TUTAJ):

Jak wygląda wyszukiwanie piłkarzy w Hiszpanii? Jeden z polskich menedżerów powiedział mi, że nie ma nic prostszego niż ściąganie Hiszpanów – każdy z poziomu trzeciej ligi jest równie dobry, co reszta ligowców, a pewnie nawet i lepszy. Nawet gdy jest wzięty z plaży.

Całkowicie się z tym nie zgadzam. Nie ma nic trudniejszego niż przewidzenie czy piłkarz z niższej ligi będzie w stanie rozwijać się i dobrze grać w wyższej lidze. Najpierw robimy plan, których piłkarzy będziemy musieli pożegnać i na których pozycjach będziemy potrzebować wzmocnień. Potem obserwujemy. Koncentrujemy się na piłkarzach, którzy nie mają kontraktu. Potem ich sprawdzamy na wideo, sprawdzamy, sprawdzamy… Jeśli oceniamy, że piłkarz jest wystarczająco dobry – oglądamy go na żywo. Jeśli wciąż jest wystarczająco dobry, zaczynamy negocjować warunki. Nie wszystkich jednak da się obejrzeć live. Czasami trwała przerwa w rozgrywkach, a my nie mieliśmy czasu. To idealne obejrzeć wszystkich, ale to czasami niemożliwe. Odnosząc się do wspomnianej opinii – powtarzam, że nie mogę się z nią zgodzić. Niewielu z tych piłkarzy mogłoby grać w Polsce. Nawet na poziomie Primera Division są zawodnicy, którzy w Ekstraklasie by sobie nie poradzili. Styl lig jest kompletnie inny. W Hiszpanii jest inaczej niż w Anglii, w Anglii inaczej niż w Niemczech, w Niemczech inaczej niż we Francji – to normalne. Piłkarze tutaj są dobrzy technicznie, ale uwielbiają fizyczną grę, pojedynki w zwarciu. Hiszpanie idący do Niemiec, Anglii czy Polski muszą się uczyć właśnie gry w kontakcie. W Hiszpanii kultura gry jest inna: tam najważniejsza jest piłka. Piłka porusza się szybciej niż piłkarze. W innych ligach proporcje są inne.

Czas więc przejrzeć na oczy i uświadomić sobie, że zbudowanie 16 Górników Zabrze jest niemożliwe. Ba, nawet ośmiu, czterech albo trzech wydaje się opowiastką o smoku wawelskim. Warto jednak wykorzystać dobry czas i pewną modę na ekstraklasę w tamtych rejonach. Dla wielu chłopaków wyplutych przez poważną piłkę w Hiszpanii, oferta od Wisły, Górnika, czy Arki jest ostatnią szansą. Gdyby Angulo faktycznie odszedł do Athleticu Bilbao – co jednak wydaje się mało prawdopodobne – byłaby to świetna informacja dla przyszłych kupców. Po takiej historii już każdy Hiszpan przychodzący do ekstraklasy, żyłby nadzieją, że on również pokaże tutaj na co go stać i udowodni wszystkim pomyłkę. Tym bardziej, iż mówimy o gościu, który ma już 33 lata więc nawet transfer do któregokolwiek klubu Primera Division będzie rzeczą wielką. A takie historie potrafią wryć się w pamięć nie tylko kibiców, a zwłaszcza piłkarzy. Najlepszym przykładem, że można stosunkowo później wskoczyć do wielkiej piłki jest Nolito, który dopiero w wieku 25 lat wystawił nos za Segunda Division.

Bartosz Burzyński

Fot. FotoPyK

Suche Info
28.09.2022

Michniewicz: „Też bym wolał, żeby Krychowiak grał szybciej”

Czesław Michniewicz po raz kolejny  – tym razem na antenie Polsatu Sport – stanął w obronie Grzegorza Krychowiaka. Jego zdaniem „Krycha” to obecnie najlepszy polski defensywny pomocnik. – Grzegorz Krychowiak jest dziś najlepszym polskim zawodnikiem występującym na tej pozycji. To specyficzna pozycja, trzeba mieć olbrzymie umiejętności. Też bym wolał, żeby grał dokładniej czy szybciej, ale w kadrze gra tak od lat. A na ten moment nie mamy nikogo, kto mógłby go zastąpić – […]
28.09.2022
Weszło
28.09.2022

Pijane gówniarstwo. Michniewicz zły? Nastoletnia staruszka | HADAJ #76

Kolejny odcinek vlogu Wojtka Hadaja – zapraszamy! 
28.09.2022
Suche Info
28.09.2022

Afera alkoholowa w reprezentacji Polski U-17

Reprezentacja Polski U-17 błysnęła formą podczas Pucharu Syrenki, pokonując Anglię aż 5:0. Okazuje się jednak, że podczas zgrupowania doszło do mini-skandalu. W pokojach dwóch zawodników znaleziono butelki po alkoholu. Jak informuje portal Meczyki, sprawa dotyczy Michała Matysa z Zagłębia Lubin i Mikołaja Tudruja z Lecha Poznań. – Obaj zawodnicy zostali dyscyplinarnie usunięci ze zgrupowania. O zaistniałej sytuacji zostały poinformowane kluby obu zawodników  – skomentował rzecznik […]
28.09.2022
Suche Info
28.09.2022

Piłkarz Karabachu chce grać dla Polski

Kady Iuri Borges Malinowski – brazylijski skrzydłowy Karabachu Agdam – wyraził chęć gry dla reprezentacji Polski. W rozmowie z portalem „WP Sportowe Fakty” intencje zawodnika potwierdził Vusal Mahmudov, dziennikarz z Azerbejdżanu. Kady przyszedł na świat w Kurytybie, ale posiada polskich przodków, a zatem mógłby ubiegać się również o polskie obywatelstwo. – Wcześniej zrobiliśmy „śledztwo” w jego sprawie. Ustaliliśmy, że po występie przeciwko Lechowi Poznań skontaktował się […]
28.09.2022
Suche Info
28.09.2022

Prezes PSG ostrzega Barcelonę. „UEFA się wszystkiemu przyjrzy…”

Naser Al-Khelaifi, prezes Paris Saint-Germain, lubi od czasu do czasu uderzyć w FC Barcelonę. Tym razem wbił szpileczkę działaczom katalońskiego klubu na łamach „Politico”. Szef PSG ma wątpliwości co do polityki transferowej Barcy, która latem – po zastosowaniu szeregu „dźwigni finansowych” – dokonała potężnych wzmocnień mimo równie wielkiego zadłużenia. – Nie jestem pewny czy to legalne. Jeśli pozwolą na to teraz, inni będą robić to samo. UEFA ma swoje własne przepisy […]
28.09.2022
Ekstraklasa
28.09.2022

Jak zagraniczni ligowcy poradzili sobie w przerwie na kadrę?

Już w piątek wraca ekstraklasowe granie, a zagraniczni ligowcy w międzyczasie bronili barw narodowych. Przynajmniej niektórzy. Jak to się dla nich skończyło? Cóż, bywało różnie. Jedni na pewno dobrze zapamiętają końcówkę września. Inni natomiast będą woleli o niej zapomnieć i z ogromną chęcią wrócą na polskie podwórko. Do drugiej grupy niewątpliwie należą Jesper Karlstrom i Mikael Ishak. W końcu obaj piłkarze Lecha pojechali na zgrupowanie Szwecji z ogromnym bananem […]
28.09.2022
Weszło
14.09.2022

Hector Bellerin. „Més que un futbolista”

Model. Aktywista. Projektant. Fotograf. Gracz. Entuzjasta życia. Weganin. Futbolista. I tak dalej. Hector Bellerin jest absolutnym zaprzeczeniem powszechnego i w dużej mierze prawdziwego stereotypu, że piłkarz poza boiskiem nie ma zbyt wiele ciekawego do zaoferowania. Wymyka się wielu schematom i sprawia, że obok jego postaci trudno przejść obojętnie. Postaci na swój sposób wyjątkowej, z pewnością dla wielu inspirującej, elokwentnej, barwnej i wokalnej. Nie czującej obaw przed wyrażaniem własnych poglądów na temat […]
14.09.2022
Weszło
05.09.2022

Casting na trzeciego pomocnika Barcelony zakończony

W Barcelonie zarabiasz zaledwie 100 tysięcy euro na sezon. Ledwie skończyłeś 18 lat, ale masz już ponad 50 meczów rozegranych w koszulce „Dumy Katalonii”. W reprezentacji Hiszpanii jesteś zawodnikiem podstawowego składu, stoisz wyżej w hierarchii od Koke, Rodriego i wielu innych bardziej doświadczonych piłkarzy. Dystansujesz swój rocznik w świecie futbolu, w makroskali jesteś absolutnym unikatem. Choć masz tylko 173 cm wzrostu, potrafisz być koszmarem dla wyższych, silniejszych […]
05.09.2022
Hiszpania
29.08.2022

Byli koledzy z boiska? Nieważne – Xavi marginalizuje rolę weteranów

Nowe otwarcie w jakimkolwiek aspekcie życia często wymaga niełatwych decyzji. Żeby odciąć się grubą kreską od złych zjawisk z przeszłości, nie można mieć żadnych skrupułów. Postawienie na lepsze rozwiązania i analiza, czy to przynosi oczekiwane efekty – to jedna z koncepcji na rozwój. Cały ten proces – a właściwie jego początek – widzimy obecnie w Barcelonie. Jej trener, Xavi, od dobrych kilku tygodni daje wyraźnie do zrozumienia, że syte koty z szeregiem […]
29.08.2022
La Liga
29.08.2022

Real wciąż niepokonany. Kolejny popis Benzemy

W przyszłym tygodniu na Estadio Santiago Bernabeu obejrzymy starcie dwóch drużyn z kompletem punktów w LaLiga. Jedną drużyną, która może poszczycić się w tej chwili takim osiągnięciem, jest Real Betis, a drugą również Real, ale ten z Madrytu. Choć akurat ten był w niedzielę bliski potknięcia się na katalońskiej ziemi. I to nie w spotkaniu z FC Barceloną, a z… Espanyolem. Podopieczni Diego Martineza bezlitośnie wykorzystywali wszystkie słabości Królewskich, ale nie zdołali zatrzymać genialnego Karima […]
29.08.2022
La Liga
28.08.2022

Lewy podbija La Ligę

Takiego Roberta Lewandowskiego chcemy oglądać co tydzień! W starciu z Realem Valldolid po raz kolejny pokazał, że potrafi zrobić różnicę na boisku i zachwycić kibiców swoją grą. To nie jest napastnik tylko do dobijania strzałów. Polak zapakował swój pierwszy dublet na Camp Nou. Oba trafienia wyjątkowej urody. Czapki z głów panie Robercie. Barcelona bawiła się na Camp Nou Gdy Real Madryt czy FC Barcelona mierzą się z mniej renomowanymi rywali, najbardziej obawiają […]
28.08.2022
Weszło
25.07.2022

Zawiłości kontraktowe kością niezgody. Barcelona wypycha De Jonga, a ten chce zostać

Kto by się spodziewał, że do tak niecodziennej i świadczącej o beznadziejnej organizacji klubu sytuacji może dojść na tak wysokim poziomie, w związku z piłkarzem wycenianym na kilkadziesiąt milionów euro? Barcelona koniecznie chce sprzedać Frenkiego de Jonga, a Holender za wszelką cenę chce zostać, by odzyskać swoje pieniądze. Jeśli zmieni barwy klubowe, prawdopodobnie nigdy ich już nie zobaczy.  Mieliśmy w futbolu mnóstwo przypadków, gdy piłkarze buntowali się przeciwko klubowi i żądali transferu, ale pracodawca nie chciał […]
25.07.2022
Liczba komentarzy: 16
Subscribe
Powiadom o
guest
16 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty
4 lat temu

Treść usunięta

Siwy z Łęcznej
Siwy z Łęcznej(@huj)
4 lat temu

Witam po długiej przerwie. Trzeba w końcu jasno powiedzieć, że poziom ekstraklasy jest pół amatorski, nie przez przypadek piłkarze ściągani prosto z hiszpańskich plaż się wyróżniają w polskiej lidze, proszę mnie źle nie zrozumieć, go całą otoczkę, stadiony i zarobki mam bardzo dobre, ale to co pokazują piłkarze na murawie nie odbiega od tego co grają ich koledzy w 3 czy 4 lidze polskiej…

qdlaty81
qdlaty81(@qdlaty81)
4 lat temu

Niezrozumiale zminusowany przez fan(atyk)ów.
Prawda w oczy kole?

Miszcz Joda
Miszcz Joda(@miszcz-joda)
4 lat temu

Jak się jest dobrze wytrenowanym technicznie (a tacy są na ogół Hiszpanie) to w tym paździerzu błyszczą. I nie mówię tutaj o nie wiadomo jakich umiejętnościach. Wystarczą podstawy nieosiągalne dla większości gwiazdorów polskiej szkoły typu Furman czy Zwoliński.
Przyjęcie, gra z klepki, precyzja. To przerasta 90% wychowanków polskich klubów.

BurakCukrowy
BurakCukrowy(@burakcukrowy)
4 lat temu

Weźcie nie nazywajcie każdego nowego tekstu na stronie felietonem. Bo się Zarzeczny w grobie przewraca, widząc, jakich ma „nastempcuf”.

Rangouren
Rangouren(@rangouren)
4 lat temu
Reply to  BurakCukrowy

Felieton, a 70% tekstu przeklejone z innych artykułów..

BurakCukrowy
BurakCukrowy(@burakcukrowy)
4 lat temu
Reply to  Rangouren

To też, ale mnie najbardziej śmieszy fakt, że autor widocznie wciąż wierzy w to, że w wieku dwudziestu paru lat można pisać felietony, nie mając nic ciekawego do powiedzenia, bo będąc jeszcze bardzo mało doświadczonym przez życie.

No, ale skoro dziś „dziennikarzem” nazywa się gość jeden z drugim, który prowadzi jakiś tam blog i ma konto na Twitterze, to i „felietonistą” może być pierwszy lepszy z ulicy koleś.

Ciekaw jestem, czy w ogóle ktoś z tych „felietonistów” Weszło i nie tylko czytał np. „Dziennik” Gombrowicza albo felietony Wierzyńskiego. Gdyby „Stano” i inni wzięli je do ręki, myślę, że już nigdy więcej nie odważyliby się nazwać felietonistami.

Dani
Dani(@dani)
4 lat temu

mobilizujcie tych chlopakow, nakrecajcie, niech uwierza w to ze sa najlepsi, bo to my Polacy, Kurzawa, Wieteska(juz nie jestes legionista:), Zurkowski, Kadzior, Bracia Wolsztyncy, Koj, Adas Wolniewicz, Ambrosiewicz, nasz Kapitan ( nie sprzedawczyk dooooooonch) , Jademy Durch !!!!!! Gornik Zabrze ! Polska !

Lou
Lou(@ttiwaz)
4 lat temu
Reply to  Dani

Po latach w koncu zainspirowales mnie zebym zalozyl tutaj konto. Chce Ci tylko powiedziec zebys pierdolnal sie w leb i przestal robic ganbe kibicom Gornika.

Dani
Dani(@dani)
4 lat temu
Reply to  Lou

pewnie jestes chorzowska k… albo sam Adas D

IanCurtis
IanCurtis(@iancurtis)
4 lat temu
Reply to  Lou

Cześć Lou! „Metal Machine Music” to płyta wszechczasów 🙂

jeremy
jeremy(@jeremy)
4 lat temu

Cytowanie samych siebie jest tak żenująco słabe jak niektóre komentarze .

Typer_Bolek
Typer_Bolek(@typer_bolek)
4 lat temu

Czesc. Ponizej aplikacja na androida, calkowicie za darmo, bez reklam. Moje maks 5 propozycji obstawienia kazdego dnia, po glebokiej analizie, 60-80% skutecznosci przy duzych kursach:
https://play.google.com/store/apps/details?id=appinventor.ai_breitkopftomasz.Tips

Dani
Dani(@dani)
4 lat temu

jeszcze dorzuce kilka slów od siebie, pamietajcie mlodzi Gornicy, a szczegolnie Ty,Mateuszu Wietesko, legia z Ciebie zrezygnowala a jej kibice Cie wysmiewali, moze i jestes warszawiakiem, ale to Ciebie jako jednego z niewielu szanujemy, jesli macie odesc z Gornika odejdzie do naprawde mocnych europejskich klubow. Cala Polska w Was wierzy , macie szanse by zostac legendami !!!!

Janusz Ekspert
Janusz Ekspert(@janusz)
4 lat temu

Tak, desperacko walcząca o utrzymanie Malaga, na pewno marzyła o grze w Europie poprzez Puchar Króla. Podobnie jak rywalizujące w Lidze Europy Sociedad i Bilbao, pragnęły gry na dodatkowym trzecim froncie i wcale nie odpuścili, w końcu wiedzieli, że mieliby ogromne szanse grając w późniejszych fazach z Realem, Barcą, Atletico, Sevillą czy będącą w niesamowitym gazie Valencią. W dodatku przebieg meczu RSSS, od 2:0 do przerwy do 2:3 na koniec wcale nie jest podejrzany. Na pewno walczyli na 100%!

bazapilkarzy
bazapilkarzy(@bazapilkarzy)
4 lat temu

Jaka jest teza tego artykułu? Ściągać tych Hiszpanów czy nie?