post Avatar

Opublikowane 26.10.2017 14:59 przez

redakcja

Gdy ich żegnaliśmy, by nigdy więcej nie zobaczyć na ekstraklasowych boiskach, wcale nie robiliśmy tego wyłącznie z ulgą. Łezka zawieruszyła się gdzieś w kąciku oka, bo odpadał jeden z gości, którzy regularnie dostarczali powodów do kręcenia beki. Snajperzy, z którymi wojny kończyłyby się bez ofiar. Jeśli zastanawialiście się, czy poza Polską ktoś poważny nabierze się jeszcze na tych parodystów, czy może ich los wreszcie się odmieni i ruszą na podbój świata – dziś spieszymy z odpowiedzią.

DENIS THOMALLA

Przyczynek do napisania tegoż tekstu. Rzuciło nam się w oczy po tweecie Damiana Smyka z GW, że po naprawdę znośnym starcie w Heidenheim, teraz gość bije wszelkie rekordy nieskuteczności. Klubowy trener nie posłał go do boju ani razu w tym sezonie i trudno mu się dziwić. Thomalla pozostaje bowiem bez gola od 12 sierpnia 2016. Dostał w minionym sezonie 27 szans, by coś ustrzelić, nie wykorzystał ani jednej. Zapakował dwie sztuki w dwóch pierwszych kolejkach ligi, a później stał się Denisem Thomallą z Lecha.

I nie myślcie, że nie miał ku temu okazji, że to wszystko wina pomocników, którzy nie obsługiwali go podaniami. Nie. Oddał 30 strzałów. Ani jeden nie wylądował w siatce (za: whoscored.com). Na trafienie czeka więc już od 1279 minut.

DANIEL SIKORSKI

W rezerwach Bayernu niejednokrotnie w meczach grał lepiej od Thomasa Muellera. Mówił później, że mało brakowało, by to on trafił do „jedynki” zamiast dzisiejszego mistrza świata.

Jezu, jak trudno było wierzyć w jego słowa patrząc na wyczyny w Polonii i Wiśle Kraków…

Sikorski zapracował sobie na ostrą szyderkę nawet u własnych kibiców, po wyjeździe z Polski zaś nie zrobił szczególnie wiele, by odkleić od siebie łatkę nieskutecznego, marnującego setki na potęgę napastnika. Próbował w Szwajcarii, Austrii, 2. lidze rosyjskiej, w Rumunii – nigdzie nie potrafił przynajmniej wyrównać sześciu trafień dla Górnika z odległego sezonu 2010/11. Ale ustawić się umiał – ani przez rundę nie był bezrobotny, a dziś kopie sobie piłkę w takim oto miejscu:

02_Pioneer_Beach_Hotel-Beach

Czyli – w Pafos.

KOEN VAN DER BIEZEN

Nie powiemy, trochę się zdziwiliśmy, gdy okazało się, że na poziomie 2. Bundesligi gość potrafi być drugim najlepszym strzelcem klubu z ośmioma golami na koncie, chwilę po tym jak ligę niżej zapakował dla Karlsruher piętnaście bramek, o dwie mniej jedynie od… Hakana Calhanoglu.

Tak, tego Hakana Calhanoglu. Tego grającego teraz w Milanie, kupionego przez klub z Mediolanu z Bayeru Leverkusen za 22 miliony euro.

Dziś van der Biezen znacznie bardziej przypomina nam jednak gościa, który dorobił się ksywki „van der Błazen” w naszej lidze – przez ostatnie trzy sezony zdobył 6 goli (1 w rezerwach Arminii, 5 w 3. lidze niemieckiej), w obecnym na trafienie wciąż czeka.

JOEL TSHIBAMBA

Jedyny pozytywny akcent zawodnika z DR Kongo, jaki kojarzymy po kilku latach od jego odejścia z Lecha to ta piosenka:

Związana z prawdopodobnie najpiękniejszym momentem w karierze Tshibamby. Z golem strzelonym Manchesterowi City. Trochę paradoks, że gość, który oszukał Joe Harta, nie potrafił zrobić tego samego w meczach przeciwko któremukolwiek z zestawu: Mielcarz, Witkowski, Cabaj, Sandomierski, Sapela, Isailović, Stachowiak, Pawełek, Perdijić, Gliwa, Małkowski.

Jego losy potoczyły się później i tak nieźle, bo zaliczył lądowanie w Grecji, gdzie strzelił nawet gola w wygranym przez jego Larisę meczu z Panathinaikosem.

Co więcej, w Grecji osiągnął życiową formę i w sezonie 11/12 pokonał bramkarza nawet siedem razy, co oczywiście jest rekordowym dorobkiem w jego karierze. Teraz kopie w Singapurze razem z innym ofensywnym artystą znanym z polskich boisk – Andrei Ciolacu.

FRED BENSON

Kiedy słyszymy to nazwisko, nie mamy problemów z pierwszym skojarzeniem. Szrot. Nic innego się po prostu nie nasuwa. Zderzenie gwiazdy grającego wtedy w drugiej lidze holenderskiej (18 goli i 10 asyst w sezonie przed transferem do Lechii) RKC Waalwijk, było jak zderzenie Tico z tirem. A przecież mowa o piłkarzu mającym już wtedy na koncie bramki dla Waalwijk i Vitesse także w Eredivisie (konkretnie – 18 bramek).

Kariera Bensona jednak nie zahamowała. Ba, nabrała rozpędu, bo od razu po odejściu z Gdańska zaliczył najlepszy w karierze sezon w Eredivisie. Cokolwiek mówić o regresie tej ligi w ostatnich latach, zdobycie w niej 8 goli na przestrzeni całych rozgrywek grając w Zwolle to nie lada wyczyn. A przecież Benson zapakował dwie sztuki PSV na stadionie Phillipsa, prowadząc kolegów do wygranej 3:1, miał też między innymi udział (asystę) przy bramce z Ajaksem.

Dziś, po nieudanych przygodach w Mołdawii, Rumunii i średnim sezonie na zapleczu Eredivisie, jest do wzięcia za friko. Problem w tym, że trudno powiedzieć, że jest jak wino. Po przekroczeniu trzydziestki zaczął zjazd i wątpliwe, by znów przypomniał sobie, jak pokonywał choćby Przemysława Tytonia.

NADIR CIFTCI

Jak wiemy, swoje zadanie w Pogoni spełnił – zawodnicy poczuli, że nie są gorsi od gościa, który otarł się o poważną piłkę (KLIK). Tylko że pobyt w Polsce potraktował go z kolei z bara, poprawiając jeszcze bezpardonowym bykiem a’la Zidane. Do Pogoni trafiał jako gość mający za sobą parę goli w Celtiku i w Eskisehirsporze. Po Szczecinie wylądował w trzecioligowym angielskim Plymouth, gdzie jego passa bez gola lub asysty wciąż trwa.

BRUNO MEZENGA

Był „van der Błazen”, musi się więc także pojawić „Łazęga”. A to dlatego, że to przykład z gatunku tych budujących dla każdego, kto odbił się od ekstraklasy. Których ta liga przeżuła i wypluła. Którzy zostali negatywnie zweryfikowani w kraju, dwie dekady czekającym na Ligę Mistrzów, z pucharów wylatującym regularnie za sprawą ekip z krajów graniczących z Westeros, Hogwartem i Nibylandią.

Mezenga potrzebował dłuższej chwili (roku), by pozbierać się po niepowodzeniu w Legii, by zacząć strzelać jak najęty dla Akhisaru Belediye. Nazwa może i nie budzi szacunku, póki nie uświadomicie sobie, że to turecka Super Lig, a Mezenga na rozkładzie miał w swoim najlepszym sezonie (11 goli) bramkarzy Trabzonsporu, Besiktasu i Fenerbahce.

Tak tylko przypomnimy, że w najlepszym sezonie w Trabzonie Paweł Brożek, długo uchodzący za topowego napastnika ligi i ładujący tu jeszcze nie tak dawno gola za golem (7 sezonów w Wiśle z dwucyfrową liczbą bramek), trafił dwukrotnie.

Dziś Mezenga walczy o powrót do Super Lig Eskisehirsporu, gdzie jest bodaj największą gwiazdą. Od transferu latem ubiegłego roku zdobył już dla niego 20 goli w lidze.

Opublikowane 26.10.2017 14:59 przez

redakcja

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 13
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Siema
Siema

Tshibamba może w Lechu był tragiczny, ale w Arce miał naprawdę świetną rundę i był zdecydowanie najlepszym zawodnikiem, który pociągnął zespół do utrzymania. Zresztą chyba nawet do dzisiaj jest najdrożej sprzedanym piłkarzem w historii Arki.

HAZARD
HAZARD

Zróbcie to samo z innymi pozycjami, a potem najlepiej do każdej dodatkowo vol2, vol3 itd, bo takich ciekawych zawodników było u nas sporo. 😀

Lluc93
Lluc93

Z truskawkowego zaciągu Mezenga i Cabral to byli bardzo ciekawi zawodnicy. Niestety trafili na nieciekawy okres klubu. Mezenga w tej Turcji do dzisiaj strzela na przemian w I i II lidze, Cabralowi też się chyba nieźle wiodło, nawet mistrzem Argentyny został będąc podstawowym zawodnikiem.

Prosinecki
Prosinecki

Cabral wciąż o dziwo w miarę regularnie gra w Cruzeiro, należącym do czołówki brazylijskiej ligi.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Martainn
Martainn

No i w sumie Cabral pod koniec w Legii grał nieźle, ale po pierwsze Legia nie chciała dać za niego takiej kasy jaką wołali, a i Cabral chciał wrócić do Argentyny.

Peter Lisek
Peter Lisek

Nie wiem, dlaczego obok tych parodystów daliście Brożka. Moim skromnym zdaniem chłopak jest całkiem utalentowany i jeszcze ma czas, żeby odpalić.

10swi.stak
10swi.stak

Oby do tego grona BYŁYCH ekstraklasowiczów dołączył Nicki Bille Nielsen. Nie dość, że nawet nie przypomina zawodowego piłkarza to jeszcze jest typowym „defensywnym” napastnikiem.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

madoo
madoo

Nie trzeba dużo strzelać, żeby być wartościowym zawodnikiem. Przykład chociażby Sadajewa. Niestety NBN nie ma żadnych atutów.

Zadi
Zadi

Dobra jest historia Tchibamby z sezonu 16/17 ze słoweńskiego FC Koper. Gość w debiucie w lipcu w 3. kolejce wszedł na boisko w 77. minucie, by dwie minuty później zejść z czerwoną. Więcej tam nie zagrał i w marcu spierdzielił do Singapuru.

WeszłoTV
11.07.2020

STAN FUTBOLU. Rokuszewski, Białek, Wąsowski, Adamczewski

Zapraszamy na kolejny Stan Futbolu. Tym razem gośćmi Adama Kotleszki będą: Maciej Rokuszewski, Jakub Białek, Maciej Wąsowski i Michał Adamczewski. Pogram możecie śledzić w Weszło TV (poniżej), a także w TVP Sport oraz w Weszło FM. Sporo tematów ekstraklasowych na tapecie, ale i na zagraniczne wątki starczy dziś czasu. 
11.07.2020
Weszło
11.07.2020

Mistrzostwo Legii to formalność, ale co dalej?

Legia Warszawa na 99,9 procent zostanie mistrzem Polski, mimo że dopadła ją poważna zadyszka. Kto chce wierzyć, że „Wojskowi” są w stanie przegrać wszystkie trzy mecze do końca sezonu, a Lech Poznań lub Piast Gliwice wszystkie wygrać, niech wierzy. My nie wierzymy, to nierealny scenariusz. Rzecz w tym, że to, kto sięgnie po tytuł w […]
11.07.2020
Anglia
11.07.2020

Newcastle United 1995/96, czyli porażka powracająca w koszmarach

10 lutego 1996 roku Newcastle United pokonało na wyjeździe Middlesbrough, umacniając się tym samym na pozycji lidera Premier League. Podopieczni Kevina Keegana wypracowali sobie bezpieczną przewagę nad ścigającym ich Manchesterem United i wciąż niewiele wskazywało na to, by wiosną „Czerwone Diabły” miały strącić „Sroki” z najwyższego stopnia podium. Newcastle grało efektownie, punktowało świetnie. Kadra zespołu […]
11.07.2020
Weszło
11.07.2020

Ileż można oszukiwać przeznaczenie?

Kapitalny pomysł na thriller „Oszukać przeznaczenie” przyniósł taki sukces sprzedażowy, że nakręcono aż pięć części, a nie wykluczamy, że to jeszcze nie koniec. Polskim odpowiednikiem tego filmu były od lat losy Korony Kielce – klubu skazywanego co kilkanaście miesięcy na murowany spadek do I ligi, a następnie ratującego się, często w cudowny sposób. Dziś już […]
11.07.2020
Weszło
11.07.2020

„Lechowi jako drużynie brakuje doświadczenia, bo rzadko wygrywa ważne mecze”

Sobotnia prasa to rozmowa z Mariuszem Rumakiem o Lechu Poznań i Jakubie Moderze, sylwetka nowego piłkarza Piasta Gliwice, pogawędka z Markiem Koniarkiem przed GKS Katowice – Widzew Łódź i kilka ciekawych tekstów z lig zagranicznych.  PRZEGLĄD SPORTOWY Pucharowa porażka z Cracovią odebrała Legii Warszawa spokój. Teraz gra idzie nie tylko o przypieczętowanie mistrzostwa. Sobotnia konfrontacja […]
11.07.2020
Weszło
11.07.2020

Arce i ŁKS-owi został już tylko mecz o honor

Co prawda pandemia sprawiła, że międzynarodowej imprezy w to lato nie zobaczymy, ale spotkanie Arki z ŁKS-em pozwoli nam poczuć się, jak za starych – niekoniecznie dobrych – lat. Wtedy, gdy na mundiale czy Euro jeździliśmy w wiadomym celu. Mecz otwarcia, mecz o wszystko, mecz o honor. Gdynianie i łodzianie dwa pierwsze mają już za […]
11.07.2020
Weszło
11.07.2020

Krok nadal niespieszny, ale mistrzostwo coraz bliżej!

Niezależnie od tego, jak zakończy się trwający sezon La Liga – dzisiejszy mecz z Deportivo Alaves będzie jeszcze przywoływany przez ekspertów zajmujących się ligą hiszpańską. Katalończycy będą rozpamiętywać, co by się stało, gdyby Joselu był odrobinę dokładniejszy, gdyby Varane miał odrobinę słabszą koordynację. Kastylia będzie z kolei wskazywać – tutaj Real pokazał, że da się […]
11.07.2020
Weszło
10.07.2020

Pan Piłkarz Igor Angulo załatwił Raków

Czy można czasem było mieć jakieś „ale” do Igora Angulo? Oczywiście. Ale nie można mu odmówić: to w polskich warunkach Pan Piłkarz, który ma rzadką umiejętność: potrafi uprawiać dyscyplinę zwaną piłkę nożną. Hiszpan właśnie zanotował trzeci kolejny sezon ESA, w którym strzelił ponad piętnaście bramek. Dzisiaj miał bezpośredni udział przy CZTERECH golach Górnika Zabrze. MIŁE […]
10.07.2020
Weszło
10.07.2020

Warta znów z nadziejami na bezpośredni awans. Bohaterem odkurzony Spławski

Piątek na zapleczu Ekstraklasy sprawił, że I liga znów będzie ciekawa. Albo inaczej – będzie jeszcze ciekawsza. Warta wykorzystała porażkę Stali i zbliżyła się do wicelidera na dwa punkty. Z kolei Zagłębie Sosnowiec po raz pierwszy od sierpnia znalazło się w strefie spadkowej. Dziś nieoczywistym bohaterem przełamania warciarzy był napastnik, który w pewnym momencie był […]
10.07.2020
Weszło
10.07.2020

Panu Sirkowi to już chyba podziękujemy

Pamiętacie, jak Cezary Kulesza nie chciał za wszelką cenę przyznać, że wtopił sporo siana na sprowadzeniu Ognjena Mudrinskiego, więc wymyślił sobie śmiałą teorię, iż w ten sposób wypromował Patryka Klimalę? Prezes Jagiellonii w wywiadzie wił się jak piskorz, w końcu palnął coś bez większego ładu, ale na potrzeby tego tekstu uznajmy może, że coś w […]
10.07.2020
Weszło
10.07.2020

Sandecja odbija się od dna i… idzie po baraże!

Uwielbiamy w tym sezonie relacje z meczów I ligi. Każda porażka właściwie dowolnej drużyny spoza podium to „niebezpieczne zbliżenie się do strefy spadkowej”, każde zwycięstwo – nawiązanie walki o baraże. Nie inaczej jest w przypadku Sandecji, która po dzisiejszym zwycięstwie Odry Opole nad Wigrami Suwałki znalazła się w czerwonej części tabeli. Sęk w tym, że […]
10.07.2020
Inne sporty
10.07.2020

Powrót Kubicy i podładowany kalendarz F1

Nowe wyścigi w kalendarzu, niepewność co do jutrzejszych kwalifikacji, zaskakujące wyniki treningów, a przede wszystkim widok Roberta Kubicy w bolidzie Alfy Romeo Racing Orlen. Najwięcej emocji dostarczają nam zazwyczaj niedzielne zmagania, ale i dzisiaj w świecie Formuły 1 nudno nie było, a wręcz przeciwnie. Podsumowujemy dla was ostatnie wydarzenia wokół najlepszej serii wyścigowej świata. Już […]
10.07.2020
Weszło
10.07.2020

Dlaczego teza o tym, że ktoś nie chce awansować do Ekstraklasy, jest bzdurą?

Wśród osób węszących teorie spiskowe często na finiszu sezonu w I lidze pojawia się teza, że „klub X przegrywa, bo nie chce awansować do Ekstraklasy”. Poszukiwacze drugiego dna twierdzą, że danego zespołu nie stać na wejście do polskiej elity, dlatego manewrując wynikami starają się wypisać z walki o awans. Tym razem podobne hasła padają pod […]
10.07.2020
Blogi i felietony
10.07.2020

Lech dostarcza piłkarzy do reprezentacji i trofea innym klubom

Mówi się o Lechu, że jest dostarczycielem piłkarzy do lepszych europejskich lig, bo rzeczywiście sporo zarabia z transferów. Mówi się też, że dostarcza zawodników do reprezentacji Polski, bo rzeczywiście w ostatnich latach sporo wychowanków zadebiutowało w kadrze. Natomiast rzadko się mówi o tym, co najważniejsze. Lech jest też dostarczycielem pucharów dla innych drużyn. Od czasu […]
10.07.2020
Kanał Sportowy
10.07.2020

STANOWISKO #16 – KTO ZNISZCZYŁ KORONĘ KIELCE?

W swoim najnowszym „Stanowisku” Krzysztof Stanowski bierze na tapet działalność Krzysztofa Zająca. Człowieka, który rozmontował Koronę Kielce i – co gorsza – nie ma zamiaru kończyć swojej destrukcyjnej działalności. „Tam nie ma nic. Tam jest gruzowisko, tam jest ściernisko. Żal mi kibiców Korony. Panie Krzysztofie Zającu – jedyne, co pan ma w miarę fajne to […]
10.07.2020
Weszło
10.07.2020

Ścieżka po Ligę Mistrzów znana. Lewandowski w ćwierćfinale z Barcą lub Napoli

Robert Lewandowski zakończył Bundesligę mistrzostwem, nastrzelał przez cały sezon pół setki bramek, ale czeka go jeszcze granie kluczowe: Liga Mistrzów. Trzeba powiedzieć szczerze: jeśli Bayernowi powiodłoby się w tych rozgrywkach, Lewy byłby faworytem w grze o Złotą Piłkę. Dziś poznaliśmy dalszą ścieżkę Champions League – Lewandowski, po spodziewanym domknięciu dwumeczu z Chelsea, wpadnie na zwycięzcę […]
10.07.2020
Bukmacherka
10.07.2020

Combo Dnia w eWinner – wygrane faworytów w sobotę po kursie 4.75!

Kapitalną, weekendową promocję przygotował nam legalny polski bukmacher eWinner! W ramach jednego zakładu możemy postawić to, co zwykle wpadłoby na „taśmę”. Wygrane faworytów w trzech topowych ligach – angielskiej, hiszpańskiej oraz włoskiej, mogą dać nam solidny zastrzyk gotówki. Dlatego też wybieramy „Combo Dnia” na nasz sobotni typ na czołowego europejskie rozgrywki. Combo Dnia w eWinner […]
10.07.2020
Weszło
10.07.2020

Górnik Zabrze – pierwszy polski klub, dla którego Grecy są wzmocnieniami

W ostatnich latach nie brakowało greckich zawodników na polskiej ziemi. Kolejne kluby decydowały się na piłkarzy z tego kraju, mimo że ci konsekwentnie się nie sprawdzali, każdy był mniejszym lub większym niewypałem. Mogło się wydawać, że latem tę klątwę zdjęła wreszcie Pogoń Szczecin, bo dobry początek miał Kostas Triantafyllopoulos. Szybko jednak zaczął ujawniać swoje gorsze […]
10.07.2020